Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 14 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Sz 783/14, po rozpoznaniu sprawy ze skargi B.G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z dnia 13 czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, uchylił zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w [...] z dnia 22 maja 2014 r. nr [...] (pkt I); stwierdził, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku (pkt II).
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Komendant Powiatowy Policji w [...] orzeczeniem z dnia 22 maja 2014 r. nr [...] uznał [...] B.G. – policjanta [...] Komendy Powiatowej Policji w [...], winną popełnienia zarzucanych jej przewinień dyscyplinarnych, polegających na tym, że:
- wprowadziła w błąd przełożonego właściwego w sprawach personalnych, w taki sposób, że przedłożyła zaświadczenie lekarskie nr [...] z dnia 20 maja 2013 r. o czasowej niezdolności do służby na okres od dnia 29 maja 2013 r. do dnia 18 czerwca 2013 r., następnie zaświadczenie lekarskie (bez numeru) z dnia 7 sierpnia 2013 r. o czasowej niezdolności do służby na okres od dnia 8 sierpnia 2013 r. do dnia 5 września 2013 r. z powodu choroby, celem usprawiedliwienia nieobecności w służbie, podczas gdy w dniu 14 czerwca 2013 r. uczestniczyła w koncercie w miejscowości [...], w dniu 17 sierpnia 2013 r. w imprezie i koncercie pod nazwą "[...]", która odbyła się na boisku sportowym w [...] i w dniu 25 sierpnia 2013 r. uczestniczyła w koncercie w miejscowości [...], pomimo że mogło to przyczynić się do przedłużenia jej rekonwalescencji, czym naruszyła dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) w zw. z § 17 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów;
- wbrew wynikającemu z art. 62 ust. 1 ustawy o Policji zakazowi podejmowania zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody właściwego w sprawach personalnych przełożonego, w dniu 17 sierpnia 2013 r. w miejscowości [...] uczestniczyła w koncercie pod nazwą "[...]", który odbył się na boisku sportowym w [...], z tytułu czego otrzymała wynagrodzenie w nieustalonej dotychczas kwocie, czym naruszyła dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji;
i wymierzył jej karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.
Na skutek wniesienia przez B.G. na powyższe orzeczenie odwołania sprawę rozpoznawał Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie, który orzeczeniem z dnia 13 czerwca 2014 r. nr [...] zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy.
W uzasadnieniu orzeczenia podał, że istotę formułowanych przeciwko st. sierż. B.G. zarzutów stanowi sposób wykorzystywania przez nią zwolnień lekarskich i uczestnictwo w występach artystycznych. Zdaniem organu odwoławczego, w niniejszej sprawie organ pierwszej instancji zasadnie przyjął, że działalność koncertowa obwinionej nie koresponduje z celem udzielonego jej zwolnienia lekarskiego. Miała ona charakter zaplanowanej i regularnej aktywności, realizowanej w okresie kilku lat, o czym świadczą zapisy dotyczące zespołu muzycznego "[...]" na portalu społecznościowym Facebook oraz data dołączenia do jego użytkowników ([...] września 2011 r.). Jej zachowanie nie było zatem motywowane względami terapeutycznymi i nie można mu przypisać zamiaru przyspieszenia rekonwalescencji, skoro prowadziła ona działalność koncertową w okresie poprzedzającym pozostawanie na zwolnieniu lekarskim.
Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie, odnosząc się do załączonego do akt postępowania dyscyplinarnego zaświadczenia specjalisty w dziedzinie psychiatrii dr.n. med. [...] stwierdził, że wprawdzie nie kwestionuje przydatności muzykoterapii w leczeniu pacjentów, to jednak wskazał, że w jego ocenie podczas zwolnienia lekarskiego dopuszczalne byłoby uczestnictwo w zleconych przez lekarza formach muzykoterapii i czynna rehabilitacja pod kontrolą odpowiedniego specjalisty. Każdy występ przed publicznością łączy się ze wzmożonym stresem i wysiłkiem psychofizycznym, a duża częstotliwość koncertów z pewnością nie wpływa na poprawę stanu zdrowia i nie sprzyja rekonwalescencji chorego.
W konsekwencji organ odwoławczy uznał, że obwiniona korzystała ze zwolnień lekarskich w sposób niezgodny z ich przeznaczeniem. Ponadto wskazał, że upowszechniała ona za pomocą internetu informacje na temat swojego uczestnictwa w imprezach rozrywkowych podczas zwolnienia lekarskiego, wpływając negatywnie na stosunki interpersonalne w swojej jednostce Policji. Jej długotrwała absencja chorobowa powodowała konieczność przydzielenia wykonywanych przez nią obowiązków innym policjantom. Niewątpliwie zagrażało to w bezpośredni sposób efektywnej realizacji ważkich społecznie zadań, a także dyscyplinie oraz motywacji pozostałych policjantów i pracowników Komendy Powiatowej Policji w [...]. Przełożeni i współpracownicy obwinionej mieli prawo oczekiwać, że będzie ona korzystała z udzielonego zwolnienia w sposób zapewniający efektywną rekonwalescencję, by jak najszybciej wrócić do służby.
Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie, oceniając fakt popełnienia przez obwinioną czynu opisanego w pkt 2 orzeczenia stwierdził, że znajduje on potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym. W konsekwencji uznał, że st. sierż. B.G. dopuściła się obu zarzucanych jej przewinień dyscyplinarnych.
