Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 6 grudnia 2004 r., IV SA/Wr 723/04 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odrzucił skargę Prokuratora Okręgowego w L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia 31 sierpnia 2004 r., (...), w przedmiocie uchylenia decyzji stwierdzającej nieważność decyzji o rejestracji pojazdu oraz odmowy stwierdzenia nieważności tej decyzji. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że skarga jest niedopuszczalna, skoro przed jej wniesieniem nie wyczerpano przysługujących stronie środków zaskarżenia. Podkreślono przy tym, że powyższy obowiązek spoczywał na prokuratorze, ponieważ brał on udział w postępowaniu administracyjnym jako uczestnik na prawach strony.
Skargą kasacyjną Prokuratora Okręgowego w L. z dnia 3 lutego 2005 r. zaskarżono powyższe postanowienie w całości, zarzucając mu naruszenie art. 52 par. 1 ustawy z dnia 30.08.2003 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm./ polegające na błędnym jego zastosowaniu poprzez przyjęcie, że prokurator przed wniesieniem skargi zobowiązany był wyczerpać środki zaskarżenia i wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia.
W uzasadnieniu podniesiono, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. w L. postanowieniem z 22 lipca 2004 r. zawiadomiło prokuratora o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją o stwierdzeniu nieważności decyzji w przedmiocie rejestracji samochodu, a następnie doręczyło mu decyzję z 31 sierpnia 2004 r. Fakty te nie zmieniają okoliczności, że postępowanie wznowieniowe toczyło się bez udziału Prokuratora Okręgowego w L., ponieważ nie zgłaszał on swego udziału w tym postępowaniu, ani w żaden inny sposób nie włączył się do tego postępowania, a jest to przecież - stosownie do art. 183 par. 1 Kpa - warunek sine qua non przystąpienia prokuratora do udziału w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony. Od niego bowiem zależy, czy i w jakim zakresie zrobi on użytek z przysługujących mu uprawnień procesowych.
Ponadto przyjęta przez Sąd I instancji wykładnia art. 52 par. 1 p.p.s.a. jest sprzeczna zarówno z literalnym brzmieniem tego przepisu, jak i nie uwzględnia faktu, że prokurator jest szczególnym podmiotem postępowania administracyjnego, którego podstawowym celem jest strzeżenie praworządności, co wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Dlatego prawo prokuratora do zaskarżania decyzji do sądu administracyjnego bez obowiązku wyczerpania środków zaskarżenia przysługuje mu zawsze i bez względu na to, czy uczestniczył on w postępowaniu administracyjnym, czy tez nie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, albowiem podniesione w niej zarzuty przeciwko zaskarżonemu postanowieniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu nie są trafne. Pogląd, na który powołał się Sąd I instancji został po raz pierwszy wyrażony w orzecznictwie NSA na tle art. 198 Kpa /postanowienie z 15 maja 1995 r., I SA 815/94 - ONSA 1996 Nr 3 poz. 111/. Uznano, że pozostaje on aktualny również na gruncie dziś obowiązujących przepisów. W wyroku z 4.05.2004 r., OSK 55/04 /Wokanda 2004 nr 7-8 s. 56 oraz ONSAiWSA 2004 Nr 1 poz. 1/ stwierdzono, że ani przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze /Dz.U. 2002 nr 21 poz. 206 ze zm./, ani inne akty prawne, w tym ustawa o NSA z 1995 r., nie przewidują dla prokuratora szczególnych uprawnień w zakresie zaskarżenia do sądu administracyjnego decyzji kończącej postępowanie administracyjne, w którym prokurator brał udział. Jeżeli przysługują mu w tym zakresie prawa i obowiązki strony, to ciąży również na nim obowiązek wyczerpania przed wniesieniem skargi trybu odwoławczego /wezwania do usunięcia zarzucanego naruszenia prawa/.
Obowiązek ten oczywiście nie powstaje wówczas, gdy prokurator nie brał udziału w postępowaniu administracyjnym, i na tym polega uprzywilejowana pozycja prokuratora jako strażnika praworządności. Brak jest podstaw prawnych do tego, aby przyznać prokuratorowi korzystniejsze niż przysługujące stronie warunki zaskarżania decyzji wydanej w postępowaniu, w którym prokurator brał udział na prawach strony i decyzję tę otrzymał. Ten pogląd pozostaje aktualny także w przypadku, gdy prokurator został zawiadomiony o wszczęciu postępowania administracyjnego w trybie art. 183 par. 2 Kpa, a następnie została mu doręczona decyzja organu administracyjnego pierwszej instancji. Jeżeli bowiem organ administracji publicznej uznaje udział prokuratora w postępowaniu administracyjnym za potrzebny /a tak jest zawsze, gdy postępowanie zostało wszczęte w celu weryfikacji decyzji, zapadłej w postępowaniu toczącym się z udziałem prokuratora/ i go zawiadamia o wszczęciu postępowania, a następnie doręcza mu wydaną w sprawie decyzję, to robi to w celu umożliwienia prokuratorowi podjęcia stosownych środków procesowych, aby postępowanie i rozstrzygnięcie sprawy było zgodne z prawem. Tak więc, i w tej sytuacji nie ma podstaw prawnych do tego, aby przyznać prokuratorowi korzystniejsze niż przysługujące stronie warunki zaskarżania decyzji administracyjnej.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za bezzasadną i na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.