Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z [...] sierpnia 2019 r. nr [...] Wojewoda [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.), dalej: k.p.a. oraz art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2019 r. poz. 1186 ze zm.), dalej: p.b., w wyniku rozpatrzenia odwołań J. B., D. R., T. K., I. S., Z. S., M. F., D. S., M. S., M. F., M. F., A. Ż., K. Ż., M. Z., M. Z. oraz Ł. W. od decyzji Prezydenta [...] z [...] kwietnia 2019 r. nr [...] umorzył postępowanie odwoławcze.
W odniesieniu do ustaleń faktycznych i prawnych, które stały za wydanym rozstrzygnięciem, Wojewoda [...] wyjaśnił, że w wyniku rozpatrzenia wniosku Miasta [...] z [...] lutego 2019 r. Prezydent [...] decyzją z [...] kwietnia 2019 r. nr [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił Miastu [...] jako inwestorowi pozwolenia na budowę szkoły podstawowej z oddziałami przedszkolnymi (klasa zero) wraz z zagospodarowaniem terenu oraz infrastrukturą towarzyszącą i techniczną (adres inwestycji: ul. K., działki nr ew. [...],[...],[...] i [...] z obrębu [...] w W.).
Odwołanie od powyższej decyzji złożyli D. S. i M. S. (pismo z 19 maja 2019 r.), Ł. W. (pismo z 20 maja 2019 r.), T. K. (pismo z 20 maja 2019 r.), M. F. (pismo z 20 maja 2019 r.), I. S. i Z. S. (pismo z 20 maja 2019 r.), M. F. i M. F. (pismo z 20 maja 2019 r.), A. Ż. i K. Ż. (pismo z 20 maja 2019 r.), M. Z. i M. Z. (pismo z 20 maja 2019 r.), a także J. B. i D. R. (pismo z 21 maja 2019 r.). Wskazane osoby oświadczyły, że działając jako właściciele nieruchomości stanowiących wyodrębniony lokal mieszkalny (D. S. i M. S. – nr [...]; Ł. W. – nr [...]; T. K. – nr [...]; M. F. – nr [...]; I. S. i Z. S. – nr [...]; M. F. i M. F. – nr [...]; A. Ż. i K. Ż. – nr [...]; M. Z. i M. Z. – nr [...]; J. B. i D. R. – nr [...]) oraz członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej nieruchomości przy ul. K. w W. wobec doręczenia 7 maja 2019 r. decyzji nr [...] Wspólnocie Mieszkaniowej, która poinformowała o jej treści swoich członków zaskarżają ww. decyzję w całości, zarzucając jej naruszenie: 1) art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 p.b. poprzez błędne, niepełne ustalenie stron postępowania w sprawie wydania decyzji;
- 2) art. 5 ust. 1 pkt 9 w zw. z art. 3 pkt 20 p.b. poprzez błędnie ustalenie obszaru oddziaływania obiektu i nieuwzględnienie interesów osób trzecich;
- 3) art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez nierozpoznanie istoty sprawy oraz niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego poprzez bezkrytyczne przyjęcie, że obszar oddziaływania obiektu mieści się w całości na działkach, na których został zaprojektowany. W swoich zasadniczo jednobrzmiących wyjaśnieniach odwołujący się stwierdzili, że posiadają indywidualny interes prawny, niezależny od interesu Wspólnoty Mieszkaniowej. Zauważyli, że zatwierdzony decyzją nr [...] projekt budowlany zakłada lokalizację najbardziej uciążliwych obiektów, tj. boisk sportowych i bieżni, bezpośrednio od strony lokali odwołujących się i bezpośrednio wzdłuż granicy działki w niewielkiej odległości od ich lokali (i ich części przynależnych). Doświadczenie życiowe uczy, jak wyjaśnili, że boiska sportowe zewnętrzne stanowią źródło największego hałasu emitowanego przez szkoły, a ich użytkowanie nie ogranicza się do godzin lekcyjnych, ale stanowi uciążliwość do późnych godzin wieczornych (czego przesłankę stanowi zaprojektowane elektryczne oświetlenie boisk o wysokości 8 m, mocy 212 W i strumieniu oświetlenia 24100 lm każde). Nie można także pominąć faktu, jak wskazali odwołujący, że emocje związane z rywalizacją sportową wywołują nie tylko skrajne amplitudy emitowanego hałasu, ale także często wyrażają się w używaniu wulgaryzmów i epatowaniu agresywną postawą. Dodatkowo, w przypadku tak zaprojektowanego oświetlenia i niewykonania odpowiedniego grodzenia istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo immisji intensywnego światła bezpośrednio do należących do nich lokali, jak również zagrożenie ze strony wylatujących poza ogrodzenie piłek. Z uwagi na powyższe, nie może budzić wątpliwości fakt, że lokale należące do odwołujących znajdują się w obszarze odziaływania obiektu, w rozumieniu art. 28 ust. 2 p.b., a oddziaływanie to polega na: a) konieczności znoszenia hałasu, światła i innych immisji związanych z użytkowaniem obiektu, mogących naruszać dobra osobiste odwołujących się podlegające ochronie na gruncie przepisów art. 23 i art. 24 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2018 r. poz. 1025 ze zm.), dalej: k.c., w szczególności prawo do niezakłóconego wypoczynku we własnym domu, które jest niezbędne do zachowania zdrowia fizycznego i psychicznego, ale godzących także w prawnie chronione na zasadzie art. 140 k.c. i art. 144 k.c. prawo do niezakłóconego wykonywania prawa własności lokali. M. F. oraz T. K. wskazali równocześnie, że ryzyko oddziaływania na należące do nich lokale i przynależne wyłącznie im na zasadzie quod usum ogródki wynika również z narażenia na immisje bezpośrednie wynikające z zaśmiecania, opadania liści z planowanych nasadzeń, możliwości przechodzenia korzeni drzew lub skierowania wód opadowych. M. F., I. S., Z. S. oraz T. K. w swoich odwołaniach zauważyli jednocześnie, że nabywając nieruchomości lokalowe liczyli na możliwość korzystania z terenów zielonych znajdujących się przed oknami. Liczyli na to, jak podkreślili, że będą mieli widok z okien na piękną zieleń, a nie na szkołę z boiskiem, co znacznie obniży wartość należących do nich mieszkań. Zwrócili uwagę na to, że te oczekiwania zyskały potwierdzenie w przeprowadzonych konsultacjach społecznych.
