Uzasadnienie
Postanowieniem [...] z dnia [...] września 2005 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego na podstawie art. 134 k.p.a. stwierdził, że odwołanie T. N. i M. N. od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2005 r., Nr [...], stwierdzającej nieważność decyzji Prezydenta W. z dnia [...] lutego 2000 r., Nr [...], zmieniającej decyzję ostateczną Prezydenta Miasta W. z dnia [...] maja 1993 r., Nr [...], zatwierdzającą projekt budowlany zamienny poddasza w budynku warsztatowo-socjalnym przy ul. [...] [...] we W. - zostało wniesione z uchybieniem terminu.
W uzasadnieniu organ podał, że wymieniona wyżej decyzja została doręczona odwołującym się w dniu 7 lipca 2005 r., odwołanie zaś wpłynęło w dniu 22 lipca, tj. z jednodniowym uchybieniem terminu. Ponieważ odwołujący się nie spełnili warunków określonych w bezwzględnie obowiązujących przepisach prawa, ich odwołanie nie mogło być skuteczne.
T. N. złożył skargę na to postanowienie, podnosząc w niej argumenty merytoryczne dotyczące decyzji, od której złożył nieskuteczne odwołanie. W przedmiocie postanowienia wyjaśnił zaś, że decyzję otrzymał po dniu 7 lipca 2005 r., gdyż tego dnia nie było go w domu, o czym świadczy adnotacja na kopercie "adresata nie zastano". Na dokumentach pocztowych istnieje wprawdzie data odbioru 7 lipca 2005 r., lecz to nie on podpisywał potwierdzenie odbioru. Organ w odpowiedzi na skargę podtrzymał stanowisko zajęte w decyzjach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje.
Skargę należało oddalić, gdyż zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, że Sąd, rozpoznając skargę, ocenia czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 134 § 1 ww. ustawy Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną.
W aktach sprawy znajdują się pokwitowania odbioru decyzji Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2005 r., Nr [...], skierowanej do T. N. i M. N. opatrzone datą 7 lipca 2005 r. oraz podpisem jednego z adresatów. W aktach znajduje się też odwołanie od tej decyzji opatrzone datą wpływu 23 lipca 2005 r. Z zestawienia tych dat wynika, że zawity, 14-dniowy termin do złożenia odwołania został przekroczony o jeden dzień. Twierdzenia skarżącego o zachowaniu terminu stoją też w sprzeczności z jego oświadczeniem, iż w odwołaniu napisał, że decyzję otrzymał w dniu 7 lipca 2005 r. Wyjaśnienie, że uczynił to omyłkowo nie koresponduje jednak z datą podaną w urzędowym dokumencie, jakim jest zwrotne potwierdzenie odbioru, a tam zapisano właśnie datę 7 lipca 2005 r.
Nie ulega zatem wątpliwości, że strony złożyły odwołanie z uchybieniem terminu zawitego, organ zaś nie mógł w tej sytuacji zachować się inaczej, niż wydać postanowienie [...] stwierdzające uchybienie terminu. Skutkiem bowiem uchybienia terminu zawitego jest nieskuteczność czynności, która miała być wykonana w terminie. Innymi słowami mówiąc, środek odwoławczy złożony po upływie terminu zawitego nie wywołuje skutku prawnego w postaci wszczęcia postępowania odwoławczego. Rozpoznanie zaś odwołania złożonego z uchybieniem terminu oznaczałoby, iż organ odwoławczy podjął działanie bez podstawy, a wydane przez niego decyzje rozstrzygające sprawę dotknięte byłyby wadą nieważności.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę oddalił.