Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją Minister Sprawiedliwości (dalej "Minister") utrzymał w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej Nr 5 do spraw aplikacji adwokackiej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w W. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką (dalej "Komisja"), którą ustalono, że M. P. (dalej "Skarżący") uzyskał negatywny wynik z egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką.
Jako postawę prawną skarżonej decyzji wskazano art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.), dalej "k.p.a." w zw. z art. 75j ust. 3 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz.U. z 2020 r. poz. 1651), dalej "p.a.".
Dnia 26 września 2020 r. Skarżący przystąpił do egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką, który polegał na rozwiązaniu testu, składającego się ze 150 pytań zawierających trzy proponowane odpowiedzi (A, B, C).
Komisja, w oparciu o kartę odpowiedzi skarżącego, ustaliła negatywny wynik jego egzaminu bowiem z testu otrzymał on 99 punktów, a zgodnie z art. 75i ust. 3 p.a. pozytywny wynik uzyskuje tylko ten kandydat, który otrzymał z testu co najmniej 100 punktów.
Z zachowaniem trybu i terminu Skarżący odwołał się od uchwały Komisji do Ministra kwestionując, jakoby w pytaniach nr: 1, 49, 95 i 141 odpowiedzi zostały sformułowane poprawnie, tj. w sposób jednoznaczny, oparty na przepisach powszechnie obowiązującego prawa. Skarżący zarzucił naruszenie:
- 1. przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na jego wynik, tj.: art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego oraz niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej, w tym niewyjaśnienie, czy wśród wskazanych w kluczu odpowiedzi do pytań nr: 1, 49, 95 i 141 były poprawne oraz czy możliwa była jednoznaczna odpowiedź na te pytania;
- 2. przepisów prawa materialnego, tj.
- a. art. 75b ust. 7 p.a. poprzez utworzenie przez zespół do przygotowania pytań testowych pytań nr: 1, 49, 95 i 141, w stosunku do których nie było możliwe udzielenie jednoznacznej odpowiedzi;
- b. art. 75i ust. 1 p.a. poprzez:
- i. przygotowanie egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką w taki sposób, że podczas rozwiązywania testu, składającego się z zestawu 150 pytań, zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, więcej niż jedna z odpowiedzi była prawidłowa i dlatego odpowiedzi, jakie udzielił na pytania nr: 1, 49, 95 i 141 powinny zostać uznane za poprawne;
ii. poprzez przyznanie punktów za odpowiedzi zaznaczone przez niego jedynie w oparciu o wytyczne Komisji i potraktowanie tego opisu, jako dokumentu zawierającego wiążące Komisję jedyne wytyczne kreujące kryteria oceny i skutkujące zero jedynkową skalą ocen.
Minister utrzymując w mocy uchwałę Komisji, mając na uwadze m.in. art. 75i ust. 1, ust. 1a-1d i ust. 3 p.a., a także zakres, w jakim ponownie rozpoznaje sprawę jako organ odwoławczy, stwierdził, że egzamin został przeprowadzony prawidłowo, a Skarżący uzyskał 99 punktów - na wymagane minimum 100, co spowodowało, że otrzymał notę negatywną. W ocenie organu pytania testowe, ze szczególnym uwzględnieniem tych, za które Skarżący nie uzyskał punktów, zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna, poprawna odpowiedź, oparta na przepisach prawa powszechnie obowiązujących w dniu przeprowadzenia egzaminu. Zdaniem Ministra pytania testowe nie dotyczyły kwestii spornych w orzecznictwie i doktrynie, a tym samym test odpowiadał kryteriom, o których mowa w art. 75i ust. 1 p.a.
Przedstawiając treść zakwestionowanych przez Skarżącego w odwołaniu pytań nr: 1, 49, 95 i 141 Minister uznał, że pytania zostały sformułowane prawidłowo, a wskazane w nich odpowiedzi zawierały jedną prawidłową odpowiedź.
Odnośnie pytania nr 1 była to odpowiedź oznaczona jako "C" - oparta na treści art. 1 § 3 k.k., a Skarżący zaznaczył odpowiedź "A". Odnośnie pytania nr 49 była to odpowiedź oznaczona jako "A" - oparta na treści art. 911 k.c., a Skarżący zaznaczył odpowiedź "C". Odnośnie pytania nr 95 była to odpowiedź oznaczona jako "B" - oparta na treści art. 153 k.s.h., a Skarżący zaznaczył odpowiedź "A". Odnośnie zaś pytania nr 141 była to odpowiedź oznaczona jako "B" - oparta na treści art. 33 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym, a Skarżący zaznaczył odpowiedź "A".
