Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 stycznia 2015 r. sygn. akt II SAB/Lu 495/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę P. G. na bezczynność Zarządu Okręgowego Polskiego Związku [...] w [...].
Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Wnioskiem z dnia [...] października 2014 r., złożonym na druku Dziennika Myśliwych [...] K. M. wystąpił do Zarządu Okręgowego Polskiego Związku [...] w [...] o udzielenie na podstawie art. 4 ust.1 i art. 11 ust.1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 ze zm. – dalej jako u.p.p.) informacji poprzez przysłanie kopii protokołów i podjętych uchwał z posiedzeń Zarządu Okręgowego [...] odbytych w roku [...], w formie kserokopii przesyłką pocztową lub skanów pocztą email. W odpowiedzi pismem z dnia [...] października 2014 r. [...]Okręgowy [...] w [...] poinformował wnioskodawcę, że nie udzieli informacji do czasu udowodnienia, iż jest on dziennikarzem działającym na rzecz redakcji.
Jednocześnie wyjaśnił, że wniosek o udostępnienie informacji prasowej powinien być na tyle skonkretyzowany, by określał zakres, czy też przedmiot wnioskowanej informacji. Musi on być również precyzyjny, aby możliwe było w ogóle jego rozpatrzenie. Podobnie jak w przypadku informacji publicznej, tak w przypadku informacji prasowej wniosek powinien dotyczyć faktów. Wnioskodawcę poinformowano, że odpowiedź zostanie udzielona na konkretne pytania po uzyskaniu potwierdzenia statusu dziennikarza.
W dniu [...] października 2014 r. P. G. – redaktor naczelny Dziennika [...] wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę na bezczynność Zarządu Okręgowego [...] w [...]. Odwołując się do treści art. 4 ust.1 i art. 3a u.p.p. wywiódł, że w sytuacji, gdy o udzielenie informacji wnioskuje prasa, decydujące znaczenie ma ocena jej charakteru oraz charakter adresata wniosku. W sytuacji bowiem, gdy wniosek będzie dotyczył informacji publicznej i zostanie skierowany do podmiotu zobowiązanego na mocy art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm. – dalej jako u.d.i.p.) właściwym dla jego załatwienia będzie tryb określony w przepisach tej ustawy, a tak jest w niniejszej sprawie. Zgodnie z jej art. 4 ust. 1 pkt 5) do udzielenia informacji publicznej zobowiązane są nie tylko władze publiczne, ale także podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Polski Związek [...] jest podmiotem wykonującym zadania publiczne, a przez to objętym regulacją powyższego unormowania.
W ocenie skarżącego wniosek z dnia [...] października 2014 r., jako dotyczący udzielenia informacji o charakterze publicznym i skierowany do podmiotu wykonującego zadania publiczne, pomimo, że pochodził od przedstawiciela prasy, podlegał rozpatrzeniu przez organ w trybie przewidzianym w ustawie o dostępie do informacji publicznej, a nie w trybie art. 4 ustawy prawo prasowe.
W odpowiedzi na skargę Zarząd Okręgowy Polskiego Związku [...] w [...]wniósł o jej odrzucenie jako niedopuszczalnej. W ocenie Zarządu Okręgowego skarga jest przedwczesna i jako taka niedopuszczalna. Nie odmówiono bowiem udzielenia odpowiedzi, ani nie zwlekano z odpowiedzią na zadane pytania w trybie Prawa prasowego. Organ, do którego kierowane jest zapytanie ma prawo oczekiwać, że osoba kierująca wniosek o udzielenie odpowiedzi w trybie prawa prasowego wykaże umocowanie lub wykaże, iż pozostaje w stosunku pracy z redakcją, na którą się powołuje. Pomimo wezwania do przekazania stosownego oświadczenia ze strony redakcji, nie otrzymano jednak stosownego dokumentu.
Według art. 4 ust. 3 u.p.p. w razie odmowy udzielenia informacji, na żądanie redaktora naczelnego, odmowę doręcza się zainteresowanej redakcji w formie pisemnej, a to dopiero otwiera termin do wniesienia skargi do sądu. Przedmiotowa sprawa nie spełnia zatem kryteriów do poddania jej ocenie merytorycznej przez Sąd Administracyjny. Odmowa bowiem nie nastąpiła, tym bardziej, że to nie redaktor naczelny wnioskował o sporządzenie odmowy na piśmie. Dopiero na żądanie redaktora naczelnego zostałaby sporządzona odmowa z zachowaniem wszelkich wymagań przewidzianych prawem prasowym, która jest zaskarżalna. Oczekiwanie weryfikacji uprawnień [...]było zatem normalną konsekwencją powoływania się przez niego na fakt bycia redaktorem w redakcji Dziennika [...]. Zarząd zaznaczył, że nie jest mu znany wzór papieru firmowego Dziennika [...]. Nie jest także znany skład redakcji danego dziennika. Organ nie posiada wiedzy, kto jest redaktorem w rozumieniu art. 7 ust.5 u.p.p.
