Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej także, jako: "WSA w Warszawie") wyrokiem z dnia 4 października 2013 r. sygn. I SA/Wa 1429/13 oddalił skargę G. S. (dalej, jako: "skarżąca") na decyzję Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia [...] kwietnia 2013 r. znak: [...] w przedmiocie prowadzenia domu pomocy społecznej bez zezwolenia.
Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Do Wydziału Polityki Społecznej [...] Urzędu Wojewódzkiego pismem z dnia 28 czerwca 2012 r. zwrócił się Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. przekazujący doniesienie na temat nieprawidłowości związanych z prowadzeniem przez skarżącą prywatnego domu opieki dla osób starszych w Ł. przy ul. R. [...], przeniesionego z ul. K. W związku z powyższym z upoważnienia Wojewody [...] inspektorzy wojewódzcy przeprowadzili w dniu 11 lipca 2012 r. w w/w obiekcie kontrolę doraźną mającą na celu ustalenie charakteru działalności prowadzonej przez skarżącą. Z protokołu kontroli wynikało, że w dniu kontroli przebywało w tej placówce 9 osób, osoby te nie były zorientowane, co do czasu ani miejsca, w jakim przebywały. Obecni podczas kontroli pracownicy placówki twierdzili, że pomagają właścicielce przy jej prowadzeniu, gdyż są rodziną skarżącej. Zakres świadczonych usług w placówce został określony jako całodobowy pobyt, żywienie, opieka oraz pielęgnacja.
Pismem z dnia 12 lipca 2012 r. G. S. została poinformowana o wszczęciu postępowania w sprawie nałożenia kary za nielegalne prowadzenie działalności polegającej na zapewnieniu całodobowej opieki osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku
W piśmie z 23 lipca 2012 r. skarżąca stwierdziła, że prowadzona przez nią działalność polega na wynajmie i zarządzaniu nieruchomościami własnymi lub wydzierżawionymi, a osoby zamieszkujące jej dom, które wymagają opieki ze strony osób trzecich mają zapewnioną pomoc we własnym zakresie lub przez rodzinę. Natomiast pismem z 2 października 2012 r. wskazała dwie osoby, które w ramach prowadzonej przez siebie działalności, sprawują opiekę nad osobami zamieszkałymi w wynajmowanych przez nią pomieszczeniach (J. B. oraz E. W.).
W dniu 21 listopada 2012 r. ponownie została przeprowadzona kontrola przez inspektorów wojewódzkich (w asyście policji). W dniu kontroli w placówce przebywało 8 osób (jedna leżąca, trzy osoby "bez kontaktu logicznego", pozostałe osoby słabo zorientowane, co do czasu i miejsca aktualnego pobytu). Pracownice nie znały nazwisk mieszkańców, nie posiadały informacji o stanie ich zdrowia. W szafce kuchennej znajdowały się leki mieszkańców w plastikowych pojemnikach z opisanymi imionami mieszkańców. Zgodnie z twierdzeniem lekarza pogotowia ratunkowego wezwanego do placówki przez inspektorów, brak jakiejkolwiek dokumentacji medycznej i brak dokumentów potrzebnych do ustalenia tożsamości pacjentów stanowi przeszkodę dla efektywnej opieki medycznej stwarzając tym samym zagrożenie dla zdrowia tych osób.
Ponadto Policja podczas kontroli stwierdziła, że opiekunka zatrudniona przez skarżącą znajduje się w stanie upojenia alkoholowego. Przybyła na miejsce G. S. potwierdziła fakt zatrudnienia kucharki oraz opiekunki.
Decyzją Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2013 r. nałożono na G. S. karę pieniężną w wysokości 10 000 zł za prowadzenie placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku bez zezwolenia, o którym mowa w art. 67 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1362 ze zm.; dalej ustawa o pomocy społecznej).
Od decyzji tej skarżąca złożyła odwołanie.
Minister Pracy i Polityki Społecznej decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ powołał się na przepis art. 130 ust. 2 pkt 1 ustawy o pomocy społecznej i wskazał, że zgodnie z jego treścią, dla nałożenia kary wystarczy wykazanie w postępowaniu rodzaju (charakteru) prowadzonej faktycznie przez podmiot działalności gospodarczej oraz fakt nieposiadania właściwego zezwolenia na taką działalność. Organ wskazał, że podmiot decydujący się na prowadzenie działalności w sferze, w której na mocy ustawy o pomocy społecznej wymagane jest zezwolenie, winien złożyć wniosek o wydanie zezwolenia na prowadzenie placówki przed faktycznym rozpoczęciem działalności. Skarżąca - zgodnie z informacjami z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej - prowadzi przeważającą działalność gospodarczą oznaczoną jako: 68.20.Z "Wynajem i zarządzanie nieruchomościami własnymi lub dzierżawionymi". Ustawa o pomocy społecznej reguluje działalność o charakterze całodobowej opieki i w stosunku do osób niepełnosprawnych, przewlekle chorych lub w podeszłym wieku, nie wskazując jednak numeru prowadzonej działalności według PKD w odniesieniu do rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności. Znaczącym jest tu charakter prowadzonej działalności.
Organ uznał, że sposób prowadzenia niektórych środków dowodowych w sprawie w sposób rażący narusza przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej k.p.a.). Zgodnie z art. 79 k.p.a. strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Organ I instancji nie powiadomił strony o planowanym przesłuchaniu a tym samym uniemożliwił jej czynny udział w przeprowadzonych środkach dowodowych. Naruszenia art. 79 § 1 k.p.a. nie konwaliduje ewentualnie późniejsze zapoznanie się strony z treścią protokołu przesłuchania świadków, lecz bez zapewnienia stronie udziału w tej czynności procesowej. Dlatego też protokoły z przesłuchania świadków na okoliczność prowadzenia przez skarżącą działalności, o której mowa w art. 67 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej nie mogą być brane pod uwagę jako dowód w sprawie.
Dalej Minister Pracy i Polityki Społecznej stwierdził, że na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie (bez uwzględnienia materiałów dowodowych zgromadzonych z naruszeniem przepisów postępowania), wbrew twierdzeniom strony, prowadzona przez skarżącą działalność w rzeczywistości jest działalnością w zakresie prowadzenia placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym oraz osobom starszym. Świadczą o tym przede wszystkim protokoły kontroli przeprowadzonych w placówce, z których wynika, że osoby obecne przy kontroli za każdym razem uzasadniały swoją obecność w budynku oraz fakt sprawowania opieki nad mieszkańcami, wskazując na skarżącą jako na członka rodziny, któremu pomagają w prowadzeniu placówki (pierwsza kontrola) oraz jako pracodawcę (druga kontrola). Organ wskazał, że w placówce nigdy nie była obecna osoba, która realizowałaby opiekę przez którąkolwiek ze wskazanych przez skarżącą firm, w ramach zawartych umów o sprawowanie opieki, dlatego też należało - zdaniem organu - uznać, iż skarżąca sama realizuje usługi w zakresie pobytu, wyżywienia oraz opieki i pielęgnacji.
Osobami przebywającymi w placówce są osoby starsze (świadczą o tym m.in. przedstawione umowy podnajmu), które wymagają całodobowej opieki (o czym świadczą m.in. protokoły z kontroli przeprowadzonych w placówce). W związku z powyższym organ II instancji podzielił pogląd Wojewody [...], co do stwierdzenia, ze formalny rozdział usług świadczonych w placówce pomiędzy różne firmy, z których jedna podnajmuje lokale, a druga świadczy usługi opiekuńcze, jest w świetle zgromadzonych dowodów i ustaleń fikcyjny. Na koniec Minister Pracy i Polityki Społecznej stwierdził, że organ I instancji prawidłowo ocenił istniejący stan faktyczny i prawny i choć zostały popełnione przez Wojewodę błędy proceduralne, to oceniając pozostały materiał dowodowy w sprawie, nie miały one istotnego wpływu na wynik tej sprawy.
G. S. na powyższą decyzję wniosła skargę do WSA w Warszawie. Podniosła, że zebrany w sprawie materiał dowodowy został oceniony tendencyjne, tak, aby nałożyć na nią karę pieniężną. Wskazała, że prowadzi działalność polegającą na wynajmowaniu pokoi. Osoby zamieszkujące w jej domu samodzielnie poruszają się a firma świadcząca usługi opiekuńcze zapewnia osobom starszym pomoc w codziennych czynnościach. Na życzenie klientów zatrudniła kucharkę do przygotowania posiłków, a po kontroli z Urzędu Wojewódzkiego zrezygnowała z tego zatrudnienia, a posiłki zapewnia firma opiekuńcza.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko w sprawie.
WSA w Warszawie oddalając skargę stwierdził, że zebrany w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy (z wyłączeniem wadliwie przeprowadzonego dowodu z przesłuchania świadków) przemawia za tym, że skarżąca w rzeczywistości w budynku przy ul. R. [...] w Ł. prowadziła placówkę zapewniającą całodobowa opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym i osobom starszym. Skarżąca nie miała zezwolenia na prowadzenie takiej placówki. Sąd uznał, że wbrew twierdzeniom skargi, działalność skarżącej nie ogranicza się jedynie do wynajmu pokoi osobom starszym. Przeprowadzone dwukrotnie kontrole - 11 lipca 2012 r. i 21 listopada 2012 r. - potwierdziły faktyczne prowadzenie w/w placówki. Wynikało to z informacji osób zatrudnionych przez skarżącą - kucharki i opiekunki, które za każdym razem uzasadniały swoją obecność opieką nad przebywającymi w budynku osobami, wskazując skarżącą jako ich pracodawcę, a także osobę, która zawiaduje działalnością placówki i organizuje jej funkcjonowanie.
Obecne podczas kontroli pracownice stwierdziły, że znajdujące się w budynku osoby przebywają w nim całodobowo, są żywione i mają zapewnioną pielęgnację. Żadna z tym osób nie wskazała (także podczas kontroli 21 listopada 2012 r.), aby przebywającym w budynku zapewniała opiekę jakakolwiek inna firma lub firmy, aby ktoś inny poza nimi i skarżącą przebywał na terenie budynku celem zajmowania się starszymi osobami. Również w piśmie z dnia 23 lipca 2012 r. skierowanym do [...] Urzędu Wojewódzkiego skarżąca nie wspomniała o opiece firm wskazując, że opieką nad osobami, którym ona wynajmuje pokoje zajmują się ich rodziny. W kolejnym piśmie z dnia 2 października 2012 r. wskazała, że opiekę sprawuje firma J. z siedzibą w Ł. i firma B. z siedzibą w K., prowadzona przez E. W. W piśmie podniosła, że firmy te zabezpieczają opiekę także w nocy. Jednakże podczas kontroli ani kucharka ani opiekunka nie wspomniały, aby ktoś inny opiekował się osobami starszymi.
Skoro, jak twierdzi skarżąca, była zapewniona opieka dwóch firm (także w nocy), to powstaje pytanie, dlaczego skarżąca zmuszona była po drugiej kontroli zaopiekować się w nocy osobami przebywającymi w jej domu, czego dowodzi sporządzone przez nią oświadczenie z dnia 21 listopada 2012 r. Wobec tego Sąd I instancji uznał, że twierdzenie skargi, iż faktyczną opiekę nad pensjonariuszami sprawowała inna firma nie jest wiarygodne. Nie zmieniają tej oceny trzy faktury wystawione przez firmę J. (z tytułu zapłaty za opiekę), a więc firmę o tej samej nazwie, którą posługuje się skarżąca jako firmą własną.
WSA w Warszawie wskazał, że przeprowadzone kontrole wykazały, że w budynku przebywało 9 i 8 osób w podeszłym wieku, jedna leżąca, część bez kontaktu logicznego, a część słabo zorientowanych, co do czasu i miejsca pobytu. Organizowanie przez skarżącą posiłków, zatrudnienie opiekunki i kucharki, a nawet pozostanie na noc celem zapewnienia opieki przebywającym w domu przy ul. R. osobom, oświadczenia jej pracownic podczas przeprowadzonych kontroli jednoznacznie wskazują, że skarżąca faktycznie prowadziła placówkę zapewniającą całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym i osobom starszym. Wskazują na to pośrednio także umowy podnajmu zawarte przez skarżącą, z których wynika, że skarżąca wynajmowała budynek o łącznej pow. 150 m².
Sąd I instancji podniósł, że z dwóch umów podnajmu wynika, że czynsz wynajmu jest bardzo wygórowany (2600 zł za jeden pokój do korzystania przez dwie osoby, 3600 zł za pokój do korzystania przez trzy osoby), nieznajdujący żadnego odzwierciedlenia na rynku wynajmu mieszkań.
Mając na uwadze powyższe, Sąd I instancji wskazał, że organy trafnie oceniły na podstawie zgromadzonych dowodów, iż bez znaczenia jest, że skarżąca formalnie wynajmowała pokoje a inna firma formalnie przyjmowała należności za rzekomą opiekę, skoro z zebranych w sprawie dowodów wynika, ze faktycznie prowadzona przez skarżącą działalność miała charakter prowadzenia placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym i w podeszłym wieku (art. 67 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej). W niniejszej sprawie poza sporem jest, że skarżąca zezwolenia na prowadzenie takiej działalności nie miała. W tej sytuacji Wojewoda [...] prawidłowo wydał decyzję nakładającą na skarżącą karę pieniężną w wysokości 10 000 zł, co wynika z art. 130 ust. 2 pkt 1 w/w ustawy.
Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie wniosła G. S. reprezentowana przez pełnomocnika, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
- 1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 67 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej poprzez niewłaściwe zastosowanie do działalności prowadzonej przez skarżącą, przez co wypełniona została przesłanka z art. 174 pkt 1 ustawy z dnia z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej p.p.s.a.),
- 2) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie przez WSA w Warszawie skargi w sytuacji, gdy decyzja Ministra Pracy i Polityki Społecznej została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a., w szczególności polegające na błędnym ustaleniu przez organy I i II instancji stanu faktycznego w sprawie, przez co wypełniona została dyspozycja z art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że swoje ustalenia WSA w Warszawie oparł na materiale dowodowym zebranym i ocenionym przez organy I i II instancji w sposób subiektywny i nieodpowiadający rzeczywistemu stanowi faktycznemu, co tym samym skutkowało nałożeniem na skarżącą kasacyjnie kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł. Skarżąca wskazała, że w toku postępowania przedstawiła dowody na zakres faktycznie prowadzonej przez nią działalności. Organy I i II instancji nie przedstawiły wyjaśnień, dlaczego nie dały wiary wyjaśnieniom skarżącej kasacyjnie zarówno w zakresie faktycznie prowadzonej przez nią działalności, jak też na sprawowanie opieki przez dwa inne podmioty gospodarcze, które za swoje usługi wystawiają faktury. Zarzuciła, że postępowanie dowodowe przeprowadzone zostało w sposób niepełny, gdyż na przykład nie zostało wyjaśnione czy firmy zajmujące się opieką mają podpisane umowy na sprawowanie opieki.
Podniosła, że nie została wyjaśniona w sposób zgodny ze stanem faktycznym sytuacja z dnia 21 listopada 2012 r., gdzie zarzuca się, iż skarżąca kasacyjnie opiekowała się osobami po stwierdzeniu, iż osoba, która miała się zajmować opieką jest pod wpływem alkoholu. W ocenie skarżącej również w żaden sposób nie wyjaśniono, co składa się na kwoty ustalone w umowach podnajmu, przyjmując, że są to jedynie opłaty z tytułu czynszu. Kwota z powyższego tytułu obejmowała również koszty przygotowywanych posiłków dla osób podnajmujących. W tym zakresie organy I i II instancji, jak również WSA w Warszawie bezzasadnie przyjęły, że kwota, którą uzyskała skarżąca kasacyjnie od kontrahentów dotyczyła wyłącznie należności za podnajem bez uwzględnienia pozostałych kosztów, jakie poniosła z tytułu przygotowywania posiłków. Dalej wskazała, że nie został przeprowadzony żaden dowód na okoliczność ewentualnego zatrudnienia przez skarżącą osób, opierając się wyłącznie na ich oświadczeniach.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 §1 p.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnej jej podstawami, określonymi w art. 174 p.p.s.a. Wobec niestwierdzenia zaistnienia przesłanek nieważności postępowania, oceniając wyrok Sądu I instancji w ramach zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał te zarzuty za niezasadne.
W pierwszej kolejności, odnosząc się do zarzutu skargi kasacyjnej podnoszącego naruszenie przepisów procesowych stwierdzić należy, że jest on formalnie wadliwy. Otóż omawiany zarzut zbudowany został dwukierunkowo, czyli w oparciu o treść art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Każdy jednak z powołanych przepisów wskazuje na różne sytuacji związane z jego treścią. Jeżeli przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok oddalający skargę, jak w rozpoznawanej sprawie, to Sąd I instancji stosował art. 151 p.p.s.a., zatem ten przepis mógł być naruszony przez błędne stosowanie, a nie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., którego Sąd I instancji nie stosował, toteż nie mógł dokonać błędnej kontroli z punktu widzenia treści tej normy prawnej. Skoro przedmiotem kontroli kasacyjnej nie jest wyrok uwzględniający skargę, to WSA w Warszawie nie mógł naruszyć przepisu, którego nie stosował. Tego rodzaju naruszenie mogłoby mieć miejsce, ale musiałoby polegać na niezastosowaniu przepisu.
Takiego rozróżnienia konstrukcja zarzutu jednak nie zawiera. Niezależnie od poczynionych uwag, stwierdzić należy, że zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, materiał dowodowy został w tej sprawie prawidłowo zebrany i oceniony, dawał podstawę do wydania decyzji w oparciu o art. 130 ust. 2 pkt 1 ustawy o pomocy społecznej.
Zgodnie z art. 67 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej działalność w zakresie prowadzenia placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku może być prowadzona po uzyskaniu zezwolenia wojewody.
Stosownie do art. 68 ust. 1 w/w ustawy opieka w placówce zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku polega na świadczeniu przez całą dobę usług:
- 1) opiekuńczych zapewniających:
- a) udzielanie pomocy w podstawowych czynnościach życiowych,
- b) pielęgnację, w tym pielęgnację w czasie choroby,
- c) opiekę higieniczną,
- d) niezbędną pomoc w załatwianiu spraw osobistych,
- e) kontakty z otoczeniem;
- 2) bytowych zapewniających:
- a) miejsce pobytu,
- b) wyżywienie,
- c) utrzymanie czystości.
W myśl art. 130 ust. 2 pkt 1 ustawy o pomocy społecznej, kto bez zezwolenia prowadzi placówkę zapewniającą całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku, w której przebywa nie więcej niż 10 osób - podlega karze pieniężnej w wysokości 10.000 złotych.
Wyjaśniając na gruncie ustawy o pomocy społecznej pojęcie "działalność gospodarcza w zakresie prowadzenia placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku" (art. 67 ust. 1), co, do której wymagane jest uzyskanie zezwolenia wojewody należy wyjaśnić, że zacytowane przepisy wskazują, że jeżeli w danym budynku świadczy się osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku, cały pakiet usług określonych w art. 68 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej należy uznać, że jest to placówka w rozumieniu art. 67 ust. 1 powołanej ustawy, do prowadzenia której wymagane jest zezwolenie.
Z akt sprawy bezspornie wynika, że osobom starszym i przewlekle chorym, przebywającym w budynku przy ul. R. [...] w Ł., świadczone były usługi w postaci całodobowego pobytu, żywienia, opieki oraz pielęgnacji. Prowadzona, zatem była działalność wymagająca zezwolenia wojewody. Tym ustaleniom faktycznym nie zaprzecza również sama skarżąca.
Istota problemu w tej sprawie sprowadza się do oceny czy to skarżąca prowadziła działalność wymagającą zezwolenia, o której mowa w art. 67 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej czy też działalność taką prowadził inny podmiot(y).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, to właśnie skarżąca de facto gwarantowała przebywającym w jej budynku osobom pakiet świadczeń z art. 68 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej, a de iure próbowała dowieść, że takiej działalności nie prowadzi. W tym celu wskazywała na treść umów, jakie zawierała z osobami przebywającymi w domu przy ul. R. [...] w Ł. oraz na zawarte umowy o sprawowanie opieki z dwoma innymi firmami. Jednakże z akt sprawy wynika, że w czasie kontroli w budynku przy ul. R. [...] w Ł. nigdy nie była obecna osoba, która realizowałaby opiekę przez którąkolwiek ze wskazanych przez skarżącą firm. W rzeczywistości w budynku przy ul. R. [...] w Ł. to przez skarżącą całodobowo świadczone były usługi wskazane w art. 68 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej. W tym celu skarżąca korzystała m. in. z pomocy innych osób (kucharki, opiekunki) będących - jak ustalono - członkami jej rodziny lub przez nią zatrudnionymi.
Chociażby z protokołu kontroli z dnia 21 listopada 2012 r. wynika, że skarżąca kasacyjnie potwierdziła fakt zatrudnienia kucharki (przedstawiła stosowną umowę, której kserokopia została włączona do akt sprawy) oraz opiekunki (z którą – jak wówczas oświadczyła - umowa nie została jeszcze zawarta, gdyż pracowała dopiero drugi dzień). W tych okolicznościach bez znaczenia dla ustalenia stanu faktycznego w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia sprawy pozostają kwestie związane z incydentem z dnia 21 listopada 2012 r.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, słusznie Sąd I instancji, skargę oddalił. W sprawie wskazano na konkretne dowody świadczące o tym, że wykonywanie usług w zakresie zapewnienia całodobowego pobytu, żywienia, opieki i pielęgnacji mieszkańców, jak i nadzór nad ich wykonywaniem w budynku przy ul. R. [...] w Ł. jest sprawowane przez skarżącą. Przy czym wyjaśniono, dlaczego tym dowodom dano wiarę, a twierdzeniom skarżącej jakoby to inne podmioty gospodarcze prowadziły omawianą działalność wymagającą zezwolenia, odmówiono wiarygodności. WSA w Warszawie trafnie podniósł, że zasady doświadczenia życiowego i logiki przemawiają przeciwko przyjęciu za prawdziwą tezę, aby ktoś przyjmował do domu osiem – dziewięć osób w bardzo podeszłym wieku, niesprawnych fizycznie i intelektualnie, kwaterował ich po dwie lub trzy osoby w pokoju za kwoty czynszu nie znajdujące żadnego odzwierciedlenia na rynku wynajmu mieszkań, zatrudniał kucharkę i opiekunkę, zawiadywał organizacją pobytu, a jednocześnie twierdził, że jest to tylko najem pomieszczeń. W tym miejscu dodać należy, że z treści umów jakie skarżąca zawierała z mieszkańcami budynku przy ul. R. [...] w Ł., wyraźnie wynika, że dotyczą one jedynie stawki czynszu za najem.
Podsumowując wyjaśnić należy, że wymóg uzyskania zezwolenia wojewody na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku, wynika z troski ustawodawcy o poziom usług świadczonych przez takie, specjalne placówki i konieczność ochrony praw osób w nich przebywających, a w szczególności zagwarantowania godnych i bezpiecznych warunków pobytu. Ograniczenie działalności gospodarczej przez wprowadzenie wymogu uzyskania zezwolenia dopuszcza zaś Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej w art. 22, zgodnie z którym ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny. Skarżąca G. S. nie posiadała zezwolenia na prowadzenie placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku w budynku przy ul. R. [...] w Ł., stąd zasadnie organ orzekł w oparciu o art. 130 ust. 2 pkt 1 ustawy o pomocy społecznej, a WSA w Warszawie dokonał prawidłowej oceny legalności tej decyzji.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny w pkt 1 sentencji oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.