Uzasadnienie
M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej także: "skarżąca spółka" lub "strona skarżąca") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Dyrektora Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji P. z dnia [...] stycznia 2014 r., nr [...] w przedmiocie nieuwzględnienia odwołania.
W wykonaniu zarządzenia z dnia 18 sierpnia 2014 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wezwaniem z dnia 27 sierpnia 2014 r. zobowiązał skarżącą spółkę do uzupełnienia braków formalnych skargi poprzez nadesłanie czterech jej odpisów poświadczonych za zgodność z oryginałem, w terminie 7 dni, pod rygorem odrzucenia skargi.
Powyższe wezwanie zostało doręczone stronie skarżącej w dniu 29 sierpnia 2014 r. (vide: zwrotne potwierdzenia odbioru przesyłki - k. 25 akt sądowych).
Z uwagi na nienadesłanie żądanych czterech egzemplarzy odpisów skargi i tym samym nieuzupełnienie braków formalnych skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 31 października 2014 r. odrzucił skargę.
Odpis postanowienia Sądu został doręczony stronie skarżącej w dniu 10 listopada 2014 r. (k. 39 akt sądowych).
W dniu 17 listopada 2014 r. skarżąca spółka wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.
W uzasadnieniu strona skarżąca wyjaśniła, że wezwanie Sądu z dnia 18 września 2014 r. zostało przez pracownika spółki błędnie zinterpretowane, jako wezwanie o cztery odpisy z KRS. Skarżąca wyjaśniła, że nie zajmuje się profesjonalnie kwestiami prawnymi, a w obrocie gospodarczym pojęcie "odpis" kojarzy się właśnie z odpisem z KRS. Z tych właśnie względów, jak zapewniła strona skarżąca, przesłane zostały cztery odpisy z KRS, a nie cztery odpisy skargi. W ocenie strony skarżącej powyższe niewykonanie wezwania nie miało zasadniczego znaczenia dla merytorycznej oceny żądań stron w niniejszej sprawie. Zdaniem skarżącej spółki, z powyższego wynika, że nie ponosi ona winy za uchybienie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Termin siedmiodniowy na uzupełnienie braków formalnych pisma, o którym mowa w przepisie art. 49 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej: "p.p.s.a.") jest terminem ustawowym, który nie może być skracany ani przedłużany. Jeżeli z przyczyn od strony niezależnych termin ten nie może być zachowany, służy stronie ewentualny wniosek o przywrócenie terminu do usunięcia braków.
Zgodnie z art. 85 p.p.s.a., czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna.
Art. 86 § 1 p.p.s.a stanowi, że w przypadku, jeżeli strona nie dokonała czynności bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu.
Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu i równocześnie z wnioskiem należy dokonać czynności, której strona nie dokonała w terminie (art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a.) w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
W myśl art. 88 p.p.s.a., spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu Sąd odrzuca na posiedzeniu niejawnym.
A zatem, w pierwszej kolejności należało ustalić, czy skarżąca dochowała terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, gdyż od spełnienia tego warunku zależy możliwość jego merytorycznego rozpoznania przez Sąd.
Z akt sprawy wynika, że strona skarżąca otrzymała postanowienie Sądu o odrzuceniu skargi w dniu 10 listopada 2014 r. i z tą datą należy przyjąć, iż ustała przyczyna uchybienia terminu, bowiem strona skarżąca dowiedziała się, że jej sposób realizacji wezwania do uzupełnienia braków formalnych skargi był błędny.
W tej sytuacji, należy uznać, że strona skarżąca, składając wniosek o przywrócenie terminu, dochowała terminu, o którym mowa w art. 87 § 1 p.p.s.a.
Przystępując do analizy okoliczności podniesionych przez stronę skarżącą w złożonym wniosku o przywrócenie terminu, należy podkreślić na wstępie, że przywrócenie terminu do dochowania określonej czynności ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wówczas, gdy strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy.
Należy, zdaniem Sądu, uznać, że brak winy oznacza sytuację, w której wystąpiły niezależne od strony i niemożliwe do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu.
Oceniając wystąpienie tej przesłanki, Sąd przyjmuje obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego podmiotu należycie dbającego o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest zatem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zarówno doktryna, jak i dotychczasowe orzecznictwo sądowe, do przeszkód uniemożliwiających terminowe dokonanie czynności z uwagi na różnorodność zjawisk życiowych zalicza przerwę w komunikacji, nagłą chorobę strony, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar itp.
W uzasadnieniu złożonego wniosku o przywrócenie terminu, skarżąca spółka wskazała, jako okoliczność wyłączającą brak winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, błędną interpretację wezwania Sądu oraz fakt, że strona nie zajmuje się w sposób profesjonalny kwestiami prawnymi.
W świetle przytoczonych we wniosku okoliczności zmierzających do wykazania braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej, przedstawione argumenty strony należało uznać za nieuzasadnione.
Z akt sprawy wynika bezspornie, że wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi zostało prawidłowo doręczone skarżącej. Z treści wezwania Sądu jasno wynika, że skarżąca została wezwana do uzupełnienia braków formalnych skargi poprzez nadesłanie (w wyznaczonym terminie) czterech odpisów skargi celem doręczenia ich uczestnikom postępowania.
Zdaniem Sądu, błędne zrozumienie przez stronę skarżącą wezwania Sądu, a tym samym mylne założenie, że Sąd wzywa o cztery odpisy z Krajowego Rejestru Sądowego - nie może stanowić okoliczności nadzwyczajnej wyłączającej brak winy w uchybieniu terminu.
Ponadto, Sąd uznał, że okolicznością wyłączającą brak winy w uchybieniu terminu nie może być również fakt, że strona skarżąca nie zajmuje się profesjonalnie kwestiami prawnymi, co miało - w jej ocenie - stanowić rzekomą przyczynę błędnego zrozumienia treści wezwania sądowego do uzupełnienia braków formalnych skargi.
Należy wyjaśnić, że kryterium braku winy, jako przesłanki koniecznej do przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności strony przy dokonaniu tej czynności (tak m.in. Naczelny Sąd Administracyjny /w:/ wyrok z dnia 11 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4162/01, Monitor Prawniczy z 2003 r., nr 8, s. 340). O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Natomiast, dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa przez stronę, czy też niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, winny skutkować odmową przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności.
Mając na względzie powyższe, Sądu uznał, że brak odpowiedniej wiedzy prawniczej i niezajmowanie się przez stronę skarżącą w sposób zawodowy kwestiami prawnymi, co miało w konsekwencji prowadzić do błędnego zrozumienia treści wezwania Sądu, nie może w żaden sposób świadczyć o braku winy po stronie skarżącej w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji postanowienia.