Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 482/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi T.K. na rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji z dnia 2 stycznia 2013 r. nr [..] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym, uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Rejonowego Policji Warszawa [..] I nr [..] z dnia 8 listopada 2012 r.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że wnioskiem z dnia 24 sierpnia 2012 r. T.K. zwrócił się o zliczenie do wysługi lat dotychczas nieudokumentowanego okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców W. i J. K., położonego we wsi [..], gmina [..], od dnia 9 marca 1983 r. do dnia 17 sierpnia 1985 r. Oświadczył, iż w gospodarstwie rodziców pracował, jako domownik, przy pracach polowych takich jak: orka, sianokosy, żniwa, obsługa inwentarza żywego i wykopki ziemniaczane. Do wniosku załączył m.in. oświadczenie o braku dokumentów potwierdzających pracę w ww. gospodarstwie rolnym oraz zeznania dwóch świadków: B.G. oraz A.R., które następnie zostały uzupełnione pisemnymi wyjaśnieniami.
Świadek A.R. wskazał, iż w wymienionym przez stronę okresie pracował we własnym gospodarstwie rolnym, położonym we wsi [..]. Stwietrdził, iż grunty rolne i zabudowania gospodarcze, w których T.K. świadczył pracę położone są w odległości 300 metrów od miejsca jego zamieszkania. Świadek widywał ww. podczas pomocy swoim rodzicom w gospodarstwie. Wskazał, iż ww. zajmował się inwentarzem żywym (bydłem), w okresie wakacyjnym pracował przy żniwach. W trakcie uczęszczania do szkoły wykonywał pracę w godzinach popłudniowych.
Świadek B.G. wskazała, iż grunty rolne i zabudowania gospodarcze, w których świadczył pracę T.K. położone są po przeciwnej stronie drogi. W okresie od czerwca 1983 r. przebywała na urlopie wychowawczym i często widziała jak ww. pomagał przy żniwach, sianokosach, wykopkach ziemniaków, rąbaniu drzewa i obsłudze inwentarza żywego. Czas jaki poświęcał na pracę zależny był od pory roku i związany z faktem uczęszczania do Zasadniczej Szkoły Zawdowej w [..].
W piśmie z dnia 19 października 2012 r. T.K. wskazał czynności wykonywane w gospodarstwie rolnym rodziców, tj. prace polowe (orka, bronowanie, sprężynowanie), wywożenie i rozstrząsanie obornika, siew, sadzenie ziemniaków i buraków, pielenie, sianokosy i żniwa, młócenie zboża, robienie paszy, rąbanie drzewa na opał i prace przy żywym inwentarzu. Podał, iż ww. prace wykonywał w zależności od pory roku i warunków atmosferycznych. Wykonywane codziennie zajęcia były dostosowane do potrzeb gospodarstwa i jego prawidłowego funkcjonowania. Ponadto poinformował, że zajęcia w szkole ponadpodstawowej, do której uczęszczał w latach 1982 - 1985, trwały około 6 - 7 godzin lekcyjnych trzy razy w tygodniu w klasie I i II, natomiast w klasie III dwa razy w tygodniu z uwagi na odbywanie praktyk zawodowych. Szkoła znajdowała się w odległości 5 km od gospodarstwa rolnego, w którym pracował.
Rozkazem personalnym nr [..] z dnia 8 listopada 2012 r. Komendant Rejonowy Policji Warszawa [..], powołując w podstawie prawnej art. 101 ust. 1 i art. 106 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 o Policji (Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm.), art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidulanym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. nr 54, poz. 310) oraz § 3 ust. 1, § 4 i § 5 ust. 1 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalenia wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 152, poz. 1732 ze zm.), odmówił T.K. ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 9 marca 1983 r. do dnia 17 sierpnia 1985 r.
