Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 08.08.2009 r., sygn. I SA/Sz 280/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odmówił R. W. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego.
W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd wskazał, że zarządzeniem z dnia 14.04.2009 r. Przewodniczący Wydziału wezwał pełnomocnika skarżącego do złożenia pełnomocnictwa procesowego do działania w imieniu skarżącego oraz uiszczenia wpisu sądowego w kwocie 400 zł. Przesyłka zawierająca powyższe zarządzenie została doręczona pełnomocnikowi skarżącego w dniu 20.04.2009 r., co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru (k. 34). W dniu 27.04.2009 r. pełnomocnik skarżącego nadesłał prawidłowo opłacone pełnomocnictwo procesowe, nie uiścił natomiast wpisu sądowego. W dniu 29.05.2009 r. pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu do jego uiszczenia. W piśmie tym argumentował, iż wpis sądowy został, zgodnie z oświadczeniem mandanta, uiszczony za pośrednictwem urzędu poczty, jednak dowód jego nadania został przez skarżącego zgubiony. Wraz z powyższym wnioskiem pełnomocnik skarżącego uiścił wpis sądowy w kwocie 400 zł.
WSA w Szczecinie, powołując się na art. 88 i art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej "popsa" wniosek o przywrócenie terminu oddalił. Zdaniem Sądu o braku winy w uchybieniu terminu można mówić wówczas, gdy strona we wniosku o przywrócenie terminu uprawdopodobni, że mimo należytej staranności z przyczyn od niej niezależnych nie mogła dokonać czynności w terminie. Sąd wskazał, że przyczyny te muszą mieć charakter zewnętrzny i obiektywny, a brak winy w uchybieniu terminu można uznać tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku i zachowując należytą staranność. Według Sądu w przypadku pełnomocników stron, z racji wykonywanego zawodu posiadających wiedzę w zakresie terminów procesowych i skutków prawnych ich uchybienia, należy stosować odpowiednio wysokie kryteria w ocenie dochowania przez nich reguł należytej staranności.
Dlatego też Sąd nie uznał argumentacji zawartej we wspomnianym wniosku, twierdząc iż okoliczność zgubienia dowodu nadania przesyłki w urzędzie pocztowym nie przesądza o braku możliwości udowodnienia dokonania wpłaty w terminie za pośrednictwem urzędu poczty, gdyż można było wystąpić do Poczty Polskiej o potwierdzenie dokonanie wpłaty. Nie dokonanie tego oraz nie wykazanie, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia wpisu został złożony w terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu przesądziło w ocenie Sądu o braku zachowania należytej staranności przez pełnomocnika skarżącego.
Od powyższego postanowienia pełnomocnik skarżącego złożył zażalenie, w którym wniósł o jego uchylenie.
Żalący wskazał na istotne braki w zawartości przesyłki otrzymanej w dniu 20.04.2009 r. z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Według autora zażalenia, przeprowadzona w kancelarii pełnomocnika analiza korespondencji wykazała, że w przesyłce znajdowało się jedynie wezwanie do złożenia pełnomocnictwa procesowego do działania w imieniu skarżącego, nie było w niej natomiast wezwania do uiszczenia wpisu. Autor zażalenia twierdzi, że pomimo jego braku, skarżący opłacił wpis sądowy za pośrednictwem poczty, jednak zgubił dowód wpłaty i z tego powodu podjęto decyzję o złożeniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia wpisu, jednocześnie dokonując powyższej czynności. Stąd też, zdaniem autora zażalenia, w sytuacji opłacenia wpisu pomimo braku wezwania, wniosek o przywrócenie terminu był bezprzedmiotowy, jednakże nie mógł być oddalony na podstawie art. 88 i art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 2 popsa. Taka ocena Sądu, który nie rozważył braku wysłania przez siebie wezwania do wniesienia wpisu, narusza zdaniem autora zażalenia art. 86 § 1 popsa.
