Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 22 listopada 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 270/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, oddalił skargę J.T. (dalej: skarżący) na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania w sprawie umorzenia postępowania w sprawie wznowienia postępowania dotyczącego statusu bezrobotnego.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Prezydent Miasta [...] decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r. Nr [...] orzekł o umorzeniu postępowania w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją z [...] lutego 2015 r. o uznaniu skarżącego z tym dniem za osobę bezrobotną.
Wojewoda [...] postanowieniem z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 134 w zw. Z art. 129 § 2 i art. 58 i 59 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., w skrócie "k.p.a."), orzekł o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od powołanej wyżej decyzji oraz stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że decyzja organu I instancji została skarżącemu doręczona w trybie art. 44 § 1 k.p.a. Przesyłka zawierająca przedmiotową decyzję była dwukrotnie awizowana (pierwsze awizo w dniu 13 lipca 2016 r., powtórne awizo w dniu 20 lipca 2016 r.), a następnie zwrócona nadawcy z adnotacją: "zwrot - nie podjęto w terminie". W związku z tym przesyłkę uznał za skutecznie doręczoną z dniem 27 lipca 2016 r. Natomiast termin do wniesienia odwołania wynosi 14 dni od jej doręczenia. Tymczasem strona odwołanie złożyła dopiero w dniu 30 listopada 2016 r. czyli z uchybieniem 14 – dniowego terminu do jego wniesienia.
Dalej organ podał, że w związku z treścią odwołania, wezwał skarżącego do wyjaśnienia czy jego intencją było złożenie prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Odpowiadając na wezwanie w piśmie z 17 stycznia 2017 r. skarżący oświadczył, że wnosi o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i wyjaśnił, że "uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, gdyż ze względu na działania MOPR-u w [...] pozbawiony został możliwości leczenia m.in. [...]. W dniu 20 czerwca 2016 r. wystawiono mu receptę z poradni [...] na lek [...]. Nie mógł zrealizować recepty ze względu na to, że MOPR w [...], mimo jego wniosku o przyznanie ubezpieczenia zdrowotnego z 1 sierpnia 2016 r. wydał decyzję dopiero z końcem października.
W związku z powyższym nie mógł się na niczym skupić, zebrać myśli, ani normalnie funkcjonować. W listopadzie 2016 r. udał się do biur bezpłatnej pomocy prawnej, gdzie uzyskał pomoc w sformułowaniu pisma. Ponownie zaczął zażywać [...] w dniu 5 stycznia 2017 r. i de facto dopiero niedawno jego stan zdrowia poprawił się na tyle, że może samodzielnie sformułować niniejsze stanowisko". Do pisma skarżący dołączył kserokopie dokumentów potwierdzających jego twierdzenia.
W ocenie Wojewody argumenty podniesione przez skarżącego nie stanowią podstawy do przywrócenia terminu w trybie art. 58 § 1 i 2 k.p.a., wobec niewykazania, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy oraz nie wskazania daty, w której ustały przyczyny uchybienia terminowi. Organ zauważył, że w okresie w jakim skarżący, jak twierdził, nie zażywał leku [...] w dniu 10 października 2016 r. złożył pismo zwane wnioskiem o interwencję w Urzędzie Miejskim w [...], a w dniu 23 listopada 2016 r. wniósł odwołanie od decyzji MOPR. Zdaniem organu nie było więc przeszkód by strona w terminie mogła złożyć odwołanie. Organ za nieprzekonujące uznał twierdzenie strony, że dopiero niedawno jej stan zdrowia uległ poprawie na tyle, że może sformułować samodzielnie swoje stanowisko.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżący zarzucił organom błędne ustalenie stanu faktycznego. Ponownie opisał swój stan zdrowia i stwierdził, że w sytuacji, gdy nie mógł zażywać przepisanych mu leków nie funkcjonował normalnie, miał zaburzenia [...] a także problemy z [...].
Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie powołując się na argumentacje zawartą w zaskarżonym postanowieniu.