W uzasadnieniu organ wskazał, iż zgodnie z treścią art. 106 ust. 1 ustawy o Policji zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę. Z kolei w myśl § 4 ust. 1 pkt 5 ww. rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. do wysługi uwzględnianej przy ustaleniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresów pracy lub stażu, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Zgodnie z § 5 ust. 1 ww. rozporządzenia, dokumenty potwierdzające okresy zaliczane do wysługi lat policjant jest obowiązany złożyć w komórce organizacyjnej jednostki Policji właściwej do spraw kadr.
W przedmiotowej sprawie okresy pracy w gospodarstwie rolnym podlegają wliczeniu do stażu pracy z mocy ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidulanym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 ww. ustawy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Zgodnie z definicją, zawartą w ustawie z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. nr 50, poz. 291 ze zm.), przez domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy (art. 6 pkt 2).
W ocenie organu T.K. nie spełnia wszystkich wymogów, określonych w ww. przepisie.
Od 1 września 1982 r. do 14 czerwca 1985 r. ww. uczestniczył w zajęciach szkolnych w Zasadniczej Szkole Zawodowej w [..]. Nauka w szkole ponadpodstawowej wiązała się z koniecznością dojazdów z miejscowości [..] 28 do [..] i z powrotem. Zgodnie z oświadczeniem strony, zajęcia w szkole trwały 6 - 7 godzin lekcyjnych, a szkoła oddalona była od gospodarstwa o 5 km.
Zdaniem organu, nauka w szkole ponadpodstawowej oraz związane z nią obowiązki wymagane od uczniów, tj. lektury, lekcje, przygotowanie do zajęć szkolnych, egzaminy - jak wskazuje doświadczenie życiowe - wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Oprócz czasu potrzebnego na naukę wymieniony potrzebował także czasu na odpoczynek. Nie sposób zatem uznać, że mając tyle obowiązków związanych ze szkołą tak młody człowiek mógłby jeszcze świadczyć pracę w charakterze stałym.
Powyższe, zdaniem organu, znajduje odwierciedlenie w zeznaniach świadków, potwierdzających, że przed dniem 9 marca 1983 r., czyli przed ukończeniem 16 roku życia, widywali T.K. pomagającego rodzicom w gospodarstwie rolnym oraz, że wymieniony wykonywał pracę w godzinach popołudniowych. Uznać zatem należy, że nie była to stała praca, a jedynie prace zwyczajowo wymagane od członków rodziny rolnika, w tym od dzieci. Pojęcie domownika w rozumieniu art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. powiązane jest ze stałym świadczeniem pracy, a nie dorywczą, choć systematyczną pomocą.
Organ zauważył również, że od dnia 19 sierpnia 1985 r. T.K. rozpoczął pracę w Fabryce Obrabiarek “[..] " w [..], co oznacza, że nie wiązał swojej przyszłości z pracą w gospodarstwie rolnym.
Konkludując, organ stwierdził, że wymieniony nie spełnia przesłanki domownika, określonej w art. 6 pkt 2 lit. c ww. ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, bowiem z uwagi na pobieranie nauki w szkole ponadpodstawowej i związane z tym obowiązki, nie mógł świadczyć stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców.
W odwołaniu od powyższego rozkazu personalnego T.K. wniósł o ponowne rozpatrzenie wniosku o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat.
Rozkazem personalnym nr [..] z dnia 2 stycznia 2013 r. Komendant Stołeczny Policji utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał w szczególności, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy bezsprzecznie dowodzi, że wnioskowany okres pracy policjanta w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia 9 marca 1983 r. do dnia 17 sierpnia 1985 r. nie miał charakteru stałej pracy, a tym bardziej praca ta nie stanowiła głównego źródła utrzymania. Kształcąc się w szkole ponadpodstawowej, wymieniony był na utrzymaniu rodziców, a jego głównym zajęciem w tym czasie była nauka w szkole i związane z nią obowiązki. Czas spędzony w szkole oraz potrzebny na dojazd do niej zajmował stronie większą część dnia, nie licząc odpoczynku, co wyklucza możliwość uznania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców za stałą, stanowiącą główne źródło utrzymania.
