Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 14 czerwca 2017 r., sygn. akt I OSK 2164/15

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia NSA Jolanta Rudnicka
Sędzia del. WSA Ewa Kwiecińska
starszy asystent sędziego Marcin Rączka protokolant
Rozpoznanie
w dniu 14 czerwca 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P.L.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 marca 2015 r. sygn. akt I SA/Wa 3255/14
Sprawa
w sprawie ze skargi P.L. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 17 września 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 2 marca 2015 r. o sygn. akt I SA/Wa 3255/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę P.L. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 17 września 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji.

Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że R.B. i J.B. byli współwłaścicielami nieruchomości ziemskich o łącznej pow. 107,6739 ha, objętych księgami wieczystymi [...] k.1, 4, 11, 13 i 26 oraz [...] k.8, 24 i 69.

Decyzją z 14 maja 1945 r., wydaną w trybie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. Nr 10, poz. 51 ze zm.) przywoływanego dalej jako: "rozporządzenie MRiRR", Wojewódzki Urząd Ziemski Pomorski w Bydgoszczy orzekł, że ww. nieruchomości podlegają działaniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN, ze względu na spełnienie kryterium obszarowego. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcie organ ów wskazał, ze podnoszona przez stronę okoliczność, że nieruchomości położone są w dwóch powiatach, a także składają się z różnorakich działek, nie mają istotnego znaczenia dla sprawy, gdyż w rozumieniu przepisów dekretu pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e podpada będący w ręku jednych współwłaścicieli obszar, bez względu na to, czy stanowi on jeden czy kilka kompleksów na terenie jednego lub kilku powiatów.

Wskazywał ponadto, że nie doszło do faktycznego i prawnego podziału nieruchomości pomiędzy R.B. oraz K.W.. Samo postępowanie, w którym ta decyzja została wydana wszczęte zostało wówczas wnioskiem złożonym przez W.S., do którego to wniosku miało być załączone notarialne pełnomocnictwo. Decyzja ta doręczana była, za wyjątkiem podmiotów publicznoprawnych wymienionych w jej rozdzielniku, poprzez wywieszenie na okres 7 dni w lokalu Zarządu Gminy oraz w Powiatowym Urzędzie Ziemskim w Inowrocławiu. Jej odpis z informacją o prawomocności decyzji i sposobie doręczania przesłano R.B. 31 marca 1947 r., w związku z jego uprzednim wystąpieniem o informację co do sposobu załatwienia podania w sprawie zwrotu ww. nieruchomości.

Na wniosek P.L. - jednego z następców prawnych dawnych właścicieli (następstwo potwierdzone postanowieniami spadkowymi SR w Mikołowie z 15.03.1978 r. II.Ns.135/78, z 25.10.1978 r. II Ns.134/78 oraz z 17.12.2003 r. INs 1/99) wszczęto przed Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności tej decyzji podnosząc, że łączny areał nieruchomości należących do jego poprzedników wynosił 98,5793 ha, a nie ok. 110 ha – co potwierdzać ma opracowanie geodezyjne z 29 stycznia 2010 r. sporządzone przez uprawnionego geodetę Z.K..

W następstwie przeprowadzonego postępowania nadzorczego, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z 20 czerwca 2014 r, działając na podstawie art. 156 § 1 pkt 1 w zw. z art. 158 § 2 k.p.a., w punkcie 1 orzekł, że decyzja Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego Pomorskiego 14 maja 1945 r. w części dotyczącej nieruchomości [...] k.8, k24 i k.69 wydana została z naruszeniem prawa, jednakże nie można stwierdzić jej nieważności ze względu na upływ 10 lat od jej doręczenia (pkt1). W punkcie 2 natomiast odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji w pozostałym zakresie.

