Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 18

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 29 lipca 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 94/20

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek
Sędzia WSA Grzegorz Nowecki
ref. staż. Robert Mirończyk protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 29 lipca 2020 r.
Sprawa
sprawy ze skargi P. C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny

Sentencja

  1. 1. uchyla zaskarżoną decyzję;
  2. 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącego P. C. kwotę 1000 (słownie: tysiąc) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej ("UP RP" lub "organ") z [...] września 2015 r. nr [...] oddalająca sprzeciw P. C. ("skarżący") wobec decyzji UP RP o udzieleniu prawa ochronnego [...] z siedzibą w [...] ("[...]" lub "uprawniony") na znak towarowy słowno-graficzny "e e-Informatica" o numerze [...].

Skarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym:

UP RP decyzją z [...] marca 2008 r. udzielił prawo ochronne [...] na znak towarowy słowno-graficzny "e e-Informatica", który został przeznaczony do oznaczania towarów/usług: w kl. 09, 16, 18, 25, 35, 41 i 42.

Skarżący złożył sprzeciw wobec wskazanego powyżej prawa ochronnego, zarzucając naruszenie art. 131 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (j.t. Dz.U. z 2013 r. poz. 1410; dalej: "Pwp"). Skarżący argumentował, że działa na rynku pod pseudonimem biznesowym "Informatica", używając tego określenia jako nazwy przedsiębiorstwa wpisanej do ewidencji działalności gospodarczej w 2003 r. Nazwy tej używa od 2003 r. w witrynie internetowej dla swojej domeny; na swoich wizytówkach; w folderach reklamowych; na fakturach i na pieczątkach. Skarżący podniósł, że sporny znak towarowy narusza również jego prawa osobiste, gdyż pod tą nazwą posiada zgłoszone przedsiębiorstwo. Przysługują mu także prawa autorskie do nazwy "Informatica", więc używanie tej nazwy przez uprawnioną jest również sprzeczne z ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

W odpowiedzi na sprzeciw [...] wnosiła o jego oddalenie, podając, że nazwa "Informatica" nie jest ani dobrem osobistym, ani majątkowym. Nie jest to też utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Za nietrafny [...] uznała również zarzut naruszenia ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, gdyż jej zdaniem wyrażenie "Informatica" nie wprowadza klientów w błąd co do oznaczenia przedsiębiorcy.

Po przekazaniu sprawy do postępowania spornego i po przeprowadzeniu rozprawy została wydana decyzja UP RP z [...] września 2011 r. oddalająca sprzeciw. W wyniku wniesionej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ("WSA w Warszawie"), wyrokiem z 17 września 2012 r. sygn. VI SA/Wa 917/12 oddalił skargę P. C.. Naczelny Sąd Administracyjny ("NSA"), wskutek wniesionej przez skarżącego skargi kasacyjnej, wyrokiem z 3 kwietnia 2014 r., sygn. II GSK 244/13 uchylił powyższy wyrok WSA w Warszawie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

W powołanym wyroku NSA stwierdził, że decyzja organu została wydana z naruszeniem art. 7, 8, 77 § 1, 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. NSA dodał, że Sąd I instancji nie dostrzegł, iż organ całkowicie uchylił się od wyczerpującego rozpatrzenia i oceny materiału dowodowego przedstawionego przez skarżącego organowi w piśmie z 14 lipca 2011 r. w trakcie postępowania spornego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. NSA podniósł, że Sąd I instancji niesłusznie zaakceptował decyzję organu, pomimo nieustalenia przez organ okoliczności faktycznych niezbędnych do zastosowania podstawy prawnej unieważnienia, tj. art. 131 ust. 1 pkt 1 Pwp, wskazanej we wniesionym sprzeciwie, a dotyczącej niedopuszczalności uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy, która występuje wtedy, gdy używanie znaku mogłoby naruszać istniejące już cudze prawa majątkowe lub osobiste. NSA wskazał, że rozpoznając ponownie sprawę, WSA w Warszawie winien poddać ponownej kontroli zaskarżoną decyzję.

WSA w Warszawie wyrokiem z 2 października 2014 r. sygn. VI SA/Wa 2125/14 uchylił decyzję UP RP z [...] września 2011 r., stwierdzając, że nie podlegała ona wykonaniu.