W piśmie procesowym pełnomocnik skarżącego podtrzymał zarzuty skargi dodatkowo wskazując, że skarżący wielokrotnie podnosił, że jego stan zdrowia [...] wywoływał szereg problemów w zakresie dochodzenia oraz obrony jego praw. W tym zakresie pełnomocnik zacytował treść pism kierowanych przez skarżącego do Powiatowego Urzędu Pracy w [...] i [...] Urzędu Wojewódzkiego z dnia 11 grudnia 2015 r., 14 kwietnia 2016r., 2 czerwca 2016 r., gdzie skarżący wskazywał na pogarszanie się jego stanu [...] o czym świadczyć może karta Porady Instytutu [...] z 4 lutego 2015 r., a także powoływał się na stany [...].
W ocenie pełnomocnika wobec takich dowodów i ustaleń błędem organu było zaniechanie zlecenia zbadania stanu [...] skarżącego przez biegłego specjalistę, w celu ustalenia czy przyczyny jego opóźnionego działania nie były przyczynami natury zdrowotnej. Pełnomocnik skarżącego powołał się przy tym na stanowisko sądów administracyjnych, w których zwraca się uwagę na np. specyfikę chorób i zaburzeń [...], jako usprawiedliwiających niezachowanie terminu. W jego ocenie za zasadnością takiego badania podstawy przywrócenia terminu pod tym kątem przemawia także wyrok Sądu Rejonowego w Gliwicach z 23 marca 2017 r. ([...]), w którym na stałe zaliczono skarżącego do osób [...].
Ponadto z ostrożności procesowej podniesiono okoliczność nieskuteczności doręczeń jakich dokonywano stronie poprzez awiza pozostawiane w skrzynce pocztowej. Z posiadanej przez stronę korespondencji wynika bowiem, że skarżący zwracał się do zarządcy nieruchomości, w której zamieszkuje o naprawienie jego skrzynki pocztowej, uszkodzonej na skutek działania, jak twierdzi, osób trzecich. Wezwania te były bezskuteczne, gdyż zarządca utrzymywał, iż naprawa leży w gestii skarżącego. Istniej zatem znaczne prawdopodobieństwo, że alternatywna przyczyną niedotrzymania terminu był brak możliwości odebrania awiz, usuniętych z niej przez osoby niepowołane. Na rozprawie w dniu 27 września 2017 r. pełnomocnik przedstawił karty leczenia szpitalnego skarżącego.
Sąd I instancji uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie należy wnieść w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, przy czym przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym doręczono decyzję (art. 57 § 1 k.p.a.).
Następnie Sąd podał, iż z akt sprawy wynika, że doręczenie skarżącemu decyzji pierwszoinstancyjnej z dnia z 27 czerwca 2016 r. nastąpiło za pośrednictwem poczty, w trybie art. 44 § 1-4 k.p.a., tj. w trybie doręczenia zastępczego. Z dowodu zwrotnego potwierdzenia doręczenia przesyłki zawierającej wskazaną decyzję wynika, że zostały spełnione wszystkie wymogi określone w art. 44 k.p.a. Z adnotacji doręczyciela wynika bowiem, że przesyłka była dwukrotnie awizowana, tj. 13 lipca 2016 r., a następnie 20 lipca 2016 r., że adresat został zawiadomiony o nadejściu przesyłki poprzez złożenie zawiadomienia w oddawczej skrzynce pocztowej oraz w jakim terminie i gdzie może ją odebrać a także, że przesyłka została zwrócona nadawcy jako nie podjęta w terminie.
Wobec tego prawidłowo organ uznał decyzję za skutecznie doręczoną w dniu 27 lipca 2016 r. Oznacza to, że termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 10 sierpnia 2016 r. Natomiast odwołanie od decyzji zostało złożone przez skarżącego w dniu 30 listopada 2016 r., uzupełnione na wezwanie organu o pismo z dnia 17 stycznia 2017 r., w którym skarżący zawarł oświadczenia i wyjaśnienia w kwestii przywrócenia terminu do złożenia odwołania.