Minister stwierdził, że żadne z pytań testowych nie zawierało błędów logicznych oraz nie wymagało czynienia dodatkowych założeń, wykraczających poza treść samych pytań. Organ uznał, że udzielenie prawidłowych odpowiedzi wymagało od zdającego jedynie znajomości aktów prawnych opublikowanych w wykazie, o którym mowa w art. 75b ust. 6 p.a., a tym samym pytania odpowiadały wytycznym zawartym w ustawie - Prawo o adwokaturze oraz w instrukcji zawartej na pierwszej stronie zestawu pytań testowych, jak również postulatom sądów administracyjnych. W związku z powyższym Minister odmówił zasadności zarzutom odwołania, zarówno co do naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 75i ust. 1 p.a. poprzez przyznanie punktów za odpowiedzi zaznaczone w oparciu o wytyczne Komisji i potraktowanie tego opisu, jako dokumentu zawierającego wiążące Komisję jedyne wytyczne kreujące kryteria oceny i skutkujące zero jedynkową skalą ocen, Minister – przywołując art. 75b ust. 1 i 7 p.a., wyjaśnił, że wykaz prawidłowych odpowiedzi jest przygotowywany przez zespół do przygotowania pytań testowych, zatem nie można go utożsamiać z "wytycznymi komisji egzaminacyjnej".
W kwestii popełnienia przez Skarżącego oczywistej omyłki na karcie odpowiedzi organ wskazał, że zgodnie z art. 75i ust. 1c p.a. wyłączną podstawą ustalenia wyniku egzaminu są odpowiedzi zakreślone na karcie odpowiedzi. Przepis art. 75i ust. 1b p.a. przesądza przy tym, że zmiana zakreślonej odpowiedzi na karcie odpowiedzi jest niedozwolona. Zatem, skoro Skarżący udzielając odpowiedzi na pytanie 66 najpierw zakreślił odpowiedź "A" (błędną), którą następnie zamazał i zaznaczył odpowiedź "B" (poprawną), to Komisja nie mogła uznać takiej odpowiedzi i słusznie stwierdziła, że Skarżący za to pytanie nie uzyskał punktu. Minister przywołał przy tym, że informacja o niedopuszczalności zmiany zakreślonej odpowiedzi na karcie odpowiedzi została zawarta w punkcie 5 pouczenia do zestawu pytań testowych, a nadto (jak wynika z protokołu z przebiegu egzaminu), wszyscy zdający, w tym Skarżący, zostali o tym pouczeni przed rozpoczęciem rozwiązywania zestawu pytań testowych.
Na koniec Minister wyjaśnił, że decyzja dotycząca ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację nie jest decyzją uznaniową, w której ma możliwość wyboru i swobodnej oceny, jaki wynik kandydata jest pozytywny. Przepis art. 75i ust. 3 p.a. jednoznacznie przesądza, że pozytywny wynik z egzaminu uzyskuje wyłącznie kandydat, który otrzymał co najmniej 100 punktów z testu.
Skarżący, w złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze, decyzji Ministra zarzucił naruszenie:
- 1. przepisów postępowania, które mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- a. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej, w tym niewyjaśnienie, czy wśród przygotowanych w kluczu odpowiedzi do pytań nr: 1, 49, 95, 141 były poprawne oraz czy możliwa była jednoznaczna odpowiedź na te pytania;
- b. art 107 § 1 pkt. 6 k.p.a. polegające na wewnętrznej sprzeczności i niespójności uzasadnienia skarżonej decyzji, poprzez stosowanie przez Ministra - w odniesieniu do niektórych zarzutów, tych samych argumentów, które sam kwestionuje przy wywodach dotyczących innych zarzutów;
- 2. przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj.:
- a. art. 75b ust. 7 p.a. poprzez utworzenie przez zespół do przygotowania pytań testowych pytań nr: 1, 49, 95 i 141, w stosunku do których nie było możliwe udzielenie jednoznacznych odpowiedzi;
- b. art. 75i ust. 1 p.a. poprzez:
- i. przygotowanie egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką w taki sposób, że podczas rozwiązywania testu składającego się z zestawu 150 pytań, zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, więcej niż jedna z odpowiedzi była prawidłowa i odpowiedzi, jakie Skarżący udzielił odnośnie pytań nr: 1, 49, 95, 141 powinny zostać uznane za poprawne;
ii. przyznanie punktów za odpowiedzi zaznaczone przez Skarżącego jedynie w oparciu o wytyczne Komisji Egzaminacyjnej i potraktowanie tego opisu, jako dokumentu zawierającego wiążące Komisję jedyne wytyczne kreujące kryteria oceny i skutkujące zero jedynkową skalą ocen.
Skarżący wniósł o uchylenie w całości zarówno zaskarżonej decyzji Ministra, jak i utrzymanej nią w mocy uchwały Komisji.