Zdaniem organu odwoławczego, w świetle ustalonego stanu faktycznego i prawnego, nie zasługują na uwzględnienie zarzuty odwołania. Organ I instancji, po dokonaniu oceny zgromadzonych w sprawie materiałów, mógł odmówić wiarygodności i mocy dowodowej dokumentom przedstawionym przez stronę, bowiem każdorazowo ocena taka należy do pracodawcy.
W skardze na powyższy rozkaz personalny, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, T.K. zarzucił naruszenie przepisów art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 77, art. 80 i art. 107 K.p.a. Wniósł o uchylenie rozkazu personalnego Komendanta Stołecznego Policji z dnia 2 stycznia 2013 r. oraz utrzymanego nim w mocy rozkazu personalnego Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I z dnia 8 listopada 2012 r., a nadto o zaliczenie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców we wnioskowanym okresie do pracowniczego stażu pracy, skutkującego wzrostem uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat.
W odpowiedzi na skargę Komendant Stołeczny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym rozkazie personalnym.
Sąd I instancji uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji podniósł, iż stosownie do art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687), wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat.
Zgodnie zaś z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 15, poz. 1732 ze zm.), do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Zgodnie z definicją zawartą w ustawie z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. nr 50, poz. 291 ze zm.), przez domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy (art. 6 pkt 2).
To na policjancie wnioskującym o zaliczenie danych okresów do wysługi lat, jak stanowi § 5 ust. 1 rozporządzenia, spoczywa obowiązek udokumentowania tych okresów.
Sposoby tego dokumentowania określone zostały w przepisie art. 3 ustawy o zaliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, który stanowi, że na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy (ust. 1). Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie (ust. 2). W wypadku, o którym mowa w ust.
- 2. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.
Zdaniem Sądu I instancji, organ błędnie zinterpretował przepis art. 6 pkt 2 lit. c ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, przyjmując, że fakt kształcenia się osoby pozostającej z rolnikiem w gospodarstwie domowym w szkole ponadpodstawowej wyklucza wykonywanie pracy o charakterze stałym w tym gospodarstwie.
Powołany wyżej przepis był wielokrotnie przedmiotem wykładni, dokonywanej zarówno przez Naczelny Sąd Administracyjny, jak i Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 26 października 2012 r., sygn. akt I OSK 240/12 (publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych; http://orzeczenia.nsa.gov.pl) wyrażono pogląd, iż z samego faktu, że skarżący był uczniem szkoły średniej nie można wnioskować o niemożności wykonywania stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Wyjaśnienie tej kwestii wymaga szczegółowych ustaleń oraz ich wszechstronnej oceny. Dopiero wtedy możliwa stanie się ocena sądu co do tego, czy skarżący był, czy też nie był domownikiem w rozumieniu art. 6 pkt 2 lit. c ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. W wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. CBOSA), NSA podkreślił, że do zaakceptowania jest pogląd, że ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników nie wyjaśnia, jak należy rozumieć sformułowanie "stale pracuje w gospodarstwie rolnym" oraz to, że obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki stałej pracy i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym.
W związku z tym ocena "stałości" pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny generalnie podzielił to stanowisko, zastrzegając, iż z inną sytuacją mamy do czynienia, gdy chodzi o domownika, który ubiega się o zaliczenie tego okresu do okresu podlegania ubezpieczeniu społecznemu oraz domownika, który wnioskuje o zaliczenie okresów pracy w gospodarstwie do pracowniczego stażu czy służby. Powołana ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. w swoim tytule i treści jednoznacznie odnosi się do zaliczenia do stażu pracy okresów pracy w gospodarstwie. Ustawodawca w art. 6 ust. 2 lit. c ww. ustawy przy charakterystyce domownika kładzie akcent na pracę, która chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy ma być stała. Oznacza to, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne.
Polega ona jednak na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo, a nie wyłącznie wówczas, gdy pomoc taką deklaruje domownik. Ten element dyspozycyjności domownika, potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba i świadczenia na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej pracy w wymiarze czasu niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Powyższy pogląd podzielił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1557/12 (publ.: CBOSA).
Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r. o sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno - gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika, sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy.
Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych, związanych z prowadzoną produkcją (tu: roślinną) w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r. o sygn. akt II UKN 3/98 (niepubl.), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą.
W tym duchu wypowiedział się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 marca 2011 r., sygn. akt II UK 305/10 (publ.: Lex nr 852557), stwierdzając, iż o stałości pracy domownika w gospodarstwie rolnym w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników decyduje zachowanie - mimo prowadzenia działalności pozarolniczej - gotowości do świadczenia jej na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej w wymiarze czasu stosownym do zakładanego przez rolnika prawidłowego jego funkcjonowania, z uwzględnieniem, że wymiar tego czasu powinien sięgać co najmniej połowy pełnego wymiaru czasu pracy. Wartym powołania jest również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 1998 r. o sygn. akt II UKN 299/98 (publ. OSNP 1999/24/799, OSNP - wkł. 1999/3/2), przedstawiający pogląd, iż dopuszczalność uwzględnienia pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze stałym należy co najmniej oceniać poprzez jej wykonywanie w wymiarze nie niższym niż połowa normalnie wymaganego czasu pracy w rolnictwie. "Wykonywanie niektórych czynności rolniczych w gospodarstwie rolnym, w okresie odbywania nauki w szkole średniej, wymagającej codziennych kilkusetkilometrowych dojazdów do niej, nie podlega uwzględnieniu przy ustalaniu okresów składkowych jako okresów pracy w gospodarstwie rolnym (...)".
Zauważyć należy, że SN nie zastrzegł w tym wyroku, iż pobieranie nauki w szkole średniej wyłącza możliwość uznania pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, lecz wyłącza takie uznanie tylko pobieranie nauki w miejscowości znacznie oddalonej od gospodarstwa rolnego, uniemożliwiające wykonywanie w nim pracy w wymiarze ponad połowy wymaganego czasu pracy w rolnictwie.
Sąd I instancji stwierdził, że T.K. spełnia przesłanki do uznania go za domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, a w konsekwencji, okresy jego pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców od dnia 9 marca 1983 r. do dnia 17 sierpnia 1985 r. powinny zostać przez organ zaliczone do stażu pracy (wysługi lat), skoro skarżący w okresie tym pracował w ww. gospodarstwie rolnym. Szkoła, do której uczęszczał skarżący, znajdowała się niedaleko gospodarstwa rolnego, zatem fakt pobierania w niej nauki przez T.K. nie mógł wykluczać jego pracy w gospodarstwie rolnym prowadzonym przez rodziców.
Sąd I instancji nie zgodził się z twierdzeniem organu, że czynności, jakie podejmował skarżący w gospodarstwie rolnym rodziców miały charakter doraźnej pomocy, a nie stałej pracy. Jak już wyżej wskazano, pojęcia stałej pracy nie należy utożsamiać z koniecznością ciągłego jej wykonywania i nie zawsze praca ta musi polegać na nieustannym podejmowaniu czynności rolniczych. Wprowadzenie pojęcia "rolnika" i "domownika" służy odróżnieniu charakteru świadczonej przez każdego z nich pracy w gospodarstwie rolnym. Z tego względu, z oświadczeń świadków, iż skarżący "pomagał" rodzicom przy licznych pracach rolniczych nie można wnioskować, że była to jedynie pomoc dorywcza, nie mająca charakteru stałej pracy w rozumieniu art. 6 pkt 2 lit. c ustawy. Praca skarżącego sprowadzała się w istocie do systematycznej (codziennej), realnej pomocy, jaką świadczy domownik na rzecz rolnika zarządzającego gospodarstwem i jako taka spełnia przesłankę "stałości", o której mowa w ww. przepisie.