Pismem z 4 czerwca 2019 r. Wojewoda [...] wezwał odwołujących się do wykazania interesu prawnego w sprawie poprzez dostarczenie do organu dokumentu, z którego wynika dla wnioskodawcy, na chwilę obecną, prawo własności, użytkowania wieczystego lub zarządu nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji, dokumentu, z którego wynika sposób usytuowania lokalu wnioskodawcy względem projektowanej inwestycji oraz wykazanie, na podstawie którego przepisu prawa wnioskodawca wywodzi, że jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji, co jest równoznaczne z wykazaniem własnego indywidualnego interesu prawnego do bycia stroną postępowania. W odpowiedzi na wskazane wezwanie Wojewody [...] wpłynęły do organu w dniach 18 czerwca 2019 r. (J. B. i D. R.), 19 czerwca 2019 r. (A. Ż., K. Ż. i T. K.), 21 czerwca 2019 r. (I. S., Z. S., D. S. i M. S.), 28 czerwca 2019 r. (M. F.), 25 czerwca 2019 r. (M. F. i M. F.), 1 lipca 2019 r. (M. Z. i M. Z.) pisma z dodatkowymi wyjaśnieniami odwołujących.
Uzasadniając decyzję umarzającą postępowanie odwoławcze, Wojewoda [...] wskazał, że uprawnionym do skutecznego kwestionowania decyzji w trybie odwoławczym jest wyłącznie podmiot, któremu przysługuje przymiot strony danego postępowania. Tym samym, jednym z podstawowych obowiązków organu odwoławczego jest ustalenie, czy odwołujący się jest stroną postępowania administracyjnego. W postępowaniu w sprawie dotyczącej decyzji o pozwoleniu na budowę, interes prawny ustala się w oparciu o art. 28 ust. 2 p.b., który jako przepis szczególny względem art. 28 k.p.a., ogranicza pojęcie strony w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę do inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Zgodnie z art. 3 pkt 20 p.b., przez obszar oddziaływania należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu.
Jak zauważył organ, w każdym przypadku obszar oddziaływania obiektu musi być określony w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy prawa. Samo subiektywne odczucie określonego podmiotu, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość, nie jest bowiem wystarczające do uznania, że nieruchomość ta jest usytuowana w obszarze oddziaływania danego przedsięwzięcia.
Wojewoda [...] zauważył, że odwołujący się wskazali, iż są właścicielami lokali mieszkalnych w budynku przy ul. [...]. W tym kontekście organ podkreślił, że art. 28 ust. 2 p.b. nie wyłącza regulacji zawartej w art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2019 r. poz. 737), u.w.l., przez co stroną w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę jest wspólnota mieszkaniowa, którą w postępowaniu reprezentuje zarząd. Właściciel lokalu nie ma zatem co do zasady przymiotu strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 p.b., mimo że przysługuje mu współwłasność nieruchomości. Tym niemniej możliwa jest sytuacja, na co zwrócił uwagę organ, w której członek wspólnoty mieszkaniowej wykaże swój indywidualny, odrębny od interesu wspólnoty mieszkaniowej, własny interes prawny dający podstawę, aby mógł on wystąpić jako strona zainteresowana w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której może wystąpić także wspólnota.
W sytuacji takiej jednak członek wspólnoty mieszkaniowej powinien wskazać konkretną okoliczność, która godzi w jego indywidualny interes oraz przepis prawa, który upoważnia go do działania. Interes prawny, będący konieczną przesłanką do uznania danego podmiotu za stronę postępowania, musi istnieć obiektywnie, a nie odnosić się do subiektywnych odczuć. Ocena interesu prawnego nie może być dokonywana również w oparciu o indywidualną wrażliwość zainteresowanego (por. wyrok WSA w Warszawie z 18 października 2007 r. sygn. IV SA/Wa 1496/07). Organ przypomniał, że odwołujący się ustosunkowali się do wezwania zawartego w piśmie z 4 czerwca 2019 r. i wskazali, iż wywodzą swój indywidualny interes prawny z naruszenia art. 5 ust. 1 pkt 9 p.b. w zw. z art. 23, art. 24, art. 140 i art. 144 k.c. związanego z tzw. immisjami pośrednimi w postaci zwiększonego hałasu i nadmiernego oświetlenia, które może prowadzić do nerwic i rozstroju nerwowego, a także naruszenia przez projektowaną inwestycję § 12 ust. 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2019 r. poz. 1065).
W opinii organu, powyższe nie prowadzi jednakże do wykazania własnego indywidualnego interesu prawnego w sprawie. Nie ulega wątpliwości, że odwołujący się są właścicielami lokali mieszkalnych w budynku przy ul. [...] oraz że omawiane lokale usytuowane są w południowej części budynku, niemniej jednak sam tytuł własności do nieruchomości znajdującej się w sąsiedztwie planowanej inwestycji, nie przesądza o posiadaniu interesu prawnego w postępowaniu o pozwoleniu na budowę. W toku przedmiotowego postępowania Wojewoda [...] ustalił, że lokale należące do odwołujących się nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji wyznaczonym w oparciu o przepisy § 12 (odległość budynków na działce budowlanej od granicy z sąsiednią działką budowlaną), § 57 (nasłonecznienie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi), § 60 ust. 1 (m.in. nasłonecznienie pokoi mieszkalnych - w godzinach 7 - 17.00), oraz § 13 (przesłanianie) rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Należy także zauważyć, że nieruchomość należąca do skarżących nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji wyznaczonym w oparciu o § 19 ww. rozporządzenia (dotyczący usytuowania miejsc postojowych) i § 23 (odległość miejsc na pojemniki i kontenery na odpady stałe od budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na stały pobyt ludzi). Oprócz powyższego stwierdzić należy, że realizacja spornej inwestycji nie wpływa również na warunki ochrony przeciwpożarowej (§ 271 i inne ww. rozporządzenia) mieszkań odwołujących się. Odnosząc się do kwestii naruszenia przez projektowaną inwestycje § 12 ust. 5 cyt. rozporządzenia, organ wyjaśnił, że zgodnie z jego treścią usytuowanie budynku na działce budowlanej w sposób, o którym mowa w ust. 2-4, powoduje objęcie sąsiedniej działki obszarem oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 p.b. Omawiane paragrafy tj. 2-4 dotyczą preferencyjnej odległości posadawiania budynku względem sąsiedniej działki budowlanej (czyli w odległości mniejszej niż 3 m).
