Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 11 maja 2006r., sygn. akt II SA/Lu 989/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę J. B. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał na następujący stan sprawy: w dniu 12 grudnia 2001r. Starosta Powiatowy w [...] wydał decyzję, w której orzekł między innymi o wywłaszczeniu nieruchomości należącej do J. B., składającej się z działek nr: [...] o pow. 6652 m2, nr [...] o pow. 15 m2, nr [...] o pow. 2 m2, nr [...] o pow. 165 m2, i nr [...] o pow. 396 m2, położonej w B. gmina P., obręb B.. Przedmiotową nieruchomość wywłaszczono za odszkodowaniem.
Od tej decyzji J. B. złożył odwołanie do Wojewody Lubelskiego.
Decyzją z dnia [...], Nr [...], Wojewoda Lubelski po rozpoznaniu odwołania J. B. uchylił pkt VI decyzji Starosty [...] z dnia 12 grudnia 2001r., dotyczący odszkodowania, w pozostałej części utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Decyzją z dnia 6 czerwca 2002r., Wojewoda Lubelski uzupełnił swoją decyzję z dnia 23 maja 2005r. poprzez dodanie, że z kwoty stanowiącej odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość, potrącił na rzecz Banku [...] w Lublinie kwotę 27.222,84 zł ustaloną na dzień 6 czerwca 2002r. należną Bankowi tytułem spłaty kredytu, którego zabezpieczenie stanowi hipoteka na nieruchomości, wpisana w księdze wieczystej KW [...] obejmującej wywłaszczone działki, z uwzględnieniem wzrostu należności Banku, jaki nastąpi na dzień wypłaty odszkodowania.
Na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 23 maja 2002r. uzupełnioną decyzją z dnia 6 czerwca 2002r. w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość J. B. złożył skargę.
Wyrokiem z dnia 16 grudnia 2003r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie Ośrodek zamiejscowy w Lublinie uchylił zaskarżoną decyzję, wskazując, że operat szacunkowy w przedmiotowej sprawie wymagał aneksu, który nosi datę 23 maja 2002r. i taką też samą datą opatrzona jest decyzja organu drugiej instancji, co stanowi naruszenie art. 7, 8, 77 § 1 i 80 k.p.a.
Decyzją z dnia [...] Wojewoda Lubelski uchylił pkt VI decyzji Starosty [...] i orzekł o ustaleniu odszkodowania na kwotę 296.813 zł.
W dniu 19 maja 2004r. Wojewoda Lubelski wydał decyzję uzupełniającą do powyższej decyzji poprzez dodanie, że z kwoty stanowiącej odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość, potrącił na rzecz Banku [...] w Lublinie kwotę 27.354,40 zł ustaloną na dzień 19 czerwca 2002r. należną Bankowi tytułem spłaty kredytu, którego zabezpieczenie stanowi hipoteka na nieruchomości, wpisana w księdze wieczystej KW 121490 obejmującej wywłaszczone działki, z uwzględnieniem wzrostu należności Banku, jaki nastąpi na dzień wypłaty odszkodowania.
Na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia [...] i 19 maja 2004r., J. B. złożył skargę, wskazując, że decyzja Starosty [...] utrzymana w mocy zaskarżonymi decyzjami, nie zawierała podstawy prawnej do orzeczenia kwoty odszkodowania. Zdaniem skarżącego Wojewoda w swojej decyzji zmienił jedynie kwotę odszkodowania, bez zmiany podstawy prawnej decyzji.
Wyrokiem z dnia 19 listopada 2004r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił zaskarżone decyzje, wskazując, że w aktach sprawy nie ma "Raportu oddziaływania planowanej obwodnicy na środowisko", na który do dokument powołuje się w swoim operacie rzeczoznawca majątkowy J. Z.. Raport nie został udostępniony zainteresowanym, stąd też posłużono się operatem wcześniejszym, w związku z czym organ ponownie rozpatrując sprawę nie zastosował się do zaleceń zawartych w uzasadnieniu wyroku, to jest nie przeprowadził uzupełniającego postępowania dowodowego i nie zapoznał się w pełni z zebranymi dowodami znajdującymi się w aktach sprawy.