W uzasadnieniu tego wyroku WSA w Warszawie podniósł, że organ nie rozpatrzył i nie ustalił na podstawie dowodów przedstawionych przez skarżącego w piśmie z 14 lipca 2011 r. okoliczności faktycznych koniecznych do rozstrzygnięcia, czy zachodzą podstawy do zastosowania przez organ art. 131 ust. 1 pkt 1 Pwp jako podstawy unieważnienia spornego znaku towarowego. Przede wszystkim zaś UP RP nie zbadał, czy w rozpoznawanej sprawie wskutek występującej kolizji praw podmiotowych (prawa do firmy i prawa do znaku towarowego) istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia klienta w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa. Zdaniem Sądu UP RP, wydając skarżoną decyzję, nie ustalił, od jakiego czasu skarżący działał w obrocie pod firmą z użyciem - oprócz swojego imienia i nazwiska -oznaczenia "Informatica", jaki był zakres przedmiotowy i terytorialny tej działalności oraz czy istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia ich klientów w błąd co do tożsamości przedsiębiorstw skarżącego i uprawnionej do spornego znaku towarowego.

Wyrok WSA w Warszawie z 2 października 2014 r. jest prawomocny.

Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, w toku której przeprowadzono rozprawę, UP RP decyzją z [...] września 2015 r., ponownie oddalił sprzeciw P. C., uznając za bezzasadne żądanie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "e e-Informatica" o nr [...] udzielonego na rzecz [...].

W uzasadnieniu organ wskazał między innymi, że w przypadku kolizji pomiędzy prawem do firmy a prawem ochronnym na znak towarowy, granice wyłączności prawa do firmy wyznacza zakres działalności (terytorialny, przedmiotowy) podmiotu, któremu prawo to posługuje. W sprawie wnoszący sprzeciw był osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą "[...] Sporny znak towarowy w swojej warstwie słownej stanowi istotny element firmy wnoszącego sprzeciw. Organ ustalił, że prawo do firmy powstało wcześniej (sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony [...] kwietnia 2005 r.) i wnoszący sprzeciw dysponuje lepszym pierwszeństwem, działał na ograniczonym terytorium Polski oraz w ograniczonym zakresie. Organ wskazał, że w oznaczeniu przeciwstawionym występują trzy elementy słowne: "INFORMATICA", "P." i "C." (26 liter i 10 sylab), natomiast w spornym znaku towarowym są to litera "e" i słowo "e-lnformatica" (13 liter i 5 sylab).

Ponadto w oznaczeniu spornym pojawia się element graficzny, tj. litera "e", a słowo "e-lnformatica" jest zapisane w szczególny sposób stylizowaną czcionką. Powodowało to, że w warstwie wizualnej porównywane oznaczenia różniły się. Kluczowe różnice stanowiły słowa stanowiące imię i nazwisko "P. C.", które występują w firmie wnoszącego sprzeciw oraz litera "e" zapisana w stylizowany sposób w znaku spornym nad elementem słownym "e-lnformatica". Drugoplanowe, także istotne, różnice dotyczą sposobu zapisania słowa "e-lnformatica" (stylizowana czcionka) oraz użycia przed słowem "Informatica" litery "e" z myślnikiem. W warstwie wizualnej należało uznać badane oznaczenia za niepodobne. Samo występowanie elementu aluzyjnego "Informatica" nie mogło powodować stwierdzenia podobieństwa. W warstwie fonetycznej organ uznał niewielki stopień podobieństwa z uwagi na to, że w porównywanych znakach występowało słowo "Informatica".

W ocenie organu, wypowiadając porównywane znaki, słowo to nie będzie jednak dominowało, gdyż w firmie skarżącego potencjalny nabywca usłyszy wyraźnie jego imię i nazwisko, a w znaku spornym będzie słyszał zbitkę dwóch liter "e", które poprzedzają słowo "Informatica". Z kolei w warstwie znaczeniowej nie będzie możliwości stwierdzenia identyczności albo podobieństwa z powodu aluzyjnego charakteru słowa "lnformatica", występowania dodatkowego elementu w postaci przedrostka "e" w spornym znaku towarowym, a także występowania imienia i nazwiska wnoszącego sprzeciw w jego firmie.

