Uzasadnienie
B. W., zwanemu dalej "skarżącym", decyzją Prezydenta W., wydaną na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 1371 ze zm.), udzielono w dniu [...] lipca 2003 r. licencji Nr [...] na wykonywanie transportu drogowego taksówką, ważnej do dnia [...] lipca 2053 r.
Postanowieniem Prezydenta W. z dnia [...] kwietnia 2006 r. postanowiono przeprowadzić kontrolę skarżącego w zakresie spełniania przez niego wymogów będących podstawą do wydania wspomnianej licencji. Postanowienie to nie zostało doręczone skarżącemu. Przesyłka pocztowa kierowana na adres skarżącego była zwracana z adnotacjami Poczty: "Mieszkanie zamknięte, awizowano dnia..","Awizowano powtórnie", "Zwrot nie podjęto w terminie".
Pismem z dnia [...] sierpnia 2006 r., "również nie doręczonym skarżącemu", wszczęto przeciwko niemu postępowanie w sprawie cofnięcia wyżej wymienionej licencji.
Decyzją Prezydenta W. z dnia [...] października 2006 r. nr [...] cofnięto skarżącemu licencję na wykonywanie transportu drogowego. Materialnoprawną podstawę decyzji stanowił przepis art. 15 ust. 3 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, w myśl którego licencja może być cofnięta w razie gdy przedsiębiorca nie przedstawił w wyznaczonym terminie stosownych informacji i dokumentów. Przesyłka pocztowa zawierająca decyzję została uznana za doręczoną w trybie art. 44 k.p.a.
W dniu [...] grudnia 2006 r. wpłynęło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] pismo skarżącego zawierające odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Według tego pisma o decyzji cofającej licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką skarżący został poinformowany przez kierownictwo M. w dniu [...] grudnia 2006 r. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania skarżący uzasadniał względami rodzinnymi. Z uwagi na nieporozumienia rodzinne skarżący był nieobecny w miejscu zameldowania i nie miał żadnych informacji o korespondencji kierowanej do niego. Natomiast, według skarżącego, urzędnicy Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń Urzędu W. mogli zawiadomić go o toczącym się postępowaniu administracyjnym za pośrednictwem korporacji M., z którą wspomniane biuro utrzymuje ciągły kontakt.
Ostatecznym postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] stycznia 2007 r. odmówiono skarżącemu, z powołaniem na art. 59 § 2 k.p.a., przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Z powołaniem na art. 134 k.p.a. stwierdzono uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Według SKO decyzja organu I instancji została doręczona skarżącemu, w trybie art. 44 k.p.a., w dniu [...] listopada 2006 r. Zatem, odwołanie z dnia [...] grudnia 2006 r. zostało złożone po upływie ustawowego terminu, który upłynął z dniem [...] listopada 2006 r. W ocenie SKO podniesione przez skarżącego względy rodzinne nie stanowią podstawy dla przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia odwołania.
W skardze na powyższe postanowienie, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący zarzuca w szczególności przedwczesność podjętego rozstrzygnięcia w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania do czasu rozpatrzenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. W odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania zarzuca naruszenie przepisu art. 59 § 2 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Wchodzi więc tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Ponadto w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja narusza prawo w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Skarżący, jak już wyżej wskazano, zarzuca przedwczesność podjętego rozstrzygnięcia w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania do czasu rozpatrzenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu. Z tym zarzutem nie można się zgodzić. Wprawdzie zasadą jest, na co wskazuje piśmiennictwo (por. B. Adamiak /J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, 8 wydanie, str. 596-597), jak i orzecznictwo (por. wyrok NSA z 31 maja 2000 r. SA/Sz 565/00; LEX nr 41620), że w omawianej sytuacji w pierwszej kolejności należy rozpatrzyć wniosek o przywrócenie uchybionego terminu, na które to rozstrzygnięcie przysługuje skarga do sądu administracyjnego, podobnie zresztą jak i na postanowienie w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Jak podkreśla się w orzecznictwie i piśmiennictwie postanowienie przywracające termin wyłącza możliwość wydania postanowienia o uchybieniu terminu odwołania.
Tym niemniej, zdaniem Sądu, nie ma przeszkód, aby rozstrzygnięcie przez organ odwoławczy powyższych dwóch kwestii procesowych nastąpiło w tym samym postanowieniu, jeżeli oczywiście organ odwoławczy odmówi uwzględnienia wniosku strony o przywrócenie uchybionego terminu. W szczególności brak jest publikowanego orzecznictwa, jak i poglądów doktryny, które zakwestionowały by wspomnianą praktykę.
Sąd uznał jednakże zasadność odwołania, które zarzuca naruszenie przez zaskarżone postanowienie przepisu art. 59 § 2 k.p.a. Okoliczności sprawy wskazują bowiem, że do powyższego stanu rzeczy przyczynił się także organ I instancji. Nie wyjaśnił on bowiem istotnej dla sprawy kwestii, co było powodem braku uczestnictwa w postępowaniu administracyjnym skarżącego, w tak żywotnej dla niego sprawie, jaką jest cofnięcie koncesji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, co wiąże się z pozbawieniem go dotychczasowego źródła zarobkowania. Z uwagi na charakter sprawy organ I instancji mógł i powinien z góry założyć nieświadomość skarżącego o toczącym się przeciwko niemu postępowaniu administracyjnym. Organ I instancji miał wiedzę o wykonywaniu przez skarżącego działalności gospodarczej w ramach M., któremu dostarczono odpis decyzji cofającej skarżącemu koncesję. Skoro żadne z wezwań kierowanych do skarżącego nie zostało mu osobiście doręczone organ mógł, a z uwagi na charakter sprawy, powinien podjąć próbę poinformowania skarżącego o toczącym się przeciwko niemu postępowaniu administracyjnym za pośrednictwem M. W zachowaniu organu, nie podejmującego wspomnianych działań, niewątpliwie leżących w zasięgu jego możliwości faktycznych, można dopatrzyć się naruszenia zasady ogólnej pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa, o której mowa w art. 8 k.p.a.
Ponadto w postępowaniu administracyjnym naruszono zasadę ogólną dotyczącą obowiązku organów udzielania stronie informacji faktycznej i prawnej (art. 9 k.p.a.). I tak, aby organ mógł zastosować sankcję w stosunku do strony, która nie poinformowała go o zmianie swego adresu, powinien uprzednio poinformować ją o prowadzonym postępowaniu administracyjnym (por. wyrok NSA z dnia 23 września 2005 r. I OSK 43/05; Lex nr 194724). Taka procedura, w myśl której skarżący faktycznie mógł powziąć informację o toczącym się postępowaniu, nie została w sprawie zastosowana.
Skoro zatem naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć wpływ na wynik sprawy, zaskarżone postanowienie podlega uchyleniu (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.).