Minister wywodził, że w odniesieniu do nieruchomości położonej w miejscowości [...] gm. [...], która do roku 1950 należała do woj. poznańskiego, Pomorski Urząd Ziemski nie był właściwy miejscowo. Do województwa pomorskiego przyłączono bowiem ustawą z dnia 12 czerwca 1937 r. – o zmianie granic województw poznańskiego, pomorskiego, warszawskiego i łódzkiego (Dz.U. Nr 69, poz. 658) jedynie pow. inowrocławski wraz z gminą wiejską [...] oraz część powiatu mogileńskiego, ale z wyłączeniem gminy [...]. Ta gmina, a wraz z nią miejscowość [...] pozostała wówczas w woj. poznańskim. Zmiana nastąpiła dopiero na podstawie ustawy z 28 czerwca 1950 r. o zmianach podziału administracyjnego Państwa (Dz.U. Nr 28, poz. 255). Skoro zatem w myśl § 5 ust. 1 rozporządzenia MRiRR orzekanie w sprawie podpadania nieruchomości pod działanie dekretu należało do wojewódzkich urzędów ziemskich, a stosownie do § 3 ust. 1 lit. a rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz.U.

Nr 36, poz. 341 ze zm.), właściwość miejscową oceniano według położenia nieruchomości, to w ocenie Ministra, Pomorski Urząd Wojewódzki nie mógł być właściwym do rozstrzygania o nieruchomości położonej w woj. poznańskim. Co oznacza, że orzeczenie wydane w odniesieniu do nieruchomości objętej księgą [...] wydane zostało z naruszeniem przepisów o właściwości, a więc obarczone jest wadą z art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. Mając jednak na względzie, ze od dnia doręczenia decyzji upłynęło przeszło ponad dziesięć lat, to w sprawie zaistniała negatywna przesłanka stwierdzenia nieważności opisana w art. 156 § 2 k.p.a., wykluczająca eliminację tej decyzji. Stąd ograniczył on swoje rozstrzygnięcie w tym zakresie do stwierdzenia, stosownie do art. 158 § 2 k.p.a., że wydana ona została z naruszeniem prawa.

Organ nadzoru nie stwierdził natomiast by kontrolowana decyzja obarczona była innymi wadami z art. 156 § 1 k.p.a., a zwłaszcza wadą rażącego naruszenia prawa. Odwołując się do treści art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN. Wywodził on, że na potrzeby oceny podpadania nieruchomości pod działanie ww. przepisu konieczne jest sumowanie powierzchni poszczególnych nieruchomości ziemskich stanowiących własność jednej osoby. Przepis ten stanowi bowiem o "łącznym" rozmiarze nieruchomości ziemskich stanowiących własność lub współwłasność osób fizycznych lub prawnych. Nie jest przy tym istotne, czy dla danej nieruchomości prowadzona jest jedna czy też kilka ksiąg wieczystych. Istotne jest jedynie by miała ona charakter ziemski. O łącznym zaś rozmiarze nieruchomości decyduje kryterium własności i gospodarcze przeznaczenie nieruchomości.

Mając na względzie zgromadzony w aktach materiał dowodowy Minister wskazywał, że łączna powierzchnia nieruchomości stanowiących własność R. i J.B. wynosiła 107,6739 ha, a więc przekraczała normę obszarową 100 ha, o której mowa w art. 2 ust. 1 lit e dekretu PKWN. Nie nastąpił przy tym jej podział w rozumieniu art. 2 ust. 2 tegoż dekretu przed 1 września 1939 r. To natomiast, że miała ona charakter ziemski wynikać miało jego zdaniem z wpisów użytków w artykułach matrykuł (rola, łąka, pastwiska), a także zaświadczeń z ksiąg gruntowych, gdzie jako właściciele figurowali "R.B. rolnik w [...] i jego żona J. z P. po połowie".

Tym samym Wojewódzki Urząd Ziemski stwierdzając, że nieruchomości te podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, nie naruszył tego przepisu, zatem brak było podstaw do stwierdzenia nieważności wydanej przez ten organ decyzji.

Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem P.L. i W.L. (drugi z następców prawnych dawnych właścicieli) wnieśli o ponowne rozpatrzenie sprawy.