Odnośnie pytania nr 1 Skarżący w uzasadnieniu skargi przytoczył stanowiska doktryny i stwierdził, że zarówno zdanie "sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu nie popełnia przestępstwa", jak i zdanie "sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu nie podlega karze" są zdaniami prawdziwymi i logicznie poprawnymi. Wobec tego, na to pytanie, można było udzielić dwóch odpowiedzi niefałszywych co oznacza, że pytanie to wprowadzało w błąd i z pewnością nie zostało skonstruowane precyzyjnie, a tym samym nie powinno było pojawić się na egzaminie państwowym. W konsekwencji na pytanie to niefałszywa była zarówno odpowiedź A (której udzielił Skarżący), jak i C, a co za tym idzie pytanie to miało wyłącznie jedną fałszywą, a nie jedną prawidłową odpowiedź.
Odnośnie pytania nr 49 i 95 Skarżący także przytoczył stanowiska doktryny na dowód niejednoznaczności przepisów, na podstawie których zostały one sformułowane, a dodatkowo uznał, że zawarcie w tych pytaniach treści nieznajdujących się w kodeksach, tj. odpowiednio w art. 911 k.c. "jeżeli strony nie postanowią inaczej" - w pytaniu nr 49 i w art. 153 k.s.h. "zawsze" - w pytaniu nr 95, było przejawem czynienia dodatkowych założeń już na wstępie, tj. przy ich tworzeniu, co nie może mieć miejsca na egzaminie państwowym. W jego ocenie na pytania te wszystkie odpowiedzi były zatem prawidłowe, co czyni, że także te zaznaczone przez niego na egzaminie.
Skarżący podniósł, że jedno słowo potrafi zaważyć na zgodności przepisu z ustawą zasadniczą, dlatego dowolne "dodawanie" słów do treści przepisów na państwowym egzaminie nie powinno mieć miejsca, gdyż może to niejednokrotnie zmienić znaczenie i sens całego przepisu.
W zakresie pytania nr 141 podniósł, że znając treść art. 33 § 1, 2, 3 ustawy o Sądzie Najwyższym, a także poglądy przedstawicieli doktryny, jest przekonany co do poprawności zarówno odpowiedzi "B", jak i zaznaczonej przez niego "A". Udzielenie tychże było prawidłowe bez czynienia przy tym dodatkowych założeń. Przyznał, że odpowiedź udzielona przez niego nie była wprawdzie zgodna z literalnym brzmieniem ww. przepisu, jednak była ona w pełni zgodna z aktualnym stanem prawnym i nie stanowiła o braku wiedzy z zakresu ustawy o Sądzie Najwyższym. Odpowiedź "A" wręcz miała charakter szerszy i uwzględniający wszelkie warunki niezbędne do nawiązania stosunku służbowego sędziego Sądu Najwyższego.
Dodatkowo podniósł – odwołując się do postanowienia Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2019 r. sygn. II PO 3/19, że pytanie to dotyczyło zagadnienia wyjątkowo nieprecyzyjnego, dlatego też powinien za nie otrzymać brakujący punkt.
Co do zarzutu wewnętrznej niespójności skarżonych rozważań, w ocenie Skarżącego, sprowadza się ona w zasadzie do stosowanej przez Ministra argumentacji, gdzie z jednej strony wywodzi, że pytania skonstruowane są w taki sposób, by nie budziły wątpliwości i nie wymagały czynienia dodatkowych założeń, zaś z drugiej strony sam czyni liczne, dodatkowe założenia, przy argumentowaniu "precyzyjności i jasności" pytań. Ponadto stosuje w argumentacji metodę zestawiania ze sobą treści pytania i poszczególnych odpowiedzi, a następnie stwierdza fałszywość poprawnych logicznie i pozbawionych sprzeczności zdań.
Skarżący ponownie wskazał, że zestawienie pytania nr 95 z dwiema odpowiedziami, tj. "A" i "C" - wbrew twierdzeniu organu, dawało zdania prawdziwe i logiczne. W odniesieniu zaś do pytania nr 1 przywołał, że sam Minister, oceniając poprawność tego pytania, poczynił szereg dodatkowych założeń, żeby na konie stwierdzić, że "Jak już wskazano wyżej, konsekwencja ta jest jedna, tj. sprawca nie popełnia wówczas przestępstwa. Takiemu sprawcy nie można wymierzyć kary, niemniej ta sytuacja jest zupełnie odmienna od kodeksowego pojęcia "nie podlega karze"". Minister tym samym – w ocenie Skarżącego, przyznał prawdziwość zdania zestawionego z pytania i udzielonej przez niego odpowiedzi, że "sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu nie podlega karze/takiemu sprawcy nie można wymierzyć kary".
Minister wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Stosownie do art. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325), dalej "p.p.s.a." sądy administracyjne powołane są do kontroli działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego lub/i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a.
Zgodnie z art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Orzekanie na podstawie art. 135 p.p.s.a. następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania.
Na wstępie Sąd wyjaśnia, że wobec żądania Skarżącego zawartego w skardze, i braku sprzeciwu ze strony Ministra, sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, w trybie uproszczonym, w oparciu o art. 119 pkt 2 p.p.s.a.
