Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z 9 grudnia 2013 r., II SA/Ke 863/13 oddalił skargę E. G. i T. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z dnia [...] sierpnia 2013 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji.
Wyrok zapadł na tle następujących okoliczności sprawy:
Decyzją z dnia [...] lipca 2013r. znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach odmówiło stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji Burmistrza Gminy i Miasta w Chęcinach z dnia [...] lipca 2007r. znak: [...] umarzającej postępowanie administracyjne w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości położnych w [...], gmina Chęciny oznaczonych w ewidencji gruntów nr [...] stanowiącej własność T. G. i E. G. oraz nr [...] stanowiącej własność [...] i [...].
Od decyzji tej wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył T. G. - reprezentowany przez pełnomocnika J. G. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach wydając zaskarżoną decyzję wskazało, że organ administracyjny w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, wszczyna postępowanie w nowej sprawie, w której nie orzeka co do istoty sprawy rozstrzygniętej w wadliwej decyzji, lecz orzeka jako organ kasacyjny. W związku z tym w swej decyzji rozstrzyga wyłącznie o nieważności decyzji albo jej niezgodności z prawem, a nie jest władny rozstrzygać o innych kwestiach dotyczących jej istoty. Istotą stwierdzenia nieważności decyzji jest to, że przesłanka będąca przyczyną stwierdzenia nieważności istniała już w dacie wydawania tej decyzji. Oznacza to, że decyzja, co do której stwierdzono nieważność, wydana została niezgodnie z prawem obowiązującym w dacie jej wydania, a niezgodność ta odpowiada co najmniej jednej z ustawowo określonych przesłanek warunkujących nieważność.
Decyzją z dnia [...] lipca 2007r. Burmistrz Gminy i Miasta w Chęcinach umorzył postępowanie administracyjne w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości położnych w [...], gmina Chęciny oznaczonych w ewidencji gruntów nr [...] stanowiącej własność małżonków [...] i [...] oraz nr [...] stanowiącej własność małżonków [...] - z uwagi na zawarcie przez strony, przed geodetą, ugody granicznej likwidującej spór co do przebiegu granic. Kolegium podkreśliło, że przedmiotowe nieruchomości stanowiły własność ww. osób na zasadach małżeńskiej wspólności ustawowej. Małżonkowie G. wnieśli o stwierdzenie nieważności opisanej wyżej decyzji kwestionując przy tym ważność zawartej w sprawie ugody granicznej. We wniosku wskazali, iż ugoda graniczna nie została podpisana przez E. G. oraz [...].
Dalej organ wskazał, że zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy mają przede wszystkim dwie kwestie: po pierwsze - ustalenie specyfiki decyzji o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego podjętej w związku z zawarciem ugody cywilnej przed geodetą, która kończy spór co do przebiegu granic, w związku z czym dalsze postępowanie rozgraniczeniowe staje się bezprzedmiotowe, a po drugie - jaki wpływ na decyzję o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego ma wycofanie oświadczenia woli wyrażającego zgodę na zawarcie ugody. W piśmiennictwie i orzecznictwie przyjmuje się powszechnie, iż rozgraniczenie nieruchomości oznacza instytucję prawa administracyjnego, która ma na celu urzędowe wyznaczenie granicy pomiędzy nieruchomościami ze sobą sąsiadującymi. Zgodnie bowiem z art. 29 ust. 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne rozgraniczeniu podlegają, w miarę potrzeby, wszystkie albo niektóre granice określonej nieruchomości z przyległymi nieruchomościami lub innymi gruntami.
Istotą rozgraniczenia jest ustalenie na gruncie zasięgu prawa własności, tj. określenie, do jakich granic sięga prawo własności konkretnego podmiotu. Zarówno przepisy Kodeksu cywilnego, jak też przepisy prawa geodezyjnego i kartograficznego nie definiują pojęcia "rozgraniczenie nieruchomości", jedynie przepis art. 29 ust. 1 ostatniej z przywołanych ustaw zawiera techniczną definicję rozgraniczenia stanowiąc, że rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. Rozgraniczenie nieruchomości może nastąpić bądź to w postępowaniu administracyjnym, bądź to w postępowaniu cywilnym, przy czym ustawodawca wyboru którejś z tych dróg nie uzależnił od woli zainteresowanych, określając ściśle, w jakich konkretnych przypadkach ma być zastosowany odpowiedni tryb.
