Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 20 stycznia 2017 r. sygn. akt III SA/Kr 1324/16 oddalił skargę T.J. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie z dnia 15 lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Komendant Miejski Policji w [...] orzeczeniem z dnia 15 czerwca 2016 r. nr [...] uznał [...] T.J. – [...] Komendy Miejskiej Policji w [...] winnym tego, że w dniu 11 kwietnia 2016 r. nie wykonał polecenia swojego przełożonego – Naczelnika Wydziału [...] Komendy Miejskiej Policji w [...] R.K., zgodnie z którym w tym samym dniu miał uzupełnić i przedstawić do akceptacji pismo do sprawy [...], stanowiące odpowiedź na pismo [...] z dnia 4 marca 2016 r. skierowane do Komendanta Miejskiego Policji w [...] przez Zastępcę Naczelnika Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], tj. popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2015 r. poz. 355 ze zm.) i wymierzył mu karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.
T.J. od powyższego orzeczenia wniósł odwołanie do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
- 1) błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia i uznanie obwinionego [...] T.J. winnym zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego w sytuacji, gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dostarczył danych dostatecznie uzasadniających dopuszczenie się przez obwinionego zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego, w szczególności aby otrzymał polecenie od swojego przełożonego, zgodnie z którym w dniu 11 kwietnia 2016 r. miał uzupełnić i przedstawić do akceptacji pismo do sprawy [...] stanowiące odpowiedź na pismo [...] z dnia 4 marca 2016 r. skierowane do Komendanta Miejskiego Policji w [...] przez Zastępcę Naczelnika Wydziału [...] KWP w [...] tj. przewinienia z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji;
- 2) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 135g ust. 2 ustawy o Policji, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na zaniechaniu rozstrzygnięcia niedających się usunąć wątpliwości na korzyść obwinionego;
- 3) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na ukaraniu obwinionego w sytuacji, gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dawał podstawy do uniewinnienia obwinionego od zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego.
Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i uniewinnienie go od zarzucanego mu czynu.
Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie orzeczeniem z dnia 15 lipca 2016 r. nr [...], na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.
W uzasadnieniu orzeczenia podał, że przedmiotem prowadzonego postępowania dyscyplinarnego było wyjaśnienie, czy [...] T.J. dopuścił się w sposób zawiniony popełnienia zarzucanego czynu, stanowiącego naruszenie dyscypliny służbowej.
Stwierdził, iż z analizy akt sprawy wynika, że w dniu 14 marca 2016 r. [...] R.K. zlecił obwinionemu czynności w związku z prowadzonym postępowaniem administracyjnym w sprawie wydania decyzji przez Komendanta Miejskiego Policji w [...] o posiadaniu nienagannej opinii przez pracownika ochrony B.P. Zgodnie z terminem wskazanym w piśmie, czynności należało zakończyć w ciągu 14 dni od daty otrzymania. Z uwagi na fakt, że właściwym do wydania decyzji w sprawie opiniowanego był Komendant Powiatowy Policji w [...], gdzie jak się okazało opiniowany posiadał stały adres zameldowania, [...] W.S. – Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w [...] polecił uzupełnić informację na temat opiniowanego o wywiad środowiskowy. W dniu 8 kwietnia 2016 r. [...] R.K. wydał [...] T.J. ustne polecenie, aby uzupełnił posiadane informacje na temat opiniowanego i zakończył swoje czynności w dniu 11 kwietnia 2016 r. W tym samym dniu obwiniony miał przygotować i ekspediować odpowiedź do Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...].
Polecenie to zostało wydane w bezpośredniej rozmowie w pomieszczeniu służbowym Naczelnika Wydziału [...] Komendy Miejskiej Policji w [...]. O godz. 15.30 [...] R.K. udał się do pomieszczenia obwinionego i zapytał, dlaczego ten do tej pory nie przedstawił mu do akceptacji wspomnianej odpowiedzi – pisma. Obwiniony na zadane pytanie stwierdził, że na ten dzień zakończył już pracę, a pismo sporządzi w dniu następnym. [...] R.K. ponownie wydał obwinionemu polecenie sporządzenia pisma i przedstawienia go do akceptacji.
[...] T.J. przesłuchany w dniu 1 czerwca 2016 r. w charakterze obwinionego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył w tej sprawie wyjaśnienia. Wynikało z nich, że podczas rozmowy jaka miała miejsce w dniu 11 kwietnia 2016 r. około godz. 14.50 pomiędzy obwinionym a [...] R.K. pojawiły się jedynie sugestie dotyczące sposobu sformułowania odpowiedzi do Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], a nie było mowy co do konkretnej daty sporządzenia pisma.
Odmiennie sprawę przedstawił w swoich zeznaniach [...] R.K.. Podał, że wydał swojemu podwładnemu precyzyjne polecenie, zgodnie z którym [...] T.J. miał sporządzić odpowiedź jeszcze w tym samym dniu, tj. 11 kwietnia 2016 r. Z uwagi na zaistniałą rozbieżność zeznań pomiędzy [...] R.K. a [...] T.J., przeprowadzono ich konfrontację, której celem było jednoznaczne ustalenie przebiegu rozmowy mającej miejsce w gabinecie Naczelnika Wydziału [...] Komendy Miejskiej Policji w [...], jednakże obaj policjanci pozostali przy swoim stanowisku. Na podstawie innych okoliczności towarzyszących sprawie nie można było jednak powyższej wątpliwości traktować jako niedającej się usunąć i tym samym skorzystać z regulacji ustanowionych w art. 135g ust. 2 ustawy o Policji. Przemawiały za tym następujące okoliczności:
- a) fakt, że [...] R.K. już w dniu 8 kwietnia 2016 r. podczas rozmowy z [...] T.J. zakreślił dzień 11 kwietnia 2016 r. jako ostateczny termin załatwienia sprawy. Świadczyła o tym data zakreślona przez [...] T.J. w piśmie do Komisariatu Policji [...] z dnia 8 kwietnia 2016 r. zlecającym przeprowadzenie tzw. poszerzonego wywiadu środowiskowego;
- b) dzień 11 kwietnia 2016 r. jako ostateczny termin na załatwienie sprawy i udzielenie odpowiedzi został określony przez [...] W.S. – Zastępcę Komendanta Miejskiego Policji w [...], który wydał polecenie [...] R.K.;
- c) konsekwentnie do wydanego polecenia, w dniu 11 kwietnia 2016 r. o godz.15.30 [...] R.K. przyszedł do pomieszczenia służbowego zajmowanego przez [...] T.J. oczekując, że otrzyma przygotowaną do ekspedycji odpowiedź do Komendy Wojewódzkiej Policji w [...]. Odpowiedź, której sporządzenia oczekiwał [...] R.K. miała być jedynie modyfikacją projektu odpowiedzi z dnia 7 kwietnia 2016 r., jaką w dniu 8 kwietnia 2016 r. [...] T.J. przekazał bezpośredniemu przełożonemu. Ostateczna odpowiedź, ekspediowana do Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] w dniu 13 kwietnia 2016 r. różniła się (poza niewielkimi poprawkami składniowymi) trzema zdaniami;
- d) mając na uwadze doświadczenie zawodowe obwinionego, czas jaki upłynął od rozmowy [...] R.K. z [...] T.J. w dniu 11 kwietnia 2016 r. (około 40 minut, tj. od godziny około 14.50 do 15.30) w zupełności powinien był wystarczyć na sporządzenie poprawnej odpowiedzi.
