Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 8 lutego 2018 r., IV SA/Wa 2493/17, oddalił skargę M. S. na decyzję Wojewody [...] z [...] lipca 2017 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta W. z [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości położonej przy ul. C. w W. (dawna ul. A. [...]) oznaczonej jako działka ewid. nr [...] z obr. 7-08-11, wywodzącej się z nieruchomości przejętej na własność Skarbu Państwa na podstawie aktu notarialnego Rep. Nr [...] z 8 października 1974 r.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Wnioskiem z 6 marca 1991 r. Z. S. wystąpiła o zwrot ww. nieruchomości.
Decyzją z [...] marca 2015 r. Prezydent W. odmówił zwrotu przedmiotowej nieruchomości, wskazując, że o zwrot wywłaszczonej nieruchomości ubiegać się może tylko jej właściciel lub jego spadkobierca (a nie posiadacz).
Odwołanie od powyższej decyzji złożył M. S. (dalej: skarżący), zarzucając naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy tj.: art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. przez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy z pominięciem słusznego interesu obywateli oraz nieuwzględnienie szkiców i prowadzonego zbioru dokumentów dla nieruchomości spornej, jak również dokonanie przez organ analizy dokumentów dotyczących działki nr [...] pochodzącej z nieruchomości pod nazwą "M.", dla której zostały urządzone dwa zbiory dokumentów Rep. Zd [...] i Rep. Zd nr [...] pomimo, że nie był do tego uprawniony.
Decyzją z [...] lipca 2017 r. Wojewoda [...] (dalej: Wojewoda) utrzymał w mocy powyższą decyzję. W uzasadnieniu Wojewoda wskazał, że na podstawie analizy graficznej dokonanej przez Biuro Geodezji i Katastru ustalono, iż nieruchomości położonej przy ul. A. [...] oznaczonej jako dawna działka nr [...] z obr. 74 odpowiadają aktualnie: części działek ewid. nr [...], nr [...] z obr. 7-08-11 oraz nr [...], nr [...] z obr. 7-08-16 – stanowiących własność W. i działka ewid. nr [...] z obr. 7-08-11 – stanowiąca własność Skarbu Państwa w trwałym zarządzie Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Organ wyjaśnił, że stosownie do art. 142 ust. 1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 518; dalej: u.g.n.) wniosek w zakresie ww. części działek stanowiących własność W. został przekazany Wojewodzie postanowieniem nr [...] z [...] czerwca 2014 r. Postanowieniem nr [...] Wojewoda wyznaczył Starostę W. do rozpatrzenia sprawy.
Organ odwoławczy wskazał, że z załączonego przez wnioskodawczynię aktu notarialnego wynika, iż przedmiotowa nieruchomość została nabyta na rzecz Skarbu Państwa – Dyrekcji Rozbudowy Miasta W. dla realizacji celu ustalonego decyzją o lokalizacji inwestycji znak: [...] z [...] lipca 1972 r., którym była budowa osiedla mieszkaniowego W. Z § 1 ww. aktu notarialnego wynika, że nieruchomość położona przy ul. A. [...] oznaczona jako działka gruntu nr [...] w obr. 74 o obszarze 1142 m2, stanowiąca część działki nr [...] pochodzącej z nieruchomości pod nazwą "M.", znajdowała się w samoistnym posiadaniu Z. S. i A. S. Wojewoda ustalił, że Z. S. zmarła w dniu 2 kwietnia 2013 r., a na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego dla Warszawy-Żoliborza w Warszawie z 20 grudnia 2013 r., sygn. akt II Ns 1204/13, jedynym jej spadkobiercą jest wnuk M. S. Organ odwoławczy podkreślił, że o zwrot wywłaszczonej nieruchomości ubiegać się może tylko i wyłącznie jej właściciel lub jego spadkobierca, a zgodnie z art. 4 pkt 4 u.g.n., właściciel to osoba, która została pozbawiona prawa własności nieruchomości.