W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, decyzją z 17 września 2014 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, utrzymał swoje rozstrzygnięcie z 20 czerwca 2014 r. w mocy, podtrzymując podniesioną w nim argumentację. Odnosząc się natomiast do stanowiska strony kwestionującego ustaloną powierzchnię nieruchomości należących do R. i J.B. Minister wyjaśnił, że potwierdzają ją znajdujące się w aktach zaświadczenia Sądu Rejonowego w Inowrocławiu oraz wpisy w artykułach matrykuł prowadzonych dla nieruchomości. Poszczególne przy tym części majątku objętego decyzją Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego stanowiły w istocie gospodarczą całość jako jedna nieruchomość o powierzchni przekraczającej normy obszarowe określone w dekrecie PKWN. W kwestii natomiast charakteru przejętej na cele reformy rolnej nieruchomości organ nadzoru wskazał, że jej ziemski charakter potwierdza treść protokołu z 12 marca 1945 r., który wyszczególnia m.in. 87 ha gruntów ornych, 11,5 ha łąk jednokośnych oraz 4,25 ha pastwisk.

Na powyższą decyzję P.L. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie.

Sąd I instancji uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, iż w okolicznościach sprawy poza sporem jest, że nieruchomość objęta rozstrzygnięciem położona była w dacie orzekania przez Wojewódzki Urząd Ziemski na obszarze dwóch województw: część znajdująca się w miejscowości [...] – położona była, wedle istniejącego wówczas podziału administracyjnego kraju, na terenie województwa poznańskiego, zaś część znajdująca się w miejscowości [...] przynależała do województwa pomorskiego. Taki stan rzeczy oznaczał z kolei, że właściwym miejscowo organem, który mógł władczo rozstrzygać w trybie § 5 rozporządzenia MRiRR spór co do tego czy dana część nieruchomości podlega pod działanie art. 2 ust. 1 lit e dekretu PKWN, był urząd ziemski właściwy dla województwa na terenie, którego ta nieruchomość była zlokalizowana. Jak trafnie bowiem zauważył Minister, wobec braku odmiennych uregulowań w dekrecie PKWN i jego akcie wykonawczym, zastosowanie w tym zakresie znajdowały w ówczesnym stanie prawnym zasady określania właściwości miejscowej organu ustalone w rozporządzeniu Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. – o postępowaniu administracyjnem (Dz.U Nr 36, poz. 341 ze zm.).

Ten akt normatywny zaś w art. 3 ust. 1 lit. a stanowił, że w sprawach dotyczących nieruchomości, właściwość tę ustala się podług miejsca jej położenia. Tak więc w sprawie o podleganie pod działanie dekretu nieruchomości ziemskich stanowiących własność małżonków Bąk oznaczało to tyle, że kompetentnym do orzekania w stosunku do tej części gruntów, które położone były we wsi [...] był urząd ziemski właściwy dla województwa poznańskiego, a nie jak miało to miejsce w niniejszej sprawie województwa pomorskiego. To zaś oznacza, że podjęta w stosunku do tej części nieruchomości decyzja Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego Pomorskiego w Bydgoszczy wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości, a więc obarczona jest kwalifikowaną wadą prawną wymienioną w art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a., która prowadzić musi do stwierdzenia nieważności decyzji, chyba że na przeszkodzie takiego rozstrzygnięcia stoi upływ 10 lat od dania doręczenia lub ogłoszenia decyzji (art. 156 § 2 k.p.a), a taka właśnie sytuacja zaistniała w rozpoznawanej sprawie.

Decyzję Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego Pomorskiego w Bydgoszczy z 14 maja 1945 r. doręczano poszczególnym podmiotom w odmiennym reżimie prawnym. Stronom postępowania – a więc byłym właścicielom nieruchomości - doręczano ją mianowicie poprzez obwieszczenie (wywieszone na okres siedmiu dniu w lokalu Zarządu Gminy i Powiatowego Urzędu Ziemskiego w Inowrocławiu), zaś wymienionym w rozdzielniku decyzji podmiotom - Powiatowemu Urzędowi Ziemskiemu w Mogilnie, pełnomocnikowi do spraw reformy rolnej w Inowrocławiu, pełnomocnikowi do spraw reformy rolnej w Mogilnie i Wydziałowi Prawnemu Urzędu Ziemskiego doręczano ją bezpośrednio poprzez jej przesłanie wskazanym adresatom. Wprawdzie z uwagi na upływ czasu nie zachowała się pełna dokumentacja postępowania, w tym zwrotne potwierdzania odbioru ww. decyzji, jak też informacja o terminach w jakich była ona wywieszona w siedzibach Zarządu Gminy oraz Powiatowego Urzędu Ziemskiego, niemniej na podstawie umieszczonej na tej decyzji adnotacji organu można z całą pewnością stwierdzić, że decyzja wydana została w dniu 15 maja 1945 r. Zważywszy zatem, że od dnia jej wydania i przekazania do wysyłki upłynęło niemal 70 lat, uprawnione było wnioskowania Ministra, że określony w art. 156 § 2 k.p.a. dziesięcioletni termin, w jakim dopuszczalne było stwierdzenia obarczonej kwalifikowaną wadą prawną decyzji, w dacie podejmowania przez niego rozstrzygnięcia nadzorczego niewątpliwie już ekspirował.

