Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 21 lutego 2018 r., sygn. akt I SA/Bk 81/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku (dalej: sąd pierwszej instancji) odmówił K. M. (dalej: skarżący) wstrzymania wykonania zaskarżonej przez niego decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w B. z dnia 19 grudnia 2017 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za I, II, III i IV kwartał 2013 r.
W uzasadnieniu postanowienia sąd pierwszej instancji, odwołując się do art. 61 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.), stwierdził, że skarżący nie wykazał, że w sprawie wystąpiły okoliczności przemawiające za wstrzymaniem wykonania wydanej w sprawie decyzji. Sąd wskazał, że o niebezpieczeństwie wystąpienia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków nie świadczy sama w sobie wysokość wartości przedmiotu zaskarżenia, a zweryfikowanie przez sąd tego, czy wykonanie decyzji spowoduje tak daleko idące skutki, jak przewiduje to strona, musi się odbywać z uwzględnieniem szczegółowych informacji wskazujących na rozmiar prowadzonej działalności gospodarczej, czy też jak kształtuje się sytuacja finansowa podmiotu gospodarczego.
Sąd zaznaczył, że wprawdzie do wniosku dołączono szereg dokumentów, jednak obrazują one jedynie częściowo aktualną sytuację finansową przedsiębiorstwa skarżącego. Przedstawiono w zasadzie jedynie stan zobowiązań oraz dokumenty wskazujące na rozmiar prowadzonej aktualnie działalności gospodarczej wraz z wartością robót wykonanych przez skarżącego w danych okresach rozliczeniowych wynikających z zawartych kontraktów. Skarżący nie udostępnił natomiast rachunku zysków i strat, który szczegółowo wskazywałby na zestawienie przychodów i kosztów jego przedsiębiorstwa. Nie dołączył też aktualnego stanu rachunku bankowego. Z dostępnej dokumentacji wynika z kolei, że kwota zobowiązań kredytowych skarżącego sięga kwoty 555 600 zł, z czego pozostało mu do spłaty 102 401,81 zł. W związku z tym sąd wskazał z jednej strony, że zobowiązania cywilnoprawne nie mają pierwszeństwa przed zobowiązaniami publicznoprawnymi, jakimi są podatki, a z drugiej, że uzyskanie takich kwot kredytu wiąże się z tym, że skarżący musiał wykazać się odpowiednio wysoką zdolnością kredytową.
Sąd dodał też, że z zaświadczenia z banku wynika, iż skarżący terminowo reguluje zobowiązania kredytowe. Ponadto sąd zauważył, że zobowiązanie podatkowe ma charakter pieniężny i z natury rzeczy skutki jego wykonania są odwracalne, stąd z reguły nie tworzy takiego stanu rzeczy, w którym strona poniosłaby znaczną szkodę lub wystąpiłyby trudne do odwrócenia skutki.
W zażaleniu na to postanowienie skarżący wniósł o jego zmianę przez uwzględnienie wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji. Ponadto skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodów uzupełniających z załączonych do zażalenia dokumentów na okoliczność spowodowania trudnych do odwrócenia skutków w zakresie działalności gospodarczej skarżącego w przypadku wykonania w drodze egzekucji zaskarżonej decyzji, wskazując jednocześnie, że dowód ten jest niezbędny do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, a nadto nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie art. 61 § 3 p.p.s.a. przez odmowę wstrzymania wykonania decyzji mimo wykazania przez skarżącego, że zachodzi w stosunku do niego niebezpieczeństwo spowodowania trudnych do odwrócenia skutków w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 61 § 3 p.p.s.a. sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania w całości lub w części zaskarżonego aktu lub czynności, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Oznacza to, że chodzi o taką szkodę, która nie będzie mogła być wynagrodzona przez późniejszy zwrot spełnionego bądź wyegzekwowanego świadczenia, ani też nie będzie możliwe przywrócenie rzeczy do pierwotnego stanu. Wprowadzona w omawianym przepisie ochrona tymczasowa w postępowaniu sądowoadministracyjnym stanowi wyjątek od zasady wynikającej z art. 61 § 1 p.p.s.a., w myśl której wniesienie skargi nie wstrzymuje wykonania aktu lub czynności.