Przy ponownym rozpoznaniu odwołania, Wojewoda Lubelski dokonał aktualizacji operatu szacunkowego.
W dniu 23 września 2005r. pełnomocnik J. B. zapoznał się z aktualizacją operatu szacunkowego, a w dniu 21 października 2005r. J. B. wraz z pełnomocnikiem zapoznał się z aktami sprawy, operatem szacunkowym oraz raportem oddziaływania na środowisko.
W dniu 28 października 2005r. do Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie zgłosił się pełnomocnik J. B., adwokat Ł. K. - działający z substytucji udzielonej przez adwokata E. K., celem zapoznania się z aktami sprawy.
Decyzją z dnia [...], [...] wydaną na podstawie art.138 § 1ust.2 k.p.a. oraz art. 9a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2000r., Nr 46, poz.543 ze zm.), Wojewoda Lubelski po rozpoznaniu odwołania J. B. uchylił pkt VI decyzji Starosty [...] z dnia 12 grudnia 2001r., Nr [...], orzekającej wywłaszczenie działek gruntu oznaczonych numerami [...] o pow. 6652m2, [...] o pow. 15m2, [...] o pow. 2m2, [...] o pow. 165m2, [...] o pow. 396m2 położonych w B. gm. P. i ustalił dla J. B. odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość w wysokości 306.654 zł, przy czym z kwoty tej potrącił na rzecz Banku [...] w Lublinie kwotę 27.354,40 zł ustaloną na dzień 19 czerwca 2002r. należną Bankowi tytułem spłaty kredytu, którego zabezpieczenie stanowi hipoteka na nieruchomości, wpisana w księdze wieczystej KW [...] obejmującej wywłaszczone działki, z uwzględnieniem należności Banku jaka nastąpi na dzień wypłaty odszkodowania,
W pozostałej części Wojewoda Lubelski utrzymał w mocy decyzję Starosty [...].
Na tę decyzję J. B. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji, kwestionując wartość dowodową operatu szacunkowego i wysokość ustalonego na jego podstawie odszkodowania.
Zdaniem skarżącego, cena przyjęta przez biegłego w operacie jest zaniżona i nie odpowiada cenom rynkowym działek położonych w tym rejonie. Podniesiono, że biegły dokonując aktualizacji wyceny nieruchomości nie uwzględnił dodatkowych kosztów i nakładów, jakie skarżący poniósł w latach 2002-2005 w związku z koniecznością zmiany przeznaczenia oraz zmiany zasad gospodarowania na niewywłaszczonej działce nr 215/4, w szczególności kosztów zakupu i utrzymania nowych maszyn i urządzeń, w wysokości około 200 tysięcy zł oraz kosztów rozpoczęcia i prowadzenia nowej działalności. Zdaniem skarżącego biegły ustalając wysokość tych strat błędnie przyjął niewłaściwą powierzchnię działki nr 215/4 to jest 1,1348 ha, podczas gdy z księgi wieczystej wynika jednoznacznie, że wynosi ona 1,4348 ha.
Ponadto w zaktualizowanym w dniu 5 września 2005r. operacie, biegły wskazał niższą wartość strat spowodowanych wydłużeniem drogi dojazdowej do pól niż w pierwotnym operacie z dnia 23 maja 2002r. (w operacie sporządzonym 2002r wynosiły one 48.670zł., zaś w operacie z 2005r. - 46.445zł.). Podobne zastrzeżenia skarżący wyraził w odniesieniu do wyceny strat spowodowanych zużyciem funkcjonalnym nieruchomości.
W ocenie J. B. biegły wadliwie zakwalifikował także uzbrojenie działki nr 215/3 na poziomie II, zamiast na poziomie IV (działka posiada bowiem energię elektryczną, wodociąg i kanalizację).
Skarżący podniósł, że w sentencji zaskarżonej decyzji nie zobowiązano Skarbu Państwa do wybudowania i utrzymania odpowiednich urządzeń zmniejszających uciążliwości wynikające z budowy i funkcjonowania obwodnicy, między innymi ekranów akustycznych oddzielających działkę nr [...] od skutków hałasu budowanej drogi krajowej, wymiany istniejącej stolarki okiennej na okna o podwyższonej izolacyjności akustycznej, zamontowania odpowiedniego systemu wentylacji mechanicznej zarówno w budynkach mieszkalnych, jak i budynkach gospodarczych.
