Uzasadnienie
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej "UP", "Urząd Patentowy", "Urząd" lub "organ") postanowieniem z dnia [...] stycznia 2020 r., nr [...], na podstawie art 243 ust. 6 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 776 z późn. zm.), dalej "p.w.p.", oraz art. 245 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 245 ust. 3 p.w.p., po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wniesionego przez T.S., M.S., L.S., T.S., M.S. (dalej "skarżący" lub "uprawnieni") dotyczącego postanowienia UP z dnia [...] maja 2019 r., nr [...], w przedmiocie odmowy stwierdzenia wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności zawieszających bieg terminu do złożenia wniosku o przedłużenie ochrony znaku towarowego "s." [...], utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.
Do wydania postanowienia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2001 r. Urząd Patentowy dokonał rejestracji znaku towarowego "s." zgłoszonego dnia [...] marca 1998 r. i wpisał do rejestru znaków towarowych pod numerem [...]. Na skutek wniosku o przedłużenie prawa ochronnego na znak towarowy z dnia 25 marca 2008 r. (data wpływu), Urząd Patentowy przedłużył prawo ochronne na następny okres dziesięcioletni, tj. do dnia [...] marca 2018 r.
Wnioskiem z dnia 3 października 2018 r. (data nadania w Urzędzie Pocztowym) T.S. wystąpił o przywrócenie terminu przedłużenia ochrony znaku towarowego. We wniosku wskazał, że późną jesienią 2017 r. w wyniku wichury została zerwana część dachu w siedzibie firmy i zalaniu uległy pomieszczenia biurowe, w związku z czym dokumenty zostały przeniesione na parter budynku, natomiast te, które uległy zniszczeniu, były odtwarzane następnie na podstawie archiwum. Wnioskodawca stwierdził, że na skutek całej sytuacji przejrzystość prowadzonych zapisków związanych z terminowością i odtworzeniem innych spraw napotkała na ogromne przeszkody.
Ponadto we wniosku podniesiono, iż osoba mająca nadzór nad wszystkimi umowami, które wymagają z roku na rok przedłużenia, przebywa od lutego 2018 r. do dnia sporządzenia wniosku na zwolnieniu lekarskim, a kwestie przekazania od tej osoby informacji co do terminu opłaty za znak towarowy nie zostały dopełnione. Osoba ta przebywała w tym czasie w szpitalu ze względu na zagrożenie ciąży i tym samym przeoczony został termin przedłużenia ochrony na znak towarowy. Wraz z wnioskiem uiszczona została opłata za przedłużenie ochrony.
Urząd Patentowy postanowieniem z dnia [...] maja 2019 r., nr [...], odmówił stwierdzenia wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności zawieszających bieg terminu do złożenia wniosku o przedłużenie prawa ochronnego na znak towarowy.
W wyniku wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, UP utrzymał w mocy wydane postanowienie. W uzasadnieniu podkreślił, że kwestią bezsporną jest, że uprawnieni do prawa ochronnego na znak towarowy złożyli wniosek o przedłużenie tego prawa wraz należnymi opłatami z naruszeniem nieprzywracalnych terminów określonych w art. 224 ust. 4 p.w.p. oraz art. 153 ust. 5 p.w.p. Organ zauważył, że z treści wniosku wprost wynika, iż powstałe opóźnienie w złożeniu wniosku o przedłużenie prawa ochronnego było spowodowane błędną oceną sytuacji i stanu prawnego przez uprawnionych. Jako datę, w której nastąpiło wstrzymanie biegu terminu do złożenia wniosku o przedłużenie ochrony podano datę złożenia wniosku o zmianę wpisu podmiotów uprawnionych w rejestrze, tj. 4 września 2017 r. Wnioskodawcy podnoszą bowiem, że wstrzymywali się ze złożeniem wniosku o przedłużenie prawa ochronnego do czasu wydania decyzji o zmianie podmiotu uprawnionego w rejestrze.