Skoro sąd orzeka o wstrzymaniu aktu lub czynności na wniosek skarżącego, to na wnioskodawcy spoczywa obowiązek wskazania we wniosku takich okoliczności, aby przekonać sąd do zastosowania ochrony tymczasowej. Inaczej mówiąc, uzasadnienie wniosku powinno odnosić się do konkretnych okoliczności pozwalających wywieść, że wstrzymanie wykonania zaskarżonego aktu lub czynności jest zasadne w stosunku do wnioskodawcy. Ponadto wniosek poparty zostać powinien stosownymi dokumentami potwierdzającymi okoliczność spełnienia ustawowych przesłanek wstrzymania wykonania decyzji. Przy czym sąd administracyjny w razie braku takich dokumentów (czy to w aktach sprawy, czy też z powodu niedołączenia ich do wniosku) nie jest uprawniony do wzywania strony o ich przedstawienie. W przypadku bowiem wniosku o wstrzymanie zaskarżonego aktu lub czynności ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie przewiduje – jak choćby w ramach instytucji prawa pomocy – możliwości skorzystania z uzupełniającego postępowania dowodowego.
W rozpoznawanej sprawie sąd pierwszej instancji uznał, że skarżący nie wykazał zaistnienia przesłanek z art. 61 § 3 p.p.s.a., a treść wniosku i dołączone do niego dokumenty jedynie częściowo obrazowały aktualną sytuację finansową przedsiębiorstwa skarżącego. Zdaniem sądu przedłożone dokumenty nie pozwalały na stwierdzenie, że wykonanie decyzji wiązałoby się z wyrządzeniem skarżącemu znacznej szkody lub prowadziło do spowodowania trudnych do odwrócenia skutków.
Wniosek ten należy podzielić, przy czym konkluzji tej nie zmieniają dokumenty dołączone do zażalenia (przede wszystkim wystawione na rzecz firmy skarżącego faktury VAT, zestawienie płatności z tytułu płac, zestawienie zobowiązań wobec banku, zestawienie wartości wykonywanych robót i ponoszonych w związku z tym wydatków).
Żaden z dołączonych do akt sprawy dokumentów nie potwierdza stanowiska skarżącego, który wskazuje, że nie posiada środków finansowych, z których mógłby zaspokoić zobowiązanie objęte zaskarżoną decyzją, a wykonanie decyzji grozi mu utratą płynności finansowej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, wobec braku wystarczających środków na rachunku bankowym i oszczędności. Przedłożone przez skarżącego dokumenty świadczą o realizacji kilku umów o roboty budowlane o znacznej wartości, wiążącej się też z szeregiem dużych wydatków, wynika z nich też, że skarżący spłaca kilka kredytów i opłaca kilku pracowników oraz zleceniobiorców. Charakterystyczne natomiast jest, że - powołując się na brak środków na rachunku i brak oszczędności, skarżący nie przedłożył żadnego dokumentu, który obrazowałby właśnie taki brak środków/oszczędności.
Należy podkreślić, że duże wydatki same w sobie w żaden sposób nie świadczą o tym, czy ponoszącemu je podmiotowi pozostają po ich zapłacie środki wystarczające na uiszczenie innych płatności, w tym np. z tytułu zaległych podatków. Nieznana pozostaje zarówno "wyjściowa" sytuacja przedsiębiorstwa skarżącego (przed zapłatą faktur przedłożonych do akt sprawy), jak i kwota, która pozostaje do dyspozycji skarżącego po uiszczeniu wszystkich bieżących płatności. Nie wiadomo też np., jaki jest stan środków trwałych firmy czy majątku znajdującego się w posiadaniu skarżącego. Z dokumentów nie wynika, by skarżący miał jakiekolwiek trudności z regulowaniem rachunków, czy by jego firma przechodziła kłopoty finansowe.