[...] W.S. – Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w [...] zeznał, że w ramach sprawowanego nadzoru nad pracą pionu prewencyjnego, po zapoznaniu się z materiałami w sprawie opinii dotyczącej B.P., polecił [...] R.K. Naczelnikowi Wydziału [...] Komendy Miejskiej Policji w [...] przeprowadzenie dodatkowych czynności i wyznaczył termin 11 kwietnia 2016 r. jako ostateczny termin sporządzenia odpowiedzi. [...] R.K. polecił realizację tych czynności [...] T.J. W wyznaczonym terminie około godz. 14.00 [...] R.K. stawił się u niego z zebranymi materiałami.
Następnie świadek polecił, aby gotowe pismo w tym samym dniu zostało przedstawione do ostatecznej akceptacji i ekspedycji. Około godz. 15.30 [...] R.K. poinformował go, że [...] T.J. pomimo wydania stosownego polecenia, nie wykonał go informując, "że jest po pracy i nie będzie zostawał w Komendzie, celem sporządzenia pisma". Na powyższą okoliczność [...] R.K. sporządził stosowną notatkę, którą w dniu następnym przedłożył Komendantowi Miejskiemu Policji w [...] z wnioskiem o przeprowadzenie czynności wyjaśniających. Zdaniem [...] W.S., [...] T.J. dopuścił się ewidentnego naruszenia dyscypliny służbowej, gdyż nie wykonał polecenia swojego bezpośredniego przełożonego [...] R.K..
[...] R.K. zeznał, że w dniu 14 marca 2016 r. wpłynęło pismo z Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] dotyczące sporządzenia opinii o B.P. W tym samym dniu zadekretował pismo i zlecił czynności do wykonania [...] T.J. Zgodnie z treścią wymienionego pisma, opinię należało przesłać do Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], w terminie do 14 dni od chwili otrzymania pisma. W kilka dni po otrzymaniu pisma, [...] T.J. poinformował go, że B.P. na stałe mieszka w [...]. Dlatego też powstała wątpliwość co do tego, kto faktycznie ma sporządzić opinię. Świadek polecił podwładnemu, aby ten skontaktował się z Wydziałem [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] i dokonał niezbędnych ustaleń. W dniu 8 kwietnia 2016 r. [...] T.J. przedłożył mu pismo do Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], w którym jako jednostkę właściwą do sporządzenia opinii wskazywał Komendę Powiatową Policji w [...].
Następnie świadek z odpowiedzią oraz zebranymi w sprawie dokumentami udał się do [...] W.S., który po zapoznaniu się z nimi polecił przeprowadzenie poszerzonego wywiadu środowiskowego dotyczącego osoby B.P. Niezwłocznie wymieniony polecił [...] T.J. uzupełnienie dokumentacji i zakreślił datę 11 kwietnia 2016 r. jako ostateczny termin zakończenia czynności. W dniu 11 kwietnia 2016 r. około godziny 13.30-14.00 [...] T.J. zgłosił się do niego i przekazał zebrane dokumenty. Wymieniony w rozmowie z Zastępcą Komendanta Miejskiego Policji w [...] ustalił, że odpowiedź w tej sprawie należy sporządzić w tym samym dniu i wezwał do siebie [...] T.J. i wydał mu polecenie przed godziną 15.00, aby sporządzić odpowiedź do Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...]. O godz. 15.30 świadek wszedł do pomieszczenia zajmowanego przez podwładnego i zadał mu pytanie, dlaczego nie przedłożył jeszcze pisma.
Okazało się, że [...] T.J. był już przebrany w ubranie cywilne i powiedział "że na dzień dzisiejszy już zakończył pracę, wychodzi do domu, a odpowiedź przedłoży w dniu następnym". Gdy ponownie wymieniony powiedział podwładnemu, że oczekuje realizacji polecenia i przedłożenia mu odpowiedzi do Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] jeszcze w tym samym dniu, usłyszał od [...] T.J. "że nie zamierza pracować poza godzinami służby". W chwili kiedy podwładny wychodził, jego bezpośredni przełożony powiedział, że o całej sytuacji zamelduje [...] W.S. – Zastępcy Komendanta Miejskiego Policji w [...].
Przesłuchany w charakterze świadka [...] T.K. podał, że w dniu 11 kwietnia 2016 r. około godz. 15.30 do pomieszczenia służbowego, które zajmował z [...] T.J., przyszedł [...] R.K.. W tym czasie wymieniony przygotowywał się do zakończenia służby, a [...] T.J. był już przebrany w ubranie cywilne i zamierzał wyjść. [...] R.K. zapytał [...] T.J., dlaczego do tej pory nie przedstawił mu do akceptacji jakiegoś pisma. [...] T.J. stwierdził, że na dzień dzisiejszy "zakończył już służbę i pismo sporządzi w dniu następnym". Ponownie [...] R.K. zwrócił się do podwładnego, że oczekuje pisma jeszcze w tym samym dniu, na co [...] T.J. stwierdził, że "nie będzie pracował poza godzinami służby" i wyszedł z pomieszczenia. Świadek słyszał, jak [...] R.K. powiedział do [...] T.J., że o całej sytuacji powiadomi Komendanta.
Przesłuchana w charakterze świadka M.Z. – sekretarka Wydziału [...] Komendy Miejskiej Policji w [...] zeznała, że pod koniec dnia pracy około godz. 15.30 w dniu 11 kwietnia 2016 r. usłyszała, jak [...] R.K. wychodził z pokoju [...] T.J. i zwrócił się słowami "chcę to mieć dzisiaj zrobione". Ponadto świadek słyszała, jak [...] T.J. odpowiedział, że "na dzisiaj już skończył pracę i zrobi to jutro". Zeznała, że Naczelnik ponownie zwrócił się do [...] T.J. słowami "czyli odmawia Pan wykonania polecenia służbowego".
Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie stwierdził, że organ pierwszej instancji wyjaśnił wszystkie okoliczności sprawy. Zeznania zarówno bezpośredniego przełożonego obwinionego [...] R.K., jak też pozostałych świadków zdarzenia: [...] W.S., [...] T.K. oraz M.Z. bezsprzecznie potwierdziły fakt, że obwiniony w dniu 11 kwietnia 2016 r. nie wykonał polecenia swojego bezpośredniego przełożonego [...] R.K., zgodnie z którym tego dnia miał przedstawić do akceptacji pisemną odpowiedź do Wydziału [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] na pismo z dnia 4 marca 2016 r. Nie znaleziono podstaw do zakwestionowania tych zeznań, albowiem tworzą one spójny i logiczny ciąg zdarzeń, będących przedmiotem niniejszego postępowania dyscyplinarnego. Orzekając o winie [...] T.J. dano wiarę zeznaniom wymienionych osób jako niezainteresowanych wynikiem przedmiotowego postępowania.
Natomiast w kwestii wyjaśnień obwinionego uznano, że są one niespójne z zeznaniami wymienionych świadków. Wynikało z nich, że podczas rozmowy jaka miała miejsce w dniu 11 kwietnia 2016 r. około godz. 14.50 pomiędzy obwinionym a [...] R.K. pojawiły się jedynie sugestie dotyczące sposobu sformułowania odpowiedzi do Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], a nie było mowy co do konkretnej daty sporządzenia pisma.
W ocenie organu odwoławczego zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy potwierdził winę obwinionego w zakresie przedstawionego mu zarzutu. Podnoszone przez obwinionego zarzuty nie zawierają istotnych faktów mogących świadczyć o jego niewinności w zakresie zarzucanego czynu. Przepis art. 58 ust. 1 ustawy o Policji zobowiązuje policjantów do dochowania obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. Treść tego ślubowania zobowiązuje policjantów między innymi do przestrzegania dyscypliny służbowej, wykonywania rozkazów i poleceń przełożonych. W Policji jako w formacji podlegającej szczególnej dyscyplinie służbowej, funkcjonuje organizacja hierarchiczna określająca stan wewnętrznego zorganizowania Policji w systemie podporządkowania, a także wzajemnych uprawnień i obowiązków organów Policji oraz policjantów, bez których Policja w działaniu nie może osiągnąć należytej sprawności.
Fundamentalne znaczenie, warunkujące operatywność oraz jednolitość metodyczną działań policyjnych, ma terminowość, dokładność i staranność w realizacji zadań stałych określonych w indywidualnym zakresie czynności i poleceń przełożonych oraz zawiadamiania przełożonego o zaistniałej w trakcie wykonywania polecenia zmianie stanu faktycznego, uzasadniającej modyfikację treści polecenia. Obwiniony, jako doświadczony policjant z wieloletnim stażem służby, powinien mieć świadomość, że stosunek służbowy policjantów charakteryzuje się nie tylko dyspozycyjnością, ale i podległością służbową oraz zdyscyplinowaniem i ścisłym wykonywaniem poleceń służbowych i obowiązków związanych z funkcjonowaniem organizacji hierarchicznej w Policji.
Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie, wymierzona przez Komendanta Miejskiego Policji w [...] kara dyscyplinarna ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest współmierna do popełnionego czynu. W rozpatrywanym przypadku ocenie podlega również postawa policjanta i jego stosunek do obowiązujących przepisów pragmatyki służbowej. W przedmiotowej sprawie niewykonanie polecenia bezpośredniego przełożonego wskazało na lekceważący stosunek obwinionego do wykonywanych obowiązków służbowych i podważyło autorytet przełożonego. Obowiązek odmowy wykonania polecenia przełożonego możliwy byłby w przypadku, jeżeli jego wykonanie łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa, o czym stanowi art. 58 ust. 2 ustawy o Policji, a co nie miało miejsca w niniejszej sprawie.
Powyższe orzeczenie stało się przedmiotem skargi T.J. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w której zarzucił:
- 1) naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, poprzez błędne przyjęcie, że w niniejszej sprawie doszło do wydania polecenia służbowego, a przez to również odmowy jego wykonania i dopuszczenia się zarzucanego obwinionemu czynu;
- 2) naruszenie art. 135e ust. 1 ustawy o Policji, poprzez niezebranie pełnego i kompletnego materiału dowodowego oraz pominięcie istotnych dla sprawy okoliczności, mogących przyczynić się do jej wyjaśnienia;
- 3) naruszenie art. 135j ust. 2 pkt 4 i 6 w związku z art. 132a ustawy o Policji, poprzez wymierzenie kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, co nie zostało w sposób wyczerpujący i niebudzący wątpliwości uzasadnione, szczególnie w zakresie zamiaru popełnienia deliktu dyscyplinarnego, wpływającego na stopień zawinienia i umożliwiającego ocenę zachowania jako rodzącego odpowiedzialność dyscyplinarną, brak w opisie czynu charakteru zawinienia, a nadto niezawarcie wszystkich okoliczności przemawiających na rzecz obwinionego i wątpliwości na jego niekorzyść, co skutkowało dowolną i arbitralną oceną materiału dowodowego;
- 4) naruszenie art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na nieuwzględnieniu dotychczasowego przebiegu służby, w tym uzyskiwanych nagród i pozytywnej opinii;
- 5) naruszenie art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji, poprzez jego niewłaściwe niezastosowanie, polegające na zaniechaniu rozstrzygnięcia niedających się usunąć wątpliwości na korzyść obwinionego;
- 6) naruszenie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji, poprzez jego niewłaściwe niezastosowanie, polegające na nieuchyleniu w całości orzeczenia organu pierwszej instancji i uniewinnieniu obwinionego.
Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz utrzymanego nim w mocy orzeczenia organu pierwszej instancji oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa.
W uzasadnieniu skargi wskazał na nieścisłości i brak logiki w ocenie zebranego materiału dowodowego.
Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W uzasadnieniu wyroku podał, że materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie pozwalał na uznanie, że w dniu 11 kwietnia 2016 r. skarżący odmówił wykonania polecenia służbowego. Był on jednym z tych policjantów, który wielokrotnie przygotowywał takie opinie. Z uwagi na to, że ustalono, iż organem Policji właściwym do wydania postanowienia w przedmiocie opinii o B.P. będzie Komendant Powiatowy Policji w [...], skarżącemu wydano polecenie służbowe dotyczące uzupełnienia informacji o B.P. poprzez wywiad środowiskowy i sporządzenie pisma informującego o właściwym komendancie w zakresie samego sporządzenia opinii. Projekt pisma przekazującego wniosek Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] do właściwego komendanta został zredagowany przez skarżącego w dniu 7 kwietnia 2016 r. (karta nr 14 akt administracyjnych).