Zasady przywracania uchybionego terminu w postępowaniu administracyjnym regulują przepisy art. 58 - 60 k.p.a.. Zgodnie z art. 58 k.p.a., organ przywraca termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli ten uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Instytucja przywrócenia terminu unormowana w art. 58 k.p.a. stwarza zatem możliwość skutecznego dokonania czynności procesowej przez stronę w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia.
Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] czerwca 2016 r., ani nie wykazał dochowania siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Jak już wskazano, przedmiotowa decyzja została doręczona skarżącemu w dniu 27 lipca 2016 r. w trybie zastępczym i zawierała prawidłowe pouczenie o sposobie i terminie wniesienia odwołania. Z akt wynika również, że skarżący sam przyznał, że o wydaniu tej decyzji dowiedział się w dniu 3 listopada 2016 r. z treści doręczonej mu decyzji Wojewody [...] z dnia [...] października 2016 r. o utracie statusu osoby bezrobotnej.
Zatem co najmniej od tego dnia skarżący wiedział o decyzji z dnia 27 czerwca 2016 r. Z akt wynika również, że decyzję tą osobiście odebrał w siedzibie organu w dniu 18 listopada 2016 r. Natomiast odwołanie wniósł 30 listopada 2017 r.
W tym miejscu Sąd wyjaśnił, że brak winy w uchybieniu terminowi zachodzi tylko wtedy, gdy dokonanie czynności było niemożliwe z uwagi na przeszkodę, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Oznacza to, że przywrócenie terminu mogą uzasadniać wyłącznie obiektywne, występujące bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw uniemożliwiały dokonanie czynności w przewidzianym terminie.
Dalej Sąd zauważył, że skarżący jako przyczynę uchybienia terminu do wniesienia odwołania wskazał na pozbawienie go przez MOPR w [...] możliwości leczenia [...]. Twierdził bowiem, że nie mógł zrealizować recepty wystawionej w dniu 20 czerwca 2016 r. na zakup leku [...], bowiem MOPR, mimo jego wniosku z 1 sierpnia 2016 r., wydał decyzję o potwierdzeniu prawa do świadczeń opieki zdrowotnej dopiero z końcem października. Nie mógł tym samym kontynuować leczenia [...], a co za tym idzie nie mógł się skupić i w ogóle nie mógł normalnie funkcjonować. Dopiero po rozpoczęciu zażywania tego leku, co miało miejsce 5 stycznia 2017 r. jego stan zdrowia się poprawił. Tymczasem Sąd podkreślił, że w czasie wystawienia recepty na lek [...] przez specjalistę [...] skarżący podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu, jako osoba bezrobotna. Oznacza to, że wskazany przez niego powód, nie mógł stanowić przeszkody do realizacji recepty na wskazany lek, a tym samym do kontynuacji leczenia.
Natomiast skarżący w dniu 1 sierpnia 2016 r. złożył wniosek o potwierdzenie prawa do świadczeń opieki zdrowotnej jednakże z innej przyczyny. Otóż jak wynika z dołączonych przez niego dokumentów, powyższe było następstwem porady jakiej mu udzielono w Izbie Przyjęć w dniu 31 lipca 2016 r., gdzie zgłosił się w związku z bólem [...]. Na karcie informacyjnej Izby Przyjęć widnieje bowiem informacja o braku ubezpieczenia, że konieczne jest ubezpieczenie celem pokrywania kosztów leczenia oraz wskazanie do dalszego leczenia w poradni [...].
Zdaniem Sądu, słusznie organ zwrócił uwagę, że w okresie w którym skarżący, zgodnie z jego twierdzeniem, nie zażywał wskazanego leku, to jednak podejmował czynności w innym postępowaniu – wnosząc 10 października 2016 r. wniosek o interwencję w sprawie, czy 23 listopada 2016 r. odwołanie od decyzji MOPR w [...]. Jeżeli więc w okresie niezażywania leku, skarżący mimo złego samopoczucia podejmował czynności w innych sprawach, to logicznym jest, że nie może być ono uznane za taką przeszkodę w dokonywaniu czynności, której nie można było przezwyciężyć.
