Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 11 lutego 2009 r., sygn. akt I SA/Bk 411/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił wniosek "K." sp. z o. o. w B. o wstrzymanie wykonania zaskarżonej w przedmiotowej sprawie decyzji Dyrektora Izby Celnej w B. z dnia 21 lipca 2008 r. w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku akcyzowym za poszczególne miesiące 2004 r. Sąd I instancji wskazał, iż swój wniosek strona uzasadniła brakiem posiadania wolnych środków na opłacenie zobowiązań podatkowych, gdyż jej oszczędności są w całości zaangażowane w obrocie finansowym związanym z obsługą Stacji Paliw. Spółka podniosła, że wszczęcie postępowania egzekucyjnego pociągnie za sobą nieodwracalne skutki ekonomiczne, sprzedaż nieruchomości doprowadzi bowiem do utraty majątku będącego podstawą działalności spółki, a także spowoduje konieczność zmniejszenia zatrudnienia.
Sąd I instancji, oddalając wniosek, stwierdził, że spółka nie wykazała, iż ewentualne wykonanie decyzji wyrządzi jej znaczne szkody lub spowoduje trudne do odwrócenia skutki. Niebezpieczeństwa realnego wystąpienia takich skutków nie uzasadnia lakoniczne stwierdzenie, że zapłata kwoty zobowiązania może doprowadzić do negatywnych skutków ekonomicznych dla spółki.
W zażaleniu na powyższe postanowienie strona zarzuciła mu naruszenie art. 61 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), powtarzając argumentację zawartą we wniosku oraz wskazując wysokość osiąganych dochodów za miesiące od stycznia do lipca 2008 r. (styczeń 2008 r. – przychód 682.924,46 zł, koszty 586.969,17 zł, dochód netto – 5.881,71 zł; luty 2008 r. – przychód 603.815 zł, dochód 3.635,69; marzec 2008 r. – przychód 614.463,79 zł, dochód – 26.612,82 zł; lipiec 2008 r. – przychód 959.865,45 zł, koszty 910.823,72 zł, dochód 37.719,35 zł). Strona podała również, iż jej zadłużenie względem Skarbu Państwa wynosi 726.000 zł, ma również kredyt w wysokości 793.000 zł (linia kredytowa z limitem 900.000 zł). Zobowiązania spółki na dzień 31 lipca 2008 r. wyniosły 908.000 zł. Strona podniosła też, że w jej ocenie Sąd I instancji nie odniósł się wszechstronnie i wyczerpująco do przytoczonych we wniosku okoliczności i do materiału dowodowego zebranego w sprawie.
Trudno wymagać, aby spółka mogła bezzwłocznie wygospodarować odpowiednie środki na poczet określonego zobowiązania. Wstrzymanie wykonania decyzji dopomoże podatnikowi w przygotowaniu się do zapłaty określonego zobowiązania. Odmowa zaś pociągnie za sobą dodatkowe zbędne koszty egzekucyjne, odsetki, sprzedaż majątku podatnika w drodze licytacji wbrew zasadom prawa, w tym zasadzie proporcjonalności.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 61 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi po przekazaniu sądowi skargi sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania w całości lub w części zaskarżonego aktu lub czynności, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub powodowania trudnych do odwrócenia skutków.
W świetle powołanego przepisu należy podkreślić, że to skarżąca spółka była zobowiązana wykazać, że zachodzi jedna z przesłanek w tym przepisie wskazanych, a uzasadniających wstrzymanie wykonania decyzji. Do wykazania, że zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków nie jest przy tym wystarczający sam wniosek strony. Uzasadnienie takiego wniosku powinno się odnosić do konkretnych okoliczności pozwalających wywieść, że wstrzymanie zaskarżonego aktu lub czynności jest zasadne w stosunku do wnioskodawcy. Jego twierdzenia powinny być natomiast poparte dokumentami źródłowymi, zwłaszcza dotyczącymi jego sytuacji finansowej oraz majątkowej (tak: J. P. Tarno, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2006, s. 188, również postanowienie NSA z 30 listopada 2004 r., GZ 120/04, niepubl.).
Tymczasem strona w przedmiotowej sprawie ograniczyła się do przedstawienia danych, które bądź to są niespójne bądź zbyt ogólnikowe, by na ich podstawie możliwe była uznanie zasadności wniosku spółki. Podkreślić należy, iż wskazywane przez stronę kwoty, w braku przedstawienia jakichkolwiek dokumentów w tym zakresie, budzą wątpliwości. Strona powołuje bowiem, iż w styczniu 2008 r. uzyskała przychód w wysokości 682.924,46 zł, a poniosła koszty w kwocie 586.969,17 zł. Jako dochód netto za ten miesiąc strona podała – 5.881,71 zł. Niezależnie od tego czy znak "–" ma oznaczać w intencji strony stratę (suma "w minusie") czy tylko myślnik, kwota wskazana jako "dochód netto" nie wynika z operacji matematycznych wykonanych na wielkościach powołanych jako "przychód" i "koszty". Dochodem, w rozumieniu art. 7 ust. 2 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych jest nadwyżka sumy przychodów nad kosztami ich uzyskania, a zatem w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z danych wskazanych przez spółkę (przychód i koszty) wynika, że w styczniu 2008 r. osiągnęła ona dochód w wysokości 95.955,29 zł. Strona w żaden sposób nie uprawdopodobniła i nie uzasadniła kwoty dochodu wskazanej przez siebie jako "- 5.881,71 zł". Niespójności dotyczą również sum wskazanych za lipiec 2008 r. – z wysokości przychodu (959.865,45 zł) i kosztów (910.823,72 zł) wynika, iż dochód spółki wyniósł 49.041,73 zł, a nie, jak podała strona, 37.719,35 zł. I w tym przypadku strona nie wskazała przyczyn wyliczenia niższej kwoty dochodu.