Wojewoda wskazał, że w przedmiotowej sprawie nie został złożony dokument potwierdzający tytuł własności do nieruchomości na dzień wydania orzeczenia o wywłaszczeniu na rzecz osoby, od której wywłaszczono tę nieruchomość i tym samym wnioskujący o zwrot w rozpatrywanej sprawie nie udowodnili, że przysługuje im roszczenie z art. 136 ust. 3 u.g.n. Ponadto, Wojewoda podał, że organ I instancji dokonał wglądu i analizy zbiorów dokumentów Rep. Zd [...] i Rep. Zd nr [...] z uwagi na fakt, że zapisy aktu notarialnego z 8 października 1974 r. wskazują, iż nieruchomość objęta tym aktem stanowi część dawnej działki nr [...] pochodzącej z nieruchomości pod nazwą "M.", dla której zostały urządzone dwa ww. zbiory. Ich analiza nie potwierdziła tytułu własności Z. S. i A. S., a z uwagi na brak legitymacji osoby składającej wniosek do żądania zwrotu ze względu na nieposiadanie tytułu prawnego do nieruchomości przez spadkobiercę ww., decyzję organu I instancji należało utrzymać w mocy.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję wniósł skarżący.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Uzasadniając oddalenie skargi Sąd I instancji wskazał, że w myśl art. 136 ust. 3 u.g.n. poprzedni właściciel lub jego spadkobierca może żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli stosownie do art. 137 u.g.n. stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Ustawową definicję pojęcia "poprzedni właściciel" zawiera art. 4 pkt 4 u.g.n., który stanowi, że ilekroć w ustawie jest mowa o poprzednim właścicielu to należy przez to rozumieć osobę, która została pozbawiona prawa własności nieruchomości wskutek jej wywłaszczenia albo przejęcia na rzecz Skarbu Państwa lub na rzecz jednostki samorządu terytorialnego na podstawie innych tytułów.
Sąd I instancji podał, że przedmiotowa nieruchomość została przejęta na rzecz Skarbu Państwa – Dyrekcji Rozbudowy Miasta W. dla realizacji celu ustalonego decyzją o lokalizacji inwestycji z [...] lipca 1972 r., w trybie art. 6 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Z § 1 aktu notarialnego z 8 października 1974 r. wynika, że nieruchomość położona przy ul. A. [...] oznaczona jako działka gruntu nr [...] w obr. 74 o obszarze 1142 m2 stanowiąca część działki nr [...], pochodzącej z nieruchomości pod nazwą "M.", znajdowała się w samoistnym posiadaniu Z. S. i A. S. Sąd I instancji wskazał, że powołany akt notarialny w § 1 wyraźnie wskazuje, że ww. osoby były wyłącznie posiadaczami samoistnymi wywłaszczonej nieruchomości, a nie właścicielami. W sprawach zwrotów wywłaszczonych nieruchomości, prowadzonych w trybie art. 136 i 137 u.g.n., z żądaniem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości mogą natomiast wystąpić wyłącznie poprzedni właściciele (współwłaściciele) lub ich spadkobiercy (współspadkobiercy) i z ich udziałem to postępowanie powinno się toczyć.
W ocenie Sądu I instancji brak jest podstaw do stwierdzenia naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i 80 k.p.a., albowiem organy prowadziły postępowanie zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i podjęły wszystkie czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. W szczególności organ I instancji zwracał się dwukrotnie do wnioskodawcy o złożenie dokumentów – tytułu własności. Ponadto, organ dokonał wglądu i analizy dokumentów znajdujących się w zbiorach dokumentów powołanych w akcie notarialnym z 8 października 1974 r. Analiza nie potwierdziła istnienia dokumentów potwierdzający prawo własności poprzedników prawnych skarżącego do przedmiotowej nieruchomości.
Sąd I instancji stwierdził, że zapisy samego aktu notarialnego są jednoznaczne i potwierdzają istnienie samoistnego posiadania ww. osób, natomiast nie potwierdzają istnienia prawa własności. Wydanie decyzji niezgodnie z żądaniem strony nie pozwala na automatyczne stwierdzenie zaistnienia naruszenia słusznego interesu obywatela, w sytuacji, gdy brak jest podstawy materialnoprawnej do orzeczenia zgodnie z żądaniem zainteresowanego. Ocena dokonana przez organ nie jest również oceną dowolną, ale została ona oparta na całokształcie materiału zgromadzonego w sprawie. Wnioskodawca nie przedstawił dowodu na istnienie prawa własności swoich poprzedników i nie złożył żadnych wniosków dowodowych w tym zakresie.
Sąd I instancji podkreślił również, że Skarb Państwa został wpisany do księgi wieczystej założonej dla przedmiotowej nieruchomości, a wszelkie niezgodności stanu prawnego mogą być podnoszone w toku sprawy o usunięcie niezgodności wpisu w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym nieruchomości, prowadzonej przed sądem powszechnym. Tym samym rozważania skarżącego odnośnie dokonanego wpisu prawa własności są bezprzedmiotowe, skoro wpis prawa własności nie został podważony w toku właściwego postępowania sądowego. Przepisy u.g.n. nie przewidują również możliwości zwrotu samoistnego posiadania.