W związku z tym, że projekt zawierał pewne wady polecono skarżącemu jego poprawę według naniesionych na pismo wskazówek oraz uzupełnienie o dodatkowy wywiad środowiskowy. W dniu 11 kwietnia 2016 r. około godz. 13.30-14.00 skarżący zgłosił się u swojego przełożonego [...] R.K. z zebranymi materiałami niezbędnymi i wynikającymi z wcześniejszych poleceń służbowych dotyczących sporządzenia pisma w sprawie opiniowania B.P., w tym także informacji co do dodatkowego wywiadu środowiskowego. Po skonsultowaniu dalszych czynności w tej sprawie między przełożonym skarżącego a Zastępcą Komendanta Miejskiego Policji w [...], około 14.30-14.50 miała miejsce kolejna rozmowa w gabinecie bezpośredniego przełożonego skarżącego [...] R.K. Obie strony nie kwestionują samego faktu rozmowy lecz mają odmienną ocenę co do jej przebiegu. Według skarżącego, rozmowa dotyczyła jedynie sugestii co do sposobu sformułowania odpowiedzi do Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] i nie było mowy o przygotowaniu tejże odpowiedzi w dniu 11 kwietnia 2016 r. (karty nr 28-29 i 44-45 akt administracyjnych).
Skarżący przesłuchany w dniu 1 czerwca 2016 r. wyjaśnił, że w rozmowie w dniu 11 kwietnia 2016 r. ok. godz. 14.50 jego przełożony [...] R.K. przypomniał mu o terminie wykonania czynności, to jednak dodał, że wykonanie tej czynności (tj. sporządzenie pisma) wymagało odpowiedzi od Komisariatu Policji [...] (karta nr 45 akt administracyjnych). Tymczasem z akt sprawy wynika, że w dniu 11 kwietnia 2016 r. o godz. 14.30 skarżący dysponował już całością materiału niezbędnego do sporządzenia stosownego pisma. Z kolei przełożony skarżącego przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że właśnie w trakcie tejże rozmowy wydał polecenie przygotowania odpowiedzi w dniu 11 kwietnia 2016 r. do godz. 15.30 (do końca służby w tym dniu skarżącego – karty nr 25 i 39-40 akt administracyjnych).
Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż przebieg w/w rozmowy nie został nagrany, ani w inny sposób utrwalony, nie oznacza to jednak, że z późniejszych czynności nie można wywnioskować co najmniej jej sensu. Podzielił pogląd organów Policji, zgodnie z którym polecenia służbowe mogą być także wydawane ustnie. Brak jest podstaw do twierdzenia, że ustne polecenia nie są wiążące albo że ich nie było, zwłaszcza w drobnych sprawach, związanych z bieżącym wykonywaniem czynności służbowych i wydawanych policjantom o długim stażu pracy, którzy dane czynności wykonywali już wielokrotnie.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, organy Policji prawidłowo za udowodnione uznały wydanie skarżącemu polecenia służbowego podczas rozmowy przeprowadzonej w dniu 11 kwietnia 2016 r. w godz. 14.30-14.50 pomiędzy nim a bezpośrednim przełożonym. Przemawiają za tym niebudzące wątpliwości okoliczności, które wydarzyły się w tym samym dniu ok. godz. 15.30. O tej porze [...] R.K. udał się do pomieszczenia skarżącego i zapytał o powody braku przedstawienia do akceptacji odpowiedzi na wniosek Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...]. Z zeznań [...] R.K. oraz świadka aspiranta T.K. wynika, że na pytanie przełożonego o powody braku przekazania do akceptacji pisma, skarżący oświadczył, że zakończył już w tym dniu służbę i pismo sporządzi w dniu następnym (karty nr 27, 35 i 39-40 akt administracyjnych). Po otrzymaniu takiej odpowiedzi [...] R.K. zwrócił się do skarżącego z poleceniem sporządzenia pisma w dniu 11 kwietnia 2016 r. Świadek [...] T.K. podał, że były to słowa o oczekiwaniu pisma w dniu dzisiejszym (karty nr 27 i 35 akt administracyjnych), a świadek M.Z. zeznała, że były to słowa "chcę to mieć dzisiaj zrobione" (karty nr 26 i 34 akt administracyjnych).
Na takie polecenie skarżący odpowiedział, że "nie będzie pracował poza godzinami służby" (tak zeznał świadek [...]T.K.), a świadek M.Z. zeznała, że wówczas skarżący odpowiedział "dzisiaj jestem po pracy i zrobię to jutro" (karty nr 26 i 34 akt administracyjnych).
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, przebieg rozmowy jaka miała miejsce w dniu 11 kwietnia 2016 r. ok. godz. 15.30 wskazuje nie tylko na niewykonanie wcześniejszego polecenia przygotowania pisma w tym dniu do akceptacji, ale również na to, że sam skarżący nie był zaskoczony ani wizytą swojego przełożonego w gabinecie podwładnego, ani też pytaniami o przedmiotowe pismo. Gdyby w czasie rozmowy, jaka miała miejsce najpóźniej kilkadziesiąt minut wcześniej (ok. 14.30-14.50 w dniu 11 kwietnia 2016 r.) skarżący otrzymał zgodę na przygotowanie pisma w dniu następnym, to w czasie rozmowy ok. 15.30 z pewnością wyraziłby swoje stanowisko co do braku obowiązku sporządzenia tego pisma w tym dniu. Sam przebieg wyżej opisanej rozmowy pomiędzy skarżącym (podwładnym) a jego przełożonym wprost wskazuje, że skarżący zlekceważył przełożonego i jedynym powodem braku sporządzenia pisma była godzina 15.30, czyli koniec służby w tym dniu.
Skarżący ani nie zmienił swojego nastawienia na wydanie polecenia (ponownego polecenia) co do sporządzenia tego pisma w trakcie owej rozmowy, ani też nie zmienił swojego zamiaru opuszczenia budynku Komendy Policji i to pomimo dodatkowego oświadczenia przełożonego co do powiadomienia o całej sytuacji Komendanta Komendy Miejskiej Policji w [...]. Organy Policji trafnie przyjęły, że takie postępowanie skarżącego, jako policjanta w długoletniej służbie, wobec swojego przełożonego i przy świadkach w osobach aspiranta i sekretarki podważają autorytet przełożonego w takiej formacji jak Policja, w której występuje zhierarchizowany układ podległości, w której służba jest oparta na wykonywaniu rozkazów i poleceń służbowych. Sam przebieg rozmowy w dniu 11 kwietnia 2016 r. ok. godz. 15.30 wskazuje, że zostało wydane kolejne polecenie służbowe co do sporządzenia przedmiotowego pisma, które nie zostało wykonane.