Zarówno doktryna jak i judykatura są zgodne, że rozgraniczenie jest w istocie sprawą cywilną (jako że wiąże się nierozerwalnie z prawem własności), jednakże we wstępnej fazie toczy się jako postępowanie administracyjne o charakterze mediacyjnym (tak: postanowienie SN z dnia 31 sierpnia 1963 r., sygn. akt III CR 136/63; OSNCP 1964, nr 10, poz. 203). Wszczęte przez organ administracji publicznej postępowanie o rozgraniczenie nieruchomości może zostać zakończone wyłącznie przez wydanie jednego z trzech rodzajów decyzji administracyjnych: 1) decyzji merytorycznej o zatwierdzeniu ustalonych przez geodetę granic (art. 31 ust. 2 i ust. 3 oraz art. 33 ust. 1 p.g.i.k.), 2) decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi powszechnemu (art. 34 ust. 1 i ust. 2 p.g.i.k.), 3) decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego (art. 31 ust. 4 p.g.i.k. w zw. z art. 105 § 1 K.p.a.).
Ta ostatnia zapada wówczas, gdy zawarcie ugody cywilnej przed geodetą kończy spór co do przebiegu granic, w związku z czym dalsze postępowanie rozgraniczeniowe staje się bezprzedmiotowe. Formalnie wszczęte przez organ administracji publicznej postępowanie administracyjne należy zakończyć poprzez wydanie decyzji umorzeniowej. Jest to więc decyzja o charakterze czysto proceduralnym, której prawidłowość może zostać oceniona wyłącznie w kontekście przepisów art. 105 § 1 k.p.a. i art. 31 ust. 4 p.g.i.k. W orzecznictwie sądowym, dominuje pogląd, że organ wydając decyzję o umorzeniu postępowania nie jest uprawniony do kontroli ugody, która stanowiła podstawową przesłankę umorzenia postępowania dotyczącego rozgraniczenia nieruchomości. Nie jest władny do oceny czy ugoda zawarta w postępowaniu rozgraniczeniowym wywołała czy nie - określone skutki prawne. Ugoda zawarta przed geodetą, ma zgodnie z postanowieniami art. 31 ust. 4 ustawy z 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne - moc ugody sądowej.
Ma ona w istocie postać umowy, do której stosuje się poza przepisami art. 917 i 918 k.c. ogólne przepisy prawa cywilnego dotyczące zawarcia umowy, w tym odnoszące się do wad oświadczenia woli. Nie jest to więc ugoda "administracyjna" w rozumieniu art. 114 - 122 k.p.a. A skoro tak - to nie podlega (bo nie może podlegać) ona kontroli w decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego, ani w wyniku zaskarżenia - tej decyzji do sądu administracyjnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 VII 1981 r., sygn. akt I CR 225/81, opubl. OSPiKA 1982, z. 12, poz. 215). Zdaniem Kolegium wzruszenie ugody granicznej zawartej w postępowaniu administracyjnym może nastąpić wyłącznie według zasad określonych przez prawo cywilne, w postępowaniu przed sądem powszechnym. Wnioskodawcy mogą wyłącznie na drodze postępowania cywilnego uchylić się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli. I tylko w taki sposób pozbawić doniosłości prawnej zawartej ugody.
