Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 3 sierpnia 2016 r., sygn. akt I OSK 2653/14

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Monika Nowicka przewodniczący, sprawozdawca
sędzia NSA Jan Paweł Tarno przewodniczący
sędzia del. WSA Jacek Jaśkiewicz przewodniczący
starszy inspektor sądowy Joanna Drapczyńska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 3 sierpnia 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. Z.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 czerwca 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 2214/13
Sprawa
w sprawie ze skargi D. Z. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną;
  2. 2. zasądza od D. Z. na rzecz Ministra Skarbu Państwa kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 4 czerwca 2014 r. (sygn. akt I SA/Wa 2214/13), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę D.Z. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] ([...]) w przedmiocie potwierdzenia prawa do rekompensaty.

Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:

D. Z. wystąpiła w dniu 27 listopada 1990 r. o wypłatę odszkodowania za mienie pozostawione przez jej ciotkę – S. K. we L. przy ul [...] (dawniej [...]). Następnie, pismem z dnia 6 października 2005 r., wniosek ten zmodyfikowała, występując o potwierdzenie prawa do rekompensaty za nieruchomości pozostawione przez małżonków J. i S. K. Decyzją z dnia [...] maja 2013 r. nr [...], Wojewoda [...] odmówił uwzględnienia powyższego wniosku.

W motywach rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że z dokumentów zgromadzonych za pośrednictwem Archiwum Państwowego Obwodu [...] wynikało, iż właścicielem nieruchomości położonej we L. przy ul. [...] był w dniu 1 września 1939 r. J. K. Z żadnych przy tym innych dowodów nie wynikało, aby jego żona - S.K. czy też sama wnioskodawczyni, były współwłaścicielkami w/w nieruchomości.

Ponadto ustalono, że małżonkowie J. i S. K. zamieszkiwali w dniu 1 września 1939 r. na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, byli w tym dniu obywatelami polskimi i oboje zmarli we L. (J. K. - w 1942 r. a S.K. - w 1952 r.).

W tych warunkach organ wojewódzki uznał, że skoro J. K. nie opuścił byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (bo zmarł we L.), to tym samym nie spełnił przesłanki, wynikającej z art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Poza tym organ wojewódzki podniósł, że z uwagi na fakt, iż strona postępowania nie wykazała sukcesji po właścicielu nieruchomości, to nie została spełniona także przesłanka, wynikająca z art. 5 ust. 2 w związku z art. 6 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy.

Jednocześnie Wojewoda zauważył również, że z materiału dowodowego nie wynikało, aby to D. Z. powróciła do Polski pozostawiając mienie poza jej granicami a nawet, gdyby tak było, to w tym przypadku organ był związany treścią wniosku strony, w którym ubiegała się ona o potwierdzenie prawa do rekompensaty po J. i S. małż. K..

Wojewoda nadmienił przy tym, iż wezwał stronę do uzupełnienia braków wniosku, pouczając o konieczności dokonania jego uzupełnienia przez złożenie postanowień sądowych o stwierdzeniu nabycia spadku po właścicielach nieruchomości oraz po nieżyjących spadkobiercach tych osób.

Rozpoznając sprawę w trybie instancji odwoławczej, na skutek odwołania wniesionego przez D. Z., Minister Skarbu Państwa, decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...]), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.

Zdaniem Ministra, zgromadzony materiał dowodowy świadczył, że - wg stanu na 1938 r. - właścicielem opisanej na wstępie nieruchomości był J.K., który zmarł w dniu 21 kwietnia 1942 r. we L. Jak oświadczyła przy tym sama wnioskodawczyni, również na rozprawie administracyjnej, po dniu 17 września 1939 r. w/w nieruchomość została znacjonalizowana przez okupacyjne władze radzieckie a następnie w 1941 r., po wkroczeniu wojsk niemieckich, została zwrócona J.K Następnie, w ostatniej dekadzie czerwca 1944 r., nieruchomość przeszła na własność Zarządu Zieleni Miejskiej. Organ podniósł ponadto, że S K. zmarła w dniu 16 września 1952 r. we L., spadek po niej nabyła siostrzenica D. Z., która w "oświadczeniu na okoliczność nieopuszczenia L. przez S. K. w czasie I repatriacji", podała, że nieopuszczenie L. przez jej ciotkę miało związek z powszechną wówczas opinią, iż "Lwów zawsze będzie polski".

