Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 36

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 21 listopada 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 869/17

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas przewodniczący
Sędzia WSA Sławomir Kozik sprawozdawca
Sędzia WSA Danuta Szydłowska
Referent Łukasz Kawalec protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 16 listopada 2017 r.
Sprawa
sprawy ze skargi S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę

Uzasadnienie

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ") decyzją z [...] lutego 2017 r., nr [...] na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1793, z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23, z późn. zm., dalej "K.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania z [...] lipca 2015 r. A. (dalej: "Strona", "A.", "Skarżący"), utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w K. z [...] lipca 2015 r., stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego A. K. (poprzednio: A. J., dalej również: "Uczestnik postępowania") z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, na rzecz Strony.

Jak wynika z akt sprawy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...] pismem z [...] stycznia 2015 r. wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Uczestnika postępowania z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług nazwanych umowami o dzieło zawartych z płatnikiem składek – Stroną w okresach: [...] kwietnia 2013 r. oraz od [...] września 2013 r. do [...] września 2013 r. Przedmiotem umów było sędziowanie na zawodach strzeleckich o P. oraz sędziowanie na Zawodach Strzeleckich [...], realizowanych w C. W zastrzeżeniach do protokołu kontroli ZUS A. podniosła, że zawierając umowy o dzieło brano pod uwagę, że wykonawca zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, za którego wykonanie, jakość i wydanie jest odpowiedzialny, a Strona - do zapłaty wynagrodzenia i jego odbioru.

A. zauważyła ponadto, iż z samej treści zawartych umów wynika, że strony nie określały w sposób konkretny i szczegółowy poszczególnych elementów realizowanego dzieła. Przyjęto bowiem założenie, że sędziowanie na zawodach strzeleckich związane jest z niepowtarzalnym i niestandardowym ich charakterem. Szczegóły były ustalane w drodze ustnych bądź pisemnych ustaleń, które były w umowie zastrzeżone obowiązkiem zachowania tajemnicy ich treści. Wymagania takie wynikały z niestandardowego grona odbiorców, uczestników zawodów. W przypadku sędziowania na zawodach do ucieleśnienia dzieła dochodziło również poprzez sporządzenie przez sędziego regulaminów danych zawodów oraz zasad realizacji danych konkurencji. Zarówno regulamin, jak i określenie zasad danych zawodów miało charakter indywidualny i każdorazowo odmienny niż wcześniej organizowane.

Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ, decyzją nr [...] z [...] lipca 2015 r., wydaną na podstawie art. 109 ust. 1 – 3 ustawy o świadczeniach stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Uczestnika postępowania z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, w okresach: [...] kwietnia 2013 r. oraz od [...] września 2013 r. do [...] września 2013 r.

Na powyższą decyzję A. wniosła [...] lipca 2015 r. odwołanie, w którym wskazała m.in., że przedmiotem umowy było przedmiotem umów było sędziowanie zawodów strzeleckich [...] nie sposób więc zgodzić się z twierdzeniem NFZ, iż konkretny rezultat pracy ubezpieczonego nie był w umowie oznaczony. Podejmując się wykonania umów wykonawca miał decydujący wpływ nie tylko na sposób ich wykonania, ale także na osiągnięcie w ich wyniku określonego rezultatu. Treść umów wynikała z natury danego stosunku prawnego, zasad współżycia społecznego oraz z zastosowania zasady swobody jej kształtowania. Umowy zostały bowiem dostosowane do potrzeb funkcjonowania C., który zajmuje się doskonaleniem umiejętności [...]. Dlatego też zakres tematyczny oraz sposób prowadzenia zawodów strzeleckich odbiega od standardowego zakresu, jaki może zostać zidentyfikowany na rynku komercyjnym. Wynika to ze specyfiki warunków, w jakich działają [...] i innych [...].

W konsekwencji podpisując umowy strony z góry założyły, jaki będzie jej rezultat. Wynikiem umów było sędziowanie zawodów strzeleckich [...], które obejmowało również przygotowanie i opracowanie szczegółów danej konkurencji, co miało charakter nieucieleśnionych utworów, tj. utworów chronionych prawem autorskim.