Jednak w dobie współczesnych urządzeń multimedialnych nie stanowi żadnego problemu sporządzenie papieru firmowego, który, jak można sądzić, nie zawiera żadnych ukrytych zabezpieczeń. Zatem żądanie weryfikacji miało podstawy tak faktyczne, jak i prawne. Skoro pytający powołuje się na ustawę prawo prasowe, a ta ogranicza dostęp do informacji do ściśle określonej kategorii osób, to uzyskanie informacji na temat, czy dana osoba należy do tej właśnie kategorii, należy traktować jako zagadnienie wstępne wymagające wyjaśnienia. Przyjęcie odmiennego poglądu prowadziłoby do niczym nieuzasadnionego stanowiska, że każdy może żądać dostępu do informacji w trybie prawa prasowego, jeśli tylko posługuje się papierem wyglądającym na firmowy oraz używając podpisu "redaktor". Podanie zatem nawet danych nieprawdziwych przy wykorzystaniu fikcyjnego papieru firmowego zmuszałoby Zarząd do udzielenia odpowiedzi w trybie prawa prasowego bez możliwości weryfikacji tych uprawnień.
Powyższe oznacza natomiast, że nie pozostaje w bezczynności, gdyż nie miał obowiązku stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej, natomiast na gruncie ustawy Prawo prasowe instytucja skargi na bezczynność nie istnieje. Zarząd stwierdził ponadto, że wnioskodawca powinien przede wszystkim wykazać, że informacja, której się domaga jest ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców i nie dotyczy jedynie jego prywatnego interesu. Przyjęcie odmiennego rozumowania w konsekwencji prowadzić będzie do sytuacji, gdy wystarczy sporządzenie wniosku w trybie prawa prasowego, aby uzyskać niczym nieograniczony dostęp do informacji w trybie prawa dostępu do informacji publicznej.
Oddalając skargę opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie podzielił stanowisko Zarządu Okręgowego [...], że art. 4 ust. 1 u.p.p. stanowi o prasie w rozumieniu art. 7 ust. 2 tej ustawy, przez którą należy rozumieć również zespoły ludzi i poszczególne osoby zajmujące się działalnością dziennikarską. Osobami takimi są: dziennikarze, redaktorzy i redaktorzy naczelni (art. 7 ust. 2 pkt 5 - 7). Według art. 7 ust. 2 pkt 5 ustawy dziennikarzem jest osoba zajmująca się redagowaniem, tworzeniem lub przygotowywaniem materiałów prasowych, pozostająca w stosunku pracy z redakcją albo zajmująca się taką działalnością na rzecz i z upoważnienia redakcji. Redaktorem jest z kolei dziennikarz decydujący lub współdecydujący o publikacji materiałów prasowych (art. 7 ust. 2 pkt 6), natomiast redaktorem naczelnym osoba posiadająca uprawnienia do decydowania o całokształcie działalności redakcji (art. 7 ust. 2 pkt 7).
W świetle powołanych regulacji za uzasadnione Sąd uznał przekonanie, że osoba występująca w imieniu redakcji powinna wykazać swój status umożliwiający udzielenie jej informacji prasowej. Podmiot, do którego zwraca się o jej udzielenie nie jest bowiem zobowiązany do badania, czy wnioskodawca rzeczywiście jest dziennikarzem. W żadnym razie wniosków w tym zakresie nie sposób opierać jedynie na tym, ze żądanie zostało sporządzone na druku z logo redakcji. Przyjęcie takiego założenia powodowałoby, że każdy, kto dysponuje odpowiednimi możliwościami technicznymi byłby w stanie uzyskać informację prasową, nie spełniając warunku prasy, o którym stanowi art. 7 ust. 2 u.p.p. Jeśli zatem podmiot, do którego zostało skierowane pytanie ma wątpliwości co do statusu wnioskodawcy, ma obowiązek żądania wykazania się odpowiednimi uprawnieniami.