Organ stanął na stanowisku, że skarżący nie wykazał ani renomy, ani powszechnej znajomości firmy, z której korzysta w obrocie gospodarczym. Zakres działalności skarżącego był zasadniczo ograniczony do [...] i jego okolic. Zdolność odróżniająca oraz siła oddziaływania firmy skarżącego, a konkretnie jej elementu słownego "INFORMATICA" są słabe. Słowo "Informatica", zdaniem UP RP, ma aluzyjny charakter przynajmniej w odniesieniu do części towarów i usług, zarówno w przypadku firmy wnoszącego sprzeciw, jak i znaku towarowego spornego. Przedrostek informat- nawiązuje do słowa "informatyka", przy czym brzmienie słowa "informatica" jest zbliżone do wyrazu "informatyka", co potwierdza jedynie jego pochodzenie i związek z informatyką. O tym, że słowo "informatica" nie ma charakteru dystynktywnego, świadczył fakt, że inne podmioty w Polsce używają lub chciały go używać. Okoliczności te, zdaniem organu powodowały, że nie dojdzie do ryzyka omyłki, nawet potencjalnie, w odniesieniu do spornego znaku towarowego i firmy wnoszącego sprzeciw, tym bardziej, że elementami dystynktywnymi w nich występującymi będą odpowiednio litera "e" zapisana fantazyjną czcionką oraz imię i nazwisko skarżącego.

Organ stwierdził ponadto, że pomimo zbliżonego zakresu faktycznej działalności wnoszącego sprzeciw oraz zakresu, w jakim zostało udzielone sporne prawo ochronne, wobec tylko niewielkiego stopnia podobieństwa porównywanych oznaczeń, a także braku ryzyka pomyłki wynikającej z ograniczonego terytorium prowadzenia przez skarżącego działalności gospodarczej, słabej zdolności odróżniającej i siły oddziaływania słowa "informatica" oraz braku renomy i powszechnej znajomości firmy skarżącego, nie było podstaw do stwierdzenia, że używanie spornego znaku towarowego może naruszać prawo do nazwy (firmy) wnoszącego sprzeciw w rozumieniu art. 131 ust. 1 pkt 1 Pwp.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia praw autorskich osobistych i majątkowych na gruncie art. 131 ust. 1 pkt 1 Pwp, organ stwierdził, że słowa "informatica", szczególnie w odniesieniu do towarów i usług oferowanych przez skarżącego, nie można uznać za utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Jest to oznaczenie aluzyjne, które powstało w wyniku dodania elementu "-ica" do przedrostka "informat" i jest brzmieniowo bardzo podobne do słowa "informatyka". Ponadto organ wskazał, że ze względu na charakter prawa do domeny internetowej nie był dopuszczalny zarzut, jakoby sporny znak towarowy mógł naruszać "majątkowe prawo do domeny internetowej". Nie miała w związku z tym znaczenia okoliczność zarejestrowania w dniu 27 sierpnia 2003 r. przez Naukową i Akademicką Sieć Komputerową domen internetowych na rzecz skarżącego.

W skardze na wskazaną na wstępie decyzję UP RP z [...] września 2015 r. skarżący wniósł o jej uchylenie, zarzucając naruszenie przepisów zarówno prawa materialnego, jak i prawa procesowego.

Skarżący, podnosząc zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 Pwp, wskazał na jego błędne zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, że prawo osobiste w rozumieniu art. 23 k.c. do nazwy INFORMATICA jego wyróżniającego się, eksponowanego elementu tzw. firmy przedsiębiorcy, nie zostaje naruszone, co było wynikiem nieuzasadnionego przyjęcia, że ww. nazwa jest opisowa. Skarżący zgodził się z konstatacją, że oznaczenia aluzyjne są oznaczeniami odróżniającymi, lecz z natury ta siła odróżniania jest słabsza od siły odróżniania oznaczeń pozbawionych aluzji. Nie oznacza to jednak, jak stwierdził skarżący, że oznaczenia odróżniające, lecz o słabszej sile odróżniania nie są rejestrowane.

Skarżący stwierdził, że brak analizy zgłoszonego naruszenia prawa majątkowego przedsiębiorcy do oznaczenia indywidualizującego przedsiębiorstwo przedsiębiorcy w rozumieniu art. 551 k.c. powoduje konieczność uchylenia decyzji organu.

Skarżący podał, że imputowanie przedsiębiorcy działalności lokalnej jest kuriozalne.

Skarżący zarzucił również organowi długość prowadzenia niniejszej sprawy, co świadczy o podejściu UP RP do sprawy skarżącego.

Skarżący stanął na stanowisku, że uwypuklanie przez organ elementu C.P. jest niesłuszne i sprzeczne z orzecznictwem. Jego zdaniem, organ powinien badać wyeksponowany element aluzyjny firmy przedsiębiorcy.