Sąd I instancji nie podzielił również stanowiska organu, iż przeciwko "stałości pracy" skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców w rozumieniu ww. przepisu przemawia fakt, iż po ukończeniu Zasadniczej Szkoły Zawodowej w [..] skarżący podjął pracę w Fabryce Obrabiarek "[..] " w [..]. Zauważył, że obowiązek wykonywania stałej pracy w gospodarstwie rolnym dotyczy wyłącznie wnioskowanego okresu, a w okresie tym, jak wywiedziono powyżej, skarżący pozostawał z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym i świadczył stałą pracę jako domownik. Podkreślić należy, że przepis art. 6 pkt 2 ww. ustawy nie uzależnia zaliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do stażu pracy od jakichkolwiek innych przesłanek, w szczególności od "wiązania przyszłości z pracą w gospodarstwie rolnym", czy też od formalnego przejęcia i prowadzenia gospodarstwa rolnego.
Reasumując, Sąd I instancji stwierdził, że obie wydane w sprawie decyzje zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego, tj. art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, co miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, dlatego też Sąd wyeliminował je z obrotu prawnego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Komendant Stołeczny Policji, zaskarżając go w całości zarzucił mu naruszenie przepisów prawa materialnego tj.
1) art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz.U. Nr 54, poz. 310) oraz art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291).
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ podniósł, że Sąd I instancji nie odniósł się do warunku wynikającego z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982r. zawierającego definicję domownika - praca w gospodarstwie rolnym miała stanowić główne źródło utrzymania. Jak można uznać, że młody 16-letni człowiek, uczący się w szkole ponadpodstawowej, mieszkający razem z rodzicami nie pozostaje na ich utrzymaniu tylko pracuje w ich gospodarstwie, żeby się utrzymać. Taki wniosek jest zupełnie nieuzasadniony w świetle doświadczenia życiowego. Podobnie jak uznanie, że skarżący spełniał przesłanki wyrażonej w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zgodnie z art. 7 ustawy z 20 grudnia 1990 roku o ubezpieczeniu społecznym rolników, domownik podlega ubezpieczeniu wypadkowemu, chorobowemu i macierzyńskiemu z mocy ustawy. Art. 3 powoływanej ustawy stanowi, że ubezpieczenie rolników ma charakter wnioskowy i nie jest obowiązkowe.
Tak więc osoba zamieszkująca z rolnikiem i pracująca w gospodarstwie rolnym, dla której praca w tym gospodarstwie stanowi podstawowe źródło utrzymania powinna być objęta ubezpieczeniem wypadkowym, chorobowym i macierzyńskim. W wyroku z 20 września 2006 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt II SA/Wa 983/2006 wskazał, że zmiana pojęcia domownika od 1 stycznia 1991 roku polega na dopuszczeniu możliwości łączenia nauki w szkole ponadpodstawowej z pracą w gospodarstwie. Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 4 października 2006 r. (sygn. akt II UK 42/2006 – Lex), wskazując jednocześnie, że domownik musi wypełniać kryteria określone w art. 6 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników /powoływanej/ w tym obowiązkowi ubezpieczenia. Jedynym wyjątkiem jest podleganie obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów.
Przyjmując wykładnię dokonaną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie należałoby zaliczać do stażu pracowniczego każdej osobie mieszkającej w gospodarstwie rolnym, uczącej się i pomagającej w tymże gospodarstwie, jako okres pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia do czasu podjęcia pracy zawodowej, co z punktu widzenia zasad sprawiedliwości społecznej byłoby nieuzasadnione. Dokonując wykładni przywołanych przepisów, zarówno ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, jak i obu ustaw o ubezpieczeniu społecznym rodziców należy wskazać, że celem ustawodawcy było zrównanie okresów pracy w gospodarstwie rolnym z okresami zatrudnienia. Nie można bowiem utożsamiać pomocy rodzicom w ich pracy z zatrudnieniem.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza, że Sąd II instancji może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały w niej wyraźnie wskazane jako naruszone. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako podanie przepisów, które w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną naruszył Sąd I instancji stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. w związku z art. 183 § 1 P.p.s.a., nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, Nr 1, poz. 1).
