Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 23 czerwca 2016 r. sygn. akt II SA/Sz 296/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 [aktualnie: Dz.U. z 2018 r., poz. 1302] – dalej: p.p.s.a.), oddalił skargę A. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...]w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia.
Wyrok ten zapadł w następującym stanie sprawy.
Postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2014 r. znak: [...] Burmistrz [...] (dalej: Burmistrz; organ I instancji) odmówił A. S. (dalej również: zainteresowana; skarżąca) wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną Naczelnika Miasta i Gminy w [...] z dnia [...] grudnia 1980 r. nr [...]. Postanowienie to zostało doręczone zainteresowanej w dniu 4 września 2014 r.
W dniu 28 września 2014 r. (data nadania przesyłki w placówce pocztowej) A. S. wniosła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej: Kolegium; organ II instancji; organ odwoławczy) zażalenie na przedmiotowe postanowienie Burmistrza, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia.
W uzasadnieniu wniosku podniosła, że jest osobą "zaawansowaną wiekowo" oraz schorowaną; w dniu 2 września 2014 r. przeżyła gwałtowny napad rwy kulszowej uniemożliwiający normalne funkcjonowanie i poruszanie się; komplikacje zdrowotne doprowadziły do konieczności przeprowadzenia zabiegu operacyjnego, w rezultacie czego skarżąca dopiero w dniu 22 września 2014 r. była w stanie udać się ponownie na kontrolę lekarską oraz rozpocząć przygotowania do złożenia przedmiotowego zażalenia.
Kolegium postanowieniem z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...], wydanym na podstawie "art. 59 § 1 w zw. z art. 58 § 1" ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r., poz. 23 – dalej: k.p.a.) odmówiło zainteresowanej przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia.
W ocenie organu, zebrany materiał dowodowy w sprawie nie wskazywał na obiektywną niemożność działania strony w postępowaniu administracyjnym, a stwierdzone w dniu 22 września 2014 r. problemy z poruszaniem się nie dały podstaw do przyjęcia, że przynajmniej po dniu 17 września 2014 r. istniała racjonalna przyczyna uniemożliwiająca sporządzenie i wniesienie zażalenia. Kolegium podkreśliło, że materiał dowodowy nie dawał również podstaw do stwierdzenia, że wnioskodawczym wymagała leczenia szpitalnego lub była obłożnie chora.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie (dalej: WSA w Warszawie; Sąd I instancji; Sąd), motywując powody oddalenia skargi, zwrócił uwagę na to, że skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia z uchybieniem siedmiodniowego terminu przewidzianego w art. 58 § 2 k.p.a. do dokonania tej czynności.
Sąd I instancji podniósł, że postanowienie organu I instancji z dnia [...] sierpnia 2014 r. skarżąca otrzymała w dniu 4 września 2014 r., a zatem termin do wniesienia zażalenia upływał z dniem 11 września 2014 r. Zdaniem Sądu, przedstawiona przez skarżącą dokumentacja medyczna wskazywała na to, że jej choroba (rwa kulszowa) – powołana przez stronę jako przyczyna uchybienia terminu – trwała od 2 września 2014 r. do 17 września 2014 r., zaś wniosek o przywrócenie terminu strona złożyła w dniu 28 września 2014 r., a więc po upływie siedmiodniowego terminu do złożenia takiego wniosku.
W ocenie Sądu, organ odwoławczy na podstawie załączonych dokumentów prawidłowo ustalił okres trwania choroby uniemożliwiającej złożenie zażalenia w terminie, w tym zwłaszcza wystawioną w dniu [...] września 2014 r. kartę z ambulatoryjnego gabinetu ortopedycznego. Sąd w szczególności zauważył, że ze wspomnianej karty wynika, iż A. S. po opisanym wyżej zabiegu zwolniono w stanie ogólnym dobrym, z zaleceniami unikania pozycji powodujących przeciążenie kręgosłupa lędźwiowego, usunięcia opatrunku w dniu następnym i kontroli w poradni ortopedycznej za 4 tygodnie.