Urząd pokreślił, że sprawy te są rozstrzygane odrębnie i procedowanie przez organ w sprawie dokonania wpisu podmiotu uprawnionego nie powinno wstrzymywać od działania nabywcy czy podmiotu aktualnie uprawnionego od wystąpienia o przedłużenie ochrony, tym bardziej że termin na złożenie takiego wniosku jest terminem materialnoprawnym, z upływem którego prawo ochronne wygasa i niemożliwe jest jego przywrócenie.
Ponadto, w ocenie organu, brak winy po stronie uprawnionych nie jest przesłanką pozwalającą na przywrócenie terminu, gdyż termin materialnoprawny, jakim jest termin do złożenia wniosku o przedłużenie i wniesienia opłat za ochronę, nie podlega przywróceniu. Natomiast w kontekście wykazywania okoliczności o charakterze nadzwyczajnym, nie można w ocenie Urzędu za takie uznać pobytu pracownika w szpitalu, nawet w wyniku nagłego zachorowania czy stanu wymagającego hospitalizacji. Za takie zdarzenie stanowiące okoliczność nadzwyczajną Urząd uznał natomiast wichurę i zerwanie dachu firmy późną jesienią 2017 r., ale nie zakwalifikował tego jako okoliczność stanowiącą przeszkodę w złożeniu wniosku i dokonaniu opłat ze względu na brak związku przyczynowo-skutkowego między tymi zdarzeniami, które dzieli niemalże roczny okres czasu, jak również w kontekście rozwiniętej przez wnioskodawców argumentacji dotyczącej bezpośrednich przyczyn niedochowania terminu, tj. nieprzekazania odpowiednich informacji przez nieobecnego w pracy pracownika.
Zdaniem organu, nieobecność pracownika w pracy z powodu pobytu w szpitalu, nawet związanym z nagłym zachorowaniem, nie można uznać za zdarzenie zewnętrzne, nadzwyczajne i powodujące przeszkody niemożliwe do przezwyciężenia, ponieważ to na osobach kierujących firmą i zlecających obowiązki pracownikom ciąży obowiązek zapewnienia zastępstwa w pracy i przejęcia obowiązków przez inną osobę. Tym bardziej, że, jak wynika z treści wniosku, uprawnieni czuwali nad kwestią przedłużenia prawa, gdyż czekali na decyzję o zmianie wpisu w rejestrze, aby przedłużyć ochronę po zmianie uprawnionych. W ocenie organu, w przypadku nagłego zachorowania pracownika, powinni dalsze prowadzenie sprawy powierzyć innej osobie lub złożyć wniosek i dokonać opłaty osobiście.
Na postanowienie UP uprawnieni złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając mu naruszenie art. 243 ust. 6 p.w.p. poprzez odmowę stwierdzenia wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności zawieszających bieg terminu do złożenia wniosku o przedłużenie ochrony znaku towarowego, w sytuacji gdy wystąpiły ku temu wszystkie przesłanki, jak również poprzez błędną jego interpretację i uznanie, iż pojęcie nadzwyczajnych okoliczności jest ograniczone tylko do zdarzeń mających postać siły wyższej, gdy z literalnego brzmienia przepisu wynika, iż dotyczy on większego zakresu nagłych zdarzeń, niewystępujących zwykle w obrocie, którym nie można było zapobiec, obiektywnie uniemożliwiające stronie dokonanie czynności urzędowych w terminie, przez co należy także uznać przebywanie na zwolnieniu lekarskim i w szpitalu osoby zajmującej się sprawami dotyczącymi ochrony znaku towarowego.
