Uzasadnienie
Postanowieniem z 27 lutego 2017 r., sygn. akt III SA/Wa 1142/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił M. B.(dalej jako: "podatniczka" lub "skarżąca") przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych oraz ustanowienia pełnomocnika.
WSA w Warszawie w pierwszej kolejności przedstawił treść oświadczeń skarżącej dotyczących sytuacji materialnej i finansowej, w której się znajduje. Wynikało z nich, że skarżąca nie posiada żadnego dochodu, zaś stan jej oszczędności wynosi mniej niż 80 zł. Skarżąca od początku roku uzyskała przychód z prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej w wysokości 3.100 zł, który nie pozwala jej na pokrycie podstawowych wydatków na utrzymanie wynoszących 3.339,19 zł miesięcznie. Z wyjaśnień strony wynikało zarazem, że wydatki na swoje bieżące utrzymanie pokrywała w 2016 r. z oszczędności oraz pożyczek. Skarżąca podniosła również, że w sprawie o sygn. akt III SA/Wa 1144/15 Dyrektor Izby Skarbowej nie zwrócił jej kosztów postępowania w wysokości 100 zł. Nie otrzymała ona również zwrotu podatku za 2015 r. w wysokości 1.070 zł. Skarżąca oświadczyła ponadto, że samodzielnie prowadzi gospodarstwo domowe.
Posiada polisy na życie na łączną kwotę 30.000 zł oraz akcje i udziały o wartości 125.000 zł. Posiada ponadto spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego o pow. 50,16 m² i wartości ok. 450.000 zł oraz samochód osobowy marki Toyota Corolla, rok prod. 2005. Do przedmiotowego wniosku załączyła swoje zeznania podatkowe za 2014 r. i 2015 r., wyciąg z rachunku bankowego oraz deklaracje VAT-7. Skarżąca wyjaśniła, że umowa na nabycie akcji, udziałów oraz polis, a także ich zbycie miała charakter tymczasowy, tj. pierwszy termin upływał 2 grudnia 2016 r., w związku z czym zostały one zbyte przez skarżącą na początku grudnia 2016 r. Skarżąca wyjaśniła, że przychody z ich zbycia zostały przeznaczone na spłatę pożyczek oraz kosztów remontu mieszkania. Skarżąca wyjaśniła ponadto, że jej sytuacja materialna uległa pogorszeniu w związku z czym przedstawiła aktualne oświadczenie majątkowe oraz deklaracje podatkowe i wyciągi z rachunków bankowych za okres od maja do listopada 2016 r. Skarżąca poinformowała następnie, że nie posiada dokumentów potwierdzających wysokość środków uzyskanych ze zbycia akcji, udziałów i polis, a ponadto wyjaśniła, że zostały one zbyte ze stratą. Przedstawiła ponadto wyciągi z rachunku bankowego oraz wydruk z konta bankowego z 8 listopada 2016 r. potwierdzającego wysokość darowizny otrzymanej przez skarżącą od siostry.
Sąd I instancji, analizując powyższe okoliczności, stwierdził, że skarżąca nie wykazała w niniejszej sprawie, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Pomimo uzyskiwania niskich przychodów z prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, posiada chociażby akcje i udziały o wartości 125.000 zł. Skarżąca wskazywała, że w 2016 r. pokrywała koszty jej bieżącego utrzymania oraz prowadzonej działalności gospodarczej z tychże właśnie oszczędności. Zdaniem Sądu, wydatki związane z prowadzoną działalnością gospodarczą pokrywane przez skarżącą z posiadanych oszczędności nie mogą mieć pierwszeństwa przed wydatkami związanymi z kosztami wszczętego przez nią postępowania sądowego. Skarżąca winna pokryć obie te kategorie wydatków w pierwszej kolejności z posiadanych oszczędności.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, już sam fakt zbycia przez skarżącą akcji i udziałów o wartości 125.000 zł nakazuje uznać, że skarżąca miała możliwość pokrycia kosztów związanych z uiszczeniem wpisu od skargi kasacyjnej w wysokości 100 zł. Odnosi się to również do kosztu wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika w celu wniesienia skargi kasacyjnej. Ponadto, jak wynika z oświadczenia skarżącej w listopadzie 2016 r. uzyskała środki finansowe od siostry w wysokości 26.438,94 zł. Sąd zastrzegł jednocześnie, że nie ma powodów, dla których posiadane oszczędności nie mogły zostać wykorzystane także na pokrycie kosztów postępowania w niniejszej sprawie. Koszty te nie mogą być bowiem stawiane na ostatnim miejscu za wszystkimi pozostałymi kosztami prowadzenia działalności gospodarczej, a ich wystąpienie wchodzi w zakres ryzyka prowadzonej działalności gospodarczej. Nie do pogodzenia z konstytucyjną zasadą sprawiedliwości społecznej jest w takiej sytuacji pochopne przerzucenie ciężaru poniesienia kosztów ze skarżącej na Budżet Państwa, tym samym ogół obywateli.
W złożonym zażaleniu skarżąca zarzuciła powyższemu postanowieniu naruszenie art. 246 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., zwanej dalej: "p.p.s.a."), poprzez uznanie, że posiada środki na zaspokojenie potrzeb egzystencjalnych, w tym pokrycie kosztów sądowych, pominięcia i błędy w ustaleniach faktycznych.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia z kosztów i ustanowienia pełnomocnika.