W przedmiotowej sprawie inwestor nie korzystał jednak z wyjątków wskazanych w § 12 ust. 2-4 ww. rozporządzenia, tym samym podnoszonych przez odwołujących się zarzut naruszenia § 12 ust. 5 ww. rozporządzenia jest całkowicie bezzasadny. Wojewoda [...] stwierdził, ze przywołane w odwołaniach przepisy art. 140 i art. 144 k.c. mogą być podstawą do wykazania interesu prawnego w postępowaniu, jednak tylko wtedy, gdy ograniczenie w prawie własności jest oczywiste i zostały wykazane w postępowaniu dowodowym, co nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie. Przepisy art. 140 i art. 144 k.c. regulują treść i sposób wykonywania własności. W szczególności art. 144 k.c. zawiera zakaz dokonywania tzw. immisji pośrednich z własnej nieruchomości na inne nieruchomości ponad przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Przekroczenie dopuszczalnych granic tych immisji może uzasadniać powstanie po stronie osób poszkodowanych odpowiednich roszczeń o charakterze cywilnoprawnym.
Fakt tzw. immisji pośrednich z jednej nieruchomości na inną nie uzasadnia jednak przyznania osobie poszkodowanej tymi niekorzystnymi oddziaływaniami przymiotu strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 p.b. (por. wyrok NSA z 28 kwietnia 2009 r. sygn. II OSK 12/08). Również powoływane naruszenie art. 23 i art. 24 k.c. przez projektowaną inwestycję nie może mieć zastosowania w niniejszej sprawie. Przede wszystkim sama realizacja inwestycji jako taka nie może naruszać dóbr osobistych, co najwyżej wynikać to może z późniejszych immisji jakie będzie powodować, jednakże organ administracji architektoniczno - budowlanej, wydając decyzję w sprawie pozwolenia na budowę, nie może uzależniać swoich rozstrzygnięć od zdarzeń przyszłych i niepewnych.
Ponadto, jak zostało wskazane powyżej, kwestia potencjalnego naruszenia dóbr osobistych pozostaje we właściwości sadów powszechnych, a nie organów administracji architektoniczno-budowlanej. Wojewoda podkreślił, że substytutem ochrony dóbr osobistych wynikających z prawa cywilnego w procesie budowlanym jest art. 5 ust. 1 pkt 9 p.b., czyli zasada poszanowania występujących w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich. Pojęcie uzasadnionych interesów osób trzecich powinno być jednak interpretowane w sposób obiektywny, tj. zgodnie z regulującymi proces inwestycyjny przepisami, w tym techniczno- budowlanymi. Rekapitulując powyższe uwagi, organ stwierdził, że położenie spornej inwestycji względem nieruchomości odwołujących się wyklucza uznanie, iż projektowany budynek niesie ze sobą jakiekolwiek uciążliwości lub ograniczenia w możliwości zagospodarowania bądź korzystania z lokali należących do nich, które to uciążliwości lub ograniczenia wynikałyby z obowiązujących przepisów prawa.
Stwierdzić tym samym należy, że lokale należąca do odwołującego się nie znajdują się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji w rozumieniu art. 3 pkt. 20 p.b., tym samym nie przysługuje im przymiot strony w niniejszym postępowaniu. Wojewoda [...], uzupełniając tenże wniosek, zauważył, że organ prowadząc postępowanie dotyczące pozwolenia na budowę powinien bardzo często uwzględniać sprzeczne interesy, z jednej strony inwestora, z drugiej zaś osób, których prawa mogą zostać poprzez realizację inwestycji naruszone. Czym innym jednak jest interes prawny, którego granice zakreślają przepisy prawa budowlanego, a czym innym postulaty, oczekiwania i życzenia obywateli dotyczące prowadzenia określonej polityki planowania przestrzennego realizowanych inwestycji. Podkreślenia wymaga, że praktycznie każda inwestycja powoduje uciążliwości i utrudnienia dla najbliższych sąsiadów, co jednakże nie jest równoznaczne z przyznaniem tym osobom przymiotu strony zainteresowanej w administracyjnym rozstrzygnięciu dopuszczalności realizacji określonej inwestycji.
Skierowanymi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie pismami z 5 września 2019 r., 16 września 2019 r. i 17 września 2019 r. skargi na decyzję Wojewody [...] z [...] sierpnia 2019 r. złożyli I. S. i Z. S., M. Z. i M. Z., D. S. i M. S., A. Ż. i K. Ż. oraz T. K., zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej uchylenie, jak też uchylenie decyzji ją poprzedzającej.
Zarządzeniem z 28 lipca 2020 r. Sąd zarządził połączenie spraw dotyczących zarejestrowanych skarg I. S. i Z. S. (sygn. VII SA/Wa 2202/19), M. Z. i M. Z. (sygn. VII SA/Wa 2203/19), D. S. i M. S. (sygn. VII SA/Wa 2372/19), A. Ż. i K. Ż. (sygn. VII SA/Wa 2373/19) oraz T. K. (sygn. VII SA/Wa 2374/19) na podstawie art. 111 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), dalej: p.p.s.a., do łącznego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia i dalszego ich prowadzenia pod sygn. VII SA/Wa 2202/19.
Zaskarżonej decyzji w jednobrzmiących w zasadniczej części skargach skarżący zarzucili naruszenie:
- 1) art. 28 k.p.a. oraz art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 p.b. poprzez błędne ustalenie, że nie przysługuje im status strony postępowania;
- 2) art. 5 ust. 1 pkt 9 w zw. z art. 3 pkt 20 p.b. poprzez błędnie ustalenie obszaru oddziaływania obiektu i nieuwzględnienie interesów osób trzecich (w tym: skarżących);
- 3) art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez nierozpoznanie istoty sprawy, a także niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego poprzez bezkrytyczne przyjęcie, że obszar oddziaływania obiektu mieści się w całości na działkach, na których został zaprojektowany, bez podjęcia jakiejkolwiek nawet próby weryfikacji tego błędnego założenia;
- 4) art. 77 § 1 w zw. z art. 75 § 1 w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. poprzez ich wadliwe zastosowanie polegające na zaniechaniu zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, jak również dokonaniu oceny tego materiału w sposób dowolny, a w następstwie zaniechania uznania, że skarżący są stronami w postępowaniu, podczas gdy posiadają nieruchomości położone bezpośrednio, w najbliższym sąsiedztwie inwestycji, która to inwestycja negatywnie oddziałuje na ich nieruchomości,
- 5) art. 8 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. polegające na nieprawidłowym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji,
- 6) art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i umorzenie postępowania, podczas gdy istniały przesłanki do rozpoznania odwołania i uwzględnienia wniosku o uchylenie skarżonej decyzji.
