Uzasadnienie
Uzasadnienie (do postanowienia)
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 11 lipca 2012 r., sygn. akt II SA/Rz 517/12, oddalił skargę S. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...], w przedmiocie pomocy finansowej na pokrycie remontu budynku mieszkalnego.
W sentencji wyroku przytoczył jednak niewłaściwie nazwisko skarżącego, zamiast po rozpoznaniu (...) sprawy ze skargi S. "P.", podał "P.". Z akt sprawy wynika, że jest to błąd pisarski, gdyż nie budzi wątpliwości, że właściwe nazwisko strony skarżącej to "P.".
Zgodnie z art. 156 § 1 p.p.s.a. przedmiotem sprostowania mogą być niedokładności, błędy pisarskie albo rachunkowe lub inne oczywiste omyłki, a więc także właściwe oznaczenie stron, jeśli nie ma wątpliwości, co do tożsamości podmiotu.
Powyższy błąd został zauważony przez Naczelny Sąd Administracyjny w trakcie rozpatrywania skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 11 lipca 2012 r., II SA/Rz 517/12. Zgodnie z art. 156 § 3 p.p.s.a., jeżeli sprawa toczy się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, Sąd ten może z urzędu sprostować wyrok pierwszej instancji.
Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w sentencji postanowienia.
Uzasadnienie (do wyroku)
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 11 lipca 2012 r., sygn. akt II SA/Rz 517/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił skargę S. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...], w przedmiocie pomocy finansowej na pokrycie remontu budynku mieszkalnego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd przedstawił następujący stan sprawy.
Wyrokiem z dnia 5 lipca 2011 r., sygn. akt II SA/Rz 430/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] lutego 2011 r. i poprzedzającą ją decyzję Miejskiego Ośrodka Pomocy w T. z dnia [...] stycznia 2011 r., odmawiającą S. P. przyznania pomocy finansowej na pokrycie remontu budynku mieszkalnego. Sąd uznał, że ocena sytuacji S. P. dokonana przez orzekające organy była przedwczesna i nie uwzględniała wszystkich okoliczności wynikających z zebranego w sprawie materiału dowodowego. Mimo, że zniszczony przez powódź budynek nie był miejscem stałego zamieszkania skarżącego, organy nie ustaliły w sposób jednoznaczny, że ubiegając się o pomoc w formie zasiłku celowego na jego remont, nie wykorzysta go do zaspokojenia swoich niezbędnych potrzeb mieszkaniowych lub poprzez podejmowane przez siebie czynności nie zmierza do skoncentrowania w tym miejscu swojego centrum życiowego (tocząca się z jego wniosku sprawa o dział spadku po zmarłej żonie i przyznanie mu budynku na wyłączną własność), zwłaszcza, że lokal mieszkalny przyjęty jako zaspokajający jego potrzeby mieszkaniowe jest lokalem komunalnym, którego głównym najemcą jest jego żona.
Nie zostało także wyjaśnione, z jakich części budynku korzystał skarżący i czy zostały one zalane, czy i jakie straty on sam poniósł w nim lub w jego wyposażeniu, jakie prace musiał w związku z tym wykonać oraz czy był w stanie przezwyciężyć tę sytuację we własnym zakresie.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Prezydent Miasta T. decyzją z dnia [...] listopada 2011 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 40 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 12 marca 2004r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2009 r., Nr 175, poz. 1362 z późn. zm.) – dalej: u.p.s. – odmówił S. P. udzielenia pomocy finansowej na pokrycie kosztów remontu budynku mieszkalnego w T. przy ul. W. 461. W uzasadnieniu podał, że skarżący pomimo posiadania udziału we współwłasności przedmiotowego budynku w czasie powodzi nie zamieszkiwał w nim, a swoje potrzeby mieszkaniowe realizował w lokalu mieszkalnym przy ul. M. D. 26/22 w T.. Budynek nie uległ zalaniu w części pozostającej w dyspozycji wnioskodawcy, a jedynie w części użytkowanej i zamieszkiwanej przez córkę skarżącego i jej rodzinę.
