Uzasadnienie
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] marca 2018 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego {tj. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257), art. 4 pkt 22 lit. a 92a, art. 92b, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz. U. z 2017 r., poz. 2200) lp. 5.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, dalej utd art. 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85(Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] nakładającą U., Litwa (dalej "skarżąca") karę pieniężną w wysokości 950 (słownie: dziewięćset pięćdziesiąt) złotych.
Do wydania niniejszych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Podczas kontroli drogowej pojazdu członowego składającego się z ciągnika siodłowego marki [...] o nr rej. [...] oraz naczepy o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu [...] listopada 2017 r., na MOP [...], autostrada [...] kierunek W. stwierdzono skrócenie przez kierowcę tygodniowego czasu odpoczynku. Pojazd prowadzony był przez Pana A. B., który wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy z Francji na Litwę w imieniu przedsiębiorcy U. z siedzibą na Litwie.
Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 950 (słownie: dziewięćset pięćdziesiąt) złotych.
Następnie strona złożyła odwołanie od powyższej decyzji, w którym wskazała, że kierowca jazdę po odebraniu odpoczynku tygodniowego rozpoczął o godz. 11:59 dnia [...] listopada 2017 r., a nie jak to wynika z decyzji o godz. 11:59 dnia [...] listopada 2017 r. Skarżąca uważa, że biorąc dopuszczalny margines błędu przy pomiarze czasu pracy przez tachograf wynoszący 2 minuty kierowca odebrał prawidłowo odpoczynek tygodniowy i nie doszło do skrócenia tygodniowego okresu odpoczynku. Zdaniem przedsiębiorcy przepis o odpoczynku tygodniowym nie mówi kiedy odpoczynek ten powinien nastąpić, organ I instancji opierał się jedynie na wytycznych. Strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania pierwszej instancji w całości oraz zwrot pobranej kaucji.
Organ odwoławczy po analizie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie uznał, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. Organ wskazał na brzmienie przepisów art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Treść art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z załącznikiem nr 3 do utd określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za naruszenia warunków przewozu drogowego. W tym zakresie organ nie ma możliwości miarkowania kar pieniężnych. W związku z powyższym regulacja wynikająca z art. 189d kpa. na mocy art. 189a § 2 pkt 1 nie ma zastosowania w niniejszej sprawie.
Ponadto organ uznał, że w sprawie zastosowania nie znajdzie również art. 189e oraz art. 189f, które regulują przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej oraz udzielenia pouczenia. Kwestie te zostały uregulowane odrębnie przez ustawę o transporcie drogowym w art. 92c ust. 1 pkt 1, zaś w odniesieniu do naruszeń związanych z nieprzestrzeganiem przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku zastosowanie ma art. 92b ust.
- 1. Reguła kolizyjna wyrażona w art. 189 § 2 kpa daje w tym zakresie pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale IVa k.p.a.
Odnośnie naruszenia lp. 5.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym organ wyjaśnił, że stosownie do treści art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. Organ wskazał na brzmienie tego przepisu oraz ustalony w sprawie stan faktyczny. Podkreślił, że w sprawie niniejszej zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy i urządzenia rejestrującego zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe oraz protokołu kontroli drogowej, że kierowca Pan A. B.: w okresie od godz. 00:00 dnia [...].11.2017 r. do godz. 24:00 dnia [...].11.2017 r. czasu UTC+2 nie wykonał wymaganego przepisami prawa odpoczynku tygodniowego, koniecznego do odebrania po maksymalnie 6 okresach dobowych licząc od godz. 11:59 dnia [...].11.2017 r. tj. licząc od zakończenia poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku.
Kierowca w ww. okresie wykonał najdłuższy nieprzerwany odpoczynek w wymiarze 14 godzin i 16 minut od godz. 18:55 dnia [...].11.2017 r. do godz. 09:11 dnia [...]:11.2017 r. podczas gdy w niniejszym przypadku kierowca winien odebrać odpoczynek w wymiarze minimum 24 godzin. Oznacza to bezspornie, iż kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 9 godzin i 44 minuty. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za powyższe wynosi 950 złotych.