W uzasadnieniach złożonych skarg skarżący za odwołaniem powtórzyli, że zatwierdzony decyzją projekt budowlany zakłada lokalizację najbardziej uciążliwych obiektów, tj. boisk sportowych i bieżni, bezpośrednio od strony ich lokali i bezpośrednio wzdłuż granicy działki, w bliskiej odległości (kilku, maksymalnie kilkunastu metrów). Ponownie podnieśli, że boiska sportowe zewnętrzne stanowią źródło największego hałasu emitowanego przez szkoły, a ich użytkowanie nie ogranicza się do godzin lekcyjnych, ale stanowi uciążliwość do późnych godzin wieczornych, co ma związek z korzystaniem z zaprojektowanego elektrycznego oświetlenia boisk. Zauważyli również, że w ich ocenie, nie można pominąć faktu, iż emocje związane z rywalizacją sportową wywołują nie tylko skrajne amplitudy emitowanego hałasu, ale także często wyrażają się w używaniu wulgaryzmów i epatowaniu agresywną postawą.
Dodatkowo podkreślili, że w przypadku tak zaprojektowanego oświetlenia i niewykonania odpowiedniego ogrodzenia istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo immisji intensywnego światła bezpośrednio do ich lokali, jak również zagrożenie ze strony wylatujących poza ogrodzenie piłek, co stanowiło argumentację podniesioną już na wcześniejszym etapie postępowania. Z uwagi na powyższe, nie może budzić wątpliwości fakt, że każdy z lokali skarżących znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 28 ust. 2 p.b., a oddziaływanie to polega na konieczności znoszenia hałasu, światła i innych immisji związanych z użytkowaniem obiektu, mogących naruszać dobra osobiste skarżących podlegające ochronie na gruncie przepisów art. 23 i art. 24 k.c., w szczególności prawo do niezakłóconego wypoczynku we własnym domu, które jest niezbędne do zachowania zdrowia fizycznego i psychicznego, ale godzących także w prawnie chronione na zasadzie art. 140 i art. 144 k.c. prawo do niezakłóconego wykonywania prawa własności lokali należących do skarżących.
T. K. w tym zakresie wskazał również na podnoszone w treści odwołania ryzyko oddziaływania na należący do niego lokal oraz przynależny wyłącznie jemu na zasadzie quod usum ogródek znajdujący się na poziomie gruntu w drodze tzw. immisji bezpośrednich (zaśmiecanie, opadania liści, możliwość przechodzenia korzeni drzew lub skierowania wód opadowych). Skarżący podkreślił, że jego mieszkanie znajduje się na parterze i posiada ogródek, z którego korzysta z całą rodziną, jadając wspólne śniadania czy obiady, jest to też miejsce wypoczynku psa. Realizacja inwestycji w miejscu jej zaprojektowania uniemożliwi skarżącemu "obecne funkcjonowanie rodziny".
Skarżący zwrócili uwagę, że prezentowane przez nich stanowisko odnośnie do statusu strony znalazło potwierdzenie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, zgodnie z którym do przepisów odrębnych, w rozumieniu art. 3 pkt 20 p.b., należą również przepisy dotyczące własności i innych praw rzeczowych określone w kodeksie cywilnym i innych ustawach. Prowadzi to do wniosku, że przepisy prawa cywilnego jako przepisy odrębne powinny znaleźć zastosowanie dla ustalenia obszaru oddziaływania obiektu w niniejszej sprawie, a ryzyka związane z inwestycją i możliwość spowodowania szkodliwego działania powinny zostać zbadane.
Skarżący zauważyli, że zgodnie z treścią decyzji Zarządu Dzielnicy [...] z [...] stycznia 2018 r. nr [...] o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, pośród warunków i wymagań dotyczących ochrony interesów osób trzecich wymienia się konieczność stosowania rozwiązań zapewniających ochronę przed uciążliwościami powodowanymi przez m.in. hałas, a nadto wskazuje się, iż "Właściciel nieruchomości sąsiedniej ma interes prawny wynikający z art. 140 k.c. do uczestniczenia jako strona (art. 28 kpa) w postępowaniach administracyjnych, w wyniku których może zapaść decyzja tak kształtująca stosunki na sąsiedniej nieruchomości (sposób korzystania z niej), iż będzie to miało wpływ na wykonywanie prawa własności przez właściciela działki sąsiedniej (NSA z dnia 8 marca 2005 r. OSK 682/04 LEX17611)." Projekt budowlany zakłada emisję dużej Ilości światła także bezpośrednio w kierunku lokali skarżących i zupełnie pomija emisję hałasu z boisk, ograniczając się do lapidarnego stwierdzenia, że "rozwiązania techniczne w obiekcie zostały zaprojektowane w sposób chroniący interesy osób trzecich przed nadmiernym hałasem wydobywającym się z wewnątrz budynku..." (k. 107 projektu budowlanego), które to stwierdzenie, zapewne prawdziwe, pomija jednak istotny hałas generowany poza budynkiem, a przez to jedynie sprawia pozory zgodności z art. 3 ust. 20 p.b., czy cytowanymi wyżej warunkami decyzji z [...] stycznia 2018 r. Zdaniem skarżących, ich interes prawny powinien być oceniony per analogiam do interesu Wspólnoty Mieszkaniowej, której organ przyznał status strony z urzędu.
Mając na uwadze ustalenia projektanta, jakoby obszar oddziaływania obiektu mieścił się w całości na działkach, na których został zaprojektowany, musi budzić uzasadnioną wątpliwość przyznanie statusu strony postępowania wspólnotom mieszkaniowym sąsiednich nieruchomości, a jednocześnie odmawianie przyznania analogicznego statusu właścicielom lokali, których usytuowanie względem inwestycji jest tożsame z usytuowaniem akurat przedmiotowo istotnych części wspólnych nieruchomości, będących w zarządzie Wspólnoty.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a.) oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). W przypadkach, gdy zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach sąd stwierdza nieważność decyzji (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną.
Sądowa kontrola zaskarżonej decyzji z [...] sierpnia 2020 r. przeprowadzona z uwzględnieniem powyższych reguł doprowadziła do uznania, że skargi I. S., Z. S., M. Z., M. Z., D. S., M. S., A. Ż., K. Ż. oraz T. K. nie zasługują na uwzględnienie, ponieważ decyzja Wojewody [...] umarzająca postępowanie odwoławcze zainicjowane odwołaniami złożonymi od decyzji Prezydenta [...] z [...] kwietnia 2019 r. nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie lub też stwierdzenie jej nieważności.