Skarżący podniósł również zarzut naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 Kpa.. Zdaniem skarżącego, organ nie odniósł się do twierdzeń i materiału dowodowego, które dotyczą stwierdzania stopnia podobieństwa między oznaczeniami, zatem nie rozpoznał tego zagadnienia w sposób wszechstronny i wyczerpujący. Nie wyjaśnił dlaczego nie wziął pod uwagę dowodu przedstawionego w piśmie przedsiębiorcy z załącznikami z 14 lipca 2011 r. Jeśli organ wziąłby pod uwagę ww. dowód, nie mógłby sugerować, że istnienie elementu "e" w spornym znaku jest istotne.

W ocenie skarżącego, zgodnie z tym dowodem należy stwierdzić, że określenie "e" istnieje w języku potocznym i jest to tylko dodatkowe określenie do głównego wyrazu, wskazujące na związek kontekstu z Internetem. Nadto, w ocenie skarżącego, organ nie wyjaśnił dlaczego nie wziął pod uwagę dowodu złożonego podczas rozprawy, tj. wydruku strony tytułowej produktu strony przeciwnej. Na ww. wydruku widać, że strona przeciwna eksponuje oznaczenie Informatica, ww. wydruk stanowi dowód na to, że dla strony przeciwnej w postępowaniu administracyjnym element Informatica jest najważniejszy. W opinii skarżącego, organ nie wyjaśnił, dlaczego nie wziął pod uwagę dowodu w postaci oświadczenia strony przeciwnej w sprawie administracyjnej złożonego podczas rozprawy przeprowadzonej w [...] września 2015 r., z którego wynika, że nie godzi się ona na usunięcie ze spornego znaku nazwy INFORMATICA i wprowadzenie w jego miejsce określenia dziedziny nauki informatyka.

Zdaniem skarżącego, ww. dowód potwierdza, że uprawniona uważa, że element Informatica jest najważniejszy w unieważnianym znaku. Skarżący stanął na stanowisku, że UP RP naruszył w ten sposób wyżej wymienione przepisy postępowania administracyjnego przy wyjaśnianiu stanu faktycznego dotyczącego stopnia podobieństwa między oznaczeniami, co wpłynęło na nieprawidłowe zastosowanie przepisu prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 1 pkt. 1 Pwp (wyrażające się w nieuzasadnionym przyjęciu, że prawo osobiste wynikające z art. 23 k.c. oraz art. 24 i art. 4310 k.c., chroniące nazwę INFORMATICA jako wyróżniający się, eksponowany element tzw. firmy przedsiębiorcy w rozumieniu k.c., nie zostaje naruszone, co było wynikiem nieuzasadnionego przyjęcia, że oba oznaczenia cechują się niewielkim stopniem podobieństwa), przepisu, który jest podstawą prawną wydania decyzji, a więc przepisy postępowania mające istotny wpływ na treść decyzji.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko zaprezentowane w niniejszej sprawie.

WSA w Warszawie wyrokiem z 23 listopada 2016 r. sygn. VI SA/Wa 1235/16 oddalił skargę na decyzję UP RP z [...] września 2015 r.

Sąd I instancji stwierdził, że wydając zaskarżoną decyzję, organ w sposób prawidłowy dokonał ustalenia, od jakiego czasu skarżący działał w obrocie pod firmą z użyciem, oprócz swojego imienia i nazwiska, oznaczenia "Informatica", jaki był zakres przedmiotowy i terytorialny tej działalności oraz czy istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości przedsiębiorstw skarżącego i uprawnionej do spornego znaku towarowego. W ocenie Sądu, organ w sposób prawidłowy dokonując analizy działalności skarżącego oraz wykazu towarów i usług dla jakich został zarejestrowany przedmiotowy znak towarowy - ustalił, że działalność skarżącego ograniczona była do publikacji reklamowych i innych, komputerów, oprogramowania, doradztwa i telekomunikacji, co pokrywało się jedynie z niektórymi towarami i usługami wskazanymi w wykazie towarów i usług spornego znaku towarowego (m.in. programami komputerowymi, a także usługami wydawniczymi, publikowaniem książek i innych tekstów).

Wnoszący sprzeciw nie wykazał, żeby prowadził działalność gospodarczą w szerszym zakresie. Sąd stwierdził, że porównanie na płaszczyznach wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej doprowadziło organ do prawidłowych wniosków tzn., że charakter dystynktywny w obu oznaczeniach mają odpowiednie litery "e" w znaku towarowym uczestnika, która zapisana jest fantazyjną czcionką (czyli grafika przedmiotowego znaku) oraz imię i nazwisko "P. C.". Natomiast element słowny "Informatica" mający charakter aluzyjny miał słabą siłę oddziaływania i co za tym idzie nie miał charakteru dystynktywnego.

P.C. zaskarżył powyższy wyrok Sądu I instancji skargą kasacyjną do NSA.