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu zażalenia stwierdził, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zanim przedstawione zostanie uzasadnienie powyższego wniosku wskazać należy, że z motywów zaskarżonego postanowienia wynika, iż Sąd pierwszej instancji uznał za jeden z warunków do merytorycznego rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu jego złożenie w terminie 7 dni licząc od ustania przyczyny powodującej uchybienie terminu. Stanowisko to jest błędne. W tym względnie warto nawiązać do poglądu wyrażonego przez Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 28.02.2005 r., sygn. II FZ 1/05 (niepubl.), w którym wyraźnie stwierdzono, że "Niedopuszczalnym jest merytoryczne rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu, jeżeli Sąd pozostaje w przekonaniu o złożeniu tego wniosku po terminie zakreślonym w art. 87 § 1 popsa". Zgodnie z art. 88 popsa w takiej sytuacji wniosek powinien zostać odrzucony.
Przytoczone rozważania doprowadziły Sąd odwoławczy do wniosku, że zaskarżone postanowienie jest nieprawidłowe, choć z innych przyczyn, niż powołane przez stronę. Niemniej uchylanie zaskarżonego orzeczenia (na skutek zażalenia skarżącego) i przekazywanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji, skutkowałoby w istocie rozstrzyganiem na niekorzyść strony, gdyż doprowadziłoby do odrzucenia, a nie oddalenia jej wniosku (nie doszłoby nawet do oceny jego zasadności pod kątem wymogów z art. 86 § 1 popsa). Tego natomiast zabrania art. 134 § 2 (w zw. z art. 193) popsa. Nie ma też w tym przypadku odpowiedniego zastosowania (na mocy art. 197 § 2 popsa) art. 189 popsa (szerzej por. A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, B. Dauter, B. Gruszczyński: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz; Zakamycze 2006 r.).
W związku z powyższym Sąd kasacyjny postanowił zażalenie oddalić. Takie rozstrzygnięcie niczego nie zmienia w obecnej sytuacji strony, gdyż ogranicza się do utrzymania w mocy orzeczenia Sądu pierwszej instancji.
Za powyższym rozwiązaniem przemawia również fakt, że (choć niepotrzebna) ocena zachowania skarżącego i jego pełnomocnika, w kontekście braku winy w uchybieniu terminu, dokonana przez Sąd pierwszej instancji jest prawidłowa. Rację należy przyznać Sądowi pierwszej instancji, który wykazał, iż przypadkowa utrata dowodu nadania przesyłki w urzędzie pocztowym nie powoduje braku możliwości udowodnienia dokonania wpłaty w terminie za pośrednictwem takiego urzędu, gdyż przedsiębiorstwo Poczta Polska posiada i udostępnia dowody dokonanych wpłat. Uzyskanie takiego dowodu należało zaś do obowiązków skarżącego i jego pełnomocnika, po to aby uniknąć negatywnych skutków procesowych. Mimo to do dnia rozpoznania zażalenia żalący nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie tezy o uiszczeniu przez skarżącego (bez wezwania Sądu) wpisu sądowego w kwocie 400 zł. Wpłaty takiej nie odnotował również wydział księgowości WSA w Szczecinie.
Odnośnie zaś braku wysłania w korespondencji sądowej do pełnomocnika skarżącego wezwania do uiszczenia wpisu tut. Sąd uznaje to twierdzenie za gołosłowną polemikę ze znajdującymi potwierdzenie w aktach sądowych ustaleniami Sądu pierwszej instancji. Nadmienić wypada, że przerzucanie przez pełnomocnika skarżącego odpowiedzialności za nie dokonanie określonej czynności procesowej przez stronę w zakreślonym terminie na inne podmioty (Pocztę Polską, sekretariat Sądu pierwszej instancji) bez podania konkretnych dowodów poddaje w wątpliwość jego profesjonalizm.
Stąd też Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 popsa postanowił jak w sentencji.