Powołując się na orzecznictwo sądowe i poglądy doktryny Kolegium wskazało, że nawet gdyby ugoda zawarta przed geodetą była wadliwa, to nie miałoby to wpływu na zgodność z prawem decyzji umarzającej postępowanie rozgraniczeniowe, ponieważ uchylenie się od skutków prawnych takiej ugody jest możliwe przed sądem powszechnym. Wzruszenie decyzji o umorzeniu postępowania nie pozbawia tej ugody mocy. Nie jest to bowiem ugoda w rozumieniu art. 114-122 K.p.a. W końcowej części uzasadnienia Kolegium dodatkowo wskazało, że z akt sprawy wynika, że ugoda graniczna została podpisana przez małżonków będących współwłaścicielami nieruchomości podlegających rozgraniczeniu na zasadach małżeńskiej wspólności ustawowej. Z art. 37 § 1 ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie wynika, aby do ważności ugody rozgraniczeniowej koniecznym było jej podpisanie przez oboje współmałżonków. Mając na uwadze powyższe Kolegium stwierdziło, że brak jest podstaw do uznania, że kwestionowana decyzja zawiera wady powodujące konieczność stwierdzenia jej nieważności.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wnieśli skarżący, wskazując na arbitralność postępowania oraz naruszenie art. 37 § 1 k.r.o. W ocenie skarżących uzasadnienia zaskarżonych decyzji są sprzeczne z wykładnią art. 37 § 1 k.r.o. przedstawioną przez SN w wyroku z dnia 11.04.2000r., sygn. akt III CKN 237/00. Zdaniem skarżących, brak podpisu współmałżonków - współwłaścicieli na ugodzie nie daje jej mocy ugody sądowej. Skarżący zarzucili również naruszenie przepisów ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne tj.: art. 32 ust. 1, art. 42 ust. 3, art. 33 ust. 2 i ust. 3, art. 40 ust. 3 pkt 3 oraz § 21 rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14.04.1999r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości (Dz. U. Nr 45, poz. 453) oraz art. 87 ustawy zasadniczej. Na rozprawie sądowej w dniu 27 listopada 2013r. pełnomocnik skarżącego, popierając skargę dodał, że "wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji Burmistrza i nakazanie mu poprawienia ugody temu samemu geodecie.
W Sądzie Rejonowym toczyło się postępowanie rozgraniczeniowe między działką nr [...], a działką nie stanowiącą własności skarżącego. Doszło do rozgraniczenia miedzy działka nr [...], a działką nr [...]".
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zaskarżonym wyrokiem oddalił skargę. Sąd wskazał, że organ właściwy w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji działa jako organ kasacyjny. W doktrynie i orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że organ orzekający w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej nie jest władny rozstrzygać innych kwestii dotyczących istoty sprawy. W postępowaniu nadzorczym prowadzonym w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej właściwy organ bada, czy w dacie wydawania kwestionowanej decyzji istniała przesłanka będąca przyczyną stwierdzenia nieważności tego rozstrzygnięcia. Innymi słowy, organ orzekający bada czy w dacie wydania decyzji zaistniała jedna z przesłanek o jakich mowa w art. 156 § 1 K.p.a. Sąd wskazał, że stanowisko Kolegium jest słuszne. Ugoda zawarta przed geodetą, ma zgodnie z postanowieniami art. 31 ust. 4 ustawy z 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne moc ugody sądowej.
Ma ona w istocie postać umowy, do której stosuje się poza przepisami art. 917 i 918 k.c. ogólne przepisy prawa cywilnego dotyczące zawarcia umowy, w tym odnoszące się do wad oświadczenia woli. Nie jest to więc ugoda "administracyjna" w rozumieniu art. 114 - 122 k.p.a. A skoro tak - to nie podlega (bo nie może podlegać) ona kontroli w decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego, ani w wyniku zaskarżenia tej decyzji do sądu administracyjnego. Innymi słowy, właściwy organ wydając decyzję o umorzeniu postępowania administracyjnego nie jest uprawniony do kontroli ugody zawartej przed geodetą. Podkreślić również zdaniem sądu należy, że to nie organy administracji publicznej ani sąd administracyjny są władne do oceny czy ugoda zawarta w postępowaniu rozgraniczeniowym wywołała czy też nie określone skutki prawne.