Co więcej, porównanie wielkości środków pieniężnych, którymi regularnie obraca skarżący i skali podejmowanych przez niego przedsięwzięć z wielkością należności pieniężnych objętych zaskarżoną decyzją, wskazuje na to, że nie są to kwoty pozostające poza możliwością zgromadzenia i uiszczenia. Skarżący nie uprawdopodobnił swego twierdzenia o zagrożeniu utratą płynności finansowej przedsiębiorstwa. Nadto warto dodać, że w przedmiotowej sprawie, choć związana jest ona z prowadzeniem przez skarżącego działalności gospodarczej, stroną jest skarżący jako osoba fizyczna, stąd z punktu widzenia skutków wykonania zaskarżonej decyzji nie można ograniczać się do analizy stanu majątkowego przedsiębiorstwa, istotna jest też bowiem sytuacja majątkowa samego skarżącego (z mienia niemającego żadnego związku z prowadzoną działalnością gospodarczą również możliwa jest egzekucja). Tymczasem w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek danych związanych z aktualną sytuacją finansową, majątkową i rodzinną skarżącego.
Innymi słowy, skarżący nie przedstawił żadnych informacji (już nie mówiąc o ich udokumentowaniu) na temat aktywów, którymi dysponuje czy to w ramach prowadzonej działalności, czy też jako osoba fizyczna. Wymaga podkreślenia, że z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że właśnie ten brak był w ocenie sądu pierwszej instancji istotny (sąd wskazał na nieprzedłożenie rachunku zysków i strat oraz brak danych na temat aktualnego stanu rachunku bankowego). Uzyskawszy wiedzę na temat powodów nieuwzględnienia wniosku skarżący w dalszym ciągu jednak nie przedłożył dokumentów, które pozwoliłyby na ocenę, czy usprawiedliwione są jego twierdzenia o braku środków na zapłatę podatku, zagrożeniu dla płynności finansowej jego przedsiębiorstwa, braku oszczędności. Nie wystarczy ogólnikowe i gołosłowne wskazanie na takie okoliczności w przypadku, gdy sąd nie ma żadnej możliwości weryfikacji tych twierdzeń.
Brak weryfikowalnych danych na temat szczegółów sytuacji majątkowej skarżącego, w tym zwłaszcza posiadanego majątku (aktywów) uniemożliwia udzielenie ochrony tymczasowej. Oczywiste jest bowiem, że inne konsekwencje będzie miało wydanie decyzji wymiarowych i wszczęcie postępowań egzekucyjnych w przypadku osoby posiadającej wystarczający majątek do zaspokojenia żądanych należności, inne w przypadku, gdy żądane kwoty przekraczają ten majątek, stwarzając niebezpieczeństwo np. niezaspokojenia podstawowych potrzeb skarżącego i jego rodziny. Z uwagi na wybiórcze przedstawienie przez skarżącego jego sytuacji - tj. zwracanie uwagi sądu wyłącznie na zobowiązania, przy pominięciu kwestii posiadanych aktywów - niemożliwe jest zweryfikowanie stanowiska skarżącego co do spełnienia wymogów z art. 61 § 3 p.p.s.a. Skarżący, mimo wskazania, że wysokość należności pieniężnych wynikających z decyzji ostatecznej przekracza jego możliwości płatnicze, nie wykazał, by tak było w rzeczywistości.
Pogląd wyrażony w tym zakresie przez sąd pierwszej instancji należy zatem uznać za prawidłowy i zasługujący na podzielenie, to do skarżącego należało bowiem przekonanie sądu, że spełnione zostały przesłanki do udzielenia mu ochrony tymczasowej. Z tego powodu zarzut naruszenia art. 61 § 3 p.p.s.a. należy uznać za bezpodstawny.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., oddalił zażalenie.