Sąd uznał, że Kolegium słusznie przyjęło, że zabieg nie był szczególnie inwazyjny, zaś proces właściwego leczenia nagłej dolegliwości został zakończony. Ponadto Sąd podniósł, że w karcie nie zawarto przy tym jakichkolwiek innych informacji, wskazujących na brak możliwości samodzielnego funkcjonowania przez skarżącą czy konieczność hospitalizacji; na tego typu okoliczności nie wskazuje także dodatkowa dokumentacja dołączona do pisma z dnia 13 marca 2015 r. Sąd przyjął, że przedstawione dokumenty potwierdzają jedynie schorzenia układu narządów ruchu, które występują od 2008 r., zaś zaświadczenie lekarskie z dnia 22 września 2014 r. potwierdzało jedynie utrzymujące się od dłuższego czasu problemy z poruszaniem się (bez bliższego ich określenia i bez wskazania stopnia ich nasilenia), natomiast nie wskazywało na to, że to właśnie w tym dniu (jak twierdzi skarżąca) owe trudności ustąpiły.
Odwołując się do stanowiska orzecznictwa, Sąd I instancji stwierdził, że z materiału zgromadzonego w sprawie nie wynika, by skarżąca, niewątpliwie cierpiąca na różne choroby, nie miała obiektywnie możliwości przesłania odwołania listownie czy też drogą elektroniczną, samodzielnie lub za pomocą innej osoby, wcześniej niż 24 września 2014 r. W szczególności Sąd zwrócił uwagę na to, że zabieg medyczny wykonano 17 września 2014 r. ze wskazaniem na dobry ogólny stan skarżącej po jego przeprowadzeniu. Zdaniem Sądu to, że w karcie z ambulatoryjnego gabinetu ortopedycznego, w którym przeprowadzono zabieg, zawarto zalecenie unikania pozycji powodujących przeciążenia kręgosłupa lędźwiowego i kontroli w poradni ortopedycznej za 4 tygodnie, nie jest tożsame z wykazaniem obiektywnej niemożliwości wysłania odwołania.
W świetle tych okoliczności Sąd I instancji uznał, że organ II instancji słusznie przyjął dzień 17 września 2014 r. (tj. dzień, w którym wykonano przedmiotowy zabieg) za dzień, w którym ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia zażalenia. Wobec tego za początek biegu terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia należało, zdaniem Sądu, przyjąć dzień 18 września 2014 r., w tym bowiem dniu w rzeczywistości skarżąca była zdolna do podjęcia czynności złożenia wniosku. Sąd stwierdził, że strona nie podważyła prawidłowości powyższych ustaleń organu odwoławczego ani nie wykazała, aby bieg tego terminu rozpoczął się później aniżeli przyjął to organ.
W tej sytuacji Sąd I instancji uznał, że termin do złożenia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu kończył się z dniem 25 września 2014 r., co oznacza, że strona nie zachowała 7-dniowego terminu do jego złożenia. W konsekwencji Sąd przyjął, że skoro sam wniosek o przywrócenie terminu był spóźniony, to tym samym nie mógł zostać uwzględniony. Przy tym Sąd zauważył, że nawet, gdyby przyjąć jako datę początkową dzień następujący po dniu zdjęcia opatrunku – w dniu następnym po wykonaniu zabiegu, to i tak termin ten zostałby przekroczony.
W skardze kasacyjnej od powyżej opisanego wyroku WSA w Szczecinie A. S., zaskarżając to orzeczenie w całości, zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
- - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi pomimo naruszenia przez organ przepisów postępowania, tj. art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędne ustalenie i wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy i ustalenie, że uchybienie terminu było zawinione w sytuacji, gdy skarżąca wykazała, że nie ponosi winy.
W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że jest osobą w podeszłym wieku (ma [...] lata) i schorowaną – cierpi na schorzenia natury neurologicznej i ortopedycznej, co potwierdza załączona do akt sprawy obszerna dokumentacja medyczna. Wskazując na okoliczności dotyczące nagłego wystąpienia ostrych dolegliwości natury ortopedycznej, co miało miejsce w dniu 2 września 2014 r., skarżąca stwierdziła, że jej organizm był tak wyczerpany, że dopiero 22 września 2014 r. była w stanie udać się na wizytę kontrolną (podczas której stwierdzono znaczne problemy skarżącej z poruszaniem się i skierowano ją do szpitala w celu dokonania operacji stawu kolanowego) oraz podjąć pierwsze działania związane z przygotowaniem zażalenia i wniosku o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Strona argumentowała, że jej działania zostały podjęte niezwłocznie po ustaniu zdrowotnych ograniczeń, stąd też, nadając pismo 28 września 2014 r., zachowała 7-dniowy terminy, określony w art. 58 § 2 k.p.a., jednocześnie dopełniając czynności, dla której określony był termin.