Skarżący wskazał, że organ odmówił mu wydania uwierzytelnionego odpisu operatu, a choć jego pełnomocnik zapoznał się ze zaktualizowanym operatem, to jednak z uwagi na to, że nie wypowiedział się co do niego, organ powinien był przed wydaniem decyzji wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin.
Wyrokiem z dnia 11 maja 2006r., sygn. akt II SA/Lu 989/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę J. B. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość.
Sąd wskazał, że opinia biegłego rzeczoznawcy majątkowego w postępowaniu o przyznanie odszkodowania za działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne jest najistotniejszym dowodem, od którego zależy rozstrzygnięcie sprawy, przy czym ocena jego wiarygodności należy do organu orzekającego.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie operat szacunkowy będący podstawą wydania zaskarżonej decyzji, jak również poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji został sporządzony prawidłowo, z uwzględnieniem szczegółowych zasad i trybu przewidzianych w przepisach ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami oraz w przepisach wykonawczych dotyczących wyceny gruntów przeznaczonych pod drogi publiczne.
Sąd podniósł, że w świetle § 36 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004r. w sprawie szczegółowych zasad wyceny nieruchomości oraz zasad i trybu sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109 ze zm.), przy określaniu wartości takich gruntów stosuje się podejście porównawcze, które uwzględnia ceny transakcyjne uzyskiwane ze sprzedaży gruntów odpowiednio przeznaczonych lub zajętych pod drogi publiczne, przy czym wybór jednej z wymienionych metod należy do uznania biegłego.
W przedmiotowej sprawie bezspornym jest, że nieruchomość szacowana w rozpatrywanej sprawie przeznaczona jest pod drogę publiczną, a zatem biegły z mocy powołanego § 37 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004r. w sprawie wyceny nieruchomości i trybu sporządzania operatu szacunkowego prawidłowo zastosował podejście porównawcze, polegające na badaniu nieruchomości podobnych do nieruchomości szacowanej, przy czym działkę nr 215/3 biegły wyceniał - działając w ramach przysługującego mu prawa - metodą porównywania parami, zaś działki nr [...], [...], [...] i [...] metodą skorygowanej średniej.
Sąd uznał, iż nie ma podstaw do przyjęcia, że dokonana w operacie wycena nie uwzględnia cen rynkowych, gdyż biegły oparł się na pełnym i wystarczającym materiale dowodowym, natomiast skarżący kwestionując jego ustalenia powinien był przedstawić inne transakcje, wskazujące na wyższą wartość jego działek.
Ponadto Sąd stwierdził, że nie podlega ocenie zarówno organów administracyjnych, jak i sądu rozpoznającego skargę, wskazana przez biegłego wartość strat wynikłych z wydłużenia drogi dojazdu, gdyż wynika ona ze specjalistycznych wyliczeń opartych na szczególnej wiedzy i umiejętnościach. Wielkość ta mogłaby być podważona wyłącznie kolejną opinią biegłego rzeczoznawcy majątkowego, ale takiej skarżący nie przedstawił, ani nie wnosił o jej sporządzenie z urzędu.
Sąd uznał, iż nie zasługuje na uwzględnienie zarzut, że biegły aktualizując operat nie uwzględnił nakładów poczynionych w latach 2002-2005 na działkę nr [...], zwiększających jej wartość, bowiem stosownie do art. 130 ustawy o gospodarce nieruchomościami wysokość odszkodowania ustala się według stanu i wartości wywłaszczonej nieruchomości w dniu wydania decyzji o wywłaszczeniu.
W związku z tym wszelkie nakłady poczynione przez skarżącego po wydaniu decyzji o wywłaszczeniu, zwiększające jej wartość, nie mogą być uwzględniane przez biegłego w toku dalszego postępowania. Sąd podkreślił, że biegły sporządzając w dniu 23 maja 2002r. aneks do operatu przy ustalaniu wysokości odszkodowania uwzględnił między innymi cechy użytkowe przedmiotowej działki i standard wykończenia budynku mieszkalnego.