W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżył wyrok Sądu I instancji w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i rozpoznanie skargi, względnie o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Sądowi I instancji zarzucono naruszenie:
- 1. przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 145 § 1 pkt c) p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. przez oddalenie skargi mimo, że zaskarżona decyzja narusza prawo w zakresie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. przez:
- - niewskazanie przez Sąd I instancji, że doszło do zaniechania dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy z pominięciem słusznego interesu obywateli oraz nieuwzględnienie szkiców i prowadzonego zbioru dokumentów dla nieruchomości spornej, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia skargi i utrzymania decyzji odmawiającej zwrot wywłaszczonej nieruchomości,
- - przyjęcie przez organ i za nim przez Sąd I instancji faktu, że poprzednicy prawni skarżącego nie byli właścicielami, ale tylko posiadaczami samoistnymi przedmiotowej nieruchomości w dniu wydania aktu notarialnego, zważywszy, że na podstawie art. 6 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości (Dz.U. 1974 nr 10 poz.
- 64) doszło do zawarcia umowy i w konsekwencji nie można przyjąć, że ubiegający o wywłaszczenie mógł podpisać z niewłaścicielem umowę nabycia nieruchomości w przypadku jego dobrowolnego odstąpienia nieruchomości, co w rezultacie doprowadziło do stwierdzenia, że skarżącemu (spadkobiercy) nie przysługuje prawo zwrotu gruntu na podstawie art. 136 ust. 3 u.g.n. i stanowiło to naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów,
- - niezaaprobowanie przez Sąd I instancji faktu niezebrania przez organ potrzebnych dokumentów i nieprzeszukania wszystkich możliwych źródeł w celu udowodnienia stanowiska, że poprzednicy prawni skarżącego byli właścicielami wywłaszczonej nieruchomości, co w konsekwencji miało wpływ na oddalenie skargi i w rezultacie utrzymanie decyzji odmawiającej zwrot wywłaszczonej nieruchomości;
- 2. przepisów prawa materialnego, tj. art. 136 ust. 3 u.g.n. w zw. z art. 137 u.g.n. przez przyjęcie przez Sąd I instancji, że w trybie art. 136 i 137 u.g.n. o zwrot wywłaszczonej nieruchomości mogą wystąpić wyłącznie poprzedni właściciele (współwłaściciele) lub ich spadkobiercy (współspadkobiercy) i z ich udziałem to postępowanie powinno się toczyć, w szczególności, iż powyższe przepisy nie obejmują pełnej gamy przypadków wywłaszczeń i w rezultacie nie sposób przyjąć faktu niemożliwości złożenia wniosku oraz uczestniczenia posiadacza samoistnego w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości w sytuacji, kiedy ten posiadacz został ujęty w umowie wywłaszczeniowej, co Sąd I instancji niewątpliwie uczynił.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że z zebranego materiału dowodowego nie wynika wprost, że poprzednicy prawni skarżącego nie byli uprawnieni do wszczęcia postępowania o zwrot nieruchomości niewykorzystanej na cel wywłaszczenia, skoro byli ujęci jako strona umowy sprzedaży zawartej w trybie art. 6 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości i w rezultacie otrzymali sumę pieniędzy odpowiadającej równowartości cen rynkowych, które w tamtym okresie można było uzyskać z tytułu zbycia prawa własności nieruchomości.
Skarżący kasacyjnie podkreślił, że Skarb Państwa nabył własność przedmiotowej nieruchomości w drodze sprzedaży. Przy czym bez znaczenia dla skutków prawnych umowy są oświadczenia składane przez strony. Skarżący kasacyjnie stwierdził, że gdyby zbywcy nie byli właścicielami, to Skarb Państwa nie nabyłby prawa własności przedmiotowej nieruchomości. Także na podstawie umowy z 8 października 1974 r. Skarb Państwa nie założyłby księgi wieczystej dla tej nieruchomości i nie wpisałby się jako właściciel spornej nieruchomości. Fakt, że poprzednicy prawni skarżącego byli jednak właścicielami potwierdza treść przedmiotowego aktu notarialnego, a w szczególności § 2 tej umowy.
Mając na uwadze treść art. 6 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości, we wskazanym trybie ubiegający o wywłaszczenia może zwrócić się tylko do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości i w razie porozumienia zawrzeć umowę nabycia nieruchomości. Natomiast z treści ust. 4 tego artykułu wynika, że gdyby osoba właściciela lub jego miejsce pobytu byłoby nieznane, to w tym trybie nie mogłoby dojść do zawarcia umowy sprzedaży w wyniku wywłaszczenia. Zatem złożona do akt postępowania umowa sprzedaży niewątpliwie świadczy o tym, że jej przedmiotem było nabycie prawa własności spornej nieruchomości.