Sąd I instancji zgodził się również z Ministrem, że kontrolowana przez niego decyzja ani w całości, ani w pozostałym zakresie nie była obarczona wadą z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (rażącego naruszenia prawa), umożliwiającą jej eliminację z obrotu prawnego niezależnie do upływu czasu jaki od jej doręczenia (ogłoszenia) upłynął, a podnoszone w tym zakresie zarzuty strony uznać należy za chybione. Nie sposób się mianowicie zgodzić ze skarżącym, że w dacie wejścia w życie dekretu (13 września 1944 r.) obszar nieruchomości, której własność przynależała do małżonków [...] był mniejszy niż ustanowiony w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu normatyw, poniżej którego nie przechodziły one z mocy prawa na własność Skarbu Państwa. Jak wynika bowiem ze zgromadzonych w aktach dowodów, których wiarygodność nie została podważona, w tym przede wszystkim zaświadczeń z Sądu Rejonowego w Inowrocławiu i odpisów dawnych ksiąg wieczystych łączny obszar nieruchomości należących do R. i J. B. w tej dacie obejmował areał o pow. 107,6739 ha, Składały się wówczas na ten obszar działki gruntów: [...] karta 1 o pow. 6,0462 ha, [...] karta 4 o pow. 82,6307 ha, [...] karta 11 o pow. 1,9530 ha, [...] karta 13 o pow. 0,9660 ha, [...] karta 26 o pow. 2,5532 ha, [...] karta 24 o pow. 3,2270 ha i [...] karta 69 o pow. 9,9024 ha.

Te dokumenty korespondują przy tym z treścią informacji podawanych przez samego R. B. w piśmie z 22 lutego 1947 r., w którym prosząc o przywrócenie mu utraconego gospodarstwa podawał, że jego łączny obszar wynosi ok. 110 ha. W tym kontekście powoływanie się obecnie na sporządzoną z inicjatywy skarżącego opinię uprawnionego geodety z 29 stycznia 2010 r., wedle której w skład majątku R. i J.B. miały wchodzić jedynie nieruchomości o pow. 98,5793 ha (a więc mniejszej niż przewidziany dekretem normatyw obowiązujący dla województwa pomorskiego i poznańskiego) jest o tyle nie miarodajne i nie uprawnia do formułowania wniosku o niepodpadanie nieruchomości pod działanie dekretu, że w opracowaniu tym nie uwzględniono wszystkich gruntów stanowiących ich własność. Nie ujęto w nim mianowicie nieruchomości objętych kartami 11, 13 i 26 księgi [...] oraz kartą 24 księgi [...]. Z tego względu dane w nim zawarte nie mogą skutecznie podważać poprawności poczynionych w 1945 r. przez Wojewódzki Urząd Ziemski ustaleń stanu faktycznego i jego subsumcji do normy z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, a w konsekwencji prowadzić do zakwestionowania legalności decyzji tegoż Urzędu.

