Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 2 października 2018 r., sygn. akt I OSK 581/17

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Rozpoznanie
w dniu 2 października 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. Ż.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 grudnia 2016 r. sygn. akt II SA/Wa 1301/16
Skład
sędzia NSA Czesława Nowak-Kolczyńska przewodniczący
sędzia NSA Małgorzata Borowiec przewodniczący
sędzia del. WSA Mariusz Kotulski przewodniczący, sprawozdawca
Sprawa
w sprawie ze skargi M. Ż. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] 2016 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną,
  2. zasądza od M. Ż. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2016 r. sygn. akt II SA/Wa 1301/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M.Z. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby.

Powyższe rozstrzygnięcie zostało podjęte na tle następującego stanu faktycznego i prawnego sprawy.

W dniu [...] października 2015 r. M.Z., detektyw Zespołu [...] Komendy Miejskiej Policji w K., został zatrzymany przez funkcjonariuszy Wydziału w K. Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji, a następnie doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w [...], gdzie przedstawiono wymienionemu zarzut popełnienia przestępstwa z art. 228 § 4 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553 ze zm.), dalej jako "k.k.". Treść postanowienia o przedstawieniu zarzutów objęta została klauzulą niejawności.

Następnie Sąd Rejonowy dla [...] Wydział Karny, postanowieniem z dnia [...] października 2015 r. sygn. akt [...] zastosował wobec M.Z. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy, tj. do dnia [...] stycznia 2016 r.

W konsekwencji Komendant Miejski Policji w K., dalej jako "KMP", rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] października 2015 r. zawiesił wymienionego policjanta w czynnościach służbowych na okres trzech miesięcy, tj. od dnia [...] października 2015 r. do dnia [...] stycznia 2016 r. Okres ten został następnie przedłużony rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] stycznia 2016 r., do czasu zakończenia postępowania karnego.

Komendant Wojewódzki Policji w [...], dalej jako "KWP", uwzględniając wniosek KMP z dnia 26 listopada 2015 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne a następnie rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] marca 2016r. KWP zwolnił M.Z. z dniem [...] marca 2016 r. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. 1990 nr 30 poz. 179 ze zm.), dalej jako "ustawa o Policji", tj. z uwagi na ważny interes służby. Decyzji tej na podstawie art. 108 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. 1960 nr 30 poz. 168 ze zm.), dalej jako "k.p.a." nadano rygor natychmiastowej wykonalności.

Po rozpatrzeniu odwołania funkcjonariusza, rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] maja 2016 r., Komendant Główny Policji, dalej jako "KGP" utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. Organ wskazał, że zgonie z powołaną podstawą materialnoprawną policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Wprawdzie pojęcie "ważnego interesu służby" nie zostało w ustawie bliżej określone, to w praktyce, na jego podstawie dokonuje się zwolnień funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby w Policji, przy czym przesłanka "ważnego interesu służby" winna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych, składających się na taką ocenę. Zatem ustalenie treści pojęcia "ważnego interesu służby" ustawodawca pozostawił organowi Policji, który przeprowadza w tym zakresie wykładnię przepisów prawnych i w każdym indywidualnym przypadku konkretyzuje je, wskazując okoliczności faktyczne uzasadniające taką ocenę. Z kolei użycie w cytowanym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, w ocenie organu, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. uznaniu administracyjnemu. Przy czym organ ten zobowiązany jest ocenić materiał dowodowy w świetle wszystkich okoliczności mogących mieć w sprawie zastosowanie, a nie jedynie w świetle niektórych z nich.

Organ odwoławczy podkreślił, że w zawodzie policjanta, będącym zawodem zaufania publicznego pewne zachowania, nawet niezwiązane ze służbą powodują, że nie można pozostawić takiego funkcjonariusza w służbie. Przyjęcie korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od czynności służbowej jest zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby. Policjantów obowiązują bowiem szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i w świetle podstawowych zasad, na których opiera się działanie Policji. Sam fakt podejrzenia naruszenia obowiązującego porządku prawnego, bez względu na to jaki charakter ma owo naruszenie, może być uznany za sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Policja jako formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego jest jedną z instytucji, która dysponuje bardzo dolegliwymi dla obywateli środkami realizacji władztwa państwowego. Szczególna rola tej formacji i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania także innych, poza normami prawa karnego, przepisów i zasad. Zgodnie natomiast z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii. Dlatego też w świetle powyższego nie do pogodzenia jest realizacja zadań służbowych przez policjanta, który utracił przymiot nieposzlakowanej opinii. Podejrzenie funkcjonariusza Policji o zachowania zaprzeczające podjętym zobowiązaniom naraża dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść "ważnego interesu służby". W zaistniałej sytuacji interes społeczny przeważa nad interesem strony. Zatem w interesie społecznym, tożsamym z interesem służby pozostaje, aby służbę w Policji pełnili jedynie policjanci dający rękojmię godnego reprezentowania formacji. KGP zaakcentował, że każdy policjant przed przyjęciem do służby ślubuje m.in. pilnie przestrzegać prawa, dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych, a także strzec honoru i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej. Z kolei zgodnie z przepisem art. 58 ust. 1 ustawy o Policji, policjant jest zobowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. Dlatego też policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji. Mając na uwadze postawione funkcjonariuszowi zarzuty popełnienia przestępstwa z art. 228 § 4 k.k., które można popełnić jedynie z winy umyślnej, to pozostawienie wymienionego w służbie jest niemożliwe, gdyż mogłoby pozbawić Policję wiarygodności w oczach opinii publicznej oraz wpłynąć demoralizująco na innych policjantów.

