Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 23 maja 2019 r., sygn. akt I OSK 4349/18

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Małgorzata Borowiec przewodniczący
Sędzia NSA Jolanta Sikorska sprawozdawca
Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik
starszy sekretarz sądowy Julia Chudzyńska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 23 maja 2019 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej G. A.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 16 maja 2018 r. sygn. akt II SA/Kr 1302/17
Sprawa
w sprawie ze skargi G. A. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z 16 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Kr 1302/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę G. A. na decyzję Wojewody Małopolskiego z [...] października 2014 r., nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości.

Powyższy wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:

Starosta Krakowski decyzją z [...] lutego 2014 r., znak [...], orzekł o odmowie zwrotu nieruchomości oznaczonej jako część działki nr [...], położonej w obrębie [...] jednostki ewidencyjnej N. miasta K., w granicach parceli [...] kat. [...] (stanowiącej część parceli [...]), byłej gminy katastralnej C. Wnioskującymi o zwrot ww. nieruchomości byli: [...].

Organ pierwszej instancji wskazał, iż powyższa nieruchomość została wywłaszczona na rzecz Skarbu Państwa na podstawie orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z [...] marca 1954 r. (znak [...]), wydanego w oparciu o przepisy dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. Nr 27, poz. 197), "dekret z 26 kwietnia 1949 r.". Specyfika tego aktu prawnego polegała m.in. na tym, że pozbawienie prawa własności nieruchomości następowało już z dniem złożenia wniosku o wywłaszczenie. Niejednokrotnie mogło to powodować sytuacje, że do zrealizowania celu wywłaszczenia dochodziło przed wydaniem ostatecznego orzeczenia o wywłaszczeniu, a przy tym przepisy powołanej regulacji nie przewidywały obowiązku szczegółowego określania celu wywłaszczenia, lecz nakazywały jego wskazanie w sposób ogólny. W praktyce cel ten określany był jako "realizacja narodowych planów gospodarczych".

Starosta wskazał, że przedmiotowa nieruchomość była niezbędna pod realizację lotniska w R., które faktycznie powstało zanim doszło do formalnego pozbawienia prawa własności jej poprzedniego właściciela (tj. W. M.), co nie oznacza zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia.

Odwołania od ww. decyzji złożyli G. A. oraz W. M. Wojewoda Małopolski decyzją z [...] października 2014 r. utrzymał w mocy decyzję Starosty Krakowskiego z [...] lutego 2014 r. W uzasadnieniu powołał art. 136 ust. 3 zd. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. 2018 r., poz. 121), "u.g.n.". Wskazał, że ze zgromadzonych w sprawie dokumentów, w tym z pozyskanej przez organ pierwszej instancji kompilacji mapy katastralnej z aktualną mapą sytuacyjno-wysokościową oraz mapą ewidencyjną sporządzoną 28 czerwca 2013 r. wynika, iż objęta postępowaniem nieruchomość stanowi obecnie część działki nr [...], położonej w obrębie [...], jednostki ewidencyjnej N. miasta K. Działka ta stanowi własność Gminy Kraków i została wywłaszczona na rzecz Skarbu Państwa orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z [...] marca 1954 r. w trybie dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. Nr 27, poz. 197).

O zwrot tej nieruchomości wystąpili wszyscy spadkobiercy poprzedniego właściciela. W zakresie ustalenia spełnienia przesłanki zwrotu, tj. zbędności wywłaszczonej nieruchomości na cel wywłaszczenia, organ odwoławczy podzielił ustalenia i konkluzję organu I instancji.

Organ odwoławczy, mając na uwadze art. 137 ust. 1 u.g.n., wskazał, że w sprawie konieczne było określenie celu wywłaszczenia oraz ustalenie, czy nieruchomość zbędna jest na ten cel. Wojewoda zwrócił uwagę na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 marca 2014 r. (sygn. akt P 38/11). Trybunał w wyroku tym orzekł, że art. 137 ust. 1 pkt 2 u.g.n. w zakresie, w jakim za nieruchomość zbędną uznaje nieruchomość wywłaszczoną przed 27 maja 1990 r., na której w dniu złożenia wniosku o zwrot, lecz nie później niż przed 22 września 2004 r., zrealizowano cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jest niezgodny z art. 2 w związku z art. 165 ust. 1 Konstytucji RP.

Analizując podstawy prawne pozbawienia prawa własności przedmiotowej nieruchomości Wojewoda zwrócił uwagę, że art. 13 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. nie przewidywał konieczności precyzyjnego określenia celu wywłaszczenia, zarówno w dokumentacji wymaganej dla uzyskania pozwolenia na nabycie nieruchomości, dokumentacji sporządzanej na potrzeby procesu wywłaszczeniowego, jak i w samym orzeczeniu wywłaszczeniowym. Trudno zatem odnosić aktualnie obowiązujące poglądy judykatury i doktryny wskazujące na konieczność precyzyjnego określania celu wywłaszczenia do realiów powojennej Polski. Podkreślił zarazem, iż wywłaszczenie w trybie powołanego dekretu następowało w sposób bardzo specyficzny i odmienny niż w przypadku późniejszych ustaw wywłaszczeniowych. Art. 39 ust. 1 dekretu stanowił mianowicie, iż: "orzeczenie o wywłaszczeniu przenosi prawo własności nieruchomości na rzecz wywłaszczającego z dniem zgłoszenia wniosku o wywłaszczenie.

Orzeczenie to stanowi podstawę do ujawnienia praw w księdze wieczystej". Wojewoda podniósł, że w praktyce niejednokrotnie zdarzało się, że inwestycja stanowiąca cel wywłaszczenia była faktycznie realizowana, zanim w ogóle doszło do wydania decyzji wywłaszczeniowej. Taki tryb przeprowadzania procedury wywłaszczeniowej oraz realizacji inwestycji stanowiącej cel wywłaszczenia był typowym sposobem postępowania w poprzednim systemie ustrojowym pod rządami dekretu z 26 kwietnia 1949 r.

Wojewoda wskazał, że na potrzeby doprecyzowania celu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości organ pierwszej instancji pozyskał z Archiwum Akt Nowych w Warszawie dokumenty dotyczące "Rejestru pomiarowego operatu wywłaszczeniowego dróg manipulacyjnych przynależnych do lotniska wojskowego w K.", sporządzone 27 czerwca 1949 r. oraz wykonany 25 maja 1949 r. "Plan sytuacyjny gruntów przeznaczonych do wywłaszczenia na rzecz Skarbu Państwa w C." (tom III, poz.

52) - jako pochodzące sprzed daty wywłaszczenia. W ocenie organu odwoławczego dokumenty te mogą potwierdzać ustalenia Starosty w zakresie przeznaczenia przedmiotowej nieruchomości przed datą wywłaszczenia. Wyżej opisany teren przeznaczony był na teren lotniska, a konkretnie pod znajdujący się w jego granicach obszar wolny od zabudowy otoczony drogami i stanowił integralną jego część.

Zdaniem Wojewody z pozyskanej przez organ pierwszej instancji notatki służbowej Głównego Inspektora Lotnictwa z 1963 r. skierowanej do Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wynika, że przed 1939 r. lotnisko K. funkcjonowało jako lotnisko wojskowe i komunikacyjne o nawierzchni trawiastej, a w okresie II wojny światowej wojska okupacyjne wybudowały na tym terenie betonową drogę startową wraz z drogami do kołowania dla samolotów. Z notatki tej wynika również, że od 1945 r. lotnisko K., jako lotnisko wojskowe użytkowane było przez lotnictwo wojskowe i lotnictwo komunikacyjne (cywilne). W 1951 r. wydłużono istniejąca drogę startową o 950 m w kierunku zachodnim od istniejącej w tym czasie drogi startowej (wydłużenie to nastąpiło w granicach istniejącego lotniska). Lotnisko użytkowane było na potrzeby wojskowe do 5 listopada 1955 r., natomiast w dacie sporządzenia notatki użytkowane było przez lotnictwo cywilne.

Przekazanie lotniska na cele obsługi ruchu cywilnego nastąpiło na podstawie Uchwały Nr 627/55 Prezydium Rządu z dnia 6 sierpnia 1955 r. w sprawie wzajemnego przekazania lotnisk K. przez Ministrów Obrony Narodowej oraz Transportu Drogowego i Lotniczego.

Zdaniem Wojewody z ww. informacji wynika, iż lotnisko w R. wraz z wszystkimi elementami infrastruktury niezbędnej do jego prawidłowego funkcjonowania (w tym jego rozbudowa) zostało zrealizowane przed formalnym odebraniem prawa własności przedmiotowej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, która to jednak okoliczność - jak trafnie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji - nie świadczy o zbędności tej nieruchomości na cel wywłaszczenia. Lotnisko to, mające pierwotnie przeznaczenie wojskowo-cywilne (komunikacyjne), po dacie wywłaszczenia zaadaptowano na potrzeby wyłącznie lotnictwa cywilnego, co w ocenie organu odwoławczego mieściło się w celu uzasadniającym wywłaszczenie tej nieruchomości określonym jako realizacja narodowych planów gospodarczych.

Natomiast sama adaptacja stanu istniejącego na nieruchomości w dacie wywłaszczenia (lotnisko wojskowo-komunikacyjne) na cel publiczny (lotnisko cywilne) nie może świadczyć o zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia, ani też nie oznacza wadliwości samego wywłaszczenia.

Istnienie planowanego stanu zagospodarowania przedmiotowej nieruchomości potwierdzają również pozyskane przez organ pierwszej instancji środki dowodowe w postaci: "Studium historycznego i architektoniczno - krajobrazowego terenów dawnego lotniska R. w K. Stan finalny lotniska, 1962" (tom III, poz. 53), którego treść potwierdza, że w tym okresie lotnisko istniało na przedmiotowej nieruchomości oraz zdjęć satelitarnych z lat 1964 i 1965, na których widoczny jest sposób zagospodarowania przedmiotowej nieruchomości jako znajdującego się w granicach lotniska obszaru porośniętego trawą w otoczeniu dróg manipulacyjnych dla lotniska.

W ocenie organu odwoławczego zawnioskowanej do zwrotu części działki nr [...], obr. [...], jedn. ewid. N. m. K., w granicach parceli [...], b. gm. kat. C. nie można więc uznać za zbędną na cel jej wywłaszczenia. Z kolei dla ustalenia zbędności przedmiotowej nieruchomości nie ma znaczenia obecny stan jej zagospodarowania, czy też ustalenia dokonywane w przeszłości w sprawach dotyczących zwrotu innych nieruchomości z terenu lotniska R. Decydujące znacznie ma stwierdzony brak zaistnienia przesłanek zbędności w rozumieniu art. 137 u.g.n.

Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła G. A., w której podniosła zarzut naruszenia zarówno przepisów praw materialnego, jak i przepisów postępowania.

Zdaniem skarżącej, nie można uznać za uzasadnione i dostatecznie wyjaśnione znamion określających cel wywłaszczenia przedmiotowych gruntów. Wojewoda w ślad za Starostą wskazuje, że orzeczenie o wywłaszczeniu z 1954 roku w sposób ogólny określało cel wywłaszczenia i powołuje się na ówczesną praktykę w tym zakresie, która nie wymagała wskazania konkretnego celu wywłaszczeniowego. Skarżąca podniosła, że cel wywłaszczenia musi być precyzyjnie ustalony, a jeśli cel ten nie został wskazany w osnowie decyzji, to należy poszukiwać go w jej uzasadnieniu lub innych dokumentach. Jest to wskazane z uwagi na okoliczność, iż sądy administracyjne dostrzegały, iż zasada zakazu użycia wywłaszczonej nieruchomości na inny cel niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, została zaliczona do uprawnień o charakterze konstytucyjnym. Niezasadnym w ocenie skarżącej staje się twierdzenie organu, że nie jest konieczne wskazanie celu wywłaszczenia, skoro zgodnie z obowiązującym regulacjami brak było konieczności precyzyjnego jego określania.

Istotnym bowiem pozostają uregulowania obowiązujące w tym zakresie, które precyzyjnie wskazują jakie przesłanki należy spełnić aby nieruchomość mogła zostać zwrócona. W przeciwnym wypadku aktualne przepisy sanować będą naruszenie prawa. Nie można przyjmować, że czynności podejmowane w obrębie lotniska były podejmowane przez ten sam podmiot lub, że stanowiły ciągłość inwestycyjną. Ocena niniejszej sprawy powinna być zdaniem skarżącej prowadzona jedynie przez pryzmat decyzji wywłaszczeniowej wydanej w 1954 roku i działań podjętych przez ówczesne władze polskie. Zaznaczyła, że inwestycja nie może już zostać wykonana, ponieważ lotnisko C. nie jest już czynnym portem lotniczym, wobec czego cel inwestycji już nie może być osiągnięty, ewentualnie w przypadku, gdyby organ w sposób niebudzący wątpliwości wskazał, że zrealizowano inwestycję tylko na części nieruchomości, wówczas istotny staje się zapis art. 137 ust. 2 u.g.n., który nakazuje zwrot niewykorzystanej części nieruchomości.

Wskazane braki zaskarżonej decyzji stanowią o naruszeniu zasady wyrażonej w art. 11 k.p.a. Według skarżącej, organ administracji nie ustosunkował się do jej twierdzeń.

Zdaniem skarżącej, Wojewoda arbitralnie przyjmuje, że przedmiotowa działka była elementem niezbędnym w funkcjonowaniu lotniska wskazując przy tym, że wniosek ten oparty został na doświadczeniu życiowym. Ustalenia w tym zakresie winny być poczynione przez osobę posiadająca specjalistyczną wiedzę. Organ odwoławczy ograniczył się jedynie do stwierdzenia, iż nie zostały spełnione przesłanki z art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami decydujące o nieprzysługiwaniu roszczenia o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Decyzja pozbawiona jest uzasadnienia prawnego jak i faktycznego. Analiza zgromadzonych w postępowaniu dowodów ogranicza się jedynie do lakonicznego stwierdzenia istnienia przesłanek określonych we wskazanym przepisie, w żadnym zakresie nie uzasadnia podstaw ich przyjęcia. W ocenie skarżącej, w przedmiotowej sprawie nie zachodzą z powyższych przyczyn przesłanki, które mogłyby stanowić podstawę do odmowy zwrotu przedmiotowej nieruchomości.

Po rozpatrzeniu powyższej skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 17 marca 2015 r., sygn. akt II SA/Kr 52/15, oddalił skargę. Przyjął, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa.

Powyższy wyrok, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej skarżącej, został uchylony wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 czerwca 2017 r., sygn. akt II OSK 2253/15. W uzasadnieniu Sąd ten wskazał, że uzasadnienie Sądu pierwszej instancji nie zawierało wyjaśnienia motywów rozstrzygnięcia sprawy. Część wyroku, w której powinny być zamieszczone rozważania sądu sprowadza się tylko do kwestii ogólnych, zawiera przepisy ustrojowe, materialne, przedmiot oceny. Zawiera zatem jedynie podstawy rozstrzygnięcia, jednak w niepełnym wymiarze. Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił, z jakich przyczyn uznał, że decyzje organów nie naruszają prawa i nie rozważył kwestii zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia.

Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zaskarżonym wyrokiem oddalił skargę. W uzasadnieniu wskazał, że zasadniczą kwestią w niniejszej sprawie jest ustalenie celu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości. Po przesądzeniu tej kwestii konieczna jest ocena, czy cel wywłaszczenia został zrealizowany. Realizacja celu wywłaszczenia nieruchomości rzutuje na zasadność zgłoszonego przez strony postępowania roszczenia o jej zwrot.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że z orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie z [...] marca 1954 r. wynika, że cel wywłaszczenia nieruchomości określony został ogólnikowo. Celem tym była "realizacja narodowych planów gospodarczych". Tak określony cel wywłaszczenia wymagał doprecyzowania. Zatem koniecznym było odwołanie się do dokumentacji dotyczącej wywłaszczanej nieruchomości. Sąd ten zauważył, że w aktach sprawy znajduje się sporządzony 27 czerwca 1949 r. (czyli poprzedzający wywłaszczenie) "Rejestr pomiarowy operatu wywłaszczeniowego dróg manipulacyjnych przynależnych do lotniska wojskowego w K. C.". Z dokumentu tego (pozycja nr 69) wynika, iż z parceli katastralnej o numerze [...] o powierzchni 60 arów 6 m2, stanowiącej własność W. M., przeznaczono do wywłaszczenia pochodzącą z jej podziału parcelę nr [...] o powierzchni 52 ary 92 m2. Zdaniem Sądu pierwszej instancji takie przeznaczenie parceli [...] znajduje także potwierdzenie w planie sytuacyjnym gruntów przeznaczonych do wywłaszczenia na rzecz Skarbu Państwa w C., stanowiącym załącznik do tego rejestru.

Podobnie z "Planu sytuacyjnego projektu technicznego zasilania w energię elektryczną Lotniska w C. z 1958 r." wynika, że przedmiotowa nieruchomość znajdowała się w granicach lotniska. Powyższe ustalenia znajdują w ocenie tego Sądu potwierdzenie w opracowaniu historycznym o nazwie "Zarys historii zespołu lotniska opis studium jednostek architektoniczno–krajobrazowych, wnioski", do którego załączona jest mapa "Studium przemian historycznych terenów dawnego lotniska C. w K.". Z dokumentu tego wynika, że przedmiotowa parcela o nr [...] znajdowała się w obszarze lotniska już w latach 1939-45, a Studium Historyczno-Krajobrazowe Dawnego Lotniska R. – C. – Stan Finalny Lotniska, sporządzone przez Państwowe Przedsiębiorstwo Fotogrametrii w K. według stanu z 1962 r., przedstawia powyższe grunty jako teren zielony stanowiący infrastrukturę lotniska.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji ze zdjęć satelitarnych z lat 1964 i 1965 płynie dodatkowo wniosek, iż przedmiotowe nieruchomości znajdowały się pomiędzy betonowym pasem startowym a drogą kołowania biegnącą w kierunku hangaru lotniczego. Jest to zatem okoliczność, która niewątpliwie potwierdza fakt wykorzystania przedmiotowej nieruchomości na potrzeby lotniska. Takie też ustalenia organów administracji, w świetle powyższych dowodów, nie mogą być uznawana za dowolne czy bezpodstawne. Sąd ten podkreślił, że infrastruktura lotniska, poza budynkami, urządzeniami, pasami startowymi, obejmuje także tereny, które nie zostały zabudowane wskazanymi obiektami, a stanowią przestrzeń niezbędną do prawidłowego funkcjonowania lotniska. Przedmiotowa nieruchomość (stanowiąc teren porośnięty trawą) znajdowała się na terenie lotniska, którego urządzenie (rozbudowa) było celem jej wywłaszczenia. Skoro sporna część działki nr [...] obr. [...] N. znajdowała się w okolicach pasa startowego, to bez wątpienia przeznaczona została na budowę lotniska - celu wywłaszczenia.

Bez znaczenia w ocenie Sądu pierwszej instancji jest przy tym to, jakiego rodzaju lotnisko było realizowane (cywilne, wojskowe, czy cywilno-wojskowe). Stworzenie bowiem infrastruktury lotniskowej (pasa startowego, dróg kołowania do hangaru) i zapewnienie koniecznych terenów otaczających tę infrastrukturę, jest niezbędne dla każdego typu i rodzaju lotniska. Skoro więc cel wywłaszczenia został zrealizowany, to nie można mówić o zbędności wywłaszczonej nieruchomości na ten cel wywłaszczenia, a zatem zwrot takiej nieruchomości, nie jest możliwy.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że w szczególności nie był trafny zarzut naruszenia art. 84 k.p.a. Umiejscowienie działki w bliskiej odległości pasa startowego lotniska i drogi kołowania do hangaru lotniczego świadczyło o niewątpliwej jej niezbędności na potrzeby lotniska. Prowadzenie w tym zakresie dowodu z opinii biegło nie było celowe, ani niezbędne.

Sąd ten nie podzielił również zarzutu naruszenia art. 6, 7, 77 § 1 i art. 75 k.p.a. Wskazał, że akta administracyjne zawierają szereg dokumentów pozwalających należycie ustalić podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, w tym poprawnie zidentyfikować cel wywłaszczenia oraz przeznaczenie spornej nieruchomości. Wbrew twierdzeniom skarżącej, uzasadnienie zaskarżonej decyzji wskazuje, iż Wojewoda skrupulatnie ocenił wszelkie miarodajne dla sprawy dowody, w tym historyczne dokumenty odnoszące się do budowy lotniska i należycie uzasadnił swoje rozstrzygnięcie.

Mając powyższe na uwadze Sąd pierwszej instancji oddalił skargę.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła skarżąca reprezentowana przez adwokata, zaskarżając wyrok w całości. Domagała się "uchylenia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 16 maja 2018 roku, sygn. akt II SA/Kr 1302/17 i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz decyzji Wojewody Małopolskiego z dnia [...] października 2014 roku - nr [...] oraz poprzedzającej ją decyzji Starosty Krakowskiego z dnia [...] lutego 2014 roku (...)". Nadto wniosła o zasądzenie kosztów postępowania.

Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:

  1. I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik, sprawy, a to:
  2. 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie polegające na niepodjęciu wszystkich niezbędnych kroków zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a tym samym załatwienie sprawy z pominięciem słusznego interesu skarżącej, co doprowadziło do błędnego wniosku, że inwestycja, na potrzeby której została wywłaszczona nieruchomość skarżącej, została zrealizowana w całości, a także braku podjęcia działań mających na celu konkretyzację celu, na potrzeby którego wywłaszczono nieruchomości skarżącej na podstawie decyzji z 1954 r.;
  3. 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie polegające na braku wyczerpującego rozpatrzenia całego zebranego w sprawie materiału dowodowego pomimo tego, że skarżąca przedstawiła obszerną dokumentację i stanowisko dotyczące jej sprawy, w szczególności braku pełnej realizacji inwestycji, na potrzeby której doszło do wywłaszczenia nieruchomości skarżącej;
  4. 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie polegające na naruszeniu zasady swobodnej oceny dowodów przez nieuzasadnione przyjęcie, iż uzasadnienie decyzji wywłaszczeniowej przez organy władzy Polski powojennej było prawidłowe i z uwagi na uwarunkowania historyczne nie wymagało konkretyzacji i szczegółowego wytłumaczenia podstaw podjętej decyzji, w tym także celu, na potrzeby którego została wywłaszczona nieruchomość skarżącej;
  5. 4. art. 141 § 4 p.p.s.a., które to uchybienie miało wpływ na treść wydanego wyroku, wobec wadliwego uzasadnienia orzeczenia, a zwłaszcza braku prawidłowego uzasadnienia jego podstawy faktycznej i prawnej, ograniczające się jedynie do lakonicznego i niepełnego przytoczenia przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, bez podjęcia próby wytłumaczenia stronie podstaw rozstrzygnięcia;
  6. II. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
  7. 1. ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651, t.j. z późn. zm.), a to art. 136 ust. 3 u.g.n. w zw. z art. 136 ust. 1 u.g.n. w zw. z art. 137 ust. 1 i 2 u.g.n., poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie polegające na uznaniu, iż nie zachodzą przesłanki do zwrotu skarżącej nieruchomości objętej niniejszym postępowaniem, a także stwierdzenie, że nie zostały spełnione przesłanki ww. przepisów stwierdzające, iż nieruchomość objęta niniejszym postępowaniem jest zbędna dla celu, z powodu którego została wywłaszczona.

W uzasadnieniu rozwinięto powyższe zarzuty. Skarżąca przede wszystkim podniosła, że cel, na który przedmiotowa nieruchomość została wywłaszczona, wcale nie został zrealizowany.

Zdaniem skarżącej decyzja z [...] marca 1954 r. była ogólnikowa, a z jej treści nie sposób odczytać konkretnego celu, dla realizacji którego dokonano wywłaszczenia. Ponadto, powyższego stanu nie ratuje próba wytłumaczenia przez WSA w Krakowie postępowania organów w latach 50 XX wieku wskazująca na działanie władz powojennej Polski i zdejmowanie z nich obowiązków dotyczących precyzyjnego określania wydawanych decyzji. Nie kwestionuje ona okoliczności, że: "lotnisko C. funkcjonowało, a sam fakt wykorzystania wywłaszczonej nieruchomości na cel jaki opisano w orzeczeniu z 1954 r. oraz fakt rzeczywistego wykorzystania pod inwestycję nieruchomości w całości."

W czasie wydania orzeczenia o wywłaszczeniu lotnisko C. funkcjonowało jako lotnisko wojskowe. W istocie lotnisko przyjmowało wówczas samoloty cywilne, jednak udział lotnictwa cywilnego w funkcjonowaniu lotniska pod zarządem władz wojskowych był niewielki, a samo lotnisko spełniało funkcje militarne. Z tego powodu nie można zdaniem skarżącej kasacyjnie w ogóle mówić o wywłaszczeniu na cel zw. z gospodarką narodową, a bardziej z obronnością kraju. Z tego powodu należało w toku sprawy dokładnie sprawdzić cel wywłaszczenia nieruchomości, a także czy cel ten został zrealizowany w całości, ponieważ przepisy art. 136 i 137 u.g.n. przewidują także zwrot części nieruchomości.

Skarżąca podkreśliła, że nie można mówić o wykorzystaniu nieruchomości na cel wywłaszczenia, jeżeli jej zagospodarowanie jest inne, aniżeli było zamierzone. Podniosła, że w podobnej sprawie dotyczącej nieruchomości położonych w tym samym obrębie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w orzeczeniu z 14 kwietnia 2008 roku, sygn. akt II SA/Kr 112/08, wskazał, że cel wywłaszczenia nie może być domniemywany ani interpretowany w sposób dorozumiany. Zdaniem skarżącej w sytuacji zmiany celu wywłaszczenia, gdy nieruchomość została zagospodarowana inaczej aniżeli przewidywał to cel wywłaszczenia, zwrot nieruchomości jest możliwy wtedy, gdy zagospodarowanie tak wywłaszczonego terenu jest nietrwałe, tj. tego rodzaju, że daje się usunąć. Tym bardziej więc można zwrócić wywłaszczoną nieruchomość, jeżeli w ogóle nie została ona zagospodarowania na cel wywłaszczenia.

Skarżąca wskazała także, że w toku postępowania przed organami administracyjnymi i WSA w Krakowie nie został dokładnie ustalony cel wywłaszczenia, wobec czego nie można nawet stwierdzić, czy przeprowadzone inwestycje w sąsiedztwie jej nieruchomości były zrealizowane zgodnie z jakimś wcześniejszym planem. Nawet gdyby taki plan istniał, to i tak nie ustalono w toku sprawy czy inwestycja została przeprowadzona na całej powierzchni wywłaszczonej działki. Podniosła również, że tereny położone w obrębie dawnego lotniska C. są przedmiotem wielu spraw dawnych właścicieli lub ich spadkobierców o ich zwrot z uwagi na brak realizacji zamierzonej inwestycji. Według informacji uzyskanych przez skarżącą część właścicieli odzyskała swoje grunty, wobec czego nie można jej sytuacji traktować odmiennie.

Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje więc zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej.

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania wskazać należy, że niezasadnie podniesiono w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.

Zgodnie z owym przepisem prawa, uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, przyjęto, że art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 tej ustawy), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (ONSAiWSA 2010, Nr 3, poz. 39). W orzecznictwie przyjmuje się również, że z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. mamy do czynienia wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się sąd podejmując zaskarżone orzeczenie, a wada ta nie pozwala na kontrolę instancyjną orzeczenia, lub brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu albo gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 1896/17).

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi i standardy, o których stanowi art. 141 § 4 p.p.s.a. Przedstawiono w nim stan faktyczny sprawy, zrelacjonowano sformułowane w skardze zarzuty oraz wskazano podstawę prawną oddalenia skargi. Sąd I instancji w dostateczny sposób wyjaśnił ponadto motywy podjętego rozstrzygnięcia. Okoliczność, że stanowisko zajęte przez Wojewódzki Sąd Administracyjny jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne oraz nie poddaje się kontroli kasacyjnej. Z tych względów polemika z merytorycznym stanowiskiem Sądu pierwszej instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia powołanego przepisu. Poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać ani prawidłowości przyjętego stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego.

Nie mogą także odnieść zamierzonego skutku pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia zarówno wskazanych w niej przepisów postępowania, jak i naruszenia prawa materialnego.

Zauważyć należy, że w skardze kasacyjnej podniesione zostały zarzuty dotyczące naruszenia zarówno przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego. Z zasady w pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, albowiem tylko w takich okolicznościach gdy ustalenie stanu faktycznego jest bezsporne, można skutecznie podnosić zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego. Jednak w przedmiotowej sprawie należy w pierwszej kolejności odnieść się do zarzutu naruszenia prawa materialnego, albowiem prawidłowe ustalenie treści norm materialnoprawnych jest niezbędne dla oceny naruszenia przepisów postępowania dotyczących zebrania materiału dowodowego, jego oceny i poczynionych ustaleń faktycznych w sprawie.

Skarżąca kasacyjnie zarzuciła, że Sąd pierwszej instancji naruszył przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651, t.j. z późn. zm.), dalej: u.g.n., a to art. 136 ust. 3 w zw. z art. 136 ust. w zw. z art. 137 ust. 1 i 2 tej ustawy poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie polegające na uznaniu, że nie zachodzą przesłanki do zwrotu skarżącej nieruchomości objętej niniejszym postępowaniem, a także stwierdzenie, że nie zostały spełnione przesłanki ww. przepisów stwierdzające, iż nieruchomość objęta niniejszym postępowaniem jest zbędna dla celu, z powodu którego została wywłaszczona. Zarzut ten nie jest zasadny.

Zgodnie z art. 136 ust. 3 zd. 1 u.g.n. poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli, stosownie do przepisu art. 137, stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Trafnie zauważa Sąd pierwszej instancji, że jak wynika ze zgromadzonych w sprawie dokumentów - w tym zwłaszcza z pozyskanej przez organ pierwszej instancji kompilacji mapy katastralnej z aktualną mapą sytuacyjno-wysokościową oraz mapą ewidencyjną, sporządzonej 28 czerwca 2013 r. przez uprawnionego geodetę A. G. wynika, że objęta niniejszym postępowaniem część parceli [...] kat. [...], b. gm. kat. C. stanowi obecnie część działki nr [...], poł. w obr. [...], jedn. ewid. N. m. K., stanowiącej zgodnie z treścią księgi wieczystej nr [...] własność Gminy K. Niesporne jest, że ww. nieruchomość została wywłaszczona na rzecz Skarbu Państwa orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z [...] marca 1954 r. wydanym w trybie dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. R.P. Nr 27, poz. 197 i Nr 55, poz. 438), o zwrot której wystąpili wszyscy spadkobiercy jej poprzedniego właściciela - W. M., w tym skarżąca kasacyjnie G. A..

Odnosząc się do określonej w ww. przepisie prawa przesłanki zbędności wywłaszczonej nieruchomości na cel wywłaszczenia wskazać należy, że legalną definicję stanu zbędności nieruchomości na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu ustawodawca sformułował w art. 137 ust. 1 u.g.n., zgodnie z którym nieruchomość uznaje się za zbędną na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jeżeli:

  1. 1) pomimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją tego celu albo
  2. 2) pomimo upływu 10 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, cel ten nie został zrealizowany.

Organ prowadzący postępowanie o zwrot nieruchomości jest więc obowiązany w pierwszej kolejności możliwie najbardziej precyzyjnie określić cel wywłaszczenia nieruchomości, a następnie na podstawie zgromadzonych w sposób wyczerpujący dowodów ustalić, czy w odniesieniu do konkretnej nieruchomości zaistniała przesłanka zbędności określona w art. 137 ust. 1 u.g.n. Ustalenia bowiem tej kwestii ma decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Podstawą oceny czy mamy do czynienia ze stanem zbędności nieruchomości na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jest precyzyjne ustalenie tego celu przez organ prowadzący postępowanie w sprawie zwrotu nieruchomości. Zgodnie z stanowiskiem doktryny prawa administracyjnego w zakresie wywłaszczeń i zwrotów nieruchomości, jak również orzecznictwem sądowoadministracyjnym, cel wywłaszczenia musi być interpretowany ściśle. Dla badania przesłanek zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia koniecznym jest zatem uprzednie ustalenie tego celu w możliwie najbardziej precyzyjny sposób.

Zarówno art. 136 u.g.n., jak i art. 137 u.g.n., posługując się pojęciem celu wywłaszczenia, utożsamiają go z celem określonym w decyzji o wywłaszczeniu będącej aktem administracyjnym wydanym w indywidualnej sprawie z zakresu administracji publicznej. Z tego względu podstawowym źródłem określenia celu wywłaszczenia w konkretnej sprawie jest decyzja wywłaszczeniowa (umowa sprzedaży), w której treści należy poszukiwać celu wywłaszczenia. W sytuacji, gdy cel ten jest określony w decyzji lub umowie sprzedaży w sposób ogólnikowy, bądź decyzja (umowa sprzedaży) nie określa przeznaczenia nieruchomości, niezbędna jest prawidłowe ustalenie celu wywłaszczenia na podstawie tych samych kryteriów, co jej niezbędność w postępowaniu wywłaszczeniowym. Będzie to w szczególności analiza przeznaczenia gruntu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego obowiązującym w czasie wydania decyzji wywłaszczeniowej oraz analiza dokumentacji dołączanej obowiązkowo do wniosku o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego, w szczególności decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji i decyzji o zatwierdzeniu planu realizacyjnego, (T. Woś, Wywłaszczanie nieruchomości i ich zwrot, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2010), czyli dokumentacji ściśle związanej z inwestycją stanowiącą podstawę wywłaszczenia, której szczegółowa analiza jest niezbędna do precyzyjnego określenia celu wywłaszczenia.

Ustalając spełnienie, bądź nie, ww. przesłanek zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia należy mieć na uwadze wyrok z 13 marca 2014 r., sygn. akt P 38/11 Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż art. 137 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651, Nr 106, poz. 675, Nr 143, poz. 963, Nr 155, poz. 1043, Nr 197, poz. 1307 i Nr 200, poz. 1323, z 2011 r. Nr 64, poz. 341, Nr 106, poz. 622, Nr 115, poz. 673, Nr 129, poz. 732, Nr 130, poz. 762, Nr 135, poz. 789, Nr 163, poz. 981, Nr 187, poz. 1110 i Nr 224, poz. 1337, z 2012 r. poz. 908, 951, 1256, 1429 i 1529, z 2013 r. poz. 829 i 1238 oraz z 2014 r. poz. 40) w zakresie, w jakim za nieruchomość zbędną uznaje nieruchomość wywłaszczoną przed 27 maja 1990 r., na której w dniu złożenia wniosku o zwrot, a nie później niż przed 22 września 2004 r., zrealizowano cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, jest niezgodny z art. 2 w związku z art. 165 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, iż odjęcie prawa własności tej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa nastąpiło w trybie przepisów, jak to trafnie określono - specyficznej w ujęciu historycznym regulacji prawnej, jaką był powołany wyżej dekret z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Stosownie do art. 5 ust. 1 powołanej regulacji wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego należało poprzedzić uzyskaniem zezwolenia Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego na nabycie nieruchomości. Wnioskodawca winien był:

wymienić i opisać rodzaj zamierzonych inwestycji z powołaniem się na złożony wniosek inwestycyjny lub na obowiązujący plan inwestycyjny, a jeżeli wywłaszczenie nie jest związane z dokonaniem inwestycji - wskazać cel wywłaszczenia z powołaniem się na obowiązujące inne plany gospodarcze.

uzasadnić potrzebę wywłaszczenia, wskazać co najmniej w przybliżeniu ogólną powierzchnię terenu przeznaczonego do wywłaszczenia z powołaniem się na plan sytuacyjny oraz opisać ogólnie to, co się na nieruchomości znajduje, wskazać na czym polegać ma wywłaszczenie (art. 6 ust. 2 dekretu).

Do wniosku należało dołączyć:

zezwolenie właściwego ministra na zgłoszenie wniosku, stwierdzające jednocześnie, że starania o uzyskanie odpowiedniej nieruchomości, podjęte zgodnie z art. 3, nie dały wyniku bądź i też dla realizacji narodowych planów gospodarczych zamierzona inwestycja może być zlokalizowana jedynie na nieruchomości, określonej we wniosku, odpis opinii prezydium wojewódzkiej rady narodowej (art. 5 ust. 2), zaświadczenie prezydium wojewódzkiej rady narodowej (organu do spraw planowania zabudowy miast i osiedli w porozumieniu z wojewódzką komisją planowania gospodarczego) co do przeznaczenia nieruchomości na cele, wskazane we wniosku, plan lub szkic sytuacyjny w odpowiedniej skali w dwóch egzemplarzach z wymienieniem powierzchni przeznaczonej do nabycia i z oznaczeniem jej granic (art. 6 ust. 3 dekretu).

Z kolei zgodnie z art. 13 powołanego dekretu, wszczęcie w tamtym okresie postępowania wywłaszczeniowego następowało na wniosek ubiegającego się o wywłaszczenie, złożony wraz z załącznikami do właściwego prezydium wojewódzkiej rady narodowej, w którym należało:

wskazać nieruchomość, której wniosek dotyczy, wymienić powierzchnię całej nieruchomości oraz powierzchnię jej części, przeznaczonej do wywłaszczenia, z powołaniem się na plan sytuacyjny, jak również opisać ogólnie to, co się na nieruchomości znajduje, wymienić właściciela nieruchomości oraz wskazać - jeżeli jest znane - jego miejsce zamieszkania, wskazać, na czym ma polegać wywłaszczenie, wskazać w sposób ogólny cel wywłaszczenia."

Z kolei zgodnie z art. 13 ust. 3 pkt 3 tego aktu, do wniosku o wywłaszczenie należało załączyć plan sytuacyjny nieruchomości z oznaczeniem granic powierzchni, przeznaczonej do wywłaszczenia, zaś stosownie do treści art. 23 ust. 2, orzeczenie wywłaszczeniowe winno było zawierać w szczególności: ustalenie przedmiotu i rozmiaru wywłaszczenia, wskazanie, na czyją rzecz wywłaszczenie nastąpiło, a jeżeli w razie złożenia wniosków lub sprzeciwów- uzasadnienie ich przyjęcia lub odrzucenia.

Z powyższego wynika, że zawarta w ww. akcie prawnym regulacja nie przewidywała konieczności precyzyjnego określenia celu wywłaszczenia zarówno w dokumentacji wymaganej dla uzyskania pozwolenia na nabycie nieruchomości (przy czym pojęcie to oznaczało na gruncie omawianej regulacji wywłaszczenie), dokumentacji sporządzanej na potrzeby procesu wywłaszczeniowego, jak i w samym orzeczeniu wywłaszczeniowym. Trudno zatem odnosić aktualnie obowiązujące poglądy judykatury i doktryny wskazujące na konieczność precyzyjnego określania celu wywłaszczenia w decyzji wywłaszczeniowej, jak tego chce skarżąca kasacyjnie, do realiów obowiązujących w demokratycznym państwie prawa.

W wyroku z dnia 25 maja 2016 r. sygn. akt I OSK 1966/14 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że: "im dalszej przeszłości był określany cel wywłaszczenia, tym ogólniej mógł być on ujęty w decyzji wywłaszczeniowej, a nawet mógł wynikać z kontekstu sprawy i całokształtu jej okoliczności. Inne (wyższe) wymagania dotyczące określoności celu wywłaszczenia będą istnieć na tle aktów wywłaszczeniowych dokonywanych pod rządami obowiązującej Konstytucji RP, zwłaszcza w świetle procesu stałego jej rozwoju i precyzowania norm przez Trybunał Konstytucyjny, a inne (niższe) wymagania należy odnosić do celu wywłaszczenia określanego w aktach z wcześniejszego okresu. Następuje bowiem zasadniczo stały wzrost standardu prawnego i wymagań prawnych - fakt ten musi być uwzględniony przy stosowaniu art. 136 ust. 3 i art. 137 u.g.n., gdyż regulacja zawarta w tych przepisach wiąże się z zasady z kwestiami natury historycznej." (Lex nr 2082489).

W tej sytuacji podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut dotyczący naruszenia ww. wskazanych przepisów prawa materialnego uznać należało za niezasadny.

Trafnie także zauważa Sąd pierwszej instancji za organami orzekającymi w sprawie, że wywłaszczenie w trybie powołanego dekretu następowało w sposób specyficzny i odmienny w stosunku do późniejszych ustaw wywłaszczeniowych. Art. 39 ust. 1 ww. dekretu stanowił, że: "orzeczenie o wywłaszczeniu przenosi prawo własności nieruchomości na rzecz wywłaszczającego z dniem zgłoszenia wniosku o wywłaszczenie. Orzeczenie to stanowi podstawę do ujawnienia praw w księdze wieczystej". Tym samym w praktyce niejednokrotnie zdarzało się, że inwestycja stanowiąca cel wywłaszczenia była faktycznie realizowana, zanim w ogóle doszło do wydania decyzji wywłaszczeniowej. Sytuacja taka, wywołana uwarunkowaniami politycznymi i gospodarczymi lat 50-tych ubiegłego wieku (odbudowa kraju ze zniszczeń wojennych w ramach gospodarki planowej i związanego z tym nacisku na terminową realizację kilkuletnich narodowych planów gospodarczych), stanowiła wówczas obiektywny stan o powszechnym zasięgu oddziaływania.

Taki odmienny tryb przeprowadzania procedury wywłaszczeniowej oraz realizacji inwestycji stanowiącej cel wywłaszczenia był typowym sposobem postępowania w poprzednim systemie ustrojowym pod rządami dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, tj. w okresie od maja 1949 r. do 5 kwietnia 1958 r.

Za niezasadny w tej sytuacji uznać należało podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie polegające na naruszeniu zasady swobodnej oceny dowodów przez nieuzasadnione przyjęcie, iż uzasadnienie decyzji wywłaszczeniowej przez organy władzy Polski powojennej było prawidłowe i z uwagi na uwarunkowania historyczne nie wymagało konkretyzacji i szczegółowego wytłumaczenia podstaw podjętej decyzji, w tym także celu, na potrzeby którego została wywłaszczona nieruchomość skarżącej.

W kontekście powyższych rozważań dotyczących wykładni przepisów prawa materialnego za nietrafne także uznać należało podniesione w skardze kasacyjnej dalsze zarzuty dotyczące naruszenia wskazanych w niej przepisów postępowania zmierzajcie do wykazania, że w sprawie nie podjęto niezbędnych kroków zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności prawidłowego określenia celu wywłaszczenia oraz czy inwestycja, dla realizacji której przedmiotowa nieruchomość została wywłaszczona, została zrealizowana w całości.

Zauważyć należy, że na potrzeby doprecyzowania celu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości organy rozpatrujące sprawę pozyskały z Archiwum Akt Nowych w Warszawie dokumenty dotyczące "Rejestru pomiarowego operatu wywłaszczeniowego dróg manipulacyjnych przynależnych do lotniska wojskowego w C.", sporządzone 27 czerwca 1949 r. oraz wykonany 25 maja 1949 r. w skali 1:2880 "Plan sytuacyjny gruntów przeznaczonych do wywłaszczenia na i rzecz Skarbu Państwa w C." (tom III, poz.

52) — jako pochodzące sprzed daty wywłaszczenia, które – jak to trafnie przyjął za organami administracji Sąd pierwszej instancji - mogą potwierdzać ustalenia organów w zakresie przeznaczenia w tym okresie, tj. przed datą wywłaszczenia, parceli i kat. [...], stanowiącej część parceli kat. [...], której właścicielem był W. M. - na teren lotniska, a konkretnie - pod znajdujący się w jego granicach obszar wolny od zabudowy otoczony drogami, które - jak to trafnie przyjęto w sprawie - stanowią integralną część lotniska i umożliwiającą prawidłowe funkcjonowanie tego rodzaju obiektu. Wskazać należy, że na teren lotniska składają się nie tylko tereny zajęte pod terminal i pasy startowe ora drogi kołowania, ale także konieczne dla jego prawidłowego i bezpiecznego funkcjonowania - oddzielające pasy startowe i kołowania - tereny zielone oraz położone w ich pobliżu w tereny niezabudowane.

Zauważyć należy, że w sprawie pozyskano także notatkę służbową Głównego Inspektora j Lotnictwa z 1963 r. skierowaną do Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wynika, że przed rokiem 1939 lotnisko R. funkcjonowało jako lotnisko wojskowe i komunikacyjne o nawierzchni trawiastej, a w okresie II wojny światowej wojska okupacyjne wybudowały na tym l terenie betonową drogę startową wraz z drogami do kołowania dla samolotów. Z notatki tej wynika również, że od roku 1945 lotnisko K., jako lotnisko wojskowe użytkowane było przez lotnictwo wojskowe i lotnictwo komunikacyjne. W roku 1951 wydłużono istniejąca drogę startową o 950 m w kierunku zachodnim od istniejącej w tym czasie drogi startowej (wydłużenie to nastąpiło w granicach istniejącego lotniska). Lotnisko użytkowane było na potrzeby wojskowe do 4 listopada 1955 r., natomiast w dacie sporządzenia notatki (1963 r.) użytkowane było przez lotnictwo cywilne.

Przekazanie lotniska na cele obsługi ruchu cywilnego nastąpiło na podstawie Uchwały Nr 627/55 Prezydium Rządu z dnia 6 sierpnia 1955 r. w sprawie wzajemnego przekazania lotnisk R. i B. przez Ministrów Obrony Narodowej oraz Transportu Drogowego i Lotniczego. Z powyższego wynika, że lotnisko w R. wraz z wszystkimi elementami infrastruktury niezbędnej do jego prawidłowego funkcjonowania (w tym jego rozbudowa) zostało zrealizowane przed formalnym odjęciem prawa własności przedmiotowej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, która to jednak okoliczność - jak to trafnie wskazano - nie świadczy zbędności tej nieruchomości na cel wywłaszczenia. Dodać należy, że przedmiotowe lotnisko, mające pierwotnie przeznaczenie wojskowo-cywilne (komunikacyjne), po dacie wywłaszczenia zaadaptowano na potrzeby lotnictwa cywilnego, co - jak to trafnie przyjęto w sprawie - w mieściło się w celu uzasadniającym wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości określonym jako realizacja narodowych planów gospodarczych.

Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, sama adaptacja stanu istniejącego na nieruchomości w dacie wywłaszczenia (lotnisko wojskowo- komunikacyjne) na cel publiczny (lotnisko cywilne) nie może świadczyć o zbędności nieruchomości na cel wywłaszczenia. Nie oznacza też wadliwości samego wywłaszczenia.

Dodać należy, że Istnienie planowanego stanu zagospodarowania przedmiotowej nieruchomości potwierdzają również pozyskane przez organy środki dowodowe w postaci: "Studium historycznego i architektoniczno-krajobrazowego terenów dawnego lotniska R. - C. w K. Stan finalny lotniska, 1962" (tom 111, poz.

53) - opracowania wykonanego przez Państwowe Przedsiębiorstwo Fotogrametrii, którego treść potwierdza, że w tym okresie lotnisko istniało m.in. na przedmiotowej nieruchomości oraz zdjęć satelitarnych z lat 1964 i 1965, na których widoczny jest sposób zagospodarowania przedmiotowej nieruchomości jako znajdującego się w granicach lotniska obszaru porośniętego trawą w otoczeniu dróg manipulacyjnych dla lotniska, co prawidłowo w sprawie ustalono.

Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, zebrany w sposób wyczerpujący materiał dowodowy sprawy dawał pełne podstawy do ustalenia, że na zawnioskowanej do zwrotu części działki nr [...], obr. [...], jedn. ewid. N. m. K., w granicach parceli kat. [...], b. gm. kat. C., nie można uznać za zbędną na cel jej wywłaszczenia albowiem został na niej zrealizowany cel, dla którego nieruchomość ta została wywłaszczona. Nie znajdują też oparcia w zebranym w sprawie materiale dowodowym twierdzenia skarżącej kasacyjnie, że inwestycja, dla realizacji której nieruchomość wywłaszczono, nie została zrealizowana w całości. Dodać ponadto należy, że dla ustalenia zbędności przedmiotowej nieruchomości nie ma znaczenia obecny stan jej zagospodarowania czy też ustalenia dokonywane w przeszłości w sprawach dotyczących zwrotu innych nieruchomości z terenu lotniska R., na które to okoliczności skarżąca kasacyjnie się powołuje. Decydujące znacznie ma bowiem stwierdzony brak zaistnienia przesłanek zbędności w rozumieniu art. 137 u.g.n.

Z tych względów za niezasadny uznać także należało podniesiony w skardze kasacyjnej zrzut dotyczący naruszenia zarówno art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., jak i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w sposób wskazany w skardze kasacyjnej.

Dodać należy, że wynik innych spraw dotyczących zwrotów innych nieruchomości niż przedmiotowa nieruchomość, pozostaje bez wpływu na wynik niniejszej sprawy.

Skoro zatem zarzuty skargi kasacyjnej okazały się niezasadne, skarga kasacyjna podlegała oddaleniu, co orzeczono na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.