Pozostałe z powołanych przez stronę kwot (za luty i marzec 2008 r.) nie mogą być podstawą porównań, bowiem dane te są niepełne (brak podania wysokości kosztów). Warto także zauważyć, że spółka nie jest również konsekwentna w powoływaniu danych mających obrazować jej przychody, koszty i dochody. W zażaleniu złożonym na postanowienie w zakresie prawa pomocy (k.
71) strona podaje inne wielkości przychodu i dochodu za lipiec 2008 r. (przy niezmienionej wysokości kosztów) – przy czym podany w tym piśmie procesowym przychód jest wyższy o 61,52 zł, a dochód o 122,90 zł względem danych zawartych w obecnie rozpatrywanym zażaleniu. Różnice te również nie zostały wyjaśnione. Wskazać także można, iż w zażaleniu w przedmiocie prawa pomocy strona podała przychody i dochody za późniejsze okresy – za sierpień 2008 r. (przychód 997.896,32 zł, dochód 76.491,43 zł) i za wrzesień 2008 r. (przychód 793.997,94 zł, dochód 12.537,07 zł). Zgodnie z danym wynikającymi z tego pisma zwiększeniu uległo zadłużenie względem Skarbu Państwa (z 726.000 zł do 739.142,98 zł), bez zmian pozostało zadłużenie z tytułu kredytu (793.000 zł), a zmniejszeniu uległa wysokość zobowiązań handlowych spółki (stan na dzień 31 lipca 2008 r. to 908.000 zł, a na dzień 30 września 2008 r. 663.648,04 zł).
Poza podaniem wyrywkowych informacji, nieweryfikowalnych z braku przedstawienia stosownych dokumentów, dotyczących przychodów i dochodów za niektóre miesiące 2008 r., strona wskazała jedynie ogólnikowo na brak wolnych środków finansowych i zaangażowanie oszczędności do bieżącej działalności gospodarczej, a także na to, iż sprzedaż egzekucyjna jej majątku spowodowałaby konieczność zmniejszenia zatrudnienia, co miałoby "negatywny wydźwięk dla firmy i społeczny". Podniesiono również, iż nie można od spółki wymagać bezzwłocznego wygospodarowania odpowiednich środków na poczet zobowiązania. Wskazano też ogólnie na wiele "dodatkowych negatywnych konsekwencji" niezwłocznego wykonania decyzji.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego słuszne jest stanowisko Sądu I instancji, iż strona nie wykazała, że w jej przypadku zostały spełnione przesłanki, o których mowa w art. 61 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Niczym nie poparte ogólne twierdzenia dotyczące "negatywnych konsekwencji", czy "zbędnych kosztów", które pociągnie za sobą wykonanie zaskarżonej decyzji, nie wskazują na to, iż zachodzi realne niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Także dane dotyczące sytuacji finansowej spółki, niezależnie od ich niespójności, nie potwierdzają twierdzeń strony. Obroty spółki wynoszą kilkaset tysięcy złotych miesięcznie, a dochód to kilkanaście do kilkudziesięciu złotych miesięcznie (we wrześniu 2008 r., gdzie strona wskazuje na pogorszenie jej sytuacji, dochód wyniósł 12.537,07 zł). Znamienne jest również, że z akt sprawy wynika, iż w okresie dwóch miesięcy strona była w stanie zmniejszyć wysokość ciążących na niej zobowiązań prywatnoprawnych o prawie 250.000 zł, podczas gdy zobowiązania wobec Skarbu Państwa wzrosły o ponad 13.000 zł. Z danych tych nie wynika w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż wykonanie zaskarżonej decyzji, określającej skarżącej wysokość zobowiązania w podatku akcyzowym w wysokości o 96.390 zł wyższej od zadeklarowanej, grozi stronie skutkami, na które wskazała ona w zażaleniu.
Ze złożonych pism wynika, że strona chciałaby, żeby wykonanie zaskarżonej decyzji w żaden sposób nie wpłynęło na jej sytuację majątkową. Tymczasem wywieranie skutków finansowych dla strony jest normalną konsekwencją egzekucji administracyjnej. Instytucja wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji nie służy zabezpieczeniu strony przed jakimikolwiek skutkami egzekucji, lecz jedynie przed takimi, których ewentualne wygranie sporu sądowego by nie naprawiło. Tylko niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody (podkr. NSA) lub trudnych do odwrócenia skutków stanowi przesłankę umożliwiającą skorzystanie z instytucji wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
Wskazać nadto należy, iż w przypadku ewentualnego uwzględnienia skargi strony uiszczone już, a nienależne zobowiązanie będzie podlegać zwrotowi wraz z odsetkami, stanowiącymi swoistą formę odszkodowania, co dodatkowo przemawia za "odwracalnością" skutków, które wykonanie zaskarżonej decyzji może spowodować dla strony. Stąd też w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji zasadnie stwierdził, iż w przedmiotowej sprawie brak jest przesłanek do wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
Mając powyższe na uwadze, w oparciu o art. 184 w związku z art. 197 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.