Rozpoznając skargę w świetle powołanych powyżej kryteriów Sąd uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Stosownie do postanowień ustawy Prawo o adwokaturze egzamin wstępny na aplikacje adwokacką polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 150 pytań, zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskuje 1 punkt. Wybór odpowiedzi podlega na zakreśleniu na karcie odpowiedzi jednej z trzech propozycji odpowiedzi (albo A albo B, albo C), przy czym zmiana zakreślonej odpowiedzi na karcie jest niedozwolona (skutkuje notą "0" punktów) i karta ta – stosownie do art. 75i ust. 1c p.a., jest wyłączną podstawą ustalenia wyniku egzaminu kandydata. Prawidłowość odpowiedzi ocenia się według stanu prawnego obowiązującego w dniu egzaminu wstępnego – w tym przypadku na dzień [...] września 2020 r. Pozytywny wynik z egzaminu wstępnego otrzymuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 100 punktów.
Jak wynika ze sprawy Skarżący z egzaminu otrzymał 99 punków i zarówno w skardze (jak i uprzednio w odwołaniu) zakwestionował pytania nr 1, 49, 95 i 141, jako niesformułowane poprawnie, tj. w sposób niejednoznaczny.
Minister, rozpoznając odwołanie Skarżącego od uchwały Komisji, miał za zadanie ocenić wynik przeprowadzonego egzaminu i zbadać czy ów wynik został ustalony prawidłowo. Oceniając prawidłowość wyniku egzaminu z jednej strony obowiązany był zatem zbadać, ustalić poprawności sformułowania pytań egzaminacyjnych przez powołany do tego zespół wraz odpowiedziami w kluczu odpowiedzi, z założeniem, że tylko jedna z odpowiedzi jest prawidłowa (oparta na przepisie prawa powszechnie obowiązującego w dniu egzaminu), a po wtóre miał ocenić prawidłowości odpowiedzi wskazanych przez Skarżącego na karcie odpowiedzi. Dodatkowo organ miał obowiązek przeanalizować prawidłowości procedur egzaminacyjnych zastosowanych w trakcie egzaminu, do którego Skarżący przystąpił.
Kwestia oceny merytorycznej poprawności pytań i odpowiedzi, wskazanych jako prawidłowe w kluczu testowym, jest istotnym zadaniem Ministra, wszak od tej oceny zależy rzetelność ustalenia wyniku egzaminu kandydata i zgodność z prawem decyzji w tym względzie (poz. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 marca 2008 r. sygn. akt II GSK 473/07).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że lektura zaskarżonej decyzja prowadzi do wniosku, że czyni ona zadość wszystkim z wymienionych powyżej warunków prawidłowego ustalenia wyniku egzaminu, a w konsekwencji odpowiada obowiązującemu prawu. Minister, wbrew zarzutom skargi, zebrał i rozważył wszelkie istotne w sprawie okoliczności (art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a.), a następnie sporządził uzasadnienie decyzji zawierające wszystkie elementy, o których mowa w art. 107 § 3 k.p.a., z którego to uzasadnienia wynika dlaczego nie uwzględnił stanowiska Skarżącej. Przytoczona tam argumentacja nie nasuwa zastrzeżeń Sądu.
Postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z wymaganiami ustawowymi, a także w zgodzie z wytycznymi kodeksu postępowania administracyjnego i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 czerwca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji adwokackiej oraz przeprowadzania egzaminu wstępnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1837). Minister zgromadził w aktach dowody niezbędne do jej rozpoznania, tj. kartę odpowiedzi udzielonych przez Skarżącego, która jest jedyną podstawą ustalenia jego wyniku jego egzaminu; uchwałę Komisji wraz ze złożonym od niej odwołaniem skarżącego oraz protokoły z przebiegu samego egzaminu, jak ze sprawdzenia karty odpowiedzi skarżącego. Realizując zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 k.p.a.) organ ponownie, merytorycznie rozpatrzył i rozstrzygnął całokształt niniejszej sprawy i ponownie ocenił wszystkie zebrane w sprawie dowody, przy czym analizie poddał zarówno prawidłowość przygotowania egzaminu (w tym także pytań testowych), jak i jego przebiegu. Ustalił, że egzamin przeprowadzono prawidłowo, przy czym ta część procedury egzaminacyjnej nie była przez Skarżącego kwestionowana.
Zakwestionowane w skardze pytania nr 1 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem karnym, sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu:
A. nie podlega karze,
B. popełnia przestępstwo, ale sąd może odstąpić od wymierzenia kary,
C. nie popełnia przestępstwa."
Skarżący uznał, że pytanie to nie zostało sformułowane jednoznacznie, gdyż prawidłowymi odpowiedziami na nie są zarówno wskazana w pkt A, którą zaznaczył na egzaminie, jak i C - zasugerowana przez zespół, jako właściwa.
