Uzasadnienie
Wyrokiem z 18 maja 2017 r., sygn. akt II SA/Go 153/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim oddalił skargę Skarbu Państwa - Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasów Państwowych Ośrodka Transportu Leśnego w [...] (skarżący) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 21 grudnia 2016 r., nr [...] w przedmiocie odmowy zmiany zapisu w dowodzie rejestracyjnym rodzaju pojazdu.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r., nr [...]Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], po rozpoznaniu odwołania Skarbu Państwa - Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe Ośrodek Transportu Leśnego w [...], utrzymało w mocy decyzję działającego z upoważnienia Prezydenta Miasta [...] Dyrektora Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2016 r., znak: [...] o odmowie zmiany zapisu w dowodzie rejestracyjnym rodzaju pojazdu z "ciągnik samochodowy" na "samochód ciężarowy", wskazując na prawidłowość dokonanego zapisu.
Uzasadniając decyzję organ wskazał, że pismem z [...] marca 2014 r., skarżący domagał się zmiany zapisu w dowodzie rejestracyjnym rodzaju pojazdu, marki [...] oznaczonego numerem identyfikacyjnym [...] oraz numerem rejestracyjnym [...], z "ciągnik samochodowy" na "samochód ciężarowy". Według wnioskującego błędny zapis powstał w pierwszej rejestracji pojazdu. Do wniosku załączono opinię techniczną rzeczoznawcy samochodowego z dnia [...] marca 2014 roku. W uzasadnieniu opinii wskazano, iż "obecne parametry techniczne i sposób użytkowania badanych pojazdów pozwalają na wnioskowanie o zmianę wpisów rodzaju pojazdu w dowodach rejestracyjnych z ciągnik samochodowy na samochód ciężarowy".
Prezydent Miasta [...] decyzją z [...] lipca 2014 r., nr [...], odmówił zmiany stanu faktycznego polegającej na zmianie rodzaju pojazdu marki [...].
Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, decyzją z [...] października 2014 r., nr [...] utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta.
Z decyzją tą nie zgodził się skarżący i wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim, który wyrokiem z dnia 19 marca 2015 r., sygn. akt II SA/Go 914/14 uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z [...] października 2014 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] lipca 2014 r.
Ponownie przeprowadzając postępowanie, decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r., znak: [...], organ I instancji odmówił sprostowania błędnego zapisu rodzaju pojazdu, zaś od tej decyzji skarżący ponownie złożył odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które decyzją z [...] kwietnia 2016 r., znak: [...] uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
Organ l instancji rozpoznając sprawę wystąpił do firmy [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] o wyjaśnienie treści oświadczenia firmy [...] Sp. z o.o. podpisanego przez P.W. dotyczącego zastrzeżeń do opinii biegłego. W odpowiedzi, pismem z [...] czerwca 2015 r. organ otrzymał informację, że oświadczenie to dotyczy korekty wyciągu ze świadectwa homologacji wystawionego na podwozie samochodu ciężarowego oznaczonego numerem identyfikacyjnym [...] jedynie w zakresie pkt 2 wyciągu ze świadectwa homologacji, czyli w zakresie liczby osi napędowych. Zamiast cyfry "2" powinna być cyfra "3", co jest bez znaczenia dla sprawy dotyczącej zmiany rodzaju przedmiotowego pojazdu.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r., znak: [...]. Prezydenta Miasta [...] ponownie odmówił zmiany zapisu w dowodzie rejestracyjnym rodzaju pojazdu z "ciągnik samochodowy" na "samochód ciężarowy", wskazując, że w rubryce dowodu rejestracyjnego "rodzaj pojazdu" wpisuje się rodzaj pojazdu zgodnie z klasyfikacją zawartą w załączniku numer 4 do Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 27 września 2003 r. w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 431), zaś ze złożonego przy rejestracji pojazdu świadectwa homologacji wynika, że pojazd ten nie może zostać zarejestrowany bez dalszych czynności, którymi było wykonanie zabudowy w wyniku, której powstał nowy pojazd.