Nieruchomości te miały przy tym charakter "ziemski" w rozumieniu dekretu PKWN, pod którym to pojęciem - jak wyjaśnił to Trybunał Konstytucyjny w uchwale z dnia 19 września 1990 r. W 3/89 (OTK 1990, poz. 26, s. 174), a co powszechnie zaakceptowała judykatura i doktryna - rozumieć należy nieruchomość, która jest lub może być wykorzystywana do prowadzenia działalności wytwórczej w zakresie produkcji roślinnej, zwierzęcej, sadowniczej, a więc nieruchomość ziemską o charakterze rolniczym. Jak trafnie zauważył Minister, taki charakter właśnie miały nieruchomości należące do poprzedników prawnych skarżącego, co wynika z treści artykułów matrykuł prowadzonych dla nieruchomości jak też protokołu z jej inwentaryzacji przeprowadzonej 12 marca 1945 r. na potrzeby przejęcia pod zarząd państwowy nieruchomości ziemskiej o obszarze powyżej 100 ha, gdzie wymieniano wśród gruntów wchodzących w jej skład użytki w postaci gruntów ornych o pow. 87 ha, łąki o pow. 11,5 ha czy pastwiska o pow., 4,25 ha.

Mocy dowodowej wspomnianego protokołu i jego przydatności dla oceny legalności decyzji Wojewódzkiej Komisji Ziemskie nie podważa fakt, że przy jego sporządzaniu nie uczestniczył były właściciel nieruchomości. Z jednej strony bowiem dokument ten nie był sporządzany w ramach czynności dowodowych prowadzonych w postępowaniu mającym na celu wydanie orzeczenia, o którym mowa w § 5 rozporządzenia MRiRR, z drugiej zaś żaden z dowodów zgromadzonych w aktach nie pozwala na wyprowadzenie wniosku, że przy jego sporządzaniu mogło dojść do zapisywania w nim treści, które odbiegały by od rzeczywistego stanu rzeczy, jak sugeruje to skarżący.

Zdaniem Sądu I instancji, skoro zatem w dacie wejścia w życie dekretu PKWN nieruchomości ziemskie stanowiące własność małżonków Bąk obejmowały łączny obszar ponad 100 ha, a jednocześnie miały one charakter rolniczy, to decyzja Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego Pomorskiego w Bydgoszczy potwierdzająca, że podpadały one pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu odpowiadała prawu.

To zaś oznacza, że zaskarżona decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 17 września 2014 r. oraz utrzymana przez nią w mocy decyzja tego organu z 20 czerwca 2014 r. odmawiająca stwierdzenia nieważności ww. rozstrzygnięcia, a jednocześnie orzekająca, że w części dotyczącej nieruchomości położonych we wsi [...] rozstrzygnięcie to wydane zostało z naruszeniem prawa, lecz ze względu na zaistniała przeszkodę z art. 156 § 2 k.p.a. nie można stwierdzić jego nieważności, jest zgodna z prawem.

Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożył P.L., zaskarżając go w całości zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego tj.

  1. 1) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez dokonanie przez Sąd I instancji błędnej wykładni pojęcia rażącego prawa.

Ponadto skarżący kasacyjnie zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj.

  1. 1) art. 134 P.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie tj. wydanie wyroku z ograniczeniem się do zarzutów skarżącego zawartych w skardze do Sądu I instancji;
  2. 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie, mimo, iż zachodziły podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego Pomorskiego w Bydgoszczy z dnia 14 maja 1945 r., a w konsekwencji należało orzec o uchyleniu zaskarżonej decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Przystępując do jej rozpoznania w pierwszej kolejności trzeba zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko wymienione w § 2 tego przepisu przesłanki nieważności postępowania sądowego. W konsekwencji kontrola instancyjna orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego sprawowana jest wyłącznie w ramach zakreślonych przez podstawy kasacyjne, wskazane i uzasadnione w skardze kasacyjnej. Zarzuty skargi kasacyjnej wywierają więc doniosły wpływ na przebieg i wynik postępowania kasacyjnego, określając przedmiot kontroli instancyjnej i często już w punkcie wyjścia przesądzając jej rezultaty. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami kasacyjnymi łączy się z koniecznością dokładnego ich oznaczenia w skardze kasacyjnej, ponieważ Sąd ten nie może uwzględnić innych przepisów niż te, które zostały wyraźnie powołane jako naruszone (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 508/12, LEX nr 1375116).

Tymczasem rozpoznawana skarga kasacyjna jest z tego punktu widzenia dotknięta mankamentami, które znacząco zawężają jej granice, pozostawiając poza nimi nawet niektóre kwestie poruszone w jej uzasadnieniu.

