Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 22 grudnia 2005 r. II SA/Gd 1058/03 oddalił skargę S. K. K. i K. J. Z. (następców B. i H. S.) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] Nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Zarządu Miasta [...] z dnia [...] [...], którą ustalono opłatę adiacencką w wysokości 8 589,50 zł z tytułu wzrostu wartości będącej własnością B. i H. S. nieruchomości stanowiącej działkę nr 646/5, o powierzchni 5215 m2, położoną w [...], spowodowanego podziałem tej nieruchomości m.in. na działki nr 646/9–646/12, o łącznej powierzchni 3460 m2, przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową oraz usługowo-produkcyjną.
Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi i wyjaśnił w szczególności, że – w świetle art. 98 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. 2000 r. Nr 46, poz. 543 ze zm.) – nie ma znaczenia prawnego okoliczność, iż po podziale stan zagospodarowania nieruchomości nie uległ zmianie, gdyż przyczyną wzrostu wartości nieruchomości jest właśnie jej podział, w wyniku którego powstały m.in. cztery odrębne działki same mające wyższą wartość niż wartość tej nieruchomości przed podziałem.
Wnosząc skargę kasacyjną S. K. K. i K. J. Z. jako jej podstawy przytoczyły:
"1) naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, tj. art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, tj. zasady równości i art. 2 Konstytucji RP, tj. zasady sprawiedliwości, art. 98 ust. 4, art. 145, art. 146 ust. 2 i 3, art. 147 oraz art. 148 ust. 1–3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543) polegające na naruszeniu konstytucyjnej zasady równości wszystkich wobec prawa oraz konstytucyjnej zasady sprawiedliwości nadto na stosowaniu przy wyrokowaniu jedynie przepisu art. 98 ust. 4 wyżej wskazanej ustawy o gospodarce nieruchomościami, z pominięciem przepisów powołanych wyżej jako podstawy materialnoprawnej zaskarżonego orzeczenia przez co błędne ustalenie, iż jedynym kryterium wzrostu wartości nieruchomości jest jej podział.
a także
2) naruszenie przepisów o postępowaniu w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, w rozumieniu art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz art. 77 § 1–3 k.p.a. poprzez niewyczerpanie materiału dowodowego w szczególności brak dokonania nowej wyceny nieruchomości przy zastosowaniu podejść określonych przepisie art. 152 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami".
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono przede wszystkim, że nie sam podział, lecz dopiero następująca po podziale budowa urządzeń infrastruktury technicznej może powodować wzrost wartości nieruchomości i dlatego "Wojewódzki Sąd Administracyjny mając na względzie przepis art. 152 ustawy o gospodarce nieruchomościami, wobec zastrzeżeń skarżących, winien dopuścić nową opinię biegłego i zlecić jej wykonanie przy zastosowaniu innego podejścia (art. 152 ust.
2) celem dokonania najbardziej rzetelnej wyceny m.in. jednoznacznego ustalenia, czy lub co było miernikiem wzrostu wartości nieruchomości po podziale, jak również jaka była przyczyna ewentualnego wzrostu wartości nieruchomości po podziale, bo przecież samo geodezyjne wyodrębnienie kilku działek (podział gruntu) nie powoduje wzrostu wartości gruntu".
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono ponadto, że "... w istocie z uwagi na brak wybudowania urządzeń infrastruktury technicznej nie nastąpił wzrost wartości nieruchomości wskutek jej podziału na kilka działek".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zarzucając naruszenie przepisów postępowania skarga kasacyjna przytacza art. 77 § 1–3 k.p.a., który znajduje zastosowanie wyłącznie w postępowaniu administracyjnym, podczas gdy postępowanie sądowe reguluje Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i uchybienia sądu należało odnieść do przepisów tego właśnie aktu.
Nie można zarazem utrzymywać, że – jak w uzasadnieniu skargi kasacyjnej – sąd "winien dopuścić nową opinię biegłego", gdyż sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy i jest władny przeprowadzić dowody uzupełniające tylko z dokumentów (art. 133 § 1 i 106 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Zarzucając naruszenie prawa materialnego skarga kasacyjna przytacza przede wszystkim przepisy Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, którym Sąd nie uchybił, gdyż ustawy zasadniczej nie stosował, błędna więc wykładnia może dotyczyć art. 98 ust. 4 ustawy o gospodarce gruntami, lecz i to przekonanie nie znajduje prawnego uzasadnienia.
Już art. 4 pkt 11 tej ustawy wyjaśnia, że przez opłatę adiacencką należy rozumieć zarówno opłatę ustaloną w związku ze wzrostem wartości nieruchomości spowodowaną budową urządzeń infrastruktury technicznej z udziałem środków Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego albo scaleniem i podziałem nieruchomości, a także podziałem nieruchomości.
Opłata adiacencka zatem jest spowodowana wzrostem wartości nieruchomości, natomiast przyczynę wzrostu wartości może stanowić albo budowa urządzeń infrastruktury technicznej, albo scalenie i podział nieruchomości, wreszcie sam tylko podział nieruchomości, o czym właśnie mowa w art. 98 ust. 4 ("jeżeli w wyniku podziału nieruchomości wzrośnie jej wartość...").
Do innego wniosku nie prowadzi zawarte w art. 98 ust. 4 zd. ostatnie odesłanie do odpowiedniego stosowania art. 145, art. 146 ust. 2, art. 147 oraz art. 148 ust. 1–3, gdyż odpowiedniość wyłącza ich literalne brzmienie i nakazuje konieczną modyfikację ze względu na to, że przyczyny wzrostu wartości nieruchomości nie stanowi budowa urządzeń infrastruktury technicznej, w tym urządzenie lub modernizacja drogi, lecz wyłącznie podział nieruchomości.
Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na mocy art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.