Skarżący nie wskazał przy tym na żadne okoliczności, z których by wynikało, że po powzięciu w dniu 3 listopada 2016 r. informacji o wydanej decyzji z dnia [...] czerwca 2016 r., a nawet po odebraniu przez niego tej decyzji w dniu 18 listopada 2017 r. nie mógł dochować terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania wraz z odwołaniem, skoro w tym czasie, bo 23 listopada 2016 r., złożył odwołanie od decyzji w innej sprawie, a nadto jak twierdził korzystał z bezpłatnej pomocy prawnej. Tymczasem aby uznać, że w przedstawionej sytuacji zaistniała nie dająca się usunąć przeszkoda w dokonaniu czynności, należałoby uprawdopodobnić, że co najmniej w okresie od 3 listopada 2017 r. istniał nie tylko sam fakt złego samopoczucia ale też miały miejsce inne zdarzenia (np. szczególne nasilenie złego stanu zdrowia uniemożliwiające np. komunikowanie się z otoczeniem), które spowodowały, że niemożliwe było podjęcie czynności procesowych. Na żaden taki fakt skarżący się nie powoływał.
Odnosząc się do twierdzeń pełnomocnika skarżącego Sąd wskazał, że w aktach znajduje się karta porady Instytutu [...] z dnia 4 lutego 2015 r. gdzie w rozpoznaniu widnieje zapis "[...] ", a więc bez stwierdzenia takich zaburzeń. W pismach, na które pełnomocnik się powoływał, skarżący opisywał swój stan fizyczny i psychiczny, który uniemożliwiał mu ochronę swoich praw w postępowaniu w sprawie uznania go za osobę bezrobotną w dniu 9 lutego 2015 r., którego wznowienia się domagał. Natomiast organ dysponował informacją o zaliczeniu skarżącego do osób o [...] do dnia 31 lipca 2017 r. Z akt nie wynikało, że skarżący leczy się [...]. Skarżący wskazywał jedynie, że leczy się [...]. Nie można wobec tego uznać, że organ dokonał oceny braku spełnienia przesłanek z art. 58 § 1 k.p.a. z pominięciem materiału dowodowego czy też z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów.
Ponadto Sąd stwierdził, że nawet gdyby za prawdopodobną przyczynę niedotrzymania terminu do wniesienia odwołania uznać brak możliwości odebrania awiz, usuniętych przez osoby niepowołane w związku z uszkodzeniem skrzynki pocztowej, to nie ulega wątpliwości, że przyczyna ta ustała w dniu 3 listopada 2016 r. Wówczas bowiem skarżący dowiedział się o decyzji doręczonej mu w trybie art. 44 k.p.a.. Zatem od dnia następnego zaczął biec termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wraz z odwołaniem. Natomiast skarżący, jak już wyżej wskazano, czynności tej dopełnił 30 listopada 2016 r.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając go w całości, zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.
1) art. 7, art. 58 § 1 i art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez bezzasadne przyjęcie, iż wobec zebranego przez Wojewodę [...] materiału dowodowego, na organach administracyjnych nie spoczywał wynikający z przywołanych wyżej norm obowiązek skierowania skarżącego na badania [...] w celu ustalenia, czy stan zdrowia [...] nie uzasadniał przywrócenia skarżącemu terminu na wniesienie odwołania od niekorzystnego dla niego rozstrzygnięcia, a nawet przywrócenia takiego terminu bez kierowania na takie badanie;
2) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez brak wyjaśnienia, dlaczego Sąd odmówił mocy dowodowej dokumentom, na które powołał się pełnomocnik skarżącego w piśmie przygotowawczym z dnia 11 sierpnia 2017 r., za wyjątkiem odniesienia się do dokumentu przywołanego w pkt b) tego pisma przygotowawczego.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Sąd II instancji, który w odróżnieniu od Sądu I instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Powyższe przypomnienie jest w niniejszej sprawie istotne z uwagi na sposób zredagowania podstaw kasacyjnych.