Za przyjęciem jako prawidłowe stanowiska organów Policji świadczy również i to, że wcześniejsza rozmowa w godz. ok. 14.30-14.50 pomiędzy skarżącym a jego bezpośrednim przełożonym na temat związany z przygotowaniem przedmiotowego pisma miała miejsce w gabinecie przełożonego, do którego skarżący jako podwładny został wezwany. W sytuacji, w której w czasie tejże rozmowy nie zostałoby – jak sugeruje sam skarżący – wydane mu polecenie przygotowania tego pisma, to wówczas nielogicznym byłoby udawanie się przełożonego do gabinetu podwładnego z pytaniem o przyczyny nieprzygotowania pisma. Co najwyżej skarżący (podwładny) zostałby ponownie wezwany do gabinetu przełożonego. W sytuacji zaś, gdy w czasie rozmowy w godz. 14.30-14.50 zostałoby wydane polecenie skarżącemu co do przygotowania pisma, to wówczas logicznym było oczekiwanie przez przełożonego na to pismo i niedoczekawszy się go praktycznie do końca w tym dniu służby skarżącego, sam przełożony udał się do podwładnego z pytaniem o powody braku przygotowania pisma, co świadczy o tym, że dla przełożonego skarżącego było to ważne pismo.
W pełni zrozumiałym jest zatem, że przełożony polecił skarżącemu jego przygotowanie zwłaszcza, że porównanie projektu pisma z daty 7 kwietnia 2016 r. (karta nr 14 akt administracyjnych) i ostatecznej wersji sporządzonej w dniu 12 kwietnia 2016 r. (karta nr 23 akt administracyjnych) nie budzi żadnych wątpliwości, że mogło ono być poprawione w ciągu najdalej 10 minut. Tyle czasu powinno zająć naniesienie poprawek lub dopisanie tekstu w kilku zdaniach. Zrozumiałym jest zatem, że [...] R.K. wydając polecenie przygotowania tego pisma w dniu 11 kwietnia 2016 r. nawet ok. 14.50 (najpóźniejsza pora), mógł oczekiwać przygotowania pisma do godz. 15.30.
Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wskazał również na samo zachowanie skarżącego w dniu 11 kwietnia 2016 r. ok. 15.30 – w chwili, w której jego przełożony wszedł do pokoju w którym przebywał skarżący i [...] T.K. Z relacji wszystkich świadków i samego skarżącego wynika, że był on już przebrany w cywilne ubrania i zamierzał opuścił pokój, co zresztą po opisanej wymianie zdań z przełożonym natychmiast nastąpiło. Organy Policji nie zwróciły na to większej uwagi, ale zarówno [...] T.K. jak i sekretarka M.Z. w tym czasie dopiero rozpoczynali przygotowania do opuszczenia pomieszczeń (wyłączanie komputerów, sprzątanie biurek). Oznacza to, że w istocie skarżący zakończył służbę nawet przed godz. 15.30, skoro o tej porze był już w pełni przygotowany na opuszczenie budynku Policji a niewątpliwie jakiś przedział czasu zajęło mu wyłączenie sprzętu komputerowego i samo przebranie się.
Sąd pierwszej instancji podzielił także stanowisko organów Policji, zgodnie z którym za dniem 11 kwietnia 2016 r. – jako ostatecznym dniem przygotowania przez skarżącego pisma – przemawia fakt, że jego przełożony [...] R.K. już w dniu 8 kwietnia 2016 r. podczas rozmowy z nim zakreślił mu dzień 11 kwietnia 2016 r. jako ostateczny termin załatwienia sprawy. Ten dzień jako ostateczny termin na załatwienie sprawy i udzielenia odpowiedzi został również określony przez [...] W.S. – Zastępcę Komendanta Miejskiego Policji w [...], który wydał [...] R.K. polecenie do załatwienia tej sprawy.
Mając na uwadze te dodatkowe okoliczności wydaje się być zrozumiałym, że w dniu 11 kwietnia 2016 r. [...] R.K. oczekiwał naniesienia poprawek w projekcie pisma i zakończenia tej sprawy poprzez przygotowanie przez skarżącego gotowego pisma. Ponadto ważnym dowodem przemawiającym za wersją zdarzeń przyjętą przez organy Policji jest okoliczność, że [...] R.K. już w dniu 11 kwietnia 2016 r. ok. godz. 15.30 poinformował swojego przełożonego [...] W.S., że skarżący, pomimo wydania stosownego polecenia, nie wykonał go informując, "że jest po pracy i nie będzie zostawał w Komendzie, celem sporządzenia pisma". Na powyższą okoliczność [...] R.K. sporządził odrębną notatkę służbową, którą w dniu 12 kwietnia 2016 r. przedłożył Komendantowi Miejskiemu Policji w [...] z wnioskiem o przeprowadzenie czynności wyjaśniających (karta nr 5 akt administracyjnych). Ten bardzo krótki przedział czasowy, a wręcz natychmiastowe działanie [...] R.K., który stwierdziwszy, że skarżący nie wykonał polecenia służbowego zarówno informuje o całym zdarzeniu swojego przełożonego, jak i natychmiast sporządza notatkę służbową, potwierdzają fakt wydania polecenia służbowego skarżącemu i jego niewykonanie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, ustosunkowując się do zarzutów skargi, za niezasadny uznał zarzut naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 1, art. 135e ust. 1, art. 135j ust. 2 pkt 4 i 6 w związku z art. 132a oraz art. 134h ust. 1, art. 135g ust. 1 i 2 i art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji. Stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w pełni uzasadnia brak wykonania przez skarżącego polecenia służbowego i to nie tylko polecenia z godz. 14.30-14.50 wydanego w trakcie rozmowy przeprowadzonej w gabinecie [...] R.K., ale w istocie także i drugiego polecenia służbowego wydanego ok. 15.30 w trakcie pobytu [...] R.K. w pokoju skarżącego.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, nie ulega wątpliwości, że [...] T.J. swoją postawą negującą polecenia przełożonego dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego. Wbrew stanowisku skarżącego, w rozpoznawanej sprawie bez znaczenia jest okoliczność, czy wobec przełożonego skarżącego – [...] R.K. było wszczynane postępowanie dyscyplinarne. W niniejszej sprawie, nie można uzależniać wymierzania wobec skarżącego kary dyscyplinarnej od wszczynania postępowania dyscyplinarnego w stosunku do przełożonego skarżącego. Nie może odnieść także zamierzonego przez skarżącego skutku powoływanie się na godz. 15.30 (w skardze na godz. po 15.30) w dniu 11 kwietnia 2016 r. – jako czas po skończeniu służby, uzasadniający niewykonywanie polecenia służbowego, które miałoby być niejednoznaczne, wadliwie formułowane, niedające się kategorycznie odtworzyć lub realizowane po służbie, której nie przedłużono. Wbrew stanowisku skarżącego, pierwsze polecenie przygotowania pisma było wydane w godz. 14.30-14.50, a kolejne ok. 15.30, ale przed opuszczeniem przez skarżącego budynku Komendy Policji.
