Uzasadnienie
Decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] Nr [...], wydaną na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. Nr 125, poz. 1371 ze zm.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia 24 października 2003 r., nałożono na przedsiębiorcę, prowadzącego działalność gospodarczą pn. P.P.U.H. P. G., karę pieniężną w kwocie 8700,00 zł z tytułu wykonywania transportu drogowego samochodem ciężarowym marki Mercedes 814D, nr rej. [...], bez wymaganej licencji (lp. 1.1.1 załącznika do ustawy – kara w wysokości 8000,00 zł) oraz wykazane na okazanych wykresówkach przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia bez przerwy oraz skrócenie dziennego czasu wypoczynku – lp. 1.11.4 oraz 1.11.1 załącznika do ustawy – łączna kara w wysokości 800,00 zł).
Odwołanie od powyższej decyzji złożył przewoźnik stwierdzając, że dokonany przejazd, w czasie którego została przeprowadzona kontrola, miał charakter prywatny, a licencję na przewóz rzeczy odwołujący się uzyskał dnia 13 listopada 2003 r. Powołał się również na trudną sytuację finansową.
Decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...], Nr [...], wydaną na podstawie m.in. art. 5 ust. 1, art. 92 ust. 1 i art. 92 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. Nr 125, poz. 1371 ze zm.), a także lp. 1.1.1, 1.11.4 oraz 1.11.1 załącznika do ww. ustawy i art. 6 ust. 3 i 4, art. 10 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. Nr 123, poz. 1354), utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu stwierdzono, że zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Stosownie do art. 92 ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z jej przepisów, podlega karze pieniężnej. Konsekwencją tego rozwiązania jest lp. 1.1.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którą wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji zagrożone jest karą pieniężną w wysokości 8000 zł. Na podstawie art. 103 ust. 3 przedsiębiorcy prowadzący do dnia wejścia w życie ustawy działalność gospodarczą w zakresie krajowego drogowego przewozu rzeczy obowiązani są do dnia uzyskania przez Rzeczpospolitą Polską członkowstwa w Unii Europejskiej uzyskać licencję na wykonywanie tego transportu pod rygorem wygaśnięcia dotychczasowych uprawnień.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strona rozpoczęła działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego w dniu 1 czerwca 2002 r., a więc po dniu wejścia w życie ustawy o transporcie drogowym. Stąd w rozpatrywanej sprawie nie znajduje zastosowania art. 103 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym.
Skarżący wyjaśnił, że celem jego przejazdu było rozeznanie się w cenach części samochodowych. Dokonywanie czynności związanych z eksploatacją pojazdu, przy pomocy którego strona prowadzi działalność gospodarczą, stanowi działalność pomocniczą w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej. Zgodnie z art. 4 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym definicja transportu drogowego obejmuje również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, niebędący przewozem na potrzeby własne. Stwierdzić zatem należy, że w chwili kontroli strona wykonywała transport drogowy.
W myśl art. 6 ust. 3 ustawy o czasie pracy kierowców w każdym 24-godzinnym okresie kierowca wykorzystuje co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Odpoczynek może być skrócony nie więcej niż do 9 godzin i nie częściej niż trzykrotnie w ciągu jednego tygodnia. Równoważny okres odpoczynku kierowca ma obowiązek wykorzystać przed upływem następnie tygodnia. Odpoczynek, o którym wyżej mowa, może być podzielony na dwie lub trzy części. Jedna z tych części powinna wynosić co najmniej 8 kolejnych godzin, a dzienny odpoczynek 12 godzin.
Stosownie do art. 10 ust. 1 i 2 ustawy o czasie pracy kierowców po czteroipółgodzinnym okresie prowadzenia pojazdu kierowca wykorzystuje co najmniej 45-minutową przerwę. Przerwa ta może być zastąpiona przerwami trwającymi co najmniej 15 minut każda, wykorzystanymi w trakcie czteroipółgodzinnego prowadzenia pojazdu lub natychmiast po tym okresie. Zgodnie z art. 92 ust. 1 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym karze podlega podmiot, który wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy o czasie pracy kierowców. Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 1.11.4 lit. a-b załącznika do ustawy o transporcie drogowym, która przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia bez przerwy o czas powyżej 15 do 30 minut sankcjonuje karą pieniężną w wysokości 100 zł, a każde następne 30 minut karą w wysokości 50 zł. Zgodnie zaś z lp. 1.11.1 cyt. załącznika karze w wysokości 50 zł podlega skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne o czas do jednej godziny oraz w wysokości 50 zł za każdą rozpoczętą kolejną godzinę.