W ocenie skarżącej, Sąd I instancji dokonał błędnej oceny jej staniu zdrowia w przedmiotowym okresie, ustalając, że mogła ona wcześniej przystąpić do sporządzenia zażalenia i nadania go na poczcie. Sąd miał pominąć, że skarżąca cierpi na poważne, stałe schorzenia narządów ruchu od 2008 r., a we wrześniu 2014 r. choroba została spotęgowana przez atak rwy kulszowej, który uniemożliwił jej prawidłowe funkcjonowanie przez kilkanaście dni, czego dowodzi zaświadczenie z dnia 22 września 2014 r. potwierdzające problemy skarżącej z poruszaniem. Dalej podniosła, że w związku z przebytym zabiegiem, zgodnie z zaleceniami lekarzy, oszczędzała chorą nogę i w dniu 22 września 2014 r. udała się na wizytę kontrolną oraz podjęła działania zmierzające do złożenia zażalenia, co wynikało z chęci połączenia dwóch czynności jedną aktywnością fizyczną, co we wskazanym stanie faktycznym było usprawiedliwione.
W ocenie A. S., Sąd I instancji nie wziął pod uwagę, że jako osoba w podeszłym wieku i samotna – nie mogła dopełnić swojego obowiązku inaczej niż poprzez samodzielne nadanie odwołania, "co z kolei uniemożliwiała jej regeneracja po przebytym zabiegu". Skarżąca podniosła również, że nietrafny jest pogląd WSA w Szczecinie, że w przedmiotowej sprawie zachodzi przypadek długotrwałej niedyspozycji, która nie wyklucza dokonania czynności w postępowaniu administracyjnym. W tym zakresie argumentowała, że przyczynę niedochowania terminu stanowił nagły atak rwy kulszowej (który spotęgował permanentny stan chorobowy), który był tak poważny, że jego następstwa, trwały co najmniej aż do wizyty kontrolnej w dniu 22 września 2014 r., czego dowodzi konieczność przeprowadzenia zabiegu. Zdaniem skarżącej sam zabieg – nawet gdyby przyjąć za Sądem I instancji, że nie miał charakteru "szczególnie inwazyjnego" – wymagał przynajmniej kilkudniowej rekonwalescencji (zwłaszcza biorąc pod uwagę wiek skarżącej), co uniemożliwiało podjęcie przez stronę aktywności fizycznej.
Skarżąca stwierdziła, że ustawa wymaga jedynie uprawdopodobnienia, a nie wykazania braku winy, zaś strona rzetelnie udokumentowała swój stan zdrowia w przedmiotowym okresie, wskazując na schorzenia poważnie utrudniające poruszanie i normalną egzystencję. Zdanie strony, dopełniła ona tym samym obowiązku wykazania, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, wobec czego dochowała należytej staranności w dbałości o swój interes.
Ponadto skarżąca podniosła "na marginesie" argumenty natury słusznościowej i celowościowej, które miały dodatkowo przemawiać za uwzględnieniem skargi kasacyjnej i przywróceniem uchybionego terminu.
Przy tak sformułowanej i umotywowanej podstawie kasacyjnej zainteresowana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Szczecinie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej również: Sąd kasacyjny) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego skontrolował zgodność zaskarżonego orzeczenia z przepisami postępowania powołanymi w ramach przytoczonej podstawy kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny w pierwszej kolejności wskazuje na to, że skarga kasacyjna nie doprowadziła do skutecznego zakwestionowania tych spornych, a istotnych okoliczności sprawy, które dotyczyły granicznej daty, od której w ocenie organu odwoławczego i Sądu I instancji ustała przyczyna uchybienia terminu. Ustalenie to miało zaś pierwszorzędne znaczenie dla stwierdzenia, czy skarżąca dochowała wynikającego z art. 58 § 2 k.p.a. 7-dniowego terminu do wniesienia prośby o przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia zażalenia.
Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Zgodnie z art. 58 § 2 k.p.a. prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu.
Z treści art. 58 § 1 i 2 k.p.a. wynika, że dla przywrócenia uchybionego terminu niezbędne jest m.in. nie tylko uprawdopodobnienie przez zainteresowanego braku winy, lecz także dochowanie terminu nieprzywracalnego (art. 53 § 3 k.p.a.), a więc mającego charakter prekluzyjny, do wniesienia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu do dopełnienie tej czynności, dla której ustanowiony był przywracalny termin (por. B. Adamiak/J. Borkowski, KPA. Komentarz, wyd. 11, Warszawa 2011, komentarz do art. 57, nb. 4 i art. 58, nb. 12).