Prezes NFZ nie podzielił stanowiska Strony prezentowanego w odwołaniu. Zdaniem organu w zawartych przez strony umowach nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Sędziowanie na zawodach strzeleckich nawet jeżeli obejmowało, jak twierdzi w odwołaniu płatnik składek (co jednakże nie zostało odzwierciedlone w zawartych umowach), przeprowadzenie zawodów, wcześniejsze przygotowanie zasad realizacji konkurencji, regulaminów danych zawodów oraz opracowanie zasad bezpieczeństwa prowadzenia zawodów w określonym przez strony terminie, jest szeregiem czynności, wykonywanych z należytą starannością przez Ubezpieczonego. Trudno wskazać w badanym przypadku weryfikowalny, samoistny wynik analizowanych umów. Także brak jest w zapisach spornych umów uregulowania kwestii odpowiedzialności A. K. za ewentualne wady dzieła.

Natomiast w § 4 pkt 1 umowy wskazano jedynie, że wykonawca zapłaci A. karę umowną w wysokości 10% wynagrodzenia określonego m.in. za nienależyte wykonanie przedmiotu umowy przez wykonawcę. W tym kontekście organ zauważył, że kontrola wykonywania pracy nie jest cechą typową umów o dzieło ale właśnie umów o świadczenie usług. Ewentualną odpowiedzialność za realizację każdej spornej umowy Ubezpieczona mogła ponosić na zasadzie winy polegającej na niestarannym wykonywaniu pracy, charakterystycznej dla umów zlecenia a nie na zasadzie ryzyka, typowego dla umów o dzieło.

Prezes NFZ, po przytoczeniu treści art. 627 K.c., stwierdził, że dzieło może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa o dzieło jest umową rezultatu. Dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi również istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z kolei wykonywanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności bez względu na to jaki rezultat czynność ta przyniesie jest właściwe dla umów, co do których mają zastosowanie przepisy K.c. o umowie zlecenia uregulowanej w art. 734 § 1 K.c.

Badając obowiązki A. K. z tytułu zawartych z płatnikiem składek umów, mając na względzie przepisy art. 627-646 K.c. oraz art. 734-750 K.c. organ nie podzielając oceny prawnej prezentowanej przez płatnika składek wskazał, że do zawartych umów zastosowanie mają przepisy o umowie zlecenia. Oceny charakteru przedmiotowych umów nie zmienia okoliczność, że A. K. zobowiązana była do wykonania umów samodzielnie i bez jakiegokolwiek stosunku zależności lub podporządkowania względem zamawiającego. W ocenie organu, umowy o sędziowanie zawodów oraz przygotowanie zasad realizacji konkurencji, regulaminów danych zawodów i opracowanie zasad bezpieczeństwa prowadzenia zawodów, nie stanowi umowy o dzieło, ponieważ nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci.

Czynnością początkową procesu w którym uczestniczyła A. K. w ramach umów zawartych z płatnikiem składek było wcześniejsze przygotowanie zasad realizacji konkurencji, regulaminów danych zawodów oraz opracowanie zasad bezpieczeństwa prowadzenia zawodów w określonym przez strony terminie a końcową - przeprowadzenie zawodów wraz z ich (o czym stanowią zawarte umowy) sędziowaniem. Zatem samo sędziowanie na zawodach strzeleckich jest bez wątpienia czynnością lub szeregiem czynności realizowanych z należytą temu sumiennością. Z kolei przygotowane zasad realizacji konkurencji, regulaminów danych zawodów i opracowane zasady bezpieczeństwa prowadzenia zawodów są jedynie "środkiem do celu", który pozwala "lepiej" i "efektywniej" realizować określone zawody (w tym przypadku strzeleckie).

Ponadto organ stwierdził, że w przedmiotowej sprawie wykonywane czynności miały miejsce w ramach konkretnych, powtarzalnych zleceń. Pozwala to na przyjęcie, że celem zawartych umów nie było wykonanie konkretnego, twórczego dzieła i rozliczania się za wynik, ale wykonywanie powtarzalnej pracy za wynagrodzeniem ustalonym w odniesieniu do przedziału czasowego (każda umowa zawierała konkretny dzień wykonania umowy), a do tego rodzaju czynności zastosowanie ma art. 750 K.c.