Organ odwoławczy, przechodząc do podniesionego w skardze zarzutu naruszenia prawa obwinionej do obrony podał, że pismem z dnia 6 marca 2014 r. poinformowała ona rzecznika dyscyplinarnego o ustanowieniu pełnomocnika w postępowaniu dyscyplinarnym w osobie policjanta Komendy Miejskiej Policji w [...] [...]. Przyjmując ten dokument, w dniu następnym rzecznik pouczył ją, że winna posiadać zgodę pełnomocnika na jej reprezentowanie. Obwiniona zobowiązała się do dostarczenia takiej zgody. W dniu 20 marca 2014 r. rzecznik dyscyplinarny ponownie poinformował obwinioną o konieczności uzupełnienia pełnomocnictwa oraz dostarczenia adresu do korespondencji z pełnomocnikiem, bądź jego numeru telefonu. Pismem z dnia 11 kwietnia 2014 r. rzecznik dyscyplinarny wezwał obwinioną do uzupełnienia pełnomocnictwa o wyrażenie zgody przez wyznaczonego obrońcę do jej reprezentowania oraz wskazania adresu do korespondencji. W kolejnym piśmie z dnia 18 kwietnia 2014 r. obwiniona stwierdziła, iż [...] wyraził zgodę na jej reprezentowanie, a adres do doręczeń (tj. Komenda Miejska Policji w [...]) został podany w pełnomocnictwie.
Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie wskazał, że zgodnie z art. 135f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji, ustanowienie obrońcy w postępowaniu dyscyplinarnym należy do uprawnień obwinionego. Stosunek obrończy nie powstaje z mocy samego prawa, lecz z wyboru obwinionego, na podstawie "uzgodnienia" pomiędzy zainteresowanymi stronami. Do ustanowienia pełnomocnika dochodzi, gdy oświadczenie to dotrze do wiadomości wymienionej w nim osoby i zostanie przez nią przyjęte. Brak jest podstaw do uznania, że jednostronne oświadczenie obwinionego powoduje ustanowienie obrońcy w postępowaniu dyscyplinarnym. O powyższym [...] B.G. była informowana przez rzecznika dyscyplinarnego zarówno ustnie, przy składaniu "pełnomocnictwa", jak i pisemnie. Nie przedłożyła jednak dokumentu, w którym [...] wyraża wolę pełnienia funkcji obrońcy w toku postępowania dyscyplinarnego. Ponadto funkcjonariusz ten nie wyraził takiej woli poprzez przystąpienie do którejkolwiek z czynności postępowania dyscyplinarnego. Obwiniona próbowała potwierdzić zgodę na udzielenie pełnomocnictwa telefonicznie, dzwoniąc ze swojego telefonu i przekazując rzecznikowi słuchawkę, jednak tego rodzaju działanie było niewłaściwe, gdyż rzecznik dyscyplinarny nie znał tożsamości rozmówcy.
Ponadto organ odwoławczy zauważył, że obwiniona bądź jej obrońca powinni podać precyzyjny adres do korespondencji. Niewystarczające jest ogólnikowe wskazanie nazwy komendy (KMP w Szczecinie), albowiem w strukturze tej jednostki działa wiele komórek organizacyjnych, a jej rozmiary (ponad 1000 policjantów i pracowników) stwarzają ryzyko zdublowania imion i nazwisk potencjalnych obrońców. Stosunek pełnomocnictwa w postępowaniu dyscyplinarnym ma charakter prywatny i wymaga wyraźnego oddzielenia od sfery spraw służbowych. Wynika to z faktu, że obrońcą może być osoba spoza Policji, np. adwokat lub radca prawny. Korespondencja dotycząca postępowania dyscyplinarnego winna trafiać bezpośrednio do obrońcy, z pominięciem osób niezwiązanych z postępowaniem dyscyplinarnym. Wbrew sugestiom obwinionej, rzecznik dyscyplinarny nie ma ani obowiązku, ani umocowania do ustalania adresu zamieszkania pełnomocnika w policyjnych systemach informatycznych, bowiem nie są prowadzone wobec niego żadne czynności usprawiedliwiające podjęcie takich działań.
Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie, brak było podstaw do przyjęcia, że w postępowaniu dyscyplinarnym doszło do prawidłowego ustanowienia obrońcy dla obwinionej. Wyznaczony rzecznik dyscyplinarny precyzyjnie informował obwinioną o obowiązujących w tym zakresie wymaganiach, zaś jej działania uznano za obstrukcję procesową, obliczoną nie tyle na korzystanie z przysługujących uprawnień, ile na przewlekanie i komplikowanie biegu sprawy. Do obowiązków rzecznika dyscyplinarnego nie należy wyjaśnianie wątpliwości co do istnienia stosunku pełnomocnictwa, zaś w interesie mandanta leży to, aby jego mandatariusz przystąpił do działania i podejmował objęte zakresem umocowania czynności, a nade wszystko, aby reprezentował i bronił go w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym.
Organ odwoławczy odnosząc się do wywodu obwinionej dotyczącego rzekomej inwigilacji ze strony przełożonych powołując treść § 7 pkt 4 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji oraz § 24 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjant" podał, że przełożony uzyskując informację o możliwości popełnienia przez podległą policjantkę naruszenia dyscypliny służbowej, był nie tylko uprawniony, ale wręcz zobowiązany do zebrania i weryfikacji informacji dotyczących jej niewłaściwego zachowania, a następnie ewentualnego ich wykorzystania w toku postępowania dyscyplinarnego prowadzonego w oparciu o przepisy rozdziału 10 ustawy o Policji.
Reasumując Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie wskazał, że w postępowaniu dyscyplinarnym stwierdzono dwukrotne naruszenie przez st. sierż. B.G. dyscypliny służbowej w sposób określony w orzeczeniu. Mając na uwadze okoliczności popełnienia zarzucanych czynów oraz jej zachowanie po ich popełnieniu uznał, że wymierzona kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby w Policji jest w pełni adekwatna do liczby i charakteru, a także stopnia ich szkodliwości dla interesu, wizerunku i dobra służby.
