Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we W. Postanowieniem z dnia 7 października 2013 r., sygn. akt I SA/Wr 461/13, odmówił "E." Spółce z o.o. z siedzibą w M. przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego z dnia 5 czerwca 2013 r. w sprawie ze skargi "E." Spółki z o.o. z siedzibą w M. na decyzję Dyrektora Izby Celnej we W. z dnia 12 lutego 2013 r. nr [..] w przedmiocie podatku akcyzowego.
Za podstawę rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia:
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu postanowieniem z dnia 9 września 2013 r. odrzucił sprzeciw "E" Spółki z o.o. z siedzibą w M. (dalej: skarżąca, strona) od postanowienia referendarza sądowego z dnia 5 czerwca 2013 r. odmawiającego przyznania stronie prawa pomocy z powodu uchybienia terminu do jego wniesienia. Termin do wniesienia sprzeciwu upłynął w dniu 5 lipca 2013 r. Strona nadała natomiast zaadresowaną do Sądu przesyłkę w dniu 8 lipca 2013 r. Postanowienie o odrzuceniu sprzeciwu zostało doręczone pełnomocnikowi strony w dniu 23 września 2013 r.
W dniu 25 września 2013 r. (data stempla na przesyłce pocztowej) skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu. W uzasadnieniu podniosła, że przesyłka pocztowa zawierająca postanowienie referendarza z dnia 5 czerwca 2013 r. została dwukrotnie awizowana. Pierwszy raz w dniu 14 czerwca 2013 r. i drugi w dniu 24 czerwca 2013 r. W drugim zawiadomieniu, pozostawionym przez pracownika operatora pocztowego w dniu 24 czerwca 2013 r., na przeznaczonym do tego powszechnie używanym formularzu wskazana była data drugiego zawiadomienia oraz dzień, z którego upływem przesyłka pocztowa, aby został zachowany termin, winna być odebrana, tj. 1 lipca 2013 r. Tego też dnia przesyłka została odebrana przez pracownika pełnomocnika skarżącej w urzędzie pocztowym.
Strona podniosła, że oznaczanie w zawiadomieniu terminu, po upływie którego przesyłka zostanie zwrócona do adresata, z adnotacją, iż przesyłki "nie podjęto w terminie", co z kolei oznacza, że z tą chwilą, mimo nie odebrania przesyłki, doręczenie uznane zostanie za skuteczne, jest powszechną, zgodną z obowiązującymi przepisami praktyką operatorów pocztowych.
Zdaniem skarżącej, powyższe oznacza, że nie można mówić o jej winie w niedochowaniu terminu, ponieważ po przesyłkę zgłoszono się w terminie wskazanym w zawiadomieniu, a przesyłka ta została stronie wydana. Przyczyna, z powodu której doszło do uchybienia terminowi jest więc w pełni od strony niezależna, co oznacza również, że nie można postawić jej zarzutu niezachowania staranności, albowiem odbierając przesyłkę w wyznaczonym terminie oraz składając sprzeciw od postanowienia z dnia 5 czerwca 2013 r. dochowała należytej staranności w dbałości o swoje interesy.
W ocenie Sądu pierwszej instancji powoływana przez stronę okoliczność podania na druku drugiego zawiadomienia o przesyłce informacji, że termin odbioru awizowanej wcześniej przesyłki upływa w innym dniu (28 czerwca 2013 r.), niż termin wynikający z przepisów ustawy (1 lipca 2013 r.) oraz okoliczność wydania stronie przesyłki po upływie przewidzianego w ustawie czternastodniowego terminu od daty pierwszego zawiadomienia o przesyłce - nie świadczy o dochowaniu staranności jakiej wymaga się od podmiotu profesjonalnie świadczącego pomoc prawną. W ocenie Sądu od profesjonalnego pełnomocnika można wymagać, aby samodzielnie sprawdzał terminy przewidziane w przepisach dla dokonywania czynności procesowych, a nie polegał na zapiskach pracowników poczty.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła skarżąca domagając się jego zmiany poprzez przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego z dnia 5 czerwca 2013 r. – ewentualnie uchylenia w całości tego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie art. 86 § 1 w związku z art. 87 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012, poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.) poprzez nieuzasadnione uznanie, iż skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu.