Prezes NFZ wyjaśnił, że kryteriów pozwalającym na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W analizowanym przypadku taka możliwość nie istnieje. Ewentualną wiedzę czy umiejętności uczestników zawodów strzeleckich nie sposób zakwalifikować jako dzieła, które można poddać sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Organ podkreślił, że kwestią typową dla każdego projektu zmierzającego do realizacji zawodów jest wcześniejsze przygotowanie realizacji zasad konkurencji, regulaminów danych zawodów oraz opracowanie zasad bezpieczeństwa prowadzenia zawodów w określonym przez strony terminie, w oparciu o które zawody są realizowane oraz w efekcie przeprowadzenie tychże zawodów i (co wynika z zawartych umów) sędziowanie na nich. Czynności zmierzające do ich powstania, nawet jeśli zostaną zmaterializowane na piśmie w formie dokumentu, czy nośniku elektronicznym nie mogą być utożsamiane z dziełem.

Prezes NFZ stwierdził, że nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umów o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował zawarcie przedmiotowych umów, co skutkowało niezgłoszeniem do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacaniem składek na ubezpieczenie zdrowotne.

Odnosząc się do zarzutu Strony, iż w niniejszej sprawie sporne umowy stanowiły nie tylko umowy o dzieło, ale także ich rezultat podlega ochronie prawno-autorskiej, bowiem należy go uznać za utwór w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorski i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 666 z późn. zm.), organ uznał go za chybiony, ponieważ utwór autorski nie jest dziełem w myśl umowy o dzieło w oparciu o K.c. Umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło w rozumieniu prawa cywilnego.

Prezes NFZ nie stwierdził również naruszenia przepisów postępowania przez organ I instancji.

W skardze z [...] marca 2017 r., do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Skarżący zaskarżając decyzję Prezesa NFZ wniósł o jej uchylenie w całości oraz utrzymanej nią w mocy decyzji I instancji, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:

  1. 1) art. 734 - art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r. poz. 121), poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że umowy cywilnoprawne zawarte przez Skarżącego są w rezultacie umowami zlecenia podczas, gdy zawarte pomiędzy Stroną a A. K. umowy są umowami o dzieło, w rozumieniu art. 627 K.c.,
  2. 2) art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że A. K. realizując na rzecz Skarżącego czynności określone w zawartych umowach podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu w ramach ww. przepisu podczas, gdy nie wystąpiły przesłanki do jego zastosowania, bowiem świadczenie usług następowało w ramach umowy o dzieło,
  3. 3) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, poprzez jego bezpodstawne zastosowanie w sytuacji, kiedy ubezpieczona nie wykonywała pracy na rzecz Skarżącego na podstawie żadnej z umów wymienionych w tym przepisie,
  4. 4) art. 3531 K.c., poprzez przekroczenie granic dopuszczalnej oceny zawartych pomiędzy A. K. a Skarżącym umowy, polegające na uznaniu, że strony układając swą relację w formie umowy o dzieło, nie ustaliły jej w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny,
  5. 5) art. 3531 w zw. z art. 627 K.c., poprzez uznanie, że zawarte pomiędzy stronami umowy nie stanowiły umowy o dzieło, w sytuacji gdy w decyzji NFZ w żaden sposób nie odniósł się do ich treści,
  6. 6) art. 6, art. 7, art. 8, art. 15, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 1 i § 3 K.p.a. w zw. z art. 109 ust. 5 i ust. 6 ustawy o świadczeniach, poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustalenie, że umowy wiążące Skarżącego i A. K. były umowami o świadczenie usług, do których odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy o zleceniu, w sytuacji, gdy na podstawie całokształtu okoliczności w sprawie należało wyciągnąć wniosek, iż zawarte umowy były umowami o dzieło, a tym samym A. K. nie podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu.

W uzasadnieniu skargi Skarżący podniósł, że zaskarżona decyzja została podjęta wyłącznie na podstawie arbitralnej oceny umowy oraz stronniczego wniosku ZUS o objęcie osoby zainteresowanej ubezpieczeniem zdrowotnym. Organy NFZ natomiast, nie powinny bezkrytycznie przyjmować danych zawartych we wniosku ZUS o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym, lecz powinny dążyć do dokładnego ustalenia i wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.

Skarżący wskazał następnie, że jedynym argumentem organu, przedstawionym w zaskarżonej decyzji jest okoliczność, że umowa o sędziowanie zawodów strzeleckich nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło. Z takim stanowiskiem Skarżący nie może się zgodzić, tym bardziej, że propozycja wykładni przepisów prawa cywilnego dokonana przez Prezesa NFZ pozostaje w sprzeczności ze stanowiskiem doktryny i orzecznictwa. Skarżący odwołał się do zasady swobody zawierania umów wynikającej z art. 3531 K.c.