Przyjęcie przez ustawodawcę w art. 127 § 1 k.p.a., że odwołanie "służy stronie" wiążąco przesądza o tym, iż weryfikacja sposobu rozpatrzenia sprawy administracyjnej przez organ I instancji nie może zostać przeprowadzona na wniosek podmiotu, który stosowną legitymacją odwoławczą nie dysponuje. Obowiązywanie w postępowaniu administracyjnym negatywnego aspektu zasady skargowości znajduje swój procesowy wyraz w rozstrzygnięciu podejmowanym przez organ odwoławczy na podstawie art. 134 k.p.a., który stanowi, że organ odwoławczy jest zobowiązany stwierdzić w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania. Powyższy akt jest formalnym potwierdzeniem, że podmiot, który złożył środek odwoławczy, nie był do tego uprawniony, przez co nie mógł skutecznie doprowadzić do zainicjowania postępowania odwoławczego. Ten ostatni wniosek powinien tym niemniej zostać uzupełniony o zastrzeżenie, którego treścią jest przyjęcie, że w przypadkach, gdy odwołujący powołuje się na swój interes prawny i jego rozważenie w fazie wstępnej (poza postępowaniem) nie jest możliwe, gdyż wymagałoby przeprowadzenia czynności wyjaśniających właściwych postępowaniu pozostającemu w toku, przesądzenie, że wnoszący odwołanie nie jest stroną powinno nastąpić w drodze wydania decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Ten pogląd prawny wynikający z treści uchwały składu siedmiu sędziów NSA z 5 lipca 1999 r. sygn. OPS 16/98, ONSA 1999/4/119 w najnowszym orzecznictwie sądowoadministracyjnym ma charakter przeważający (por. wyrok NSA z 6 lipca 2020 r. sygn. II OSK 964/20; wyrok NSA z 27 lutego 2019 r. sygn. II OSK 953/17; wyrok NSA z 24 stycznia 2019 r. sygn. II OSK 487/17; wyrok NSA z 17 stycznia 2019 r. sygn. II OSK 432/17).
Spór w sprawie sprowadza się do oceny tego, czy odwołującym przysługuje status strony postępowania zainicjowanego wnioskiem Miasta [...] o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę szkoły podstawowej z oddziałami przedszkolnymi (klasa zero) wraz z zagospodarowaniem terenu oraz infrastrukturą towarzyszącą i techniczną na działkach nr ew. [...],[...],[...] i [...] z obrębu [...] w W.), a w konsekwencji dotyczy – prawidłowości zastosowania przez organ odwoławczy art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.
W sprawie udzielenia pozwolenia na budowę kwestii określenia komu przysługuje status strony tego postępowania, jak prawidłowo uznał organ, nie kształtuje art. 28 k.p.a., ale art. 28 ust. 2 p.b., który jako przepis szczególny stwierdza, że stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. W art. 3 pkt 20 p.b. została wyznaczona definicja pojęcia obszaru oddziaływania obiektu. Stanowi ona, że należy przez niego rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. Regulacja obszaru oddziaływania obiektu budowlanego w art. 3 pkt 20 p.b. odsyła do przepisów odrębnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie kwestionuje tego twierdzenia zamieszczonego w skargach, które wskazuje na to, że w szeregu orzeczeń sądów administracyjnych jest prezentowane stanowisko interpretacyjne przyjmujące, iż ocena wpływu konkretnej inwestycji na sąsiedni obszar obejmuje wiele zagadnień związanych z oddziaływaniem projektowanego obiektu na znajdujące się w sąsiedztwie nieruchomości, co należy oceniać w kontekście prawa publicznego, ale też cywilnego, przy czym źródłem interesu prawnego może być norma prawa materialnego nie tylko administracyjnego, ale należąca do każdej gałęzi prawa, również do prawa cywilnego – w tym przepisy art. 140 i art. 144 k.c. (por. wyrok NSA z 26 marca 2018 r. sygn. II OSK 1255/16).
Kwestia ta jest jednakże ujmowana niejednolicie, albowiem w orzecznictwie sądowoadministracyjnym prezentowane jest również węższe stanowisko podkreślające konieczność ścisłej wykładni interesu prawnego właściciela nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu budowlanego. Koncepcja ta opiera się na uznawaniu, że regulacje cywilnoprawne dotyczące ochrony prawa własności oraz immisji nie stanowią przepisów odrębnych w rozumieniu art. 3 pkt 20 p.b. W reprezentatywnym dla tego kierunku interpretacyjnego wyroku z 3 lipca 2019 r. sygn. II OSK 2146/17 Naczelny Sąd Administracyjny zawarł stanowisko, zgodnie z którym wyznaczenie obszaru oddziaływania inwestycji cyt.: "powinno następować zasadniczo na podstawie regulacji o charakterze administracyjnoprawnym (np. w zakresie ochrony środowiska, ochrony zabytków itp.), w tym przepisów techniczno-budowlanych, z których wynikałyby ograniczenia w zagospodarowaniu sąsiednich nieruchomości (por. wyroki NSA z dnia 16 czerwca 2010 r., sygn. akt II OSK 1011/09; z dnia 12 czerwca 2007 r., sygn. akt II OSK 891/06; z dnia 28 kwietnia 2009 r., sygn. akt II OSK 276/08, publ. w CBOSA).
Unormowania o tym charakterze stanowić będą co do zasady źródło interesu prawnego właściciela działki sąsiadującej z projektowanym obiektem w sprawie prowadzonej w przedmiocie wydania pozwolenia na jego budowę. Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 1665/12 - "Interes prawny to [...] interes chroniony w przepisach materialnego prawa administracyjnego, które dają podstawy do władczego konkretyzowania uprawnienia (obowiązku) jednostki". W ocenie NSA takich podstaw nie zawierają przepisy Kodeksu cywilnego, które nie dają podstaw do władczej konkretyzacji uprawnień (obowiązków) jednostki w formie decyzji administracyjnej (publ. w CBOSA).
W konsekwencji powyższego trzeba uznać, że w szczególności przepis art. 144 k.c. stanowiący element cywilnoprawnego określenia treści i granic prawa własności nieruchomości nie może być wyłączną i samoistną podstawą interesu prawnego w sprawie administracyjnej dotyczącej udzielenia pozwolenia na budowę. Zgodnie z tym przepisem: "Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych". Przepis ten odnosi się do oddziaływania nieruchomości na otoczenie w postaci tzw. immisji pośrednich (np. pyły, zapachy, hałasy, gazy itp.), które są co do zasady dozwolone, o ile nie przekraczają przeciętnej miary w nim wskazanej. Przymiotu strony postępowania administracyjnego w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę nie daje jednak jakiekolwiek oddziaływanie inwestycji na nieruchomości sąsiednie, lecz jedynie oddziaływanie określone w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, czyli powodujące ograniczenia w zagospodarowaniu otoczenia wynikające z odrębnych przepisów.