W tych warunkach Minister Skarbu Państwa stwierdził, że decyzja Wojewody była prawidłowa, gdyż J. K. zmarł przed repatriacją i nie zostało po nim przeprowadzone postępowanie spadkowe, a jego żona - S. K. również nie opuściła L. przed śmiercią, zaś wnioskodawczyni, pomimo wielokrotnego wzywania jej przez organ pierwszej instancji, nie udowodniła, że jest następcą prawnym J.K.. Poza tym, chociaż Danuta Z. powróciła do Polski, to jednak okoliczności jej powrotu nie wskazywały na to, żeby można było uznać je za związane bezpośrednio z wojną (art. 1 ust. 2 omawianej ustawy). Poza tym wniosek D. Z. dotyczył majątku pozostawionego przez małżonków J. i S. K. W skardze na wyżej przedstawioną decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] lipca 2013 r., wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, D.Z. zarzuciła organowi błędną wykładnię art. 1 ust. 2 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP, poprzez uznanie, że opuszczenie przez skarżącą byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w 1958 r. nie było bezpośrednio związane z wybuchem II Wojny Światowej.

Odpowiadając na skargę, Minister Skarbu Państwa wnosił o jej oddalenie oraz podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Oddalając skargę - na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) zwanej dalej: "p.p.s.a." – Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że nie była ona zasadna.

Zdaniem Sądu, organy administracji, orzekające w niniejszej sprawie słusznie uznały, że brak było podstaw do potwierdzenia D. Z. prawa do rekompensaty za nieruchomości pozostawione przez J. K. S. K. poza obecnym terytorium państwa polskiego. Z materiału dokumentacyjnego, zebranego w sprawie wynikało bowiem, że właścicielem nieruchomości położonej przy ul. [...] we L. był J.K.(vide: zaświadczenie archiwalne Archiwum Państwowego obwód l. z dnia 10 października 2006 r.), który nigdy się nie repatriował się do Polski, gdyż zmarł we L. w 1942 r. Brak repatriacji zaś – jak wywodził Sąd - oznaczał natomiast, że w/w nie pozostawił nieruchomości, a co za tym idzie nie nabył też prawa do rekompensaty. W konsekwencji prawa tego nie nabyli również jego spadkobiercy.

Sąd podkreślił przy tym, że w trakcie postępowania administracyjnego brak było również dokumentów, potwierdzających nabycie spadku po J. K. Skarżąca przedstawiła bowiem postanowienie Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich z dnia 16 stycznia 2014 r. (sygn. akt I Ns 347/13) potwierdzające, że spadek po J.K. w całości nabyła jego żona - S. K., dopiero w trakcie postępowania przed Sądem Wojewódzkim. Wprawdzie wiec Sąd dopuścił na rozprawie w dniu 4 czerwca 2014 r. dowód z treści w/w orzeczenia, ale okoliczność ta nie wpływała jednak – zdaniem Sądu - na ocenę wydanych w sprawie decyzji administracyjnych. Z akt niniejszej sprawy wynikało bowiem wprost, że S. K. również nigdy się nie repatriowała (zmarła we L. w dniu 16 września 1952 r. – vide: postanowienie Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich z dnia 6 grudnia 2010 r., sygn. akt I Ns 513/09), a co za tym idzie także nie nabyła prawa do rekompensaty.

Warunkiem bowiem koniecznym do uzyskania do niej prawa było pozostawienie nieruchomości poza obecnymi graniami państwa polskiego. Nie można zaś było mówić o pozostawieniu nieruchomości w przypadku osób, które nigdy nie opuściły byłych terenów państwa polskiego.

Ponadto, Sąd zaakcentował, że nawet gdyby okazało się, iż prawo własności do przedmiotowej nieruchomości, w ramach postępowania spadkowego, przeszło najpierw na S. K. a potem na skarżącą to i tak, jak słusznie wskazały organy obu instancji, D. Z. we wniosku wszczynającym postępowanie w sprawie, wyraźnie domagała się rekompensaty za nieruchomości pozostawione przez J. i S.K.. Osoby te zaś, jak wykazano to już wyżej, nigdy nie nabyły takiego uprawnienia. W związku z tym, w ocenie Sądu, argumenty podnoszone w skardze a dotyczące okoliczności repatriacji samej skarżącej, nie miały tu znaczenia. Skarżąca nie wykazała bowiem, aby posiadała tytuł własności do przedmiotowej nieruchomości za które mogłaby otrzymać rekompensatę.

W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, D. Z. zarzuciła Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:

  1. 1. art. 2 i art. 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza i wy obecnymi granicami R.P., polegające na błędnym przyjęciu, że prawo do otrzymania rekompensaty za "mienie zabużańskie" przez właściciela tego mienia, który zmarł na byłych terenach Rzeczypospolitej - dzisiaj pozostających poza jej granicami - zależne jest od nabycia tego prawa przez zmarłego właściciela,
  2. 2. art. 62 Konstytucji przez naruszenie zasady równej ochrony praw majątkowych spadkobierców poprzez nieuprawnioną ingerencję Sądu w stosunki cywilno-prawne objęte Księgą czwartą Kodeksu Cywilnego (spadki).

Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i merytoryczne rozpatrzenie skargi kasacyjnej albo uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji celem jej ponownego rozpatrzenia wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym 450 zł – tytułem kosztów za sporządzenie skargi kasacyjnej.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podnoszono w szczególności, że właściciel mienia pozostawionego, starający się o rekompensatę, winien - zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. - spełniać łącznie dwa wymogi: być 1 września 1939 r. obywatelem polskim i zamieszkiwać w tym dniu na byłym terytorium R.P. oraz opuścić je z przyczyn, o których mowa w art. 1 (a więc przybyć na obecne terytorium Polski), a także posiadać obywatelstwo polskie. Natomiast spadkobiercy właściciela mienia pozostawionego poza granicami R.P, winni spełniać jedynie przesłankę posiadania obywatelstwa polskiego. Z literalnego brzmienia art. 2 w/w ustawy wynika więc jednoznacznie, że ustawodawca jedynie dla właściciela mienia pozostawionego, starającego się o rekompensatę, wprowadził w punkcie 1 między innymi wymóg opuszczenia byłego terytorium z przyczyn, o których mowa w art.

1. Taki wniosek nasuwa się także z treści art. 2 pkt 2, który dla starającego się o rekompensatę właściciela za mienie pozostawione przez niego wprowadza wymóg aktualnego posiadania obywatelstwa polskiego. Stanowisko Sądu I instancji było więc błędne.

Ponadto, autor skargi kasacyjnej twierdził, że Sąd Wojewódzki w Warszawie w swoim lakonicznym uzasadnieniu wyroku, nie odnosząc się szczegółowo do zabranego w sprawie materiału dowodowego, w sposób całkowicie dowolny stwierdził, że (cyt.): "nawet gdyby okazało się, że prawo własności przedmiotowej nieruchomości w ramach postępowania spadkowego przeszło na skarżącą, to jak słusznie wskazały organy obu instancji D.Z. we wniosku wyraźnie domagała się rekompensaty -za nieruchomość pozostawioną przez J. K. i S.K." Takie stanowisko było zaś sprzeczne z treścią wniosku D. Z. z dnia 27 listopada 1990 r., znajdującego się w aktach sprawy. Świadczy to zaś jednoznacznie o tym, że Sąd I instancji nie zapoznał się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Skarżąca zgodnie z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym była zaś spadkobierczynią po J. i S. K. i domagała się w swoim wniosku złożonym do Urzędu Miejskiego w S. przyznania jej rekompensaty za mienie pozostawione przez nią we L. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Minister Skarbu Państwa wnosił o jej oddalenie wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie polegało więc wyłącznie na badaniu zasadności zarzutów kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej.

Zarzuty te zostały oparte wyłącznie na podstawie kasacyjnej, określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., to jest na zarzucie obrazy prawa materialnego, w postaci art. 2 i art. 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej – (w brzmieniu nadanym jej w Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.) oraz art. 62 Konstytucji RP. Brak zatem sformułowania w skardze kasacyjnej odpowiedniego zarzutu procesowego oznaczał, że krytyczne wypowiedzi zawarte (tylko) w uzasadnieniu w/w skargi, a z których wynikało, iż autor skargi kasacyjnej oceniał ten wyrok jako m. in. lakoniczny i niezawierający szczegółowego odniesienia się do zabranego w sprawie materiału dowodowego, pozostawały poza kontrolą Sądu Kasacyjnego. Powyższa okoliczność oznaczała również, że stan faktyczny, jaki ustaliły organy w toku postępowania administracyjnego a który następnie został uznany przez Sąd Wojewódzki za prawidłowo ustalony, był wiążący dla Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Z powyższych ustaleń faktycznych wynikało zaś, że D. Z. wystąpiła z wnioskiem o potwierdzenie jej prawa do rekompensaty "zabużańskiej" z powodu pozostawienia przez J. i S. małżonków K. nieruchomości we L., czyli poza obecnymi granicami państwa polskiego. Właścicielem zaś nieruchomości położonej we L. przy ul. [...] był przed wybuchem II Wojny Światowej J. K., który zmarł w 1942 r. we L. (nigdy się nie repatriował). W toku postępowania administracyjnego organom nie byli w ogóle znani jego spadkobiercy, bowiem chociaż Wojewoda [...] wielokrotnie wzywał wnioskodawczynię do uzupełnienia wniosku m. in. w tym zakresie, to dopiero przed Sądem Wojewódzkim D. Z. wylegitymowała się postanowieniem Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich z dnia 16 stycznia 2014 r. (sygn. akt I Ns 347/13), z którego wynikało, iż spadkobierczynią po J. K. była jego żona – S. K., zmarła w 1952 r. również we L. a zatem także nigdy się nie repatriowała do Polski.