W ocenie Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Lublinie biegły zgodnie ze stanem faktycznym przyjął, że powierzchna działki nr [...] wynosi 1,1348 ha, gdyż została ona określona decyzją Burmistrza Miasta i Gminy P. z dnia 2 października 2002r., Nr [...] zatwierdzającą projekt podziału nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki nr [...],[...],[...],[...] i [...], na podstawie której wydzielono między innymi działkę nr [...].
Sąd nie podzielił również poglądu skarżącego, że organ powinien był w sentencji zaskarżonej decyzji nałożyć na Oddział [...] Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych obowiązek wykonania urządzeń zmniejszających uciążliwości związane z budową i eksploatacją obwodnicy, wskazując, że zgodnie z art. 120 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami, tylko w sytuacjach, gdy zachodzi potrzeba zapobieżenia niebezpieczeństwu, wystąpieniu szkody lub niedogodnościom, jakie mogą powstać dla właścicieli albo użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiednich wskutek wywłaszczenia lub innego niż dotychczas zagospodarowania wywłaszczonej nieruchomości, w decyzji o wywłaszczeniu ustanawia się niezbędne służebności oraz ustala obowiązek budowy i utrzymania odpowiednich urządzeń zapobiegającym tym zdarzeniom lub okolicznościom. W zakresie przewidzianym w powołanym art. 120 decyzja o wywłaszczeniu nie ma zatem charakteru bezwzględnego, lecz zależy od uznania, którego granic - zdaniem Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę - organ administracyjny nie przekroczył.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 11 maja 2006r. złożył pełnomocnik J. B., adwokat J. K., wnosząc o jego uchylenie w całości i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, wniesiono też o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania związanych ze złożeniem niniejszej skargi, w tym kosztów zastępstwa procesowego, a także o zwolnienie skarżącego od kosztów sądowych - wpisu od skargi kasacyjnej.
W oparciu o art. 174 pkt 1 i 2 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
- 1) naruszenie prawa materialnego, przez błędną wykładnię i zastosowanie art. 120 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r.o gospodarce nieruchomościami polegające na przyjęciu, że nie przekracza granic uznania administracyjnego nieustanowienie w decyzji wywłaszczeniowej obowiązku budowy i utrzymania odpowiednich urządzeń zapobiegających niebezpieczeństwu, wystąpieniu szkody w sytuacji, gdy z dowodów zebranych w sprawie niezbicie wynika, że realizowana inwestycja powoduje niedogodności dla skarżącego, a organ nie wypowiedział się w zaskarżonej decyzji na temat istnienia, bądź nie istnienia takich niedogodności;
- 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 106 § 3 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 106 § 5, art. 113 § 1 i 2 tej ustawy oraz art. 210 § 3 k.p.c. i art. 217 § 2 k.p.c. poprzez nierozstrzygnięcie wniosków dowodowych, w tym wniosków o przeprowadzenie dowodów z dokumentów, zgłoszonych przez skarżącego w piśmie procesowym z dnia 25 kwietnia 2006 roku;
- 3) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 141 § 4 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez nieustosunkowanie się do zarzutu związanego z bezpodstawną odmową wykonania oraz wydania skarżącemu uwierzytelnionego odpisu zaktualizowanego na dzień 5 września 2005r. operatu szacunkowego mimo, iż w świetle ustaleń Sądu "opinia biegłego rzeczoznawcy w postępowaniu o przyznanie odszkodowania za działki gruntu jest najistotniejszym dowodem, od którego zależy rozstrzygnięcie sprawy", co skutkowało naruszeniem przez organ przepisów art. 73 § 2 k.p.a. oraz art. 9 i 10 § 1 k.p.a.;
- 4) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 141 § 4 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez niedostrzeżenie, że skarżona decyzja została wydana w dniu 30 września 2005r. bez stworzenia skarżącym możliwości wniesienia zastrzeżeń do aktualizacji operatu szacunkowego sporządzonego na dzień 5 września 2005r., który stanowił podstawę wyliczenia odszkodowania, a zatem zapadła z naruszeniem przepisów art. 78 § 1 k.p.a., art. 85 § 1 k.p.a. oraz art. 10 § 1 k.p.a.;
- 5) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, to jest art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c poprzez niedostrzeżenie, że decyzja ustalająca wartość odszkodowania, nie uwzględnia ceny rynkowej wywłaszczanej nieruchomości, a także nie dolicza do wartości odszkodowania za wywłaszczane nieruchomości wysokości poniesionych przez skarżącego kosztów związanych ze zmianą przeznaczenia użytkowanych przez niego działek, przez co naruszono przepisy art. 128 w związku z art. 134 i 135 oraz art. 130 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie nie rozpoznał wniosków skarżącego zgłoszonych w piśmie procesowym z dnia z dnia 25 kwietnia 2006r., które wskazywały wprost na uchybienia w postępowaniu, jakich dopuścił się Wojewoda Lubelski, gdy odmówił skarżącym wydania odpisu operatu, którego to odpisu operatu do dnia wniesienia niniejszej skargi skarżący nie otrzymali, co w ocenie skarżącego miało wpływ na wynik postępowania.
Niczego nie zmienia fakt, że skarżący, czy też jego pełnomocnik, miał możność zapoznania się z aktami sprawy.
Pełnomocnik skarżącego podkreślił, że w niniejszej sprawie operat liczył wiele stron, a sama sprawa dotycząca wywłaszczenia miała skomplikowany charakter i dotyczyła szeregu działek położonych w różnych miejscach oraz kwestii ubocznych związanych ze zmianą sposobu korzystania z nich. Pełnomocnik powołał się tu na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 8 kwietnia 1998 roku, sygn. akt: I SA/Gd 1657/97 (Lex Nr 35920), który stanowi: "skoro w rozpoznawanej sprawie strona żądała sporządzenia jedynie kserokopii sprecyzowanych we wniosku: projektu decyzji i protokołu, z uwagi na ich obszerność, a zważywszy dodatkowo na bardzo skomplikowany charakter rozpoznawanej sprawy, odmowa wydania kserokopii tychże wydana została z naruszeniem przepisu art. 73 § 1 kpa".
Podniesiono, że ani skarżący, ani jego pełnomocnik nie są fachowcami z zakresu wyceny działek, zatem aby móc skutecznie operat zakwestionować, musieli otrzymać choćby kopię tego operatu i udać się z nią do fachowca, celem konsultacji i uzyskania drugiej opinii (prywatnej), względnie nawet refleksji nad jego treścią, odczytania i dokładnego sprawdzenia czy wszystkie wielkości oraz poniesione koszty zostały uwzględnione.
Co prawda pełnomocnik skarżącego zapoznał się ze zmienionym i uzupełnionym operatem w dniu 23 września 2005 roku, ale nie wypowiedział się czy przyjmuje ten operat bez zastrzeżeń, czy też nie.
W takiej sytuacji organ powinien był wskazać termin do zgłoszenia ewentualnych zastrzeżeń, co do zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym do ewentualnego uzupełnienia opinii - operatu.
Strona skarżąca podkreśliła raz jeszcze, że cena przyjęta przez biegłego dla wyceny poszczególnych dziatek nie odpowiada cenom rynkowym za działki w tym rejonie, wskazano, że skarżący, już na etapie postępowania sądowego zgłosił stosowne wnioski na poparcie tego zarzutu. Nie mógł jednak uczynić tego wcześniej, gdyż jak już wskazywał odmówiono mu wydania kserokopii operatu oraz wydano zaskarżoną decyzję nie czekając na jakiekolwiek uwagi z jego strony.
Podkreślono, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie nie dostrzegł, że operat szacunkowy wyceny nieruchomości (nawet w wersji zaktualizowanej na dzień 5 września 2005 roku) nie uwzględnia dodatkowych kosztów, jakie skarżący poniósł, a wynikających ze zmiany przeznaczenia oraz zmiany zasad gospodarowania na działce oznaczonej nr [...], które to koszty muszą zostać przez skarżącego poniesione, w celu kontynuowania działalności zarobkowej, gdyż nie sposób wyobrazić sobie sytuacji, w której skarżący przestałby w ogóle zarabiać.
Wskazano, że na chwilę obecną skarżący poniósł około 200.000 zł kosztów, w tym kupił nowe sprzęty - traktor (ciągnik) i inne urządzenia służące do obsługi prowadzonego przez niego gospodarstwa, w tym kombajn i sprzęt do ciągnika.
Podniesiono także, że według biegłego wartość odszkodowania z tytułu strat spowodowanych wydłużeniem drogi dojazdowej do pól w roku 2002 wynosiła 48.670 zł, podczas gdy w obecnej aktualizacji wynosi zaledwie 46.445 zł (różnica 2.225 zł).
Ponadto uzupełniony operat w sposób całkowicie niezrozumiały dla skarżącego znacznie zaniża w stosunku do przyjętych poprzednio wartości, wycenę strat spowodowanych zużyciem funkcjonalnym nieruchomości.
W aneksie z dnia 22 maja 2002r. biegły wskazał, iż wartość budynków i wyposażenia chlewni znajdujących się na działce nr [...] wynosi 467.140 zł, podczas, gdy obecnie w aktualizacji do operatu na dzień 5 września 2005 roku wg biegłego wartość ta wynosi 436.447 zł, a więc zaniża wartość o przeszło 30.000 zł.
Powyższe obliczenia biegłego są tym bardziej niezrozumiałe, że w okresie pomiędzy 2002 a 2005 rokiem skarżący dokonał dodatkowych nakładów na tę nieruchomość, które w sposób oczywisty zwiększyły, a nie zmniejszyły jej wartość.
Ponadto, zdaniem skarżącego, biegły nie wskazał czytelnych podstaw dla których przyjmuje tak znaczny spadek wartości nieruchomości, czy też nie uwzględnienia również wartości poniesionych kosztów.
Istotne jest przy tym, że przed sporządzaniem uzupełnienia operatu biegły choć udał się na miejsce, to nie rozmawiał ze skarżącym i nie oglądał całości nieruchomości, nie próbował nawet ustalić jakie koszty zostały przez niego już poniesione w związku ze zmianą przeznaczenia nieruchomości, a także czy zwiększyły się koszty związane z nowym sposobem korzystania z nieruchomości, co ma z jednej strony wpływ na jakość wniosków i wyliczeń operatu, a z drugiej strony przyczynia się do zaniżenia wysokości odszkodowania.
Skarżący podtrzymał też swoje stanowisko dotyczące obowiązku budowy i utrzymania odpowiednich urządzeń, których konieczność zamontowania wynika zarówno z operatu szacunkowego biegłego, jak również z raportu środowiskowego sporządzonego dla celów wywłaszczeniowych.
Pełnomocnik skarżącego podkreślił, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż w przypadku przedmiotowej nieruchomości zachodzą okoliczności wskazujące, że rzeczywiście zmieni się sposób gospodarowania w gospodarstwie rolnym J. B. i niewątpliwie zmienią się walory użytkowe tej nieruchomości, które winny zostać uwzględnione poprzez dokładne i taksatywne wymienienie służebności i obowiązków w decyzji wywłaszczeniowej, co nie zostało uczynione.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania.
W sprawie nie występują przesłanki nieważności z art. 183 § 2 powołanej powyżej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obydwu podstawach, wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Zważyć należy, że zasada swobodnej oceny dowodów zakłada, iż organ administracyjny nie jest krępowany przy ocenie dowodów kryteriami formalnymi, ma swobodnie oceniać wiarygodność i moc dowodową poszczególnych dowodów, na których oparł swoją decyzję. Aby w ramach owej swobody nie zostały przekroczone granice dowolności, organ administracyjny przy ocenie zebranych w sprawie dowodów powinien między innymi kierować się przy ich ocenie prawidłami logiki, zgodnością oceny z prawami nauki i doświadczenia życiowego, traktowania zebranych dowodów jako zjawisk obiektywnych, oceniania dowodów wyłącznie z punktu widzenia ich znaczenia i wartości dla toczącej się sprawy, wszechstronności oceny. Zadaniem sądu administracyjnego jest ustalenie czy materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu administracyjnym oceniony został przez organy administracyjne zgodnie z przepisami tego postępowania. Sąd obowiązany jest zatem zbadać czy swobodna ocena dowodów nie została przekroczona w postępowaniu administracyjnym przez organy administracyjne.
Naczelny Sąd Administracyjny pragnie wskazać, że w art. 120 powołanej ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami, przewidziano możliwość zawarcia w decyzji o wywłaszczeniu rozstrzygnięć, takich, jak ustanowienie niezbędnych służebności oraz ustalenie obowiązku budowy i utrzymania odpowiednich urządzeń zapobiegających takim zdarzeniom lub okolicznościom, jak: zaistnienie potrzeby zapobieżeniu niebezpieczeństwa, wystąpienia szkody lub niedogodności, jakie mogą powstać dla właścicieli albo użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiednich wskutek wywłaszczenia lub innego niż dotychczas zagospodarowania wywłaszczonej nieruchomości, jednak podkreślić należy, że przepis ten normuje ochronę właścicieli lub użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiednich i to w określonym w tym przepisie zakresie. Inne podmioty oraz w odmiennym zakresie, mogą dochodzić swoich ewentualnych roszczeń na zasadach ogólnych prawa cywilnego, bowiem zdarzenia z art. 120 zostały określone enumeratywnie (nie przykładowo), w związku z czym inne zdarzenie lub okoliczność niż tam wymienione, nie mieszczą się w dyspozycji tego przepisu.
W związku tym zarzut podniesiony w skardze kasacyjnej o naruszeniu powołanego przepisu polegający na przekroczeniu przez organ administracyjny granic uznania administracyjnego nie może być uznany za uzasadniony.
Za chybiony uznać należy także zarzut, że decyzja ustalająca wartość odszkodowania nie uwzględnia ceny rynkowej wywłaszczonej nieruchomości i w związku z tym naruszenie art. art. 128 w związku z art. 134, 135 i 130 powołanej ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Wskazać należy, że choć w art. 128 ust. 4 tej ustawy wspomina się o możliwości brania pod uwagę zmniejszenia się wartości nieruchomości, to okoliczność ta jest ściśle uzależniona od powstania zdarzeń wymienionych w art. 120. Jeżeli więc wskutek ustanowienia niezbędnej służebności w decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości zmniejszy się w związku z tym wartość nieruchomości, to w myśl art. 128 ust. 4 odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu. Wskazać w tym miejscu należy, że wysokość odszkodowania ustala się według stanu i wartości wywłaszczonej nieruchomości w dniu wydania decyzji o wywłaszczeniu, o czym stanowi art. 130 powołanej ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zatem wszelkie nakłady poczynione przez skarżącego po wydaniu decyzji o wywłaszczeniu, zwiększające jej wartość, nie mogły być uwzględniane przez biegłego w toku dalszego postępowania.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego operat szacunkowy będący podstawą wydania zaskarżonej decyzji został sporządzony prawidłowo, z uwzględnieniem zasad określonych w powołanej ustawie z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami oraz w przepisach wykonawczych dotyczących wyceny gruntów przeznaczonych pod drogi publiczne, to jest w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 21 września 2004r. w sprawie szczegółowych zasad wyceny nieruchomości oraz zasad i trybu sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109 ze zm.). Biegły prawidłowo zastosował § 37 tego rozporządzenia, stosując podejście porównawcze, polegające na badaniu nieruchomości podobnych do nieruchomości szacowanej, w związku z czym nie ma podstaw do uznania, że przedmiotowy operat nie uwzględnia cen rynkowych.
Odnosząc się do kolejnego zarzutu skargi kasacyjnej, stanowiącego o odmowie wydania skarżącemu uwierzytelnionego odpisu operatu szacunkowego, wskazać należy, że przed wydaniem zaskarżonej decyzji pełnomocnik skarżącego zapoznał się z całością materiału dowodowego, bowiem z uprawnień przewidzianych w art. 73 § 1 k.p.a., strona może korzystać osobiście lub przez pełnomocnika.
Fakt ten nie był kwestionowany w niniejszej sprawie i jest równoznaczny z zapoznaniem się z tymi materiałami przez samego skarżącego. Przypomnieć bowiem należy, że następstwem udzielenia pełnomocnictwa jest powstanie po stronie pełnomocnika uprawnienia do działania w imieniu i ze skutkiem dla mocodawcy, przy czym ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika procesowego ponosi mocodawca. Wskazane w art. 34 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi "działanie przed sądem" jest podejmowaniem wszystkich czynności procesowych, jakie mają związek ze sprawą i okażą się konieczne do jej przeprowadzenia.
Mając zatem na uwadze wskazane wyżej okoliczności uznać należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie prawidłowo uznał, że organy nie naruszyły art. 73 § 2, art. 9, art. 10 § 1 k.p.a.
Naczelny Sąd Administracyjny pragnie wskazać, że organ odwoławczy, w ramach swoich uprawnień kontrolnych, ocenia materiał dowodowy, uwzględniając stan faktyczny stwierdzony w czasie wydania decyzji przez organ w pierwszej instancji, jak i zmiany stanu faktycznego, które zaszły pomiędzy wydaniem decyzji organu pierwszej instancji a wydaniem decyzji w postępowaniu odwoławczym.
Organ odwoławczy nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodu, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w postępowaniu, w związku z czym odmowa przeprowadzenia przez organ odwoławczy dowodu dla wyjaśnienia okoliczności już bezspornie wyjaśnionych przez organ pierwszej instancji nie jest naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a tym samym nie uzasadnia uwzględnienia skargi przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Podkreślić należy, że artykuł 106 § 3 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych, z którymi strona się nie zgadza. Stosownie do treści tego przepisu, przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z dokumentów jest możliwe, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie, przy czym obie te przesłanki muszą być spełnione łącznie, a dopuszczenie takiego dowodu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem sądu. W związku z tym nieprzeprowadzenie takiego dowodu nie może być uznane, jako istotne naruszenie prawa procesowego mające wpływ na wynik sprawy.
Za nietrafny uznać należy zatem zarzut naruszenia art., 106 § 3 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jak również naruszenia przepisu art. 78 § 1 k.p.a., art. 85 § 1 k.p.a. oraz art. 10 § 1 k.p.a., czego miałby nie zauważyć Sąd.
W skardze kasacyjnej podniesiono także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którym decyzja lub postanowienie podlegają uchyleniu, jeżeli sąd stwierdzi inne naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Brzmienie przywołanego przepisu nie pozostawia w zasadzie wątpliwości co do tego, że obejmuje on wyłącznie przypadki, w których gdyby nie naruszono przepisów proceduralnych, to najprawdopodobniej zapadłaby decyzja o innej treści.
W przypadku oddalenia skargi na decyzję lub postanowienie organu administracji można zarzucić Sądowi pierwszej instancji naruszenie wyżej wymienionego przepisu tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mimo to Sąd ten nie spełnił dyspozycji tej normy prawnej i nie uchyli zaskarżonej decyzji lub postanowienia. Jeśli zaś z wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to Naczelny Sąd Administracyjny nie może zarzucić oddalającemu skargę Sądowi pierwszej instancji naruszenia omawianego przepisu, gdyż rozstrzygnięcie jest zgodne z dyspozycją stosowanej przez Sąd pierwszej instancji normy prawnej.
Wskazać bowiem należy, że art. 145 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest przepisem regulującym sposób rozstrzygnięcia sprawy, a więc wynik sprawy, a nie sposób postępowania Sądu przed określeniem wyniku tego postępowania.
Podstawą skargi kasacyjnej wymienioną w art. 174 pkt 2 tej ustawy mogą być jedynie przepisy regulujące proces dochodzenia do rozstrzygnięcia, a nie przepisy określające samo rozstrzygnięcie.
Zważyć należy, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi usprawiedliwiony będzie tylko wówczas, gdy pomiędzy tym uchybieniem a wynikiem postępowania sądowoadministracyjnego będzie istniał potencjalny związek przyczynowy. Do sytuacji, w której wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej, należy zaliczyć tę, gdy to uzasadnienie nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Dzieje się tak wówczas, gdy nie ma możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstawy rozstrzygnięcia, a taka sytuacja nie zachodzi w rozpoznawanej sprawie.
W związku z powyższym, zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 141 § 4 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym nie mógł zostać uwzględniony.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił skargę kasacyjną.