Uzasadnienie
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] września 2005 r., znak: [...], działając na podstawie art. 134 Kodeksu postępowania administracyjnego, stwierdził, że odwołanie D. S. od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2005 r., znak: [...], zostało wniesione z uchybieniem terminu określonego art. 129 § 2 kpa, co skutkowało pozostawieniem tego odwołania bez rozpatrzenia.
W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ wskazał, iż decyzją Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2005 r. odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w [...] z dnia [...] maja 1996 r. oraz decyzji Starosty [...] z dnia [...] maja 2000 r. Zgodnie z pouczeniem zawartym w tej decyzji, na podstawie art. 129 § 2 kpa, stronom postępowania służyło odwołanie w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego podniósł, iż z załączonego do akt zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że decyzję Wojewody [...] doręczono skarżącej w dniu 25 lipca 2005 r. Korespondencję odebrał J. S.. W przypadku bowiem nieobecności adresata, zgodnie z art. 43 kpa, pismo doręcza się za pokwitowaniem dorosłemu domownikowi, jeżeli osoba ta podjęła się oddania pisma adresatowi. Wskazał, iż doręczenia pisma w taki sposób uważa się za dokonane, a wobec tego termin do złożenia odwołania upływał z dniem 8 sierpnia 2005 r. Tymczasem odwołanie z dnia 12 sierpnia 2005 r. wpłynęło do Urzędu Wojewódzkiego w dniu 16 sierpnia 2005 r., co jednoznacznie dowodzi o uchybieniu ustawowego terminu.
W skardze z dnia 4 października 2005 r. D. S. wniosła o uchylenie postanowienia oraz o zasądzenie od organu administracji kosztów postępowania.
Skarżąca podniosła, iż zgodnie z art. 58 kpa dopełniła obowiązku składając do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego prośbę o przywrócenie terminu, gdyż uchybienie nastąpiło bez jej winy.
Wskazała, iż zarówno w prośbie z dnia 12 sierpnia 2005 r., jak i w skardze z dnia 4 października 2005 r. na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, znak: [...] dowiodła, iż winę ponosi wyłącznie Wojewoda [...], który naruszył art. 36 § 1 kpa i nie zawiadomił o nowym terminie załatwienia sprawy. Ponadto zaznaczyła, iż nie otrzymała postanowienia a jedynie zawiadomienie [...] Urzędu Wojewódzkiego w [...] z dnia [...] czerwca 2005 r., znak: [...] o przewidywanym terminie załatwienia sprawy do dnia 11 lipca 2005 r.
Zdaniem skarżącej, ten fakt zadecydował, że uznała, iż termin zaplanowanego przez nią urlopu nie będzie przeszkodą w dotrzymaniu terminu. Wskazała, iż do uchybienia jednak doszło, gdyż decyzję wydano dopiero w dniu [...] lipca 2005 r., a to uniemożliwiło zlecenie kancelarii adwokackiej przygotowania odwołania i występowania w jej imieniu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej jedynie pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
W rozpoznawanej sprawie tego rodzaju wady i uchybienia nie wystąpiły, wobec czego skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 129 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie.
Niedotrzymanie zawitego terminu wynikającego z treści w/w przepisu powoduje ujemne skutki procesowe, w postaci utraty prawa do wniesienia odwołania (por. wyr. NSA OZ w Szczecinie z dnia 23 maja 1995 r., SA/Sz 274/95).
Odwołanie wniesione przez stronę z uchybieniem powyższego czternastodniowego terminu oznacza, że czynność jego wniesienia jest bezskuteczna, zaś organ odwoławczy obowiązany jest, w myśl art. 134 kpa, stwierdzić w drodze postanowienia uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania organ odwoławczy może wydać dopiero po ostatecznym rozpatrzeniu prośby strony o przywrócenie terminu.
W razie wniesienia odwołania z uchybieniem terminu oraz prośby o jego przywrócenie, postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania organ odwoławczy wydać może po ostatecznym rozpatrzeniu wniesionej przez stronę prośby o przywrócenie terminu. Ewentualne postanowienie o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania wyłącza bowiem dopuszczalność wydania postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu, a zatem wydanie takiego postanowienia przed rozpatrzeniem prośby strony byłoby niezgodne z prawem (zob. wyrok NSA OZ w Szczecinie z 31 maja 2000 r., SA/Sz 565/00, Pal. 2001, nr 11 – 12, s. 217, wyrok NSA OZ w Szczecinie z dnia 14 stycznia 1999 r., SA/Sz 306/98).
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego postanowieniem z dnia [...] września 2005 r., znak: [...] odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od w/w decyzji Wojewody [...].
W rozpoznawanej sprawie poza sporem pozostaje, że złożenie przez skarżącą odwołania od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2005r. nastąpiło po upływie czternastodniowego terminu przewidzianego do jego wniesienia. Decyzja została prawidłowo doręczona w dniu 25 lipca 2005 r. i wniesienia odwołania w dniu 16 sierpnia 2005 r. (sporządzonego 12 sierpnia 2005 r.) uchybiło terminowi czternastodniowemu, w którym można skutecznie składać odwołanie.
W tej sytuacji organ zasadnie stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Nie jest to zależne od swobodnego uznania organu, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 1997 r., I SA/Gd 1482/96, niepubl.).
Rozpoznanie bowiem odwołania złożonego z uchybieniem terminu oznaczałoby, iż organ podjął działanie bez podstawy prawnej, a wydane przez niego rozstrzygnięcie dotknięte byłoby wadą nieważności.
Okoliczności podnoszone przez skarżącą pozostają bez wpływu na ocenę zaskarżonego postanowienia.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę jako bezzasadną oddalił.