Uprawnieni zarzucili także naruszenie art. 7, art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.), dalej "k.p.a.", w zw. z art. 252 oraz art. 243 ust. 6 p.w.p. poprzez niezebranie w sposób wyczerpujący i nieprzeanalizowanie materiału dowodowego w zakresie przebiegu oraz zakończenia napraw spowodowanych postaniem siły wyższej późną jesienią 2017 r. w postaci wichury, która spowodowała, iż zerwana została część dachu w siedzibie przedsiębiorstwa skarżących, w wyniku tego zalaniu uległy pomieszczenia biurowe, archiwum, a naprawa skutków siły wyższej była przeprowadzana do końca 2018 r. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono również naruszenie art. 81a § 1 k.p.a. w zw. z art. 252 oraz art. 243 ust. 6 p.w.p. poprzez brak ich zastosowania, pomimo, że organ powziął niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, w szczególności co do faktu zakończenia naprawy skutków siły wyższej, oraz naruszenie art. 6 k.p.a. w zw. z art. 252 oraz art. 243 ust. 6 p.w.p. poprzez działanie bez podstawy prawnej w zakresie odstąpienia od wezwania skarżących o dowody na zaistnienie okoliczności nadzwyczajnych, tj. wichury i jej następstw związanych z zerwaniem dachu, jako okoliczności o charakterze nadzwyczajnym, które stanowiły przeszkodę nie do przezwyciężenia we wniesieniu wniosku o przedłużenie ochrony oraz opłat z tego tytułu w terminach zakreślonych przepisami prawa.
Mając na uwadze podniesione zarzuty, skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz postanowienia go poprzedzającego, a także zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz.2325 t.j.) - dalej: "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.).
Ponadto zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia.
W sytuacji, kiedy skarga zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji bądź postanowieniu został ustalony z uwzględnieniem wymaganych przepisów postępowania, przez co ustalenie to nie było wadliwe albo nie zostało skutecznie podważone.
Kontrolując zaskarżone postanowienie pod kątem powyższych kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem przy wydawaniu zaskarżonego postanowienia nie doszło do naruszenia przez organ przepisów prawa.
Rozpoczynając więc rozważania od naruszenia wskazanych w skardze przepisów postepowania, zauważyć należy, iż wskazane w niej, jako naruszone, przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego statuują zasady ogólne tegoż Kodeksu, tj.: zasadę kontroli i nadzoru nad przestrzeganiem prawa w postępowaniu administracyjnym, zasadę prawdy obiektywnej i zasadę uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli (art. 7 k.p.a.) oraz zasadę praworządności (art.6 k.p.a.) Realizację zasady prawdy obiektywnej zapewniają przede wszystkim gwarancje zawarte w przepisach regulujących postępowanie dowodowe. Według art. 77 § 1 organ administracji publicznej jest obowiązany: 1) podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego, 2) rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
Natomiast podstawową zasadą postępowania dowodowego jest zasada swobodnej oceny dowodów, która oznacza, że organ przy ustalaniu prawdy obiektywnej na podstawie materiału dowodowego nie jest skrępowany żadnymi przepisami co do wartości poszczególnych rodzajów dowodów i może zgodnie ze swoją oceną wyników postępowania dowodowego (wyjaśniającego) w danej sprawie ustalić stan faktyczny (art. 80 k.p.a.). Zgodnie natomiast z art. 81a § 1 k.p.a. jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w tym zakresie pozostają niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony.
Sąd stwierdził, iż w analizowanej sprawie nie doszło do naruszenia przez orzekający organ, wskazanych zasad ogólnych k.p.a. ani też wskazanych wyżej przepisów regulujących postępowanie dowodowe w sprawie. Urząd Patentowy w sposób nie budzący zastrzeżeń zgromadził i przeanalizował materiał dowodowy w tej sprawie i właściwie go ocenił, nie naruszając przy tym żadnej ze wskazanych zasad ogólnych k.p.a., ani też norm wynikających z treści art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art.81a § 1 k.p.a.
Nie budzi także większych zastrzeżeń konstrukcja i treść uzasadnienia zaskarżonego aktu. Zawiera on wszystkie wymagane przez przepisy prawa elementy (art. 107 § 3 k.p.a.), pozwalające na zapoznanie się z motywami podjętego rozstrzygnięcia. W przedmiotowej sprawie organ w sposób wszechstronny zbadał sprawę, wnikliwie rozważył i odniósł się do podniesionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzutów.
W tych okolicznościach Sąd przyjął, iż stan faktyczny sprawy przyjęty przez Urząd Patentowy, stanowiący podstawę faktyczną, wydanych w sprawie aktów, został ustalony prawidłowo i nie budzi wątpliwości co do istotnych w sprawie okoliczności faktycznych.