Należy podkreślić, że przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach uczyniono postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2017r. odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oraz stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie to zostało wydane na podstawie art. 134 K.p.a. w zw. z art. 58 § 1 i art. 59 K.p.a.
Zgodnie z wymienionymi przepisami w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy – art. 58 § 1 K.p.a.
O przywróceniu terminu postanawia właściwy w sprawie organ administracji publicznej. Od postanowienia o odmowie przywrócenia terminu służy zażalenie – art. 59 § 1 K.p.a.
Stosownie do art. 134 K.p.a. organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne.
W skardze kasacyjnej postawione zostały dwa zarzuty. Pierwszy to zarzut naruszenia art. 7, art. 58 § 1 i art. 77 K.p.a., który uzasadniony został bezzasadnym przyjęciem, że wobec skarżącego na organie nie spoczywał obowiązek skierowania go na badania [...]. Drugi zarzut dotyczy naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez nie wyjaśnienie dlaczego Sąd I instancji odmówił mocy dowodowej dokumentom na które powołał się pełnomocnik skarżącego.
Odnosząc się do pierwszego z przedstawionych zarzutów należy stwierdzić, że jest on nieusprawiedliwiony.
Autor skargi kasacyjnej nie wskazuje w jej treści przepisu prawa w oparciu o który organ miałby obowiązek skierowania skarżącego na badanie [...]. Obowiązek taki nie wynika z art. 7, art. 58 § 1 i art. 77 K.p.a.
W postępowaniu poprzedzającym wydanie postanowienia na podstawie art. 58 § 1 K.p.a. organ administracji publicznej sprawdza jedynie czy wnioskodawca uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Ciężar dowodu zachowania terminu do złożenia odwołania ciąży na skarżącym (wyrok NSA z dnia 28 marca 2008 r., II GSK 10/08, LEX nr 466172).
W postępowaniu wywołanym wnioskiem strony o przywrócenie uchybionego terminu organ nie ma prawnej możliwości dopuszczania dowodów na okoliczność przyczyn niedochowania przez stronę terminu. Wszelka inicjatywa w tym zakresie pozostawiona została wnioskodawcy, który nie musi udowadniać lecz jedynie uprawdopodobnić, że uchybił terminowi bez swojej winy.
Nadto z uwagi na to, że w skardze kasacyjnej nie zarzucono Sądowi I instancji naruszenia art. 134 K.p.a., Naczelny Sąd Administracyjny wobec związania granicami skargi kasacyjnej, pozbawiony został możliwości oceny postanowienia Wojewody [...] wydanego na tej właśnie podstawie.
Nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a.
Zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, LEX nr 552012; wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Ponadto uchybienie to musi uniemożliwiać kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku.
W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. przez Sąd I instancji tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA z dnia 13 stycznia 2012 r., I FSK 1696/11; z dnia 16 sierpnia 2012 r., II GSK 285/12; z dnia 19 grudnia 2013 r., II GSK 2321/13). Funkcja uzasadnienia orzeczenia wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli.
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz rozpoznał sprawę sądowoadministracyjną zgodnie z jego kontrolnymi kompetencjami, a więc konstrukcja uzasadnienia wskazuje, że zaskarżony wyrok poddaje się kontroli sądowoadministracyjnej.
Podnoszona przez pełnomocnika skarżącego okoliczność, iż Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie odniósł się do wszystkich dowodów w sprawie nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., tym bardziej że skarga kasacyjna nie wykazuje wpływu powyższego na wynik sprawy.
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną jako nie mającą usprawiedliwionych podstaw w oparciu o art. 184 P.p.s.a.