Fakt, aby polecenie przygotowania pisma było niejednoznaczne, wadliwie sformułowane lub niedające się kategorycznie odtworzyć nie został potwierdzony. Polecenie poprawienia już przygotowanego pisma zgodnie z naniesionymi na nie wskazówkami wydaje się być jednym z najprostszych poleceń, które z pewnością dla tak doświadczonego policjanta, jakim jest skarżący, dodatkowo wykonującego szereg czynności dotyczących właśnie sporządzania opinii w zakresie osób jako pracowników ochrony, nie powinno nastręczać zbyt dużych trudności.
Sąd pierwszej instancji odnosząc się do przedłużenia czasu służby uznał, że skarżący wykonując w dniu 11 kwietnia 2016 r. terminowo polecenie służbowe mógł i powinien sporządzić pismo do akceptacji do godz. 15.30. Gdyby nawet do tej godziny tej czynności nie wykonał i musiałby zostać po godz. 15.30, to i tak taka obecność nie byłaby nieodnotowana. Pełnomocnik Komendanta Wojewódzkiego Policji na rozprawie wyraźnie oświadczył, że każde pełnienie służby po godzinach służby policjanta jest odnotowywane. Skarżący temu stwierdzeniu nie zaprzeczył. Zgodnie z § 9 i § 10 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów (Dz. U. z 2001 r. Nr 131, poz. 1471 ze zm.), za przedłużony czas służby przekraczający normę określoną w art. 33 ust. 2 ustawy o Policji policjantowi udziela się w tym samym wymiarze czasu wolnego lub rekompensaty pieniężnej.
Stosownie do § 8 ust. 1 pkt 3 w/w rozporządzenia, przedłużenie czasu służby policjanta może nastąpić w szczególności ze względu na konieczność realizacji innych spraw (dotyczy to innych czynności niż wykonanie rozpoczętych czynności: dochodzeniowo-śledczych, operacyjno-rozpoznawczych oraz administracyjno-porządkowych, które nie mogą one zostać przerwane oraz zapewnienia ciągłości służby na stanowiskach, na których wymagane jest utrzymanie pełnienia służby w sposób ciągły) niecierpiących zwłoki. Kwalifikacji co do sprawy, która jest sprawą niecierpiącą zwłoki nie dokonuje osoba której zlecono wykonanie danej sprawy, ale osoba zlecająca (przełożony). Z akt sprawy wynika, że przygotowanie przedmiotowego pisma mogło być traktowane jako wykonanie sprawy niecierpiącej zwłoki, zwłaszcza, że i tak Komendant Miejski Policji opóźnił się z jej załatwieniem. Samo kwestionowanie przygotowania tego pisma jako sprawy niecierpiącej zwłoki nie mogło uzasadniać odmowy jego przygotowania na polecenie bezpośredniego przełożonego, a takowe polecenie zostało wydane w dniu 11 kwietnia 2016 r. Policjant nie może nie wykonywać poleceń służbowych przełożonego, chyba że wykonanie polecenia polegałoby na popełnieniu przestępstwa, co w tej sprawie nie zachodziło.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził, że samo zachowanie skarżącego w dniu 11 kwietnia 2016 r. ok. godz.15.30, przebieg rozmowy między nim a przełożonym, sporządzona w tym dniu notatka służbowa i zeznania świadków wprost świadczą o tym, że on wiedział o obowiązku przedłożenia pisma, lecz obowiązek ten zlekceważył oświadczając, że nie wykona go w dniu 11 kwietnia 2016 r., tylko w dniu następnym. Gdyby skarżącemu nie zostało uprzednio wydane takie polecenie, to wówczas w bezpośredniej rozmowie ze swoim przełożonym na poparcie swojej argumentacji użyłby sformułowań wskazujących nie tyle na zakończenie dnia służby, ile na brak uprzedniego wydania polecenia. Postawy skarżącego nie zmieniły ani słowa przełożonego wyraźnie wskazujące, że odmawia on wykonania polecenia, ani też poinformowanie o natychmiastowym powiadomieniu o całym zajściu Komendanta Komendy Miejskiej Policji w [...].
Wymierzona skarżącemu kara dyscyplinarna mieści się w katalogu kar o których mowa w art. 134 ustawy o Policji i jest to kara (ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku) adekwatna do popełnionego przewinienia. Skarżący jako policjant o wieloletniej służbie w Policji powinien kształtować swoją podstawą właściwą dyscyplinę służbową i postawę etyczną także wśród innych policjantów i pracowników cywilnych. Opisane zachowanie świadczyło o lekceważącym potraktowaniu przełożonego, niewykonaniu poleceń służbowych a świadkami takiego zachowania były inne osoby, w tym policjant. Przewinienie to zostało popełnione z winy umyślnej.
Skarżący przewidując możliwość jego popełnienia godził się na to, że swoim zachowaniem dopuszcza się zawinionego naruszenia dyscypliny służbowej i nie reagował nawet wówczas, gdy przełożony zagroził powiadomieniem o tym Komendanta Komendy Miejskiej Policji w [...]. Wymierzając skarżącemu karę dyscyplinarną uwzględniono treść art. 134h ust. 1 ustawy o Policji. Wzięto pod uwagę zarówno rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, okoliczności jego popełnienia, dotychczasowy przebieg jego służby. skarżącego. Ponadto organy Policji wyjaśniły, że o rodzaju wymierzonej skarżącemu kary zdecydował właśnie jego lekceważący stosunek do przełożonego.