Co więcej, nawet gdyby ugoda zawarta przed geodetą była wadliwa, to nie miałoby to wpływu na zgodność z prawem decyzji umarzającej postępowanie administracyjne, ponieważ uchylenie się od skutków prawnych takiej ugody jest możliwe tylko w postępowaniu cywilnym przed sądem powszechnym. Tylko ten sąd może się wypowiedzieć czy ugoda jest prawnie skutecznie zawarta czy nie. Reasumując, w ramach postępowania nadzwyczajnego w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji u umorzeniu postępowania administracyjnego, wydanej na podstawie art. 31 ust. 4 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne w zw. z art. 105 § 1 K.p.a., organ nadzorczy nie jest uprawniony do kontroli ugody, która stanowiła podstawową przesłankę umorzenia postępowania dotyczącego rozgraniczenia nieruchomości. Decyzja o umorzeniu postępowania administracyjnego (wydana na podstawie art. 31 ust. 4 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne w zw. z art. 105 § 1 K.p.a.) ma charakter czysto proceduralny, a związku z tym jej prawidłowość może zostać oceniona wyłącznie w kontekście przepisów na podstawie których została wydana.
W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że nawet wzruszenie decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego nie pozbawia ugody mocy. Decyzja administracyjna o umorzeniu postępowania jest skutkiem wtórnym zawarcia ugody. Nie warunkuje jej bytu matarialnoprawnego. Oznacza ona tylko bezprzedmiotowość postępowania (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6.05.1970r., sygn. akt III CZP 24/70, OSNC z 1970r., nr 12, poz. 222).
Od tego wyroku skarżący złożyli skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie:
- - przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 p.p.s.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarga powinna zostać uwzględniona,
- - prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, co dotyczy art. 156 §1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 105 §1 k.p.a. i art. 31 ust. 4 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne. Błędna wykładnia doprowadziła Sąd do przyjęcia, że ugoda graniczna zawarta przed geodetą nie podlega formalnej ocenie organu prowadzącego postępowanie rozgraniczeniowe wobec czego jest on zobligowany do umorzenia postępowania po podpisaniu aktu ugody przez geodetę. Wnieśli o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego i będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia zarzutów tej skargi.
W myśl art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania, której, w rozpatrywanej sprawie, się nie dopatrzono. Związanie podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania w petitum skargi przepisów prawa ze wskazaniem konkretnej jednostki redakcyjnej naruszonego przepisu, którym, zdaniem skarżącego, uchybił sąd, dalej określenia, jaką postać miało to naruszenie (w przypadku naruszenia prawa materialnego, czy popełniono błąd interpretacyjny, czy też błąd subsumcji), uzasadnienia zarzutu odnoszącego się ściśle do wskazanych naruszeń, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami, sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko-radcowskim (art. 175 § 1-3 p.p.s.a.). Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia. Złożona w rozpatrywanej sprawie skarga kasacyjna, nie zawiera zarzutów usprawiedliwiających uchylenie zaskarżonego wyroku.
Odnosząc się do zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj art.151 p.p.s.a., który to przepis (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania wyroku przez Sąd pierwszej instancji) stanowi, w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala, należy stwierdzić, że zarzut ten nie został prawidłowo sformułowany. Przepis art. 151 p.p.s.a. nie może stanowić bowiem samodzielnej podstawy kasacyjnej, gdyż jest to przepis ogólny (blankietowy), stanowiący jedynie prawną podstawę orzeczenia oddalającego skargę, nie jest zatem możliwe rozpoznanie takiego zarzutu, bez powiązania go z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów p.p.s.a..
Drugi zarzut skargi kasacyjnej dotyczy naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie tj. art.156§ 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art.105§ 1 k.p.a w zw. z art.31 ust.4 ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne. Powołany art. 31 ust.4 ma następująca treść, w razie sporu co do przebiegu linii granicznych, geodeta nakłania strony do zawarcia ugody. Ugoda zawarta przed geodetą posiada moc ugody sądowej.