Z przepisu art. 144 k.c. tego rodzaju ograniczenie w kontekście Prawa budowlanego nie wynika. Ograniczenia takiego nie można bowiem upatrywać tylko w następstwie potencjalnych obciążeń czy uciążliwości dla otoczenia związanych z przyszłym użytkowaniem obiektu budowlanego. Okoliczność występowania tzw. immisji (pośrednich) może rodzić określone roszczenia jedynie na gruncie cywilnoprawnym, lecz nie daje praw strony postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego (por. wyroki NSA z dnia 26 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 2011/11; z dnia 28 kwietnia 2009 r., sygn. akt II OSK 12/08; z dnia 26 stycznia 2016 r., sygn. akt II OSK 1365/14; z dnia 8 grudnia 2015 r., sygn. akt II OSK 905/14 - publ. w CBOSA). Przewidziana w art. 144 k.c. miara dopuszczalnych zakłóceń jako oparta na kryteriach społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunkach miejscowych ma bowiem charakter autonomiczny wobec regulacji administracyjnoprawnych, w tym również tych, z których mogłyby wynikać ograniczenia w zagospodarowaniu sąsiednich nieruchomości w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego.".
W kontekście przedstawionej różnicy stanowisk Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdza i co uznaje za niesporne, że ograniczenia wynikające z przepisów odrębnych, by stanowiły podstawę przyznania w określonym postępowaniu statusu strony, muszą godzić w konkretne uprawnienia danego podmiotu do zagospodarowania należącej do niego nieruchomości, w tym korzystania z niej zgodnie z jej przeznaczeniem. Konieczne jest zatem, by oddziaływanie inwestycji było indywidualne, konkretne, aktualne i sprawdzalne obiektywnie, a jego istnienie znajdowało potwierdzenie w okolicznościach faktycznych będących przesłankami stosowania przepisu prawa. Ograniczenia, które nie są wynikiem obowiązywania przepisów prawnych, nie uzasadniają bowiem przyznania przymiotu strony.
Jak wynika z materiału dowodowego zawartego w aktach kontrolowanej przez Sąd sprawy, wszyscy skarżący pozostają właścicielami lokali mieszkalnych znajdujących się w budynku mieszkalnym wielorodzinnym przy ul. K. Lokale te co prawda znajdują się na różnych kondygnacjach, tym niemniej ich okna są skierowane w stronę działki nr ew. [...], na której ma zostać zlokalizowana infrastruktura sportowa szkoły w postaci zaprojektowanych na niej dwóch boisk do gry oraz bieżni. Z projektu zagospodarowania terenu wynika, że boisko sportowe najbardziej zbliżone do budynku, w którym znajdują się lokale skarżących, znajduje się w odległości (w najbliższym miejscu zbliżenia ze ścianą budynku) - 11,42 m. Drugie boisko dzieli od budynku odległość 23,14 m. W ocenie skarżących ten fakt przesądzać ma o tym, że ich nieruchomości lokalowe znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji, albowiem źródła interesu prawnego uzasadniającego legitymację do uczestnictwa w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę skarżący upatrują w konieczności znoszenia uciążliwości - hałasu, sztucznego oświetlenie kierowanego w stronę ich lokali i innych immisji związanych z użytkowaniem infrastruktury sportowej szkoły, mogących naruszać, jak wskazali, ich dobra osobiste (art. 23 i art. 24 k.c.) w postaci prawa do niezakłóconego wypoczynku we własnym domu oraz prawo do niezakłóconego wykonywania na zasadzie art. 140 i art. 144 k.c. prawa własności należących do nich lokali.
Mając na uwadze tak formułowaną argumentację mającą na celu wykazanie spełnienia przez skarżących w sposób zindywidualizowany przesłanki określonej w art. 3 pkt 30 w zw. Z art. 28 ust. 2 p.b., Sąd jest zobowiązany zauważyć, że wskazane przez skarżących lokale mieszkalne znajdują się w budynku mieszkalnym wielorodzinnym, w którym funkcjonuje wspólnota mieszkaniowa (Wspólnota Mieszkaniowa [...]). Sporna inwestycja nie została zaprojektowana na nieruchomości stanowiącej współwłasność właścicieli lokali, ale na nieruchomości sąsiadującej z tą nieruchomością. Może mieć zatem ona wpływ na korzystanie z nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania inwestycji, w obrębie której pozostaje zlokalizowana nieruchomość budynkowa. Ochrona przed takim oddziaływaniem zasadniczo wynika z prawa do utrzymania nieruchomości wspólnej. Działania związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej mieszczą się w pojęciu zarządu nieruchomością wspólną.
To ustalenie nakazuje zaś nawiązać do wniosku przywołanego zasadnie przez Wojewodę [...] w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, zgodnie z którym art. 28 ust. 2 p.b. także, gdy jest mu nadawana szeroka wykładnia powiązana z art. 3 pkt 20 2 p.b., nie wyłącza regulacji zawartej w art. 21 ust. 1 u.w.l. To zaś oznacza, że w sprawie dotyczącej prawa budowlanego co do zasady to zarząd wspólnoty mieszkaniowej występuje, wykonując ustawowo powierzone zadania reprezentacji. Ustawowa deklaracja o prawie wspólnoty mieszkaniowej do nabywania i zaciągania zobowiązań oraz do pozywania i bycia pozwaną nie jest realizowana samodzielnie przez każdego spośród członków wspólnoty mieszkaniowej, lecz w tym celu za wspólnotę, której liczba wyodrębnionych lokali wynosi więcej niż siedem, działa jej zarząd, stosownie do art. 20 ust. 1 i art. 21 ust. 1 u.w.l. (por. wyrok NSA z 11 lutego 2015 r. sygn. II OSK 1654/13).
W dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym, do którego zresztą nawiązał Wojewoda [...] w zaskarżonej decyzji, zwraca się uwagę na to, że nie można wykluczyć sytuacji, iż właściciel konkretnego lokalu znajdującego się w danym budynku wielorodzinnym także uzyska przymiot strony w postępowaniu. Dla uzyskania przymiotu strony przez właściciela lokalu mieszkalnego znajdującego się w budynku, w którym funkcjonuje wspólnota mieszkaniowa, konieczne jest wykazanie wpływu tej inwestycji na indywidualne prawa i obowiązki związane z funkcjonowaniem jego lokalu mieszkalnego (por. wyrok NSA z 18 lipca 2019 r. sygn. II OSK 2265/17; wyrok NSA z 20 września 2018 r. sygn. II OSK 1078/18). Poddając uszczegółowieniu to ostatnie zastrzeżenie, Sąd stwierdza tym niemniej, podzielając stanowisko zawarte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 grudnia 2017 r., że skoro interes wspólny i indywidualny pozostają ze sobą w relacji zasady i wyjątku od niej, to konieczne jest w konkretnej sprawie szczegółowe wskazanie przyczyn nakazujących odejście od stosowania zasady.