Według skarżącej przyczyna z powodu której uchybiła terminowi jest od niej niezależna, ponieważ wbrew twierdzeniom Sądu pierwszej instancji, nie można stronie postawić zarzutu braku zachowania należytej staranności, w sytuacji kiedy odebrała ona przesyłkę w okresie przechowywania jej w urzędzie pocztowym, zgodnie z zawiadomieniem pozostawionym przez pracownika operatora pocztowego i w terminie siedmiodniowym od dnia odbioru dokonała czynności procesowej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie jest niezasadne.
Zgodnie z art. 73 § 1 p.p.s.a. w razie niemożności doręczenia pisma w sposób przewidziany w artykułach poprzedzających (art. 65–72 p.p.s.a.), pismo składa się na okres czternastu dni w placówce pocztowej albo w urzędzie gminy, dokonując jednocześnie zawiadomienia określonego w § 2. Zawiadomienie o złożeniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w placówce pocztowej albo w urzędzie gminy w terminie siedmiu dni od dnia pozostawienia zawiadomienia, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej, a gdy to nie jest możliwe, na drzwiach mieszkania adresata lub w miejscu wskazanym jako adres do doręczeń, na drzwiach biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe (§ 2). Stosownie do § 3 tego artykułu w przypadku niepodjęcia pisma w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru pisma w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od dnia pierwszego zawiadomienia o złożeniu pisma w placówce pocztowej albo w urzędzie gminy. Zgodnie zaś z § 4 doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1.
Domniemanie doręczenia przesyłki adresatowi, o którym mowa w art. 73 § 4 p.p.s.a., polega na założeniu, że adresat przesyłki zapoznał się z jej treścią ostatniego dnia tego terminu, a zatem z tą datą wiążą się również odpowiednie skutki procesowe, jak chociażby bieg terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Odebranie pisma (w urzędzie pocztowym, czy sądzie), już po upływie terminu wskazanego w art. 73 § 1 p.p.s.a., nie ma zatem wpływu na skutek określony w art. 73 § 4 p.p.s.a. (por. postanowienia NSA: z 5 marca 2013 r., II FZ 40/13, z 16 listopada 2004 r., GZ 104/04; z 28 stycznia 2013 r., II FZ 1055/12, z 14 lutego 2013 r., II FZ 36/13).
Stosownie zaś do art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.).
Pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest zatem brak winy strony w jego uchybieniu. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Jedynie gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy.
Należy zauważyć, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, jaki można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe.
Przy ocenie braku winy strony w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, że okoliczności powoływane przez skarżącą w celu uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, nie stanowią wystarczającej podstawy do jego przywrócenia. Wprawdzie treść ponownego zawiadomienia (awizo) pozostawionego przez pracownika operatora pocztowego mogła wprowadzić pełnomocnika skarżącej w błąd, co do terminu granicznego w jakim należy odebrać przesyłkę sądową zawierająca postanowienie referendarza sądowego z dnia 5 czerwca 2013 r. - jednakże jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji od profesjonalnego pełnomocnika jakim jest adwokat reprezentujący skarżącą można wymagać, aby samodzielnie sprawdzał terminy przewidziane w przepisach dla dokonywania czynności procesowych, a nie polegał na zapiskach pracowników poczty. Innymi słowy pełnomocnik będący profesjonalistą i dochowując należytej staranności nie powinien bezkrytycznie przyjmować daty wskazanej przez pracownika poczty lecz winien skonfrontować tę datę z odpowiednim przepisem prawa, którym w rozpoznawanej sprawie jest art. 73 § 1 – 4 p.p.s.a. Natomiast nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw czy też nieznajomość prawa (por. postanowienie NSA z 2 marca 2012 r., II OZ 135/12).
W orzecznictwie sądów administracyjnych wyrażany jest pogląd, że kryteria dochowania należytej staranności są jeszcze surowsze w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron (por. postanowienia NSA: z dnia 24 lipca 2013 r., II GZ 355/13; 14 listopada 2012 r., I GZ 331/12; wyrok NSA z dnia 11 sierpnia 1999 r., sygn. akt I SA/Gd 745/98). Osoby te zobowiązane są do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Kryterium należytej staranności jest podwyższone z tej racji, że adwokat, radca prawny lub doradca podatkowy posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur sądowoadministracyjnych zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy.
W konsekwencji uznać należy, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, a wniosek o przywrócenie terminu nie mógł zostać uwzględniony.
Z powyższych względów, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia.