Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 19 października 2006 r. oddalił skargę J. J. na postanowienie Wojewody K. - P. z dnia [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu wyroku przedstawiono następujący stan faktyczny sprawy.
Decyzją wydaną w dniu [...] Starosta T. odmówił skarżącemu przyznania prawa do zasiłku przedemerytalnego od dnia 1 stycznia 2002 r. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że skarżącemu przysługuje prawo do zasiłku przedemerytalnego na dzień 19 grudnia 2001 r. za okres wynoszący 29 lat, 10 miesięcy i 20 dni, przy uwzględnieniu wykonywania przez niego prac uznanych za zatrudnienie w szczególnie ciężkich warunkach lub w szczególnym charakterze w ilości 13 lat, 17 miesięcy i 3 dni. Starosta podkreślił jednak, że stosownie do treści art. 150 a ustawy o promocji zatrudniania i instytucjach rynku pracy w brzmieniu obowiązującym na dzień 31 grudnia 2001 r. prawo do zasiłku przedemerytalnego przysługiwało osobie, która od 12 stycznia 2002 r. spełniała warunki do jego nabycia na zasadach określonych w tej ustawie, a także osobie, która w dniu 31 grudnia 2001 r. pobierała zasiłek dla bezrobotnych i w wyniku zaliczenia okresu pobierania tego zasiłku do okresu uprawniającego do zasiłku przedemerytalnego spełniała warunek posiadania okresu uprawniającego do zasiłku przedemerytalnego.
Starosta T. uznał, że J. J. nie spełnia warunków, wymienionych w art. 37 lit j ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, które określają zasady na jakich uzyskuje się prawo do pobierania zasiłku przedemerytalnego. Skarżącemu, jak wskazał organ, do okresu uprawniającego do zasiłku, można zaliczyć tylko okres pobierania zasiłku dla bezrobotnych, albowiem w dniu 31 grudnia 2001 r. J. J. był uprawniony do jego pobierania. Zaliczenie okresu pobierania zasiłku dla bezrobotnych nie powodowało jednak, jak argumentował dalej organ, spełnienia warunków do uzyskania prawa do zasiłku przedemerytalnego.
W dniu 1 czerwca 2006 r. skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od przedmiotowej decyzji, na skutek którego Wojewoda K. - P. postanowieniem z dnia [...] odmówił przywrócenie terminu. Wojewoda w uzasadnieniu kwestionowanego aktu podkreślił, że J. J. nie złożył odwołania od doręczonej mu decyzji starosty w przedmiocie odmowy przyznania zasiłku przedemerytalnego, pomimo zamieszczonego w niej pouczenia o trybie jej zaskarżenia. Ponadto jak podniósł, skarżący do wniosku o przywrócenie terminu do założenia odwołania, odwołania od przedmiotowej decyzji nie przedłożył. W ocenie organu, J. J. nie uprawdopodobnił braku winy w nieterminowym złożeniu odwołania, a tym samym nie spełnił przesłanek do przywrócenia mu terminu, o których mowa w art. 58 k.p.a.
W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy skardze J. J. podniósł, że nie dopełnił czynności w postaci terminowego złożenia odwołania na skutej swej niewiedzy. Do wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania nie załączył odwołania, albowiem przypuszczał że załączony odpis pozwu skierowanego do Sądu Rejonowego w B. o zaliczenie okresu zatrudnienia wystarczy. Odnosząc się zaś do kwestii uprawdopodobnienia braku winy w nieterminowym dokonaniu czynności wskazał, że załączone do wniosku zaświadczenie lekarskie stwierdzające, iż w okresie od dnia 6 lutego 2006r. do dnia 6 marca 2006 r. stan jego zdrowia można było określić jako, "obłożnie chory", powinno wystarczyć do uprawdopodobnienia braku winy z jego strony. Do wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargi J. J. załączył dodatkowo wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji z dnia [...] wraz z odwołaniem.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w wyroku z dnia 19 października 2006 r. wskazał, że instytucja przywrócenia terminu zgodnie z art. 58 k.p.a. stwarza możliwość skutecznego dokonania czynności procesowej przez stronę w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia. Instytucja przywrócenia terminu, jak podniósł Sąd I instancji, ma na celu usunięcie ujemnych następstw procesowych. Skarżący w prośbie skierowanej do organu o przywrócenie mu terminu do złożenia odwołania powinien, według Sądu wykazać, że pomimo całej staranności nie udało mu się dochować terminu. Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że skarżący nie spełnił żadnej z przesłanek wymienionych w art. 58 k.p.a., a to nie uzasadniało uwzględnienia jego wniosku w tym przedmiocie.
Skargę kasacyjną od tego wyroku złożył skarżący, w której na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zarzucił zaskarżonemu rozstrzygnięciu naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 9, 58 i 64 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, które to miały istotny wpływ na wynik sprawy.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącego podniósł, że nie można się zgodzić ze stanowiskiem organów i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego co do tego, że skarżący nie spełnił przesłanek z art. 58 k.p.a. uzasadniających zarazem przywrócenie mu terminu do złożenia odwołania. Starosta T. nie dopełnił swoich obowiązków i nie poinformował skarżącego o konieczności jednoczesnego dopełnienia czynności, której uchybił. Organ, jak podniósł pełnomocnik, nie wezwał skarżącego do uzupełnienia braków formalnych wniosku poprzez złożenie w wyznaczonym terminie odwołania. Okoliczność ta nie powinna jednak wywoływać negatywnych skutków dla niego, ponieważ jak argumentował dalej pełnomocnik skarżącego, działał on bez pełnomocnika profesjonalnego, a w takiej sytuacji trudno oczekiwać od niego znajomości materii prawa w tym zakresie. J. J., zdaniem pełnomocnika, wykazał brak winy w nieterminowym przedłożeniu odwołania, a tym samym wniosek jego powinien zostać uwzględniony, zaś termin do złożenia odwołania przywrócony.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod uwagę tylko enumeratywnie wymienione przesłanki nieważności postępowania wymienione w § 2 tego przepisu, które w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie nie występują.
Skarga kasacyjna zgodnie z art. 176 P.p.s.a. powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym, a także zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem czy jest ono zaskarżone w całości czy w części. Istotnym jej elementem jest także zamieszczenie wniosku o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zamiany. Ponadto zwrócić uwagę należy, że w myśl art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego polegającego na błędnej jego wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu, lub na naruszeniu prawa procesowego polegającego na powstaniu uchybienia mającego istotny wpływ na wynik rozpoznawanej sprawy.
Odnosząc powyższe do skargi kasacyjnej złożonej w niniejszej sprawie zauważyć należy, że Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej co oznacza, że powinny być one określone jasno i precyzyjnie. Precyzyjne zaś określenie podstaw kasacyjnych winno być rozumiane jako konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną uchybił przy rozpoznawaniu sprawy Sąd I instancji.
Zarzuty podniesione przeciwko rozstrzygnięciu podjętemu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny powinny być uzasadnione z wyszczególnieniem charakteru naruszenia prawa materialnego, a w przypadku podniesienia zarzutu naruszenia prawa procesowego powinny wiązać się dodatkowo z wykazaniem, że uchybienie tego rodzaju mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nie skonstruowana w sposób opisany powyżej i niezawierająca konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia Sądowi II instancji ocenę jej zasadności.
Podkreślić trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny nie ma kompetencji do zmiany, uzupełnienia czy sprecyzowania zarzutów podniesionych w złożonej skardze kasacyjnej. Nawet gdyby w danej sprawie doszło do naruszenia prawa, ale nie zostałoby to prawidłowo wykazane w skardze kasacyjnej, to przy uwzględnieniu rygorów jakim ona podlega, Sąd nie mógłby się do tego rodzaju naruszenia prawa odnieść, chyba że zachodziłaby nieważność postępowania.
Warto przy tej sprawie przypomnieć, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany wnioskami skargi kasacyjnej, które powinny dotyczyć wyłącznie ocenianego wyroku Sądu I instancji, a nie postępowania administracyjnego i wydanych w tych postępowaniu orzeczeń przez organy administracji publicznej. Pełnomocnik skarżącego zarzucił zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 19 października 2006 r. naruszenie art. 9, 58 i 64 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Tak zaś sformułowany zarzut nie jest podstawą naruszenia prawa materialnego wskazaną w art. 174 pkt 1 P.p.s.a., nie jest także podstawą naruszenia prawa procesowego wymienioną w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. W takim przypadku gdy za podstawę kasacyjną wskazuje się przepisy obowiązujące i stosowane przed organami administracji publicznej, w tym przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, kognicja Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zachodzi, albowiem sąd administracyjny w postępowaniu sądowym nie stosuje przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, a tym samym wydany przez Sąd I instancji zaskarżony wyrok nie mógł naruszać przepisów wymienionych przez pełnomocnika skarżącego w skardze kasacyjnej.
W świetle powyższego przy uwzględnieniu, że w przedmiotowej skardze kasacyjnej nie został powołany zarzut naruszenia żadnego z przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny nie był w stanie ocenić zasadności tego środka i z tych względów w oparciu o przepis art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.