W odwołaniu od wskazanej powyżej decyzji S. P. podał, że twierdzenia organu są nieuprawnione, oparte na subiektywnych informacjach uzyskanych od jego rodziny. Wniósł o uchylenie decyzji organu I instancji i przyznanie pomocy finansowej, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
W wyniku rozpoznania odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...], utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ II instancji wskazał na informacje zawarte w wywiadzie środowiskowym z dnia 25 czerwca 2010 r. oraz z dnia 25 listopada 2011 r. o posiadanych przez skarżącego i jego żonę nieruchomościach gruntowych, informacje o statusie mieszkania przy ul. D. w T. oraz informacje o postępowaniu o dział spadku, w skład którego wchodzi budynek przy ul. W., a także treść oświadczeń żony skarżącego oraz M. S. i P. S., informacje uzyskane w trakcie przeprowadzonej w dniu 13 marca 2012 r. rozprawy administracyjnej, które pozwalają na stwierdzenie, że skarżący nie prowadził w zalanym budynku w bezpośrednim okresie przed powodzią gospodarstwa domowego. Potwierdza tę okoliczność oświadczenie skarżącego, że w zalanym budynku nie mieszkał co najmniej od połowy 2006 r. oraz zeznania świadków. Postępowanie dowodowe potwierdziło fakt jedynie okazjonalnego przebywania S. P. w spornym budynku, a sytuacja wnioskodawcy jest nieporównywalnie lepsza od sytuacji wielu innych osób, które w wyniku powodzi utraciły dach nad głową.
Organ podał, że zasiłki powodziowe nie są wypłacane jako rekompensata za straty poniesione na skutek powodzi, a mają umożliwić realizację poszkodowanym niezbędnych potrzeb bytowych. Świadczenia z pomocy społecznej mają jedynie umożliwić zaspokojenie podstawowych potrzeb, których nie mogą zrealizować w związku z klęską żywiołową czy też zdarzeniem losowym – trudnych sytuacji, których nie są w stanie przezwyciężyć we własnym zakresie.
S. P. w skardze do Sądu zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie: 1) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez niedostatecznie wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a w szczególności pominięcie faktu, że przebywanie skarżącego przy ul. M. D. 26/22 w T. miało charakter tymczasowy, a od połowy 2011 r. zamieszkuje on przy ul. W. 461, gdzie prowadzi gospodarstwo domowe;
2) art. 78 § 1 w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 10 K.p.a. poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania świadków Z. i P. Sieroniów, nieuwzględnienie dowodów zgłaszanych przez stronę w toku postępowania administracyjnego, w szczególności dowodów z zeznań świadków na okoliczność zamieszkiwania przez skarżącego w domu przy ul. W. oraz jego sytuacji rodzinnej zważywszy, że zachodzą w tym przedmiocie rozbieżności;
3) art. 80 w zw. z art. 75 § 1 K.p.a. polegające na przyjęciu ustaleń faktycznych i przypisaniu im rozstrzygającego znaczenia wyłącznie w oparciu o subiektywny wybór i o analizę niektórych dowodów przeprowadzonych w toku postępowania administracyjnego;
4) art. 11, art. 18 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez całkowicie wadliwe uzasadnienie decyzji organów I i II instancji, nieodniesienie się do konkretnych okoliczności sprawy wskazanych przez skarżącego w tym faktu, że pobyt skarżącego w mieszkaniu przy ul. M. D. miał charakter przejściowy i wiązał się z konfliktem pomiędzy S. P., a jego zięciem P. S.;
5) naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji i brak ustosunkowania się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do zarzutów podniesionych w odwołaniu;
6) naruszenie zasad postępowania administracyjnego sformułowanych w art. 6 i art. 8 K.p.a. przez wydanie decyzji ostatecznej opartej o całkowicie odmienną wykładnię przepisów prawa materialnego niż przyjęta na tle podobnego stanu faktycznego, w szczególności niezasadne zróżnicowanie sytuacji skarżącego i jego córki Z. S..
W oparciu o powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. wniosło o jej oddalenie.
Na rozprawie w dniu 11 lipca 2012r. skarżący oświadczył, że otrzymał od ubezpieczyciela odszkodowanie w kwocie ponad 20.000 zł. Podał ponadto, że przed powodzią korzystał z pokoju na piętrze, a dopiero po wyremontowaniu parteru zajął tam pokój. Wyjaśnił także, że nie zamieszkuje z żoną przy ul. D. ze względu na jej zły stan zdrowia i nie pomaga jej w chorobie.