Przechodząc zatem do zarzutów naruszenia wskazanego w skardze przepisu prawa materialnego tj.art.243 ust.6 p.w.p. przez organ, wskazać należy, iż jest on również nietrafny. Art.243 ust.1 p.w.p. stanowi, że jeżeli w toku rozpatrywania sprawy uchybiono terminowi do dokonania czynności warunkującej, zgodnie z ustawą, bieg postępowania, Urząd Patentowy może na wniosek strony, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, przywrócić termin, o ile strona uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu wnioskodawca dokonuje czynności, dla której termin został wyznaczony. Do terminów, do których nie ma zastosowania przepis ust. 1, uchybionych z powodu nadzwyczajnych okoliczności, stosuje się odpowiednio przepisy o zawieszeniu biegu przedawnienia z powodu siły wyższej. W sprawach tych Urząd Patentowy wydaje, po przedstawieniu przez zainteresowanego odpowiednich dowodów, postanowienia.(art.243 ust.6 p.w.p.)
Nie jest sporne w sprawie, iż skarżący uchybili terminowi przewidzianemu w art.153 ust.3 oraz w art.224 ust.4 p.w.p. (w brzmieniu obowiązującym na dzień złożenia wniosku o przedłużenie ochrony znaku towarowego). Wniosek wraz z opłatami za ochronę został złożony w dniu 3 pażdziernika 2018 r. Terminy określone w art.153 ust.5 p.w.p. oraz w art.224 ust.4 p.w.p. upłynęły 11 września 2018 r.
Organ prawidłowo ustalił, że wskazane przez skarżącego przyczyny uchybienia terminu z art. 153 ust. 5 p.w.p. zawieszających bieg terminu do złożenia wniosku o przedłużenie ochrony znaku towarowego, nie stanowią nadzwyczajnych okoliczności powodujących - w myśl art. 243 ust. 6 p.w.p. - odpowiednie zastosowanie w sprawie przepisów o zawieszeniu biegu przedawnienia z powodu siły wyższej.
Wskazać należy, że prawo ochronne na znak towarowy jest bezwzględnym prawem podmiotowym o ograniczonej czasowo skuteczności (por. U. Promińska (w:) Prawo własności przemysłowej, s. 240). Prawo to przyznawane jest bowiem na 10 lat. Przepis art. 153 ust. 3 p.w.p. daje jednak uprawnionemu możliwość przedłużenia prawa ochronnego na znak towarowy - dla wszystkich lub części towarów - na kolejne okresy 10-letnie.
Przepis art. 153 ust. 4 i 5 p.w.p. wymaga w tym względzie złożenia - przed końcem upływającego okresu, jednak nie wcześniej niż na rok przed jego upływem (a za dodatkową opłatą również w ciągu sześciu miesięcy po upływie okresu ochrony) -wniosku oraz uiszczenia należnej opłaty za ochronę.
Niedopełnienie ww. czynności we właściwym - nie podlegającym przywróceniu - terminie powoduje wygaśnięcie prawa ochronnego na znak towarowy (art. 168 ust. 1 pkt 1 p.w.p.). Unicestwienie prawa następuje więc ex lege na skutek samego upływu czasu.
Może się jednak zdarzyć, że uprawniony na skutek nadzwyczajnych okoliczności nie mógł dopełnić czynności, o których mowa w art. 153 ust. 4 i 5 p.w.p. Z woli ustawodawcy konsekwencje niezachowania terminu do wniesienia wniosku o przedłużenie ochrony znaku towarowego i związanych z nim opłat, zostały złagodzone w regulacji zawartej w art. 243 ust. 6 p.w.p., tj. zawieszenia biegu przedawnienia z powodu siły wyższej. W sprawach tych Urząd Patentowy wydaje, po przedstawieniu odpowiednich dowodów, postanowienie. Ustawa - w art. 243 ust. 6 - dopuszcza w takiej sytuacji stosowanie przepisów o zawieszeniu biegu przedawnienia z powodu siły wyższej. Te zaś przepisy to art. 121 pkt 4 k.c., zgodnie z którym bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, co do wszelkich roszczeń, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju - przez czas trwania przeszkody. Urząd Patentowy wydaje w tym zakresie rozstrzygnięcie w formie postanowienia po przedstawieniu przez zainteresowanego odpowiednich dowodów wykazujących wystąpienie takich nadzwyczajnych okoliczności.