Od powyższego rozstrzygnięcia funkcjonariusz wywiódł skargę do WSA.

Sąd I instancji wskazanym na wstępie wyrokiem oceniając przedmiotowy rozkaz personalny oddalił skargę. WSA przytoczył treść art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, i zaznaczył, że pojęcie "ważnego interesu służby", należy odczytywać łącznie z treścią art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który stawia warunek, aby służbę w Policji pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii. Wymogi te są uzasadnione specyfiką pracy w organach ścigania, a także celami jakie formacja ta ma realizować. Osoby egzekwujące przestrzeganie prawa, same muszą przede wszystkim przestrzegać prawa. Powinny więc to być osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące normy zasad współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Muszą tym samym znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o łamanie prawa. Z uwagi na powyższe policjant, któremu postawiono zarzut, dotyczący oskarżenia o popełnienie przestępstwa ściganego z urzędu, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się powyższym przymiotem, narusza ważny interes służby. Taka sytuacja wpływa demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Państwa. Z uwagi na postawiony zarzut popełnienia przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego o znacznym ciężarze gatunkowym, jak również negatywny wydźwięk z punktu widzenia przesłanki nieskazitelności charakteru, w interesie służby było wydalenie skarżącego z szeregów służby. WSA nadmienił również, iż na przeszkodzie powyższym konkluzjom nie stoi ustawowa zasada domniemania niewinności, z uwagi na specyfikę pracy organów ścigania, cele jakie mają realizować, charakter działań jakie mogą podejmować funkcjonariusze na służbie. Samo objęcie policjanta przez prokuratora zarzutem dotyczącym popełnienia przestępstwa ściganego z urzędu, sprawia, iż traci on autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się z pracą w organach ścigania. Przy czym bez wpływu pozostaje okoliczność, że przed postawieniem zarzutu popełnienia przestępstwa zwierzchnicy skarżącego nie mieli do niego zastrzeżeń. Nie zmienia to bowiem faktu późniejszego pojawienia się okoliczności, poddających w wątpliwość posiadanie przez skarżącego cech charakteru umożliwiających mu służbę w szeregach Policji. Stąd więc wnioski dowodowe strony zmierzające do zobrazowania przebiegu dotychczasowej służby, pozostawały bez wpływu na poprawność skarżonego rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu I instancji, brak jest również przesłanek dla uznania, iż w odniesieniu do skarżącego wystarczającym byłoby zawieszenie w czynnościach służbowych. Brak jest też przesłanek, które mogłyby wskazywać na to, że organ błędnie utożsamiał interes służby z interesem społecznym. Możliwość wydania skarżonego rozstrzygnięcia na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji nie była uzależniona od uprzedniego zakończenia postępowania karnego. Wobec tego prawidłowo organ zaniechał dokonywania samodzielnej oceny zasadności zarzutu postawionego funkcjonariuszowi. Organ nie był uprawniony do takich czynności, a kwestia oceny powyższej problematyki nie zmieniała tego, że policjantowi postawiony został zarzut popełnienia przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego, co samo przez się, pozbawiało funkcjonariusza przymiotu nieskazitelności charakteru.

Z rozstrzygnięciem tym skarżący nie zgodził się i wywiódł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zaskarżając wyrok w całości zarzucił:

  1. naruszenie prawa materialnego, a to art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że za zwolnieniem skarżącego ze służby przemawia ważny interes służby, a samo przedstawienie skarżącemu zarzutu przesądza o utracie przez niego przymiotu "nieskazitelności charakteru",
  2. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7 k.p.a., polegające na zaaprobowaniu nieuwzględnienia przez organ odwoławczy słusznego interesu strony, a kierowania się jedynie przesłanką interesu społecznego, pomimo, iż oparcie decyzji na uznaniu administracyjnym powinno prowadzić do uwzględnienia przy dokonywaniu jej oceny nie tylko interesu społecznego, ale i słusznego interesu skarżącego,
  3. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a., polegające na zaaprobowaniu uznania przez organ odwoławczy stanu faktycznego za wyjaśniony, a materiału dowodowego za zebrany i rozpatrzony w sposób wyczerpujący, pomimo, iż w sprawie nie zostało przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwalające na poczynienie ustaleń wystraczających do stwierdzenia przesłanki ważnego interesu służby.

W oparciu o wskazane wyżej zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku, zasądzenie od skarżonego organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania za obie instancje oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W obszernym uzasadnieniu przedstawiono argumenty na poparcie zarzutów.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną KGP wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od skarżącego kasacyjnie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Organ podtrzymał dotychczasową argumentację, wskazując powody dla których w jego ocenie skarga kasacyjna nie jest zasadna.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie zawiera zarzutów usprawiedliwiających uchylenie zaskarżonego wyroku.

Na wstępie godzi się przypomnieć, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.) - dalej: p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych, jak też podstaw do odrzucenia skargi czy umorzenia postępowania przed Sądem I instancji, w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia zdeterminowały zakres kontroli dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w tej sprawie.

Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 p.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.

W przypadku oparcia skargi kasacyjnej na obu podstawach generalnie w pierwszej kolejności ocenie podlegają zarzuty procesowe, gdyż dopiero po przesądzeniu prawidłowości ustaleń faktycznych i poprawności procedowania przez Sąd I instancji, można przejść do badania zagadnień materialnoprawnych.

Przechodząc do analizy zarzutów natury procesowej, na wstępie zauważyć należy, odnosząc się do redakcji zarzutów, że zgodnie z art. 173 p.p.s.a., skarga kasacyjna przysługuje od orzeczeń sądów administracyjnych pierwszej instancji, a nie od decyzji organów administracji publicznej prowadzących postępowanie. Zarzut skargi kasacyjnej powinien zatem dotyczyć normy stosowanej przez sąd administracyjny pierwszej instancji w toku sądowej kontroli administracji, a nie jurysdykcyjnego postępowania zakończonego wydaniem objętej skargą decyzji. Zarzuty naruszenia art. 7, 77 i 80 k.p.a. adresowane są do organów administracji nie do sądu. W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2016 r. nr [...]. Autor skargi kasacyjnej, powinien był więc postawić Sądowi I instancji zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a., z uwagi na jego zastosowanie w sytuacji, gdy nie było podstaw do oddalenia skargi, bądź wskazać na naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a., wiążące się z jego niezastosowaniem, oczywiście w powiązaniu z odpowiednimi przepisami, które w toku postępowania administracyjnego zostały naruszone. Wadliwie skarżący kasacyjnie postawił zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w odniesieniu do zaskarżonej decyzji zamiast przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w stosunku do zaskarżonego wyroku. Nie jest rolą Naczelnego Sądu Administracyjnego konkretyzowanie zarzutów kasacyjnych, ich uściślanie, korygowanie, uzupełnianie, czy też poszukiwanie rzeczywistej intencji strony składającej skargę kasacyjną. Stąd też zarzut wskazany w punkcie 2 i 3 skargi kasacyjnej nie mógł zostać uwzględniony.

W skardze kasacyjnej postawiono nadto zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. błędnej wykładni art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji – polegającej na uznaniu, że za zwolnieniem skarżącego ze służby przemawia ważny interes służby, a samo przedstawienie skarżącemu zarzutu przesądza o utracie przez niego przymiotu "nieskazitelności charakteru". Otóż stosownie do ww. przepisu - policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego na powołanej podstawie ma charakter fakultatywny. Kontrola decyzji opartej na działaniach fakultatywnych organu ma ograniczony zakres. Sprowadza się ona do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, to jest czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Sąd administracyjny nie dokonuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (np. wyrok NSA z 19.05.2011 r., I OSK 301/11).

Kontrola sądowoadministracyjna sprowadza się zatem do weryfikacji zaskarżonej decyzji wyłącznie pod względem jej zgodności z prawem, a nie jest dokonywana w aspekcie celowości czy słuszności zawartego w niej rozstrzygnięcia. W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia funkcjonariusza ze służby sądy administracyjne badają, czy decyzja o rozwiązaniu stosunku służbowego nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów oraz ingerować w prowadzoną przez nie politykę kadrową, przesądzając o tym, czy dana osoba powinna nadal pozostać policjantem, czy też słuszne było wykluczenie jej z grona funkcjonariuszy Policji.

Zgodnie z powszechnym poglądem zawartym w orzecznictwie "już samo podejrzenie skarżącego o popełnienie umyślnego przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego może uzasadniać stanowisko organów o utracie przez niego przymiotu nieposzlakowanej opinii. "Poszlaka" w języku polskim oznacza podejrzenie, natomiast "nieposzlakowany" to ten, któremu nie można nic zarzucić, przypisać, nieskazitelny. Powyższe pojęcie odnosi się zarówno do sfery życia prywatnego, jak i zawodowego. Utratą przymiotu "nieposzlakowanej opinii" nie skutkuje tylko i wyłącznie karalność danej osoby. Może ją także spowodować - w konkretnych okolicznościach - znalezienie się tej osoby w kręgu podejrzeń" (zob. wyrok NSA z 7 lipca 2016 r., I OSK 3445/15). Nieposzlakowana opinia to także ogólna ocena danej osoby w sferze etycznej. Nawet podejrzenie o przyjmowanie łapówek w trakcie służby w zamian za odstąpienie od czynności służbowych, bez względu na wysokość przypisywanej korzyści majątkowej, świadczy o niespełnieniu wymogu nieskazitelnej postawy moralnej, która determinuje możliwość pełnienia służby publicznej (zob. wyrok NSA z dnia 26 stycznia 2015 r., I OSK 2318/13, LEX nr 1640397).

W ocenie NSA trafnie zatem WSA w Warszawie stwierdził, że pojęcie "ważnego interesu służby" należy odczytywać łącznie z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który wprost stawia warunek, aby służbę w Policji pełniły osoby o nieposzlakowanej opinii. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką pracy w organach ścigania, a także celami, jakie formacja ta ma realizować. Policja ma bowiem gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd osoby egzekwujące przestrzeganie prawa, same muszą przestrzegać prawa. Winny więc to być osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, respektujące zasady współżycia społecznego, dotrzymujące roty ślubowania. Muszą więc znajdować się poza wszelkimi podejrzeniami o łamanie prawa, czy norm współżycia społecznego.

Prawidłowe jest więc spostrzeżenie Sądu I instancji, że policjant, który zachowywał się w sposób niegodny, któremu postawiono zarzut popełnienia przestępstwa ściganego z urzędu, lub co do którego istnieje uzasadnione podejrzenie, że czyn taki popełnił, traci przymiot "nieposzlakowanej opinii". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się powyższym przymiotem, narusza ważny interes służby. Powyższa sytuacja wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów państwa.

Aprobując pogląd wyrażony w wyroku NSA z 22 lutego 2018 r., I OSK 2223/16 zapadły na kanwie tożsamych okoliczności faktycznych i prawnych do rozpoznawanej sprawy, wskazać należy, że społeczeństwo i każdy funkcjonariusz muszą mieć świadomość, że żaden z policjantów nie stoi ponad prawem, a ponadto że Policja będzie ścigać wszystkich sprawców przestępstw, oraz że będzie natychmiast reagować na wszelkie nieprawidłowości i patologie także we własnych szeregach. Skarżący jako policjant był zobowiązany do zapobiegania, wykrywania i ścigania przestępstw oraz zwalczania wszelkich przejawów łamania porządku prawnego. Tymczasem w przedmiotowej sprawie skarżący kasacyjnie został podejrzany o popełnienie przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego. Musiał zatem liczyć się z możliwością zastosowania wobec niego także sankcji służbowych, w tym z możliwością rozwiązania z nim stosunku służbowego. W sprawie skarżącego takie rozstrzygnięcie zostało podjęte. Działania przełożonych, co jeszcze raz należy podkreślić, nie zależały od wyniku sprawy karnej, a zatem nie musieli oni wstrzymywać się z podjęciem decyzji personalnych do czasu zakończenia postępowania karnego. Istotnym w sprawie jest popełnienie czynu godzącego w dobre imię Policji. Przełożeni byli zobowiązani jedynie zatroszczyć się o dobro formacji oraz ocenić, czy we wskazanych okolicznościach sprawy możliwe było pozostawienie w służbie policjanta podejrzewanego o popełnienie czynu zabronionego. Organy Policji takiej analizy dokonały, uznając popełnienie takiego deliktu.

W kontekście podniesionego zarzutu, podkreślić także należy, że art.25 ust.1 ustawy o Policji posługuje się pojęciem "nieposzlakowanej opinii", a nie pojęciem "nieskazitelnego charakteru". Pojęć tych nie można utożsamiać. W pierwszym wypadku przedmiotem oceny jest opinia o człowieku, w tym opinia o jego charakterze, w drugim zaś przedmiotem oceny jest wyłącznie charakter. Nieposzlakowana opinia nie wiąże się z prywatną opinią jednostki bądź grupy ludzi, lecz musi mieć obiektywne odniesienia do pewnych i klarownych kryteriów oceny o osobie, która powinna się nią cieszyć. Nieposzlakowana opinia zostaje podważona bądź przekreślona w przypadku popełnienia większości przestępstw, czynów nagannych moralnie, czegoś, co można by określić jako złe prowadzenie się, związane choćby z otaczaniem się niewłaściwymi ludźmi, naganną, niegodną postawą, tak w służbie, jak i poza nią, z zachowaniem uchybiającym godności funkcjonariusza.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego zostało wydane w oparciu o przepis art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.