Powyższe orzeczenie stało się przedmiotem skargi B.G. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, w której zarzuciła:
- naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że ze strony obwinionej doszło do podjęcia zajęcia zarobkowego bez pisemnej zgody, właściwego w sprawach personalnych przełożonego oraz przyjęcia korzyści materialnych;
- naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 135e pkt 1 ustawy o Policji, poprzez zaniechanie działania zmierzającego do zebrania wyczerpującego materiału dowodowego wskazującego na winę obwinionej;
- naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 135e pkt 10 ustawy o Policji, poprzez zaniechanie wydania postanowienia o zmianie zarzutów, a w konsekwencji ukaranie za czyn nieobjęty zarzutem w przedmiotowym postępowaniu;
- naruszenie prawa do obrony, a mianowicie art. 135f ust. 1 pkt 4a oraz ust.3 ustawy o Policji, poprzez nieuwzględnienie oraz nierespektowanie w przedmiotowym postępowaniu ustanowionego zgodnie z obowiązującymi przepisami obrońcy;
- naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, poprzez brak obiektywnego, wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, w szczególności okoliczności przemawiających na korzyść obwinionej, a także dokonania jego oceny niezgodnie z zasadami logiki i rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości na jej niekorzyść;
- naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 135j ustawy o Policji, poprzez dokonanie oceny zebranego materiału dowodowego w sposób rażąco dowolny;
- niewykazanie ponad wszelką wątpliwość kwestii winy obwinionej.
Wskazując na powyższe zarzuty wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i umorzenie postępowania. Niezależnie od powyższego wniosła również:
- o wszczęcie wobec piastuna organu Komendanta Powiatowego Policji w [...], jak i rzecznika dyscyplinarnego, który prowadził wskazane postępowanie na jego polecenie, postępowania dyscyplinarnego pod zarzutem przekroczenia przez nich uprawnień (art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji);
- o wyłączenie z akt sprawy materiałów, celem dokonania oceny prawnokarnej przez Prokuratora Okręgowego w Szczecinie (w związku z koniecznością wyłączenia prokuratorów, na co dzień współpracujących z piastunem organu Komendanta Powiatowego Policji w [...]), czy nie doszło do popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 Kodeksu karnego).
W uzasadnieniu skargi podała m.in., że jednym z istotnych naruszeń mających wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia było odmówienie jej prawa działania poprzez ustanowionego w postępowaniu dyscyplinarnym obrońcę, co w konsekwencji spowodowało naruszenie podstawowego prawa do obrony. Wskazała, że wprawdzie przedmiotem postępowania w sprawach dyscyplinarnych są czyny o mniejszym ciężarze gatunkowym niż przestępstwa, nie oznacza to jednak, iż postępowanie w tych sprawach jest na tyle proste, by przeciętny obywatel, bez fachowej pomocy mógł skutecznie przedstawić argumenty na swoją obronę. Wyjaśniła, że w dniu 6 marca 2014r. we wszczętym postępowaniu dyscyplinarnym ustanowiła obrońcą, zgodnie z dyspozycją art. 135f ust. 1 i 3 ustawy o Policji, policjanta z Wydziału [...] Komendy Miejskiej Policji w [...] – [...]. Obrońca ten nie był w żaden sposób informowany o podejmowanych przez rzecznika dyscyplinarnego czynnościach w prowadzonej sprawie. W ocenie skarżącej, na podstawie istniejących przepisów ustanowienie obrońcy jest czynnością jednostronną i nie istnieją żadne normy, które zobowiązywałyby ją lub jej obrońcę do potwierdzenia udzielenia upoważnienia do obrony. Jeżeli organ miał wątpliwości co do faktu ustanowienia obrońcy, to sam, w związku z obowiązkiem wyjaśniania wszelkich wątpliwości, z urzędu winien wystąpić z takim zapytaniem do wskazanego policjanta. Nie miał natomiast prawa cedować takiej czynności na skarżącą. W efekcie uniemożliwiono jej złożenie wyjaśnień w obecności obrońcy, nie doręczano mu jakiejkolwiek korespondencji, którą jako policjant mógł odbierać w Komendzie Miejskiej Policji w [...] bez ponoszenia jakiegokolwiek nakładu finansowego ze strony przełożonego dyscyplinarnego. Końcowe zaznajomienie skarżącej z zebranym w sprawie materiałem dowodowym odbyło się również z pominięciem ustanowionego obrońcy, co rażąco naruszało jej prawo do obrony.
Zdaniem skarżącej, wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, sformułowane w nim zarzuty, ograniczenie prawa do obrony, niezaznajomienie obrońcy ze zgromadzonymi materiałami oraz wydanie orzeczenia o uznaniu winną i wymierzeniu kary nastąpiło z rażącym i inkryminowanym naruszeniem prawa.
Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie wyjaśnił, że zawarte w skardze wnioski końcowe oznaczone "A" i "B" nie należą do kognicji sądów administracyjnych (art. 3 i art. 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – t.j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej w skrócie "P.p.s.a.") i zostały pozostawione bez rozpoznania.