Tak więc uprawniony powołując się na ww. okoliczności musi wskazać konkretną istniejącą obiektywnie przeszkodę uniemożliwiającą mu dopełnienie w terminie warunków przedłużenia czasu trwania prawa ochronnego, a także udowodnić fakt wystąpienia tej przeszkody, w tym chwilę jej powstania oraz ustania. Istotne jest bowiem, kiedy oddziaływanie przeszkody ustało i uprawniony mógł już podjąć określone działanie.
W tej sytuacji należało rozważyć, czy w sprawie miały miejsce okoliczności nadzwyczajne usprawiedliwiające niedochowanie terminów ustawą określonych oraz czy okoliczności te należało uznać za mieszczące się w pojęciu siły wyższej.
W uchwale Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2007 r. (III CZP 100/2007) zaakceptowano dominującą w orzecznictwie koncepcję "obiektywnej siły wyższej". Zgodnie z tą koncepcją - za działania siły wyższej uznawane są zdarzenia zewnętrzne, nieuchronne, nadzwyczajne, niemożliwe do przewidzenia. Przy czym nieuchronność jest konsekwencją nadzwyczajności zjawiska i może również wynikać z niemożności jego przewidzenia (w danym układzie stosunków). Tak więc zjawisko samo w sobie musi być nadzwyczajne i w konsekwencji nieuchronne oraz w danym układzie stosunków niemożliwe do przewidzenia. Za siłę wyższą można zatem uznać takie zdarzenie, przed którym ze względu na tkwiącą w nim moc oddziaływania nie było żadnej obrony przed jego skutkami.
Za takie zdarzenie nie można zatem uznać, jak słusznie przyjął organ w niniejszej sprawie, choroby pracownika, z powodu której Strona nie złożyła wniosku o przedłużeniu ochrony znaku towarowego. Sąd w tym zakresie podziela stanowisko organu zaprezentowane w zaskarżonym orzeczeniu.
Podobne stanowisko należy zająć co do wichury jaka miała miejsce jesienią 2017 r. w bliżej nieokreślonym czasie, na która powołuje się strona. W ocenie Sądu, wichura jest zjawiskiem nagłym, trudnym do przewidzenia, ale nie może być oceniana z pominięciem innych okoliczności faktycznych sprawy, nawet jeżeli spowodowało, znaczne straty materialne w majątku skarżących. Trudno bowiem nie zauważyć, iż wichura ta miała miejsce prawie rok przed upływem terminu do złożenia wniosku o przedłużenie ochrony znaku towarowego i nie pozostawała w związku przyczynowo - skutkowym z niedotrzymaniem terminu na złożenie wniosku o przedłużenie prawa ochronnego do znaku towarowego.
Ponadto z przedstawionej przez skarżących argumentacji wynika, iż niedochowanie terminu na złożenie spornego wniosku wynikało, z niepodjęcia przez skarżących (pięcioro współuprawnionych) odpowiednich środków w ramach prowadzonej działalności. Wyremontowanie zniszczonych budynków czy też wyręczenie chorego pracownika (tymbardziej członka rodziny) w przypadku pięciorga współuprawnionych, w złożeniu wniosku o przedłużenie ochrony znaku towarowego, nie były to przeszkody nie do przezwyciężenia, przed którymi, nie można się było obronić. Podkreślić również należy, iż jak wynika ze stanu faktycznego opisanego przez skarżących osoba do której obowiązków należało złożenie wniosku o przedłużenie ochrony znaku towarowego wniosła o zmianę wpisu podmiotu uprawnionego do rejestru znaków towarowych i w oczekiwaniu na jego rozpatrzenie wstrzymywała się ze złożeniem wniosku o przedłużenie prawa oraz wniesieniem opłat za ochronę, czego ostatecznie nie zrobiła, z powodu potrzeby hospitalizacji i nieprzekazaniem odpowiedniej informacji innym osobom prowadzącym firmę.