NSA wyrokiem z 29 października 2019 r. sygn. II GSK 2390/17 uchylił zaskarżony wyrok WSA w Warszawie z 23 listopada 2016 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu Sądowi.

NSA wskazał, iż wprawdzie Sąd I instancji w uzasadnieniu swojego wyroku powołał się na treść art. 153 P.p.s.a., stwierdzając, iż organ patentowy, wydając zaskarżona decyzję, był związany wykładnią prawa i wskazaniami zawartymi w wyroku WSA z 2 października 2014 r., sygn.. akt VI SA/Wa 2125/14, to jednak, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, błędnie ocenił, iż UP RP w tej sprawie nie dopuścił się naruszenia art. 153 P.p.s.a. Za przedwczesną i niezasadną NSA uznał także konkluzję Sądu I instancji, iż: "W niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., gdyż w toku postepowania spornego organ dokładnie przeanalizował nadesłaną przez obie strony sporu dokumentację i wyczerpująco zbadał wszystkie okoliczności faktyczne, związane z niniejsza sprawą. Ocena materiału dowodowego nie była zdaniem Sądu dowolna i mieściła się w granicach swobodnej oceny dowodów".

NSA przypomniał, iż zaskarżona decyzja UP RP z [...] września 2015 r., nr [...], została wydana w wykonaniu wyroku WSA w Warszawie z 2 października 2014 r. (sygn.. akt VI SA/Wa 2125/14), który to wyrok był z kolei pokłosiem wyroku NSA z 3 kwietnia 2014 r. (sygn.. akt II GSK 244/13). Stosownie zaś do treści art. 190 zd. 1 P.p.s.a.: "Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonana w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny". W konsekwencji WSA w Warszawie w wyroku z 2 października 2014 r. (sygn.. akt VI SA/Wa 2125/14) oraz organ w związku z treścią art. 153 P.p.s.a. i art. 170 P.p.s.a byli związani wykładnią prawa (zarówno przepisów procesowych, jak i materialnych) dokonana w tej sprawie przez NSA.

W ocenie NSA organ patentowy, wydając decyzję z [...] września 2015 r. nr [...], nie zrealizował w pełni wskazań NSA, pomieszczonych w wyroku z 4 kwietnia 2014 r. (sygn. akt II GSK 244/13) i powtórzonych w wyroku WSA z 2 października 2014 r. (sygn.. akt VI SA/Wa 2125/14). Zgodnie ze wskazanymi wytycznymi organ w uzasadnieniu decyzji ustalił od jakiego czasu skarżący działał w obrocie pod firmą z użyciem – oprócz swojego imienia i nazwiska – oznaczenia "informatica". Co do pozostałych kwestii wskazanych w wyżej przytoczonych wytycznych w zakresie zasięgu terytorialnego faktycznej działalności używającego nazwy, organ patentowy uchylił się od dokonania wnikliwej oceny, stwierdzając, iż: "Na podstawie powyżej wskazanych materiałów w postaci zaświadczeń od partnerów handlowych nie można stwierdzić, żeby działalność wnoszącego sprzeciw obejmowała terytorium całej Polski. Dotyczyła ona głównie podmiotów z [...] i jego okolic" (s. 9 uzasadnienia decyzji UP RP).

Także kwestia przedmiotowego zakresu działalności gospodarczej skarżącego i uprawnionego do znaku towarowego nie została w sposób wnikliwy przedstawiona i uzasadniona w decyzji UP RP. "Kolegium Orzekające uznało, że prowadzona przez wnoszącego sprzeciw działalność w zakresie publikacji reklamowych i innych pokrywa się z usługami publikacji elektronicznej on-line książek i periodyków, usługami wydawniczymi, publikowania książek i innych tekstów, a także publikowania tekstów innych niż reklamowe. Identyczny jest w tym przypadku charakter, krąg odbiorców, przeznaczenie i sposób świadczenia usług.

Z kolei odpowiednikiem usług oprogramowania są programy komputerowe – w tym przypadku także zachodzi identyczność (te same kryteria oceny)" (s. 15 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Zdaniem NSA przy pokrywaniu się w części zakresu działalności obu podmiotów (skarżącego i uprawnionego do znaku towarowego) oraz wątpliwości co do zasięgu terytorialnego działalności skarżącego przedwczesnym jest wniosek organu, zaakceptowany przez Sąd I instancji, że w tym przypadku nie wystąpiło niebezpieczeństwo wprowadzenia klienta w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa. Jak słusznie bowiem wskazano w wyroku NSA z 3 kwietnia 2014 r. (sygn.. akt II GSK 244/13) w orzecznictwie sądowym stwierdza się, iż nie ma znaczenia, czy wystąpiły konkretne fakty konfuzji w obrocie, tj. wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości firmy i znaku. Wystarczy tu ustalenie potencjalnej możliwości wystąpienia takiej konfuzji, która w sytuacji prowadzenia przez obydwie firmy identycznej lub zbieżnej działalności wydaje się nieunikniona.

Zatem NSA uznał, iż rację ma skarżący kasacyjnie, że: "brak wskazania przyczyny odmowy mocy dowodowej m.in. siedmiu dowodom udowadniającym m.in. działanie skarżącego na rynku internetowym, który z natury obejmuje Polskę i przedstawianym w kontekście wskazania ochrony prawa osobistego skarżącego wynikającego z art. 23 k.c. oraz art. 24 k.c. i art. 4310 k.c. – m.in. dowodowi nr 4, dowodowi nr 5, nr 19, nr 20, nr 21 nr 6 i nr 7 (dowody dołączone do pisma skarżącego z załącznikami z dnia 14 lipca 2011 r.), powoduje, iż zasadnym jest zarzut niedostrzeżenia przez Sąd I instancji naruszenia przez organ patentowy art. 107 § 3 k.p.a., a w konsekwencji naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i lit. a) p.p.s.a.".

NSA uznał zatem, iż uzasadnione są zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji wskazanych wyżej przepisów procesowych, co mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W ocenie NSA stan faktyczny sprawy w postępowaniu administracyjnym nie został dokładnie ustalony i wnikliwie oceniony, co powoduje, iż odniesienie się do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego byłoby przedwczesne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 roku, poz. 2107), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.

Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy – ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej jako "P.p.s.a.").

Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżone decyzje dotknięte są naruszeniem prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.

Zważyć przy tym należy, że niniejsza sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie wyrokiem NSA z 29 października 2019 r. sygn. II GSK 2390/17, wydanym na skutek skargi kasacyjnej skarżącego od wyroku tutejszego Sądu z 23 listopada 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 2390/17.

Zgodnie z art. 190 P.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez NSA. Artykuł ten znajduje zastosowanie, gdy doszło do orzeczenia, o którym mowa w art. 185 § 1 P.p.s.a., a mianowicie, gdy zaszła konieczność ponownego rozpoznania sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny. Ta sytuacja ma miejsce w rozpoznawanej sprawie. Sąd pierwszej instancji rozpoznający sprawę ponownie nie może dokonać interpretacji przepisów w sposób odmienny niż wynikająca z orzeczenia wydanego w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej, nie może też ocenić prawidłowości rozstrzygnięcia sądu odwoławczego (por. wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., sygn. II GSK 808/09). Związanie wykładnią prawną dotyczy zarówno sądu rozpoznającego sprawę ponownie, jak również organu administracyjnego, do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia, chyba że nastąpi zmiana stanu prawnego, powodująca, że pogląd prawny NSA staje się nieaktualny.

Oznacza to, że orzeczenie NSA wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, a jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie. W tej sytuacji Sąd nie mógł rozpoznawać sprawy z pominięciem oceny prawnej wyrażonej w orzeczeniu NSA.

Wskazać też należy, iż w wyroku NSA z 29 października 2019 r. sygn. II GSK 2390/17 Sąd ten wskazał, iż organ w jego ocenie naruszył przepisy prawa, w szczególności art. 153 P.p.s.a. Powyższą wykładnią prawa tutejszy Sąd jest związany na podstawie powołanego art. 190 P.p.s.a.

Zgodnie z art. 153 P.p.s.a. "Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie".

Wskazać należy, iż przepis art. 153 P.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a tym samym organ nie może formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz obowiązany jest do podporządkowania się jemu w pełnym zakresie (por. wyroki NSA z dnia: 1 września 2010 r., sygn. II OSK 518/09, Lex nr 746901, z 30 lipca 2009 r., II FSK 451/08, Lex 526493, z 23 września 2009 r., I FSK 494/09, Lex 594010, z 13 lipca 2010 r., I GSK 940/09, Lex 594756). Przez ocenę prawną, o której mowa w art. 153 P.p.s.a. rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego oraz kwestii zastosowania określonego przepisu prawa do ustalonego stanu faktycznego.