Odnosząc się do argumentu skarżącej, w ocenie której biorąc dopuszczalny margines błędu przy pomiarze czasu pracy przez tachograf wynoszący 2 minuty kierowca odebrał prawidłowo odpoczynek tygodniowy i nie doszło do skrócenia tygodniowego okresu odpoczynku, albowiem przepis o odpoczynku tygodniowym nie mówi kiedy odpoczynek ten powinien nastąpić, zaś organ I instancji opierał się jedynie na wytycznych, Główny Inspektor Transportu Drogowego nie uznał powyższego argumentu. Organ powołując się na brzmienie art. 8 ust. 6 rozporządzenia nr 561/2006 kierowca po odebraniu odpoczynku tygodniowego powinien odebrać kolejny odpoczynek tygodniowy przed zakończeniem 6 okresów 24 godzinnych. W przedmiotowej sprawie kierowca A. B. w dniu [...] listopada o godz. 11: 59 zakończył odbierać odpoczynek tygodniowy. Dlatego też kolejny odpoczynek tygodniowy zgodnie z przepisami powinien zacząć odbierać najpóźniej o godz. 11:59 dnia [..] listopada 2017 r. Tymczasem kolejny odpoczynek kierowcy A. B. rozpoczął się o godz. 12:02 dnia [...] listopada 2017 r.
Strona w odwołaniu twierdzi, że skoro kierowca zaczął odbierać kolejny odpoczynek tygodniowy 3 minuty po upływie 6 okresów 24 godzinnych od zakończenia odbierania poprzedniego okresu odpoczynku to jej zdaniem nie doszło do naruszenia bowiem tachograf mógł nieprawidłowo zarejestrować odpoczynek. Z tym twierdzeniem nie zgodził się organ odwoławczy. Wyjaśnił, że dopuszczony do użytkowania tachograf cyfrowy może zapisywać czas pracy kierowcy z dopuszczalnym błędem w granicach +/- 2 sekundy dziennie zgodnie z rozdziałem III pkt. 3 załącznika IB do rozporządzenia nr 3821/85, co w skali tygodnia daje 14 sekund. Tak więc dopuszczalny błąd nawet jeżeli miał miejsce był tak znikomy, by mógł mieć wpływ na wynik pomiaru, a tym samym na prawidłowość rozstrzygnięcia. Zegar zainstalowany w tachografie działał prawidłowo bowiem inspektorzy nie stwierdzili, żadnych nieprawidłowości i tym sam nie można uznać, że tachograf rejestrując odpoczynek kierowcy w dniu [...] listopada 2017 r. o godzinie 12:02 działał nieprawidłowo.
Do przedmiotowego naruszenia nie doszło na skutek błędu tachografu lecz dlatego, że kierowca chciał dojechać do konkretnego miejsca postoju i dopiero odebrać odpoczynek. W takiej sytuacji powinien sporządzić wydruk z tachografu z opisem przyczyny naruszenia i do naruszenia by nie doszło, czego kierowca nie uczynił. Powoływanie się na błąd zapisu tachografu nie zwalnia strony z odpowiedzialności za ujawnione naruszenie w sytuacji gdy z materiału dowodowego nie wynika by tachograf nieprawidłowo zapisywał godziny aktywności kierowcy.
Organ odwoławczy rozpoznając niniejszą sprawy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92 b ustawy o transporcie drogowym. Strona nie wykazała aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Przedsiębiorca nie przedstawił w postępowaniu dokumentów takich jak zlecenia przewozowe, listy przewozowe itp. z których wynikałoby jednoznacznie, że przedsiębiorca podejmował się wykonywania takich zadań przewozowych, których realizacja nie pociągała za sobą naruszenia przez kierowcę przepisów rozporządzenia 561/2006. W ramach przesłanek określonych w art. 92b ustawy mieści się również organizacja pracy czyli m.in. wyznaczanie kierującym takiej ilości przewozów oraz ilości załadunków i rozładunków by mogli oni odbierać prawidłowe odpoczynki, przerwy aby nie przekraczać czasu jazdy. Organ odwoławczy podkreślił, że takich dowodów na właściwą organizację strona nie przedstawiła.