Oddalając skargę, wspomnianym na wstępie wyrokiem z dnia 11 lipca 2012 r., II SA/Rz 517/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wskazał, że zasiłek celowy, stosownie do art. 40 ust 1 u.p.s. może być przyznany osobie albo rodzinie, które poniosły straty w wyniku zdarzenia losowego. W odróżnieniu od ogólnej zasady – przyznania świadczenia z pomocy społecznej po spełnieniu kryterium dochodowego – zasiłek ten może być przyznany niezależnie od dochodu i może nie podlegać zwrotowi (art. 40 ust. 3). Jest świadczeniem przyznawanym w granicach uznania administracyjnego. Rozpatrując wniosek o przyznanie pomocy organ musi kierować się ogólnymi zasadami wyrażonymi w art. 3 ustawy o pomocy społecznej, a więc koniecznością dostosowania rodzaju, formy i rozmiaru świadczeń do okoliczności konkretnej sprawy, jak również uwzględniania potrzeb osób korzystających z pomocy, o ile potrzeby te odpowiadają celom i mieszczą się w możliwościach pomocy społecznej.
Pomoc na odbudowę czy remont domu w formie zasiłku celowego powinna być kierowana do osób zamieszkujących w domach czy lokalach, które stanowiły ich centrum życiowe, które na skutek powodzi uległy zniszczeniu lub uszkodzeniu i osoby te znalazły się w trudnej sytuacji życiowej. Celem tego zasiłku jest pomoc w zapewnieniu "dachu nad głową" osobom, które utraciły miejsce zamieszkania, i nie są w stanie samodzielnie przezwyciężyć sytuacji, w której się znalazły.
Sporna nieruchomość znajdowała się we współwłasności majątkowej małżeńskiej małżonków S. P. oraz H. P.. Z treści postanowienia Sądu Rejonowego w T. I Wydział Cywilny z dnia 7 stycznia 2010 r., sygn. akt I Ns 336/09 wynika, że spadek po H. P. nabyli z mocy ustawy: mąż S. P., córka Z. S. oraz syn G. P.. W domu przy ul. W. 461, który uległ zalaniu w czasie powodzi w 2010 r. zamieszkiwali i zamieszkują nadal Z. i P. S. wraz z rodziną. Rodzina ta zaspokajała swoje potrzeby mieszkaniowe w wyżej wymienionym budynku, dlatego decyzjami Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w T. wydanymi w okresie od 22 października 2010 r. do 28 lutego 2011r. przyznano jej pomoc finansową postaci zasiłków celowych na pokrycie kosztów remontu zajmowanej przez rodzinę parterowej części domu. Przyznanie świadczeń poddane było kontroli ścisłej organu, który wypłacał je etapami na podstawie przedstawionych faktur. S. P. - współwłaściciel ww. budynku nie realizował w nim swoich potrzeb mieszkaniowych.
W czasie powodzi zamieszkiwał w lokalu komunalnym, przy ul. D. 26/22 w T., którego głównym najemcą była jego żona B. R. – P. Sąd Wojewódzki stwierdził, że organy wykonały wytyczne zawarte w wyroku z dnia 5 lipca 2011 r., sygn. akt II SA/Rz 430/11 oraz, że nie przekroczyły granic uznania administracyjnego. Argumentacja skarżącego, że zamieszkiwał w spornym budynku i tam prowadził gospodarstwo domowe nie zasługuje na uwzględnienie i nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. Sąd podzielił pogląd organu, że zeznania skarżącego nie zasługują na wiarę, gdyż w trakcie postępowania administracyjnego (w wywiadach środowiskowych z dnia 25 czerwca 2010 r. oraz z dnia 25 listopada 2011r.) podawał wzajemnie sprzeczne informacje o miejscu swojego stałego zamieszkania, a także w sposób odmienny wskazywał pomieszczenia, które zajmuje w spornym domu. Na wiarę zasługują natomiast zeznania P. S. oraz M. S., z których wynika, że skarżący nie realizował swoich potrzeb mieszkaniowych w spornym budynku.
