Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 24 października 2012 r. sygn. akt II SA/Sz 799/12 oddalił skargę R.M. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Komendant Wojewódzki Policji [...] orzeczeniem z dnia [...] maja 2012 r., nr [...] na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135 n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...], którym uznano aspiranta R.M. winnym tego, że:
- w dniu [...] grudnia 2011 r. w [...], będąc wyznaczony grafikiem do pełnienia służby w ramach dyżuru zdarzeniowego w Komisariacie [...] w godz. [...], pełnił służbę i podejmował zlecone przez dyżurnego jednostki czynności służbowe będąc w stanie po użyciu alkoholu, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji;
- w dniu [...] grudnia 2011 r. w [...], będąc obowiązanym § 13 pkt 1 zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji do dokładnej i starannej realizacji zadań stałych określonych w karcie opisu stanowiska pracy, a w szczególności będąc odpowiedzialnym za powierzone mienie służbowe, o godz. [...] pobrał nieoznakowany radiowóz marki [...] o nr rej. [...], a następnie znajdując się w stanie po spożyciu alkoholu o godz. [...] jadąc ulicą [...], od posesji nr [...] w kierunku ul. [...], nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych, stracił panowanie nad kierowanym pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w samochód osobowy marki [...] o nr rej. [...], doprowadzając do uszkodzenia obu pojazdów, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji;
- w dniu [...] grudnia 2011 r. w [...], będąc obowiązanym do przestrzegania zasad etyki zawodowej policjanta, a w szczególności dbania o społeczny wizerunek Policji i podejmowania działań mających na celu pogłębianie praworządności, naruszył społeczny wizerunek formacji, poprzez wykonywanie zadań służbowych w stanie po użyciu alkoholu, przez co dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego w sposób określony w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 23 załącznika do zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" i wymierzył mu karę wydalenia ze służby.
W odwołaniu od tego orzeczenia wniesionym do Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] R.M. zarzucił naruszenie:
- art. 132a ust. 1 ustawy o Policji, poprzez uznanie, że zarzucane mu czyny zostały popełnione umyślnie, a w konsekwencji brak zastosowania art. 134 h ust. 3 pkt 1 tej ustawy, mimo, że w sprawie zaistniały przesłanki uzasadniające wymierzenie mniej dotkliwej kary niż wydalenie ze służby,
- art. 132 ust. 4a ustawy o Policji, poprzez jego niezastosowanie,
- art. 134h ust.1 ustawy o Policji, poprzez wymierzenie kary zbyt surowej w stosunku do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego,
- art. 135g ustawy o Policji, poprzez rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości na niekorzyść obwinionego, oraz przez uwzględnienie jedynie okoliczności świadczących na jego niekorzyść.
Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez wymierzenie mniej dotkliwej kary dyscyplinarnej.
W ocenie odwołującego, wymierzona mu kara dyscyplinarna jest zbyt surowa. W dniu zdarzenia nie miał żadnych podstaw, aby przypuszczać, że może znajdować się w stanie po użyciu alkoholu. Nie popełnił wykroczenia dyscyplinarnego świadomie, nie miał zamiaru postąpić wbrew obowiązującym przepisom, nie mógł nawet uznać, iż wykazał się lekkomyślnością. Przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż to zdarzenie musi rodzić konsekwencje, wpłynęło ono bowiem negatywnie na jego wizerunek, jako policjanta. Uważa jednak, iż wymierzona kara jest niewspółmierna do jego zachowania i uniemożliwia zrehabilitowanie. Pozostawienie go w służbie pozwoliłoby mu na poprawę wizerunku oraz udowodniło przełożonym i społeczeństwu, że normy prawne mają dla niego istotne znaczenie. Wymierzona kara dyscyplinarna jest dla niego bardzo dotkliwa także z tego powodu, że znajduje się on w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Jest bowiem jedynym żywicielem rodziny, na jego utrzymaniu pozostaje dwoje dzieci i żona, która również niedawno żona straciła pracę.
Komendant Wojewódzki Policji [...] w uzasadnieniu orzeczenia podał, że decyzją własną z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] powołał komisję do zbadania zaskarżonego orzeczenia, która po zapoznaniu się z aktami sprawy zarekomendowała utrzymanie w mocy orzeczenia organu pierwszej instancji, gdyż zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający, aby stwierdzić, że odwołujący się dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej poprzez pełnienie służby i realizowanie czynności zleconych przez dyżurnego jednostki, w stanie po użyciu alkoholu.
W toku postępowania odwoławczego ustalono następujący stan faktyczny.
W dniu [...] grudnia 2011 r. [...] R.M.– pełniący obowiązki [...], Komendy Miejskiej Policji w [...], pełnił służbę w Komisariacie w godz. od [...] do [...] w ramach dyżuru zdarzeniowego. Około godz. [...] pobrał do służby nieoznakowany radiowóz marki [...]. Następnie około godz. [...] otrzymał od [...] M.W. polecenie dostarczenie akt głównych postępowania [...] do Prokuratury Rejonowej [...]. Realizując polecenie udał się, pobranym wcześniej radiowozem, do siedziby Prokuratury Rejonowej, mieszczącej się przy ul. [...]. Około godz. [...] skontaktował się telefonicznie z dyżurnym Komisariatu Policji [...] Z.W. i poinformował o kolizji drogowej, do której doszło przy ul. [...] w [...] pomiędzy prowadzonym przez niego radiowozem a samochodem osobowym marki [...] o nr rej. [...] kierowanym przez M.K. [...] R.M. przyznał się do spowodowania kolizji drogowej, na co wskazał przesłuchany zarówno w charakterze osoby podejrzanej o spowodowanie wykroczenia, jak i obwinionego w postępowano dyscyplinarnym. Przebieg zdarzenia drogowego potwierdziła świadek M.K. Uczestnicy kolizji drogowej zostali poddani badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu przy użyciu urządzenia "Alkotest 7410". Z protokołów badania stanu trzeźwości wynika, że [...] R.M. o godz. 10.00 podczas pierwszego pomiaru miał 0,11 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, natomiast podczas drugiego badania o godz. 10.17 - tym samym urządzeniem - miał 0,10 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Drugi uczestnik kolizji, M.K. była trzeźwa. Po sporządzeniu niezbędnej dokumentacji na miejscu zdarzenia, policjanci udali się z obwinionym do Komisariatu Policji [...], gdzie o godz. 11.09, za pomocą urządzenia "Alkometr A2.0" przeprowadzono trzeci pomiar zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu z wynikiem 0,06 mg/l. Z uwagi na powyższe zatrzymano prawo jazdy obwinionego.
Z protokołów z przebiegu badania stanu trzeźwości obwinionego urządzeniem elektronicznym z dnia [...] grudnia 2011 r. wynika, że deklarował on spożycie 0,5 litra piwa w dniu [...] grudnia 2011 r. o godz. 20.00.
Podczas przesłuchania w dniu [...] grudnia 2011 r. w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia, nie przyznał się do popełnienia czynów z art. 86 § 1, art. 87 § 1 i art. 70 § 2 Kodeksu wykroczeń. Wyjaśnił, że po zostawieniu akt w Prokuraturze Rejonowej [...], bolał go brzuch i udał się do miejsca zamieszkania przy ul. [...] gdzie spożył dwie lub trzy łyżki Amolu.
Obwiniony przesłuchany w toku postępowania dyscyplinarnego w dniu [...] lutego 2012 r. wyjaśnił, że w dniu [...] grudnia 2011 r. udał się do Prokuratury Rejonowej [...], gdzie dostarczył akta, a w drodze powrotnej, z uwagi na ból brzucha, postanowił pojechać do domu i zażyć leki przeciwbólowe. Tam napił się trochę "Amolu", ale nie wie dokładnie ile, chyba ze trzy łyżki prosto z buteleczki. Ponadto wyjaśnił, że w dniu poprzedzającym służbę, wieczorem wypił dwa albo trzy piwa.
Przesłuchani w charakterze świadków policjanci, którzy w dniu [...] grudnia 2011r. mieli styczność z obwinionym i uczestnicząca w kolizji drogowej M.K. zeznali, że nie wyczuli od niego woni alkoholu.
W toku postępowania dyscyplinarnego zlecono wykonanie badań retrospektywnych celem ustalenia stężenia alkoholu w organizmie obwinionego w dniu zdarzenia. W dniu [...] marca 2012 r. specjaliści toksykologii wydali opinię, w której stwierdzili, że wyjaśnienia obwinionego co do czasu, rodzaju i ilości spożytego alkoholu pozostają w sprzeczności z wynikami badań alkoholometrycznych, przeprowadzonych w dniu [...] grudnia 2011 r. W oparciu o wyniki tych badań przyjęli, że R.M. w dniu [...] grudnia 2011 r. o godz. 8.45 znajdował się w stanie po użyciu alkoholu etylowego.
Komendant Wojewódzki Policji [...] uznał, iż zebrany w sprawie przez organ pierwszej instancji materiał dowodowy jest wystarczający do stwierdzenia, że obwiniony dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej poprzez pełnienie służby i realizowanie czynności zleconych przez dyżurnego jednostki w stanie po użyciu alkoholu. W ocenie organu odwoławczego, wyjaśnienia złożone przez niego w postępowaniu przed organem pierwszej instancji były niewiarygodne, gdyż przedstawiane przez niego wersje co do czasu i miejsca wypitego alkoholu nie znalazły potwierdzenia w wynikach badań retrospektywnych. Ponadto ewaluowały one wraz z rosnącą u obwinionego świadomością odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie i wynikających z niego konsekwencji. Przede wszystkim wskazać należy na zapisy w protokołach z przebiegu badania stanu trzeźwości obwinionego urządzeniem elektronicznym w dniu [...] grudnia 2011 r. (0,5 l piwa spożytego w dniu [...] grudnia 2011r. o godz. 20.00), treść notatki urzędowej sporządzonej przez obwinionego w dniu [...] grudnia 2011 r. (dwa piwa 0,5 l spożyte w dniu 20 grudnia 2011r. około godz. 23.00), protokół przesłuchania w charakterze podejrzanego o wykroczenie z dnia [...] grudnia 2011 r. (dwa, trzy łyki "Amolu" tuż przed kolizją, dzień wcześniej nie pił alkoholu), protokół przesłuchania obwinionego z dnia [...] lutego 2012 r. (trzy łyki "Amolu" tuż przed kolizją, dzień wcześniej wieczorem ok. godz. 22.00 dwa lub trzy piwa). Organ odwoławczy podał również, iż wyjaśnienia obwinionego podważa opinia biegłych z zakresu toksykologii odnośnie czasu, rodzaju i ilości spożytego alkoholu, a w szczególności spożywania przez niego preparatu "Amol" na bazie alkoholu. W opinii biegli jednoznacznie wskazali, że w chwili kolizji obwiniony znajdował się w stanie po użyciu alkoholu.
W konsekwencji Komendant Wojewódzki Policji [...] stwierdził, iż organ pierwszej instancji słusznie przyjął, że [...] R.M. w dniu [...] grudnia 2011 r. wykonywał czynności służbowe i spowodował kolizję drogową radiowozem w stanie po użyciu alkoholu. Przyjęta przez obwinionego linia obrony sprowadza się do kwestionowania umyślności popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych, co jego zdaniem powinno stanowić okoliczność łagodzącą i przesądzać o niewspółmierności wymierzonej kary dyscyplinarnej. Wyjaśnienia obwinionego nie mogą zostać uznane za wiarygodne, gdyż są niespójne i nie korespondują z wynikami badań alkoholometrycznych, ani opinią biegłych z zakresu toksykologii. W sytuacji stwierdzenia u kierowcy podczas kontroli drogowej stanu po użyciu alkoholu, zrozumiałą i logiczną reakcją z jego strony byłoby poinformowanie policjantów o zażywanych lekach, jak również żądanie zbadania krwi na zawartość alkoholu. Tymczasem obwiniony w dniu kolizji drogowej nie wspomniał o przyjęciu leków, nie zakwestionował także wyników badań, mimo, iż później podał, iż zażył lek zawierający alkohol. Nawet teoretycznie przyjmując, że faktycznie tuż przed jazdą samochodem spożył lek zawierający alkohol, to niewątpliwie powinien jednak i mógł przewidzieć ryzyko przekroczenia dopuszczalnych stężeń. Trudno także uznać za okoliczność przemawiającą na jego korzyść wyjaśnienia dotyczące schorzeń [...], które mogłyby mieć wpływ na zachwiania w metabolizmie alkoholu. Skoro bowiem obwiniony był świadomy istnienia swoich problemów zdrowotnych, to tym bardziej powinien był zachować szczególną ostrożność w okresie poprzedzającym kierowanie samochodem. Ponadto organ odwoławczy zauważył, iż zażywanie leków z zawartością alkoholu niezgodnie ze wskazaniami (dwa, trzy łyki "Amolu", gdy zalecana dawka to 10-15 kropli) jest zachowaniem skrajnie nieodpowiedzialnym, niegodnym doświadczonego policjanta jako osoby, która ze względu na wykonywany zawód powinna legitymować się ponadprzeciętną świadomością prawną.
Odnosząc się do zarzutu obwinionego dotyczącego zastosowania zbyt surowej kary dyscyplinarnej organ odwoławczy uznał, że charakter popełnionych przez niego przewinień w pełni uzasadnia wymierzenie kary wydalenie go ze służby w Policji. Status policjanta tej formacji w demokratycznym państwie prawnym w nierozerwalny sposób łączy się z koniecznością pilnego przestrzegania standardów praworządności i etyki zawodowej. Fakt popełnienia przez policjanta deliktów zasługujących na szczególne potępienie społeczne (podejmowanie czynności służbowych i kierowanie pojazdem w stanie po użyciu alkoholu) świadczy o sprzeniewierzeniu się obowiązkom wynikającym z roty złożonego ślubowania. Jest zarazem czynem godzącym w prestiż i dobre imię Policji jako instytucji, która ze względu na specyfikę realizowanych zadań publicznych powinna cieszyć się szacunkiem i zaufaniem społecznym.
W ocenie organu odwoławczego, [...] R.M. nie może nadal pełnić służby w Policji, utracił bowiem nieposzlakowaną opinię, a więc jeden z przymiotów, którymi w świetle art. 25 ust. 1 ustawy o Policji powinny być obdarzone osoby wykonujące zawód policjanta. Ponadto, rażąco sprzeniewierzył się obowiązkom wynikającym z roty złożonego ślubowania, a popełnione przez niego czyny wyrządziły wymierną szkodę nie tylko Policji, ale także społeczeństwu. Służba w Policji wiąże się z możliwością stosowania określonych prawem przejawów władztwa wobec obywateli, w tym używania środków przymusu bezpośredniego i broni palnej. Specyfika zadań realizowanych przez policjantów wymaga od nich szczególnych predyspozycji fizycznych i psychicznych, związanych m.in. z odpowiedzialnością za życie i zdrowie innych osób. W tym stanie rzeczy, trudno akceptować w szeregach Policji policjanta, który świadomie podejmuje czynności zawodowe w stanie ograniczonej dyspozycji psychofizycznej, a tym bardziej decyduje się prowadzić samochód służbowy w stanie po użyciu alkoholu, doprowadzając do kolizji drogowej. Deklarowany przez obwinionego brak świadomości konsekwencji prawnych takiego postępowania jest całkowicie niewiarygodny, a jego zachowanie świadczy o złamaniu zasad deontologii zawodowej, nakazującej dbałość o społeczny wizerunek formacji, w której dotychczas pełnił służbę.
Waga i szkodliwość popełnionych przewinień, w pełni uzasadnia wymierzenie obwinionemu najsurowszej kary dyscyplinarnej. Orzeczenie kary o niższej dolegliwości oznaczałoby kontynuację stosunku służbowego [...] R.M., a tym samym stanowiłoby wyraz aprobaty dla tego typu zachowań ze strony przełożonych, godząc w poziom dyscypliny służbowej w całej formacji. Nie można również podzielić stanowiska obwinionego, że czyny których się dopuścił były przewinieniami mniejszej wagi. Wątpliwości nie nasuwa także umyślność jego działania (art. 132a ustawy o Policji).
Komendant Wojewódzki Policji [...] uznał, że zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy świadczy o tym, iż obwiniony dopuścił się zarzucanych mu czynów. Jako osoba pełniąca służbę w formacji zobligowanej do strzeżenia praworządności i bezpieczeństwa, winien wystrzegać się działań godzących w te dobra oraz przewidywać konsekwencje swoich czynów. Podejmowanie przez niego czynności służbowych po użyciu alkoholu, spowodowało również utratę zaufania ze strony przełożonych, stanowiącego podstawę prawidłowej realizacji przydzielonych mu zadań służbowych. W niniejszej sprawie brak jest zatem jakichkolwiek przesłanek do zastosowania art. 132 ust. 4 ustawy o Policji. Przepis ten stanowi, że w odniesieniu do czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne, wypełniającego jednocześnie znamiona wykroczenia, w przypadku mniejszej wagi lub ukarania grzywną, przełożony dyscyplinarny może nie wszczynać postępowania dyscyplinarnego, a wszczęte umorzyć.
Powyższe orzeczenie dyscyplinarne stało się przedmiotem skargi wniesionej przez R.M. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Skarżący zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie następujących przepisów prawa, mających wpływ na wynik sprawy:
- art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, poprzez brak zbadania i wzięcia pod uwagę także okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego, a mianowicie: jego długoletniej służby w Policji, dotychczasowych pozytywnych opinii służbowych, nagród otrzymywanych w toku pełnienia służby; oraz oceny zgromadzonego materiału dowodowego jedynie na niekorzyść obwinionego, z naruszeniem zasady obiektywizmu,
- art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, poprzez uznanie, że obwiniony jednym czynem popełnił dwa przewinienia dyscyplinarne, mimo tego, iż zgodnie z powołanym przepisem przewinienie może polegać jednocześnie na naruszeniu obowiązków służbowych, jak i zasad etyki zawodowej,
- art. 132a ust. 1 ustawy o Policji, poprzez uznanie, że zarzucane czyny zostały popełnione przez obwinionego umyślnie, mimo tego, że z materiału dowodowego w postaci jego zeznań wynika, iż nie był świadomy znajdowania się w stanie po użyciu alkoholu,
- art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, poprzez brak jego zastosowania i w konsekwencji wymierzenie najsurowszej z przewidzianych kar dyscyplinarnych, niewspółmiernej do popełnionego przewinienia i stopnia zawinienia obwinionego, w szczególności poprzez nie uwzględnienie okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutków, w tym skutków dla służby, rodzaju i stopnia naruszenia ciążących na stronie obowiązków służbowych, jego zachowania przed popełnieniem przewinienia i po jego popełnieniu, oraz dotychczasowego przebiegu służby,
- art. 134h ust. 3 i 4 ustawy o Policji, poprzez nie uwzględnienie okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, wpływających na złagodzenie wymiaru kary,
- art. 135 j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, poprzez niewskazanie w uzasadnieniu orzeczenia dowodów na jakich organ oparł swoje rozstrzygniecie, bądź którym i dlaczego odmówił wiarygodności, co i dlaczego organ uznał za udowodnione oraz jak ocenił poszczególne dowody,
- art. 135g ust. 2, zdanie drugie ustawy o Policji, poprzez rozstrzygnięcie nie dających się usunąć wątpliwości na niekorzyść skarżącego, mianowicie co do czasu, ilości i rodzaju spożytego alkoholu, a w konsekwencji ustalenia, czy w chwili objęcia służby znajdował się w stanie po użyciu alkoholu, co poniekąd było konsekwencją nie rozważenia w opinii z badań retrospektywnych wersji w której, zgodnie z tym co wyjaśnił obwiniony, spożył w dniu poprzedzającym zdarzenie dwa piwa Wojak zawierające 8% alkoholu oraz w dniu zdarzenia trzy łyki leku "Amol",
- art. 7, 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez brak wnikliwej i obiektywnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, a tym samym przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów w zakresie ustalenia, że skarżący w czasie objęcia służby znajdował się w stanie po użyciu alkoholu.
Skarżący zarzucił także błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, że przewidywał on możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego.
Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie orzeczeń organów obu instancji.
W uzasadnieniu skargi podał, że został uznany za winnego popełnienia trzech czynów stanowiących przewinienia dyscyplinarne, przy czym dwa z nich opisują tożsame zachowanie, a różnią się jedynie przyjętą kwalifikacją prawną co w ocenie skarżącego jest niedopuszczalne. Pierwszy z zarzucanych mu czynów dotyczy pełnienia w dniu [...] grudnia 2011 r. służby i podejmowania czynności służbowych w stanie po użyciu alkoholu, co zostało zakwalifikowane jako naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji. Z kolei ostatni z zarzucanych mu czynów dotyczy również pełnienia służby w stanie po użyciu alkoholu, co zostało zakwalifikowane jako naruszenie § 23 załącznika do zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta. Skoro jeden czyn może stanowić tylko jedno przewinienie dyscyplinarne, to sformułowanie zarzutów w taki sposób było błędne. Ponadto wskazał, że przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wówczas, gdy zachodzi któraś z sytuacji określonych w art. 132a ustawy o Policji. Zdaniem skarżącego, w rozpoznawanej sprawie, nie miał on świadomości, że w chwili pełnienia służby znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. Gdyby przypuszczał, że sytuacja taka może mieć miejsce, w momencie przyjścia do służby poddałby się badaniu Alkotestem. Skarżący przyznał, że wprawdzie spożywając alkohol dzień wcześniej w późnych godzinach wieczornych, a do tego zażywając w trakcie służby lek "Amol" mógł, bądź też powinien, przewidywać możliwość doprowadzenia się do stanu po użyciu alkoholu i w związku z tym nie zachował należytej ostrożności, to jednak w jego ocenie nie można mu przypisywać zamiaru popełnienia przewinienia, a tym samym działania umyślnego.
Podał również, iż w tej sprawie wątpliwości organu nasuwały jego wyjaśnienia dotyczące ilości, rodzaju i czasu wypitego alkoholu. Tymczasem, podczas każdego przesłuchania przyznawał się on do wypicia piwa w godzinach wieczornych w przeddzień kolizji, a konsekwentnie zaprzeczał aby w dniu zdarzenia pił alkohol, poza trzema łykami "Amolu", który zażył na pusty żołądek tuż przed zdarzeniem, ze względu na ból brzucha. Zdaniem skarżącego, opinia z badań retrospektywnych nie może być uznana za wystarczającą, gdyż biegli przy obliczeniach zakładali wypicie przez niego piw o przeciętnej zawartości alkoholu 5,7%, mimo, że on wyraźnie wskazał, że w dniu [...] grudnia 2011 r. wypił piwa 8%. Nie jest także zrozumiałe, dlaczego w badaniach założyli oni wypicie przez niego 3 łyżek "Amolu", a nie jak zeznał trzech łyków tego leku. Jest to różnica istotna wpływająca na wynik badania. W ocenie skarżącego na jego korzyść przemawiają także zeznania świadków, w tym uczestniczki kolizji drogowej. Zeznali oni, że nie wyczuli od niego woni alkoholu, a jego zachowanie nie nasuwało zastrzeżeń.
Zdaniem skarżącego, w tej sprawie, nie została rozważona większość powołanych przez niego dyrektyw postępowania dyscyplinarnego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Oznacza to, że organy rozpoznające sprawę naruszyły zasady postępowania administracyjnego i zasady regulujące postępowanie dyscyplinarne w stosunku do policjantów w zakresie uzasadnienia wyboru zastosowanej kary. Nie rozważyły możliwości złagodzenia zastosowanego środka dyscyplinującego i nie przedstawiły argumentacji przemawiającej za takim postępowaniem. Nie wystąpiły również okoliczności uzasadniające zaostrzenie kary przewidziane w art. 134h ust. 2 ustawy o Policji. W niniejszej sprawie powinien natomiast znaleźć zastosowanie ustęp 3 tego przepisu. Wystąpiły bowiem co najmniej dwie z wymienionych wyżej przesłanek łagodzących, tj. obwiniony dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego nieumyślnie, nie miał bowiem świadomości, iż w chwili podejmowania czynności służbowych mógł znajdować się w stanie wskazującym na użycie alkoholu.
Ponadto, z zeznań M.K. wynika, że jechał on z małą prędkością, na dworze panowały złe warunki atmosferyczne, w tym dniu spadł pierwszy śnieg, a w momencie, gdy na łuku drogi radiowóz wpadł w poślizg zareagował on adekwatnie do sytuacji, usiłował zjechać na chodnik, tak by nie uderzyć w samochód, którym kierowała M.K. Niestety nie udało się uniknąć kolizji, lecz dzięki jego należytej reakcji udało się zminimalizować jej skutki i uniknąć ofiar. Skarżący wskazał, że od początku przyjął na siebie odpowiedzialność za kolizję drogową i swojej winy nie kwestionował. Po zdarzeniu niezwłocznie powiadomił dyżurnego i zajął się zabezpieczaniem miejsca kolizji. Istotne jest również to, że radiowóz którym kierował miał jeszcze letnie opony, padał śnieg i było ślisko, a to istotnie mogło przyczynić się do spowodowania kolizji. Organy rozpoznające sprawę, przy ocenie przewinienia dyscyplinarnego, te okoliczności tj. zachowanie skarżącego w momencie kolizji i zaraz po niej oraz stan techniczny pojazdu jakim się poruszał całkowicie pominęły.
W tej sprawie organ dyscyplinarny mógł zastosować karę mniej dotkliwą, a przy jej wymierzeniu uwzględnić m.in. stopień zawinienia, sposób postępowania skarżącego po dokonaniu przewinienia, dotychczasową służbę, a także jego sytuację rodzinną. Ma on na utrzymaniu bezrobotną żonę i dwójkę małoletnich dzieci.
W ocenie skarżącego dodatkową okolicznością przemawiającą na jego korzyść jest wyrok Sądu Rejonowego [...] z dnia [...] lutego 2012 r. sygn. akt [...], którym co prawda został on uznany winnym i skazany za popełnienie wykroczenia polegającego na spowodowaniu kolizji drogowej w dniu [...] grudnia 2011 r. (art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń), to jednak od pozostałych zarzutów, tj. kierowania samochodem w stanie po użyciu alkoholu i podjęcia czynności służbowych w tym stanie został uniewinniony.
Komendant Wojewódzki Policji [...] w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Szczegółowo odniósł się także do podniesionych w skardze zarzutów stwierdzając, iż są niezasadne.
Pełnomocnik skarżącego w piśmie procesowym z dnia 19 października 2012 r. oświadczył, że popiera skargę. Odnosząc się do odpowiedzi na skargę zauważył, że wprawdzie organy rozpoznające sprawę nie pominęły faktu nienagannej służby skarżącego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego, lecz nie miało to żadnego wpływu na zastosowanie najsurowszego wymiaru kary. Oznacza to, że uznanie organu nie zostało poprzedzone wnikliwą analizą okoliczności sprawy. Wskazał, iż ustawa o Policji nie określa zamkniętego katalogu przewinień dyscyplinarnych, to jednak nie stwarza możliwości podwójnego karania z tytułu popełnienia jednego czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne. Z art. 132a ust. 1 tej ustawy wynika, że przewinienie dyscyplinarne może polegać zarówno na naruszeniu obowiązków służbowych, jak i zasad etyki zawodowej. Analogiczne zasady obowiązują w prawie karnym. W przypadku naruszenia jednym czynem kilku przepisów, zachowanie kwalifikuje się jako zbieg wszystkich naruszonych norm prawnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenie art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, poprzez uznanie, iż skarżący jednym czynem popełnił dwa przewinienia dyscyplinarne pomimo, że zgodnie z powołanym przepisem przewinienie dyscyplinarne może polegać jednocześnie na naruszeniu obowiązków służbowych, jak i zasad etyki zawodowej (zarzut I i III),Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, iż naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy (art. 3 ust. 3 pkt 2), czy też stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby (art. 3 ust. 3 pkt 6). Wprawdzie pojęcia dyscypliny służbowej i etyki zawodowej nie są tożsame to jednak mają ze sobą wiele wspólnego. Policjant, który naruszył dyscyplinę służbową, naruszył równocześnie zasady etyki zawodowej. Natomiast policjant, który narusza zasady etyki zawodowej nie zawsze narusza dyscypliną służbową. Stwierdził, że postawienie skarżącemu dwóch zarzutów, a następnie uznanie go winnym popełnienia dwóch czynów polegających na pełnieniu służby i podejmowaniu czynności służbowych w stanie po użyciu alkoholu, poprzez wskazanie naruszenia w zarzucie III art. 132 ust. 1 ustawy o Policji i § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta, stanowiło uchybienie, które jednak nie miało wpływu na wynik sprawy, a w szczególności na wymiar kary dyscyplinarnej.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, trafne jest stwierdzenie organów, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżący popełnił zarzucane mu czyny. Kwestie związane z pełnieniem przez niego służby w stanie po użyciu alkoholu wyjaśnił dowód z opinii specjalistów toksykologii Zakładu Medycyny Sądowej [...]. Oceny przydatności tego dowodu nie zmieniają zarzuty skarżącego wskazujące, że biegli odnosili się do sytuacji spożywania alkoholu – piwa, zawierającego 5,7 % alkoholu, natomiast, w dniu poprzedzającym zajście, pił on piwo o zawartości 8% alkoholu oraz, że trzy łyki "Amolu" nie są równoznaczne z trzema łyżkami tego preparatu. Bez znaczenia jest również kwestia, czy skarżący wypił trzy łyżki, czy trzy łyki "Amolu", gdyż preparat ten w celach leczniczych doustnie może być stosowany w postaci ok.15 kropli.
Picie przez skarżącego mocnego piwa w godzinach nocnych (22.00 – 23.00), następnie stawienie się do służby na dyżur o godz. 6.00 rano, później wypicie "Amolu", świadczy o tym,iż jako osoba znająca konsekwencje spożywania alkoholu, także z racji bycia policjantem, miał on pełną świadomość tego, że pełnienie służby po użyciu alkoholu stanowi przewinienie dyscyplinarne i na to się godził.
Stosownie do art. 46 ust.2 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j.: Dz.U. z 2007 r. Nr 70, poz.473 ze zm.) stan po użyciu alkoholu zachodzi, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do: a) stężenia we krwi od 0,2‰ do 0,5‰ alkoholu albo b) obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3.Skarżący stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu, następnie nie zachowując należytej ostrożności i będąc w stanie po użyciu alkoholu spowodował kolizję drogową, doprowadzając do uszkodzenia dwóch pojazdów. Wina umyślna skarżącego również w czasie kolizji pojazdów nie nasuwa wątpliwości. Sąd pierwszej instancji zauważył, iż wprawdzie w tej sprawie organy nie ustosunkowały się do podnoszonej przez skarżącego okoliczności, że samochód służbowy, którym kierował nie był wyposażony w opony zimowe, to jednak uznał, że zarówno ta okoliczność jak i warunki atmosferyczne, nie miały wpływu na ocenę jego winy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyjaśnił, że określona w art. 134 ustawy o Policji gradacja kar dyscyplinarnych jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Rozstrzygnięcie w tym zakresie pozostawił do uznania właściwego organu. Organ dyscyplinarny podejmując orzeczenie w przedmiocie wymierzenia obwinionemu jednej kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków (obowiązki służbowe sensu stricte, reguły postępowania wyznaczone pojęciem godności i powagi służby, reguły wykonywania zawodu określone normami zawodowej sztuki, etyki i deontologii), stopień, tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza (art. 134h ust. 1 ustawy o Policji). Przesłanki mające wpływ na zaostrzenie wymiaru kary zostały zawarte w art.134 h ust. 2 cyt. ustawy o Policji. Są nimi 1) działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie albo w stanie po użyciu alkoholu lub innego podobnie działającego środka;
- popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej;
- poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji;
- działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, okoliczności sprawy pozwalały nie tylko na możliwość, lecz na konieczność zaostrzenia skarżącemu wymiaru kary (art. 134h ust. 2 pkt 1 powołanej ustawy). Ponadto z uzasadnienia organu odwoławczego wynika, że skarżący orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia [...] grudnia 2011 r. został uznany winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na doprowadzeniu do nieuprawnionego pozyskania danych osobowych z policyjnej bazy danych (poprzez pozostawienie karty dostępowej w czytniku komputerowym i ujawnienie kodu PIN), choć przełożony dyscyplinarny odstąpił od wymierzenia kary.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie podzielił stanowisko organu dyscyplinarnego, że uwzględniając wagę popełnionych przez skarżącego czynów, brak było podstaw do zastosowania art. 134 h ust. 3 ustawy o Policji, pozwalającego na złagodzenie wymiaru kary. Zgodnie z tym przepisem na złagodzenie wymiaru kary mają wpływ okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) nieumyślność jego popełnienia;
- podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie jego skutków;
- brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych;
- dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego.
Skarżący był policjantem z długim stażem służby (od 1999 r.), posiadał duże doświadczenie i wiedzę. W okolicznościach tej sprawy niezasadne było jego twierdzenie, że zarzucane mu przewinienia dyscyplinarne były przez niego popełnione nieumyślnie. Także poinformowanie przez niego dyżurnego w Komisariacie o kolizji drogowej i podjęcie czynności zmierzających do zabezpieczenia miejsca zdarzenia nie zobowiązywało organu dyscyplinarnego do zastosowania ust. 3 art. 134 h cyt. ustawy o Policji.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, iż postawa skarżącego wskazuje, że nie powinien być on policjantem. Nie dostrzega on konieczności przestrzegania porządku prawnego i potrzeby dawania swoim zachowaniem zarówno w służbie jak i poza nią przykładu innym obywatelom oraz tego, że sprzeniewierzył się obowiązkom wynikającym z roty ślubowania, utracił bowiem nieposzlakowaną opinię, a popełnione przez niego czyny wyrządziły wymierną szkodę nie tylko Policji, ale również społeczeństwu. Postępowanie skarżącego nie zasługuje na pobłażanie i uniemożliwia dalsze pozostawanie przez niego w służbie. Oceny tej nie zmienia jego dotychczasowa wzorowa służba oraz wyrok Sądu Rejonowego [...] z dnia [...] lutego 2012 r. sygn. akt [...] (art.132 ust. 4 – odpowiedzialność dyscyplinarna jest bowiem niezależna od odpowiedzialności karnej).
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie w rozpoznawanej sprawie organy dyscyplinarne nie naruszyły również art. 135 g ust. 1 ustawy o Policji, ani też art. 134 h tej ustawy. Przy tak nagannym zachowaniu skarżącego podnoszone "okoliczności łagodzące" nie mogły odnieść zamierzonego skutku w przedmiocie złagodzenia mu wymiaru kary w postępowaniu dyscyplinarnym.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, orzeczenia organów dyscyplinarnych obu instancji, wyjaśniają na czym polegały przewinienia dyscyplinarne skarżącego i jakie przepisy zostały naruszone, wskazują, że uwzględniono zarówno dotychczasowy przebieg jego służby i osiągane wyniki, jak i okoliczności wpływające na zaostrzenie wymiaru kary. Organy prawidłowo uznały, że stopień szkodliwości popełnionych przez skarżącego przewinień dyscyplinarnych był rażący i dawał podstawę do zastosowania najsurowszej kary dyscyplinarnej. Uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego odpowiada wymogom określonym w art. 135 j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, uwzględnienia zasady wymiaru kary zawarte w art. 134 h ust. 1 tej ustawy, a także okoliczności wpływające na jej zaostrzenie określone w art. 134 h ust. 2 pkt 1 i 3 cyt. ustawy.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez organy dyscyplinarne art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. stwierdził, iż jest on niezasadny, gdyż odpowiedzialność dyscyplinarną policjantów regulują art.132-144a ustawy o Policji, które w tej sprawie nie zostały naruszone. Z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wynika, że Komendant Wojewódzki Policji [...] uwzględnił dyrektywy postępowania dyscyplinarnego, przy wydaniu rozstrzygnięcia nie naruszył przepisów prawa materialnego jak i prawa procesowego, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Wbrew zarzutom skarżącego dokonał wnikliwej i wszechstronnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i należycie uzasadnił wymierzoną karę wydalenia ze służby i nie przekroczył granic uznania administracyjnego. W świetle art.134h ustawy o Policji trudna sytuacja materialna i rodzinna skarżącego nie jest okolicznością mającą wpływ na złagodzenie wymiaru kary.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej w skrócie p.p.s.a.), skargę oddalił.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł R.M., reprezentowany przez adwokata i zaskarżając go w całości zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), tj.:
- art. 3 § 1 i 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z:
- art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, poprzez uznanie, że postawienie skarżącemu dwóch odrębnych zarzutów dotyczących tego samego zachowania i uznanie go winnym ich popełnienia stanowi uchybienie, które nie ma wpływu na wynik sprawy, w sytuacji, gdy w wyniku wadliwie postawionych zarzutów skarżącemu przypisano popełnienie zamiast jednego – dwóch przewinień dyscyplinarnych, a więc co najmniej o jedno przewinienie za dużo, a zatem niewątpliwie wskazane naruszenie miało wpływ na wynik sprawy, zaś brak dostrzeżenia tej okoliczności przez Sąd pierwszej instancji skutkowało niewłaściwą kontrolą legalności działania organów obu instancji oraz brakiem zastosowania środka określonego w ustawie;
- art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz 135 e ust. 1 ustawy o Policji, poprzez niedostrzeżenie przez Sąd pierwszej instancji, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązku wszechstronnego i wnikliwego rozpatrzenia sprawy, w szczególności poprzez brak zebrania i oceny dowodów korzystnych dla oskarżonego, co skutkowało niewłaściwą kontrolą legalności działalności organów obu instancji i brakiem zastosowania środka określonego w ustawie, w sytuacji, gdy brak kontroli tej działalności pod kątem wskazanych przepisów mógł mieć wpływ na wynik postępowania, w szczególności w zakresie ustaleń dotyczących winy skarżącego odnośnie drugiego z postawionych mu zarzutów;
- 135 g ust. 1 oraz ust. 2 zdanie 2 ustawy o Policji, polegające na tym, że Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności organów obu instancji nie zastosował środka określonego w ustawie pomimo, że w toku postępowania dyscyplinarnego nie doszło do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego, a wątpliwości, które winny zostać powzięte w tym zakresie, zostały rozstrzygnięte na niekorzyść skarżącego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania.
- art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez ograniczenie uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji do prostej akceptacji stanowiska organu przy jednoczesnym braku dokonania przez ten Sąd dostatecznej weryfikacji zarzutów wskazanych w skardze i uzasadniających je argumentów, jak również poprzez brak wskazania, które ustalenia organu Sąd pierwszej instancji przyjął za własne.
Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podał, że Sąd pierwszej instancji niezasadnie uznał, iż postawienie skarżącemu dwóch zarzutów dotyczących w istocie tego samego zachowania i uznanie go winnym ich popełnienia stanowi uchybienie, które nie ma wpływu na wynik postępowania. Bez wątpienia organy obu instancji naruszyły art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Zgodnie z tym przepisem jeden czyn może stanowić tylko jedno przewinienie, a jeżeli czyn wypełnia znamiona określone w różnych przepisach przypisuje się jedno przewinienie na podstawie zbiegających się przepisów. Tymczasem skarżący został uznany winnym popełnienia dwóch przewinień, pomimo, iż dotyczą one takiego samego zachowania, a jedyna różnica polega na zakwalifikowaniu ich z innych przepisów.
Przyjmując na potrzeby niniejszych rozważań za prawidłowe stanowisko Sądu pierwszej instancji co do pozostałych zarzutów wskazanych w skardze, można byłoby zgodzić się, że naruszenie przez organy obu instancji art. 132 ust. 1 ustawy o Policji nie ma wpływu na wymiar kary. Nie można jednakże zgodzić się, że uchybienie to pozostaje bez wpływu również na wynik postępowania. Wymiar kary oraz wynik postępowania nie są pojęciami tożsamymi. Brak wpływu uchybienia na wymiar kary nie stanowi uzasadnienia dla rozpoznania sprawy w sposób nierzetelny, niezgodny ze standardami, które szczególne znaczenie powinny zyskać w postępowaniu prowadzonym przez policjantów, dla których stawianie zarzutów podejrzanym stanowi element codziennej pracy. Tolerowanie braku staranności nie powinno mieć miejsca, zwłaszcza z tego względu, że od policjantów jak zgodnie twierdzą organy dyscyplinarne i Sąd pierwszej instancji należy wymagać więcej.
Prawidłowe postawienie zarzutów ma istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż kształtuje podstawy odpowiedzialności policjanta (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 września 2010 r. sygn. akt II SA/ Wa 756/10). Oznacza to, ze wybór kary przez organ może nastąpić dopiero po rzetelnym rozpoznaniu sprawy policjanta, zaś bez spełnienia tego wymogu, pociągnięcie go do odpowiedzialności należy uznać za przedwczesne. W ocenie autora skargi kasacyjnej przypisanie skarżącemu dwóch zarzutów zamiast jednego miało wpływ na wynik sprawy, gdyż powodowało uznanie go winnym o jeden czyn za dużo, zaś brak dostrzeżenia tej okoliczności przez Sąd pierwszej instancji skutkował niewłaściwą kontrolą legalności działania organów obu instancji oraz brakiem zastosowania środka określonego w ustawie.
Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie nie dostrzegł, że w sprawie doszło także do naruszenia art. 135 e ustawy o Policji poprzez brak zebrania materiału dowodowego i podjęcia czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy. Organy obu instancji nie zgromadziły bowiem koniecznych dla prawidłowego procedowania dowodów jak również nie dokonały wszechstronnej analizy okoliczności zdarzenia, które miało miejsce w dniu [...] grudnia 2011 roku. Pominęły istotne okoliczności, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy. Z niezrozumiałych względów organy w żaden sposób nie odniosły się do podnoszonej przez skarżącego okoliczności, że w dniu [...] grudnia 2011r. panowały trudne warunki atmosferyczne, a samochód służbowy, którym skarżący kierował był wyposażony w opony letnie. Nie sposób zgodzić się ze stwierdzeniem Sądu pierwszej instancji, że ich pominięcie nie miało wpływu na ocenę winy skarżącego, odnośnie drugiego z postawionych mu zarzutów. Ich uwzględnienie miałoby znaczący wpływ dla ustalenia chociażby przyczyn kolizji drogowej.
Autor skargi kasacyjnej uzasadniając zarzut naruszenia art.135 g ust. 1 oraz ust. 2 zdanie drugie ustawy o Policji wskazał, że zarówno organy dyscyplinarne obu instancji, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie pominęły fakt, że skarżący wyrokiem Sądu Rejonowego [...] z dnia [...] lutego 2012 r., sygn. akt [...], został uniewinniony od zarzutu kierowania nieoznakowanym radiowozem Policji będąc w stanie po użyciu alkoholu oraz od zarzutu podjęcia czynności zawodowych w stanie po użyciu alkoholu wbrew obowiązkowi zachowania trzeźwości. Podkreślił, że wprawdzie postępowanie dyscyplinarne policjantów jest niezależne od postępowania karnego, to jednak okoliczność, że sąd powszechny procedował w tym samym zakresie, podlega uwzględnieniu przy rozpoznawaniu sprawy w postępowaniu dyscyplinarnym. Zdaniem skarżącego jej pominięcie, świadczy o braku wszechstronnego zebrania i rozpoznania materiału dowodowego, a rangę tego uchybienia wzmacnia fakt, że w postępowaniu karnym ujawniły się okoliczności zaprzeczające jego winie jako oskarżonego w zakresie zarzutów, od których został uniewinniony, a więc okoliczności świadczące na jego korzyść, których obowiązek badania wynika wprost z ustawy o Policji.
Ponadto autor skargi kasacyjnej podniósł, że w sprawie nie doszło również do rzetelnego ustalenia przyczyn i okoliczności w jakich w dniu [...] grudnia 2011 r. znalazł się skarżący w stanie po użyciu alkoholu. Wbrew twierdzeniu Sądu pierwszej instancji, okoliczność czy znajdował się on w tym stanie z powodu spożycia piwa czy z powodu przyjęcia leku, ma znaczenie zasadnicze. Dopiero bowiem rzetelne ustalenia w tym zakresie powinny stanowić punkt wyjścia dla dalszych rozważań, w szczególności w zakresie winy skarżącego i konsekwencji jakie winien on ponieść z tego tytułu. Bezsprzeczne ustalenie, że zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wynikała jedynie z przyjęcia leku, powinna bowiem prowadzić do wymierzenia skarżącemu kary mniej dotkliwej. Przedwczesne jest jednak podejmowanie w tym zakresie polemiki w sytuacji, gdy stan faktyczny sprawy nie został ustalony w sposób jednoznaczny.
Autor skargi kasacyjnej uzasadniając zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazał, iż w jego treści nie sposób doszukać się wskazania, które ustalenia organu przyjął za własne, w szczególności w zakresie dotyczącym tego, czy skarżący znalazł się w stanie po użyciu alkoholu wskutek wypicia piwa czy wskutek przyjęcia leku "Amol". Uzasadnienie zaskarżonego wyroku ogranicza się do akceptacji stanowiska organów i nie poddaje zarzutów i argumentów skarżącego dostatecznej weryfikacji. Nie zawiera ono zatem wymaganych elementów, co czyni wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku dodatkowo zasadnym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w rozpoznawanej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten w odróżnieniu do wojewódzkiego sądu administracyjnego nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Dokonując oceny zasadności skargi kasacyjnej, wniesionej przez R.M. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw.
Jako niezasadny uznać należy zarzut naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 135e ust. 1 tej ustawy w zw. z art. 135g ust.1 oraz ust. 2 zdanie drugie cyt. ustawy. Istota tego zarzutu sprowadza się do zakwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji w następujących kwestiach:
- stwierdzeniu, że postawienie skarżącemu dwóch zarzutów, polegających na pełnieniu służby i podejmowaniu czynności służbowych w stanie po użyciu alkoholu z powołaniem na art. 132 ust. 1 cyt. ustawy o Policji i § 23 Zasad etyki zawodowej policjantów i uznanie go winnym ich popełnienia stanowiło uchybienie, które nie miało wpływu na wynik sprawy, a szczególności na wymiar kary,
- stwierdzeniu, że nieodniesienie się przez organ dyscyplinarny do podnoszonej przez skarżącego okoliczności, że samochód którym kierował w trudnych warunkach atmosferycznych, z uwagi na padający śnieg, nie był wyposażony w opony zimowe nie miał wpływu na ocenę postaci jego winy,
- stwierdzeniu, że w tej sprawie dotyczącej odpowiedzialności dyscyplinarnej skarżącego bez znaczenia jest dotyczący go wyrok Sądu Rejonowego [...] z dnia [...] lutego 2012r. sygn. akt [...],
- stwierdzeniu, że dla oceny dowodu z opinii specjalistów toksykologii z Zakładu Medycyny Sądowej [...] z dnia [...] marca 2012 r., w której przyjęto, że skarżący w dniu [...] grudnia 2011 r. o godz. 8.45 znajdował się w stanie po użyciu alkoholu etylowego, bez znaczenia są jego zarzuty wskazujące na nieuwzględnienie w niej faktu wypicia przez niego w dniu [...] grudnia 2011 r. dwóch piw o zawartości 8% alkoholu oraz faktu wypicia przez niego w dniu zdarzenia 3 łyków, a nie trzech łyżek "Amolu".
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, sformułowany przez autora skargi kasacyjnej zarzut naruszenia powołanych w nim przepisów oraz jego uzasadnienie stanowi próbę podważenia zarówno przyjętych w sprawie ustaleń faktycznych, jak i oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i nie mógł odnieść zamierzonego skutku. W sprawie jest niesporne, że skarżący został uznany winnym m.in. naruszenia dyscypliny służbowej w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 6 i art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, tj. pełnienie służby i podejmowanie zleconych czynności służbowych w stanie po użyciu alkoholu oraz kierowanie radiowozem w stanie po użyciu alkoholu, uderzenie w samochód osobowy i doprowadzenie do uszkodzenia obu pojazdów. Przy czym biegli jednoznacznie stwierdzili, że wyjaśnienia skarżącego pozostają w sprzeczności z wynikami badań alkoholometrycznych, z których wynika, że w dniu [...] grudnia 2011 r. o godz. 8.45 znajdował się on w stanie po użyciu alkoholu. Na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego organ dyscyplinarny był uprawniony do wydania w stosunku do skarżącego orzeczenia o ukaraniu karą dyscyplinarną.
Ponadto wskazać należy, iż art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Granice rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny są wyznaczone przez granice sprawy administracyjnej. Rozstrzyganie "w granicach danej sprawy" oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem kontroli innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Natomiast niezwiązanie sądu administracyjnego granicami skargi oznacza m.in. dokonanie oceny zaskarżonej decyzji z punktu widzenia jej zgodności z prawem, niezależnie od sformułowanych w skardze zarzutów i wniosków. Zakres sądowej kontroli wyznacza zatem przedmiot danej sprawy administracyjnej zdeterminowany prawnymi podstawami wydanego w niej rozstrzygnięcia. Granice orzekania Sądu pierwszej instancji wyznacza sprawa administracyjna w znaczeniu materialnym. Tak określony w skardze przedmiot zaskarżenia wyznacza jednocześnie wiążące granice sprawy rozpoznawanej przez sąd. Oznacza to, że granice rozpoznania wojewódzkiego sądu administracyjnego określa sprawa administracyjna będąca przedmiotem zaskarżenia. Przepis art. 134 p.p.s.a. nie stanowi jednak podstawy do zwalczania zarówno ustaleń faktycznych jak i dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny działań organu pod kątem przestrzegania obowiązujących przepisów postępowania. W kontekście treści analizowanego zarzutu skargi kasacyjnej oraz sposobu jego uzasadnienia wyjaśnić należy, iż sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną, lecz kontroluje legalność zaskarżonej decyzji uwzględniając faktyczne podstawy jej wydania, tj. ustalenia faktyczne, które zostały przyjęte przez organ, jako podstawa wydawanego w sprawie rozstrzygnięcia. Proces kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji uwzględnia kontrolę realizacji i przestrzegania przez organ orzekający w sprawie wiążących go – w zakresie dotyczącym dokonywania ustaleń stanu faktycznego sprawy, przeprowadzania dowodów oraz ich oceny reguł proceduralnych. W rozpoznawanej sprawie stan faktyczny został ustalony i oceniony w sposób prawidłowy, przy uwzględnieniu regulacji dotyczącej odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów określonej w Rozdziale 10 ustawy o Policji i jego kwestionowanie poprzez zarzut naruszenia m.in. art. 134 § 1 p.p.s.a. jest nietrafne.
W sprawie nie wystąpiło również naruszenie art. 3 § 1 p.p.s.a. Przepis ten stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Naruszenie art. 3 § 1 p.p.s.a. ma miejsce wówczas, gdy sąd rozpoznający sprawę uchyli się od obowiązku wykonania kontroli zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, kontrolując zgodność z prawem zaskarżonej decyzji, oceny takiej dokonał.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego za chybiony uznać należy zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez brak wyjaśnienia przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, czy przyjął, że skarżący znalazł się w stanie po spożyciu alkoholu wskutek wypicia piwa czy też wskutek przyjęcia leku "Amol". Wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej, kwestia stanu skarżącego w dniu [...] grudnia 2011 r. po użyciu alkoholu została w tej sprawie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyczerpująco wyjaśniona. Okoliczność, że nie zgadza się on z tym stwierdzeniem nie stanowi jednak naruszenia tego przepisu.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. zauważyć należy, iż konstrukcja normy prawnej zawartej w tym przepisie składa się z hipotezy w postaci: "Jeżeli Sąd stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania..." oraz dyspozycji w postaci: "... uchyla decyzję lub postanowienie". Warunkiem zastosowania dyspozycji tej normy prawnej jest zatem spełnienie hipotezy w postaci stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów postępowania przez organ administracji publicznej. Jeżeli Sąd nie stwierdzi naruszenia przepisów postępowania przez organ, to nie może zastosować tego przepisu. W przypadku oddalenia skargi można zarzucić Sądowi pierwszej instancji naruszenie wyżej wymienionego przepisu tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mimo to nie spełni dyspozycji tej normy prawnej i nie uchyli zaskarżonego orzeczenia. W rozpoznawanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie nie dopatrzył się naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tak więc Naczelny Sąd Administracyjny nie może zarzucić temuż Sądowi oddalającemu skargę naruszenia omawianego przepisu, gdyż rozstrzygnięcie jest zgodne z dyspozycją stosowanej przez ten Sąd normy prawnej.
W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i w oparciu o art. 184 p.p.s.a. podlega oddaleniu.