Zawarcie ugody, o kto rej mowa w art. 31 ust. 4 p.g.ik. kończy spór graniczny. Zawarcie ugody nie kończy jednak postępowania administracyjnego z jednolitego i utrwalonego w tym przedmiocie orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że w przypadku zawarcia przed geodetą ugody, postępowanie rozgraniczeniowe jako bezprzedmiotowe podlega umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. Decyzja o umorzeniu postępowania administracyjnego wobec zawarcia ugody przed geodetą podlega zaskarżeniu w toku instancji, oraz do sądu administracyjnego. Jednak zakres kontroli takiej decyzji - tak instancyjnej, jak i sądowej - ograniczony jest wyłącznie do badania legalności decyzji o umorzeniu postępowania a nie treści zawartej ugody. Kontrola taka ograniczona jest do faktu zawarcia ugody, oraz zgodności aktu ugody z postanowieniami § 21 rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. (Dz. U. Nr 45, poz. 453) w sprawie rozgraniczania nieruchomości, zawierającego wzór ugody.
Zgodnie bowiem z art. 31 ust. 4 ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne ugoda zawarta przed geodetą posiada moc ugody sądowej, stanowi ona umowę, do której zastosowanie mają przepisy prawa cywilnego (z wyjątkiem art. 917 i 918 k.c.), nie jest zatem ugodą administracyjną uregulowaną w art.114-122 k.p.a, która zatwierdzona przez organ wywołuje takie skutki jak decyzja administracyjna. Zatem do oceny ugody zawartej w postępowaniu rozgraniczeniowym oraz kontroli właściwe będą sądy powszechne, a nie sądy administracyjne. Nadto podkreślić należy, że przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie przez Sąd pierwszej instancji, była decyzja wydana w postępowaniu nadzwyczajnym, w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji umarzającej postępowanie zwykłe w przedmiocie rozgraniczenia, a nie w postępowaniu zwykłym, co dodatkowo wpływa na zakres kontroli tej decyzji. Decyzja odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej umarzającej postępowanie administracyjne w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości z uwagi na zawarcie przed geodetą ugody, zgodne było z art.105 § 1 k.p.a. Stosownie do art. 105 § 1 k.p.a. organ umarza postępowanie, gdy z jakiejkolwiek przyczyny stało się one bezprzedmiotowe.
Z bezprzedmiotowością postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 105 § 1 mamy do czynienia wówczas, gdy odpadł jeden z konstytutywnych elementów sprawy administracyjnej, o której mowa w art. 1 pkt 1. Przyczyny, dla których sprawa będąca przedmiotem postępowania administracyjnego utraciła charakter sprawy administracyjnej lub nie miała takiego charakteru jeszcze przed wszczęciem postępowania, mogą być różnorodnej natury. W piśmiennictwie dzieli się te przyczyny na podmiotowe i przedmiotowe, te zaś na spowodowane "faktami naturalnymi" lub zdarzeniami prawnymi.
Tym samym bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego o której mowa w art.105 § 1 k.p.a może wynikać z bardzo różnorodnych przyczyn, ich katalog nie jest zamknięty, a jedną z tych przyczyn jest umorzenie postępowania rozgraniczeniowego z powodu zawarcia ugody rozgraniczeniowej. O ile umorzenie postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art.105 § 1 kpa, z innych przyczyn niż zawarcie ugody rozgraniczeniowej, wymaga wykazania przez organ, że zaistniała bezprzedmiotowość postępowania, to w przypadku zawarcia ugody rozgraniczeniowej z uwagi na charakter tej ugody, która ma moc ugody sądowej, okoliczność ta powoduje bezprzedmiotowość postępowania. Podnosząc zarzut naruszenia art.105§ 1 k.p.a. nie wskazywano, aby powodem umorzenia postępowania było przyjęcie bezprzedmiotowości postępowania rozgraniczeniowego z innych przyczyn niż zawarcie ugody rozgraniczeniowej. Tym samym podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 kp.a w zw. z art.105 § 1 k.p.a. i art. 31 ust.4 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne są niezasadne.
Mając powyższe na względzie złożoną skargę kasacyjną należało oddalić zgodnie z art. 184 p.p.s.a.