Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 7

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 6 maja 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 580/15

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
Sędzia WSA Dariusz Zalewski przewodniczący
Sędzia WSA Aneta Lemiesz sprawozdawca
Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska
ref. staż. Łukasz Kawalec protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 6 maja 2015 r.
Sprawa
sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym oddala skargę

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2012 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2012 r. w sprawie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 8.100 zł.

Decyzje te zostały wydane w następujących okolicznościach.

W wyniku kontroli drogowej w dniu[...] sierpnia 2011 r. w miejscowości [...] (droga powiatowa nr [...]) zatrzymano pojazd marki [...] o nr rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rejestracyjnym [...], Zespołem pojazdów kierował Pan M. M., który wykonywał transport drogowy pospółki w imieniu przedsiębiorcy Pana K. B., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...]. Kierowcy polecono przejazd przez punk kontrolny znajdujący się w [...] (droga krajowa nr [...]), gdzie przeprowadzono czynności kontrolne. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] sierpnia 2011 r.

Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] listopada 2011 r., nałożył na S. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej: "skarżąca", "strona", "spółka") karę pieniężną w wysokości 9.000 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t dla: pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych (o 2,34 t); potrójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep, przy odległości pomiędzy osiami składowymi większej niż 1,3 m i nie większej niż 1,4 m (o 2,48 t) oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy (o 1,18 t).

Główny Inspektor Transportu Drogowego, w wyniku rozpatrzenia odwołania, decyzją z dnia [...] marca 2012 r., uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.

[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r., nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 8100 zł.

Strona pismem z dnia [...] września 2012 r. wniosła od ww. decyzji odwołanie, wskazując na załączoną do akt umowę z dnia [...] czerwca 2011 r. zawartą przez stronę z Powiatem [...] (ta okoliczność podnoszona była już przez stronę wcześniej w jej wyjaśnieniach z dnia [...] października 2011 r.). Zarzuciła m.in. zaniechanie dostatecznej oceny przesłanek odpowiedzialności załadowcy określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. 2007 r. nr 19, poz.115 ze zm.). W ocenie spółki przedmiotowa umowa stanowi akt administracyjny, którego istotą jest zgoda organu na wielokrotne przejazdy pojazdami nienormatywnymi przez czas nieokreślony. Wskazała, iż w Umowie Powiat [...] zadbał o zabezpieczenie odpowiedniego stanu technicznego dróg, obciążając spółkę stosownymi obowiązkami: określonym w par. 3 ust. 2 nieodpłatnym dostarczaniu kruszywa drogowego, jak również wynikającym z par. 5 ust. 2 obowiązkiem partycypowania w kosztach generalnego remontu drogi.

Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia [...] października 2012 r., utrzymał zaskarżoną decyzję w całości.

Odnosząc się do przedłożonej przez stronę umowy, Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że nie stanowi ona decyzji administracyjnej.

Odnosząc się do kwestii odpowiedzialności strony, organ stwierdził, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie wynika, że skarżąca spółka sprawdziła masę kontrolowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogi publiczne, co potwierdza okazany w trakcie kontroli dowód dostawy nr [...], potwierdzający przekroczenie masy całkowitej pojazdu.

Na powyższą decyzję Spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając naruszenie art. 7, 8, 77 §, 80, 138 § 1 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych.

W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko. Wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2013 r. o sygn. akt VI SA/Wa 55/13, uchylił zaskarżoną decyzję oraz stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu.

Sąd wskazał, że w rozpoznawanej sprawie organy transportu drogowego przyjęły odpowiedzialność załadowcy - skarżącej Spółki, gdyż w ich ocenie nie stanowi przesłanki do uwolnienia się od odpowiedzialności treść umowy z dnia [...] czerwca 2011 r. zawartej przez Spółkę z Powiatem [...]. Zdaniem organu umowa ta pozbawiona jest znaczenia prawnego, gdyż wyłączenie odpowiedzialności za powstałe naruszenie prawa mogłoby nastąpić wyłącznie w wypadku, gdyby możliwe było uznanie dokumentu umowy za spełniający wymogi decyzji administracyjnej – zezwolenia na przejazd ponadnormatywny. Organ pominął jednak przy tym, że z uwagi na szczególne unormowanie dotyczące obciążenia załadowcy odpowiedzialnością z powyższego tytułu brak było możliwości prawnej udzielenia mu takiego zezwolenia. Wywody prawne w zakresie możliwości – bądź ich braku – uznania umowy za decyzję administracyjną (zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym) są zatem w okolicznościach sprawy bezprzedmiotowe.