W ocenie Sądu takie sformułowanie pytania nie pozostawia wątpliwości, że jedyną, prawidłową odpowiedzią, wynikającą z literalnego brzmienia art. 1 § 3 k.k. jest wyłącznie odpowiedź "C". Zasadnie zauważył Minister, że wszelkie dodatkowe założenia, jakkolwiek logicznie uzasadnione przez Skarżącego, nie mają znaczenia w sprawie, a to z uwagi na brzmienie ostatniego zdania w pkt 4 instrukcji załączonej do testu, że: "Niedopuszczalne jest dokonywanie dodatkowych założeń, wykraczających poza treść pytania". Treść omawianego pytania, w połączeniu z odpowiedzią "C", bezsprzecznie odpowiada treści przepisu art. 1 § 3 k.k. - "Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu", a tym samym wypełnia ustawowe wytyczne stawiane testowym pytaniom na aplikację adwokacką.
Zasadnie wyjaśnił Minister, że istotą pytania nr 1 było wskazanie, na gruncie Kodeksu karnego, jaka jest konsekwencja sytuacji, kiedy sprawcy nie można przypisać winy w czasie czynu. Konsekwencja ta jest jedna, tj. sprawca nie popełnia wówczas przestępstwa. Spośród trzech propozycji odpowiedzi na to pytanie, tylko jedna - zgodna z przepisem Kodeksu karnego - była prawidłowa, tj. odpowiedź "C". Tym samym odpowiedzi "A" (udzielona przez Skarżącego), jak i "B", tworzyły z pytaniem zdania fałszywe – nieodpowiadające treści przepisu.
Sąd zauważa również, na co wskazał Minister, że sformułowanie zawarte w propozycji odpowiedzi "A" - "nie podlega karze", należy do zupełnie innej kategorii, gdyż w sytuacji, gdy ustawa stanowi, że sprawca nie podlega karze, nie oznacza to jeszcze, że nie popełnia on przestępstwa. Konsekwencją zastosowania do określonej sytuacji przepisu Kodeksu karnego, który posługuje się zwrotem "nie podlega karze", a więc ustalenie "niepodlegania karze" przez określonego sprawcę, ma konsekwencje procesowe, gdyż zgodnie z treścią art. 17 § 1 pkt 4 k.p.k., postępowanie karne prowadzone wobec takiego sprawcy podlega umorzeniu, względnie postępowania takiego w ogóle nie wszczyna się. Niepodleganie karze, jako przewidziana wielokrotnie w Kodeksie karnym sytuacja, wywołuje skutki procesowe w postaci wyłączenia możliwości prowadzenia postępowania karnego, nie jest jednak tożsama z sytuacją, kiedy sprawca nie popełnia przestępstwa, o czym mowa w prawidłowej odpowiedzi "C".
Nie ma podstaw do utożsamienia zwrotów "nie popełnia przestępstwa" oraz "nie podlega karze", gdyż ustawa karna nadaje im odmienną treść i mają one inne znaczenie. Pytanie nie zostało sformułowane w taki sposób, by zawierało katalog okoliczności, które mogą być przyczyną ustawowego sformułowania "nie popełnia przestępstwa", ale jaka jest konsekwencja sytuacji, kiedy sprawcy nie można przypisać winy w czasie czynu. Jak już wskazano wyżej, konsekwencja ta jest jedna, tj. sprawca nie popełnia wówczas przestępstwa. Takiemu sprawcy nie można wymierzyć kary, niemniej ta sytuacja jest zupełnie odmienna od kodeksowego pojęcia "nie podlega karze".
Treść pytania nr 1 wraz z propozycjami odpowiedzi, gdzie tylko jedna – "C", tworzyła z nim zadanie prawdziwe, nie mogła zatem wprowadzić Skarżącego w błąd, gdyby znana była mu dokładna treść przepisu art. 1 § 3 k.k.. Niezasadne wobec tego są zarzuty skargi tyczące tegoż pytania. Wobec powyższego, wskutek udzielenia przez Skarżącego błędnej odpowiedzi Minister nie miał podstaw do przyznania za to pytanie punktu.
Jednocześnie wypada zauważyć, co odnosi się także do kolejnych pytań, że wywody Ministra zawarte w uzasadnieniu skarżonej decyzji nie dowodzą konieczności czynienia na egzaminie dodatkowych założeń przez zdającego, celem udzielania prawidłowych odpowiedzi, ale są wynikiem realizacji kodeksowej zasady wyjaśniania i przekonywania.
W ocenie Skarżącego także pytanie nr 49 nie zostało sformułowane prawidłowo. Brzmiało ono: "Zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli strony nie postanowią inaczej, prawo dożywocia ustanowione na rzecz kilku osób w razie śmierci jednej z tych osób:
A. ulega odpowiedniemu zmniejszeniu,
B. nigdy nie ulega zmianie,
C. wygasa."
Prawidłową odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź "A", oparta na treści art. 911 k.c. i tworząca z nim zdanie prawdziwe - "Prawo dożywocia ustanowione na rzecz kilku osób ulega w razie śmierci jednej z tych osób odpowiedniemu zmniejszeniu. Skarżący udzielił zaś odpowiedzi "C" uznając, że ona także jest prawidłowa.