Trzeba mieć na uwadze, że ciężar uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu spoczywa na wnioskodawcy. Oznacza to, że to osoba zainteresowana przywróceniem terminu winna uwiarygodnić zaistnienie niezależnej od niej przeszkody do dochowania terminu. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 grudnia 2008 r. sygn. akt II GSK 554/08 (dostępnym w Internecie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl), uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność twierdzenia o jakimś fakcie. Niemniej jednak, mimo że wprawdzie uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, niedającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o danym fakcie, to uprawdopodobnienie winno prowadzić do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie będące przyczyną uchybienia terminu rzeczywiście miało miejsce. Podzielić również należy pogląd prawny wyrażony w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2006 r. sygn. akt III CZ 28/06 (LEX nr 188379), według którego, chociaż uprawdopodobnienie jest wyjątkiem od reguły formalnego przeprowadzenia dowodu, działającym na korzyść strony powołującej się na określony fakt, to jednak nie oznacza to, że może ono w każdej sytuacji opierać się tylko na samych twierdzeniach strony.
O ile też brak winy w uchybieniu terminu wymaga "tylko" uprawdopodobnienia, to wniesienie prośby o przywrócenie terminu wymaga zachowania 7-dniowego terminu stanowczego (nieprzywracalnego), wskazanego w art. 58 § 2 k.p.a. Polega to na wskazaniu dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, co powinno być odpowiednio wykazane przez stronę i podlega ustaleniu przez organ administracyjny. W tym zakresie organ administracyjny jest obowiązany poczynić ustalenia faktyczne, pozwalające na stwierdzenie, czy został zachowany termin, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Nie jest bowiem możliwe przywrócenie uchybionego terminu, jeżeli zostanie przekroczony termin z art. 58 § 2 k.p.a. do złożenia prośby o przywrócenie uchybionego terminu.
Podstawą odmowy uwzględnienia przedmiotowego wniosku była w niniejszej sprawie okoliczność złożenia go przez skarżącą już po upływie wskazanego wyżej siedmiodniowego terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Stwierdzenie to wynikało z dokonanych przez organ odwoławczy ustaleń, opartych na analizie wniosku skarżącej (i dalszych twierdzeń) oraz przedstawionej przez nią dokumentacji medycznej.
Skarga kasacyjna - w podstawie kasacyjnej - naruszenie przepisu wynikowego (blankietowego) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. powiązała z naruszeniem przez Sąd I instancji przepisu art. 58 § 1 k.p.a. Tymczasem podstawowym zagadnieniem, które miało znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy była kwestia dochowania terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a., a nie same przyczyny niedochowania terminu do wniesienia zażalenia (art. 141 § 2 k.p.a.).
Należy podkreślić, że uchybienie termu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a., stanowi samodzielną i wystarczającą podstawę do odmowy przywrócenia terminu, bez potrzeby dokonywania oceny, czy uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego (por. wyrok NSA z dnia 1 września 2015 r. sygn. akt II OSK 34/14 – dostępny jw.).
Ustalenia Sądu I instancji co do tejże kwestii wiązały się ze wskazaniem takiego okresu, w którym istniała przeszkoda do dopełnienia przez stronę czynności wniesienia zażalenia. Skarżąca pomimo polemizowania z ustaleniami Sądu co do dnia, z którym ustała przeszkoda do dopełnienia uchybionej czynności procesowej, nie zarzuciła Sądowi naruszenia art. 58 § 2 k.p.a. ani przepisów regulujących postępowanie dowodowe w procesie administracyjnym (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), którym wcześniej miałby uchybić organ II instancji. Sąd I instancji, w ślad za organem odwoławczym, uznał 18 września 2014 r. za pierwszy dzień, w którym strona mogła złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Ewentualne błędne ustalenia faktyczne w tym względzie należało zaś powiązać z naruszeniem przepisów regulujących postępowanie dowodowe w procesie administracyjnym (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). Bez zakwestionowania stanu faktycznego poprzez wskazanie konkretnych przepisów regulujących proces dochodzenia do wniosków w zakresie ustalenia stanu faktycznego, nie było możliwe podważenie rozstrzygnięcia sądowego, którego podstawą było stwierdzenie uchybienia terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a., a nie brak merytorycznych podstaw do przywrócenia uchybionego terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny przypomina w tym miejscu, że jest co do zasady związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Z uwagi na związanie granicami skargi kasacyjnej (z wyjątkiem analizowanych z urzędu przypadków nieważności postępowania wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a.), sposób wskazania podstaw kasacyjnych przesądza o zakresie, w jakim sąd II instancji dokonuje oceny zaskarżonego orzeczenia (tak M. Niezgódka-Medek [w:] B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, WK 2016, komentarz do art.174).