Sąd podzielił stanowisko Zarządu Okręgowego [...], że składając wniosek [...]nie wykazał, że jest dziennikarzem redakcji Dziennika [...]. Również skarżący [...], mimo podania w skardze, że wniosek złożył dziennikarz tej redakcji nie przedstawił umowy o pracę, ani żadnej innej umowy, na podstawie której wnioskodawca zajmuje się działalnością dziennikarską na rzecz redakcji. Nie wskazał nawet, czy jest stałym współpracownikiem zajmującym się zbieraniem materiałów dla redakcji. Co więcej, redaktor naczelny dziennika nie zażądał sporządzenia odmowy udzielenia informacji na piśmie, co umożliwiał mu art. 4 ust. 3 u.p.p. Brak jest zatem w ocenie Sądu w tej sytuacji przekonujących przesłanek pozwalających formułować tezę o bezczynności Zarządu w udzieleniu informacji prasowej.
Sąd przyznał natomiast rację skarżącemu, że żądana informacja miała charakter informacji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.. Dz. U. z 2014 r. poz. 782), do której odsyła art. 3a prawa prasowego, a Zarząd Okręgowy [...] był zobowiązany do jej udzielenia. Dla uzasadnienia tezy o publicznoprawnym charakterze działalności [...] Sąd odwołał się do art. art. 34 ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (Dz. U. z 2005 r. Nr 127, poz. 1066 ze zm.), określającego zadania Polskiego Związku [...], statutu Związku oraz orzecznictwa sądowoadministracyjnego. Bez wątpienia w ocenie Sądu taki charakter mają podejmowane przez zarząd uchwały dotyczące jego działalności.
Jednocześnie Sąd podkreślił, że art. 3a u.p.p. stanowi o dostępie prasy do informacji publicznej, co oznacza, że podmiot zwracający się o udzielenie informacji powinien wykazać, że jest prasą w rozumieniu art. 7 ust. 2 u.p.p. Skoro statusu tego nie wykazał, to wniosek należało potraktować jako pochodzący od osoby fizycznej, domagającej się udzielenia informacji publicznej w oparciu o art. 2 ust. 1 u.d.i.p. Za oczywiste w tej sytuacji Sąd uznał wniesienie skargi przez podmiot, który nie ubiegał się o jej udzielenie, co czyni ją pozbawioną podstaw.
W skardze kasacyjnej od tego wyroku [...] zarzucił naruszenie:
- I. przepisów postępowania tj. art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej: p.p.s.a.) poprzez niezasadne oddalenie skargi na bezczynność ze względu na brak legitymacji skarżącego, podczas gdy jako redaktor naczelny dziennika [...] posiadał taką legitymację w rozumieniu art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy prawo prasowe,
- II. przepisów prawa materialnego tj.
- 1. art. 7 ust. 2 pkt 5 u.p.p. polegające na błędnej wykładni poprzez przyjęcie, że dziennikarz, który wnioskował w imieniu skarżącego o informację nie był umocowany do takiego działania, podczas gdy był on dziennikarzem redakcji i wnioskował w imieniu skarżącego,
- 2. art. 4 ust. 3 u.p.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie, gdyż żądana informacja była informacją publiczną, a nie prasową i organ winien zastosować procedurę przewidzianą w art. 13, 14, 15 i 16 u.d.i.p. w zw. z art. 3a u.p.p.
Z uwagi na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że redaktor naczelny Dziennika [...] nie przedstawił dokumentów potwierdzających, że wnioskodawca [...] jest umocowany do działania na rzecz Dziennika [...], bo nie miał takiego obowiązku, ani w świetle prawa prasowego, ani też w świetle ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie można zatem w ocenie skarżącego kasacyjnie stawiać zarzutu, że skarżący nie wykonał czynności, do której prawo go nie zobowiązywało. Poza tym status wnioskodawcy jako dziennikarza nie powinien budzić wątpliwości, gdyż jego wniosek posiadał logo i nagłówek dziennika oraz wszystkie dane adresowe i numer KRS. Nie było zdaniem skarżącego kasacyjne żadnych podstaw do przyjęcia, że z wnioskiem o udzielenie informacji [...]występował w imieniu własnym, a nie jako dziennikarz. Wątpliwości takich jak WSA w Lublinie nie miały inne sądy administracyjne, które rozpatrywały skargi na bezczynność zarządów okręgowych [...] w innych jego okręgach.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, nie uzależniają rozpoznania wniosku od przedstawienia dokumentów potwierdzających status osoby, która domaga się udzielenia określonej informacji publicznej. Jeśli bowiem art. 3a u.p.p. w zakresie dostępu prasy do informacji publicznej odsyła do stosowania przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, to traktowanie dziennikarza występującego o udzielenie takiej informacji bardziej rygorystycznie niż każdego innego podmiotu korzystającego z uprawnienia przewidzianego w art. 61 Konstytucji RP, jest nieuzasadnione. Gdyby nawet nie podzielić przedstawionego stanowiska, to ewentualne wątpliwości co do tego, czy [...] występował w imieniu własnym, czy też jako dziennikarz ustały wraz ze złożeniem przez redaktora naczelnego skargi do WSA w Lublinie i najpóźniej w tej dacie wniosek winien być rozpoznany.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną działający w imieniu Zarządu Okręgowego [...] w [...] Zarząd Główny [...] wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw do jej uwzględnienia, dlatego podlegała oddaleniu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje bowiem sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnej jej podstawami, określonymi w art. 174 p.p.s.a. Wobec niestwierdzenia zaistnienia przesłanek nieważności postępowania, oceniając wyrok Sądu I instancji w ramach zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał je za niezasadne.
Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie była skarga na bezczynność Zarządu Okręgowego Polskiego Związku [...] w [...] w udzieleniu informacji prasowej, złożona przez [...]– redaktora naczelnego dziennika [...]. Skarga ta dotyczyła bezczynności polegającej na nieudzieleniu prasie informacji na wniosek z dnia [...] października 2014 r. złożony przez [...], w trybie art. 4 ust. 1 u.p.p. Dla jej rozpoznania kluczowe znaczenie miała wobec tego kwestia, czy wniosek ten pochodził od prasy, na co w swej skardze powołuje się [...]– redaktor naczelny dziennika [...]
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że ustawa Prawo prasowe wyróżnia dwa tryby udzielania prasie wnioskowanych informacji. Pierwszy wynika z art. 3a u.p.p., w którym przyjęto, że w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Oznacza to, że jeżeli wnioskowana przez prasę informacja ma charakter informacji publicznej, to jej udostępnienie lub odmowa jej udostępnienia powinna nastąpić w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, a tym samym prasa w powyższym zakresie nie korzysta z regulacji prawnych innych niż te, które dotyczą ogółu społeczeństwa. Odrębny tryb udzielania prasie informacji uregulowany został w art. 4 u.p.p. i w tym zakresie prasa korzysta z regulacji specjalnie dla niej przewidzianej, która poszerza katalog podmiotów zobowiązanych do udzielania informacji o podmioty niewymienione w ustawie o dostępie do informacji publicznej i ustanawia autonomiczny tryb weryfikacji wywiązania się z obowiązku udzielenia prasie informacji w oparciu o tę regulację.
W powyższym trybie obowiązani do udzielenia prasie informacji o swej działalności są: przedsiębiorcy, podmioty niezaliczane do sektora finansów publicznych oraz niedziałające w celu osiągnięcia zysku (art. 4 ust. 1 u.p.p.). W razie odmowy udzielenia informacji, na żądanie redaktora naczelnego, odmowę doręcza się zainteresowanej redakcji w formie pisemnej, w terminie 3 dni. Odmowa ta powinna zawierać oznaczenie organu, jednostki organizacyjnej lub osoby, od której pochodzi, datę jej udzielenia, redakcję, której dotyczy, oznaczenie informacji będącej jej przedmiotem oraz powody odmowy. Odmowę udzielenia informacji lub niezachowanie wymogów odmowy można zaskarżyć do sądu administracyjnego w terminie 30 dni, a w postępowaniu przed sądem stosuje się odpowiednio przepisy o zaskarżeniu do sądu decyzji administracyjnych (w art. 4 ust. 3 i 4 u.p.p.).