W ocenie Sądu, podobnie jak w przypadku omówionego powyżej pytania nr 1, wszelkie dodatkowe założenia poczynione przez Skarżącego, w świetle brzmienia ostatniego zdania pkt 4 instrukcji załączonej do testu egzaminacyjnego, są niedopuszczalne. Doktryna, na którą powołuje się Skarżący traktuje o dopuszczalności odmiennego uzgodnienia pomiędzy stronami stosunku z umowy dożywocia, a pytanie dotyczy sytuacji, w której "strony nie postanowią inaczej". Z tego względu wywody Skarżącego, wobec literalnego brzemienia omawianego pytanie, nie mają żadnego znaczenia dla ustalenia, która z odpowiedzi była prawidłowa i że odpowiedzią tą była wyłącznie odpowiedź "A".
Zasadnie podniósł Minister, że istota pytania nr 49 sprowadzała się do wskazania - na gruncie Kodeksu cywilnego, jaki wpływ wywiera śmierć jednego ze współuprawnionych z tytułu prawa dożywocia na zakres obowiązków właściciela nieruchomości obciążonej w sytuacji, gdy strony nie postanowiły w tej sprawie inaczej w umowie dożywocia. Kwestię tą reguluje przepis art. 911 k.c., który formułuje zasadę, że prawo dożywocia ustanowione na rzecz kilku osób ulega w razie śmierci jednej z tych osób odpowiedniemu zmniejszeniu. Jeżeli strony nie postanowią inaczej, zgodnie z treścią dyspozycji przepisu art. 911 k.c., prawo dożywocia ustanowione na rzecz kilku osób ulega odpowiedniemu zmniejszeniu, w razie zaistnienia hipotezy zawartej w tym przepisie, tj. śmierci jednej z tych osób.
Nadto organ prawidłowo zauważył, że w świetle tego pytania, wynikającego z art. 911 k.c., ewentualne spory na tle pojęcia "odpowiedniego zmniejszenia" nie powodują, że prawo dożywocia nie ulegnie zmianie lub wygaśnie. Zakwestionowane pytanie nie dotyczyło ani liczby uprawnionych, ani charakteru świadczeń z tytułu umowy dożywocia (o jakie świadczenia mogłoby chodzić, czy miałyby one charakter podzielny, czy niepodzielny itd.). Gdyby nawet dodać takie okoliczności - odnieść treść tego pytania do konkretnego stanu faktycznego, to nie wpłynęłoby to na prawidłowość odpowiedzi do pytania. Propozycja odpowiedzi "B", w kontekście treści przepisu art. 911 k.c., jest odpowiedzią bezwzględnie wadliwą, a to z uwagi na umieszczenie w jej treści słowa "nigdy". Nie jest zdaniem prawdziwym twierdzenie, że zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli strony nie postanowią inaczej, prawo dożywocia ustanowione na rzecz kilku osób, w razie śmierci jednej z tych osób, nigdy nie ulega zmianie. Twierdzenie takie pozostaje bowiem w jednoznacznej sprzeczności z treścią ww. przepisu, który w takiej sytuacji przewiduje odpowiednie zmniejszenie tego prawa.
Nieprawidłowa jest udzielona przez Skarżącego odpowiedź "C", bowiem w sytuacji opisanej w pytaniu, prawo dożywocia nie wygasa, lecz trwa nadal, ulegając jedynie odpowiedniemu zmniejszeniu.
W konsekwencji Minister prawidłowo uznał, że zakwestionowane pytanie nr 49 zostało sformułowane w sposób precyzyjny i niewątpliwy, bowiem dotyczy ono znajomości jednego przepisu ustawy i zawiera wyłącznie jedną, prawidłową odpowiedź – tj. "A", przy bezwzględnej fałszywości dwóch pozostałych odpowiedzi, tj. "B" i "C".
Odnośnie zarzutu, że w pytaniu tym (podobnie jak w pytaniu nr 95) użyto pozakodeksowego zwrotu, tj. "jeżeli strony nie postanowią inaczej" (a w nr 95 "zawsze"), co ma dowodzić nieprawidłowości w jego zredagowaniu, Sąd zauważa, że z żadnego przepisu regulującego przygotowanie egzaminu nie wynika, że pytanie ma być dosłownym przytoczeniem przepisu prawa. Założenie, że na egzamin przygotowywane są pytania testowe dowodzi, że dopuszcza się pewne modyfikacje w ich zredagowaniu, celem stworzenia trybu pytającego, przy czym nie może to prowadzić do niejednoznaczności ich treści. Użycie w pytaniach nr 49 i 95 zwrotów niewystępujących w treści przepisów, w oparciu o które zostały one przygotowane, nie spowodowało w ocenie Sądu, że udzielenie na nie odpowiedzi, jedynej prawidłowej spośród zaproponowanych, nie było możliwe bez znajomości wyłącznie tych konkretnych przepisów.