Przez podstawę kasacyjną należy rozumieć konkretny przepis prawa, którego naruszenie przez sąd pierwszej instancji zarzuca skarga kasacyjna. (por. np. orzeczenia powołane w wyroku NSA z dnia 27 marca 2018 r. sygn. I OSK 1702/16, dostępnym jw.). Warunek przytoczenia podstawy zaskarżenia i jej uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające Sąd kasacyjny do domyślania się, który przepis miał na uwadze skarżący, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego lub procesowego. Naruszony przez sąd pierwszej instancji przepis musi być wyraźnie i precyzyjnie wskazany, gdyż w przeciwnym razie ocena zasadności skargi kasacyjnej nie jest możliwa. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie ma w związku z tym kompetencji do dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego ani korygowania ewentualnych błędów (por. wyroki NSA z dnia: 20 sierpnia 2008 r. sygn. II FSK 557/07, 6 lutego 2014 r. sygn. II GSK 1669/12,14 marca 2013 r. sygn. I OSK 1799/12, 23 stycznia 2014 r. sygn. II OSK 1977/12 – orzeczenia powołane w wyroku NSA z dnia 6 marca 2015 r. sygn. II OSK 1890/13, dostępnym jw.).
W niniejszej sprawie skarżąca kasacyjnie w przytoczonej podstawie kasacyjnej zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. Natomiast całkowicie pominęła sformułowanie zarzutu naruszenia art. 58 § 2 k.p.a., jak i innych przepisów postępowania w zakresie ustalenia, że wniosek został złożony po upływie terminu wskazanego w tym przepisie. Również w uzasadnieniu skargi kasacyjnej – mimo podniesienia, że skarżąca, nadając pismo 28 września 2014 r., zachowywała 7-dniowy termin, określony w art. 58 § 2 k.p.a. – skarżąca przypisała Sądowi I instancji naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez zaakceptowanie błędnego ustalenia stanu faktycznego przez organ co do tego, że uchybienie terminu było zawinione.
Z uwagi na takie skonstruowanie zarzutu w ramach procesowej podstawy kasacyjnej oraz sformułowanego uzasadnienia przytoczonej podstawy kasacyjnej, nie było możliwie podważenie stanowiska Sądu I instancji co od przekroczenia w przedmiotowej sprawie terminu do złożenia prośby o przywrócenie uchybionego terminu. Brak powiązania naruszenia przepisu art. 145 § 1 p.p.s.a. z innymi przepisami postępowania, które miały decydujące znaczenie dla treści zaskarżonego rozstrzygnięcia, nie mógł stanowić skutecznej podstawy kasacyjnej (por. np. wyrok NSA z dnia 7 września 2016 r. sygn. II FSK 1649/16, dostępny jw.).
W takiej sytuacji, w której zarzut skargi kasacyjnej sprowadza się do wykazania braku winy w uchybieniu przez stronę terminu do wniesienia zażalenia, a strona przypisuje Sądowi I instancji w tym zakresie naruszenie art. 58 § 1 k.p.a., nie mogła znaleźć zastosowania zasada falsa demonstratio non nocet (por. uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. sygn. I OPS 10/09 (ONSAiWSA 1/2010/1/1 i wyrok NSA z dnia 22 listopada 2016 r. sygn. akt II OSK 391/15 – dostępne jw.).
W sprawie nie doszło zatem do skutecznego zakwestionowania przekonująco umotywowanych ustaleń Sądu I instancji co do czasu ustania przyczyny uchybienia terminu do wniesienia zażalenia. Sąd I instancji odpowiednio omówił zgromadzony materiał i uznał, że organ II instancji słusznie przyjął dzień 17 września 2014 r. (tj. dzień, w którym wykonano przedmiotowy zabieg leczniczy) za dzień, w którym ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia zażalenia. W konsekwencji za początek biegu terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia przyjął dzień 18 września 2014 r., uznając, że w tym dniu skarżąca była zdolna do podjęcia czynności złożenia wniosku.