Powyższą decyzję strona zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o stwierdzenie jej nieważności i stwierdzając naruszenie art. 10 § 1 k.p.a., art. 3 i art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz art. 30-32 Konstytucji RP. W uzasadnieniu skarżący podniósł, iż gospodarczy cel jego przejazdu nie był wcale oczywisty, w tym również dla Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który jednak zinterpretował wizytę w sklepie motoryzacyjnym jako wykonywanie przewozu na potrzeby własne, podczas gdy przejazd był wykonywany wyłącznie na potrzeby przewoźnika i jego rodziny, bez związku z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą (o czym świadczy m.in. brak ładunku).
W konsekwencji przewóz, za który nastąpiło wymierzenie kary, był przewozem, który skarżący realizował jako właściciel pojazdu, a nie jako przedsiębiorca, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Ponadto skarżący zarzucił, że najpierw nakazano mu uzyskanie licencji (co nastąpiło dnia 13 listopada 2003 r.), a następnie potraktowano ten fakt jako dowód na to, że w dniu kontroli wykonywał przewóz drogowy na potrzeby własne. Podniósł również, że poprzez wymierzenie kary nastąpiło naruszenie powołanych wyżej przepisów Konstytucji RP, gwarantujących ochronę własności; zdaniem skarżącego nawet gdyby prowadził w dniu kontroli działalność gospodarczą, to i tak Konstytucja zapewnia możliwość używania swojej własności w innych celach niż zarobkowe wykonywanie transportu drogowego lub przewozów na potrzeby własne. Ustawa o transporcie drogowym nie zabrania właścicielowi pojazdu przejazdu stanowiącym jego własność pojazdem na wycieczkę czy wczasy z rodziną. Negując taką możliwość naruszono konstytucyjne prawo do dysponowania swoją własnością.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie powtarzając w uzasadnieniu w zasadzie w całości argumenty użyte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 25 marca 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 1191/04, po rozpoznaniu sprawy ze skargi P. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej, oddalił skargę. W uzasadnieniu Sąd wywodził, że w aktach sprawy znajduje się wydane przez Prezydenta Miasta [...] w dniu 10 maja 2002 r. zaświadczenie o dokonaniu wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, z którego wynika, że przedsiębiorca podjął działalność gospodarczą pn. P.P.U.H. P. G. w zakresie: "usługi transportowe oraz produkcja, handel i usługi wszystkich branż", przy czym jako datę rozpoczęcia działalności podano dzień 1 czerwca 2002 r. W aktach sprawy znajduje się również protokół kontroli z dnia 24 października 2003 r. dokonanej w Warszawie, w toku której przedsiębiorca przedstawił powyższe zaświadczenie i oświadczył wprost, iż był zawiadomiony, że bez licencji może prowadzić działalność w zakresie transportowym. W odwołaniu z dnia 24 listopada 2003 r. przewoźnik sam stwierdził, że do Warszawy udał się w celu rozeznania w cenach części do swojego samochodu.
W skardze przewoźnik zarzucił, że zaskarżona decyzja narusza art. 3 ustawy o transporcie drogowym. Jak można sądzić – bo przedmiotem działalności przedsiębiorcy jest transport rzeczy – idzie tu o naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy, w myśl którego przepisów ustawy nie stosuje się do przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi lub zespołami pojazdów (...) o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony w transporcie drogowym rzeczy oraz niezarobkowym przewozie rzeczy. Tymczasem według protokołu kontroli dopuszczalna masa całkowita pojazdu poddanego kontroli wynosiła 7480 kg, tj. 7,49 t. W momencie kontroli pojazd był pusty, jednak należy zwrócić uwagę, że przedstawione wyłączenie ustawowe ma charakter zasady, odnosi się do parametrów ustalonych w dokumentach rejestracyjnych pojazdu, nie zaś do konkretnego kontrolowanego ładunku i przewozu. Zasadnie więc uznano, że kontrolowany przewóz podlegał przepisom ustawy o transporcie drogowym.
W przedstawionej sytuacji organy inspekcji drogowej obu instancji słusznie też uznały, że z zebranych w sprawie materiałów dowodowych wynika, że przewoźnik wykonywał krajowy transport drogowy rzeczy pojazdem zarejestrowanym jako samochód ciężarowy bez wymaganej licencji. Przedsiębiorca podjął bowiem ponownie działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego z dniem 1 czerwca 2002 r., a więc po dniu wejścia w życie ustawy o transporcie drogowym. Stąd w rozpatrywanej sprawie nie znajduje zastosowania art. 103 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym, w myśl którego: "Przedsiębiorcy prowadzący do dnia wejścia w życie ustawy działalność gospodarczą w zakresie krajowego drogowego przewozu rzeczy obowiązani są do dnia uzyskania przez Rzeczpospolitą Polską członkowstwa w Unii Europejskiej uzyskać licencję na wykonywanie tego transportu pod rygorem wygaśnięcia dotychczasowych uprawnień. Nie później niż w terminie 2 lat od dnia wejścia w życie ustawy przedsiębiorcy powinni wystąpić do organu udzielającego licencji z wnioskiem o udzielenie licencji na krajowy transport drogowy rzeczy".