Zatem jeżeli osoba odpowiedzialna za przedłużenie ochrony znaku towarowego "s." była świadoma konieczności złożenia wniosku i wniesienia stosownej opłaty w terminie i wstrzymywała się ze zrobieniem tego z powodów, które oceniała jako przeszkodę natury proceduralnej (brak rozpatrzenia wniosku o wpis zmiany podmiotu uprawnionego w rejestrze), bezcelowym było przeprowadzanie przez Urząd Patentowy postępowania dowodowego w celu ustalenia, czy w tym czasie trwały nadal prace remontowe w siedzibie firmy związane z trwającym od roku procesem usuwania skutków wichury. Skoro pracownica posiadała stosowne informacje dotyczące przedłużenia prawa ochronnego do znaku towarowego, to przeszkoda w postaci niedostępnych, nieodtworzonych po ich zalaniu dokumentów dotyczących przedłużanego prawa ochronnego nie istniała. Nawet jeżeli takie prace remontowe czy malarskie nadal trwały, to nie miały żadnego wpływu na działania pracownika odpowiedzialnego za przedłużenie ochrony znaku towarowego "s.".
W ocenie Sądu, z tych również względów, organ zasadnie nie dał wiary Skarżącym którzy wskazywali, iż usuwanie skutków wichury związane było z odtwarzaniem zalanej dokumentacji, również tej dotyczącej prawa ochronnego "s.", sugerując problemy z ustaleniem terminu do złożenia wniosku o przedłużenie prawa. Taka przeszkoda nie zaistniała, w świetle przedstawionych przez skarżących okoliczności. Po pierwsze trafnie wskazał organ, że termin ten można sprawdzić w rejestrach prowadzonych przez Urząd oraz bazach on-Iine. Po drugie pracownica prowadząca sprawę była świadoma terminu do złożenia wniosku oraz wniesienia stosownych opłat za ochronę znaku towarowego [...]. Skarżący nie wskazali natomiast na konkretną przeszkodę spowodowaną wichurą, która miałaby uniemożliwić złożenia wniosku i wniesienia opłaty w ustawowym terminie.
Za nietrafny Sąd uznał również zarzut, jakoby Urząd Patentowy zawęził, dokonując wykładni art.243 ust.6 p.w.p. - pojęcie nadzwyczajnych okoliczności użytych w tym przepisie jedynie do pojęcia siły wyższej, co skutkowało błędną kwalifikacją sytuacji związanej z chorobą pracownika jako niespełniającą przesłanek określonych w powołanym przepisie. Tezie tej przeczy uzasadnienie zaskarżonego postanowienia. W zaskarżonym postanowieniu na str. 4 Urząd Patentowy stwierdził, iż termin "okoliczności nadzwyczajne" występuje w doktrynie i judykaturze w kontekście zarówno definiowania siły wyższej, jak i kwalifikowania pewnych wydarzeń jako mających nadzwyczajny charakter i usprawiedliwiających uchybienie terminu przez stronę. Wyjaśniono również różnicę między tymi okolicznościami a innymi zdarzeniami nie mającymi charakteru nadzwyczajnego, które ewentualnie mogą świadczyć o braku winy przy ocenie uchybienia terminu podlegającego przywróceniu, ale nie są wystarczającą podstawą do zastosowania art. 243 ust. 6 p.w.p.
Organ powołał również orzecznictwo dotyczące zarówno siły wyższej, jaki i innych nadzwyczajnych okoliczności zauważając, iż sama kategoria nadzwyczajnych zdarzeń obejmuje również zdarzenia o charakterze siły wyższej.
Sąd uznał więc, że Urząd Patentowy dokonał właściwej interpretacji, a w konsekwencji - subsumpcji - przepisów prawa materialnego, znajdujących zastosowanie w sprawie.
Sąd nie podzielił żadnego z zarzutów skargi, nie znalazł także - działając z urzędu – innych podstaw prawnych do uchylenia zaskarżonego postanowienia i w konsekwencji na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.