Ponadto to przedsiębiorca jest osobą, która wykonuje transport i to on powinien wykonywać go zgodnie z obowiązującymi przepisami. Fakt, że przy wykonywaniu zadania przewozowego przedsiębiorca posługuje się innymi kierowcami nie ma wpływu na stwierdzone naruszenie. Skoro przedsiębiorca wykonywał przewozy przy pomocy zatrudnionych kierowców winien nadzorować prace kierowców, którzy w jego imieniu je realizują. Gdyby przewóz był zorganizowany w sposób prawidłowy, a jednocześnie przedsiębiorca kontrolował pracę zatrudnionych przez niego kierowców pod względem przestrzegania norm czasu pracy, kierowca Pan A. B. nie naruszyłby norm czasu pracy.
Ponadto w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym ze względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania przez stronę wszelką dokumentacją czasu pracy kierowców. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Kierowca po zakończeniu odbierania odpoczynku tygodniowego winien kontrolować czas jazdy i najpóźniej przed upływem 6 okresów 24 godzinnych liczonych od zakończenia odbierania odpoczynku tygodniowego zacząć odbierać kolejny odpoczynek tygodniowy. Powoływanie się na dopuszczalne błędy tachografu w zapisie czasu pracy nie może być okolicznością zwalniającą i niemożliwą do przewidzenia skoro przedsiębiorca wiedział jak pracuje tachograf. Dlatego winien kierowcę poinformować odnośnie sposobu odbierania odpoczynku i tym samym do ujawnionego naruszenia by nie doszło.
Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach, czy odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp. lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Przepisy te wskazują na odpowiedzialność kontrolowanego przedsiębiorstwa transportowego za powyżej wyszczególnione naruszenia przepisów. Przy czym przedsiębiorstwo transportowe zgodnie z definicją zawartą w art. 4 lit. p ww, rozporządzenia oznacza osobę fizyczną, osobę prawną lub związek lub grupę osób nieposiadającą osobowości prawnej, niezależnie od tego, czy działa zarobkowo, lub jednostkę państwową, niezależnie od tego. czy posiada ona osobowość prawną, czy też podlega organowi posiadającemu osobowość prawną, która zarobkowo lub na potrzeby własne wykonuje przewozy drogowe. Skoro w rozpatrywanej sprawie prowadzący działalność gospodarczą nie zapewnili takich rozwiązań organizacyjnych, które pozwoliłyby na działanie przedsiębiorstwa zgodnie z przepisami u.t.d., to nie było podstaw do uchylenia się przez nich od odpowiedzialności za zaistnienie stanu niezgodnego z prawem na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Powołany przepis pozwala na uniknięcie odpowiedzialności, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten nie mógł przewidzieć. Dopuszczony w ten sposób wyjątek od zasady ponoszenia odpowiedzialności za naruszenie przepisów u.t.d.. podlega interpretacji ścieśniającej.
Reasumując, organ odwoławczy stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie strona nie wskazała okoliczności, na które nie miała wpływu, a które przyczyniły się do powstania stwierdzonych naruszeń, art. 92c utd będący wyjątkiem od zasady ponoszenia odpowiedzialności za naruszenia przepisów utd nie może być zastosowany w przedmiotowej sprawie.