Przypomnieć należy, iż art. 174 P.p.s.a. wymienia podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną. W świetle tego przepisu skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego, przez jego błędną wykładnię, wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach w uzasadnieniu skargi kasacyjnej powinno być również wykazane, jak w ocenie strony skarżącej powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy.
W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została oparta na podstawie przewidzianej w art. 174 pkt 1 P.p.s.a. tj. zarzucie naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego.
W pierwszej kolejności należy wskazać, iż skarżący kasacyjnie uważa, że Sąd I instancji niewłaściwie zastosował i dokonał nieprawidłowej wykładni wymienionych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego, wskutek czego niezasadnie przyjął, że T.K. powinien zostać uznany za domownika w rozumieniu art. 6 pkt. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników((Dz. U. z 1998r. Nr. 7, poz. 25 ze zm.).
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd I instancji oceniając zgromadzony w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy uznał, że T.K. spełnia przesłanki do uznania go za domownika, ponieważ we wskazanych okresach stale pracował w gospodarstwie rolnym rodziców, zaś okoliczność uczęszczania w tym czasie do szkoły średniej nie pozbawia go cechy domownika. Ocena taka została dokonana w oparciu o art. 6 pkt. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.
W skardze kasacyjnej powołano się na zarzut naruszenia art. 1 ust. 1 pkt. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, w celu podważenia stanowiska Sądu I instancji co do wykładni pojęcia stałej pracy domownika w gospodarstwie rolnym oraz przyjęcia przez Sąd I instancji, że w okolicznościach niniejszej sprawy T.K. należało uznać za domownika rolnika, bowiem w okresie uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej stale pracował w gospodarstwie rolnym swych rodziców. Nadto powołując się na w/wym przepisy skarżący kasacyjnie zmierzał do wykazania, że ocena Sądu I instancji sprowadzająca się do uznania skarżącego za domownika została dokonana w oparciu o niewłaściwe przepisy prawa.
W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że uposażenie zasadnicze policjanta zależy między innymi od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust.1 ustawy o Policji). Do przedmiotowej wysługi zalicza się przede wszystkim okresy służby w Policji (§ 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r.) oraz okresy służby w innych formacjach mundurowych, wymienione w § 4 ust. 1 pkt 2 i 3 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r. W omawianym zakresie uwzględnia się również – najogólniej rzecz ujmując – wcześniejsze, zakończone okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy (§ 4 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r.).
W myśl § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r. do ogólnego stażu służby zalicza się inne niż wymienione we wcześniejszych przepisach rozporządzenia okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają one wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Do tych odrębnych przepisów należy między innymi ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Z przytoczonych unormowań wynika, że zasadą jest, iż przy ustalaniu stażu służby mającego wpływ na wysokość uposażenia zasadniczego uwzględnia się okresy służby w Policji i w innych, określonych formacjach mundurowych, a także okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy. Wyjątkiem od tej zasady jest możliwość zaliczenia do wysługi lat także okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym.
Powyższe uprawnienie może być zrealizowane tylko według reguł określonych w przepisach szczególnych. Takie odrębne regulacje jako przepisy szczególne muszą przy tym podlegać w całości wykładni ścisłej.
Stosownie do art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
W czasie, którego zaliczenia do wysługi lat domagał się T.K. obowiązywała ustawa z dnia 14 grudnia 1982r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i ich rodzin (Dz. U z 1989r. Nr. 24, poz. 133 ze zm.). Przy wykładni pojęcia "domownik " należało więc posłużyć się definicją zawartą w art. 2 pkt. 2 tej ustawy.
Zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz członków ich rodzin (Dz.U. z 1989 r. nr 24, poz. 133, ze zm.), domownikiem był członek rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegały innemu ubezpieczeniu społecznemu, a praca w gospodarstwie rolnym stanowiła główne źródło ich utrzymania.
W złożonej skardze kasacyjnej jej autor podnosi iż Sąd I instancji dokonał wykładni pojęcia " domownika " w oparciu o obowiązującą w czasie orzekania ustawę z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu społeczny rolników, która nie zawiera wymogu świadczenia stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Nadto skarga kasacyjna wyraża pogląd, że także świetle obecnie obowiązujących uregulowań T.K. nie powinien zostać uznany za domownika.
