Uzasadnienie
Sygn. akt:
Decyzją z dnia [...] lipca 2019 r. Urząd Patentowy, działając w trybie postępowania spornego, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu [...] lipca 2019 r., oddalił wniosek C. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w O. (dalej jako: wnioskodawca, skarżąca, Spółka C.) przeciwko Przedsiębiorstwu W. Spółka Akcyjna z siedzibą w B. (dalej jako: Przedsiębiorstwo O., uprawniony) o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...]o numerze [...]. Podstawą prawną były przepisy art. 1291 ust. 1 pkt 3 i art. 1291 ust 1 pkt 12 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (t.j.: Dz. U. 2017r.,poz. 776 ze zm., dalej: p.w.p.) oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.
Powyższe rozstrzygnięcie zostało podjęte w następujących okolicznościach faktycznych.
Pismem z dnia 20 grudnia 2018 r. (wpływ do organu: 31 grudnia 2018 r). skarżąca wniosła o unieważnienie prawa ochronnego, udzielonego na znak towarowy [...] o numerze [...] na rzecz Przedsiębiorstwa O.. Jako podstawę prawną wnioskodawca wskazał art. 1291 ust. 1 pkt 3 i art. 1291 ust 1 pkt 12 p.w.p. Wnioskodawca podniósł, że element słowny [...] jest nazwą rodzajową i jest opisowy wobec towarów, dla których został zgłoszony znak towarowy. Wskazał, że ta opisowość "dotyczy przede wszystkim, choć nie tylko, towarów w kl. 29, tj. galaretek i galaretek owocowych". Słowo [...] oznaczające "poufały", "dotyczący rodziny" również wskazał jako opisowe. Podkreślił, że element graficzny w postaci zarysu liścia jest detalem, który nie zmienia ogólnego wrażenia wywieranego przez sporny znak oraz że elementem dominującym w spornym oznaczeniu są słowa [...] [...]. Ponadto wnioskodawca stwierdził, że słowo "[...]" dla towarów nie będących [...]- wprowadza odbiorców w błąd.
Uprawniony pismem z dnia 7 lutego 2019r. wniósł o oddalenie wniosku. Podniósł, że w przypadku opisowego charakteru znaku towarowego kluczowym jest bezpośredni i konkretny związek z danymi towarami lub usługami, który pozwoli właściwemu kręgowi odbiorców natychmiast i bez namysłu rozpoznać w nim opis tych towarów i usług lub jednej z ich właściwości. Wskazał jednocześnie, że w przedmiotowej sprawie słowo [...] nie jest opisowe w odniesieniu do wszystkich towarów oznaczanych spornym znakiem. Podkreślił, że sporny znak jest znakiem słowno- graficznym, w którym słowo [...] nie opisuje żadnych cech towarów.
Ponadto warstwa graficzna przyczynia się do zdolności ochronnej tego znaku. Podniósł także, że sporne oznaczenie nie ma cech oznaczenia wprowadzającego w błąd. Odnosząc się do poszczególnych podstaw prawnych wniosku podkreślił, iż przepis art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p. wyklucza udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy składający się wyłącznie z elementów, które mogą służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Uprawniony potwierdził rodzajowy charakter słowa "[...]" w odniesieniu dla galaretek i galaretek owocowych, jednak w jego ocenie fakt występowania w znaku elementu słownego "[...]", jak również grafiki w postaci stylizowanej czcionki oraz elementu graficznego – liścia – wyklucza zakwalifikowanie znaku jako opisowego. W odniesieniu do drugiej z przywołanych przez wnioskodawcę podstaw prawnych - art. 1291 ust. 1 pkt 12 p.w.p. uprawniony stwierdził, iż wyłączenie z ochrony tzw. znaków mylących nie ma w rozpatrywanym przypadku zastosowania.
Podkreślił, ze przedmiotowe oznaczenie oczywiście nie jest wprowadzające w błąd dla towarów takich, jak Galaretki i galaretki owocowe. W odniesieniu zaś do większości towarów objętych rejestracją spornego znaku znajduje w jego ocenie zasada, iż wykluczona jest kwalifikacja poważnego ryzyka wprowadzenia w błąd w sytuacji, gdy wykaz towarów lub usług jest sformułowany w taki sposób, ze możliwe jest niemylące użycie znaku. Jego zdaniem, bez wątpienia rejestracja znaku [...] obejmuje grupę towarów, które mogą w swoim składzie zawierać galaretkę (lub są galaretką - z racji "zawierania się" w szerszej kategorii). Uprawniony wskazał jako przykład na pralinki, które są często nadziewane galaretką.
Nadto wskazał, iż użycie określenia "[...] [...]" w stosunku do takich towarów, jak "chrupki zbożowe" również nie jest w jego ocenie użyciem mylącym, gdyż nie będzie budziło żadnych oczekiwań po stronie odbiorców tych towarów, nie będąc oznaczeniem opisowym. Zaznaczył, ze na właściwym rynku [...] nie jest oferowana na tych samych półkach lub w tych samych częściach sklepu co np. "prażynki zbożowe, chipsy zbożowe czy chrupki zbożowe. Towary te mają różny wygląd oraz smak oraz rozprowadzane są w różnych opakowaniach, stąd – w jego ocenie – nie może być mowy o konfuzji przeciętnego konsumenta co do rodzaju czy cech tych towarów.
Na rozprawie w dniu [...] marca 2019r. wnioskodawca podtrzymał swoje stanowisko. Podniósł, że słowa występujące w znaku spornym niosą konkretną informację określającą rodzaj i przeznaczenie towarów. Wskazał, że użyta w znaku spornym czcionka jest standardowa, dostępna w edytorach tekstów. Wskazał, że sporny znak zawiera nazwę rodzajową produktu - "[...]", który jest centralnym elementem tego znaku. Podkreślił, iż sporny znak został zgłoszony dla wielu różnych towarów z klas 29 i 30. Zawarcie w wykazie towarów innych niż galaretki oznacza, że w tym zakresie ma on charakter mylący. Złożył załącznik do protokołu rozprawy (pismo z dnia 27 marca 2019 r.), w którym sprecyzował swoje stanowisko. Podkreślił, iż podstawa wniosku z art. art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p. odnosi się do wszystkich towarów, zarówno z klasy 29, jak i 30 klasyfikacji nicejskiej, natomiast z art. 1291 ust. 1 pkt 12 p.w.p. – wyłącznie do towarów z klasy 30 za wyjątkiem "owocowe (galaretki-) [słodycze], o ile urząd uzna, że pod ta nazwą należy rozumieć wyłącznie galaretki będące słodyczami.