Skarżący wyjaśnił, że przedmiotem umów było sędziowanie zawodów strzeleckich o P. oraz sędziowanie II edycji Zawodów Strzeleckich [...]. Powyższe umowy o dzieło dotyczyły zatem dwóch odrębnych rodzajowo zawodów, w różnych terminach i nie można im przypisać tożsamości. Błędnie zatem w Decyzji przyjęto, że zarówno zawody [...] kwietnia 2013 r., jak i zawody w dniu [...] września 2013 r. były rodzajowo tożsame. Istotą zawodów strzeleckich, tym bardziej realizowanych dla [...], jest to, że mają one indywidualny i niepowtarzalny charakter. Oznacza to, że na zawodach tych realizowane są za każdym razem zindywidualizowane i konkretne konkurencje strzeleckie.

W tym stanie rzeczy nie sposób zgodzić się z twierdzeniem NFZ, iż konkretny rezultat pracy ubezpieczonego nie był w umowie oznaczony. Podejmując się wykonania umów wykonawca miał decydujący wpływ nie tylko na sposób ich wykonania, ale także na osiągnięcie w ich wyniku określonego rezultatu. Tymczasem, zgodnie z zapatrywaniem Sądu Najwyższego (wyrok z 4 października 2006 r., sygn. akt II CSK 117/06), jeżeli osiągnięcie rezultatu określonego w celu zawarcia umowy uwarunkowane jest od wielu już istniejących lub innych mających nastąpić zdarzeń oraz czynników zewnętrznych, leżących poza oddziaływaniem dłużnika, to z reguły podejmuje on zobowiązanie starannego działania. Wnioskując a contrario należy stwierdzić, że jeżeli rezultat nie jest zależny od czynników zewnętrznych, tak jak miało to miejsce w przedmiotowym stanie faktycznym, zobowiązanie należy oceniać, jako posiadające charakter umowy o dzieło.

Zdaniem Skarżącego, w niniejszej sprawie treść zawartych umów wynikała z natury danego stosunku prawnego, zasad współżycia społecznego oraz z zastosowania zasady swobody jej kształtowania. Umowy zostały bowiem dostosowane do potrzeb funkcjonowania C., w którym odbywały się zawody. Dlatego też zakres zawodów i konkurencji podlegających przygotowaniu i ocenie w istocie odbiega od standardowego zakresu, jaki może zostać zidentyfikowany na rynku komercyjnym. Wynika to ze specyfiki warunków, w jakich działają [...]. W konsekwencji podpisując umowy strony z góry założyły, jaki będzie ich rezultat.

Skarżący dodał, że umowy nastawione były na osiągnięcie "rezultatu usługi" - co jest podstawową cechą odróżniającą je od umowy o pracę oraz od umowy zlecenia (świadczenia usług), bowiem działania przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu w postaci niematerialnej. Przeprowadzenie przez ubezpieczoną czynności polegających na sędziowaniu zindywidualizowanych zawodów strzeleckich (we wskazanym zakresie) odpowiadało pojęciu dzieła w rozumieniu art. 627 K.c.

Skarżący podkreślił, że dzieło nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Poza tym skoro sporne staje się, na podstawie jakiego stosunku prawnego następowały wzajemne świadczenia stron, to zgodnie z treścią art. 65 § 2 K.c. oraz ugruntowanym w doktrynie i orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądem, w takiej sytuacji kwalifikacji prawnej umowy łączącej strony należy dokonać za pomocą metody typologicznej, tj. przez rozpoznanie i wskazanie jej cech dominujących. Mając to na uwadze Skarżący wskazał, że zgodnie z przyjętym założeniami zawody, które odbywały się w C. miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła i takie same wymagania były postawione przed sędziującą te zwody A. K. Sędziowanie zawodów nie miało charakteru ciągłego, odbywało się tylko w ramach jednych zawodów, a celem umowy o dzieło było rozliczenie się za wynik i wykonanie niepowtarzalnej pracy.