Natomiast wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję oceny prawnej i dotyczą sposobu działania w toku ponownego rozpoznawania sprawy (por. wyrok NSA z dnia 9 października 2014 r., II FSK 2523/12, Lex nr 1588086). Kwestia, czy po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ podporządkował się wskazaniom sądu i jego ocenie prawnej stanowi główne kryterium kontroli poprawności nowowydanej decyzji (por. wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 2011 r., II OSK 729/10). Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej może być wyłączony tylko w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego (por. A. Skoczylas, P. Szustakiewicz (red.), P.p.s.a. Komentarz, C.H. Beck 2016, t. 6 do art. 153 i powołane tamże orzecznictwo).

Przypomnieć zatem należy, iż zapadłym w niniejszej sprawie prawomocnym wyrokiem WSA w Warszawie z 2 października 2014 r. sygn. VI SA/Wa 2125/14 uchylił decyzję UP RP z [...] września 2011 r., stwierdzając, że nie podlegała ona wykonaniu.

W uzasadnieniu tego wyroku WSA w Warszawie podniósł, że organ nie rozpatrzył i nie ustalił na podstawie dowodów przedstawionych przez skarżącego w piśmie z 14 lipca 2011 r. okoliczności faktycznych koniecznych do rozstrzygnięcia, czy zachodzą podstawy do zastosowania przez organ art. 131 ust. 1 pkt 1 Pwp jako podstawy unieważnienia spornego znaku towarowego. Przede wszystkim zaś UP RP nie zbadał, czy w rozpoznawanej sprawie wskutek występującej kolizji praw podmiotowych (prawa do firmy i prawa do znaku towarowego) istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia klienta w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa. Zdaniem Sądu UP RP, wydając skarżoną decyzję, nie ustalił, od jakiego czasu skarżący działał w obrocie pod firmą z użyciem - oprócz swojego imienia i nazwiska -oznaczenia "Informatica", jaki był zakres przedmiotowy i terytorialny tej działalności oraz czy istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia ich klientów w błąd co do tożsamości przedsiębiorstw skarżącego i uprawnionej do spornego znaku towarowego.

Podkreślić przy tym należy, iż kwestia naruszenia przez organ art. 153 P.p.s.a. została przesądzona w wyroku NSA z 29 października 2019 r. sygn. II GSK 2390/17, zapadłym w niniejszej sprawie i wiążącym tutejszy Sąd.

Przypomnieć należy, iż zaskarżona decyzja UP RP z [...] września 2015 r., nr [...], została wydana w wykonaniu wyroku WSA w Warszawie z 2 października 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 2125/14, który to wyrok był z kolei pokłosiem wyroku NSA z 3 kwietnia 2014 r. sygn. akt II GSK 244/13. W konsekwencji WSA w Warszawie w wyroku z 2 października 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 2125/14 oraz organ w związku z treścią art. 153 P.p.s.a., art. 190 zd. 1 P.p.s.a. i art. 170 P.p.s.a byli związani wykładnią prawa (zarówno przepisów procesowych, jak i materialnych) dokonaną w tej sprawie przez NSA w wyroku z 3 kwietnia 2014 r. sygn. akt II GSK 244/13.

Zdaniem Sądu, organ patentowy, wydając decyzję z [...] września 2015 r., nie zrealizował w pełni wskazań NSA, pomieszczonych w wyroku z 4 kwietnia 2014 r. sygn. akt II GSK 244/13 i powtórzonych w wyroku WSA z 2 października 2014 r. sygn.. akt VI SA/Wa 2125/14. Zgodnie ze wskazanymi wytycznymi organ w uzasadnieniu decyzji ustalił, od jakiego czasu skarżący działał w obrocie pod firmą z użyciem – oprócz swojego imienia i nazwiska – oznaczenia "informatica". Co do pozostałych kwestii wskazanych w wyżej przytoczonych wytycznych w zakresie zasięgu terytorialnego faktycznej działalności używającego nazwy, organ patentowy uchylił się od dokonania wnikliwej oceny, stwierdzając, iż: "Na podstawie powyżej wskazanych materiałów w postaci zaświadczeń od partnerów handlowych nie można stwierdzić, żeby działalność wnoszącego sprzeciw obejmowała terytorium całej Polski. Dotyczyła ona głównie podmiotów z [...] i jego okolic" (s. 9 uzasadnienia decyzji UP RP).

Przypomnieć należy także, że UP RP ma obowiązek dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i swoje stanowisko wyrazić w uzasadnieniu podjętej decyzji (wyrok NSA z 17 października 2001 r., I S.A. 1110/01). UP RP jako organ administracji publicznej - działając na podstawie art. 80 kpa - ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. UP RP może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co powinno mieć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Organ tymczasem nie rozpatrzył i nie ustalił na podstawie dowodów przedstawionych przez skarżącego w piśmie z 14 lipca 2011 r. okoliczności faktycznych koniecznych do rozstrzygnięcia, czy zachodzą podstawy do zastosowania przez organ art. 131 ust. 1 pkt 1 Pwp jako podstawy unieważnienia spornego znaku towarowego.