W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji stanął na stanowisku, że wobec niewykazania przez [...], że jest on dziennikarzem Dziennika "[...]" nie ma w sprawie przekonujących przesłanek pozwalających formułować tezę o bezczynności Zarządu w udzieleniu informacji prasowej. Wobec niewykazania statusu prasy wniosek [...][...] należało potraktować jako pochodzący od osoby fizycznej domagającej się udzielenia informacji publicznej w oparciu o art. 2 ust. 1 u.d.i.p.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko to jest błędne. W sprawie poza sporem jest, że wnioskodawca [...] składając wniosek z [...] października 2014 r. stwierdził, że działał w imieniu redakcji Dziennika [...] i powołał się w nim na przepisy Prawa prasowego. Taka jego treść wyznacza sposób i tryb procedowania przez podmiot, do którego się zwrócił. Wybór drogi dostępu do żądanych informacji dokonany został przez samego wnioskodawcę, który sprecyzował swój status dziennikarza; domagał się zatem udzielenia informacji prasie. Działał więc jako podmiot szczególny, a nie jako "każdy" w rozumieniu art. 2 ust. 1 u.d.i.p. Powołanie się na przepisy Prawa prasowego wymusza konieczność zastosowania w pierwszej kolejności jej reżimu prawnego. Reguluje ona dostęp prasy do informacji publicznej (art. 3a), a także możliwość uzyskania od przedsiębiorców i podmiotów niezaliczonych do sektora finansów publicznych oraz niedziałających w celu osiągnięcia zysku, informacji o swojej działalności, o ile informacja ta nie jest objęta tajemnicą i nie narusza prawa do prywatności (art. 4 ust. 1).
Uzyskanie informacji publicznej następuje przy zastosowaniu przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Natomiast nie precyzuje szczególnego trybu udzielania pozostałych danych, stanowiąc jedynie, iż gdy dotyczą one tajemnic chronionych albo prawa do prywatności należy odmówić ich udzielenia. Trzeba zatem wyjaśnić, że kategoria podmiotów sprecyzowanych w art. 4 ust. 1 u.p.p. obejmuje te, które są zobowiązane do udzielenia prasie informacji o swej działalności, natomiast w zakresie informacji publicznej zobowiązane są podmioty wskazane w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Prawo prasowe poszerza więc krąg podmiotów zobowiązanych do udzielenia prasie informacji o przedsiębiorców i podmioty niezaliczone do sektora finansów publicznych oraz niedziałające w celu osiągnięcia zysku, zawężając zakres informacji, jakie mają one udzielać do informacji o ich działalności. Jednakże w obu wypadkach żądanie złożone w trybie przepisów omawianej ustawy winno w pierwszej kolejności zostać ocenione na jej gruncie, w tym najpierw w zakresie tego, czy pochodzi od prasy.
Dopiero wstępne ustalenia co do strony podmiotowej wnioskodawcy (wykazania przesłanki pochodzenia wniosku od prasy), a następnie ewentualnie strony przedmiotowej (charakteru żądanej informacji) oraz charakteru podmiotu, do którego skierowano żądanie, może pozwolić na obranie właściwego sposobu i trybu jej udzielenia. Charakter prawny odesłania jakim posługuje się przepis art. 3a u.p.p. ("W zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej...") ma bowiem tylko i wyłącznie charakter odesłania odnoszącego się do sposobu udostępniania informacji spełniających definicje informacji publicznej, natomiast nie powoduje zmiany trybu udostępnienia takiej informacji z trybu "prasowego" na tryb "zwykły", jak sugeruje skarżący kasacyjnie. Zatem zarzut naruszenia art. 4 ust. 3 u.p.p. jest nieuprawniony.
Jeżeli zatem wnioskodawca domaga się udzielenia informacji prasie, a więc powołuje się na swój przymiot wynikający z art. 7 ust. 2 pkt 1 lub pkt 5 u.p.p., to winien go wykazać, bo bez tego nie może uzyskać żadnej informacji prasowej. W odróżnieniu od udostępniania informacji w trybie u.d.i.p., o którą mogą ubiegać się również osoby anonimowe, posługujące się przykładowo jedynie nazwą internetową. W stosunku do tego rodzaju bytów wirtualnych nie zachodzi potrzeba ustalenia ich prawdziwych danych, chyba że w sprawie zachodzi potrzeba wydania decyzji. Prasa natomiast występuje w przepisach Prawa prasowego w ujęciu przedmiotowym (publikacje) i podmiotowym (zespoły ludzi i dziennikarze), przy czym zespoły muszą być w pewien sposób sformalizowane i zajmować się działalnością dziennikarską, zaś dziennikarze wykazywać przynależność do nich bądź pozostawać w stosunku pracy z redakcją albo działać z upoważnienia redakcji.