W uzasadnieniu wyroku podał, że zgodnie z art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W świetle art. 135f ust. 1 pkt 4a i ust. 3 ustawy o Policji, w toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony ma prawo do ustanowienia obrońcy, którym może być policjant, adwokat albo radca prawny. Ustanowienie obrońcy uprawnia go do działania w całym postępowaniu dyscyplinarnym, nie wyłączając czynności po uprawomocnieniu się orzeczenia, jeżeli nie zawiera ograniczeń. O zmianie zakresu pełnomocnictwa uprawniającego do działania w postępowaniu dyscyplinarnym lub o jego cofnięciu obwiniony niezwłocznie zawiadamia obrońcę oraz rzecznika dyscyplinarnego.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że w dniu 7 marca 2014 r. B.G. złożyła na ręce rzecznika dyscyplinarnego podpisany przez siebie dokument z dnia 6 marca 2014 r., zatytułowany "Pełnomocnictwo", w brzmieniu: "Niniejszym ustanawiam [...] funkcjonariusza Komendy Miejskiej Policji w [...] do reprezentowania mnie w prowadzonym przeciwko mnie postępowaniu dyscyplinarnym". Z notatki urzędowej sporządzonej przez rzecznika dyscyplinarnego wynika, iż pouczył obwinioną, "że winna mieć zgodę osoby wyznaczonej do jej reprezentowania, aby uniknąć niepotrzebnych niedomówień, czy też sytuacji, która miała miejsce w innym garnizonie gdzie jeden z obwinionych wskazał na pełnomocnika Komendanta Wojewódzkiego Policji, który nic nie wiedział o takim pełnomocnictwie i o całej sprawie. Pani G. zobowiązała się do dostarczenia takiej zgody". W dniu 20 marca 2014 r. rzecznik dyscyplinarny przesłuchał obwinioną, która odmówiła składania jakichkolwiek wyjaśnień z uwagi na brak obecności pełnomocnika przy tej czynności, o którego wcześniej wnioskowała. Z notatek sporządzonych w tym dniu przez rzecznika i obwinioną wynika, że ponownie rzecznik przypomniał obwinionej o konieczności przedłożenia zgody osoby, którą wskazała jako pełnomocnika, na pełnienie tej funkcji, a także podania adresu pełnomocnika, celem przesyłania korespondencji. Obwiniona w trakcie rozmowy z rzecznikiem dyscyplinarnym skontaktowała się telefonicznie (ze swojego telefonu) z wyznaczonym pełnomocnikiem i chciała, aby rzecznik z nim porozmawiał, jednak ten odmówił stwierdzając: "nie będę w tym momencie rozmawiał z osobą, której nie znam o sprawach służbowych i postępowaniu dyscyplinarnym". W kolejnych dniach rzecznik dyscyplinarny prowadził dalsze czynności wyjaśniające, a następnie pismem z dnia 11 kwietnia 2014 r. zwrócił się do B.G. z wezwaniem, aby w terminie 7 dni uzupełniła brak formalny wniosku – pełnomocnictwa, poprzez wyrażenie zgody (woli obrony) przez wyznaczoną osobę na podjęcie obrony w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym i podanie adresu dla korespondencji z pełnomocnikiem. W dalszej części pisma pouczono obwinioną, "że to obwiniony winien ustanowić obrońcę i sam we własnym zakresie nawiązać kontakt z osobą, którą wybrał na swojego przedstawiciela. Samo wskazanie przez obwinionego osoby, która ma podjąć się jego obrony nie jest dla tej osoby wiążące. W dniu 15 kwietnia 2014 r. do obwinionej zostało skierowane wezwanie do stawienia się w dniu 25 kwietnia 2014 r. w celu końcowego zaznajomienia się z materiałami postępowania dyscyplinarnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie, pomimo ustanowienia przez obwinioną obrońcy w osobie [...] w pełnomocnictwie z dnia 6 marca 2014 r., żadne z pism, zawiadomień, wezwań i orzeczeń nie zostało temu obrońcy doręczone, w związku z czym nie uczestniczył on w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym, a tym samym obwiniona została pozbawiona przyznanego jej przez ustawę o Policji prawa do obrony.
Sąd pierwszej instancji nie podzielił stanowiska zaprezentowanego przez organy obu instancji. Zauważył, że ani ustawa o Policji, ani przepisy wykonawcze do niej, nie wypowiadają się na temat treści pełnomocnictwa, poza samym zakresem pełnomocnictwa, czasem jego trwania i skutecznością względem organu. Nie mają tu też odpowiedniego zastosowania przepisy Kodeksu postępowania karnego.
Pełnomocnictwo procesowe obejmujące umocowanie do występowania w imieniu mocodawcy w postępowaniu przed sądami, czy organami administracji publicznej, jest uregulowane w art. 88 Kodeksu postępowania cywilnego. Udzielenie pełnomocnictwa procesowego jest jednostronną czynnością prawną zawierającą oświadczenie woli, w którym mocodawca upoważnia oznaczoną osobę do zastępowania jej przed sądem czy organem. Oczywistym jest, że skoro pełnomocnictwo jest oświadczeniem woli złożonym innej osobie to mają do niego zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego, w tym art. 61, stanowiący, iż takie oświadczenie jest złożone innej osobie z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. W przepisie tym chodzi jednak o samo udzielenie pełnomocnictwa pomiędzy mocodawcą a pełnomocnikiem. Organ nie jest uprawniony do badania skuteczności złożonego przez obwinioną oświadczenia o ustanowieniu pełnomocnika, bowiem uprawnienie takie ma osoba wskazana jako pełnomocnik. W świetle w/w przepisów, mających zastosowanie w niniejszej sprawie, organ, któremu obwiniona przedłożyła pełnomocnictwo, uprawniony jest jedynie do zbadania czy wskazany pełnomocnik należy do grona osób, które w oparciu o art.135f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji mogą być obrońcą osoby obwinionej, co w tym konkretnie przypadku winno sprowadzać się do ustalenia, czy wskazany pełnomocnik jest policjantem.
Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie podał, że zgodnie z art. 134 § 1 Kodeksu postępowania karnego, który w zakresie nieuregulowanym przez ustawę o Policji (a także przepisy wykonawcze) ma odpowiednie zastosowanie do doręczeń w postępowaniu dyscyplinarnym, "pisma adresowane do żołnierzy oraz funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Służby Celnej i Służby Więziennej można doręczyć adresatom za pośrednictwem ich przełożonych, przy czym wezwania przeznaczone dla żołnierzy pełniących zasadniczą służbę wojskową przesyła się do dowódcy jednostki wojskowej, w której żołnierz pełni służbę, w celu doręczenia i zarządzenia stawienia się stosownie do wezwania".
Oznacza to, że o ile osoba obwiniona na swojego obrońcę wyznacza innego policjanta, dla możliwości doręczenia mu dokumentów nie jest konieczne podanie adresu domowego pełnomocnika – obrońcy, gdyż każdorazowo możliwe jest doręczanie ich także w miejscu pracy. W niniejszym postępowaniu nawet nie próbowano doręczyć wskazanemu pełnomocnikowi obwinionej żadnego dokumentu. Oczywistym jest, że określony przez obwinioną pełnomocnik mógł sam zgłosić swój udział w postępowaniu, jednak nawet jeżeli tego nie uczynił, a został w prawidłowy sposób wyznaczony, prowadząc postępowanie dyscyplinarne przełożony dyscyplinarny zobowiązany był stosować art. 135f ust. 6 ustawy o Policji.
W konsekwencji Sąd pierwszej instancji stwierdził, że obowiązujący przepis art. 135 f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji dla ustanowienia obrońcy policjanta nie wymaga uzyskania jego zgody. Naruszenie prawa do obrony skutkuje nieprawidłowością prowadzonego postępowania i koniecznością jego ponowienia. Z uwagi na powyższe Sąd nie odniósł się do pozostałych zarzutów skargi, uznając je za przedwczesne. Wskazał, iż organy, ponownie rozpoznając sprawę, winny uwzględnić przedstawioną ocenę prawną.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art.135 oraz art. 152 P.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie, reprezentowany przez radcę prawnego i zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 135f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji, poprzez:
- przyjęcie, iż do ustanowienia obrońcy mają zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego (art. 88 i nast.) i uznanie, że dla wykazania istnienia stosunku obrończego wystarczającym jest samo wskazanie danych osobowych obrońcy, w sytuacji, gdy postępowanie dyscyplinarne jest gałęzią szeroko rozumianego prawa karnego, a stosunek obrony nie jest jednostronną czynnością prawną, lecz stanowi umowę pomiędzy obrońcą a obwinionym, której zewnętrznym przejawem jest dokument pełnomocnictwa;
- przyjęcie, iż złożenie przez obwinioną dokumentu wskazującego jedynie dane osobowe osoby, którą wskazała jako swojego obrońcę, bez jednoczesnego zgłoszenia się obrońcy, bądź wykazania, że treść oświadczenia o ustanowieniu jest mu znana, jest równoznaczne ze skutecznym ustanowieniem tej osoby jako obrońcy;
- przyjęcie, iż organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne nie posiada umocowania do badania skuteczności ustanowienia obrońcy w sytuacji, gdy wskazany przez obwinioną obrońca nie zgłosił się do sprawy i nie podjął żadnych czynności, w szczególności nie potwierdził, iż został w sprawie ustanowiony, które to naruszenia miały wpływ na treść zaskarżonego wyroku, bowiem doprowadziły do uznania, iż zostało naruszone prawo obwinionej do obrony i w konsekwencji stały się podstawą uchylenia zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzającego je orzeczenia organu pierwszej instancji.
Wskazując na powyższe zarzuty kasacyjne wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podał, że w niniejszej sprawie wątpliwości nasuwa przede wszystkim utożsamianie realizacji prawa do obrony i ustanowienie obrońcy z udzieleniem pełnomocnictwa w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Faktem jest, że ustawa o Policji w zakresie ustanowienia obrońcy nie przewiduje szczególnych regulacji dotyczących udzielenia i treści pełnomocnictwa, w szczególności nie zawiera odesłania do przepisów Kodeksu postępowania karnego. Wątpliwym jest jednak stosowanie w takim przypadku wprost przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, a zwłaszcza uznanie, że udzielenie pełnomocnictwa jest równoznaczne z ustanowieniem obrońcy w postępowaniu dyscyplinarnym. Charakter działań obrońcy jest bowiem determinowany interesem prawnym oskarżonego, dla którego ochrony to przepisy procedury karnej przewidują szereg koniecznych uprawnień.
Autor skargi kasacyjnej podkreślił rolę obrony formalnej, a więc prawo obwinionego do korzystania z pomocy obrońcy z wyboru lub z urzędu na każdym etapie postępowania dyscyplinarnego, a zwłaszcza zadań stawianych obrońcy. Nie sposób zgodzić ze stanowiskiem, że samo udzielenie pełnomocnictwa przesądza o ustanowieniu obrońcy w postępowaniu dyscyplinarnym. Biorąc pod uwagę cel takiego działania, a więc zapewnienie sobie przez osobę obwinioną skutecznej obrony, podejmowania działań zmierzających bądź do wykazania niewinności, bądź mających na celu zminimalizowanie odpowiedzialności poprzez np. wykazywanie okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego, należy założyć, że realizacja prawa do obrony nie może się sprowadzać wyłącznie do wskazania osoby która będzie obrońcą w postępowaniu dyscyplinarnym, bez wiedzy i zgody tej osoby, zwłaszcza, gdy udzielone w ten sposób pełnomocnictwo dotyczy obrońcy, który nie jest adwokatem lub radcą prawnym.