Z samej treści umowy wynika, że strony nie określiły w sposób konkretny i szczegółowy poszczególnych elementów realizowanego dzieła. Przyjęto bowiem założenie, że sędziowanie zawaodów ma niepowtarzalny i niestandardowy charakter. Szczegóły jego realizacji były ustalane w drodze ustnych bądź pisemnych kontaktów, które w umowie były i są nadal obostrzone obowiązkiem zachowania tajemnicy ich treści. Wymagania takie wynikały z niestandardowego grona odbiorców realizowanych umów. Istotnym jest fakt, że sędziowanie zawodów strzeleckich [...] wymaga każdorazowo przygotowania i przekazania wiedzy niestandardowej obejmującej swoim zakresem przestrzeń specjalistycznych zadań strzeleckich, niedostępną na rynku komercyjnym. Stanowisko NFZ nie uwzględnia faktu, że dynamika prowadzonych szkoleń oraz wymagań stawianych [...], jak też zróżnicowanie tematyczne i specjalizacja grupy odbiorczej powodowała, że sędzia zawodów każdorazowo musiał w sposób niepowtarzalny i indywidualny wykonać określone w umowie czynności.

NFZ nie dokonał, chociażby oceny złożonych przez Skarżącego wyjaśnień z treścią ustaleń ZUS, w kontekście woli jaką miały strony przy zawieraniu umowy, istotnych elementów umowy, czy umowy określały konkretny cel, czy też wymagały jedynie staranności od uczestnika postępowania. Dowody te powinny zostać ocenione we wzajemnym odniesieniu, a także w odniesieniu do innych zgromadzonych w postępowaniu dowodów.

Stanowisko NFZ nie uwzględnia specyfiki organizowanych w C. zawodów strzeleckich, które odbiegają od organizowanych na rynku komercyjnym. Nie jest to, bowiem ośrodek ogólnodostępny i w swojej działalności opiera się na zindywidualizowanych specjalistycznych zawodach sportowych. Dlatego obowiązują w nim określone strefy ochronne (wprowadzone na podstawie przepisów o ochronie informacji niejawnych), oraz stosowne procedury postępowania i funkcjonowania, pozwalające na zachowania bezpieczeństwa [...]. Charakterystyka prowadzonego zawodówe oraz ich sędziowania, pozwalała, co do zasady, na organizację zawodów przez sędziego, jednakże już w zakresie miejsca ta dowolność z uwagi na powyższą specyfikę jest ograniczona. Zawody strzeleckie w celu zachowania stosownej dyskrecji oraz bezpieczeństwa [...], mogą odbyć się tylko w C. W tym też zakresie uczestnicy zawodów mogą korzystać jedynie z zaplecza technicznego znajdującego się na terenie C. Skarżący wyjaśnił, że zgodnie z przyjętymi założeniami zawieranych umowy o dzieło, w sprawach nieuregulowanych zastosowania miały przepisy Kodeksu cywilnego.

Umowy wprost nie przewidywały zasad przeprowadzania kontroli realizowanych umowy, co nie oznaczało że kontrola taka się nie odbywała. W przypadku, gdyby dzieło zostało wykonane w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową lub posiadało wady, Skarżący podjąłby odpowiednie czynności mające na celu doprowadzenie do prawidłowej realizacji zobowiązania.

W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza przepisy prawa.

Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...).

Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.

Kwestia sporna w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy umowy zawarte pomiędzy Skarżącym a Uczestnikiem postępowania były umowami o dzieło, jak nazwały je strony, czy też innymi umowami, tj. o świadczenie usług, do których - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie powinny mieć przepisy dotyczące zlecenia.

Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).

Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności.

Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).

Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7,..., s. 573 i nast.).

Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.

Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny.

Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności.

Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat.

W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".

Przedmiotem spornych w niniejszej sprawie umów zawartych pomiędzy Skarżącym, a Uczestnikiem postępowania było sędziowanie na dwóch rodzajach zawodów strzeleckich, realizowanych w ośrodku szkoleniowym A. A. oraz Uczestnik postępowania zawarli dwie umowy nazwane umowami o dzieło, w których jednak nie wskazali konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Skarżący podkreślił w skardze że, w samej treści umowy strony nie określiły w sposób konkretny i szczegółowy poszczególnych elementów realizowanego dzieła. Szczegóły były ustalane w drodze ustnych bądź pisemnych kontaktów, które jednak są objęte obowiązkiem zachowania tajemnicy.

Sąd zauważ, że w orzecznictwie wyjątkowo przyjmuje się, że tylko twórczy charakter dzieła, jako rezultat umowy, może nadać świadczeniu wynikającemu z umowy formę związaną z zamówieniem dzieła, które nie ma ucieleśnionej postaci. Podkreśla się przy tym, że rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Sąd, ani w materiale dowodowym znajdującym się w aktach sprawy, ani w wyjaśnieniach Skarżącego, w tym również zawartych w skardze, poza jedynie zapewnieniami Skarżącego, nie dopatrzył się żadnych dowodów, jak również okoliczności, które wykazywałyby, że efekt czynności wykonanych przez Uczestnika postępowania w ramach realizacji spornych umów, czyli sędziowania zawodów strzeleckich, po pierwsze miał charakter twórczy, po drugie, aby istniał w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.

Podkreślenia wymaga, że w spornych umowach, określając ich przedmiot, strony wskazały czynność, którą miała wykonać A. K. – sędziowanie na zawodach strzeleckich. W wyjaśnieniach natomiast, podnoszonych na wszystkich etapach postępowania administracyjnego, jak i w skardze, Skarżący wskazuje na okoliczności w jakich miało miejsce sędziowanie na zawodach strzeleckich przyjmując, że właśnie te szczególne okoliczności dotyczące kategorii uczestników zawodów oraz miejsca ich organizacji, sprawiają, że przedmiotem spornych umów jest wykonanie dzieła w rozumieniu art. 627 K.c. Skarżący zapewnił, że zgodnie z przyjętym założeniami zawody, miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła, jednak na tę okoliczność nie przedstawił w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów, powołując się przy tym na obowiązek zachowania tajemnicy ze względu na niestandardowe grono odbiorców wymagające przekazania wiedzy niestandardowej, obejmującej swoim zakresem przestrzeń specjalistycznych zadań strzeleckich, niedostępnych na rynku komercyjnym.

Sąd zauważa zatem, że samo niestandardowe grono uczestników zawodów strzeleckich oraz miejsce ich przeprowadzenia objęte określonymi strefami ochronnymi, zapewniającymi bezpieczeństwo uczestników, jak i niedostępność na rynku komercyjnym specjalistycznych zadań strzeleckich nie stanowi potwierdzenia, że sędziowanie przedmiotowych zawodów miało charakter twórczego indywidualnego dzieła, czy też, że w wyniku sędziowania doszło do powstania takiego dzieła.

Analizując treść spornych umów oraz wyjaśnienia Skarżącego podnoszone zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i w skardze, Sąd doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały powyższe umowy do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia.

Skarżący wskazał, że przedmiotowe umowy nastawione były na osiągnięcie "rezultatu usługi", bowiem działania przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu w postaci niematerialnej. Można więc wnosić, że Skarżący nie ma na myśli wyników przeprowadzonych zawodów, te bowiem nie byłby zależny jedynie od starań i nakładu pracy Uczestnika postępowania lecz również, a nawet przede wszystkim od starań i umiejętności uczestników zawodów strzeleckich.

Jeśli chodzi natomiast o rezultat w postaci samego sędziowania zawodów strzeleckich, jako ucieleśnienia dzieła, Sąd zauważa, że czynność ta nie odrywa się od osoby sędziującej i trwa tak długo, jak same zawody nie pozostawiając ucieleśnionego rezultatu. Tymczasem w doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie.

W świetle powyższego, nie można zgodzić się dokonaną przez Skarżącego, odwołującą się do art. 65 § 2 K.c., analizą typologiczną spornych umów. Zgodnie z tym przepisem, w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Zgodnie z treścią umów ich celem był sędziowanie na zawodach strzeleckich, a z wyjaśnień Skarżącego wynika, iż również przygotowanie konkurencji zawodów i zasad ich przeprowadzenia, a w konsekwencji przekazanie uczestnikom zawodów wiedzy niestandardowej, w zakresie specjalistycznych zadań strzeleckich. Istota tych działań sprowadza się zatem do czynności związanych z umożliwieniem uczestnikom zawodów wzięcie udziału w konkurencjach strzeleckich, sprawdzenia ich umiejętności i najprawdopodobniej wyłonienia zwycięzców. Działania te z całą pewnością wiążą się z koniecznością starannego działania, natomiast rezultat w postaci prowodzenia zawodów, niezależnie od tego kto zostanie zwycięzcą, również w dużej mierze zależy od zaangażowania uczestników zawodów. Oznacza to również, że rezultat ten nie ma charakteru samoistnego względem twórcy, jak również nie jest obiektywnie osiągalny i pewny.