Ustawa weszła w życie z dniem 1 stycznia 2002 r., przedsiębiorca podjął działalność z dniem 1 czerwca 2002 r., a więc po upływie połowy roku od dnia wejścia w życie ustawy, a tym samym powinien od dnia rozpoczęcia działalności posiadać odpowiednią licencję na wykonywanie transportu drogowego (art. 5 ust. 1 ustawy). Licencję taką uzyskał dopiero dnia 13 listopada 2003 r., co oznacza, że w okresie od dnia 1 czerwca 2002 r. do dnia 13 listopada 2003 r. wykonywał krajowy transport drogowy bez licencji, naruszając tym samym art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, który to czyn zagrożony jest, zgodnie z lp. 1.1.1 załącznika do ustawy, karą pieniężną w wysokości 8000,00 zł.
W przedstawionej sytuacji organy inspekcji drogowej dokonały również prawidłowego określenia charakteru dokonywanego przewozu, w trakcie którego skontrolowano pojazd przewoźnika. Mianowicie, na podstawie oświadczenia samego przewoźnika uznały, że było to dokonywanie czynności związanych z eksploatacją pojazdu, przy pomocy którego strona prowadzi działalność gospodarczą, kwalifikując dokonywanie tego rodzaju czynności jako działalność pomocniczą w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej przewoźnika. Inaczej mówiąc, według organów inspekcji drogowej przewóz, w toku którego skontrolowano przedmiotowy pojazd, należało zakwalifikować jako przewóz drogowy pomocniczy wobec prowadzonej przez przewoźnika działalności gospodarczej, niemający charakteru przewozu drogowego na potrzeby własne, lecz niewątpliwie mieszczący się w pojęciu wykonywania krajowego transportu drogowego.
Nie negując określonego wyżej celu przejazdu przewoźnik twierdzi, że był to przejazd o charakterze prywatnym, związany m.in. z odwiedzinami rodziny w Warszawie, i niemający związku z wykonywaną przez niego działalnością gospodarczą w zakresie transportu; przejazd ten przedsiębiorca wykonywał jako prywatny właściciel pojazdu, poza ramami wykonywanej działalności gospodarczej w zakresie transportu.
W związku z powyższym należy stwierdzić, że przedsiębiorca, który w swoim zakresie działalności gospodarczej ma wpisane usługi transportowe i znajduje się na drodze publicznej dokonując przejazdu, z ładunkiem lub bez ładunku, wykonuje zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym transport drogowy. W myśl art. 4 pkt 3 powołanej ustawy transport drogowy to krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy, przy czym wspólne dla tych obu rodzajów transportu jest "podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi", określenie to obejmuje również "każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej (...)". Zgodnie zaś z art. 5 ust. 1 ustawy, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Brak licencji skutkuje, zgodnie z odpowiednimi, przytoczonymi wyżej przepisami ustawy nałożeniem kary pieniężnej o określonej wysokości.
Statuowany przez przepisy ustawy o transporcie drogowym obowiązek uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego nie narusza, zdaniem Sądu, art. 30-32 Konstytucji RP, a możliwość wykonywania niezarobkowych przewozów drogowych (przewozów na potrzeby własne) regulują odpowiednie przepisy tej ustawy, które nie pozostają w sprzeczności z podstawowym wymogiem uzyskania licencji. Między innymi dlatego też uznano, że zaskarżona decyzja nie narusza art. 4 pkt 4 ustawy.
Za właściwie udokumentowane i zakwalifikowane tak co do charakteru, jak i wysokości nałożonych kar, uznano również stwierdzone w toku kontroli naruszenia przez przewoźnika ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. Nr 123, poz. 1354).
Nie stwierdzono także, by w toku kontrolowanego postępowania miało miejsce naruszenie art. 10 § 1 k.p.a., zwłaszcza w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
P. G. i wniósł od wyroku skargę kasacyjną na podstawie:
- 1) naruszenia prawa materialnego, tj. przepisu art. 92 ust. 1 w związku z art. 4 pkt 4 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. Nr 125, poz. 1371 ze zm.) przez błędne zastosowanie i przyjęcie, że skarżący w dniu 24 października 2003 r. wykonywał przewóz drogowy o charakterze pomocniczym w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej bez wymaganej licencji, co powinno skutkować nałożeniem na skarżącego kary grzywny w kwocie 8000 zł,
- 2) art. 1 ust. 1 ustawy z 24 sierpnia 2001 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. Nr 123, poz. 1354) przez błędne zastosowanie i przyjęcie, że przepisy tej ustawy miały zastosowanie do skarżącego.