W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie, nie sposób zgodzić się z tezą, że dla realizacji prawa do obrony wystarczającym jest złożenie oświadczenia woli, z którego wynika jedynie wskazanie osoby, która ma pełnić funkcję obrońcy w postępowaniu dyscyplinarnym bez jej wiedzy czy zgody. W konsekwencji nie można również podzielić poglądu, że organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne winien jedynie dokonać sprawdzenia, czy wskazana przez obwinionego jako obrońca osoba należy do kręgu osób uprawnionych do obrony, wskazanych w art. 135f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji, natomiast nie posiada uprawnień do weryfikacji skuteczności udzielonego pełnomocnictwa. Powyższą tezę zdaje się potwierdzać użyty przez ustawodawcę w treści art. 135f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji zwrot "ustanowienia obrońcy". Pojęcie to zakłada istnienie pomiędzy obrońcą i obwinionym stosunku prawnego, którego treścią jest umowa dotycząca m.in. sposobu reprezentacji obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym, dowodzenia jego niewinności, podejmowania czynności w toku postępowania, uczestniczenia w czynnościach prowadzonych przez organ. Takie ukształtowanie stosunku łączącego obrońcę i obwinionego wyklucza ustanowienie obrońcy bez jego wiedzy i zgody. W sytuacji, gdy obrońca sam zgłasza się w toku postępowania dyscyplinarnego i przedkłada upoważnienie do obrony, fakt prawidłowego umocowania nie nasuwa wątpliwości, zwłaszcza, gdy obrońcą zostaje ustanowiony adwokat bądź radca prawny. Jeżeli natomiast oświadczenie o ustanowieniu obrońcy, które wskazuje jedynie na osobę, która będzie pełnić rolę obrońcy, jest składane przez samego obwinionego, to można mieć wątpliwości, czy obrońca został w sprawie ustanowiony, a więc, czy pomiędzy obwinionym i obrońcą istnieje stosunek obrończy, o którym mowa wyżej, w szczególności czy osoba ta posiada wiedzę, iż została wskazana w toku postępowania jako obrońca, a także, czy wyraziła zgodę na reprezentowanie obwinionego w toku postępowania dyscyplinarnego, co wydaje się być niezbędne, jeżeli zakładamy, że realizacja prawa do obrony ma mieć charakter rzeczywisty, a nie jedynie iluzoryczny i polegający na doręczaniu pełnomocnikowi pism w toku postępowania, przy jego całkowitej bierności (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 26 marca 2013 r. sygn. akt IV SA/G1 518/12).
Zdaniem autora skargi kasacyjnej, nie sposób uznać za ustanowienie obrońcy złożenie pisma wskazującego jedynie dane osobowe obrońcy – policjanta i zawierającego oświadczenie obwinionego, iż tej właśnie osobie powierza obowiązek obrony bez jednoczesnego oświadczenia obrońcy, iż zlecenie obrony przyjmuje, w sytuacji, gdy osoba ta nie zgłasza się do postępowania osobiście. Faktem jest, że przepisy ustawy o Policji nie precyzują tej kwestii, to jednak biorąc pod uwagę zarówno cel regulacji (zagwarantowanie prawa do obrony), jak i cel postępowania dyscyplinarnego (ustalenie, czy zostało popełnione przewinienie dyscyplinarne, jego okoliczności, jak również wszelkie okoliczności, które mogą mieć wpływ na wymiar kary), które powinno być przeprowadzone sprawnie i szybko, należałoby uznać, że obowiązek wykazania prawidłowego umocowania obrońcy spoczywa na obwinionym, a nie na organie prowadzącym postępowanie dyscyplinarne. Takie stanowisko wydaje się być uzasadnione. Zapobiegnie to sytuacjom, w których obrońcą wskazywany jest policjant z innego garnizonu, przełożony, komendant wojewódzki Policji, czy też inna osoba, która obrony nie może się podjąć. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do przerzucenia na organ obowiązku ustalania, czy obrońca został prawidłowo umocowany, w szczególności, czy ma świadomość, że został ustanowiony w sprawie, a także, czy wyraził zgodę na pełnienie funkcji obrońcy.
Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie wskazał, że jeżeli B.G. zależało na korzystaniu z pomocy obrońcy, to również w jej interesie było przedłożenie organowi prowadzącemu postępowanie dokumentu potwierdzającego skuteczność udzielenia upoważnienia do obrony. Jeżeli osoba przez nią wskazana została prawidłowo umocowana i była zainteresowana czynnym udziałem w postępowaniu dyscyplinarnym, to nic nie stało na przeszkodzie aby zgłosiła się do postępowania (osobiście bądź przedkładając pismo) i podjęła czynności związane z obroną interesów swojej mocodawczyni, przy założeniu, że obrona ma mieć charakter rzeczywisty, a nie iluzoryczny, polegający jedynie na odbieraniu korespondencji od organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne. Biorąc pod uwagę fakt, iż obwiniona, pomimo pouczenia, nie wykazała prawidłowego umocowania do obrony, w szczególności nie wykazała, że wskazana przez nią osoba posiada wiedzę o tym, że została ustanowiona obrońcą i wyraziła zgodę na podjęcie czynności związanych z obroną, natomiast obrońca nie zgłosił się do postępowania i nie podjął żadnych czynności w sprawie, oczywistym jest, że organ miał prawo poddać w wątpliwość skuteczność czynności prawnej i żądać wykazania prawidłowego umocowania obrońcy. Nie stanowiło to jednak naruszenia prawa obwinionej do obrony.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została oparta na podstawie określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. Istota podniesionego w niej zarzutu sprowadza się do zakwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji, który przyjął, iż dla wykazania skuteczności istnienia w postępowaniu dyscyplinarnym stosunku pomiędzy obwinionym a obrońcą, wystarczającym jest jedynie samo wskazanie przez obwinionego danych osobowych obrońcy, bez jednoczesnego zgłoszenia się obrońcy, bądź wykazania, że treść oświadczenia o ustanowieniu go obrońcą jest mu znana i wyraża na to zgodę, jak również uznał, że rzecznik dyscyplinarny nie posiada umocowania do badania skuteczności ustanowienia obrońcy w sytuacji, gdy wskazany przez obwinioną obrońca nie zgłosił się do sprawy i nie podjął żadnych czynności, w szczególności nie potwierdził, iż został w sprawie ustanowiony.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, gdyż zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 135f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji okazał się zasadny.