Powyższe w zestawieniu z faktem, że skarżący utrudniał prowadzenie postępowania, w szczególności przeprowadzenie wywiadu środowiskowego w domu przy ul. W. 461, nie wyrażał zgody na wypłatę środków przyznanych Z. i P. S. na remont spornego budynku, uzasadniają tezę, że zeznań skarżącego nie można uznać za wiarygodne. Ostatnia z przedstawionych okoliczności przeczy tezie, że w spornym budynku skarżący realizował swoje podstawowe potrzeby bytowe, ponieważ w takim wypadku zależałoby mu na jak najszybszej wypłacie środków celem jego wyremontowania, czy chociażby wyremontowania pomieszczeń, które współużytkował z córką i zięciem. Brak jest również jakichkolwiek informacji, które potwierdzałyby okoliczność zamieszkiwania w spornym budynku.
Za nietrafne Sąd I instancji uznał zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a., ponieważ organy wszechstronnie i dokładnie wyjaśniły okoliczności sprawy i ustaliły stan faktyczny, co wyjaśniono powyżej. Za chybiony należy uznać zarzut naruszenia art. 78 § 1, art. 7, art. 77, art. 10 § 1 K.p.a. przez pominięcie dowodów z przesłuchania P. S. i Z. S. – organy bowiem uwzględniły zeznania P. S. ustalając stan faktyczny sprawy, natomiast Z. S. była w postępowaniu administracyjnym reprezentowana przez P. S. i nie składała zeznań. Organ wydał decyzję w oparciu o ustalenia faktyczne i analizę całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tym samym nie naruszył, wbrew zarzutom skargi art. 80 K.p.a i art. 75 § 1 K.p.a. Także uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi przewidziane w art. 107 § 3 K.p.a. Pozostałe zarzuty naruszenia przepisów K.p.a. nie zasługują na uwzględnienie, organ bowiem odniósł się do zarzutów odwołania i nie naruszył zasad postępowania administracyjnego wyrażonych w art. 6 i 8 K.p.a., a zróżnicowanie sytuacji skarżącego oraz jego córki w kontekście otrzymania i odmowy przyznania wnioskowanego zasiłku powodziowego znajduje pełne uzasadnienie w innych sytuacjach faktycznych w jakich znajdują się te osoby.
Sąd wyjaśnił, że jakkolwiek to skarżący jest współwłaścicielem spornego budynku, który uległ zniszczeniu w czasie powodzi i partycypował w kosztach utrzymania tego domu, to jednak okoliczność ta nie przesądza o przyznaniu mu zasiłku celowego na remont zniszczonego domu. Okolicznością decydującą o jego przyznaniu jest przede wszystkim udowodniony fakt prowadzenia gospodarstwa domowego bezpośrednio przed powodzią w uszkodzonym domu, stanowiącym jedyne miejsce zamieszkania i fakt, że tej sytuacji występujący o pomoc nie jest w stanie przezwyciężyć we własnym zakresie przy wykorzystaniu własnych zasobów i środków. Takich okoliczności skarżący nie wykazał.
Ponadto Sąd I instancji wskazał, że zasiłek celowy nie jest formą odszkodowania za skutki klęski żywiołowej ani rekompensatą wypłacaną przez Państwo osobom, które klęska dotknęła. Rolą tego zasiłku nie jest pokrycie wszystkich kosztów wyrządzonych przez powódź. Zasiłek celowy stanowi formę pomocy dla osób i rodzin w celu umożliwienia przezwyciężenia trudnej sytuacji, w której się znalazły. Takie rozumienie istoty zasiłku wynika wprost z art. 2 ust. 1 u.p.s.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 11 lipca 2012 r., sygn. akt II SA/Rz 517/12, wniósł S. P., reprezentowany przez adwokata. Zaskarżając wyrok w całości zarzucił mu naruszenie:
- 1. art. 40 § 1 i 2 [powinno być ust. 1 i 2] w zw. z art. 3 u.p.s. poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji przyjęcie, iż skarżącemu nie należy się pomoc finansowa na pokrycie kosztów remontu budynku mieszkalnego w T. przy ul. W. 461 w myśl powołanej ustawy;
- 2. art. 32 Konstytucji RP poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji nierówne traktowanie osób ubiegających się o pomoc finansową w ramach u.p.s.;
- 3. art. 1 Protokołu nr 12 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, poprzez jego niezastosowanie.