Ustalenie to nie jest możliwe bez wykazania, że w sprawie konkretnej inwestycji oddziaływującej na nieruchomość powinny znaleźć zastosowanie normy cywilnoprawne, z których właściciel lokalu lub użytkownik wieczysty wywodzi swój interes indywidualny niezależny od interesu wspólnego chronionego przez zarząd. Wywiedzenie interesu właściciela lokalu z tytułu cywilnoprawnego powinno więc być efektem przyjęcia, że właściciel lokalu nie znajduje w konkretnej sprawie wystarczającej ochrony w postaci reprezentacji sprawowanej przez zarząd wspólnoty. Jak trafnie zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 20 września 2018 r. sygn. II OSK 2266/16, interes prawny członka wspólnoty – właściciela lokalu musi być zindywidualizowany, a więc nie może pokrywać się z interesem przysługującym wspólnocie mieszkaniowej.
Ten warunek, zdaniem Sądu, w rozpoznawanej sprawie nie został niewątpliwie spełniony, uwzględniając, że akcentowane w odwołaniach potencjalne negatywne oddziaływanie projektowanej inwestycji polegającej na zlokalizowaniu w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości wspólnej (działki nr ew. [...]) infrastruktury sportowej ze względu na swój charakter musi być odnoszone również do nieruchomości budynkowej Wspólnoty Mieszkaniowej [...] i jej części wspólnych, a nie tylko do poszczególnych lokali należących do skarżących. Tego ustalenia skarżący w złożonych skargach zresztą nie podważają. W rezultacie powoływane w złożonych przez skarżących odwołaniach uciążliwości akustyczne i świetlne pochodzące z zaprojektowanych boisk do gry i pozostałej infrastruktury sportowej realizowanej na działce nr ew. [...] (bieżni), nie mogły uzasadnić przyznania odwołującym legitymacji do samodzielnego występowania w sprawie, jeżeli budynek mieszkalny wielorodzinny, w którym zamieszkują skarżący, leżąc w obszarze oddziaływania spornej inwestycji w rozumieniu art. 3 pkt 20 p.b., uzasadniał udział w postępowaniu w charakterze jego strony Wspólnoty Mieszkaniowej [...], reprezentującej prawa właścicieli lokali wchodzących w skład nieruchomości.
Sąd zauważa, że przysługujący Wspólnocie Mieszkaniowej [...] status strony postępowania zainicjowanego wnioskiem Miasta [...] nie był zresztą przez organ w żaden sposób kwestionowany. Jak wynika z akt sprawy, Wspólnota została zawiadomiona o wszczęciu postępowania (zawiadomienie z 18 marca 2019 r., k. 4), były do niej również kierowane zawiadomienia o kluczowych czynnościach podejmowanych w sprawie, w tym została ona również powiadomiona o zakończeniu postępowania wyjaśniającego i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań (zawiadomienie z 29 marca 2019 r., k. 7). Została Wspólnocie doręczona przez organ również sporna decyzja nr [...], w konsekwencji czego została jej otworzona procesowa droga do złożenia odwołania od udzielonego pozwolenia na budowę, w treści którego możliwe było poniesienie zarzutu, że budowa szkoły podstawowej z oddziałami przedszkolnymi (klasa zero) wraz z zagospodarowaniem terenu oraz zaprojektowaną infrastrukturą towarzyszącą i techniczną w sposób negatywny będzie ograniczać możliwość zagospodarowania działki nr ew. [...], w tym również będzie utrudniało korzystanie z tej nieruchomości.
Wykracza poza ocenę Sądu rozważenie powodów odstąpienia przez Wspólnotę od poddania kontroli instancyjnej pozwolenia na budowę. Jakkolwiek takie zaniechanie w świetle argumentacji sformułowanej w skargach i powtarzających się w niej zarzutów, może być postrzegane jako niekorzystne dla interesów skarżących jako członków Wspólnoty, to okoliczność ta nie prowadzi do przyznania skarżącym prawa do złożenia niejako w zastępstwie Wspólnoty środka odwoławczego od decyzji z uwagi na brak indywidualnego, odrębnego od interesu Wspólnoty Mieszkaniowej interesu prawnego, który uprawniałby skarżących do udziału w charakterze strony w tym postępowaniu. Powyższe nie stanowi o naruszeniu w sprawie art. 28 ust. 2 w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 9 p.b.
Wbrew odmiennej ocenie skarżących, działaniu organu nie można przypisać naruszenia powołanych w skardze przepisów procesowych. Zarzut niedostatecznego wyjaśnienia stanu faktycznego i nierozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego jest nieuprawniony, jeżeli miałby być łączony z przypisaniem organowi "bezkrytycznego przyjęcia", że obszar oddziaływania inwestycji mieści się w całości na działkach, na których została ona zaprojektowana. Zdecydowanie przeczy temu już to, że w postępowaniu w sprawie udzielonego pozwolenia na budowę jako strona brała udział Wspólnota Mieszkaniowa [...] wraz z dwoma innymi podmiotami (Wspólnota Mieszkaniowa [...] i S. sp. z o.o.), co nie mogłoby mieć miejsca, gdyby organ administracji architektoniczno-budowlanej uznawał, że obszar oddziaływania inwestycji mieści się w całości na działkach nr ew. [...],[...],[...] i [...], nie obejmując działek sąsiednich.
Mieć na uwadze w tym kontekście również trzeba, że zamieszczona w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji analiza w sposób bezpośredni nakierowana była na określenie wyłącznie statusu procesowego skarżących pod kątem konieczności zastosowania w sprawie w sposób prawidłowy art. 28 ust. 2 p.b. Nie dotyczyła ona innych podmiotów, skoro przedmiot decyzji, o której mowa w art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. sprowadza się do rozstrzygnięcia kwestii traktowania za strony postępowania tych podmiotów, które wniosły odwołanie od decyzji organu I instancji.