Alternatywnie wnioskował o unieważnienie prawa do spornego znaku na podstawie art. 1291 ust. 1 pkt 12 p.w.p. co do wszystkich towarów w klasie 30 za wyjątkiem tych spośród nich, które są galaretką. Wnioskodawca wskazał, iż podstawą unieważnienia znaku na podstawie art. art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p. jest stwierdzenie, ze ma on charakter opisowy, a opisowość ta ma w stosunku do towarów charakter aktualny, bezpośredni i konkretny. Zakaz udzielania prawa ochronnego na znaki towarowe opisowe ma na względzie interes publiczny. Według słownika internetowego (Encyklopedia PWN.pl na datę zgłoszenia spornego znaku, załącznik nr 1 i 2 do ww. pisma), zarówno termin "[...]" jak i "[...]", mają charakter opisowy. "[...]" jest to w języku polskim określenie rodzaju produktu: "zimny słodki deser przyrządzany z wywaru z owoców z dodatkiem cukru i żelatyny" bądź "proszek zawierający surowe składniki tej potrawy". "[...]" oznacza natomiast produkt przeznaczony dla rodziny.
Zdaniem wnioskodawcy, zachowanie powszechnej dostępności frazy "[...] [...]" leży w interesie publicznym. Następnie wnioskodawca podkreślił, iż, zgodnie z orzecznictwem unijnym (v. wyrok TSUE w sprawie Choice T-361/15) oraz krajowym (v. wyrok NSA z 20 grudnia 2016 r. w sprawie sygn. akt: II GSK 1316/15) opisowość znaku słowno-graficznego wynika z opisowego charakteru jego elementu słownego. Zdaniem wnioskodawcy, charakteru opisowego spornego znaku nie zmienia zastosowany krój liter, ani element graficzny (liść).Z kolei mylący ("zwodniczy") charakter spornego znaku, w ocenie wnioskodawcy, wynika z występowania w nim powszechnie zrozumiałej nazwy rodzajowej produktu: [...]. Zakwestionował przy tym stanowisko zajęte w tej kwestii przez uprawnioną spółkę, stwierdzając, ze nie jest spełnieniem wymogu niemylącego charakteru, aby w znaku była wymieniona cecha towaru, a jedynie niektóre towary w wykazie towarów cechę tę prezentowały. Podniósł, iż brak jest trzeciej możliwości oprócz zakwalifikowania produktu do zbioru "galaretek", bądź "nie-galaretek".
W piśmie z dnia 15 kwietnia 2019r. uprawniony podkreślił, że wnioskodawca inaczej postrzega słowo "[...]" w należących do niego znakach towarowych, gdyż zgłosił 3 znaki towarowe dla towarów z klasy 30 zawierające ww. słowo. Podniósł, że słowo "[...]" nie opisuje żadnej cechy towarów do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny. W jego ocenie krój pisma użyty w znaku spornym jest wysoce stylizowany i unikalny. Wskazał, że znak sporny zawiera również element graficzny w postaci liścia, który nie posiada żadnego związku z "co najmniej większością" towarów. Podniósł również, że wnioskodawca nie przedstawił argumentów które uzasadniałyby ryzyko mylącego charakteru spornego znaku dla towarów takich, jak galaretki, galaretki owocowe, owocowe (galaretki-) [słodycze]. Powołał się na wytyczne EUIPO w zakresie możliwości wprowadzenia w błąd.
Na rozprawie w dniu 11 lipca 2019r. strony podtrzymały swoje stanowiska. Wnioskodawca podkreślił opisowy charakter słowa "[...]", gdyż wskazuje na przeznaczenie dla wszystkich członków rodziny. Podniósł jednocześnie że słowo "[...]" w jego znakach towarowych w odniesieniu do takich towarów, jak wafle nabyło wtórną zdolność odróżniającą. Uprawniony stwierdził, że wnioskodawca nie wykazał aby słowo "[...]" w odniesieniu do m. in. wafli nabyło wtórną zdolność odróżniającą.
Uzasadniając rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonej decyzji, Urząd Patentowy wskazał, iż postępowanie zostało wszczęte w dniu 31 grudnia 2018r., po nowelizacji ustawy Prawo własności przemysłowej, która weszła w życie w dniu 15 kwietnia 2016r. Zgodnie z art. 2 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2015r. poz. 1615) w sprawach o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy wnioskodawca nie musi legitymować się istnieniem interesu prawnego.
Następnie organ przywołał stanowisko wnioskodawcy, który podnosił, że prawo ochronne na znak towarowy [...]o numerze [...] zostało udzielone z naruszeniem art. 1291 ust 1 pkt 3 i art. 1291 ust 1 pkt 12 p.w.p.
Organ przytoczył treść przepisu art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Przepis ten ma na celu wyeliminowanie z ochrony tych oznaczeń, które ze względu na swój charakter, uważane są za niezdolne do pełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego, czyli zagwarantowania konsumentowi lub końcowemu odbiorcy określenia pochodzenia towaru nim oznaczonego. Zgodnie z treścią ww. przepisu za niezdolne do pełnienia ww. funkcji, z wyjątkiem wypadku uzyskania dostatecznych znamion odróżniających w następstwie używania, należy uznać znaki, które pozbawione są dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do towarów dla których wnosi się o rejestrację.
Także w orzecznictwie wspólnotowym ugruntowane jest stanowisko, że charakter odróżniający znaku towarowego należy oceniać w odniesieniu do towarów będących przedmiotem zgłoszenia, uwzględniając także świadomość właściwego kręgu odbiorców, który tworzą należycie poinformowani, wystarczająco uważni i rozsądni przeciętni konsumenci tych towarów i usług (patrz m.in. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 22 czerwca 2006 r" C024/05 P, "Kształt cukierka", pkt 23 i z dnia 12 stycznia 2006 r., C-173/04 P "Kształt butelki do napojów", pkt 25, wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 14 kwietnia 2005 r., T-269/03 CELLTECH, pkt 28). Dostatecznych znamion odróżniających zaś nie posiadają takie oznaczenia, które nie pozwalają zindywidualizować towaru, jako pochodzącego od konkretnego przedsiębiorcy. W tej grupie oznaczeń znajdują się oznaczenia opisowe. Zgodnie z wyrokiem WSA w Warszawie z 13 kwietnia 2007r. (sygn. akt VI SA/Wa 227/07) art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. odnosi się do znaków wyłącznie opisowych, a więc takich których bezpośrednią i jedyną funkcją jest przekazywanie informacji o towarze.
Sporny znak towarowy jest znakiem słowno-graficznym składającym się ze stylizowanego napisu "[...] [...]" oraz motywu graficznego w kształcie liścia. Znak ten został przeznaczony do oznaczania następujących towarów:
- 1. galaretki; galaretki owocowe z klasy 29;
- 2. pralinki; owocowe (galaretki-) [słodycze]; czekolada; wyroby cukiernicze na bazie migdałów; wyroby cukiernicze; makaroniki [wyroby cukiernicze]; pastylki [wyroby cukiernicze]; pałeczki lukrecjowe [wyroby cukiernicze]; wyroby cukiernicze na bazie orzechów arachidowych; wyroby cukiernicze do dekoracji świątecznych choinek; owocowe (galaretki -) [słodycze]; chipsy [produkty zbożowe]; cukierki miętowe; pomadki [cukierki]; karmelki [cukierki], karmelki twarde, karmelki nadziewane, lukrecja [cukiernictwo]; dekoracje cukiernicze do ciast; wyroby czekoladowe, wyroby piekarniczo-cukiernicze, wyroby czekoladopodobne; mięta do wyrobów cukierniczych; galanteria czekoladowa; galanteria czekoladopodobna; słodycze; lizaki; cukierki; ciastka; lody; żelki; prażynki nie będące ciastkami, produkty zbożowe produkowane metodą ekstruzji lub smażone w tłuszczu, produkty zbożowe z dodatkiem elementów ekstrudowanych, prażynki zbożowe, chipsy zbożowe, chrupki zbożowe, pellety zbożowe, sneksy zbożowe; mąka i preparaty zbożowe, w szczególności ekstrudowane produkty zbożowe, w tym wyroby z ryżu i kukurydzy oraz z ich mieszanek również z dodatkiem kakao, witamin, czekolady, orzechów, miodu, przypraw, płatki zbożowe śniadaniowe, makarony; wyroby cukiernicze i piekarnicze, wafle; czekolada, wyroby czekoladowe, guma do żucia; muesli, preparaty zbożowe dietetyczne nie przeznaczone do celów leczniczych, draże, gumy rozpuszczalne do żucia, krakersy, przekąski słone na bazie wyrobów zbożowych, przekąski ryżowe, przekąski zbożowe, paluszki, precle, batony zbożowe, batony czekoladowe, nielecznicze draże, chałwa, preparaty zbożowe, płatki śniadaniowe, płatki zbożowe, płatki kukurydziane, gumki rozpuszczalne, chrupki zbożowe w czekoladzie z klasy 30.
W ocenie Kolegium odbiorcami ww. towarów oznaczanych spornym znakiem są przeciętni polscy konsumenci. Kolegium uwzględniło model przeciętnego odbiorcy ukształtowany w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji, który stanowi osoba należycie dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna (zob. wyrok ETS z dnia 22 czerwca 1999 r. o sygn. akt C-342/97, wyrok ETS z dnia 16 lipca 1998 r. o sygn. akt C-210/96 oraz wyrok ETS z dnia 12 lutego 2004 r. o sygn. akt C-218/01). Wskazani powyżej odbiorcy wykazują zwiększony poziom uwagi, są rozważni w wyborze towarów i zwracają baczną uwagę na oznaczenia nabywanych towarów.
Urząd Patentowy nie podzielił stanowiska wnioskodawcy co do opisowego charakteru spornego znaku, w odniesieniu do towarów do oznaczania których jest przeznaczony, oraz, by nie miał zdolności odróżniającej. Organ wskazał, iż znak ma charakter słowno-graficzny; składa się z elementu graficznego w postaci liścia i fantazyjnej czcionki, którą został sporządzony napis "[...] [...]". Urząd przyznał wprawdzie, że samo słowo [...] stanowi nazwę rodzajową dla galaretek i galaretek owocowych, jednak uznał, iż w odniesieniu do pozostałych towarów zawartych w wykazie znaku spornego nie posiada już takiego charakteru. W odniesieniu do galaretek i galaretek owocowych znak sporny jako całość zdaniem organu również posiada wystarczającą zdolność odróżniającą. Organ zaznaczył, że znak ten zawiera także drugie słowo: [...] i nie można uznać, aby słowo to wskazywało na przeznaczenie towarów oznaczanych znakiem spornym.
Zdaniem organu, należałoby bowiem wówczas przyjąć, że jedynymi odbiorcami tych towarów mogą być rodziny. Przez przeznaczenie towaru, o którym mowa w art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p., które świadczy o tym, że dane słowo jest opisowe należy rozumieć funkcję towaru, wynik oczekiwany w związku z użyciem lub, bardziej ogólnie, zastosowanie, do którego towar jest przeznaczony (wytyczne EUIPO, Rozdział 4, podpunkt 1.3) Słowo "[...]" w powyższym znaczeniu nie wskazuje ani na funkcję towarów oznaczanych spornym znakiem, ani na wynik oczekiwany w związku z użyciem tych towarów, ani też na zastosowanie tych towarów. Organ stwierdził, że ogólnie rozumiane słodycze i przekąski, do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny ze swej natury są nabywane przez ogół społeczeństwa, a nie tylko przez osoby posiadające rodziny z przeznaczeniem do wspólnego, rodzinnego spożycia.
Zatem w jego ocenie, wyrażenie [...]nie jest jedynie opisowe w odniesieniu do towarów do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Nie można bowiem na jego podstawie uznać, że towary oznaczane znakiem spornym są przeznaczone jedynie dla rodzin, a osoby samotne są wykluczone z kręgu odbiorców. Sporny znak w żaden sposób nie wskazuje funkcji towarów nim oznaczanych. Dodatkowy symbol graficzny umieszczony w znaku spornym, tj. motyw liścia, jest elementem fantazyjnym w odniesieniu do wszystkich towarów do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny.
Również zastosowanie specyficznego, niestandardowego kroju czcionki wykazuje na posiadanie zdolności odróżniającej znaku spornego. Zdaniem organu, nie jest to krój ozdobny pobrany z edytora LibreOffice, gdyż widoczne są różnice w czcionce zastosowanej przez uprawnionego w znaku spornym od krojów czcionek przedstawionych przez wnioskodawcę. Czcionka w znaku spornym zawiera tzw. puste pola oraz podcienie, czego nie posiada czcionka pobrana z LibreOffice. Czcionka zastosowana w oznaczeniu uprawnionego sprawia wrażenie głębi, trójwymiaru w przeciwieństwie do czcionek dostępnych w edytorze tekstu. Sam zaś fakt zastosowania czcionki pogrubionej nie może świadczyć o pobraniu jej z edytora. Według Urzędu Patentowego, sporny znak, oceniany jako całość, posiada zdolność odróżniającą względem towarów, do oznaczania których został przeznaczony, z uwagi na zastosowany krój czcionki oraz dodatkowy element graficzny w postaci liścia.
Organ podkreślił, że znaki towarowe należy oceniać jako całość kompozycji, a nie osobno warstwę słowną i osobno warstwę graficzną, gdyż w takiej formie są odbierane przez klientów. Na odmienną ocenę spornego znaku nie wpłynęły przedłożone przez wnioskodawcę materiały dowodowe, a mianowicie - kserokopia Słownika Języka Polskiego PWN z 2012r. zawierająca definicję słów "[...]" i "[...]" (karty 13-11) oraz wydruk z internetowego słownika języka polskiego https://sip.pwn.pl zawierający definicje słów "[...]" i "[...]" (karty 9-6).
Organ zbadał nadto warstwę słowną spornego znaku konstatując, że oznaczenie to posiada zdolność odróżniającą. Na marginesie dodał, iż sam wnioskodawca posiada zarejestrowane znaki towarowe zawierające słowo "[...]" lub "Wafle [...]" dla takich towarów jak wyroby ciastkarskie i wafle ([...] - jest to znak słowny, pozbawiony motywów graficznych, oraz [...] - znak słowno-graficzny o grafice sprowadzającej się również do zastosowania niestandardowej czcionki i motywu graficznego). Organ stanął więc na stanowisku o bezzasadności zarzutu udzielenia prawa ochronnego z naruszeniem art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p.
Odnosząc się do zarzutu udzielenia prawa ochronnego na sporny znak z naruszeniem art. 1291 ust. 1 pkt 12 p.w.p, zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które ze swojej istoty może wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru, jakości lub pochodzenia geograficznego towaru, organ wskazał, że dla oceny mylącej natury znaku istotna jest nie tylko obiektywnie stwierdzalna niezgodność danych zawartych w znaku z rzeczywistością, ale przede wszystkim subiektywne wyobrażenie kupującego o istnieniu lub braku sugerowanych przez znak cech. Wskazanie okoliczności, ze względu na które znak może wprowadzać kupującego w błąd, jest przykładowe: charakter towaru, jego jakość, właściwość albo jego pochodzenie ("Prawo własności przemysłowej" - A. Nowicka, M. Poźniak- Niedzielska, U. Promińska, H. Żakowska-Henzler, wyd. Difin, Warszawa 2004). Urząd przywołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 października 2011r. (sygn. akt VI SA/Wa 1319/2011) wskazujący, że przeszkodę z art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. stanowi mylący charakter znaku towarowego, który zakazuje udzielenia prawa ochronnego na oznaczenia, które ze swej istoty mogą wprowadzić odbiorców w błąd, w szczególności, co do charakteru, właściwości lub pochodzenia geograficznego towaru.
Według organu, z powyższego wynika, że przeszkoda tkwi w samym znaku, a oznaczenie wprowadza wówczas w błąd, jeśli przekazuje nieprawdziwe, niepoprawne informacje, które mogą zostać ocenione jako nieprawdziwe z obiektywnego punktu widzenia. Tak więc, zdaniem organu, art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. nie dotyczy możliwości wprowadzenia w błąd odbiorcy co do źródła pochodzenia danego towaru lub usługi. Celem tego przepisu jest ochrona odbiorcy przed wprowadzeniem w błąd ze względu na immanentne cechy danego oznaczenia. Mylące mogą być zatem tylko te znaki towarowe, które w warstwie słownej zawierają określenia informujące, odnoszące się do towarów lub usług. W rozpatrywanej sprawie wnioskodawca podniósł, że sporny znak towarowy wprowadza odbiorców w błąd z uwagi na jego warstwę słowną, w odniesieniu do wszystkich towarów z klasy 30 za wyjątkiem galaretek owocowych. Wnioskodawca na poparcie swojego stanowiska załączył następujący materiał dowodowy: wydruki z internetowego słownika języka polskiego https://sip.pwn.pl zawierające definicje słów: [...], [...], PRALINKI, CZEKOLADA, MAKARONIKI, PASTYLKI, PAŁECZKI, CHIPSY, CUKIERKI, POMADKI, KARMELKI, LUKRECJOWY, DEKORACJA, MIĘTA, LIZAKI, CIASTKA, LODY, ŻELKI, PRAŻYNKI, CHRUPKI, MĄKA, PŁATKI, MAKARONY, WAFLE, GUMY, MUSLI, DRAŻETKA, KRAKERSY, PALUSZKI, PRECLE, BATONY, CHAŁWA, PELLET, SNEKSY, GUMKI, ZBOŻOWY, RYŻOWY, KUKURYDZA (karty 130-93).
Organ wskazał, że towary ogólnie określone jako "wyroby cukiernicze" i "słodycze" zawierają w sobie m.in. galaretki owocowe z klasy 30, a więc towary zgodne z warstwą słowną spornego znaku, a więc nie można uznać, aby znak ten wprowadzał w błąd odbiorców co do właściwości tych towarów. W ocenie Urzędu to samo dotyczy pozostałych towarów, do oznaczania których przeznaczony został znak sporny będących słodyczami i wyrobami cukierniczymi. Z doświadczenia życiowego wynika bowiem, że towary te mogą bowiem zawierać w sobie galaretki owocowe, a co za tym idzie, warstwa słowna spornego oznaczenia również nie będzie wprowadzała odbiorców błąd co do cech tych towarów. Dlatego też sporny znak towarowy nie będzie wprowadzał odbiorców co do cech towarów z klasy 30 takich jak: pralinki, czekolada, wyroby cukiernicze na bazie migdałów, makaroniki (wyroby cukiernicze); pastylki (wyroby cukiernicze); pałeczki lukrecjowe (wyroby cukiernicze); wyroby cukiernicze na bazie orzechów arachidowych; wyroby cukiernicze do dekoracji świątecznych choinek; owocowe (galaretki-) (słodycze); cukierki miętowe; pomadki (cukierki); karmelki (cukierki), karmelki twarde, karmelki nadziewane; dekoracje cukiernicze do ciast; wyroby czekoladowe, wyroby piekarniczo-cukiernicze; wyroby czekoladopodobne; galanteria czekoladowa; galanteria czekoladopodobna; lizaki; cukierki; ciastka; lody; żelki; batony czekoladowe, nielecznicze draże, chałwa.
Co więcej, zdaniem organu, z uwagi na realia rynku, a także nawyki i sposób postrzegania przeciętnego konsumenta, za którego należy uznać osobę należycie poinformowaną, racjonalną i ostrożną, sporny znak towarowy nie będzie wprowadzał odbiorców w błąd także w odniesieniu do pozostałych następujących towarów z klasy 30 do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny takich jak: chipsy (produkty zbożowe), lukrecja (cukiernictwo), mięta do wyrobów cukierniczych, prażynki zbożowe, chipsy zbożowe, chrupki zbożowe, pellety zbożowe, mąka i preparaty zbożowe w szczególności ekstrudowane produkty zbożowe w tym wyroby z ryżu i kukurydzy oraz ich mieszanek również z dodatkiem kakao, witamin, czekolady, orzechów, miodu, przypraw; makarony, guma do żucia, muesli, gumy rozpuszczalne do żucia, krakersy paluszki, precle, gumki rozpuszczalne, produkty zbożowe z dodatkiem elementów ekstrudowanych; sneksy zbożowe; płatki zbożowe śniadaniowe, preparaty zbożowe dietetyczne nie przeznaczone do celów leczniczych, przekąski słone na bazie wyrobów zbożowych, przekąski ryżowe, przekąski zbożowe, batony zbożowe, preparaty zbożowe, płatki śniadaniowe, płatki zbożowe, płatki kukurydziane i chrupki zbożowe w czekoladzie.
W stosunku do ww. towarów organ podzielił stanowisko uprawnionego zawarte w piśmie z dnia 15 kwietnia 2019r., że warstwa słowna znaku spornego nie będzie budziła wśród odbiorców żadnych oczekiwań. W stosunku do tych towarów sporny znak towarowy będzie odbierany jako fantazyjny, a więc nie będzie wprowadzał w błąd. Organ wskazał, iż ww. pogląd stanowi element wytycznych EUIPO dotyczących rozpatrywania spraw znaków towarowych Unii Europejskiej z dnia 1 października 2017r., w części dotyczącej znaków wprowadzających w błąd. Zatem w tym przypadku sporne oznaczenie przez przeciętnego konsumenta nie będzie postrzegane jako niosące informację o cechach tych towarów i w tym zakresie nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do właściwości tych towarów.
Ponadto organ wskazał, że takie towary jak galaretki owocowe nie są oferowane na tych samych półkach a nawet tych samych sektorach sklepu co ww. towary do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny. Według organu wiedzą powszechną jest to, iż galaretki i pozostałe towary do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny mają odmienny wygląd i posiadają inne opakowania. Dlatego wykluczone jest ryzyko wprowadzenia przeciętnych konsumentów w błąd co do rodzaju tych towarów lub ich cech.
Od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosła Spółka C., zarzucając jej naruszenie art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. Ponadto, zdaniem Spółki, uzasadnienie sporządzone przez kolegium nie odpowiada wymogowi z art. 107 § 3 k.p.a., znajdującemu odpowiednie zastosowanie w sprawie na podstawie ww. przepisu p.w.p. wydana została przez kolegium bez należytej wnikliwości, bez uwzględnienia logiki i doświadczenia życiowego. Spółka podniosła także, że wynik sprawy nie znajduje oparcia w ustaleniach faktycznych, lecz jest dowolny. Ponadto, w zakresie art. 1291 ust. 1 pkt 12 p.w.p. przyjęto nieadekwatną perspektywę materialnoprawną. W jej ocenie, powoływanie się na "wytyczne EUIPO" jako podstawę oceny prawnej sprawy narusza art. 6 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, prezentując dotychczasową argumentację związaną z zajętym w sprawie stanowiskiem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna i jako taka zasługuje na uwzględnienie.
Kwestią wymagającą rozstrzygnięcia była prawidłowość działania Urzędu Patentowego, który, na mocy zaskarżonej decyzji, oddalił wniosek Spółki C., domagającej się unieważnienia prawa ochronnego, udzielonego na znak towarowy [...]na rzecz Przedsiębiorstwa O.. Jako podstawę prawną wnioskodawca wskazał art. 1291 ust. 1 pkt 3 i art. 1291 ust 1 pkt 12 p.w.p. - mianowicie podnosił, że element słowny [...] jest nazwą rodzajową i jest opisowy wobec towarów, dla których został zgłoszony znak towarowy. Wskazał, że ta opisowość "dotyczy przede wszystkim, choć nie tylko, towarów w kl. 29, tj. galaretek i galaretek owocowych". Słowo [...] oznaczające "poufały", "dotyczący rodziny" również, jak wskazał, było opisowe. Wskazywał, że elementy graficzne w postaci użytej w znaku stylizowanej czcionki oraz zarysu liścia nie zmieniają ogólnego wrażenia wywieranego przez sporny znak oraz że elementem dominującym w spornym oznaczeniu są słowa [...] [...]. Ponadto wnioskodawca podnosił, że słowo "[...]" dla towarów nie będących [...]mi - wprowadza odbiorców w błąd.
Istotnym w sprawie jest, że sporny znak został przeznaczony do oznaczania następujących towarów:
- 1. galaretki; galaretki owocowe z klasy 29;
- 2. pralinki; owocowe (galaretki-) [słodycze]; czekolada; wyroby cukiernicze na bazie migdałów; wyroby cukiernicze; makaroniki [wyroby cukiernicze]; pastylki [wyroby cukiernicze]; pałeczki lukrecjowe [wyroby cukiernicze]; wyroby cukiernicze na bazie orzechów arachidowych; wyroby cukiernicze do dekoracji świątecznych choinek; owocowe (galaretki -) [słodycze]; chipsy [produkty zbożowe]; cukierki miętowe; pomadki [cukierki]; karmelki [cukierki], karmelki twarde, karmelki nadziewane, lukrecja [cukiernictwo]; dekoracje cukiernicze do ciast; wyroby czekoladowe, wyroby piekarniczo-cukiernicze, wyroby czekoladopodobne; mięta do wyrobów cukierniczych; galanteria czekoladowa; galanteria czekoladopodobna; słodycze; lizaki; cukierki; ciastka; lody; żelki; prażynki nie będące ciastkami, produkty zbożowe produkowane metodą ekstruzji lub smażone w tłuszczu, produkty zbożowe z dodatkiem elementów ekstrudowanych, prażynki zbożowe, chipsy zbożowe, chrupki zbożowe, pellety zbożowe, sneksy zbożowe; mąka i preparaty zbożowe, w szczególności ekstrudowane produkty zbożowe, w tym wyroby z ryżu i kukurydzy oraz z ich mieszanek również z dodatkiem kakao, witamin, czekolady, orzechów, miodu, przypraw, płatki zbożowe śniadaniowe, makarony; wyroby cukiernicze i piekarnicze, wafle; czekolada, wyroby czekoladowe, guma do żucia; muesli, preparaty zbożowe dietetyczne nie przeznaczone do celów leczniczych, draże, gumy rozpuszczalne do żucia, krakersy, przekąski słone na bazie wyrobów zbożowych, przekąski ryżowe, przekąski zbożowe, paluszki, precle, batony zbożowe, batony czekoladowe, nielecznicze draże, chałwa, preparaty zbożowe, płatki śniadaniowe, płatki zbożowe, płatki kukurydziane, gumki rozpuszczalne, chrupki zbożowe w czekoladzie z klasy 30.
Według Urzędu Patentowego, o braku opisowego charakteru spornego znaku świadczą po pierwsze – jego elementy graficzne (stylizowana czcionka, symbol liścia), a po drugie – użyte w nim fantazyjne słowo "[...]".
Zdaniem Sądu, przy wydawaniu zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy dopuścił się naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów (art. 77§ 1 oraz 80 k.p.a.), zaś uzasadnienie wydanej decyzji nie spełnia wymogów przewidzianych w art. 107 § 3 k.p.a., albowiem jest wewnętrznie sprzeczne i nie zawiera właściwego ustosunkowania się do argumentacji strony skarżącej zawartej w piśmie z dnia 27 września 2019 r. oraz utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych oraz TSUE w odnoszącego się do problematyki opisowego oraz mylącego charakteru znaków towarowych, stanowiących bezwzględne przeszkody rejestracyjne.
Przede wszystkim, należy wskazać, iż funkcją każdego znaku towarowego jest zdolność odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa, od towarów tego samego rodzaju, pochodzących od innych przedsiębiorstw, co wprost wynika z definicji zawartej w art. 120 ust. 1 p.w.p. Zdolność do odróżniania przejawia się w tym, że znak towarowy nie może wprowadzać uczestników obrotu w błąd, co do pochodzenia towarów. Znakiem towarowym może być zatem wyłącznie oznaczenie, do używania którego można przyznać prawo wyłącznie jednemu podmiotowi, gwarantując jednocześnie prawo do swobodnego dostępu pozostałym uczestnikom obrotu gospodarczego do oznaczeń ogólnoinformacyjnych. W tym znaczeniu znak towarowy pozwala odbiorcy rozpoznać towary objęte prawem wyłącznym jako pochodzące z określonego przedsiębiorstwa, a tym samym umożliwia odróżnianie tych towarów, od towarów pochodzących z innych przedsiębiorstw (analogicznie do wyroku ETS-u z 7 października 2004 r., C-136/02, sprawa Mag Instrument vs.
OHIM, pkt 29. Posiadanie przez znak towarowy dostatecznych znamion odróżniających jest zatem podstawową przesłanką ocenną zarówno udzielenia ochrony na konkretne oznaczenie, jak również przy próbie wzruszenia takiego prawa. Dostateczne znamiona odróżniające umożliwiają postrzeganie przez właściwy krąg odbiorców, składający się z przeciętnych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych konsumentów towarów /lubi usług nim oznaczanych, że dany towar/usługa, wśród towarów/usług tego samego rodzaju, pochodzi od konkretnego podmiotu (por. wyrok ETS-u z 22 czerwca 2006 r., C-24/05, sprawa A.KG vs. O., pkt 23).
Przepis art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p. (poprzednio art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p.) wyłącza możliwość udzielenia praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Przepis powyższy (poprzednio – unormowanie z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. z zastrzeżeniem art. 130 dotyczącego wtórnej zdolności odróżniającej, niepodnoszonej w niniejszej sprawie), wskazuje grupę znaków, które nie odpowiadają temu przymiotowi. Zgodnie z nim dostatecznych znamion odróżniających nie mają oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Przy wykładni tego przepisu należy jednak pokreślić, że dokonał jej TSUE (d.ETS) w znanym i przywoływanym w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wyroku z dnia 23 października 2003 r. w sprawie C-191/01P, stwierdzającym, iż należy odmówić rejestracji oznaczenia jeśli przynajmniej jedno z jego możliwych znaczeń określa właściwość przedmiotowych towarów lub usług (por. np. wyrok NSA z 2 października 2014 r. w sprawie sygn. akt: II GSK 1708/12).
Zdaniem Sądu, treść powyższego wyroku osłabia wydźwięk pojęcia znaków towarowych składających się wyłącznie z elementów opisowych, nakazując tym samym, w razie stwierdzenia, iż którykolwiek z elementów tego znaku posiada cechę opisowości, badanie znaku jako całości, pod kątem występowania bezwzględnej przeszkody rejestracyjnej w o której mowa w art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p. (poprzednio art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p.).
Z kolei, w wyroku z dnia 26 października 2017 r., w sprawie sygn. T-844/16, ETS (przywołując wcześniejsze orzecznictwo) stwierdził, iż aby oznaczenie zostało objęte zakazem ustanowionym w art. 7 ust. 1 lit, c) rozporządzenia nr 207/2009, musi ono wykazywać wystarczająco bezpośredni i konkretny związek z wchodzącymi w grę towarami lub usługami, który to związek może pozwolić docelowemu odbiorcy natychmiast i bez głębszego zastanowienia dostrzec w nim opis tych towarów lub usług i ich właściwości, zaś ocena opisowego charakteru oznaczenia winna być dokonywana: po pierwsze z uwzględnieniem sposobu postrzegania go przez docelowy krąg odbiorców, a po drugie – w odniesieniu do wchodzących w grę towarów i usług. ETS w powyższym wyroku wyraził także pogląd o możliwości odmowy rejestracji w odniesieniu to niektórych tylko towarów, które znak ten oznacza, jeżeli zwodniczy charakter tego znaku dotyczy nie całości oznaczonych towarów, a wyłącznie niektórych z nich.
W niniejszej sprawie dogłębnego zbadania wymaga kwestia, czy znak, którego warstwa słowna składa się z wyrazów: "[...] [...]", przy czym słowo "[...]" jest bezsprzecznie nazwą rodzajową danego gatunku produktów żywnościowych (czemu Urząd zdaje się nie przeczyć), w połączeniu z pozostałymi elementami (słownym: "[...]" oraz graficznymi – stylizowaną czcionką oraz wizerunkiem liścia) traci swój opisowy charakter w stosunku do części towarów, dla których znak jest przedstawiony. Należy w tym miejscu zauważyć, iż organ dokonał jedynie pobieżnej oceny elementu słownego towarzyszącemu wyrażeniu "[...]", czyli słowa "[...]", wiążąc jej znaczenie wyłącznie z zakupem przez osoby posiadające rodziny, a więc z wykluczeniem osób samotnych.
Sąd zauważa, że UP w sposób nieuzasadniony posłużył się jednym z możliwych (chociaż, zdaniem Sądu, nie najbardziej prawdopodobnym) ze sposobów zrozumienia tego terminu przez przeciętnego odbiorcę. Nie ustosunkował się do definicji tego terminu, przedstawionej przez wnioskodawcę, m.in. w jego piśmie z dnia 27 września 2019 r., gdzie w załączniku nr 2 znalazł się cytat ze słownika języka polskiego PWN.pl, proponującego rozmienienie tego słowa jako: "poufały" bądź "dotyczący rodziny". Z drugiej strony, bardzo rozbudowana, zdaniem Sądu, egzegeza warstwy graficznej znaku i skoncentrowanie uwagi na takich elementach, jak puste pola czy półcienie, mogła, w ocenie Sądu, przyćmić ogólny odbiór znaku, jako całości, a tym samym, utrudnić prawidłową, całościową ocenę tego znaku przez pryzmat postrzegania przeciętnego odbiorcy, której, w ocenie Sądu, zabrakło. W każdym razie, niedostateczna analiza określenia "[...]" w połączeniu z nadmierną koncentracją organu na poszczególnych elementach graficznych, nie pozwalają na pozytywną ocenę działania organu, który będzie obowiązany jeszcze podjąć się tego zadania, z tym, że zasadniczej analizie w niniejszej sprawie winno podlegać przede wszystkim to, czy sporny znak, rozpatrywany jako całość, ma zdolność rejestracyjną w świetle zarzucanej przez skarżącą spółę opisowości.
W tym miejscu należy podkreślić, iż przywołany przez organ, niejako na marginesie, argument o objęciu ochroną na rzecz wnioskodawcy, znaków towarowych zawierających słowo "[...]", co miałoby świadczyć o jego nieopisowym charakterze, nie ma w sprawie żadnego znaczenia, gdyż jest oczywistym odrębność i indywidualny charakter każdej z rozpoznawanych przed Urzędem Patentowym spraw. Nie można jednak nie zauważyć, że zgodnie ze słowami wnioskodawcy (rozprawa 11 lipca 2019 r.), rejestracja znaków zawierających ww. wyraz nastąpiła wskutek badania wtórnej zdolności odróżniającej, co mogłoby wyjaśniać ewentualną wątpliwość co do zdolności rejestrowej ww. wyrazu.
Sylwetka przeciętnego odbiorcy będzie jeszcze przedmiotem rozważań Sądu w dalszej części niniejszego uzasadnienia.
Analogicznie sprawa przedstawia się z mylącym charakterem znaku, która to kwestia stanowi w niniejszej sprawie, zdaniem Sądu "lustrzane odbicie" problemu opisowości. Nie można bowiem zgodzić się z uprawnionym, iż znak zawierający słowo "[...]" nie będzie miał charakteru mylącego nie tylko w stosunku do "galaretek" i "galaretek owocowych", ale także do wszelkich produktów które potencjalnie mogą zawierać w swoim składzie galaretkę (np. pralinki). Zdaniem Sądu zbiory "galaretek" i nie-galaretek" zgodnie z zasadami logiki są zbiorami rozłącznymi. Przy założeniu opisowego charakteru znaku co do zbioru galaretek, znak ten musiałby zostać uznany za mylący wobec zbioru "nie-galaretek".
Sąd doszedł do przekonania o nieprawidłowości poglądu organu, że przekonanie o braku mylącego charakteru spornego oznaczenia dla towarów nie będących [...] i [...] owocowymi wzmacnia fakt, iż towary te są oferowane na innych półkach, a nawet w innych sektorach sklepu. W cenie Sądu w sposób niezasadny organ powołał się na "wiedzę powszechną", iż galaretki i pozostałe towary do oznaczania których przeznaczony jest znak sporny mają odmienny wygląd i posiadają inne opakowania, co miałoby niwelować możliwość wprowadzenia przeciętnych konsumentów w błąd co do rodzaju tych towarów.