Pytanie nr 95 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, wszystkie udziały w kapitale zakładowym spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powinny być równe i są niepodzielne:
A. zawsze, niezależnie od tego, czy wspólnik może mieć jeden, czy więcej udziałów.
B. zawsze, jeżeli wspólnik może mieć więcej niż jeden udział,
C. zawsze, jeżeli wspólnik może mieć tylko jeden udział."
Prawidłową odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź "B" - oparta na treści art. 153 k.s.h., zgodnie z którym "Umowa spółki stanowi, czy wspólnik może mieć tylko jeden, czy więcej udziałów. Jeżeli wspólnik może mieć więcej niż jeden udział, wówczas wszystkie udziały w kapitale zakładowym powinny być równe i są niepodzielne". Skarżący udzielił zaś odpowiedzi "A".
Istotą tego pytania było wskazanie przyjętego przez umowę spółki systemu udziałów, w którym "wszystkie udziały w kapitale zakładowym spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powinny być równe i są niepodzielne". Treść pytania wskazywała zatem wprost na konieczność wskazania jednego, z dwóch możliwych, systemów udziałów, o których mowa w art. 153 k.s.h., a wobec zawarcia w pytaniu warunku, że wszystkie udziały w kapitale zakładowym spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powinny być równe i są niepodzielne, prawidłową odpowiedzią na to pytanie była wyłącznie odpowiedź "B", wskazująca na system udziałów, w którym wspólnik może mieć więcej niż jeden udział.
Prawidłowo wyjaśnił przy tym Minister, że udzielona przez Skarżącego odpowiedź "A" była nieprawidłowa, bowiem wbrew przepisowi art. 153 k.s.h., nakazuje równe i niepodzielne udziały, niezależnie od liczby udziałów, które przysługują wspólnikowi. Przepis art. 153 k.s.h., w zdaniu pierwszym, określa, że umowa spółki stanowi, czy wspólnik może mieć tylko jeden, czy więcej udziałów. Z regulacji zawartej w zdaniu drugim tej normy wynika zaś, że jeżeli wspólnik może mieć więcej niż jeden udział, wówczas wszystkie udziały w kapitale zakładowym powinny być równe i są niepodzielne. Kwestią podlegającą rozstrzygnięciu w tym pytaniu było więc wskazanie, w jakiej sytuacji - spośród zaproponowanych w odpowiedziach "A", "B" i "C", udziały powinny być równe i niepodzielne. Istotnie porównanie propozycji odpowiedzi z treścią art. 153 k.s.h. pozwalało bez wątpliwości na wskazanie,jako wyłącznie prawidłowej odpowiedzi "B", bowiem przepis ten przesądza, że wszystkie udziały w kapitale zakładowym powinny być równe i są niepodzielne w sytuacji, w której wspólnik posiada więcej niż jeden udział.
Minister właściwie ustalił - przyjął, że konstrukcja tego pytania odnosiła się wyłącznie do udziałów w spółce z o.o., które są równe i niepodzielne. Udzielając zatem odpowiedzi na to pytanie należało wziąć pod uwagę jedynie tą okoliczność i wskazać, spośród propozycji odpowiedzi, w którym przypadku zachodzi taki wymóg zgodnie z art. 153 k.s.h. expressis verbis.
Przekonywujące jest twierdzenie organu, że użycie w tym pytaniu słowa "zawsze", jakkolwiek nie występującego w samej normie art. 153 k.s.h., nie powodowało konieczności przyjmowania przez zdających jakichkolwiek dodatkowych założeń, ale przeciwnie, wykluczało możliwość odmiennej, od treści przypisu, interpretacji, potwierdzając ustawową powinność wynikającą z art. 153 k.s.h. Zastosowanie tego zwrotu wykluczało przyjęcie innego rozwiązania, tj. sytuacji, w której wspólnik może mieć jeden udział, a nadto, że udział ten jest nierówny i podzielny. Zasadnie Minister wskazał przy tym, że udzielona przez Skarżącego odpowiedź "A" błędnie sugeruje obligatoryjność równości i niepodzielności udziałów w każdej sytuacji, niezależnie od tego, czy wspólnik może mieć jeden, czy więcej udziałów, podczas gdy przepis ten stawia taki wymóg wyłącznie w przypadku, gdy wspólnik może mieć więcej niż jeden udział.
