Uzasadnienie
Pismem z dnia [...] maja 2011 r. (data nadania) A. S. (skarżący) złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie za pośrednictwem organu skargę na orzeczenie tego organu z dnia [...] stycznia 2011 r. w przedmiocie orzeczenia w sprawie zdolności do pełnienia zawodowej służby wojskowej.
Jednocześnie skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, w uzasadnieniu którego wskazał, iż zaskarżone orzeczenie prawdopodobnie odebrał osobiście. Jednak faktu tego nie pamięta, ponieważ w tym okresie z uwagi na pogorszenie stanu zdrowia znajdował się pod opieką lekarza [...]. Wyjaśnił, że cierpi na wiele schorzeń, które pozostają w stanie nasilenia bądź chwilowej remisji. W okresie wydania i doręczenia zaskarżonego orzeczenia skarżący kilkakrotnie uczestniczył w wizytach lekarskich. Dopiero w dniu [...] maja 2011 r. podczas wykonywania porządków odnalazł odpis orzeczenia, którego w dniu odbioru nawet nie otworzył.
Do wniosku skarżący dołączył zaświadczenie lekarskie (oznaczone datą [...] maja 2011 r.) wydane przez lekarza specjalistę [...], z treści którego wynika, że w miesiącu lutym 2011 r. był pod stałą opieką lekarską.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Stosownie do postanowień art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwana dalej p.p.s.a.), czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednym z warunków przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej jest złożenie wniosku o przywrócenie terminu.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. sąd może na wniosek przywrócić termin, jeżeli strona bez własnej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 1 i § 4 p.p.s.a.). We wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2).
Z brzmienia cytowanych wyżej przepisów wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć zastosowanie jedynie wtedy, gdy wszystkie określone w nich przesłanki zostaną spełnione łącznie, tj. wniesienie wniosku w ciągu siedmiu dni od ustania przeszkody uniemożliwiającej dochowanie terminu, dopełnienie (wraz z wnioskiem) czynności, dla której był ustanowiony termin oraz brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu do wniesienia skargi uzależnione jest od przesłanki uprawdopodobnienia przez wnoszącego wniosek braku winy po jego stronie w uchybieniu terminu. Przy czym uchybienie terminu jest niezawinione wówczas, gdy nawet przy dołożeniu najwyższej staranności strona nie mogła w terminie dopełnić czynności procesowej, a brak winy w uchybieniu terminu można uznać tylko wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Strona musi więc uwiarygodnić swą staranność, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu, była od niej niezależna (por. postanowienie WSA w Gliwicach z dnia 20.10.2004r. sygn. akt IV SA/Gl 647/04). Zatem przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu sąd odrzuci na posiedzeniu niejawnym (art. 88 p.p.s.a.). Termin ten liczy się od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a nie od daty, w której strona dowiedziała się o uchybieniu terminu. Z powyższego wynika, iż jednym z warunków dopuszczalności rozpoznania przez sąd wniosku o przywrócenie terminu, jest złożenie go w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu.
W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, iż będące przedmiotem skargi orzeczenie Rejonowej Wojskowej Komisji Lekarskiej w W. z dnia [...] stycznia 2011 r. doręczone zostało na adres skarżącego w dniu [...] lutego 2011 r. Odbiór przesyłki pokwitował brat skarżącego J. S.. Tym samym trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi biegł od [...] lutego 2011 r. i upływał w dniu [...] marca 2011 r.
Kolejną kwestią jest ustalenie, czy wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności (wniesienia skargi), z jednoczesnym dokonaniem tej czynności został złożony w ustawowym terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu. Przy przyjęciu wyjaśnień skarżącego, iż o fakcie doręczenia przedmiotowego rozstrzygnięcia dowiedział się w dniu [...] maja 2011 r. należy przyjąć, iż składając w dniu [...] maja 2011 r. wniosek w tym zakresie strona dochowała terminu.
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi spełnia wymogi formalne i może podlegać ocenie merytorycznej.
W przedmiotowej sprawie jako przyczynę uchybienia terminu do wniesienia skargi skarżący wskazał swój stan zdrowia, określając, że cierpi na wiele chorób, które pozostają w stanie nasilenia lub remisji, a w okresie nawrotów choroby i tzw. ciągów alkoholowych wymaga pomocy osób najbliższych. Jak jednak wynika z przedstawionego Sądowi zaświadczenia tak określona przyczyna uchybienia ustała w lutym 2011 r. (gdy termin do wniesienia skargi jeszcze nie upłynął). Innych okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu skarżący nie wykazał. W ocenie sądu powyższe okoliczności te nie stanowią uprawdopodobnienia braku winy strony w niezachowaniu terminu do wniesienia skargi do sądu.
W świetle powyższych rozważań, zdaniem Sądu, niedochowanie przez skarżącego terminu do wniesienia skargi nie jest następstwem okoliczności od niego niezależnych, lecz jest wynikiem niedostatecznej dbałości i staranności w prowadzeniu własnych spraw.
Mając na uwadze przedstawione okoliczności faktyczne i prawne sprawy, Sąd uznał, iż nie wystąpiły okoliczności uzasadniające przywrócenie uchybionego terminu i w konsekwencji, na podstawie art. 86 § 1 w związku z art. 87 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.