Sąd nie dostrzega, by zamieszczone przez organ odwoławczy w treści decyzji rozważania dotyczące istnienia interesu prawnego po stronie odwołujących się mające na uwadze wymagania będące warunkami technicznymi realizacji inwestycji, a także przepisy k.c. były obarczone określoną istotną wadliwością, w tym uchybiały powołanemu w skardze art. 8 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. Poddanie ocenie twierdzenia skarżących dotyczącego uciążliwości pochodzących z zaprojektowanej inwestycji w odniesieniu do prawa do niezakłóconego wykonywania na zasadzie art. 140 i art. 144 k.c. prawa własności wymagało przez organ uwzględnienia, że w sprawie udział w postępowaniu został zapewniony Wspólnocie Mieszkaniowej [...] i ochrona przed takimi oddziaływaniami wynikała z prawa do utrzymania nieruchomości wspólnej. Ze zgromadzonych w aktach sprawy dokumentów (umowy ustanowienia odrębnej własności lokali mieszkalnych i ich sprzedaży) jednocześnie wynika, że balkony, tarasy i ogródki stanowią części nieruchomości wspólnych jedynie oddane do wyłącznego korzystania skarżącym, co powoduje, że powołać się na zagrożenie wystąpienia wyszczególnionych w skardze T. K. immisji skierowanych na teren ogródka znajdującego się przy lokalu nr [...] (przerzucanie śmieci przez ogrodzenie dzielące ogródek i teren szkolny, opadanie liści z nasadzeń znajdujących się na terenie szkolnym, możliwość przechodzenia korzeni drzew lub skierowania wód opadowych) mogłaby ewentualnie Wspólnota Mieszkaniowa a nie skarżący.
W kontekście wielokrotnie podkreślanych obaw, że zewnętrzne boisko jest źródłem emisji hałasu o dużym natężeniu, Sąd zauważa, że objęte projektem budowlanym obiekty sportowe jako obiekty budowlane same w sobie nie generują żadnego hałasu. Hałas mogą powodować dopiero korzystający z boisk ich użytkownicy. Dotyczy to również zanieczyszczenia światłem pochodzącym z boisk szkolnych, co jest uzależnione od faktycznych godzin ich wykorzystywania, jak też poprawnego dobrania kąta nachylenia opraw oświetleniowych w celu przede wszystkim oświetlenia powierzchni poziomych a nie pionowych boisk oraz ograniczenia emisji światła na tereny sąsiednie. Analiza obszaru oddziaływania inwestycji na etapie realizacji inwestycji obejmuje zasadniczo badanie oddziaływania konkretnego obiektu budowlanego na teren z nim sąsiadujący, nie zaś ocenę funkcjonowania zrealizowanego obiektu na warunkach, jakie zostaną w nim w przyszłości dopuszczone.
Przedłożony projekt budowlany zawiera wymagane dane dotyczące zachowania przepisów ochrony środowiska i dopiero na etapie użytkowania szkolnej infrastruktury sportowej możliwa będzie ocena rzeczywistej uciążliwości akustycznej i świetlnej inwestycji (w tym przeprowadzenie pomiarów fotometrycznych), związanej z przyjętym docelowo sposobem korzystania z obiektu.
Odnośnie do traktowania konieczności znoszenia hałasu i sztucznego oświetlenia jako naruszenia dóbr osobistych, należy wyjaśnić, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego akcentuje się pogląd, zgodnie z którym ocena, czy w konkretnej sytuacji nastąpiło naruszenie dobra osobistego, nie może być dokonywana według miary indywidualnej wrażliwości pokrzywdzonego, a więc według oceny subiektywnej zainteresowanego. Kryteria oceny naruszenia muszą być poddane obiektywizacji, trzeba w tym zakresie uwzględnić bowiem odczucia szerszego grona uczestników i powszechnie przyjmowane, a zasługujące na akceptację normy postępowania, w tym normy obyczajowe i wynikające z tradycji (por. wyrok SN z 11 marca 1997 r. sygn. III CKN 33/97). W tym kontekście nie budzi wątpliwości twierdzenie, że przebywanie w obszarze oddziaływania uciążliwości związanych z funkcjonowaniem boiska szkolnego stanowi niewątpliwie dyskomfort, ale nie każda dolegliwość jakiej doznaje człowiek jest naruszeniem jego dóbr osobistych w postaci prawa do spokoju, wypoczynku, czy poczucia bezpieczeństwa.
Rozwój cywilizacyjny społeczeństwa niesie ze sobą nie tylko udogodnienia w codziennym życiu, ale wiąże się również z różnego rodzaju dolegliwościami i uciążliwościami życia codziennego, jak hałas czy oświetlenie sąsiednich nieruchomości, co jest związane z codziennym funkcjonowaniem człowieka (por. wyrok SA w Krakowie z 20 kwietnia 2017 r. sygn. I ACa 1419/16). Wojewódzki Sąd Administracyjny równocześnie stwierdza, że niechęć do konfrontowania się przez skarżących z przypadkami używania wulgaryzmów przez korzystających z zaprojektowanych obiektów sportowych ("niekulturalnego, emocjonalnego słownictwa") oraz, jak określają to skarżący, przypadkami "epatowania agresywną postawą", jest zrozumiała, niemniej odwołuje się do hipotetycznego, nieuprawdopodobnionego negatywnego oddziaływania spornej inwestycji na nieruchomości należące do odwołujących się, uwzględniając, że chodzi o obiekt szkolny przeznaczony dla dzieci.
Tak formułowana w złożonych odwołaniach argumentacja powinna być rozpatrywana w kontekście wykazywania przez skarżących interesu faktycznego, co koresponduje również z tymi zarzutami, w których część skarżących powoływała się w toku postępowania na uszczerbek finansowy wynikający z obniżenia wartości należących do nich mieszkań po zrealizowaniu inwestycji oraz chęć utrzymania "możliwości korzystania z terenów zielonych" znajdujących się przed oknami (I. S., Z. S. oraz T. K.). Dotyczy to również argumentu skarżącego T. K., który z utrzymaniem stanu dotychczasowego zagospodarowania działki nr ew. [...] powiązał możliwość optymalnego "funkcjonowania rodziny" oraz zadowolenie należącego do niego psa przyzwyczajonego, jak wyjaśnił skarżący, do spędzania czasu w ogródku przyległym do mieszkania.
Tenże interes faktyczny, pomimo że z pewnością pozostaje istotny dla skarżących zainteresowanych uchyleniem decyzji Prezydenta [...] z [...] kwietnia 2019 r., nie daje jednak podstaw do uznania za strony postępowania. Powoduje to, że zaskarżonej decyzji Wojewody [...] Sąd nie mógł uznać za naruszającą powołane w skardze przepisy, w szczególności za sprzeczną z zastosowanym przez organ art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.
W tym stanie rzeczy na mocy art. 151 p.p.s.a. należało orzec jak w sentencji.