W powiązaniu zatem z treścią postanowienia tego samego Sądu z dnia 6 grudnia 2010 r. (sygn. akt I Ns 513/09), stwierdzającego nabycie spadku po S. K. na rzecz D. Z., dopiero w postępowaniu sądowym można było wywieść, iż skarżąca była dalszą spadkobierczynią byłego właściciela nieruchomości położonej we L.. Okoliczność ta – jak słusznie zauważył Sąd Wojewódzki – nie miała jednak w tym przypadku doniosłości prawnej, o czym niżej.

Wyjaśnić też należy, że wypowiedź Sądu Wojewódzkiego, iż brak repatriacji byłego właściciela nieruchomości, który nigdy się nie repatriował do Polski (bo zmarł we L. w 1942 r.) a co za tym idzie nie nabył prawa do rekompensaty, spowodował, że w konsekwencji prawa tego nie nabyli również jego spadkobiercy, nie może być rozumiana jako naruszenie art. 2 i 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami R.P., gdyż – wbrew stanowisku skarżącej - z wypowiedzi tej nie można wywieść tezy, jakoby Sąd Wojewódzki twierdził, że (cyt.): " prawo do otrzymania rekompensaty za mienie <> przez właściciela tego mienia, który zmarł na byłych terenach Rzeczypospolitej - dzisiaj pozostających poza jej granicami zależne jest od nabycia tego prawa przez zmarłego właściciela".

Po pierwsze, teza ta jest bowiem całkowicie niezrozumiała, a po drugie, powyższa wypowiedź Sądu Wojewódzkiego, choć rzeczywiście jest mało precyzyjna, nie ma jednak charakteru generalnego a odnosi się wyłącznie do stanu faktycznego, jaki zaistniał w rozpoznawanej sprawie.

Istotą w niej było natomiast to, że zarówno J. K. a więc osoba będąca przed wybuchem II Wojny Światowej właścicielem nieruchomości położonej we L. przy ul. [...], jak i kolejny jej właściciel, który formalnie nabył jej własność w drodze dziedziczenia w 1942 r. - S.K., nigdy nie repatriowali się do Polski. Oboje małżonkowie zmarli bowiem we L. Miasta tego więc nie opuścili w związku z wojną, która wybuchła w 1939 r. Zgodnie zaś art. 2 w/w ustawy, który - w dacie wydawania zaskarżonej decyzji - przewidywał, że prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli spełnia on łącznie następujące wymogi: 1) był w dniu 1 września 1939 r. obywatelem polskim, zamieszkiwał w tym dniu na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz opuścił je z przyczyn, o których mowa w art. 1 (to jest: w wyniku wypędzenia z tego terytorium lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. dokonanego na podstawie wymienionych w ustawie tzw. układów republikańskich; w związku z regulacją granicy wschodniej, na podstawie umowy granicznej zawartej pomiędzy Rzeczypospolitą Polską a ZSRR z 15 lutego 1951 r. a także z innych przyczyn związanych z wojną), 2) posiada obywatelstwo polskie.

W tych warunkach zatem nie można było twierdzić, że J. K. a po nim S.K. mogli być - w rozumieniu ustawy "zabużańskiej" - traktowani jako byli właściciele nieruchomości "pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej". Poprzez fakt bowiem śmierci obojga małżonków we L., nie mogli oni pozostawić żadnej nieruchomości poza obecnymi granicami państwa polskiego. Po myśli natomiast art. 3 ust. 2 ustawy "zabużańskiej" tylko spadkobiercy właściciela nieruchomości "pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej" przysługuje prawo do rekompensaty i to dodatkowo, gdy spełnia on wymóg określony art. 2 pkt 2 (obywatelstwo polskie) - a swoją sukcesję generalną wykaże postanowieniem sądowym o stwierdzeniu nabycia spadku (art. 6 pkt 2 ustawy).

W tej sytuacji zatem skoro poprzednicy prawni skarżącej nie mogli być uznani za byłych właścicieli mienia "pozostawionego", to tym samym skarżąca nie mogła być uznana za spadkobierczynię właściciela nieruchomości "pozostawionej poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej". Z tej przyczyny nie można było twierdzić, że spełniała ona warunek, określony w art. 3 ust. 2 omawianej ustawy. Niezrozumiałym był więc całkowicie zarzut kasacyjny, dotyczący naruszenia przez Sąd Wojewódzki "art. 62" Konstytucji RP a dodatkowo – jak trafnie zauważył uczestniczący w postępowaniu organ - zarzut ten nie został w ogóle prawidłowo skonstruowany. Artykuł ten składa się bowiem z dwóch jednostek redakcyjnych a autor skargi kasacyjnej nie wskazał dokładnie, który przepis uczynił przedmiotem zarzutu kasacyjnego.

Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 184 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji.

Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego oparto na przepisie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.