W konsekwencji, zdaniem Sądu, przy tego rodzaju świadczeniach niemożliwe jest ponoszenie odpowiedzialności za wady dzieła lecz za niedołożenie należytej staranności w przeprowadzeniu zawodów i ich sędziowaniu, niezależnie od szczególnego i wyjątkowego rodzaju konkurencji. Szczególne okoliczności, na które wskazał Skarżący, dotyczące niestandardowego grona uczestników zawodów, miejsca ich przeprowadzenia, a w związku z tym szczególny i wyjątkowy rodzaj konkurencji niedostępnych na innych zawodach, wbrew stanowisku Skarżącego, nie indywidualizują rezultatu spornych umów lecz podkreślają szczególny rodzaj należytej staranności, którą Uczestnik postępowania był zobligowany dołożyć aby sędziowanie spornych zawodów strzeleckich spełniło wymagania Skarżącego i odpowiadały specyfice uczestników zawodów, będących [...].

Z tych względów Sąd stwierdza, że organy prawidłowo oceniły charakter spornych umów zaliczając je do umów o świadczenie usług, co oznacza, że nie doszło do naruszenia art. 734-art. 750 K.c., jak również art. 3531 w zw. z art. 627 K.c. Organy bowiem prawidłowo uznały, iż zaklasyfikowanie umów dotyczących świadczenia usług polegających na sędziowaniu na zawodach strzeleckich, których wykonanie wymaga dołożenia należytej staranności, a w których nie ma możliwości wskazania obiektywnie osiągalnego i pewnego oraz samoistnego względem wykonawcy – rezultatu, do umów o dzieło, sprzeciwiało się tego rodzaju stosunku prawnego.

W konsekwencji też nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, a organy obu instancji, słusznie uznały, że Uczestnik postępowania podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu przedmiotowych umów o świadczenie usług, zawartych ze Skarżącym.

Sąd nie stwierdził również naruszenia przepisów postępowania – art. 6, art. 7, art. 8, art. 15, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 1 i § 3 K.p.a. w zw. z art. 109 ust. 5 i ust. 6 ustawy o świadczeniach, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd zauważa, że Skarżący na żadnym etapie postępowania administracyjnego nie przedstawił żadnych dowodów, jak również nie wnioskował o przeprowadzenie przez organy dowodów, które potwierdzałyby stanowisko, A. Poza zapewnieniami Skarżącego, iż zawody sędziowane przez Uczestnika postępowania, miały charakter niestandardowy niepowtarzalny, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła, brak jest w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach administracyjnych sprawy, dowodów, które potwierdzałyby, taki charakter zawodów. Dodać należy, że brak takich dowodów w niniejszej sprawie nie jest efektem wadliwie przeprowadzonego przez organy postępowania administracyjnego, lecz wynika z faktu udostępnienia przez Skarżącego jedynie treści spornych umów.

W ocenie Sądu, organy prawidłowo, w oparciu o całokształt okoliczności, zakwalifikowały sporne umowy do umów o świadczenie usług, a fakt, że powyższa ocena przedmiotowych umów pokrywa się z oceną organów ZUS, nie oznacza, że organy NFZ nie dokonały samodzielnych ustaleń przyjmując bezkrytycznie ustalenia ZUS.

Sąd stwierdza, że przedstawiony przez Skarżącego na rozprawie wyrok Sądu Okręgowego w [...] z [...] czerwca 2017 r. sygn. akt [...], nie dotyczy, ani Uczestnika postępowania w niniejszej sprawie, ani przedmiotu spornych umów, których dotyczy niniejsze postępowanie sądowoadministracyjne. Sąd nie dopatrzył się również argumentacji w powyższym wyroku, która mogłaby mieć zastosowanie w niniejszej sprawie, potwierdzając stanowisko Skarżącego. Samo zapewnienie Stron spornych umów, że rezultatem ich wykonania, jest dzieło w rozumieniu art. 627 K.c., jest w niniejszej sprawie niewystarczające, a powyżej Sąd wyjaśnił dlaczego tak uważa.

W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm.), oddalił skargę.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.