Odpowiedzialność jest w tym wypadku ukształtowana odmiennie. Nie można mówić o stricte obiektywnym charakterze obciążającej załadowcę odpowiedzialności, skoro ustawodawca zawarł restrykcyjne przesłanki jej ustalenia jako "wpływ" lub "zgoda" na powstanie naruszenia obowiązków, przy czym ww. przesłanki winny być wykazane poprzez okoliczności sprawy i dowody w sposób jednoznaczny. Ów "wpływ" lub "zgoda" stanowią przesłanki niezbędne, które w sposób wnikliwy i dostatecznie zindywidualizowany muszą zostać zbadane w każdej sprawie. Tego elementu zdaniem Sądu w niniejszej sprawie zabrakło.

Bezpodstawnie - zdaniem Sądu - organ odmówił oceny merytorycznej treści umowy w kontekście przytoczonych powyżej przesłanek materialnoprawnych odpowiedzialności załadowcy.

Organ odwoławczy dysponował zarówno umową, jak i stanowiskiem strony, która z tej umowy wywodziła skutki prawne. Winien odnieść się do tej argumentacji w sposób rzeczowy, analizując stan świadomości podmiotu dokonującego załadunku w kontekście postanowień umownych, a nadto – w kontekście uwarunkowań prawnych oraz faktycznych będących konsekwencją zawartej umowy. Podkreślenia wymaga, iż stan świadomości załadowcy, wymagany prawem dla nałożenia kary pieniężnej na załadowcę, w postaci "wpływu" lub "zgody" miałby być ukierunkowany nie tyle na sam fakt przekroczenia wartości normatywnych, które w niniejszej sprawie bezspornie nastąpiło, lecz na "powstanie naruszenia obowiązków". Załadowca musiałby być zatem świadom swojego działania niezgodnego z prawem, bądź w realiach sprawy winien zdawać sobie sprawę z możliwości nastąpienia skutku w postaci naruszenia norm prawa.

Odnosząc te wywody na grunt stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, Sąd podkreślił, iż sam stan faktyczny polegający na przekroczeniu dopuszczalnych prawem norm nie był kwestionowany, jednak budzi wątpliwości stan świadomości załadowcy w zakresie, w jakim mógł działać w uzasadnionym okolicznościami przeświadczeniu, iż jego działanie znajduje oparcie w zgodzie powołanego organu – zarządcy drogi. Strona, powołując się na umowę z Powiatem [...] wskazywała na dokonany przez nią akt podwyższonej staranności w celu zachowania zgodnego z prawem. Podkreślenia wymaga, iż spółka zawarła umowę nie z osobą prywatną, lecz z organem administracyjnym, a umowa miała charakter dwustronnie zobowiązujący. Przewidywała bowiem m.in. odpłatny charakter udogodnienia polegającego na umożliwieniu wyższego aniżeli wynikało to z obowiązujących przepisów prawa załadunku pojazdów w firmie skarżącej spółki.

Sąd pierwszej instancji we wskazaniach co do dalszego postępowania zobowiązał organ odwoławczy do oceny, czy publicznoprawny charakter mógł upoważniać skarżącą do traktowania jej jako wiążącą i powodować uzasadnione przekonanie o działaniach zgodnym z obowiązującym prawem.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

  1. 1) naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej jako "p.p.s.a.") w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy administracji dopuściły się naruszenia przepisów postępowania, poprzez zaniechanie rzetelnego ustosunkowania się do argumentacji strony i odmowę merytorycznej oceny treści umowy zawartej pomiędzy skarżącą a Powiatem [...] w kontekście odmiennego ukształtowania odpowiedzialności załadowcy za naruszenie obowiązków wynikających z przepisów prawa, podczas gdy organ administracji jednoznacznie dał wyraz stanowisku, że sam fakt zawarcia przez skarżącą ww. umowy nie mógł spowodować uwolnienia się przez nią od odpowiedzialności przewidzianej w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Skarżąca winna znać przepisy prawa powszechnie obowiązującego, które w żadnym razie nie umożliwiają wyłączenia odpowiedzialności za wskazane naruszenie poprzez zawarcie jakiegokolwiek porozumienia z organami samorządu terytorialnego;

z ostrożności procesowej zarzucono także:

  1. 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 13g ust. 1b pkt 2, art. 13 g ust. 1 i art. 40c ustawy o drogach publicznych, oraz przepisów załącznika do ustawy o drogach publicznych a także art. 64 ust. 1 i ust. 6 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) i przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2004 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu wydawania zezwoleń na przejazdy pojazdów nienormatywnych (Dz. U. Nr 267, poz. 2660), poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w sprawie, podczas gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że strona będąc załadowcą, miała wpływ, a co najmniej godziła się na powstanie naruszenia polegającego na poruszaniu się po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia, skoro z pełną świadomością (co wynika z wystawionego przez nią dokumentu "wydania towaru) wydała do przewozu taką ilość ładunku, która musiała spowodować przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu w zakresie nacisku osi oraz jego masy całkowitej, a zarazem brak jest w przepisach prawa powszechnie obowiązującego regulacji, która dawałaby skarżącej asumpt do przypuszczeń, że zawarcie ewentualnej umowy z organem samorządu terytorialnego czyniło jej działanie legalnym.

Spółka wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej w całości jako bezzasadnej oraz zasądzenie na rzecz spółki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny, w wyroku z dnia 13 listopada 2014 r., sygn. akt II GSK 1663/13, uchylił wyrok tut. Sądu z dnia 19 kwietnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 55/13, i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu Sądowi.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji błędnie uznał, że organ odwoławczy nie wyjaśnił istotnych okoliczności stanu faktycznego, tj. zaniechał rzetelnego ustosunkowania się do argumentacji strony co do oceny publicznoprawnego charakteru umowy zawartej w dniu [...] czerwca 2011 r. pomiędzy Powiatem [...] i skarżącą, w zakresie przesłanek odpowiedzialności załadowcy określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego analiza postanowień umowy zawartej przez spółkę z Powiatem [...] nie pozostawia żadnych wątpliwości co do cywilnoprawnego charakteru tej umowy. O tym, że mamy do czynienia ze stosunkiem zobowiązaniowym zawartym na gruncie prawa cywilnego świadczą następujące jej postanowienia. W § 1 spółka oświadczyła, że prowadzi kopalnię kruszywa naturalnego i w związku z tym zmuszona jest prowadzić ruch pojazdów wywożących kruszywo z kopalni drogami powiatowymi. Wobec tego w § 2 umowy Powiat [...] wyraził zgodę na przejazd drogami powiatowymi określonymi w załączniku nr 1 przez samochody ciężarowe wykonawcy oraz odbiorców kruszywa z prowadzonej przez niego kopalni kruszywa naturalnego z zastrzeżeniem, że rzeczywista masa całkowita jednego pojazdu nie przekroczy 42 ton dmc (nacisk na oś do 10 ton) pod warunkiem realizacji zapisów niniejszej umowy. Zgodnie z zapisem § tej 3 umowy Powiat zobowiązał się do bieżącego usuwania wszelkich zniszczeń dróg, w szczególności do uzupełniania ubytków, deformacji, naprawy spękań siatkowych nawierzchni, oznakowania i odwodnienia oraz naprawy innych elementów wyposażenia technicznego pasa drogowego.

Natomiast w celu realizacji wymienionych wyżej obowiązków przez Powiat, spółka zobowiązała się do dostarczania kruszywa w ilości 250 ton oraz 250 ton tzw. klińca drogowego. Nadto w § 5 Powiat oświadczył, że na własny koszt dokona generalnego remontu dróg objętych niniejszą umową, jednakże spółka po formalnym odbiorze wykonania prac remontowych uiszczać będzie miesięcznie stosowną opłatę za możliwość korzystania z tych dróg na podstawie faktury VAT. Zgodnie z § 6 umowa może być wypowiedziana przez wykonawcę z zachowaniem dwumiesięcznego okresu wypowiedzenia. Strony również postanowiły w § 7, że w sprawach nienormowanych umową mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego, w przypadku sporu właściwym do rozpoznania sprawy będzie sąd właściwy rzeczowo dla [...] w [...].