Następnie skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniosła o uchylenie decyzji organu II instancji w całości i zasądzenia kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Decyzji tej zarzuciła błędne zastosowanie Ip. 5.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, co było wynikiem błędnego ustalenia, że doszło do skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku kierowcy A. B., co było wynikiem konsekwentnego pomijania przez organ zapisów z pominięciem postanowień załącznika nr l rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, a tym samym pominięcia występowania błędów granicznych cyfrowego urządzenia rejestracyjnego, a tym samym naruszenia z art 8 ust. 6 rozporządzenia 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego. Decyzji zarzuciła także naruszenie prawa procesowego poprzez obrazę art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 8 § 2 k.p.a. poprzez nie odniesienie się do zarzutu strony co do zmiany praktyki orzeczniczej.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, stwierdzając, że nie zasługuje ona na uwzględnienie i podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Zgodnie z art. 1§1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. p. 2188 z późn. zm.) Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, z tym, że kontrola ta w myśl § 2 tegoż artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sąd administracyjny bada czy zaskarżona decyzja, postanowienie, akt bądź czynność z zakresu administracji publicznej nie narusza przepisów prawa materialnego oraz czy jest zgodna z przepisami postępowania, nie kieruje się natomiast przy orzekaniu względami celowości bądź też słuszności.
Poza tym Sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (art. 134 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. p. 1302, dalej ppsa).
Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie.
W niniejszej sprawie na stronę skarżącą została nałożona kara pieniężna w wysokości 950 złotych za skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku. Podstawę prawną decyzji stanowił art. 4 pkt 22 lit a 92a, 92b i art. 92c utd, lp.5.4 załącznika nr 3 do utd, art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/85 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.urz. UEL 102 z 11.04.2006). Organ w oparciu o dane cyfrowe pobrane z karty kierowcy i urządzenia rejestrującego zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe oraz protokołu kontroli drogowej oraz mając na uwadze treść art. 8 ust 6 rozporządzenia nr 561/2006 ustalił, ze kierowca pojazdu z dn. [...] listopada o godz. 11.59 zakończył odbierać odpoczynek tygodniowy.
Z tego względu kolejny odpoczynek tygodniowy powinien zacząć odbierać najpóźniej o godz. 11.59 dnia [...] listopada 2017 roku. Tymczasem kolejny odpoczynek rozpoczął o godz. 12.02 dnia [...] listopada 2017 r. a więc spóźnił się o 3 minuty z odebraniem tygodniowego czasu odpoczynku.
Skarżąca wbrew ustaleniom organu podnosi w skardze, że karę za dwuminutowe spóźnione odebranie tygodniowego okresu odpoczynku nałożono w warunkach odmiennej oceny uwzględnienia błędów granicznych. Z przepisu załącznika I Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 wynika, że błąd graniczny cyfrowego urządzenia rejestrującego w użytkowaniu wynosi ± dwie minuty na dobę lub ± 10 minut na siedem dni. Uwzględniając tę granicę błędu organ wadliwie nałożył na skarżącą karę w wysokości 950 złotych.
Zdaniem Sądu, zarzut strony nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z rozdziałem III pkt 3 załącznika 1B do rozporządzenia 3821/85 dopuszczony do użytkowania tachograf może zapisać czas pracy kierowcy z dopuszczalnym błędem w granicach +/- 2 sekundy dziennie, co w skali całego tygodnia daje 14 sekund.
W tym stanie rzeczy dopuszczalny błąd nie mógł mieć wpływu na wynik pomiaru i tym samym prawidłowość decyzji organów.
Sąd stwierdza, że organ w sposób obszerny omówił przesłanki dla stwierdzenia naruszenia skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku wykazując tym samym nietrafność argumentacji strony. Nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 8 ust 6 Rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady nr 561/2006 w zw. z lp. 5.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym oraz załącznika nr I rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dn. 14 lutego 2014 r. poprzez pominięcie występowania błędów granicznych cyfrowego urządzenia rejestrującego.
W tym stanie rzeczy niezasadne są również zarzuty strony odnośnie naruszenia przez organ art. 107 § 3 kpa i art. 8 § 2 kpa, albowiem strona nie powołała się na konkretne rozstrzygnięcia organu w sprawie stosowania błędów granicznych w zapisach tachografu przy wyliczaniu poprawnego odbioru odpoczynku i czasu prowadzenia pojazdu.
Wobec powyższego Sąd skargę strony oddalił na podstawie art. 151 ppsa.