Następnie w zaświadczeniu o przeprowadzonym pierwszym badaniu okresowym uprawniony diagnosta ustalił nowe dane i parametry niezbędne do rejestracji pojazdu, w tym rodzaj pojazdu jako ciągnik samochodowy. Sporządzona również kartę informacyjną pojazdu, którą okazano osobie występującej w imieniu właściciela przedmiotowego pojazdu celem sprawdzenia zgodności zamieszczonych danych i informacji. Uprawniona osoba podpisując kartę potwierdziła, że dane i informacje w niej zawarte są zgodne ze stanem faktycznym. Organ wskazał, że z akt sprawy wynika, że pojazd poddany był łącznie ośmiu badaniom i za każdym razem kwalifikacja pojazdu była taka sama.
Ponadto organ zauważył, że przy składaniu wniosku o wymianę dowodu rejestracyjnego z powodu braku miejsca na zapisy w dotychczasowym dokumencie sporządzono również kartę informacyjną, którą osoba występująca w imieniu właściciela przedmiotowego pojazdu podpisała potwierdzając, że zamieszczona w niej informacja wskazująca, że przedmiotowy pojazd to ciągnik samochodowy jest zgodna ze stanem faktycznym.
Organ ponadto podał, że dokumentami wskazującymi, że pojazd jest ciągnikiem samochodowym są: zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym z [...] stycznia 2008 r. wraz z dokumentem identyfikacyjnym pojazdu nowego typu wyprodukowanego lub importowanego w ilości jednej sztuki rocznie; karta pojazdu numer [...]; wniosek o wymianę dowodu rejestracyjnego z powodu braku miejsca na zapisy w dotychczasowym dokumencie z [...] listopada 2013 r. złożony przez przedstawiciela Ośrodka Transportu Leśnego, dowód rejestracyjny numer [...] (dodatkowo na drugiej stronie załączonego do wniosku dowodu rejestracyjnego znajdują się coroczne wpisy uprawnionego diagnosty potwierdzające, że przedmiotowy pojazd przeszedł pozytywnie okresowe badania techniczne w latach 2009-2012); zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu nr [...] z [...] października 2013 r. wystawione przez Okręgową Stację Kontroli Pojazdów nr [...] potwierdzające, że pojazd spełnia wymagania techniczne art. 66 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym; wpis w Centralnej Ewidencji Pojazdów zawierający informację, że przedmiotowy ciągnik samochodowy marki [...] został poddany okresowym badaniom technicznym również w dniach [...] października 2013 r. oraz [...] października 2013 r., podczas, których uprawniony diagnosta potwierdził spełnienie wymagań technicznych dopuszczając ten pojazd do ruchu jako ciągnik samochodowy i wyznaczając termin następnego badania technicznego odpowiednio na [...] października 2014 r. oraz na [...] października 2015 r.; kserokopia dokumentu przyjęcia środka trwałego numer [...] z [...] lutego 2008 r.; opinia techniczna numer [...]z [...] października 2015 r.
Natomiast dokumentami wskazującymi, że pojazd jest samochodem ciężarowym są: opinia techniczna z [...] marca 2014 r. wraz z wyjaśnieniem uzupełniającym z [...] marca 2014 r., opinia techniczna z [...] maja 2016 r. numer [...], kserokopia protokołu zdawczo-odbiorczego z [...] lutego 2008 r., kserokopia protokołu zdawczo-odbiorczego z [...] stycznia 2008 r.
Ponadto w aktach sprawy znajduje się również grupę dokumentów nie wskazujących na rodzaj pojazdu, wskazując jednocześnie, że załączony do akt sprawy protokół komisyjnego odbioru zestawu do przewozu drewna dłużycowego z [...] stycznia 2008 r. oraz rozliczenie kosztów zakupu numer [...] z [...] lutego 2008 r. nie mogą zostać wzięte pod rozwagę, gdyż z treści tych dokumentów nie wynika jednoznacznie, że dotyczą one przedmiotowego pojazdu.
Organ wyjaśnił, że w jego ocenie prawidłowym dokumentem jest zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym z [...] stycznia 2008 r. wydane po przeprowadzeniu pierwszego badania technicznego pojazdu ustalające rodzaj pojazdu jako "ciągnik samochodowy", ponieważ prawidłowość wykonania pierwszego badania technicznego jest co roku potwierdzana przez kolejne badania techniczne wykonane przez kolejnych uprawnionych diagnostów. Gdyby ustalenia uprawnionego diagnosty dokonującego pierwszego badania technicznego były nieprawidłowe to zostałyby one zakwestionowane przez kolejnego uprawnionego diagnostę wykonującego kolejne badania okresowe przedmiotowego pojazdu. Ponadto opinia techniczna numer [...], której wykonanie zlecono, aby jednoznacznie rozstrzygnąć sprawę i ustalić rodzaj pojazdu również wskazuje, że pojazd jest ciągnikiem samochodowym.
Od powyższej decyzji odwołanie wniósł skarżący zarzucając jej naruszenie art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. oraz art. 2 pkt 42a ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Decyzją z [...] grudnia 2016 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji z [...] sierpnia 2016 r., wskazując że organ I instancji przeprowadził wyczerpujące postępowanie dowodowe, w sposób jasny i pełny odniósł się do zgromadzonych w sprawie materiałów dowodowych, w tym obszernej dokumentacji obejmującej m.in. badania techniczne pojazdu przeprowadzane przez uprawnionego diagnostę. Nadto, jako dowód w sprawie dopuszczona została opinia biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej, której ustalenia i wnioski można uznać za wyczerpujące i jasne.
W uzasadnieniu wskazał, że w kontekście rozważania czy dany pojazd jest ciągnikiem samochodowym czy też może innym rodzajem pojazdu zasadne jest uwzględnienie aspektów funkcjonalnych, które pozwolą na określenie jakie jest jego przeznaczenia. SKO wyjaśniło, że nie przekreśla możliwości uznania przedmiotowego pojazdu za ciągnik samochodowy jego definicja ustawowa zawarta w art. 2 pkt 42a ustawy Prawo o ruchu drogowym, zaś objęcie tym pojęciem ciągnika balastowego i siodłowego nie wyklucza możliwości wyróżnienia ciągnika samochodowego nie będącego ciągnikiem siodłowym i balastowym. Możliwe może być bowiem wyodrębnienie pojazdów służących wyłącznie do ciągnięcia przyczepy, których nie można byłoby jednak zaliczyć do kategorii ciągnika siodłowego i balastowego.
Na powyższe rozstrzygniecie skarżący wniósł skargę, zarzucając naruszenie art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a., art. 15 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 w zw. art. 140 k.p.a., art. 79 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a., art. 10 § 1 i § 2 k.p.a. i art. 14 k.p.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a., art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a., art. 138 § 2 k.p.a. w zw. z art. 6 k.p.a., art. 2 pkt 42a ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz wnosząc o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim oddalając powyższą skargę wskazał, iż istotą sporu w niniejszej sprawie jest zbadanie, czy organy prawidłowo ustaliły rodzaj [...] oznaczonego numerem identyfikacyjnym [...] oraz numerem rejestracyjnym [...].
W ocenie Sądu organy zgromadziły obszerny i kompletny materiał dowodowy, pozwalający na ustalenie faktów, które są istotne z punktu widzenia właściwych przepisów prawa materialnego. Organy wzięły bowiem pod uwagę wszystkie dokumenty, które mogły mieć znaczenie dla ustalenia rodzaju spornego pojazdu. Organ I instancji wskazał i omówił dokumenty, z których wynika, że pojazd marki [...] oznaczony numerem identyfikacyjnym [...] oraz numerem rejestracyjnym [...] powinien być zakwalifikowany jako ciągnik siodłowy. Ponadto z uwagi na istniejące wątpliwości co do rodzaju pojazdu organ I instancji słusznie zwrócił się o wydanie opinii przez biegłego z zakresu techniki samochodowej. Biegły jednoznacznie stwierdził, że pojazd marki [...] jest ciągnikiem samochodowym innym, wskazał, że "Inny - pojazd, który na podstawie wyciągu ze świadectwa homologacji lub zaświadczenia z badania technicznego zakwalifikowano do danego podrodzaju lub przeznaczenia nie określonego w zasadniczym podziale".
Nadto wyjaśnił, że podstawowym przeznaczeniem pojazdu w połączeniu z wózkiem (przyczepą bez dyszla) jest przewóz dłużycy. Transport wózka (przyczepy) jest czynnością technologiczną - zabezpieczającą zasadnicze przeznaczenie pojazdu. W przedmiotowym pojeździe nie występuje element sprzęgający z przyczepą czy też naczepą - jego zasadniczym przeznaczeniem jest ciągnięcie wózka transportowego (przyczepy). W związku z tym pojazd spełnia definicję ciągnika samochodowego innego. Pojazd, w jego ocenie, nie spełnia definicji samochodu ciężarowego, ponieważ jako samodzielna jednostka transportowa nie jest przystosowany do transportu jakiegokolwiek ładunku - poza technologicznym przewozem wózka transportowego (przyczepy).
Zdaniem Sądu trafne jest stanowisko organu II instancji, że dla określenia rodzaju pojazdu istotne jest uwzględnienie aspektów funkcjonalnych. Przeznaczeniem spornego pojazdu, ale dopiero w połączeniu z wózkiem (przyczepą bez dyszla) jest przewóz dłużycy. Sam zaś pojazd służy wyłącznie do ciągnięcia przyczepy, z którą jest połączony przez przewożony ładunek.
Sąd wskazał, że zarzut naruszenia przepisów procesowych poprzez niedopuszczenie w sprawie dowodu z opinii innego biegłego nie mógł być skuteczny, gdyż opinia biegłego jak każdy dowód podlega ocenie organu, ale tylko wówczas gdy zawiera ona istotne błędy, może zostać zdyskwalifikowana jako dowód w sprawie. Zatem dopiero w takiej sytuacji organ ma obowiązek uzyskania kolejnej opinii biegłego, a z taką sytuacją nie mamy do czynienia z taką sytuacją. Ponadto Sąd wskazał, ze biegły odniósł się do zastrzeżeń skarżącego co do jego opinii.
Sąd I instancji zwrócił uwagę, że nieuprawnione jest również twierdzenie zawarte w skardze, że opinia biegłego stoi w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym, gdyż zebrany materiał dowodowy w zdecydowanej większości potwierdzają wnioski płynące z przedmiotowej opinii biegłego, w szczególności zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym nr [...] z dnia [...] stycznia 2008 r. wydane po przeprowadzeniu pierwszego badania technicznego pojazdu ustalające rodzaj pojazdu jako "ciągnik samochodowy". Sąd podkreślił, że słuszne zatem były ustalenia organów, że prawidłowość wykonania pierwszego badania technicznego była co roku potwierdzana przez kolejne badania techniczne wykonane przez kolejnych uprawnionych diagnostów. Za nie trafny uznał również zarzut, iż biegły dokonał wykładni przepisów prawa.
Zdaniem Sądu opinia biegłego jest wyczerpująca, spójna, a wnioski z niej wypływające są logiczne zatem ocena tej opinii mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów.
Odnosząc się do prywatnej opinii przedłożonej przez skarżącego wskazał, że jest to w istocie przedstawieniem własnego poglądu strony przy podkreśleniu, że ten pogląd odpowiada stanowisku rzeczoznawcy. Zaś rozpatrując zarzut nie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka P.W., wskazał, że organ nie jest obowiązany przeprowadzać dowodów na okoliczności nie mające znaczenia do rozstrzygnięcia sprawy.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się skarżący i w skardze kasacyjnej zarzucił mu:
- - naruszenie przepisów prawa proceduralnego, tj.:
- 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. w zw. z art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i nie uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, mimo iż organ nie rozważył wszechstronnie zebranego materiału dowodowego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
- 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 15 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 w zw. art. 140 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i nie uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, mimo iż organ nie odniósł się w uzasadnieniu swej decyzji do wszystkich zarzutów podniesionych przez Skarżącego w odwołaniu, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
- 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 79 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a., art. 10 § 1 i § 2 k.pa. i art. 14 k.p.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a., poprzez ich niezastosowanie i nie uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, mimo iż organ II instancji utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta Miasta [...], mimo iż organ I instancji przeprowadził nieformalne, telefoniczne przesłuchanie świadka pana P. W., nie zawiadamiając o tym skarżącego i uniemożliwiając mu udział w przeprowadzeniu przedmiotowego dowodu, naruszając tym samym podstawowe zasady postępowania administracyjnego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
- 4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i nie uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, mimo iż w toku postępowania administracyjnego nie został dopuszczony dowód z opinii innego biegłego z dziedziny techniki samochodowej, mimo złożenia takiego wniosku przez skarżącego, który przedłożył zastrzeżenia do wydanej w sprawie opinii stojącej w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym oraz złożoną wcześniej przez Skarżącego opinią techniczną nr [...], co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
- - naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 2 pkt 42a ustawy Prawo o ruchu drogowym, poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, iż sporny pojazd spełnia definicję zawartą w przytoczonej regulacji.
W uzasadnieniu wywodził, że organ naruszył przepisy postępowania przeprowadzając nieformalne, telefoniczne przesłuchanie świadka pana P. W., który uprzednio złożył pisemne oświadczenie w przedmiocie błędnie wystawionych wyciągów ze świadectwa homologacji i dokonał zupełnie odmiennych ustaleń, niż to wynikało z pierwotnie złożonego oświadczenia. Ponadto, w jego opinii organ dopuścił się również naruszenia przepisów regulujących postępowanie przez niedopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego z dziedziny techniki samochodowej, mimo takiego wniosku złożonego w związki z zastrzeżeniami do wydanej opinii stojącej w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym oraz złożoną opinią techniczną nr [...]. Zarzucił biegłemu dokonanie wykładni obowiązujących przepisów prawa, mimo iż przedmiotem jego opinii mogą być tylko i wyłącznie okoliczności dotyczące stanu faktycznego, a nie jego ocena prawna.
Wskazywał, że wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie, że opinia biegłego dotyczyć powinna stanu faktycznego, a nie stanu prawnego, zatem biegły nie był uprawniony do dokonania prawnej kwalifikacji przedmiotowego pojazdu. Ponadto skarżący wskazał na definicję ciągnika samochodowego zawartą w art. 2 pkt 42a ustawy Prawo o ruchu drogowym podnosząc jednocześnie, że o kwalifikacji pojazdu decyduje jego budowa, a nie to do czego dany pojazd jest faktycznie wykorzystywany przez jego posiadacza. Istotne jest również to, iż pojazd taki ma być konstrukcyjnie przeznaczony wyłącznie do ciągnięcia naczepy.
Wobec powyższego opinia biegłego zawiera sprzeczności, bowiem nie można z jednej strony ustalić, iż samochód jest wykorzystywany do transportu (przewozu) wózka (przyczepy), a z drugiej stwierdzić, iż pojazd służy wyłącznie do ciągnięcia przyczepy i na koniec jeszcze stwierdzić, iż jest to jego "zasadniczym przeznaczeniem" a "(...) transport wózka (przyczepy) jest czynnością technologiczną - zabezpieczającą powyżej przedstawione zasadnicze przeznaczenie pojazdu". Ponadto skarżący zauważył, że posługiwanie się przez biegłego takimi pojęciami jak "podstawowe przeznaczenie", "zasadnicze przeznaczenie", wyraźnie wskazuje, iż biegły dostrzega, że nie jest to wyłączne przeznaczenie pojazdu. Tym samym, opierając się na definicji przewidzianej w ustawie Prawo o ruchu drogowym, niezasadne jest kwalifikowanie przedmiotowego pojazdu jako "ciągnik samochodowy".
Skarżący wskazał, że organ niezasadnie wymagał, aby skarżący złożył ponowny wniosek tylko dlatego, że biegły powołany w sprawie złożył wyjaśnienia do swej opinii, zwłaszcza, że jest to tym bardziej niezasadne, że wyjaśnienia biegłego stanowiły de facto wyłącznie podtrzymanie stanowiska wyrażonego w wydanej opinii, a więc nie wnosiły nic nowego do niniejszej sprawy. Ponadto zdaniem skarżącego z uwagi na wskazane naruszenia organu I instancji, organ II instancji winien był na mocy przepisu art. 138 § 2 k.p.a. uchylić zaskarżoną decyzję i przekazać sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania, czego nie uczynił. Wskazał, ze organ II instancji w uzasadnieniu nie odniósł się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, a dotyczących zasadności powołania kolejnego biegłego oraz naruszenia przepisów prawa proceduralnego przez organ I instancji poprzez przeprowadzenie nieformalnego przesłuchania świadka.
Powyżej wskazane naruszenia przepisów prawa proceduralnego w toku postępowania administracyjnego, obligowały, w ocenie skarżącego, Sąd I instancji do uchylenia zaskarżonej decyzji w całości.
Skarżący podnosił, że w sprawie nie została dokonana analiza faktycznego rodzaju przedmiotowego pojazdu, a jedynie w oparciu o dokumenty złożone przy pierwszej rejestracji pojazdu oraz wydanej w sprawie wadliwej opinii biegłego, zanegowano wnioski płynące ze opinii złożonej przez skarżącego. Podnosił, że prawidłowa wykładnia i zastosowanie przepisów prawa materialnego nie pozwala na zakwalifikowanie pojazdu, którego dotyczy przedmiotowe postępowanie, jako "ciągnik samochodowy", zatem Sąd I instancji dokonał wadliwej wykładni wskazanej normy prawa materialnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną zostały określone w art.174 p.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie, dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania – może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
Jednocześnie podkreślić należy, że w sytuacji, gdy strona wnosząca skargę kasacyjną zarzuca wyrokowi Sądu pierwszej instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności trzeba odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, bowiem dopiero wówczas, gdy zostanie przesądzone, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd pierwszej instancji za podstawę orzekania jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do oceny zasadności zarzutów prawa materialnego.
W niniejszej sprawie strona skarżąca oparła skargę kasacyjną na obu podstawach: naruszenia prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.).
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, że systemowe odczytanie art. 176 i art. 183 p.p.s.a. prowadzi do wniosku, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może rozpoznać merytorycznie zarzutów skargi, które zostały wadliwie skonstruowane. Jest to zgodne z poglądem, że przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 p.p.s.a., obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała Pełnego Składu NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09). Aby Naczelny Sąd Administracyjny mógł uczynić zadość temu obowiązkowi, wnoszący skargę kasacyjną musi poprawnie określić, jakie przepisy jego zdaniem naruszył wojewódzki sąd administracyjny i na czym owo naruszenie polegało (por. podobnie wyrok NSA: z dnia 7 stycznia 2010 r., II FSK 1289/08, wyrok NSA z dnia 22 września 2010 r., II FSK 764/09, wyrok NSA z dnia 16 lipca 2013 r., sygn. akt II FSK 2208/11).
Mając powyższe na uwadze wyjaśnić należy, że wymogu tego nie spełnia zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 79, art. 8, art. 10 § 1 i § 2 oraz art. 14 i art. 138 § 2 k.p.a., gdyż został on wadliwie skonstruowany bowiem wskazane przepisy odnoszą się do różnych instytucji prawa, a skarżący kasacyjnie w ogóle nie wyjaśnił w czym konkretnie upatruje naruszenia powyższych przepisów.
Na marginesie zwrócić należy uwagę, że podnoszona argumentacja na uzasadnienie powyższego zarzutu nie znajduje odzwierciedlenia w okolicznościach faktycznych sprawy. W aktach sprawy brak jest dowodu z telefonicznego przesłuchania wskazanego świadka, znajdują się w nich jedynie jego oświadczenia, których treści skarżący nie kwestionował.
Osią sporu niniejszego postępowanie stanowi odpowiedź na pytanie o to, czy należący do skarżącego kasacyjnie pojazd marki [...] o nr rejestracyjnym [...] to ciągnik samochodowy czy też samochód ciężarowy. Z akt spawy wynika, że pojazd marki [...] został zarejestrowany na podstawie wniosku z [...] stycznia 2008 r., do którego załączono m.in. wyciąg ze świadectwa homologacji dla pojazdów niekompletnych numer [...], oświadczenie firmy T. Spółka Jawna z dnia [...] stycznia 2008 r., fakturę VAT numer [...] z dnia [...] stycznia 2008 r., fakturę VAT numer [...] z dnia [...] stycznia 2008 r., zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym numer [...] z dnia [...] stycznia 2008 r. wraz z dokumentem identyfikacyjnym pojazdu nowego typu wyprodukowanego lub importowanego w ilości jednej sztuki rocznie oraz kartę pojazdu numer [...]. We wniosku tym wskazano, że przedmiotowy pojazd to ciągnik samochodowy, a dane i informacje w karcie informacyjnej są zgodne ze stanem faktycznym.
Podobnie z zaświadczenia o pierwszym badaniu okresowym wykonanym w okręgowej stacji kontroli pojazdów wynika, pojazd ten stanowi ciągnik samochodowy. Zwrócić również należy uwagę, że we wniosku o rejestrację pojazdu w rubryce "rodzaj pojazdu i przeznaczenie" wpisano "ciągnik samochodowy inny".
Wskazane okoliczności zostały potwierdzone przy składaniu przez skarżącego wniosku o wymianę dowodu rejestracyjnego. Również wtedy sporządzono kartę informacyjną, którą podpisał przedstawiciel właściciela, a zatem potwierdził, że przedmiotowy pojazd to ciągnik samochodowy.
Nie bez znaczenia jest również, pozostały materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy, z których wynika, że pojazd jest ciągnikiem samochodowym. Należą do nich: zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu nr [...] z dnia [...] października 2013 r. wystawione przez Okręgową Stację Kontroli Pojazdów nr [...] potwierdzające, że pojazd spełnia wymagania techniczne art. 66 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym; wpis w Centralnej Ewidencji Pojazdów zawierający informację, że przedmiotowy ciągnik samochodowy marki [...] został poddany okresowym badaniom technicznym również w dniach [...] października 2013 r. oraz [...] października 2014 r., podczas, których uprawniony diagnosta potwierdził spełnienie wymagań technicznych dopuszczając ten pojazd do ruchu jako ciągnik samochodowy i wyznaczając termin następnego badania technicznego odpowiednio na dzień [...] października 2014 r. oraz na dzień [...] października 2015 r.; kserokopia dokumentu przyjęcia środka trwałego numer [...]z dnia [...] lutego 2008 r.; opinia techniczna numer [...] z dnia [...] października 2015 r.
Podkreślić również należy, że organy wskazały na istnienie dokumentów wskazujących, że pojazd jest samochodem ciężarowym oraz odniosły się do nich w swoich decyzjach uznając, że są one sprzeczne z dokumentami, które potwierdzały, że przedmiotowy pojazd to ciągnik samochodowy.
Biorąc pod uwagę, że w sprawie istnieją dwie grupy dokumentów, których treści są w stosunku do siebie przeciwstawne organ uwzględnił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Wskazać należy, że z opinii tej jednoznacznie wynika, że pojazd po pierwszym dopuszczeniu do ruchu nie podlegał kolejnym przebudowom mogącym wpłynąć na zmianę rodzaju pojazdu, a parametry techniczne ustalone podczas czynności przy pierwszej rejestracji pozostają aktualne. Zadaniem biegłego uwzględniając przeznaczenie pojazdu, którego zasadniczą funkcję jest przewóz dłużycy, prawidłowa jest kwalifikacja pojazdu jako "ciągnik samochodowy inny".
Zatem kwalifikacja pojazdu była prawidłowa na dzień rejestracji pojazdu i pozostała aktualna. Wyjaśnić należy, że biegły zauważył, iż w dokumentacji pojazdu znajduje się wyciąg z homologacji pojazdów niekompletnych, w którym przedmiotowy pojazd został oznaczony jako "podwozie samochodu ciężarowego terenowego", jednak przy kompletacji pojazd został on zabudowany obrotnicą z kłonicami w celu przewozu dłużycy w połączeniu z wózkiem transportowym i po zakończeniu kompletacji pojazdu rodzaj pojazdu został zmieniony na "ciągnik samochodowy inny". Istotny jest również podkreślany przez biegłego brak skrzyń ładunkowych czy też innego wyposażenia umożliwiającego przewóz ładunku i wskazanie, że pojazd jest przystosowany jedynie do przewozu (technologicznego) wózka transportowego, który wraz z tymi samochodami tworzy zespół pojazdów do załadunku dłużycy jako zespół pojazdów połączonych poprzez przewozowy ładunek.
Analiza tak zgromadzonego przez organ materiału dowodowego doprowadziła go do wniosku, że pojazd jest ciągnikiem samochodowym. Organy nie mogły bowiem pominąć, że właściciel pojazdu konsekwentnie przez wiele lat przyznawał, że pojazd stanowi ciągnik samochodowy oraz że pojazd ten funkcjonował również przez wiele lat w systemie prawnym w tej właśnie formie. Podkreślić również należy, że fakt ten potwierdzały również wielokrotnie przeprowadzane badania pojazdu przez uprawnionych diagnostów. Za słuszne należy również uznać stanowisko organów odnośnie do przedłożonych przez skarżącego opinii technicznych, które pozostają w sprzeczności z pozostałą zgromadzoną w sprawie dokumentacją.
W świetle opinii biegłego zleconej w sprawie na wyraźny wniosek skarżącego organy słusznie doszły do wniosku, że pojazd został prawidłowo zakwalifikowany, a zatem wniosek skarżącego o zmianę tej kwalifikacji nie może zostać uwzględniony.
Wyjaśnić również należy, że samo pozostawienie opinii biegłego w sprzeczności z przedstawioną przez skarżącego opinią nie pozwala na skuteczne jej podważenie, zwłaszcza, ze biegły ustosunkował się do stawianych przez skarżącego zarzutów. Podkreślenia wymaga, że okoliczność negowania opinii biegłego w odniesieniu do wskazywanych dowodów, które pozostają w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym jest jedynym argumentem na jaki powołuje się skarżący. W zaistniałych okolicznościach, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego za nietrafny należało uznać również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 84 § 1 i art. 77 k.p.a.
Jako chybiony ocenić należało również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 15, art. 107 § 3 i art. 140 k.p.a. Podnieść należy, że w wywiedzionej skardze kasacyjnej niewskazano w pominięciu odpowiedzi, na które konkretnie zarzuty skarżący uparuje zaniechania ze strony organu. W zaistniałych okolicznościach niemożliwe jest nie tylko potwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, ale także zbadanie czy ewentualne naruszenie prawa miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 2 pkt 42a ustawy Prawo o ruchu drogowym wyjaśnić należy, że z cytowanego przepisu wynika, że ciągnik samochodowy to pojazd samochodowy przeznaczony konstrukcyjnie wyłącznie do ciągnięcia przyczepy. Skoro określenie to obejmuje ciągnik siodłowy i ciągnik balastowy, to powyższy zarzut został wadliwie sformułowany.
Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego błędna wykładnia prawa materialnego może polegać na nieprawidłowym odczytaniu normy prawnej wyrażonej w przepisie, mylnym zrozumieniu jego treści lub znaczenia prawnego, bądź też na niezrozumieniu intencji ustawodawcy (por. wyrok NSA z 13 września 2005 r., II OSK 16/05, LEX nr 192124, wyrok NSA z 23 lutego 2005 r., OSK 539/04, LEX nr 165771, wyrok NSA z 2 lutego 2005 r. OSK 1026/04, LEX nr 171170). Skuteczność tak podniesionego zarzutu należy oceniać w oderwaniu od ustaleń faktycznych, a jedynie w odniesieniu do bezspornych okoliczności faktycznych sprawy i uzasadnienia.
Dlatego też w orzecznictwie NSA panuje niekwestionowany pogląd, że próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1). Ewentualnie może być ona skuteczna, tylko w ramach podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 – wyrok NSA z 6 lipca 2004 r., FSK 192/04, ONSAiWSA 2004, nr 3, poz.
68. Tymczasem skarżąca kasacyjnie nie wyjaśnia, na czym miałaby polegać błędna wykładnia przywołanych przepisów lub jakie przepisy powinny mieć zastosowanie w miejsce wymienionych w skardze kasacyjnej, a tylko prowadzi polemikę z ustaleniami faktycznymi przyjętymi przez Sąd I instancji, co jest niedopuszczalne na gruncie podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie całkowicie podziela ocenę prawną wyrażoną w wyroku NSA z 21 marca 2004 r., OSK 59/04, że "odmienna ocena dowodów i wyprowadzanie na jej podstawie własnych wniosków co do stanu faktycznego sprawy w skardze kasacyjnej, bez wskazania przepisów postępowania, których naruszenie stanowi uchybienie mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie stanowi podstawy kasacyjnej w rozumieniu art. 174 P.p.s.a.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.