Przede wszystkim zaś UP RP nie zbadał, czy w rozpoznawanej sprawie wskutek występującej kolizji praw podmiotowych (prawa do firmy i prawa do znaku towarowego) istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia klienta w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa.

Sąd podnosi, że także kwestia przedmiotowego zakresu działalności gospodarczej skarżącego i uprawnionego do znaku towarowego nie została w sposób wnikliwy przedstawiona i uzasadniona w decyzji UP RP. Organ uznał bowiem, że prowadzona przez wnoszącego sprzeciw działalność w zakresie publikacji reklamowych i innych pokrywa się z usługami publikacji elektronicznej on-line książek i periodyków, usługami wydawniczymi, publikowania książek i innych tekstów, a także publikowania tekstów innych niż reklamowe. Identyczny jest w tym przypadku charakter, krąg odbiorców, przeznaczenie i sposób świadczenia usług.

Z kolei odpowiednikiem usług oprogramowania są programy komputerowe – w tym przypadku także zachodzi identyczność (te same kryteria oceny). Zdaniem Sądu, przy pokrywaniu się w części zakresu działalności obu podmiotów (skarżącego i uprawnionego do znaku towarowego) oraz wątpliwości co do zasięgu terytorialnego działalności skarżącego przedwczesnym jest wniosek organu, że w tym przypadku nie wystąpiło niebezpieczeństwo wprowadzenia klienta w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa. Jak słusznie bowiem wskazano w wyroku NSA z 3 kwietnia 2014 r. sygn. akt II GSK 244/13, w orzecznictwie sądowym stwierdza się, iż nie ma znaczenia, czy wystąpiły konkretne fakty konfuzji w obrocie, tj. wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości firmy i znaku. Wystarczy tu ustalenie potencjalnej możliwości wystąpienia takiej konfuzji, która w sytuacji prowadzenia przez obydwie firmy identycznej lub zbieżnej działalności wydaje się nieunikniona.

Ponownie rozpoznając sprawę, organ zwróci ponadto uwagę na jednolite stanowisko zarówno Sądu Najwyższego i NSA wyrażone w orzecznictwie, że w przypadku kolizji między firmą (nazwą) przedsiębiorstwa a zarejestrowanym z "gorszym pierwszeństwem" znakiem towarowym priorytet przyznaje się prawu powstałemu wcześniej (wyrok NSA z 10 stycznia 2002 r., II SA 3390/01, Monitor Prawniczy 2002 r., nr 7, poz. 292). Zatem priorytet trzeba przyznać ochronie istniejącego już w chwili rejestracji znaku towarowego pozwanej prawa podmiotowego powoda do nazwy przedsiębiorstwa (por. postanowienie SN z 30 września 1994 r., sygn. akt III CZP 109/94, OSNC 1995 r., nr 1, poz.18).

Rację ma ponadto skarżący, że brak wskazania przyczyny odmowy mocy dowodowej m.in. siedmiu dowodom udowadniającym m.in. działanie skarżącego na rynku internetowym, który z natury obejmuje Polskę i przedstawianym w kontekście wskazania ochrony prawa osobistego skarżącego wynikającego z art. 23 k.c. oraz art. 24 k.c. i art. 4310 k.c. – m.in. dowodowi nr 4, dowodowi nr 5, nr 19, nr 20, nr 21 nr 6 i nr 7 (dowody dołączone do pisma skarżącego z załącznikami z 14 lipca 2011 r.), powoduje, iż zasadnym jest zarzut naruszenia przez organ patentowy art. 107 § 3 kpa.

Tym samym zasadne okazały się zarzuty naruszenia art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa we wskazanym powyżej zakresie. W ocenie Sądu stan faktyczny sprawy w postępowaniu administracyjnym nie został dokładnie ustalony i wnikliwie oceniony, dodatkowo z naruszeniem powołanego art. 153 P.p.s.a., co powoduje, iż odniesienie się do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego byłoby przedwczesne.

Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku. O kosztach postępowania Sąd postanowił w punkcie drugim wyroku na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 P.p.s.a., zasądzając na rzecz skarżącego od UP RP kwotę 1000 zł, na którą składał się wpis sądowy w tej wysokości.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.