Przytoczone zapisy umowy dotyczą korzystania przez spółkę z dróg powiatowych wokół kopalni kruszywa, co do których Powiat [...] zobowiązał się do zabezpieczenia ich odpowiedniego stanu technicznego, obciążając swojego kontrahenta obowiązkiem dostarczenia kruszywa drogowego oraz partycypowania w kosztach generalnego remontu dróg.

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, ze zasadnie zatem pełnomocnik organu wywodził w skardze kasacyjnej, że treść umowy nie potwierdza stanowiska Sądu pierwszej instancji, że spółka zawarła umowę nie z osobą prywatną, lecz organem administracji publicznej. Pojęcie organu administracji funkcjonuje jedynie na gruncie prawa publicznego, a w stosunkach prywatnoprawnych powiat jest osobą prawną. Powiat ma uprawnienie do samodzielnego zarządzania mieniem powiatu na podstawie ogólnej zasady zawartej w art. 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz.U. z 2001 r. nr 142, poz. 1592 ze zm.) - zasada samodzielności powiatu - oraz z faktu, że powiat wchodzi w stosunki cywilnoprawne, będąc podmiotem mienia powiatowego (art. 46 ust. 3).

Badanie zatem okoliczności wskazanych przez Sąd, które wynikają z umowy cywilnoprawnej, stanowiłoby wyjście poza przesłankę faktycznego rozstrzygnięcia administracyjnego. Treść uprawnień i obowiązków stron wynikających z takiego stosunku zobowiązaniowego nie może być przedmiotem oceny przesłanek z art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Powiat [...] zawierając niniejszą umowę nie działał jako podmiot wykonujący administrację publiczną.

Końcowo Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że - wbrew twierdzeniu Sądu pierwszej instancji - organ odwoławczy dokonał prawidłowej analizy umowy i wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że załadowca nie może przerzucać odpowiedzialności za załadunek na inny podmiot w formie umowy cywilnoprawnej (podmiot, który ponosi odpowiedzialność odrębną na podstawie art. 13g ust. 1b pkt 1 ustawy o drogach publicznych). W tym też kontekście organ wskazał, że umowa jest pozbawiona znaczenia prawnego, gdyż jedynym uprawnieniem, jakie może zwalniać podmiot z odpowiedzialności administracyjnej określonej w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych jest zezwolenie na przejazd nienormatywny. Skoro zatem ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej na załadowcę za przejazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, to należy uznać należy, iż obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru. Rzeczą załadowcy jest podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych.

Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że przeprowadzone przez organy postępowanie wyjaśniające miało na celu ustalenie, czy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wykazują, że załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Organ odnosząc się do kwestii odpowiedzialności załadowcy, stwierdził, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że spółka będąca załadowcą sprawdziła masę kontrolowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogi publiczne, co potwierdza okazany w trakcie kontroli dowód dostawy, potwierdzający przekroczenie masy całkowitej pojazdu. Ten stan faktyczny polegający na przekroczeniu dopuszczalnych prawem norm nie był przez stronę kwestionowany.

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organ odwoławczy uczynił zadość obowiązkom ciążącym na nim z mocy art. 7, art. 77 § 1, art. 78, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. Po pierwsze organ przeprowadził postępowanie co do wszystkich okoliczności stanowiący fakty prawotwórcze, a więc takich z którymi w świetle przepisu art. art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych związane są określone skutki prawne oraz dokonał oceny tego materiału dowodowego. Po drugie zebrany materiał dowodowy znalazł pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym decyzji. W szczególności organ ustosunkował się do dowodu z dokumentu w postaci umowy zawartej z Powiatem [...], co świadczy o braku luk w materiale dowodowym i wskazuje na pełne odniesienie się organu do wszystkich dowodów zebranych w sprawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie rozpoznając sprawę, zważył, co następuje.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że niniejsza sprawa była przedmiotem wyrokowania Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyniku złożonej przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego skargi kasacyjnej, wyrokiem z dnia 13 listopada 2014 r., sygn. akt II GSK 1663/13, uchylił zaskarżony wyrok tutejszego sądu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu sądowi.