Ponadto, podkreślenia wymaga, że Skarb Państwa w myśl zasady "nikt nie może przenieść na drugą osobę więcej praw, aniżeli sam posiada" nie mógł nabyć więcej praw niż posiadał zbywca. Skoro zatem Skarb Państwa nabył własność, to jeżeli nie zrealizował celu wywłaszczenia, winien on zwrócić własność, zważywszy, iż przecież ją nabył, ujawniając ten fakt w dziale II księgi wieczystej prowadzonej dla przedmiotowej nieruchomości. Nie sposób zatem zgodzić się z Sądem I instancji, że skarżący powinien wystąpić do sądu powszechnego z powództwem o usunięcie niezgodności wpisu w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym nieruchomości – biorąc pod uwagę, że z zebranego materiału dowodowego niezbicie wynika, że poprzednicy prawni skarżącego byli właścicielami przedmiotowej nieruchomości.
W ocenie skarżącego kasacyjnie Sądowi I instancji umknął również fakt sporządzenia dla spornej nieruchomości szkiców oraz prowadzenia zbioru dokumentów, co zostało stwierdzone w spornej umowie. Zatem i te okoliczności przemawiają za uznaniem, że przedmiotem zbycia było prawo własności, które zostało ujawnione w zbiorze dokumentów. Skarżący kasacyjnie stwierdził także, że organ/sąd administracyjny nie jest uprawniony do analizy tekstu umowy cywilnoprawnej pod kątem jej skuteczności (ważności). Skoro w obrocie pozostaje umowa sprzedaży własności nieruchomości i jako taka została wpisana do księgi wieczystej, to organ/sąd administracyjny winien to sankcjonować.
Na marginesie skarżący kasacyjnie wskazał, że art. 136 i 137 u.g.n. nie obejmują pełnej gamy przypadków wywłaszczeń i w rezultacie nie sposób przyjąć faktu niemożliwości złożenia wniosku oraz uczestniczenia posiadacza samoistnego w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. W wyroku z 12 grudnia 2017 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził niekonstytucyjność art. 136 ust. 3 zd. 1 u.g.n. W uzasadnieniu tego orzeczenia TK wypowiedział się o art. 136 u.g.n.: "zakres możliwości żądania zwrotu powinien wyznaczać przede wszystkim art. 21 ust. 2 Konstytucji. Nie powinna go determinować bieżąca treść regulacji ustawowej. Tymczasem – jak uważa się literaturze — art. 136 u.g.n., regulujący zakres ustawowego prawa zwrotu, nie obejmuje pełnej gamy przypadków wywłaszczeń w rozumieniu Konstytucji".
W wykonaniu zarządzenia Przewodniczącego Wydziału I Izby Ogólnoadministracyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 października 2020 r., na podstawie art. 15 zzs4 ust. 1 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm., dalej uCOVID-19), zawiadomiono strony niniejszego postępowania o zamiarze skierowania skargi kasacyjnej na posiedzenie niejawne w składzie trzech sędziów w celu przyśpieszenia jej rozpoznania oraz poinformowano, że rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym możliwe będzie, jeżeli wszystkie strony – w terminie 14 dni od dnia doręczenia powyższego zawiadomienia – wyrażą zgodę.
W odpowiedzi na powyższe skarżący oraz Wojewoda wyrazili zgodę na rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym.
Zarządzeniem z 4 lutego 2021 r. Przewodniczący Wydziału I w Izbie Ogónoadministracyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, powołując się na art. 15 zzs4 ust. 3 uCOVID-19, skierował sprawę na posiedzenie niejawne, z uwagi na to, że przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można jej przeprowadzić na odległość z jednoczesnym przekazem obrazu i dźwięku. W związku z tym, strony postępowania zawiadomiono o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne celem rozpoznania skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako: "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Stosownie do art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna winna zawierać zarówno przytoczenie podstaw kasacyjnych, jak i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych oznacza konieczność konkretnego wskazania tych przepisów, które zostały naruszone w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, co ma istotne znaczenie ze względu na zasadę związania Sądu II instancji granicami skargi kasacyjnej.
Rozpoznana w tych granicach skarga kasacyjna nie podlega uwzględnieniu.
Nie są skuteczne zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Należy przy tym zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., skuteczność zarzutu naruszenia przepisów postępowania zależy od możliwego istotnego wpływu zarzucanego naruszenia na wynik postępowania, wpływ taki powinien być w uzasadnieniu skargi kasacyjnej co najmniej uprawdopodobniony.