Wobec powołania w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany był w pierwszej kolejności ocenić te zarzuty, ponieważ odniesienie się do zarzutów naruszenia prawa materialnego możliwe jest dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo, albo że nie został skutecznie podważony.

Przede wszystkim zamierzonego skutku nie mógł odnieść zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie, mimo, iż zachodziły podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego Pomorskiego w Bydgoszczy z dnia 14 maja 1945 r.

Należy wyjaśnić, iż sam art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. nie stanowi samodzielnej podstawy kasacyjnej. Przepis ten jest tzw. przepisem wynikowym. Warunkiem jego zastosowania jest spełnienie hipotezy w postaci stwierdzenia przez Sąd naruszeń prawa przez organ administracji publicznej. Naruszenie tego przepisu jest zawsze następstwem złamania innych przepisów i nie może być samoistną podstawą skargi kasacyjnej. Zatem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca, chcąc powołać się na zarzut złamania tej regulacji, zobowiązana jest bezpośrednio powiązać taki zarzut z wytykiem naruszenia konkretnych przepisów, którym - jej zdaniem - uchybił sąd I instancji w toku rozpatrywania sprawy. Brak takich powiązań oznacza w konsekwencji nieskuteczność zarzutu naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. (podobnie pogląd w odniesieniu do art. 151 P.p.s.a. wyrażony został przez NSA w sprawie II OSK 2077/10 wyrok z dnia 91 stycznia 2012r. LEX nr 1125504).

Za całkowicie chybiony i przy tym niewłaściwie sformułowany należy również uznać zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, że wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Art. 134 § 1 P.p.s.a określa zatem granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot (w tej sprawie decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 17 września 2014 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji) wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu tego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której skarga została wniesiona, albo - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń praw, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu.

Strona skarżąca naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. upatruje tylko w nieuwzględnieniu przez WSA w Warszawie okoliczności przedstawionych w skardze dotyczących obszaru nieruchomości. Tego rodzaju argumentacja autora skargi kasacyjnej w ogóle nie może być rozważana w ramach omawianego zarzutu. Przepis art.134 § 1 P.p.s.a. jest tak skonstruowany, że powoływanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być zawsze powiązane z przywołaniem norm, których złamania sam skarżący wprawdzie nie sygnalizował w złożonej skardze, ale których naruszenie Sąd I instancji powinien dostrzec z urzędu (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2007 r. sygn. akt II OSK 610/06, Lex nr 337811). Tymczasem w skardze kasacyjnej zarzutu złamania art. 134 § 1 P.p.s.a. nie powiązano z żadnymi przepisami, których naruszenie WSA w Warszawie powinien był uwzględnić z urzędu.

Nie jest też usprawiedliwiony zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Z uzasadnienia tego zarzutu wynika, że autor skargi kasacyjnej kwestionuje ustalenia faktyczne dotyczące obszaru nieruchomości. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, z akt sprawy jednoznacznie wynika, iż nieruchomości przeznaczone na cele reformy rolnej nie spełniały kryterium rozmiaru, o którym mowa w art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN, albowiem ich areał wynosił łącznie poniżej 100 ha. Powyższe wady zarzutów procesowych praktycznie uniemożliwiają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu kontrolę poczynionych ustaleń faktycznych, co oznacza, że za miarodajny należy uznać stan faktyczny przyjęty zaskarżonym wyrokiem. Nie mogła wszak okazać się skuteczna próba polegająca na zakwestionowaniu za pomocą zarzutu materialnoprawnego ustalenia, że obszar nieruchomości był mniejszy niż ustanowiony w art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN, poniżej którego nie przechodziły one z mocy prawa na własność Skarbu Państwa.

Zwalczenie ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd nie może nastąpić w drodze zarzutu materialnoprawnego w sytuacji, gdy tych ustaleń nie podważono skutecznie zarzutem naruszenia przepisów postępowania (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 stycznia 2017 r., sygn. akt II OSK 1037/15, LEX nr 2226863). Niewątpliwie ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżąca uznaje za prawidłowy (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 marca 2017 r., sygn. akt I OSK 1642/15, LEX nr 2273217).

W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną zgodnie z art. 184 P.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.