Sąd zasadnie stwierdził, że strona nie podważyła prawidłowości powyższych ustaleń organu odwoławczego ani nie wykazała, aby bieg tego terminu rozpoczął się później aniżeli przyjął to organ. Termin do złożenia prośby o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia upłynął zatem z dniem 24 września 2014 r.
Należało się zgodzić się z WSA w Szczecinie co do tego, że można uznać uchybienia terminu za niezawinione, gdy dana osoba, nawet cierpiąca na poważną chorobę, posiada obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności (por. np. wyroki NSA z dnia 11 lipca 2008 r. sygn. akt I OSK 1272/07 i 26 stycznia 2010 r. sygn. akt II OSK 144/09 – dostępne jw.). Trafnie też Sąd odróżnił nagłą chorobę, która nie pozwala na wyręczenie przez drugą osobę, od długotrwałej niedyspozycji, która nie wyklucza dokonania czynności w postępowaniu administracyjnym. Tym bardziej, że zredagowanie i wysłanie pisma może być dokonane osobiście, jak i przez inną pomocną osobę, nie tylko przez domownika (por. np. wyroki NSA z dnia 31 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 2175/10 i 25 stycznia 2018 r. sygn. akt I OSK 1109/16 – dostępne jw.).
W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że choroba, nawet ciężka, nie stanowi co do zasady takiej okoliczności, która uniemożliwia dokonanie określonej czynności procesowej, co w szczególności należy odnosić do dokonania czynności pisemnej, jaką jest wniesienie środka odwoławczego. Przyjmuje się powszechnie, że za przyczynę uzasadniającą w takim przypadku brak zawinienia uznawane są wszelkie nadzwyczajne okoliczności i zdarzenia, które w normalnym ciągu zdarzeń życiowych pojawiają się sporadycznie lub niespodziewanie. W tym kontekście mieści się też choroba, jednakże nie w całym swoim przebiegu, lecz – w przypadku nagłego zachorowania – tylko w tej fazie przebiegu, która odpowiada wymogom zdarzenia nagłego, nieprzewidywalnego. Innymi słowy, choroba tylko w aspekcie nagłości zdarzenia, bądź wyjątkowych okoliczności jej przebiegu, może być rozpatrywana w kategorii przyczyn zwalniających od negatywnych skutków zaniedbania w dochowaniu terminu (patrz: stanowisko NSA wyrażone w wyroku z dnia 26 lutego 2014 r. sygn. akt I GSK 1381/12, dostępnym jw.).
Sąd I instancji rozważył wszystkie okoliczności sprawy, w tym odniósł się do stanu zdrowia skarżącej i nagłej choroby natury ortopedyczno-neurologicznej i wykonanego w dniu 17 września 2014 r. zabiegu leczniczego. Przeanalizował warunki udzielenia skarżącej pomocy medycznej i okoliczności stwierdzone w karcie leczenia ambulatoryjnego, jak również zaświadczenie lekarskie z dnia 22 września 2014 r.
Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji co od tego, że uprawdopodobniając brak winy w uchybieniu terminu, osoba zainteresowana musi wskazać na takie okoliczności, które spowodowały uchybienie terminu dotyczące tego okresu, w którym miała być dokonana czynność procesowa (w tym wypadku wniesienie zażalenia), nie zaś wszelkie dolegliwości występujące czy to po upływie terminu do wniesienia zażalenia bądź wniosku o przywrócenie terminu do jego wniesienia, czy też w okresie wcześniejszym.
Podnoszone przez skarżącą kasacyjnie okoliczności dotyczące jej stanu zdrowia nie wskazywały na to, że również po dniu 17 września 2014 r. w sposób od strony niezależny (niezawiniony) nie była w stanie wnieść zażalenia i że w konsekwencji prośby o przywrócenie terminu do jego wniesienia nie mogła złożyć co najmniej do dnia 22 września 2014 r.
Reasumując całość poczynionych rozważań, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. nie mógł odnieść zamierzonego skutku w sytuacji, gdy Sąd I instancji nie dopatrzył się w sprawie naruszeń wskazanych przez skarżącą kasacyjnie przepisów postępowania i w konsekwencji – oddalił jej skargę. Sąd I instancji prawidłowo zastosował art. 58 § 1 i 2 k.p.a., stwierdzając, że organ odwoławczy zasadnie odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia.
Skoro zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 58 § 1 k.p.a. okazał się nietrafny, to skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.