Stosownie do treści art. 135f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji, w toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony ma prawo do ustanowienia obrońcy, którym może być policjant, adwokat lub radca prawny. Przepis ten został dodany przez art. 1 ustawy z dnia 28 marca 2008 r. o zmianie ustawy o Policji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 86, poz. 521) w związku z uznaniem przez Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 19 marca 2007 r., sygn. akt K 47/05 (Dz. U. z 2007 r. Nr 57, poz. 390), art. 135 f ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji za niezgodny z art. 42 ust. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP i utratą jego mocy obowiązującej z dniem 2 kwietnia 2007 r.
W uzasadnieniu powołanego wyroku Trybunał Konstytucyjny podał, że Konstytucja RP określa podstawowe zasady odpowiedzialności karnej, w tym prawo do obrony, o którym mówi art. 42 ust.
- Zgodnie z tym przepisem, każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu. Jednocześnie wskazać należy, iż Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 lutego 2004 r. sygn. SK 39/02 stwierdził, że konstytucyjne prawo do obrony należy rozumieć szeroko, jest ono bowiem nie tylko fundamentalną zasadą procesu karnego, ale też elementarnym standardem demokratycznego państwa prawnego. Prawo to przysługuje każdemu od chwili wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego (w praktyce od chwili przedstawienia zarzutów) aż do wydania prawomocnego wyroku, obejmuje również etap postępowania wykonawczego. Prawo do obrony w procesie karnym ma wymiar materialny i formalny. Obrona materialna to możność bronienia przez oskarżonego jego interesów osobiście (np. możność odmowy składania wyjaśnień, prawo wglądu w akta i składania wniosków dowodowych). Obrona formalna to prawo do korzystania z pomocy obrońcy z wyboru lub z urzędu. Obrońca jest pełnomocnikiem oskarżonego, jego procesowym przedstawicielem, a jego głównym zadaniem jest ochrona oskarżonego w taki sposób, aby cel procesu karnego został osiągnięty z zagwarantowaniem prawa do obrony. Charakter działań obrońcy determinowany jest interesem prawnym oskarżonego, dla którego ochrony przepisy procedury karnej przewidują szereg koniecznych uprawnień.
Niewątpliwie postępowania karnego, o którym mowa w art. 42 ust. 2 Konstytucji RP, nie można utożsamiać z postępowaniem dyscyplinarnym, to jednak zauważyć należy, iż w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego przyjmuje się, że wszystkie gwarancje, ustanowione w rozdziale II Konstytucji, znajdują zastosowanie także w postępowaniu dyscyplinarnym. Odnoszą się one do wszelkich postępowań represyjnych, tzn. postępowań, których celem jest poddanie obywatela jakiejś formie ukarania lub jakiejś sankcji (por. orzeczenia z: dnia 7 marca 1994 r. sygn. K. 7/93, OTK w 1994 r., cz. I, s. 41 i z dnia 26 kwietnia 1995 r. sygn. K. 11/94, OTK w 1995 r., cz. I, s. 137) jeszcze pod rządami poprzednich przepisów konstytucyjnych. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego ta konstatacja nie straciła aktualności na gruncie nowej Konstytucji, a tym samym przepisy art. 42-45, a także art. 78 Konstytucji znajdują zastosowanie do oceny nie tylko regulacji o stricte karnym charakterze, ale też odpowiednio do innych regulacji o represyjnym charakterze. Niewątpliwie znajdują one zastosowanie również do podstaw i procedury odpowiedzialności dyscyplinarnej. W doktrynie prawa karnego wskazuje się, że zjawisko karania nie ogranicza się wyłącznie do sfery państwowego prawa karnego. Najbliższe państwowemu prawu karnemu jest prawo dyscyplinarne, które wprost można uważać za szczególną gałąź czy rodzajową odmianę prawa karnego (M. Cieślak, Polskie prawo karne. Zarys systemowego ujęcia, Warszawa 1994, s. 22-23; wyrok TK z dnia 8 grudnia 1998 r., sygn. akt K 41/97, OTK ZU nr 7(19)/98, poz. 117, s. 655). Powyższe stanowisko Trybunał Konstytucyjny potwierdzał w kolejnych wyrokach. W uzasadnieniach wyroków z dnia 8 lipca 2003 r. sygn. akt P 10/02 oraz z dnia 26 listopada 2003 r. sygn. SK 22/02, odnosząc się do gwarancji zawartych m.in. w art. 42 Konstytucji RP stwierdził, że zakres przedmiotowy stosowania wymienionych gwarancji wyznacza konstytucyjne pojęcie "odpowiedzialności karnej". Konstytucyjne znaczenie tego pojęcia nie może być ustalane poprzez odwołanie się do obowiązującego ustawodawstwa, w przeciwnym przypadku analizowany przepis utraciłby swoje znaczenie gwarancyjne. Z tego względu przyjąć należy, że zakres stosowania art. 42 Konstytucji RP obejmuje nie tylko odpowiedzialność karną w ścisłym tego słowa znaczeniu, a więc odpowiedzialność za przestępstwa, ale również inne formy odpowiedzialności prawnej związane z wymierzaniem kar wobec jednostki.