W oparciu o powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podniósł, że skarżący znajduje się w trudnej sytuacji, której bez wnioskowanej pomocy finansowej nie jest w stanie samodzielnie przezwyciężyć.
Sąd wskazał, że skarżący nie wykazał faktu prowadzenia przed powodzią gospodarstwa domowego w uszkodzonym domu, jak też by stanowił on jego jedyne miejsce zamieszkania. Takie ustalenia Sądu są, zdaniem skarżącego kasacyjnie, błędne. Skarżący dysponuje wyłącznie jednym tytułem prawnym do lokalu i jest nim właśnie uszkodzony dom, nie posiada na terenie Polski, a tym bardziej innego kraju prawa własności do jakiegokolwiek innego lokalu bądź nieruchomości. Dom przy ul. W. 461 w T. przed powodzią był zamieszkały, a skarżący ponosił wszelkie opłaty związane z jego użytkowaniem, tj. za gaz, podatek rolny, podatek od nieruchomości, wywóz śmieci i nieczystości za okres przed powodzią, co więcej dom ten stanowił jego centrum życiowe odkąd skarżący wrócił do kraju. Jednakże z uwagi na konflikt z zięciem i jego agresywne zachowanie zmuszony był opuścił dom na pewien czas, przy czym jego nieobecność miała charakter tymczasowy.
Skarżący nie partycypował w kosztach utrzymania mieszkania komunalnego żony, a samo mieszkanie stanowiło okresowe lokum, gdyż celem skarżącego i jego żony było zamieszkać w domu przy ul. W.. Powódź pozbawiła skarżącego takiej możliwości, koniecznym jest uprzednie wykonanie remontu pomieszczeń należących do skarżącego.
Celem pomocy społecznej jest wspieranie osób i rodzin w ich wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych oraz bytowania w warunkach odpowiadających godności człowieka. Zamieszkiwanie przez skarżacego w udostępnionym przez rodzinę lokalu nie wypełnia pojęcia warunków odpowiadających godności człowieka, przede wszystkim wobec ostrego konfliktu jaki istnieje do dnia dzisiejszego. Argumentacja, iż córce z zięciem udzielona została pomoc i w związku z tym korzyści czerpie również skarżący nie wytrzymuje krytyki. Dom stanowi współwłasność, która to okoliczność stała się podstawą wyznaczenia pomieszczeń, z których może korzystać skarżący. Pomieszczenia te nie zostały wyremontowane, albowiem córka z zięciem z nich nie korzysta. Córka zajmuje jedną część domu, a skarżący drugą. Obecnie tymczasowo skarżącemu został udostępniony pokój, jednakże jedynie do czasu wyremontowania pokoju, który zgodnie z ustalonym podziałem, zajmował i nadal ma zajmować.
Środki przyznane córce i zięciowi zostały przez nich wykorzystane na ich własne potrzeby, z wyłączeniem potrzeb skarżącego. Nie objęty one zatem tej części domu, którą zajmował skarżący. Sytuacja finansowa skarżącego jest trudna, albowiem utrzymuje się on jedynie z emerytury, która zaspokaja jego podstawowe potrzeby, bez możliwości poczynienia oszczędności, a tym bardziej przeprowadzenia koniecznego remontu. Z kolei żona skarżącego cierpi na chorobę wieńcową, która wymaga stałego leczenia i przyjmowania drogich leków, z tego też tytułu pobiera ona rentę rodzinną. Dochód ten jest więc niewielki, a dodatkowo znaczna jego część przeznaczana jest na pomoc córce i jej chorej wnuczce. Nie sposób zatem, mając na uwadze powyższe, nie zauważyć konieczności udzielenia pomocy skarżącemu.
Konstytucja RP nakazuje wyrażoną w art. 32 zasadę sprawiedliwości społecznej i równości wobec prawa, stosować w odniesieniu do podmiotów, które posiadają określoną cechę, w tym przypadku podlegają u.p.s. Zauważyć przy tym należy, że decyzja o przyznaniu wnioskowanej przez skarżącego pomocy finansowej jest uznaniowa, na co wyraźnie wskazuje Sąd m.in. stwierdzając, iż skoro rodzinie skarżącego udzielono pomocy to udzielono pośrednio również jemu, pomijając tak naprawdę okoliczności podnoszone przez skarżącego, a dotyczące jego sytuacji życiowej. Tym samym S. P. ma prawo czuć się dyskryminowany.