Zaskarżając wyrok w całości wnosił o:
- 1) zmianę zaskarżonego wyroku i uchylenie decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] nr [...],
- 2) zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego przez radcę prawnego.
W uzasadnieniu skargi wywodzono, że podstawowe znaczenie ma przyjęcie czy czynność skarżącego w dniu 24 października 2003 r. można uznać za przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Wykonywany przejazd nie miał charakteru pomocniczego w stosunku do podstawowej działalności skarżącego, nie miał jakiegokolwiek związku z prowadzoną podstawową działalnością. Co do drugiej podstawy wywodził, że przepisy ustawy o czasie pracy kierowców mają zastosowanie do kierowców zatrudnionych w ramach stosunku pracy oraz innych kierowców wykonujących przewozy drogowe.
Skarżący będąc sam pracodawcą, żadnych przewozów jako pracownik nie wykonywał. Przewóz drogowy w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o czasie pracy kierowców obejmuje również na podstawie art. 2 pkt 2 tej ustawy kierowców wykonujących niezarobkowy przewóz drogowy. Skoro skarżący nie wykonywał przewozu o charakterze pomocniczym w stosunku do swojej podstawowej działalności, nie może mieć do niego zastosowanie art. 1 ust. 1 ustawy o czasie pracy kierowców.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był podstawami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną oparto na zarzucie naruszenia art. 92 ust. 1 w związku z art. 4 pkt 4 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. Nr 125, poz. 1371 ze zm.) przez błędne zastosowanie. Według art. 92 ust. 1 powołanej ustawy o transporcie drogowym, w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania decyzji zaskarżonej do sądu administracyjnego "Kto wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z ustawy, podlega karze w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych". Wywiedziony zarzut wadliwego zastosowania art. 92 ust. 1 w związku z art. 4 pkt 4 powołanej ustawy o transporcie drogowym nie jest usprawiedliwiony. Art. 4 pkt 4 tej ustawy zawiera definicję ustawową pojęcia "niezarobkowy przewóz drogowy – przewóz na potrzeby własne". Wykonywanie przewozu na potrzeby własne, zgodnie z art. 33 ust. 1 powołanej ustawy o transporcie drogowym, może być wykonywane po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej.
Naruszenie tego obowiązku, jest na podstawie art. 92 ust. 1 powołanej ustawy o transporcie drogowym naruszeniem obowiązków i warunków wynikających z przepisów tej ustawy, podlegającym karze pieniężnej. W sprawie Sąd prawidłowo zastosował art. 92 ust. 1 w związku z art. 4 pkt 3 powołanej ustawy o transporcie drogowym. Skarżący nie kwestionuje, że wykonuje transport drogowy, a nie przewóz na potrzeby własne. Sąd nie stosował zatem do oceny zgodności zaskarżonej decyzji art. 4 pkt 4 powołanej ustawy o transporcie drogowym, a zatem nie jest usprawiedliwiony zarzut jego naruszenia.
Drugą podstawą skargi kasacyjnej jest zarzut błędnego zastosowania art. 1 ust. 1 ustawy z 24 sierpnia 2001 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. Nr 123, poz. 1354 ze zm.). Według art. 1 ust. 1 tej ustawy "Przepisy ustawy mają zastosowanie do kierowców zatrudnionych w ramach stosunku pracy oraz innych kierowców wykonujących przewozy drogowe". Zakres zatem obowiązywania ustawy o czasie pracy kierowców nie został ograniczony tylko do kierowców zatrudnionych w ramach stosunku pracy ale też do innych kierowców wykonujących przewozy drogowe, przy czym w art. 2 pkt 2 zawierała definicję ustawową przewozów drogowych, stanowiąc, że "Użyte w ustawie określenia oznaczają: przewóz drogowy – każde przemieszczenie pojazdu po drogach publicznych, z osobami lub ładunkiem albo bez osób lub ładunku, przeznaczonego do przewozu osób lub rzeczy w ramach transportu drogowego lub niezarobkowego przewozu drogowego". Zarzut zatem niewłaściwego zastosowania nie jest usprawiedliwiony.
W tym stanie rzeczy, skoro skarga nie została opata na usprawiedliwionych podstawach, na mocy art. 184 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Na podstawie art. 204 pkt 1 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono o zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego.