Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 15 czerwca 2016 r. sygn. akt II SA/Po 178/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę J.B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] września 2015r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
U podstaw rozstrzygnięcia Sądu I instancji legły następujące ustalenia oraz ocena prawna.
W dniu [...] lutego 2015 r. J.B. złożył wniosek o umorzenie należności alimentacyjnych.
Decyzją z [...] marca 2015 r. nr [...] Prezydent Miasta [...], dalej jako "Prezydent Miasta", odmówił umorzenia należności wypłacanych z funduszu alimentacyjnego na rzecz osób uprawnionych, tj. A.B. i S.B., określonych w decyzji z [...] grudnia 2010 r., nr [...] (okres świadczeniowy 2008/2009) na kwotę 12.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami.
W dniu 25 maja 2015 r. J.B. złożył odwołanie od w/w decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wniosku podał, że złożenie odwołania po terminie nie nastąpiło z jego winy, powołał się na swój zły stan zdrowia oraz pobyt w okresie od 7 kwietnia 2015 r. do 24 kwietnia 2015 r. w szpitalu. W uzasadnieniu szeroko opisał stan faktyczny związany z jego chorobą i dołączając kartę informacyjną z Kliniki [...] [...] Instytutu Medycznego z której wynikało, że w okresie od 7 do 24 kwietnia 2015 r. Wynikało z niej również, że skarżącego po zakończeniu leczenia w stanie ogólnym dobrym wypisano do domu z dalszymi zaleceniami. Do wniosku dołączył nadto druk ZUS ZLA, z którego wynikała niezdolność do pracy w okresie od 7 kwietnia 2015 r. do 23 maja 2015 r. ze wskazaniem "chory może chodzić".
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], dalej jako "SKO" lub "Kolegium", postanowieniem z dnia [...] września 2015 r., nr [...] odmówiło zainteresowanemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta z [...] marca 2015 r. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że przywrócić termin można na prośbę zainteresowanego, złożoną w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, jeżeli uprawdopodobni on, iż uchybienie nastąpiło bez jego winy oraz jednocześnie z wniesieniem podania dopełni czynności, dla której był określony termin.
W ocenie organu skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Sam fakt choroby poświadczony złożoną dokumentacją medyczną, nie jest wystarczający do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku choroby, trzeba wykazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz, że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu, co znajduje oparcie w orzecznictwie. Nadto organ podał, że skarżący nie wniósł wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu. Przebywał on bowiem w szpitalu w okresie od 7 do 24 kwietnia 2015 r. i tym samym powinien złożyć wniosek w terminie 7 dni od powrotu ze szpitala, a uczynił to dopiero w dniu 25 maja 2015 r. po miesiącu od wyjścia ze szpitala.
Powyższe postanowienie skarżący odebrał 25 września 2015 r. i już następnego dnia (27 września 2015 r. za pośrednictwem ePUAP) złożył do SKO wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Z uwagi na nieprawidłowe pobranie wniosku przez użytkownika - pracownika organu nie trafił on do składu na ePUAP a na dysk lokalny tego użytkownika. Skrytka Kolegium została zmodyfikowana przez tego pracownika 28 sierpnia 2015 r. i od tego czasu dokumenty nie docierały do Kolegium. Dwa miesiące później tj. 28 października 2015 r., dokumenty pobrano awaryjnie i naprawiono ustawienia skrytki.
Następnie w dniu 12 lutego 2016 r. skarżący wezwał SKO do usunięcia naruszenia prawa polegającego na niezałatwieniu sprawy w terminach określonych ustawą z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. 1960 nr 30 poz. 168 ze zm.), dalej jako "k.p.a.", tj. wniosku z 27 września 2015 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Organ poinformował skarżącego, że jego wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy z 27 września 2015 r. wpłynął do SKO w dniu [...] lutego 2016 r. Wówczas bowiem wpłynęła skarga na przewlekłe załatwienie sprawy. Nadto SKO wskazało, że błędnie pouczyło skarżącego o konieczności złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zamiast skargi do sądu, wobec czego uznało wniosek z 27 września 2015 r. za skargę i w dniu 24 marca 2016 r. przesłało ją do WSA w Poznaniu. W skardze J.B. wniósł o zmianę postanowienia SKO i przywrócenie terminu zgodnie z wnioskiem lub o uchylenie postanowienia i ponowne jego rozpatrzenie. W uzasadnieniu podał, że postanowienie zostało wydane z naruszeniem przepisów prawa procesowego oraz materialnego i to w stopniu kwalifikowanym, rodzącym odpowiedzialność odszkodowawczą po stronie Skarbu Państwa wskazując uchybienia w tym zakresie.
W odpowiedzi na skargę SKO w [...] wniosło o jej oddalenie.
Sąd I instancji, rozpoznając skargę doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. WSA zauważył, że w przedmiotowej sprawie wniosek o przywrócenie terminu złożony został przez skarżącego wraz z odwołaniem. W tej dacie skarżący z pewnością wiedział o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wniosku powoływał się na pobyt w szpitalu w dniach 7 – 24 kwietnia 2015r. oraz wcześniejszą wizytę w oddziale ratunkowym w dniu [...] marca 2015 r. W skardze nie podnosił innych okoliczności związanych z datą otrzymania decyzji. Zasadne było więc przyjęcie przez organ, że skoro hospitalizację zakończył w dniu 24 kwietnia 2015 r., to wtedy najpóźniej dowiedział się o decyzji. W tych okolicznościach złożenie wniosku o przywrócenie terminu dopiero w dniu 25 maja 2015 r. wskazuje na przekroczenie wskazanego w art. 58 § 2 k.p.a. siedmiodniowego terminu do złożenia takiego wniosku.
WSA zaznaczył, że już ta okoliczność skutkuje odmową przywrócenia terminu. Niedochowanie owej pierwotnej przesłanki zawsze skutkuje nieuwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu, nie podlega on przywróceniu.
Nadto skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Jak ustalono jego stan zdrowia po [...] w lutym 2014 r., nie był dobry. W okresie od 7 do 24 kwietnia 2015 r. przebywał w szpitalu z rozpoznaniem wielu dolegliwości. Po zakończeniu leczenia został wypisany ze szpitala w stanie ogólnym dobrym i przebywał dalej na zwolnieniu lekarskim ze wskazaniem, że może chodzić. Według WSA skarżący nie wykazał, że nie mógł wcześniej niż dopiero po miesiącu od zakończenia hospitalizacji wnieść odwołania, tym bardziej, że czynił to przez platformę ePUAP. Jego stan zdrowia umożliwiał chodzenie. Z dokumentacji lekarskiej nie wynikało, by nie był w stanie wyłączającym możliwość złożenia odwołania samodzielnie lub za pośrednictwem innej osoby.
Sąd I instancji powołał się na orzecznictwo zgodnie z którym brak winy w uchybieniu terminu ma miejsce, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danym wypadku wysiłku. W przedmiotowej sprawie skarżący takich okoliczności nie wykazał. Sąd zauważył również, iż w orzecznictwie odróżnia się nagłą chorobę, która nie pozwala na wyręczenie przez drugą osobę od długotrwałej niedyspozycji, która nie wyklucza dokonanie czynności w postępowaniu administracyjnym. Wysłanie pisma może być dokonane osobiście, jak i przez inną osobę, w tym domownika. Z uwagi na powyższe należy mieć na uwadze obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności. Z zebranego materiału nie wynika, by cierpiący na różne choroby skarżący, nie miał obiektywnie możliwości przesłania odwołania listownie czy też drogą elektroniczną samodzielnie lub za pomocą innej osoby przed 25 maja 2015 r. Sam fakt otrzymania zwolnienia lekarskiego od wykonywania pracy nie jest tożsamy z wykazaniem obiektywnej niemożliwości wysłania odwołania.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył J.B., zaskarżając go w całości. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych.
W zakresie przepisów postępowania zarzucono naruszenie:
- a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2002 nr 153 poz. 1270 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a." w zw. z art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., poprzez uznanie, że skarżący działający samodzielnie uchybił terminowi do wniesienia odwołania z własnej winy i uchybił siedmiodniowemu terminowi do skierowania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oparte na błędnym założeniu, że obustronne zapalenie płuc w połączeniu z ostrym zapaleniem zatok i silnym uszkodzeniem wątroby jest chorobą przewlekłą a nie nagłą oraz przyjęciu, że ogólnie zły stan zdrowia skarżącego wynikający z obciążenia przewlekłą, nieuleczalną, śmiertelną chorobą [...] wraz z wywołanymi nią poważnymi powikłaniami w tym m. in. schyłkową niewydolnością [...]leczoną częściowo nieudanym [...], zaburzeniami krążenia mózgu, cukrzycą polekową, depresją (zespół depresyjny), zanikiem mięśni i kości (przewlekła sterydoterapia), zwyrodnieniem stawów kręgosłupa i znacznymi, widocznymi już na rtg, przepuklinami kręgosłupa, pozwala skarżącemu na samodzielne funkcjonowanie,
- b. art. 7 k.p.a., zgodnie z którym w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, art. 8 k.p.a. nakazującego by organy administracji publicznej prowadziły postępowanie tak, by pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa, a w szczególności organ i Sąd pominęły analizując stan faktyczny zgromadzoną w trakcie postępowania dokumentację medyczną, orzeczenie o niepełnosprawności skarżącego i informację o przebiegu choroby w tym przebytych siedmiu operacjach w czasie ponad 20 hospitalizacji od 2010 r.,
- c. art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez nie uwzględnienie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy dokumentów znajdujących się w aktach sprawy a nie załączonych do wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, a w szczególności orzeczenia o stopniu niepełnosprawności skarżącego stwierdzającego, iż skarżący jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym bezterminowo, wymaga stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. Dodatkowo skarżący we wniosku o umorzenie należności wskazał, że był ponad 20 razy hospitalizowany i przeszedł siedem operacji, załączył kilka ważniejszych wypisów ze szpitali w formie kart informacyjnych i poinformował, że ma małoletniego syna uczęszczającego do przedszkola, u którego zdiagnozowano [...],
- d. art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez ograniczenie analizy naruszeń prawa przez organ jedynie do zarzutów wskazanych w skardze i odstąpienie od szerszej analizy materiału dowodowego i poprawności postępowania toczącego się przed SKO,
- e. art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez nie zastosowanie przez Sąd przewidzianych ustawą środków w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia, a w szczególności poprzez nie uchylenie jako bezprzedmiotowego postanowienia organu z dnia [...] września 2015 r. nr [...] stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] marca 2015 r. nr [...].
W zakresie prawa materialnego zarzucono naruszenie art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że skarżący ma wykazać w jakim okresie nie był w stanie prowadzić swoich spraw, podczas gdy przepis nakłada na skarżącego obowiązek jedynie uprawdopodobnienia wystąpienia takiej sytuacji i w konsekwencji przyjęcie, że skarżący nie dochował 7 dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania.
Wedle powyższych zarzutów, na podstawie art. 176 p.p.s.a. w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku WSA w całości oraz na podstawie art. 188 p.p.s.a. o uchylenie w całości postanowień organu z dnia [...] września 2015 roku nr [...] o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i nr [...] stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Ewentualnie skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie wyroku WSA w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Kolegium wniosło o jej oddalenie i zasądzenie od skarżącego kasacyjnie kosztów postępowania według norm przepisanych, podtrzymując argumentację, prezentowaną dotychczas.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania w wypadkach określonych w § 2, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej.
Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną zostały określone w art.174 p.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie, dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – naruszenie przepisów postępowania – może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Skuteczne zakwestionowanie prawidłowości sprawowanej kontroli przez sąd administracyjny pierwszej instancji jest możliwe w przypadku wskazania przepisów prawa, które naruszył sąd, a następnie powiązanie zarzutów z nimi związanych z normami prawa procesowego bądź materialnego, które wadliwie zastosowano w postępowaniu administracyjnym, a nadto wykazanie, że mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna w przedmiotowej sprawie zarzuca zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. W pierwszej kolejności należy rozpoznać zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego.
Przechodząc więc do zarzutów naruszenia przepisów postepowania, należy stwierdzić, że pierwszy z wyżej przytoczonych, wskazany przez skarżącego kasacyjnie, nie zasługuje na uwzględnienie.
Przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a ma charakter wynikowy. Jego zastosowanie przez sąd I instancji jest za każdym razem rezultatem uznania, że w sprawie zaistniało tego rodzaju naruszenie przepisów prawa materialnego bądź regulacji procesowej, która uzasadniałaby wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonego przejawu działania administracji publicznej. Skarżący kasacyjnie wskazuje, że przepis ten został naruszony w zw. z art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. poprzez uznanie, że skarżący działający samodzielnie uchybił terminowi do wniesienia odwołania z własnej winy, jak również uchybił siedmiodniowemu terminowi do skierowania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, uznając dolegliwości skarżącego za chorobę przewlekłą oraz przyjęciu, że mimo wielu chorób skarżący może samodzielnie funkcjonować. NSA nie dopatrzył się naruszenia owych przepisów, mając na względzie jego wynikowy charakter.
Sąd pierwszej instancji wyjaśnił w dostateczny sposób przyczyny podjętego rozstrzygnięcia. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku wyjaśnia podstawowe kwestie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie można uznać powyższego zarzutu przez sam fakt, że skarżący kasacyjnie nie zgadza się z oceną Sądu zawartą w uzasadnieniu.
Nadto w ocenie NSA słusznie Sąd I instancji uznał, że skarżący uchybił 7 dniowemu terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz, że nie uprawdopodobnił, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. W niniejszej sprawie bezsprzeczne jest, że skarżący cierpi na wiele schorzeń, które wypełniają definicję choroby przewlekłej. Z akt wynika, że hospitalizacja, którą jako przyczynę uchybienia wskazuje skarżący trwała od 7 kwietnia do 24 kwietnia. Dywagacje w kwestii, czy choroba skarżącego słusznie została uznana za przewlekłą, a nie nagłą, nie zmieniają faktu, że czas hospitalizacji zakończył się 24 kwietnia, a stosowny wniosek o przywrócenie terminu złożył dopiero 25 maja 2015 r. Co prawda skarżący przebywał następnie na zwolnieniu lekarskim, ale z wyraźnym zastrzeżeniem, że może chodzić.
Nadto brak informacji, by choroba uniemożliwiła skarżącemu wykonywanie codziennych czynności czy zakłócała zdolność rozeznania rzeczywistości. Przy czym istotne znaczenie ma także fakt, iż podczas trwania całej sprawy skarżący korzystał z platformy ePUAP - w ten sposób wysłane zostało zresztą odwołanie z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Wobec powyższego należy przyjąć, że złożenie wniosku o przywrócenie terminu nastąpiło po upływie 7-dniowego terminu.
Drugi zarzut, w ocenie NSA także niezasadny, dotyczył naruszenia art. 7 i 8 k.p.a. poprzez pominięcie zgromadzonej w trakcie postępowania dokumentacji medycznej, orzeczenia o niepełnosprawności i informację o przebiegu choroby, w tym ponad 20 hospitalizacjach. Sąd nie stosuje bowiem wprost przepisów regulujących postępowanie przed organami administracji publicznej, stąd też jego związanie tymi przepisami sprowadza się do obowiązku sformułowania oceny prawnej, czy proces podjęcia decyzji stosowania prawa przez organ administracji był prawidłowy. Nie budzi wątpliwości, że sformułowanie tej oceny wymaga odpowiedzi na szereg pytań, pytań takich samych jak te, na które musi odpowiedzieć organ administracji bezpośrednio stosujący te przepisy. Przepisy te są matrycą porównawczą, w celu ustalenia, czy postępowanie organu w tym zakresie jest zgodne z ustalonym porządkiem prawnym.
W ocenie NSA, w uzasadnieniu kontrolowanego wyroku Sąd I instancji dał wyraz swojej argumentacji odnosząc się do całokształtu sprawy i zgromadzonego przez organy administracyjne materiału dowodowego. Uchybienie przez sąd przepisom regulującym postępowanie organów administracji publicznej ma charakter pośredni i wynikać może jedynie z uchybienia przez sąd I instancji przepisom p.p.s.a. Zarzucając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego skarżący kasacyjnie powinien powiązać je z naruszeniem przez Sąd I instancji odpowiednich przepisów postępowania sądowoadministracyjnego – czego w niniejszej skardze kasacyjnej nie uczynił.
Na marginesie, według NSA wyjaśniono wszystkie istotne dla sprawy okoliczności, a materiał dowodowy w sprawie został zgromadzony w sposób wyczerpujący. Nie sposób uznać, że organ i Sąd I instancji pominęły jakiekolwiek dokumenty, w tym świadczące o schorzeniach i dolegliwościach skarżącego, czy też przebytych przez niego zabiegach.
Należy wręcz podkreślić, że w toku postępowania zarówno organ jaki i Sąd, nie kwestionowały udokumentowanego stanu zdrowia skarżącego, lecz uznały, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie jest to przyczyna usprawiedliwiająca uchybienie terminu. Podkreślenia bowiem wymaga, że istnienie przeszkody do dokonania czynności w postępowaniu (np. choroby) nie oznacza, iż automatycznie uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu. O braku winy można mówić w sytuacji, gdy dana przeszkoda w dokonaniu czynności (w tym wypadku choroba) skonfrontowana z obiektywnymi miernikami staranności prowadzi do wniosku, że zobowiązany do dokonania określonej czynności postępowania nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu do jej dokonania, nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Innymi słowy, jeżeli przy dochowaniu należytej staranności możliwe było dokonanie czynności w wyznaczonym terminie, to zaniechanie stosownych działań, dzięki którym termin mógłby być zachowany, świadczy o niemożności stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu. Sam fakt choroby, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu.
Trzeci zarzut naruszenia przepisów postępowania dotyczy art. 133 § 1 p.p.s.a.. Skarżący kasacyjnie podniósł tym razem, że nie uwzględniono istotnych dla sprawy dokumentów znajdujących się w aktach, ponownie wskazując na orzeczenie o niepełnosprawności – co sprawia, że wymaga stałej lub długotrwałej opieki/pomocy i ma znacznie ograniczoną możliwość samodzielnej egzystencji, wielokrotne hospitalizacje i operacje oraz chorego syna. Jak już wspomniano, niewątpliwie skarżący jest przewlekle chory. Jednakże wskazano już, że istnienie przeszkody do dokonania czynności w postępowaniu takiej jak choroba, nie sprawia, że automatycznie uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu.
Nadto orzeczenia organu i Sądu I instancji świadczą o tym, że uwzględniono powyższe okoliczności jednakże jak już wspomniano nie jest to przyczyna usprawiedliwiająca uchybienie terminu. Nadto art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego w sprawie stanu faktycznego. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w tych aktach oraz powinność uwzględnienia przez sąd stanu faktycznego istniejącego w momencie wydania kontrolowanych decyzji. Podany przepis mógłby zostać naruszony w przypadku, gdyby przykładowo sąd przesłuchał świadków lub oparł rozstrzygnięcie na materiale innym niż ten, który jest zawarty w aktach sprawy.
Należy odróżnić poddanie sądowej kontroli działalności administracji publicznej na podstawie innego materiału niż akta sprawy, od wydania wyroku na podstawie akt sprawy, z przyjęciem odmiennej oceny materiału dowodowego zawartego w tych aktach. Zdaniem NSA ocena materiału dowodowego przedstawiona przez Sąd I instancji nie odpowiada oczekiwaniom skarżącego kasacyjnie, a fakt ten nie daje podstawy do uwzględnienia zarzutu naruszenia owego przepisu.
Nieuprawniony jest również czwarty zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. Stanowi on, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Brak związania zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że Sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu. Rozstrzygnięcie "w granicach danej sprawy" oznacza, że Sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę.
Sąd administracyjny nie jest wprawdzie związany granicami skargi, ale zawsze jest związany granicami sprawy, w której skarga została wniesiona. Zasada niezwiązania sądu granicami skargi nie oznacza, że Sąd nie jest związany granicami przedmiotu zaskarżenia, którym jest konkretny akt lub czynność, kwestionowana przez uprawniony podmiot (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lutego 1997 r., OPS 12/96, ONSA 1997/3/104). Do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść gdyby sąd wyszedł poza granice tej sprawy lub gdyby nie dokonał kontroli decyzji w pełnym zakresie. Fakt, że Sąd I instancji oddalił skargę nie oznacza, że uchybił temu przepisowi.
Ostatni, piąty zarzut naruszenia przepisów postępowania dotyczy naruszenia art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. Z mocy art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Przepis ten znajduje więc zastosowanie jedynie w razie uwzględnienia skargi. W takim wypadku podstawą do jego zastosowania będzie stwierdzenie, że akty lub czynności poprzedzające wydanie zaskarżonego aktu lub podjętej czynności naruszyły przepisy prawa materialnego lub procesowego. W niniejszej sprawie została oddalona, wobec czego zarzut nie jest uzasadniony.
Z kolei w zakresie prawa materialnego zarzucono naruszenie art. 58 § 1 i 2 k.p.a. W ocenie skarżącego kasacyjnie skoro przepis nakłada jedynie obowiązek uprawdopodobnienia, to błędnie przyjęto, iż ma on wykazać w jakim okresie nie mógł prowadzić swoich spraw.
W ocenie NSA również powyższy zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Wskazany przepis stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1), prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Z treści tego przepisu wynika, że to na zainteresowanym spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia istnienia okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie.
Wskazać należy, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych wyrażono pogląd, że w prośbie o przywrócenie terminu zainteresowany powinien wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu (por. wyrok NSA z 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99). W wypadku, gdy wnoszącemu prośbę można przypisać chociażby winę nieumyślną, przywrócenie terminu nie jest możliwe (por. wyrok NSA z 22 maja 1997 r., sygn. akt SA/Sz 630/96). Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego. Przepis wyraźnie stanowi, że istnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu nie musi być udowodnione, gdyż wystarczające jest ich uprawdopodobnienie. Jednakże dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu konieczne jest uwiarygodnienie przez stronę jej niemożności działania, mimo dołożenia staranności w przezwyciężaniu takiej przeszkody.
Trzeba zatem wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Aby uprawdopodobnić brak winy, strona postępowania winna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Ciężaru postępowania w omawianym zakresie na pewno nie można przerzucać na organ, bowiem byłoby to sprzeczne z treścią art. 58 k.p.a. (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 14 marca 2018 r., sygn.. II SA/Gl 1212/17, LEX nr 2477083). Uprawdopodobnienie jest złagodzoną formą w stosunku do udowodnienia, mającą ułatwić stronom korzystanie z instytucji jaką jest przywrócenie terminu. Nie oznacza jednak, że wystarczy poprzestać na stwierdzeniu, że w danym czasie niemożliwe było spełnienie określonej czynności. Strona ma za zadanie uprawdopodobnić swój brak winy, czyli dostatecznie przekonać organ, że nie dopuściła się choćby najlżejszego niedbalstwa.
Skarżący kasacyjnie wyszedł ze szpitala 24 kwietnia 2015 r., natomiast odwołanie wniósł 25 maja 2015 r. Przez miesiąc, przebywając na zwolnieniu lekarskim, które nie nakazywało leżenia, lecz stwierdzało, że chory może chodzić. Powoływanie się na chorobę może być skuteczne w wykazaniu braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej w sytuacji, kiedy choroba ta uniemożliwiała dokonanie czynności w jakikolwiek możliwy sposób, czy to osobiście, czy to poprzez osoby trzecie, co nie zostało uprawdopodobnione w niniejszej sprawie. Samo zwolnienie lekarskie nie jest przesłanką do przywrócenia uchybionego terminu, gdy nie wynika z niego, że pacjent nie mógł chodzić, a jego stan nie był na tyle ciężki i poważny, aby badający go lekarz miał podstawy do natychmiastowego skierowania pacjenta na leczenie szpitalne, czy też nakazanie, że chory powinien leżeć (wyrok WSA w Krakowie z dnia 14 listopada 2017 r., sygn. II SA/Kr 1026/17, LEX nr 2419381).
Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu musi również uwzględniać na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą.
Podsumowując warunkiem dopuszczalności przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności procesowej jest łączne spełnienie określonych w art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. przesłanek, tj. uprawdopodobnienie przez stronę, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, wniesienie prośby o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, dopełnienie czynności, dla której był przewidziany termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. Tymczasem w niniejszej sprawie strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy i nie dochowała 7 dniowego terminu od ustania przyczyny uchybienia terminu Nie ma dostatecznych podstaw do przyjęcia, że skarżący nie mógł złożyć wniosku samodzielnie lub przy pomocy innych osób zwłaszcza, że niewątpliwie mógł dopełnić stosownych czynności przez platformę ePUAP. W ocenie NSA skarżący nie wykazał się należytą starannością.
W świetle braku zasadności wskazanych naruszeń, Naczelny Sąd Administracyjny, opierając się na art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił. Jednocześnie uwzględniając charakter sprawy Sąd na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. odstąpił od zasądzenia od J.B.o na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.