Nie można podzielić stanowiska, że w toku postępowania organy naruszyły art. 7 k.p.a. w zakresie, w jakim stanowi obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. W sprawie okoliczność sporną stanowi tytuł prawny do nieruchomości osób ujawnionych w akcie notarialnym jako strony czynności. Trzeba przy tym podkreślić, że w postępowaniu administracyjnym prawidłowość umowy zawartej w formie aktu notarialnego, jak i prawidłowość ujawnienia prawa Skarbu Państwa w księdze wieczystej, nie podlegały weryfikacji. W zakresie czynienia ustaleń faktycznych nie mieści się również wyprowadzenie jakichkolwiek domniemań dotyczących istnienia prawa własności z faktu zawarcia umowy sprzedaży z osobami określonymi jako samoistni posiadacze. W tym zakresie zarzuty nie znajdują uzasadnienia w przepisach k.p.a. regulujących postępowanie dowodowe. Istnienia prawa własności nie można wykazać przez fakt zawarcia umowy.
Również wpis w księdze wieczystej prawa Skarbu Państwa może rodzić skutki wyłącznie w odniesieniu do podmiotu ujawnionego w księdze, podmiotami takimi nie są poprzednicy prawni skarżącego. Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że organ administracji dopełnił obowiązków dowodowych, podejmując z urzędu analizę dwóch zbiorów dokumentów Rep. Zd [...] i Rep. Zd. Nr [...], urządzonych dla nieruchomości, z której pochodzi przedmiotowa działka. Wezwał także strony do przedłożenia ewentualnie posiadanych dowodów, skarżący takich dowodów nie okazał, nie zgłosił także wniosków dowodowych. Zarzut naruszenia art. 7 k.p.a. przez nieuwzględnienie "szkiców i prowadzonego zbioru dokumentów" nie znajduje potwierdzenia, a skarżący nie podaje, jakie inne szkice i zbiory dokumentów ma na uwadze, wobec czego tak postawiony zarzut jest pozbawiony uzasadnienia i wykazania możliwego wpływu na wynik postępowania. Ponieważ nie wskazano w skardze kasacyjnej, jakich konkretnie dowodów nie przeprowadzono lub jakie z posiadanych pominięto przy analizie materiału dowodowego, nie jest także skuteczny zarzut naruszenia art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. To, że osoby zawierające umowę w formie aktu notarialnego były samoistnymi posiadaczami nieruchomości zostało wprost w akcie stwierdzone, a zebrany materiał w żadnym zakresie nie dostarcza podstaw do stwierdzenia, że osoby te legitymowały się prawem własności. Jak wyżej wskazano, prawa rzeczowego nie można wywodzić w oparciu o sam fakt zawarcia umowy.
Nie jest także skuteczny zarzut naruszenia prawa materialnego. Po pierwsze, w skardze kasacyjnej nie określono formy naruszenia i nie wskazano, czy polega ono na błędnej wykładni, czy niewłaściwym zastosowaniu. Argumentacja skargi kasacyjnej wskazuje na zarzut błędnej wykładni, skoro skarżący kwestionuje stanowisko, że w oparciu o art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n. o zwrot nieruchomości wywłaszczonej może się ubiegać jedynie poprzedni właściciel lub jego następca prawny. Stawiając taką tezę nie podaje jednak, na czym polega błąd wykładni dokonanej przez Sąd I instancji, jakie dyrektywy zostały naruszone, przez co zarzut nie poddaje się weryfikacji.
Skarżący w szczególności w całości pomija przy tym przepis art. 4 pkt 4 u.g.n. i zawartą w nim definicję legalną pojęcia "poprzedni właściciel", nie wskazując jednocześnie, na jakiej podstawie uznaje za dopuszczalne czy konieczne odstąpienie od tej definicji. Enigmatycznie powołany wyrok TK z 12 grudnia 2017 r. (sygn. SK 39/15) dotyczący art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze u.g.n. nie daje podstaw do tez stawianych w skardze kasacyjnej, albowiem w aspekcie podmiotowym dotyczy wyłącznie żądań poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercy.
Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji o oddaleniu skargi kasacyjnej. Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przesłanki określone w tym przepisie zostały w niniejszej sprawie spełnione. Rozpoznanie sprawy, zgodnie z kolejnością wpływu skargi kasacyjnej, jest konieczne, zaś stan epidemii ogłoszony z powodu COVID-19 jest okolicznością notoryjną, podobnie jak to, że źródłem zakażenia i zagrożenia są osobiste kontakty w szczególności w zamkniętych pomieszczeniach, natomiast rozpoznanie sprawy na odległość z jednoczesnym przekazem obrazu i dźwięku, ze względów technicznych nie jest możliwe.