W związku z powyższym w rozpatrywanej sprawie zachodzi sytuacja przewidziana w art. 190 zdanie pierwsze ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej - "p.p.s.a."), zgodnie z którym sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Wojewódzki sąd administracyjny może odstąpić od zawartej w orzeczeniu wykładni prawa tylko wtedy, gdy stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego nie mają zastosowania przepisy wyjaśnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, bądź po wydaniu orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego zmieni się stan prawny (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 października 2010 r., sygn. akt OSK 976/10).

W rozpoznawanej sprawie ww. sytuacje nie występują. Taki zaś z kolei stan rzeczy - wobec dokonanej w sprawie wykładni prawa przez Naczelny Sąd Administracyjny - pociąga za sobą konieczność oddalenia skargi spółki.

Naczelny Sąd Administracyjny zaaprobował ustalenia faktyczne dokonane przez organ uznał bowiem, że organ odwoławczy uczynił zadość obowiązkom ciążącym na nim z mocy art. 7, art. 77 § 1, art. 78, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., a także, że przeprowadził postępowanie co do wszystkich okoliczności stanowiących fakty prawotwórcze, a więc takich z którymi w świetle przepisu art. art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych związane są określone skutki prawne oraz dokonał oceny tego materiału dowodowego. Zebrany zaś materiał dowodowy znalazł pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym decyzji.

Sąd ponownie orzekający w tej sprawie przyjął zatem za podstawę swojego rozstrzygnięcia stan faktyczny ustalony przez organy, jako że w tym zakresie nie doszło do naruszenia prawa w postępowaniu administracyjnym.

Sądowi pozostało skontrolować prawidłowość dokonanej przez organ subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do właściwych norm prawnych.

Punktem zaś wyjścia dla dokonania kontroli zaskarżonej decyzji jest - obowiązujący w dacie stwierdzenia naruszenia - przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, zgodnie z którym karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Przepis ten został dodany na mocy art. 2 pkt 1 ustawy z 19 września 2007r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 192, poz. 1381) i wszedł w życie z dniem 3 listopada 2007r.

W uprzednio obowiązującym stanie prawnym karę pieniężną nakładano tylko na wykonującego przejazd pojazdem nienormatywnym. Przewoźnicy w skargach na decyzje o nałożeniu kary wielokrotnie podkreślali swój całkowity brak wpływu na sposób załadunku, przeładowanie i wadliwe rozmieszenie w szczególności towarów sypkich. Po wprowadzeniu omawianej zmiany w ustawie, kara za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach także na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, niezależnie od kary nałożonej na podmiot wykonujący przejazd. Nowa regulacja miała na celu m.in. zapobieżenie dewastacji dróg przez przeciążone pojazdy (uzasadnienie projektu ustawy zmieniającej - druk sejmowy 2106). Środkiem służącym realizacji tego celu mają być kary nakładane za przejazd pojazdem przeciążonym nie tylko na podmioty wykonujące przejazd, lecz również na inne podmioty mające wpływ lub godzące się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu.

Należy zwrócić uwagę, że podmioty wymienione w art. 13g ust. 1b u.d.p. ponoszą odpowiedzialność na innych podstawach: przewoźnik za przejazd pojazdem nienormatywnym, a nadawca, załadowca lub spedytor za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu.

Nie ulega zatem żadnej wątpliwości, że ustawodawca obciążył odpowiedzialnością za doprowadzenie do sytuacji, w której pojazd stał się pojazdem nienormatywnym z powodu przeciążenia, te podmioty, które przyczyniły się do jej powstania. Odpowiedzialność podmiotów wymienionych w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych została powiązana z "godzeniem się" lub "wpływem" na powstanie naruszeń. Należy zatem łączyć tę odpowiedzialność z faktyczną rolą, jaką spełniał nadawca, załadowca lub spedytor w doprowadzeniu do przeładowania pojazdu.