Co prawda żaden przepis wyraźnie wymogu wykazania cechy prasy czy dziennikarza nie zawiera, lecz wynika on z istoty trybu żądania. Przy czym może to nastąpić w sposób dowolny, jakimkolwiek środkiem dowodowym. Brak wykazania tego przymiotu nie pozwala na rozpatrzenie żądania zgłoszonego w trybie prasowym, a organ nieudzielający informacji w takim stanie nie pozostaje w bezczynności. Wezwanie do uzupełnienia braku nie musi zawierać rygoru, gdyż nie dokonuje się go w toku postępowania administracyjnego, nadto brak zadośćuczynienia mu nie musi skutkować jakąkolwiek czynnością podmiotu, do którego żądanie skierowano, a to z tego samego powodu. Przejście na grunt przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej jest możliwe tylko na skutek prawidłowego wniosku prasy, o ile na taki status wnioskodawca się powołuje, a z taką sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. W tym zatem zakresie Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska skarżącego kasacyjnie, że organ – Zarząd [...] winien był zastosować procedurę przewidzianą w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej. Konkluzja ta nie ogranicza dostępu prasy do informacji publicznej, ale opiera się na wymogu spełnienia warunków prawa prasowego, skoro podmiot wnioskujący na tę regulację się powołuje.
W rozpoznawanej sprawie wnioskodawca został wezwany do wykazania, że działa w imieniu Dziennika [...] oraz jest jego dziennikarzem, i mimo tego nie uczynił zadość temu wezwaniu. Nie został zatem spełniony warunek prawa prasowego tj. dostępu prasy do informacji publicznej. Powyższego braku formalnego wniosku nie konwalidowało wniesienie skargi na bezczynność przez redaktora naczelnego dziennika [...]", bo treść skargi nie ma znaczenia konwalidującego na gruncie postępowania przed organem, co zdaje się sugerować skarżący kasacyjnie. Sąd I instancji nie mógł zatem z urzędu przeprowadzić postępowania dowodowego w tym zakresie. Również sporządzenie wniosku na papierze firmowym, nie może samo z siebie świadczyć, że z żądaniem udzielenia informacji występuje istotnie dziennikarz.
Z wymienionych wyżej względów, mimo błędnego stanowiska Sądu I instancji w zakresie potraktowania wniosku z [...] października 2014 r., jako pochodzącego od osoby fizycznej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał zaskarżone orzeczenie za prawidłowe. Zarząd Okręgowy [...] w [...] nie pozostaje bowiem w niniejszej sprawie w bezczynności w udzieleniu informacji publicznej prasie.
Zdaniem Sądu skarga nie podlegała odrzuceniu jako pochodząca od podmiotu nielegitymowanego. Kwestia czy [...]wniósł swój wniosek o udzielenie informacji jako dziennikarz dziennika, którego redaktorem jest skarżący, dostatecznie legitymując swój status, czy też nie – jest kwestią merytoryczną, gdyż determinowało rozstrzygnięcie niniejszej sprawy materialnie, a nie tylko formalnie(tj. to czy wniosek ten był skuteczny i jego nierozpatrzenie w terminie stanowiło bezczynność, na którą skargę może wnieść redaktor naczelny czasopisma). Subiektywne twierdzenie skarżącego, że wnioskodawca dostatecznie wykazał swój status dziennikarza czasopisma, podlega w tym kontekście obiektywnej ocenie sądu administracyjnego.
W konsekwencji w ocenie skarga pochodziła od podmiotu legitymowanego, gdyż redaktor naczelny miał interes w przesądzeniu sporu co do zakresu umocowania osoby powołującej się na status dziennikarza jego czasopisma. Stąd zasadne było oddalenie skargi, a nie jej odrzucenie.
Mając powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. vs
Zdanie Odrębne
Zdanie odrębne s. NSA Joanny Runge-Lissowskiej od uzasadnienia wyroku
W sprawie tej, tak jak w sprawach I OSK 1231/15, I OSK 1135/15, I OSK 1228/15, I OSK 1105/15, I OSK 1126/15, I OSK 1119/15 problem jest identyczny. Moim zdaniem występuje w nich kwestia braku legitymacji do wniesienia skargi.
Z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej wystąpił do Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Zamościu K.M. w trybie ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5, poz. 24 ze zm.), jednak nie przedstawił żadnego dowodu na potwierdzenie, że jest dziennikarzem dziennika "[...]", mimo iż Zarząd o to się do niego zwrócił.
Skargę na bezczynność Zarządu Okręgowego wniósł P.G. – redaktor naczelny dziennika "[...]".
Skoro w postępowaniu z wniosku o udzielenie informacji nie zostało wykazane, iż K.M. jest dziennikarzem związanym z dziennikiem "[...]" to redaktor naczelny tego dziennika nie był legitymowany do wniesienia skargi.
Argumentację co do takiego stanowiska zawarłam w zdaniu odrębnym od uzasadnienia w sprawie I OSK 1231/15.