Uzasadnienie
Pismem z [...] grudnia 2010 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) "[...]sp. z o.o. z siedzibą w B. (dalej: "wnoszący skargę kasacyjną") reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 września 2010 r. wydanego w niniejszej sprawie.
Pismem z [...] kwietnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wykonując zarządzenie Przewodniczącego Wydziału II Izby Gospodarczej Naczelnego Sądu Administracyjnego z [...] marca 2011 r., wezwał pełnomocnika wnoszącego skargę kasacyjną – adw. R. G. do nadesłania odpisu pełnego z KRS "[...]" sp. z o.o. z siedzibą w B. w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania, pod rygorem odrzucenia skargi kasacyjnej. Powyższe wezwanie odebrał osobiście adw. R. G. w dniu [...] kwietnia 2011 r.
Pismem z dnia [...] kwietnia 2011 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) wnoszący skargę kasacyjną reprezentowany przez Prezesa Zarządu – P. M. złożył wniosek o przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu wskazał, że wezwanie Sądu zostało przesłane mu faksem przez pełnomocnika w dniu [...] kwietnia 2011 r. po południu, jednakże do jego rąk dotarło dopiero [...] kwietnia 2011 r. Podniósł, iż jako Prezes Zarządu Spółki jest jedyną osobą upoważnioną do jej reprezentowania oraz, że Spółka nie zatrudnia poza jego osobą żadnych pracowników biurowych. Wskazał, iż w skutek wyjątkowego i koniecznego obłożenia obowiązkami (tj. osobistego nadzoru nad pracami rolniczymi związanymi z wiosennymi zasiewami w gospodarstwie spółki znajdującym się kilkaset kilometrów od jej siedziby) nie mógł uzupełnić braków formalnych skargi kasacyjnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Na wstępie należy zaznaczyć, że wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnieniu braków formalnych skargi kasacyjnej został złożony w terminie, gdyż jak twierdzi wnoszący skargę kasacyjną z wezwaniem Sądu zapoznał się [...] kwietnia 2011 r. Od tej daty rozpoczął się zatem bieg terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do uzupełnieniu braków formalnych skargi kasacyjnej.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej: "u.p.p.s.a."), sąd może na wniosek przywrócić termin, jeżeli strona bez własnej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym.
Zgodnie z brzmieniem art. 87 § 1 i § 4 u.p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Zgodnie z art. 87 § 2 powołanej ustawy, we wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Przesłanki przywrócenia terminu, które muszą być spełnione łącznie, aby wniosek mógł zostać rozpatrzony pozytywnie, określają przepisy § 1-4 art. 87 u.p.p.s.a. Są nimi:
- - wniesienie wniosku o przywrócenie terminu w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu,
- - uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy strony w uchybieniu terminu,
- - powstanie ujemnych dla strony skutków w zakresie postępowania sądowego,
- - równoczesne ze złożeniem wniosku dokonanie czynności, której strona nie dokonała w terminie (art. 87 § 4).
W orzecznictwie sądowym ugruntowany jest pogląd, że zawarta w dyspozycji art. 86 § 1 u.p.p.s.a. przesłanka braku winy, warunkująca pozytywne rozpoznanie wniosku, oznacza wykazanie okoliczności, które przy zachowaniu należytej staranności uniemożliwiły wnioskującemu terminowe dokonanie czynności i jednocześnie były przez niego nie do przewidzenia i nie do usunięcia. Kierunek wykładni sądowej tego przepisu wskazuje, że winę wykluczają przeszkody, których wnioskodawca nie był w stanie przewidzieć, ani im zapobiec. A contrario, negatywnej przesłanki zawinienia, która wyłącza możliwość przywrócenia terminu, należy upatrywać w zaniechaniu przez wnioskodawcę tym wszystkim czynnościom, które przy dołożeniu przez niego należytej staranności, zapobiegłyby konsekwencjom, jakie ustawodawca wiąże z upływem terminów do dokonania określonych czynności procesowych. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Nie jest dopuszczalne przywrócenie terminu, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą NSA, brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie NSA z 12 grudnia 2001 r., sygn. akt II SA/Wr 1744/00, niepublikowane).
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że w toku postępowania wnoszący skargę kasacyjną był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika. Pełnomocnik we wskazanym w przepisach terminie nie uzupełnił braków formalnych wniesionej skargi kasacyjnej. W ocenie Sądu, profesjonalny pełnomocnik - w tym przypadku adwokat - jest osobą, która z założenia powołana jest do tego by bronić interesów swojego mocodawcy przy wykorzystaniu swojej wiedzy i umiejętności, jak również do pełnomocnika należy wybór najlepszych z punktu widzenia swojego mocodawcy działań mających chronić jego prawa.
Ponadto powinien mieć świadomość wagi terminowego dokonywania określonych czynności procesowych. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku (zarówno przez stronę, jak i jej pełnomocnika) stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona (bądź jej pełnomocnik) nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Sąd uznał, iż powoływanie się przez wnoszącego skargę kasacyjną na konieczność sprawowania bezpośredniego stałego nadzoru na miejscu prowadzenia prac rolniczych w gospodarstwie, nie uprawdopodabnia jego braku winy w uchybieniu terminu. Jak wynika ze złożonego wniosku, prace te były związane z wiosennymi zasiewami. Wnioskodawca był w stanie je przewidzieć i zapobiec ewentualnym negatywnym dla niego konsekwencjom nie dokonania w terminie czynności procesowych. A zatem nie można przyjąć, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy podmiotu, który miał podjąć określoną czynność procesową.
W związku z powyższym Sąd uznał, że nie zostały spełnione przesłanki do przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej i w konsekwencji na podstawie art. 86 § 1 u.p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji postanowienia.