W ocenie Sądu organ ustalił także przesłanki do obciążenia skarżącą odpowiedzialnością na podstawie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Sąd uznaje bowiem, że "mieć wpływ" na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego należy rozumieć, jako możliwość oddziaływania własnym zachowaniem na naruszenie stwierdzone w czasie kontroli przez rozmieszczenie w taki sposób ładunku, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu.

Natomiast "godzić się" na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego to wyrażać zgodę na te naruszenia przez niepodjęcie żadnych działań celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 marca 2013 r. wydany w sprawie II GSK 2319/11). Sąd w składzie orzekającym podziela poglądy wyrażone w ww. wyrokach.

W tej sprawie spółka niewątpliwie miała wpływ na powstanie naruszenia stwierdzonego podczas kontroli w dniu [...] sierpnia 2011 r. pojazdu marki [...] o nr rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rejestracyjnym [...], którym kierował Pan M. M., wykonujący w tym dniu przejazd w imieniu przedsiębiorcy Pana K. B., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą U. To wszak wskutek działania spółki doszło do przeładowania pojazdu poddanego kontroli w ww. dniu. Miała ona rzeczywisty (realny i bezpośredni) wpływ na ilość ładunku przewożonego przez przewoźnika, to ona dokonywała bowiem załadunku.

Niewątpliwie, taki stan rzeczy był konsekwencją błędnego przekonania spółki o znaczeniu dla sprawy umowy z dnia [...] czerwca 2011 r. zawartej z Powiatem [...]. Także ta kwestia została już ze skutkiem dla tej sprawy (a więc również wiążąco dla orzekającego Sądu) przesądzona przez Naczelny Sad Administracyjny, który jednoznacznie ocenił, że treść uprawnień i obowiązków stron wynikających z ww. stosunku zobowiązaniowego nie może być przedmiotem oceny przesłanek z art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Powiat [...] zawierając niniejszą umowę nie działał jako podmiot wykonujący administrację publiczną. Tak więc umowa ta nie może oddziaływać na obowiązki spółki – jako załadowcy – wynikające z przepisów o drogach publicznych.

W tym miejscu wskazać należy, że spółka w toku postępowania administracyjnego powoływała się na obowiązujące u niej zasady niedopuszczania do przeładowania pojazdów, w tym na obowiązujący na terenie żwirowni zakaz wypuszczania z jej terenu pojazdów załadowanych powyżej 38 t brutto, a w przypadku stwierdzenia przeładowania pojazdu - obowiązek zrzucania ponadnormatywnej partii kruszywa na wskazane miejsce na terenie żwirowni.

Z okoliczności jednak sprawy wynika, że ww. procedury mające na celu zapobieżenie przeładowaniu pojazdów w tym przypadku nie zostały zachowane, właśnie z powodu pozostawania przez spółkę w błędnym przeświadczeniu o tym, że umowa w § 2 pkt 1 istotnie zmodyfikowała treść obowiązujących przepisów o dopuszczalnej masie całkowitej pojazdów oraz o dopuszczalnych naciskach osi. Do takiej interpretacji motywów działania strony prowadzi fakt, że w swoich wyjaśnieniach złożonych po wszczęciu postępowania administracyjnego (pismo z dnia [...] października 2011 r.) oraz w odwołaniu powoływała wyłącznie argumenty odnoszące się do ww. umowy.

Naczelny Sąd Administracyjny przesądził zaś i to, że wskazany powyżej sposób interpretowania przez spółkę umowy z dnia [...] czerwca 2011 r, był niczym nie uzasadniony. Tak więc błąd spółki wywołany takim rozumieniem umowy pozostaje bez wpływu na ocenę przestrzegania przez nią przepisów ustawy o drogach publicznych i aktualny także wobec spółki pozostaje wymóg takiego konstruowania relacji prawnych z kontrahentami i odbierającymi ładunki przewoźnikami, by nie naruszać obowiązującego prawa.

Sąd uznał więc, że organy obu instancji ustaliły stan faktyczny sprawy w sposób prawidłowy i dokonały jego prawidłowej subsumcji pod stosowne normy prawne, nałożona zaś kara wynika z prawidłowego sumowania kar za poszczególne naruszenia wskazane pod odpowiednimi pozycjami w załączniku do ustawy o drogach publicznych.

Z powyższych względów Sąd, na zasadzie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.