Z powyższych względów Sąd pierwszej instancji, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej w skrócie "P.p.s.a."), orzekł, jak w sentencji wyroku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł T.J., reprezentowany przez adwokata i zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. zarzucił naruszenie:
- a) art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., polegające na uznaniu przez Sąd pierwszej instancji, że ustalenia faktyczne poczynione przez organy obu instancji są prawidłowe, podczas gdy skrupulatna analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności treść zeznań świadków M.Z. i T.K. wskazuje na odmienny przebieg rozmowy obwinionego z przełożonym (wydanie polecenia); ich wzajemne zestawienie z zeznaniami przełożonego, jak również wyjaśnieniami obwinionego powoduje brak obiektywnej możliwości dokonania ustalenia, iż polecenie służbowe zostało wydane;
- b) art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że możliwe jest pociągnięcie policjanta do odpowiedzialności dyscyplinarnej za niewykonanie polecenia, jeżeli polecenie nie zostało w sposób jednoznaczny określone lub potwierdzone pisemnie, a co za tym idzie, przyjęcie, że skarżącemu zostało wydane polecenie służbowe polegające na uzupełnieniu i przedstawieniu do akceptacji pisma do sprawy [...] oraz uznanie za logiczne, iż dla przełożonych skarżącego było to pismo ważne i pilne, chociaż przełożeni nie uczynili z niego użytku przez dwa kolejne dni robocze, co uzasadnienie zaskarżonego wyroku całkowicie pomija;
- c) § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów (Dz. U. Nr 131, poz. 1471 ze zm.), polegające na przyjęciu, że możliwe jest oczekiwanie od skarżącego pozostania po czasie służby, aby uzupełnić i przedstawić do akceptacji pismo do sprawy [...] bez formalnego przedłużenia czasu służby, które nastąpić może jedynie na polecenie kierownika komórki organizacyjnej, którego to polecenia Naczelnik Wydziału [...] R.K. nie wydał (o czym sam zeznawał), ani tym bardziej nie zawiadomił Komendanta Miejskiego Policji o przedłużeniu skarżącemu czasu służby w formie prawem przepisanej, co uzasadnienie zaskarżonego wyroku całkowicie pomija, nie podnosząc nawet kwestii, czy przedłużenie czasu służby było w ogóle ewidencjonowane;
- d) art. 135j ust. 2 pkt 4 i 6 w zw. z art. 132a ustawy o Policji, polegające na niewskazaniu ani w opisie przewinienia dyscyplinarnego, ani w uzasadnieniu orzeczeń organów dyscyplinarnych charakteru zawinienia (postaci zamiaru), co uniemożliwia dokonanie prawidłowej oceny zachowania rodzącego odpowiedzialność dyscyplinarną;
- e) art. 134h ust. 1 w zw. z art. 135j ust. 2 pkt 4 i 6 ustawy o Policji, poprzez dokonanie nieprawidłowej oceny przestrzegania reguł postępowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kary, w szczególności tych z nich, które odnoszą się do jej złagodzenia, tj. dotychczasowej niekaralności, stażu i przebiegu służby.
Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi. Ponadto wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych oraz oświadczył, iż zrzeka się przeprowadzenia rozprawy.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawił argumentację mającą wykazać zasadność podniesionych w niej zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. W takiej sytuacji, co do zasady, jako pierwsze podlegają rozpatrzeniu zarzuty naruszenia przepisów postępowania, gdyż weryfikacja prawidłowości wykładni przepisów prawa materialnego, w konsekwencji ich zastosowania dokonane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, jest możliwa jedynie w przypadku stwierdzenia braku uchybień natury procesowej, mogących mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. W niniejszej sprawie z zestawienia zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej oraz treści jej uzasadnienia wynika, że sformułowane w środku odwoławczym zarzuty powinny być rozpoznane łącznie. W istocie zmierzały one do wykazania, że pociągnięcie T.J. do odpowiedzialności dyscyplinarnej za naruszenie dyscypliny służbowej za niewykonanie polecenia nie było możliwe, gdyż wydane mu polecenie nie zostało jednoznacznie określone lub potwierdzone pisemnie, w opisie przewinienia dyscyplinarnego oraz w uzasadnieniu orzeczeń dyscyplinarnych nie wskazano charakteru zawinienia (postaci naruszenia) oraz dokonano nieprawidłowej oceny ustawowych dyrektyw wymiaru kary. Zakwestionowano również dokonaną przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ocenę ustaleń faktycznych przyjętych przez organy Policji w tej sprawie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji jego niewłaściwe zastosowanie, stwierdzić należy, iż jest on niezasadny. Powyższy zarzut wskazuje, że skoro wydane skarżącemu przez przełożonego ustne polecenie nie zostało jednoznacznie określone lub pisemnie potwierdzone, to fakt jego niewykonania nie mógł być oceniony jako przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej.
Wyjaśnić należy, iż za polecenie służbowe uznaje się ustne lub pisemne zlecenie podwładnemu wykonania konkretnych obowiązków lub czynności. Polecenie musi mieścić się w zakresie kompetencji przełożonego, a jego treść powinna być sformułowana w sposób prosty i jednoznaczny.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy wydane [...] T.J. przez bezpośredniego przełożonego Naczelnika Wydziału [...] Komendy Miejskiej Policji w [...] R.K. w dniu 11 kwietnia 2016 r. ustne polecenie uzupełnienia i przedstawienia do akceptacji pisma do sprawy [...] – spełniało powołane wyżej przesłanki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, dokonując szczegółowej analizy ustaleń faktycznych i ich oceny prawidłowo przyjął, że wydane skarżącemu przez przełożonego ustne polecenie służbowe było jednoznacznie określone. Zostało ono podane podczas rozmowy przeprowadzonej w dniu 11 kwietnia 2016 r. w godz. 14.30-14.50. Z kolejnej rozmowy, odbytej tego samego dnia ok. godz. 15.30 oraz zachowania skarżącego wynika, że nie wykonał on wcześniejszego polecenia przełożonego przygotowania w tym dniu pisma do akceptacji. Z przebiegu tej rozmowy, co potwierdzają zbieżne zeznania świadków oraz sporządzonej w tym dniu notatki służbowej wynika, że skarżący zlekceważył polecenie przełożonego.
Oświadczył bowiem, że przedmiotowe polecenie wykona dopiero w następnym dniu. Skarżący, wiedząc w dniu 11 kwietnia 2016 r. co najmniej od godz. 14.30-14.50 o obowiązku przedłożenia przedmiotowego pisma oraz o wydanym w tym zakresie ustnym poleceniu służbowym (przy czym [...] R.K. już w dniu 8 kwietnia 2016 r. wydał mu ustne polecenie, aby uzupełnił posiadane informacje w sprawie [...] i zakończył swoje czynności w dniu 11 kwietnia 2016 r.), odmówił jego wykonania w tym dniu. Zachowanie skarżącego w dniu 11 kwietnia 2016 r. świadczy o tym, że nie kwestionował on faktu braku wydania uprzedniego polecenia służbowego, ale powoływał się na jego niewykonanie z uwagi na zakończenie służby. Wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że niewykonanie przez skarżącego w dniu 11 kwietnia 2016 r. w konsekwencji dwóch ustnych poleceń przełożonego, stanowiło popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej.
Trafności powyższego stwierdzenia nie zmienia powoływany przez skarżącego kasacyjnie fakt, że skoro przełożeni nie uczynili z tego pisma użytku przez dwa kolejne dni robocze, to nie była to sprawa niecierpiąca zwłoki, która musiała być załatwiona w dniu 11 kwietnia 2016 r. Dla oceny niewykonania przez skarżącego polecenia służbowego okoliczność ta nie miała jakiegokolwiek znaczenia i nie mogła usprawiedliwiać odmowy jego wykonania w terminie.