W tym kontekście należy wziąć pod uwagę regulację zawartą w art. 1 Protokołu nr 12 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, który stanowi, iż korzystanie z każdego prawa przewidzianego w prawie powinno być zapewnione bez dyskryminacji.
Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została udzielona.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – dalej: p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. w tej sprawie nie wystąpiły.
Kontrolując zgodność z prawem zaskarżonego wyroku tylko w granicach skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że w podstawach skargi kasacyjnej, mimo że powołano art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., w istocie zawarte zostały jedynie zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, gdyż za takie należy uznać zarówno art. 40 ust. 1 i 2 w zw. z art. 3 u.p.s., art. 32 Konstytucji RP, jak i art. 1 Protokołu nr 12 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
W tej sytuacji na początku rozważań konieczna jest refleksja natury ogólnej, mianowicie taka, że podstawa zaskarżenia z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. może mieć dwojaką postać: błędnej wykładni przepisu prawa materialnego lub jego niewłaściwego zastosowania. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przez organ przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd kontrolując stosowanie tego przepisu popełnił błąd w subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź, jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany.
Podkreślenia wymaga również, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy.
Sposobu naruszenia art. 40 ust. 1 i 2 w zw. z art. 3 u.p.s. autor skargi kasacyjnej upatruje w ich błędnej wykładni, poprzez przyjęcie, że skarżącemu nie należy się pomoc finansowa na pokrycie kosztów remontu budynku mieszkalnego w T. przy ul. W. 461, a uzasadniając ten zarzut autor skargi kasacyjnej powołuje się na błędne ustalenia Sądu I instancji i wskazuje, jak powinien wyglądać prawidłowo ustalony stan faktyczny, stwierdzając między innymi, że dom przy ul. W. 461 stanowił centrum życiowe skarżącego odkąd wrócił on do kraju. Jednakże z uwagi na konflikt z zięciem i jego agresywne zachowanie zmuszony był opuścić dom stanowiący jego współwłasność, przy czym jego nieobecność miała charakter tymczasowy.
Pomijając fakt, że tego rodzaju uzasadnienie zarzutu naruszenia art. 40 ust. 1 i 2 w zw. z art. 3 u.p.s. świadczy nie o jego błędnej wykładni, lecz co najwyżej o jego niewłaściwym (ze względu na stan faktyczny sprawy) zastosowaniu, to – jak wspomniano wyżej – w podstawach skargi kasacyjnej nie ma zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, za pomocą których skarżący kasacyjnie chciałby zakwestionować ustalony przez Sąd Wojewódzki stan faktyczny. Wobec takiej treści zarzutów zauważyć należy, że niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych.
Nie można bowiem skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (zob. wyrok NSA z dnia 4.04.2012 r., II OSK 96/11, LEX nr 1219179; wyrok NSA z dnia 10.07.2012 r., II FSK 105/11, LEX nr 1217383).
W niniejszej sprawie Sąd I instancji zaakceptował ustalenia, że przed powodzią skarżący nie mieszkał na stałe w domu przy ul. W. 461 w T. i że miejsce to nie stanowiło jego centrum życiowego, a swoje potrzeby mieszkaniowe skarżący zaspokajał w mieszkaniu przy ul. M. D. 26/22 w T. Przy takich (nie zakwestionowanych skutecznie) ustaleniach faktycznych, zarzut naruszenia art. 40 ust. 1 i 2 w zw. z art. 3 u.p.s. jest nieuprawniony, gdyż orzecznictwo zgodnie przyjmuje, że "samo powstanie, na skutek powodzi, straty w nieruchomości budynkowej stanowiącej własność osoby ubiegającej się o pomoc społeczną w sytuacji, gdy osoba ta ma zaspokojone potrzeby życiowe w innym miejscu oznacza, że pomoc ze strony państwa nie jest jej niezbędna. Taka sytuacja wyklucza możliwość udzielenia jej pomocy socjalnej w postaci zasiłku celowego. Pomoc ta bowiem nie stanowi rekompensaty, odszkodowania, czy zadośćuczynienia ze strony państwa, ma zaś służyć obywatelom w najcięższych dla nich sytuacjach życiowych, kiedy ich podstawowe potrzeby egzystencjalne nie mogą być przez nich zaspokojone we własnym zakresie" (zob. wyrok NSA z dnia 18.05.2012 r., I OSK 77/12, LEX nr 1218901).