Należy zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że Sąd I instancji dokonał wykładni pojęcia " domownik " na podstawie niewłaściwej ustawy ubezpieczeniowej. Spowodowało to, że Sąd I instancji niewłaściwie ocenił okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i nieprawidłowo przesądził, że T.K. powinien być uznany za domownika. Ocena taka dokonana w oparciu o niewłaściwe uregulowania prawne (ustawa z dnia 20 grudnia 1990r.) nie może zostać zaakceptowana.
Zaskarżony wyrok odpowiada jednak prawu.
Jak wynika z uzasadnienia rozkazu personalnego Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I z dnia 8 listopada 2012r. ustalenia w zakresie spełnienia przez funkcjonariusza warunków do uznania go za domownika nastąpiły na podstawie również niewłaściwej ustawy ubezpieczeniowej. W toku postępowania ustalano bowiem, czy policjant spełnia wymogi określone w art. 6 pkt. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990r., a nie jak powinno mieć miejsce, wymogi wynikające z ustawy z dnia 14 grudnia 1982r. Ustalenia poczynione przez organ są istotne, jednak nie dokonano ich oceny w kontekście możliwości uznania czy w okolicznościach z nich wynikających (nauka w szkole ponadpodstawowej, wielkość gospodarstwa rolnego, jego struktura, ilość osób pracujących w gospodarstwie rolnym) praca T.K. w gospodarstwie stanowiła jego główne źródło utrzymania.
Niezależnie od powyższego Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela wykładni zaprezentowanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zgodnie z którą dla uznania że praca miała charakter stały wystarczy jedynie ustalenie że stanowiła realną i systematyczną pomoc jaką domownik świadczy na rzecz rolnika. Taka wykładnia uzasadniałaby uznanie każdej pracy, bez względu na jej rozmiar za pracę stałą, podczas gdy nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnika i przyjmowania, że nawet drobne prace wykonywane przez nie w gospodarstwie rolnym, w czasie wolnym od nauki czy innych zajęć zawodowych, należy bezwzględnie uznawać za stałą pracę w omawianym znaczeniu. Byłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób wykonujących jakąkolwiek pracę w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1997 r. sygn. akt II UKN 318/97- lex 33101 i z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II CSK 37/10 -lex 852536 oraz NSA z dnia 22 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 1234/13- lex 1578853 i wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 5/13- lex 1317090).
W warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie oznacza to jednak, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z omawianego przywileju. Zakres świadczonej pomocy nie może być zatem obojętny dla oceny czy pomoc ta może być uznana za stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Drobne czynności systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie nie stanowią stałej pracy w gospodarstwie rolnym. O stałej pracy można mówić tylko wtedy, gdy pomoc na rzecz rolnika była (lub mogła być) świadczona w rozmiarach istotnych dla funkcjonowania gospodarstwa. Dlatego przed dokonaniem przedmiotowej kwalifikacji należy przeanalizować przebieg pracy wnioskodawcy w gospodarstwie oraz ustalić, jakie konkretnie czynności wykonywał wnioskodawca, czy pomoc ta świadczona była w rozmiarze znaczącym dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego, a jeżeli tak to czy musiała być ona wykonywana w takim rozmiarze przez cały rok czy jedynie sezonowo, a także jaki był charakter gospodarstwa i ile osób rzeczywiście świadczyło pomoc na rzecz rolnika oraz czy z uwagi na profil gospodarstwa i liczbę członków rodziny rolnika rzeczywiście zachodziła potrzeba wykonywania pracy w deklarowanym przez wnioskodawcę rozmiarze (po kilka godzin dziennie). Stanowisko takie prezentowane jest w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego np. w sprawach I OSK 1869/13, I OSK 1791/13 – publikowane w CBOSA).
Mając na uwadze powyższe rozważania Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
- - ---------------------- 17