Zamierzonego przez autora skargi kasacyjnej skutku nie mógł odnieść również zarzut naruszenia art. 135j ust. 2 pkt 4 i 6 w zw. z art. 132a ustawy o Policji. W sprawie należało rozważyć, czy fakt niewskazania w opisie przewinienia dyscyplinarnego oraz w uzasadnieniu orzeczeń organów dyscyplinarnych charakteru zawinienia (postaci zamiaru) uniemożliwiał dokonanie prawidłowej oceny zachowania skarżącego w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, kwestia ta nie miała wpływu na wynik sprawy. Z treści uzasadnień orzeczeń organów Policji wyraźnie wynika, że przewinienie dyscyplinarne popełnione przez T.J. było zawinione. Miał on zamiar popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, to jest chciał je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, godził się na to (art. 132a pkt 1 ustawy o Policji). Zachowanie skarżącego świadczy o tym, że godził się na to, że stanowi ono przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej, skutkujące odpowiedzialnością dyscyplinarną.
Na uwzględnienie nie zasługiwały także zarzuty naruszenia art. 134h ust. 1 w zw. z art. 135j ust. 2 pkt 4 i 6 ustawy o Policji, dotyczące ustawowych dyrektyw wymiaru kary oraz opisu przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z kwalifikacją prawną, uzasadnienia faktycznego i prawnego orzeczenia.
Zgodnie z art. 134h ust. 1 cyt. ustawy, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w tej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zasadnie uznał, że wymierzona T.J. kara dyscyplinarna ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku uwzględnia dyrektywy, o których mowa w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji i jest adekwatna do popełnionego przez niego przewinienia dyscyplinarnego. Niewątpliwie uwzględnia ona dotychczasową niekaralność skarżącego, jego staż oraz przebieg służby, ale również okoliczności popełnienia przez niego przewinienia dyscyplinarnego, w tym jego lekceważący stosunek do przełożonego wyrażony w obecności innych osób. Takie zachowanie policjanta legitymującego się wieloletnim stażem służby w Policji, jako wysoce naganne, skutkowało orzeczeniem wobec niego tego rodzaju kary.
Chybiony okazał się zarzut naruszenia § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby. Okoliczność, że przełożony skarżącego [...] R.K., stosownie do powołanego przepisu, nie wydał mu w dniu 11 kwietnia 2016 r. formalnego polecenia przedłużenia czasu służby, nie ma w sprawie znaczenia, albowiem T.J. powinien był i mógł wykonać polecenie służbowe przełożonego w godzinach służby, tj. do godz. 15:30. Pismo, którego sporządzenia przez skarżącego oczekiwał [...] R.K., miało być jedynie modyfikacją projektu odpowiedzi, jaką przekazał on mu już w dniu 8 kwietnia 2016 r. Czasokres, jaki upłynął od pierwszej do drugiej rozmowy [...] R.K. ze skarżącym w dniu 11 kwietnia 2016 r., tj. od godziny ok. 14.50 do 15.30 (ok. 40 minut), a więc od wydania skarżącemu ustnego polecenia służbowego sporządzenia odpowiedzi na pismo do sprawy [...] – przy uwzględnieniu doświadczenia zawodowego skarżącego pozwalał na sporządzenie przez niego przedmiotowego pisma w godzinach służby. Zauważyć należy, iż przedmiotowe pismo, sporządzone w dniu 12 kwietnia 2016 r., różniło się od projektu z dnia 8 kwietnia 2016 r., poza niewielkimi poprawkami składniowymi, zaledwie trzema zdaniami.
W ocenie Naczelnego Sąd Administracyjny, na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut naruszenia art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.
Wyjaśnić należy, iż zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. może być skutecznie postawiony w przypadku, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwała NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt: II FPS 8/09, LEX nr 552012, wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt: II FSK 568/08, LEX nr 513044).
Naruszenie powołanego wyżej przepisu następuje także w przypadku, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest sporządzone w taki sposób, że jego kontrola instancyjna nie jest możliwa. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Przy czym zauważyć należy, iż naruszenie to musi być na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.).
Przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. Naczelny Sąd Administracyjny w ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu jest zobowiązany jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. W niniejszej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, aprobując stanowisko organu dokonał szczegółowej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym odniósł się m.in. do zeznań świadków M.Z. i T.K. i stwierdził m.in., że fakt popełnienia przez T.J. przewinienia dyscyplinarnego został w sprawie wykazany. Wyjaśnił także podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz rozpoznał sprawę sądowoadministracyjną zgodnie z jego kontrolnymi kompetencjami.
Z wywodów Sądu wynika dlaczego, w jego ocenie, nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze. Uzasadnienie kontrolowanego wyroku, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów, umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej. Prowadzi to do wniosku, że Sąd pierwszej instancji uczynił zadość obowiązkowi sporządzenia uzasadnienia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z towarzyszącej uzasadnieniu każdego orzeczenia sądowego funkcji kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia. Zauważyć należy, iż w tej mierze – co wymaga szczególnego podkreślenia – zupełnie inną kwestią jest siła przekonywania zawartych w nim argumentów. Brak przekonania T.J. o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania przepisów prawa, czy też oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z jego oczekiwaniami, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Fakt, iż stanowisko zajęte przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie jest odmienne od prezentowanego przez autora skargi kasacyjnej nie oznacza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne, nie poddaje się kontroli kasacyjnej, czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Dlatego polemika z merytorycznym stanowiskiem Sądu pierwszej instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Poprzez zarzut naruszenia tego przepisu nie można skutecznie zwalczać ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np.: wyroki NSA z dnia: 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13).
Z kolei autor skargi kasacyjnej, stawiając zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. w powiązaniu z art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. nie dostrzegł, że warunkiem uwzględnienia skargi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. jest ustalenie przez Sąd pierwszej instancji istnienia naruszenia przepisów postępowania przez organ administracji publicznej rozpatrujący daną sprawę oraz stwierdzenie, że naruszenie to miało lub mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a więc gdyby nie było stwierdzonego naruszenia przepisów prawa, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej byłoby inne. Oznacza to, że Sądowi pierwszej instancji można zarzucić naruszenie powołanego wyżej przepisu tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdził takie naruszenie prawa, a mimo to nie spełnił dyspozycji powołanej normy prawnej i nie uchylił zaskarżonego orzeczenia. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie wystąpiła. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie stwierdził bowiem naruszenia przez organy Policji przepisów prawa przy wydaniu orzeczenia w postępowaniu dyscyplinarnym.
W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i w oparciu o art. 184 w związku z art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a. podlega oddaleniu.