Należy w tym miejscu wskazać, iż w myśl § 4 art. 77 k.p.a. fakty powszechnie znane oraz fakty znane organowi z urzędu nie wymagają dowodu. Fakty znane organowi z urzędu należy zakomunikować stronie. W niniejszej sprawie, organ, powielając stanowisko uprawnionego (str. 16 pisma z dnia 15 kwietnia 2019 r.), uznał za okoliczność nie wymagającą dowodu nadawanie w stosunkach handlowych odmiennego wyglądu i różnych opakowań produktom takim, jak galaretki, oraz produktów nie będących [...]. W tym samym trybie uznał też odrębność sektorów sprzedaży tych towarów. Zdaniem Sądu, brak jest jednak podstaw uznania tych poglądów organu za notorium, zaś zakomunikowanie tego faktu w decyzji ostatecznej pozbawia stronę możliwości odniesienia się do tej kwestii, odbierając jej tym samym prawo do czynnego udziału w postępowaniu w tym zakresie (art. 10 k.p.a.). Zdaniem Sądu, prowadzenie postępowania administracyjnego w postępowaniu spornym, które ma charakter kontradyktoryjny, nie zwalnia organu z obowiązku prawidłowego prowadzenia postępowania dowodowego, w którego celem nadrzędnym jest dążenie do ustalenia tzw. prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), Ma to zwłaszcza znaczenie w odniesieniu do okoliczności, które stają się częścią stanu faktycznego branego pod uwagę przy podejmowaniu merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie.
Zdaniem Sądu, fakt podjęcia przez organ dywagacji na temat braku mylącego oznaczenia zawartego w spornym znaku, ze zróżnicowaniem tego charakteru wobec różnych kategorii produktów, świadczy o sprzeczności wewnętrznej rozumowania organu. Skoro uznaje on oznaczenie za podlegające kategoryzacji na mylące bądź niemylące, to w ocenie Sądu oznacza, że nie wyklucza on opisowego charakteru tego oznaczenia, a to stoi w sprzeczności z przywołanym wyżej, jednoznacznym poglądem prezentowanym przez organ, o braku opisowego charakteru spornego oznaczenia.
Końcowo należy stwierdzić, zdaniem Sądu, zbyt pobieżną ocenę organu także w odniesieniu do przeciętnego odbiorcy. Urząd Patentowy sprowadził tę ocenę do przytoczenia orzecznictwa ETS (wyroki z 22 czerwca 1999 r. sygn. akt: C-342/97, z 16 lipca 1998 sygn. C-210/96 i z dnia 12 lutego 2004 sygn. C-218/01), wnioskując o zwiększonym poziomie uwagi, rozważności w wyborze towarów oraz zwracaniu przez odbiorców bacznej uwagi na oznaczenia nabywanych towarów.
Zdaniem Sądu, istotnie, w świetle orzecznictwa, także ETS (TSUE) co do zasady, przeciętny odbiorca jest osobą na tyle dobrze poinformowaną i ostrożną, iż dokonuje świadomych wyborów pomiędzy towarami i markami, nawet w przypadku towarów o stosunkowo niewielkiej cenie. Należy jednak zauważyć, iż, wbrew stanowisku organu, nie może być mowy o automatyzmie w postaci każdorazowego przyjęcia, bez względu na rodzaj towaru, szczególnej roztropności i rozwagi przy nabywaniu produktów przez przeciętnego odbiorcę. Przywoływane przez organ orzecznictwo także wskazuje, zdaniem Sądu, na konieczność rozpatrywania spraw ad casu, w tym - różnicowania sylwetki przeciętnego odbiorcy z uwzględnieniem towaru, jaki nabywa. I tak, przykładowo, sentencja, trafnie przywołanego przez organ wyroku ETS z dnia 16 lipca 1998 r. w sprawie C-210/96 (publ.: Raporty Trybunału Europejskiego 1998, str. I-04657) wskazuje w odpowiedzi na pytania zadane mu przez Bundesverwaltungsgericht, że: "w celu ustalenia, czy oświadczenie lub opis mające na celu promowanie sprzedaży jaj może wprowadzić nabywcę w błąd, z naruszeniem art. 10 ust. 2 lit. e) rozporządzenia (EWG) nr 1907/90 z dnia 26 czerwca 1990 r. w sprawie niektórych norm handlowych w przypadku jaj sąd krajowy musi wziąć pod uwagę domniemane oczekiwania, jakie wywołuje u przeciętnego konsumenta, który jest właściwie poinformowany, dostatecznie uważny i rozsądny.(...).".
Urząd Patentowy powinien zatem ponownie dokonać pogłębionej analizy sylwetki przeciętnego nabywcy konkretnych produktów oznaczanych spornym znakiem i jego "domniemanych oczekiwań", a następnie – całościowej oceny charakteru spornego znaku pod kątem jego potencjalnego odbioru przez przeciętnego nabywcę, biorąc przy tym pod uwagę konieczność spełniania przez znak podstawowej funkcji, jaką jest odróżnianie towarów pochodzących od jednego przedsiębiorcy, od towarów pochodzących od drugiego z nich. Organ w procesie rozpoznawania sprawy uwzględni poglądy prawne oraz orzecznictwo przywoływane w niniejszym wyroku. Ocena organu winna nadto odnosić się do argumentacji przywoływanej przez stronę skarżącą, zwłaszcza w jej piśmie z 27 września 2019 r.
Końcowo należy stwierdzić, iż - o ile w rozpatrywanej sprawie na uwzględnienie zasłużył zarzut przekroczenia swobodnej oceny dowodów - to nie można stwierdzić, aby zasadnie skarżąca podnosiła, że organ przywoływał wytyczne EUIPO (opubl.: euipo.europa.eu.) jako źródło obowiązującego prawa, gdyż nie taka, w ocenie Sądu, była intencja organu. Sam EUIPO określił je jako wytyczne, które mają pomóc zarówno użytkownikom, jak i jego pracownikom odpowiadającym za poszczególne procedury. Zostały opracowane tak, by odzwierciedlać praktyki stosowane przez EUIPO w najczęściej spotykanych sytuacjach. Zawierają ogólne instrukcje, które należy odpowiednio dopasować do specyfiki danej sprawy. Sam EUIPO określił wytyczne, że nie są to teksty prawodawcze, ale z drugiej strony mają charakter pomocniczy dla użytkowników wzorów i pracowników EUIPO w trakcie rozpatrywania spraw. Przedstawiają także na bieżąco praktykę EUIPO dotyczącą rozpatrywania spraw.
Poglądy zawarte w Wytycznych nie są, rzecz jasna, wiążące dla organów krajowych, jednak Urząd Patentowy w niniejszej sprawie takiego stanowiska nie prezentował, posługując się ich treścią jedynie dla poparcia swoich poglądów (vide - wyrok NSA z dnia 12 września 2019 r. w sprawie sygn. akt: II GSK 2370/17).
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2020 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej p.p.s.a.) orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku. O kosztach postępowania Sąd postanowił na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.