W uzasadnieniu podniosła m.in., że środki ze zbycia akcji i polis przeznaczone były na pokrycie długów skarżącej. Zarzuciła przy tym, że Sąd pierwszej instancji pominął fakt, iż w momencie zbywania akcji i polis na skarżącej nie ciążył obowiązek uiszczenia kosztów sądowych, gdyż postępowanie w przedmiocie prawa pomocy było w toku. Ponadto podniesiono, że przeznaczenie posiadanych środków finansowych na remont mieszkania z uwagi na jego stan miało charakter priorytetowy. Zarzucono przy tym, że analiza sytuacji strony była przeprowadzona w sposób pobieżny.
Sąd nie żądał sprawozdań finansowych, aby ocenić sytuację materialną skarżącej. Gdyby postępowanie takie zostało przeprowadzone i uzyskałby informacje liczbowe, które pozwalałaby na stwierdzenie, że skarżąca nie osiąga dochodów, z jakiej przyczyn skarżąca ma długi, a także jaka jest ich wysokość i czy liczby te potwierdzają, że skarżąca zrezygnowała z prowadzenia działalności gospodarczej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie podlega oddaleniu. Stosownie do art. 246 § 1 p.p.s.a. sąd przyzna osobie fizycznej prawo pomocy w zakresie częściowym, jeżeli ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Przez uszczerbek utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, o którym mowa w przywoływanym przepisie, należy rozumieć zachwianie sytuacji materialnej i bytowej strony skarżącej w taki sposób, iż nie jest ona w stanie zapewnić sobie minimum warunków socjalnych.
Ciężar dowodu powyższych okoliczności spoczywa na stronie, która ubiega się o przyznanie prawa pomocy. Świadczy o tym użycie w przepisie art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. zwrotu "gdy wykaże". Do sądu kierującego się wskazaniami logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego i dostępnej wiedzy należy natomiast ocena, czy takie okoliczności zachodzą.
Za zasadne należy uznać wywody Sądu I instancji odnoszące się do przedstawionych przez stronę okoliczności. W zaskarżonym postanowieniu słusznie zwrócono bowiem uwagę, że z nadesłanych przez stronę dokumentów nie można wyprowadzić wniosku, że uiszczenie kosztów sądowych w przedmiotowej sprawie wynoszących 100 zł oraz poniesienie kosztów ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika, spowoduje zachwianie sytuacji materialnej i bytowej wnioskodawczyni w taki sposób, iż nie będzie w stanie zapewnić sobie minimum warunków socjalnych.
Wymaga wyjaśnienia, że przedstawione przez stronę w toku postępowania dane co prawda wskazują, że skarżąca znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, to jednak budzą one uzasadnione wątpliwości co do stanu rzeczywistego zarówno po stronie uzyskiwanych dochodów, jak i ponoszonych wydatków. Jak słusznie zwracał uwagę Sąd I instancji, strona, mimo sygnalizowanych poważnych problemów finansowych, nadal prowadzi działalność gospodarczą, zaś z uzyskiwanych z niej przychodów utrzymuje siebie oraz spłaca zaciągnięte zobowiązania, których stan jest bliżej nieznany.
Również argumentacja WSA w Warszawie wskazująca na brak uprzywilejowania prywatnych zobowiązań strony nad wydatkami związanymi z kosztami sądowymi znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych. Zgodnie z dominującym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego poglądem wszelkie bieżące zobowiązania podatnika, w tym należności publicznoprawne, pieniężne zobowiązania umowne, czy wynagrodzenia pracownicze, nie mają pierwszeństwa przed opłatami sądowymi. O ile można zgodzić się ze stanowiskiem strony, że wydatki ponoszone na remont mieszkania mogą być traktowane priorytetowo w sytuacji, w której przebywanie w mieszkaniu grozi niebezpieczeństwem, to oświadczenia strony wskazane w tym zakresie budzą poważne wątpliwości.
Po pierwsze, strona nie przedstawiła żadnych dokumentów wskazujących na stan techniczny mieszkania, zaś z załączonych przez stronę zdjęć nie sposób ustalić czy zachodziła obawa jego zawalenia, co sugerowała strona. Po drugie, oświadczenia strony w przedmiocie wydatków poniesionych na remont tegoż mieszkania budzą wątpliwości. Z jednej strony bowiem skarżącą wskazuje, że koszty naprawy dachu wynosiły 10.000 zł (k. 101 akt sądowych), choć ubezpieczyciel wypłacił 10% tej kwoty, to z drugiej strony oświadcza, że darowizna od siostry na remont i zakup okien wynosiła 26.441,57 zł. Powyższe, przy braku szeregu dokumentów wskazujących na rzeczywisty koszt remontu mieszkania, środków uzyskanych ze sprzedaży akcji i polis, wysokości zaciągniętych zobowiązań oraz sposobu ich regulowania, powoduje, że w istocie zasadnie w treści zaskarżonego postanowienia przyjęto, że skarżąca nie wykazała przesłanek do przyznania prawa pomocy.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.