Skoro ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia przez Sąd I instancji nie zostały skutecznie zakwestionowane, to za nieuzasadniony należy uznać również zarzut naruszenia art. 32 Konstytucji R.P. Skarżący kasacyjnie nie wskazuje wprost, czy chodzi o naruszenie zasady równego traktowania (ust. 1), czy o zakaz dyskryminacji (ust. 2), jednak ze wskazanego w podstawie skargi kasacyjnej sposobu naruszenia tej normy konstytucyjnej wynika, że chodzi o ten pierwszy przypadek ("nierówne traktowanie"). Zasada równości w odniesieniu do legislatywy rozumiana jest w ten sposób, najogólniej rzecz ujmując, że "wszystkie podmioty prawa charakteryzujące się w równym stopniu daną cechą istotną powinny być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań zarówno dyskryminujących, jak i faworyzujących. Oceniając regulację prawną z punktu widzenia zasady równości, należy w pierwszej kolejności rozważyć, czy można wskazać wspólną cechę istotną uzasadniającą równe traktowanie podmiotów prawa.
Ustalenie to wymaga analizy celu i treści aktu normatywnego, w którym zawarta została kontrolowana norma prawna" (zob. wyrok TK z 23.02.2010 r., P 20/09, OTK-A 2010/2/13). Przenosząc to na płaszczyznę stosowania prawa, zarzut naruszenia zasady równości można byłoby uznać za zasadny tylko wówczas, gdyby podmioty charakteryzujące się w równym stopniu daną cechą istotną (relewantną), z punktu widzenia danej regulacji prawnej, zostały potraktowane odmiennie przez organ stosujący prawo. Tak jednak w niniejszej sprawie nie było. Skarżący kasacyjnie oraz jego córka wraz z rodziną – w świetle ustalonego w sprawie stanu faktycznego – nie posiadają wspólnej cechy relewantnej. Cechą tą nie jest bowiem, jak twierdzi skarżący kasacyjnie, abstrakcyjnie pojmowane podleganie ustawie o pomocy społecznej, ale to, jakimi cechami musi charakteryzować się osoba ubiegająca się o celowy zasiłek losowy (art. 40 u.p.s.) W tym przypadku będzie to skupienie centrum życiowego w budynku uszkodzonym na skutek powodzi.
Ta bowiem okoliczność jest decydująca o udzieleniu pomocy finansowej na remont budynku zniszczonego przez powódź. Z niekwestionowanych w podstawach skargi kasacyjnej okoliczności faktycznych sprawy wynika jednak, że centrum życiowe córki skarżącego i jej rodziny skupione było w domu objętym powodzią, a skarżącego kasacyjnie nie. Stąd też nie może być mowy o naruszeniu art. 32 Konstytucji R.P.
Jeśli zaś chodzi o ostatni zarzut, naruszenia art. 1 Protokołu nr 12 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, poprzez jego niezastosowanie, to autor skargi kasacyjnej nie wykazał, że wskazany przepis obowiązuje obecnie na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Dotychczas bowiem Polska nie podpisała protokołu nr 12 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Skarżący kasacyjnie nie wskazał też, w jaki sposób i na jakim tle mogło dojść w tej sprawie do dyskryminacji. I choć w systemie prawnym jest wiele norm odnoszących się do zakazu dyskryminacji (zob. np. wspomniany już art. 32 ust. 2 Konstytucji, art. 14 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, ustawa z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania), to obowiązkiem skarżącego kasacyjnie jest wskazanie naruszonej jego zdaniem normy i sposobu jej naruszenia, a Naczelny Sąd Administracyjny nie może domniemywać ani konkretyzować podstaw skargi kasacyjnej.
Mając to wszystko na uwadze, na podstawie art. 184 p.p.s.a., sąd oddalił skargę kasacyjną.