Pytanie nr 141 brzmiało: "Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, stosunek służbowy sędziego Sądu Najwyższego nawiązuje się z chwilą:
A. objęcia stanowiska sędziego Sądu Najwyższego,
B. doręczenia mu aktu powołania na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego,
C. ogłoszenia aktu powołania na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego w Monitorze Polskim".
Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "B", oparta na treści art. 33 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym – "Stosunek służbowy sędziego Sądu Najwyższego nawiązuje się z chwilą doręczenia mu aktu powołania. Odmowa odebrania aktu powołania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego." Skarżący zaznaczył zaś jako poprawną odpowiedzi "A".
Treść art. 33 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym nie pozostawia żadnej wątpliwości, że podług jego brzmienia, jedyną właściwą spośród zaproponowanych odpowiedzi, była odpowiedź "B". Pozostałe dwie, tj. "A" i "C", w zestawieniu z pytaniem, w żadnym razie na tworzą treści tej normy, w której nie ma mowy ani o objęciu stanowiska, ani o ogłoszeniu aktu powołania w MP. Minister właściwie przyjął zatem, że treść tego pytania, w połączeniu z brzmieniem prawidłowej odpowiedzi "B", stanowi wierne i dosłowne odzwierciedlenie normy zawartej w przepisie art. 33 § 1 zd. pierwsze ustawy o Sądzie Najwyższym. Z treści powyższej regulacji jednoznacznie wynika, że momentem rozstrzygającym na osi czasu o nawiązaniu stosunku służbowego sędziego Sądu Najwyższego jest doręczenie mu aktu powołania na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego. Stosunek służbowy sędziego Sądu Najwyższego konstytuuje się zatem z tym momentem, a nie z chwilą objęcia stanowiska, czy tym bardziej z chwilą ogłoszenia aktu powołania na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego w MP.
Reasumując, prawidłowe są ustalenia Ministra, że do udzielenia poprawnych odpowiedzi na zakwestionowane pytania nr: 1, 49, 95 i 141, spośród których tylko jedna była właściwa, koniecznym, a zarazem wystarczającym, było posiadanie przez zdającego wiedzy odnośnie treści przepisów, w oparciu o które pytania te zostały stworzone - przepisów obowiązujących w dniu egzaminu aktów prawnych opublikowanych w wykazie, o którym mowa w art. 75b ust. 6 p.a. Pytania te zostały sformułowane jednoznacznie, a każda ze wskazanych, jako prawidłowa, odpowiedzi, w połączeniu z treścią danego pytania, tworzyła zdanie prawdziwe, odpowiadające powszechnie obowiązującej normie prawa, w oparciu o którą je przygotowano. Zagadnienia będące przedmiotem pytań były przy tym bezsporne zarówno w judykaturze sądów, jak i w doktrynie. Żadne z pytań nie zawierało błędów logicznych, ani nie wymagało od zdającego czynienia dodatkowych założeń, wykraczających poza treść samych pytań. W konsekwencji zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj. art. 75b ust. 7 p.a. są niezasadne.
Nieznajdującym usprawiedliwienia w realiach tej sprawy jest także zarzut naruszenia art. 75i ust. 1 p.a. Prawidłowo ustalił Minister, a to w oparciu o znajdującą się w aktach karę odpowiedzi Skarżącego, że Komisja właściwie ją sprawdziła i za każdą prawidłową odpowiedź przydzieliła 1 punkt, których suma dała wynik 99 punktów, a zatem negatywny wynik egzaminu. Zgodnie z art. 75b ust. 1 i 7 p.a. pytania testowe wraz z wykazem prawidłowych odpowiedzi przygotowuje, powołany przez Ministra, zespół do przygotowania pytań. Jak wynika ze sprawy zespół taki, dla przygotowania egzaminu, do którego przystąpił Skarżący, został powołany prawidłowo. Skoro zatem wykaz prawidłowych odpowiedzi został przygotowywany przez właściwie powołany zespół do przygotowania pytań testowych, to po pierwsze, przy sprawdzaniu prawidłowości odpowiedzi, nie można go pominąć (chyba że - czego w sprawie nie stwierdzono, zawierałby oczywiste błędy), a po wtóre, jako dokument przygotowany przez zespół, nie możne być utożsamiany z "wytycznymi Komisji Egzaminacyjnej".
Sąd zauważa, że z takimi wytycznymi - opisem istotnych zagadnień dla Komisji Egzaminacyjnej, można spotkać się w przypadku egzaminu zawodowego adwokackiego, i jest to dokument wewnętrzny, kierowany przez Komisję do egzaminatorów, przy czym opis taki jest jedynie wzorem poprawnego rozwiązania zadania, zawierającym w sobie standardowe oczekiwanie fachowości zdającego. W przypadku egzaminu wstępnego na aplikacje adwokacką takiego dokumentu nie ma.
Wbrew zarzutom skargi w działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa materialnego. Organ zbadał sprawę we wszystkich jej aspektach, natomiast zarzuty skargi mają charakter polemiczny, zaś podnoszona w nich argumentacja nie mogła być uwzględniona przez Sąd.
Wobec niezasadności zarzutów skargi, biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub/i materialnego, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy – skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.