Uwzględniając przedstawione wyżej orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego można sformułować tezę o obowiązku ustawodawcy takiego ukształtowania przepisów regulujących wszelkiego rodzaju postępowania dyscyplinarne, aby – tak jak w postępowaniu karnym – zapewniały odpowiedni poziom prawa do obrony, w wymiarze materialnym i formalnym. Niewątpliwie prawo do obrony, o którym mowa w art. 42 ust. 2 Konstytucji RP, jest w tym zakresie adekwatnym wzorcem kontroli konstytucyjności przepisów ustawy o Policji.
Podkreślić należy, iż w literaturze dotyczącej uregulowań Kodeksu postępowania karnego wskazuje się, że stosunek obrończy nie nawiązuje się z chwilą upoważnienia adwokata do pełnienia obowiązków obrońcy, może on bowiem odmówić podjęcia się obowiązków obrońcy. Nietrafny jest zatem pogląd, że stosunek ten nawiązuje się przez jednostronne oświadczenie woli oskarżonego (por. Ryszard Andrzej Stefański, Nawiązanie stosunku obrończego na mocy umowy, (w:) Obrona obligatoryjna w polskim procesie karnym, monografia WKP 2012).
Stosunek obrończy w przypadku obrońcy z wyboru uwidacznia istnienie dwóch stosunków prawnych: 1) wewnętrznego, powstałego przez umowę między zlecającym obronę a adwokatem oraz 2) zewnętrznego, ukształtowanego przez jednostronny akt woli w postaci upoważnienia do obrony, mocą którego dany adwokat występuje wobec organów procesowych i uczestników postępowania jako obrońca danej osoby (por. Tomasz Grzegorczyk, Komentarz do art. 83 K.p.k., LEX).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższe zasady znajdują odzwierciedlenie w postępowaniu dyscyplinarnym co do ustanawiania przez obwinionego obrońcy, którym w niniejszej sprawie był inny policjant. Należy zatem uznać, iż do nawiązania stosunku obrończego w postępowaniu dyscyplinarnym nie wystarcza jednostronne oświadczenie woli obwinionego i wbrew twierdzeniu Sądu pierwszej instancji, do ustanowienia obrońcy nie mają zastosowania przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Relacja pomiędzy obwinionym a obrońcą ma formę dwustronnego stosunku zobowiązaniowego, zakłada współdziałanie pomiędzy tymi osobami, zaś dokument pełnomocnictwa jest jej zewnętrznym przejawem. Jest ona wynikiem umowy pomiędzy obwinionym i obrońcą, a nie wynikiem jedynie udzielenia pełnomocnictwa, stanowiącego jednostronną czynność prawną. Realizacja prawa do obrony musi mieć charakter rzeczywisty, a nie jedynie iluzoryczny.
Stosunek obrończy powstaje zatem dopiero z chwilą przyjęcia przez obrońcę upoważnienia do obrony. Upoważnienie do obrony nie może wywoływać skutków bez wyrażenia zgody przez wyznaczoną do tego osobę na podjęcie się obrony obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym. Zgoda ta może zostać wyrażona w sposób dorozumiany, wystarczyłoby na przykład samo złożenie pisma przez wyznaczonego obrońcę lub zgłoszenie się do sprawy. Zgoda taka jest jednak konieczna, aby w ogóle doszło do powstania stosunku obrończego. Za obrońcę nie można uznać osoby, która nie ma woli podjęcia się takiego zadania. Podkreślić należy, iż to na obwinionym spoczywa obowiązek powiadomienia wybranej przezeń osoby o zamiarze ustanowienia jej swoim obrońcą w postępowaniu dyscyplinarnym, ustalenia, czy wyraża zgodę na pełnienie obowiązków obrońcy i następnie udzielnie jej upoważnienia do obrony. Na gruncie ustawy o Policji brak jest podstaw do przyjęcia, że to rzecznik dyscyplinarny ma obowiązek powiadomienia wskazanego w upoważnieniu policjanta o fakcie udzielenia mu takiego upoważnienia (por. wyrok NSA z dnia 4 marca 2015 r. sygn. akt I OSK 1793/13).
W rozpoznawanej sprawie przyjąć zatem należy, iż rzecznik dyscyplinarny prawidłowo wzywał B.G. do wykazania, że policjant Komendy Miejskiej Policji w [...] przyjął upoważnienie do jej obrony w postępowaniu dyscyplinarnym, czego ostatecznie w sposób wystarczający nie wykazała. Zgoda w/w policjanta nie została również wyrażona w sposób dorozumiany, bowiem nie dokonał on w tym postępowaniu żadnej czynności, która potwierdzałaby zamiar istnienia pomiędzy nim a obwinioną stosunku obrończego.
Sąd pierwszej instancji błędnie zatem uznał, że dla realizacji prawa do obrony w postępowaniu dyscyplinarnym wystarczające było złożenie przez obwinioną oświadczenia woli, z którego wynika jedynie wskazanie osoby, która pełnić ma funkcję obrońcy, bez wykazania jej wiedzy czy zgody w tym zakresie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie ponownie rozpoznając sprawę uwzględni przedstawione powyżej uwagi oraz argumenty i odniesie się merytorycznie do zarzutów skargi.
Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2, art. 209 oraz art. 205 § 2 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.).