Uzasadnienie
Zaskarżonym kasacyjnie wyrokiem z dnia 12 grudnia 2013 r. o sygn. akt II SA/Ke 964/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę I. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z dnia 4 września 2013 r. (znak: SKO.PS-80/1521/749/2013) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach postanowieniem z dnia 4 września 2013 r. (znak: SKO.PS-80/1521/749/2013) po rozpoznaniu wniosku I. S. o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji wydanej z upoważnienia Burmistrza Miasta S. z dnia 16 kwietnia 2012 r. (znak: PS.5014.4.2012) zobowiązującej I. S. do zwrotu niewykorzystanej części II raty świadczenia na remont lub odbudowę budynku położonego w S., w wysokości 32.356,50 zł w terminie 14 dni od daty, gdy decyzja stanie się ostateczna, na podstawie art. 59 § 2 w zw. z art. 58 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 j.t. ze zmianami, dalej jako: kpa) odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu SKO wskazało, że przesyłka zawierająca odpis decyzji z dnia 16 kwietnia 2012 r. była dwukrotnie wysyłana na dwa różne adresy, tj. na ul. F. w S. oraz na ul. B. w S. Była też dwukrotnie awizowana przez pocztę i nie została podjęta w terminie. Jak wynika z wniosku I. S. posługuje się ona adresem zamieszkania przy ul. B. Na ten adres przesyłka zawierająca odpis przedmiotowej decyzji została wysłana w dniu 14 maja 2012 r. i była awizowana w dniach 15 i 25 maja 2012 r. Zatem, stosownie do art. 44 kpa, SKO uznało, że doręczenie nastąpiło w dniu 29 maja 2012 r., natomiast czternastodniowy termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 12 czerwca 2012 r.
W dniu 19 marca 2013 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach wpłynął wniosek I. S. z dnia 12 marca 2013 r. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 16 kwietnia 2012 r. We wniosku tym strona zwróciła się z prośbą o ponowne rozpatrzenie jej sytuacji dotyczącej zwrotu niewykorzystanej części raty świadczenia na odbudowę budynku. Wskazała, że po powodzi w 2010 r. całkowitemu zniszczeniu uległ dom, w którym mieszkała wraz z dziećmi i byłym mężem. Po powodzi przez okres 3 miesięcy zamieszkiwała w pokoiku na terenie jednostki wojskowej. Po uzyskaniu pomocy rządowej w wysokości 125.402 zł wierzyła, że sytuacja mieszkaniowa jej rodziny się poprawi. Wyjaśniła, że kiedy znalazła mieszkanie, zaciągnęła kredyt hipoteczny i je kupiła. Po podpisaniu umowy przedwstępnej w dniu 25 października 2011 r. przekazała sprzedającym kwotę 25.000 zł, zaś po przedłożeniu tej umowy w OPS w S. na jej konto zostały przelane pozostałe środki pomocy rządowej.
Z kolei w dniu 8 listopada 2011 r. I. S. przelała kwotę 100.000 zł na konto sprzedających tytułem kupna - sprzedaży mieszkania. W tym momencie zaczęły się jej problemy, bowiem w akcie notarialnym zawartym w dniu 12 grudnia 2011 r. widnieje kwota 92.000 zł a nie 125.402,00 zł przekazana przez nią na rzecz sprzedających. I. S. podkreśliła, że pieniądze, które otrzymała w ramach pomocy rządowej w całości przekazała na rzecz sprzedających mieszkanie. Kiedy OPS w S. orzekł o zwrocie świadczenia w wysokości 32.356,60 zł, zostało zajęte jej wynagrodzenie i rachunek bankowy. Wskazała również, że jedyne dochody jakie posiada to miesięczny dochód z umowy o pracę w wysokości 2.540,40 zł brutto, z czego na konto po odliczeniu obciążeń wpływa 1400 zł. Miesięczna rata kredytu, który zaciągnęła na zakup mieszkania, na 25 lat wynosi 570 zł, wobec czego pozostaje jej 830 zł z czego opłaca czynsz, energię elektryczną i wodę.
Uznając, że ww. pismo I. S. jest odwołaniem od decyzji, Kolegium pismem z dnia 29 lipca 2013 r. wezwało I. S. o uzasadnienie wniosku o przywrócenie terminu, tj. wyjaśnienie z jakich przyczyn uchybiła terminowi do złożenia odwołania w ustawowym terminie 7 dni od dnia doręczenia jej pisma SKO.
W odpowiedzi I. S., pismem które wpłynęło do SKO w dniu 28 sierpnia 2013 r., zwróciła się z prośbą o ponowne przeanalizowanie jej pisma z dnia 19 marca 2013 r. Wyjaśniła, iż rozwód był dla niej bolesnym wydarzeniem. Kolejnym tragicznym wydarzeniem była dla niej i córek powódź. Podkreśliła, że w obliczu tragedii jaką była powódź, stała się bezradna i nie do końca była w stanie logicznie myśleć i działać. Wniosła o indywidualne rozpatrzenie jej obecnej sytuacji, bowiem kolejne następujące po sobie ciężkie i tragiczne wydarzenia doprowadziły do jej zagubienia się. Dodała, że jej kondycja psychiczna jak i sytuacja finansowa jest bardzo krytyczna.
Dalej Kolegium stwierdziło, że ze stanu faktycznego sprawy wynika, iż I. S. złożyła wniosek o przywrócenie terminu w dniu 14 marca 2013 r.
Powołując art. 58 § 1 i 2 kpa organ wskazał, że w dniu 19 lutego 2013 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w S. dokonał zajęcia wynagrodzenia za pracę oraz zajęcia rachunku bankowego I. S. oraz doręczył jej odpis tytułu wykonawczego. Następnie w dniu 5 marca 2013 r. I. S. wystąpiła do Burmistrza Miasta S. o ponowne rozpatrzenie jej dokumentów związanych z rozliczeniem zasiłku celowego otrzymanego po powodzi na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych i o wstrzymanie tytułu wykonawczego.
Zatem zdaniem Kolegium za dzień kiedy strona dowiedziała się o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 16 kwietnia 2012 r., należy przyjąć dzień sporządzenia pisma skierowanego do Burmistrza Miasta S., tj. 5 marca 2013 r. Ponieważ I. S. wniosek o przywrócenie terminu nadała na poczcie w dniu 14 marca 2013 r., w opinii Kolegium nie został zachowany 7- dniowy termin, o którym mowa w art. 58 § 2 kpa.
Przede wszystkim jednak organ stwierdził, że podana przez odwołującą się przyczyna uchybienia terminowi tj. zła kondycja psychiczna spowodowana rozwodem i powodzią, nie uprawdopodobniają, że wniesienie odwołania po terminie nastąpiło bez jej winy.
Powołując się na zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Kolegium wskazało, że I. S. dotychczas brała czynny udział w postępowaniu dotyczącym przyznania jej pomocy rządowej, jak również w postępowaniu dotyczącym rozliczenia niewykorzystanej części przyznanego świadczenia. Z akt sprawy wynika, że pierwsza decyzja o zobowiązaniu do zwrotu niewykorzystanej części II raty świadczenia na remont lub odbudowę budynku w wysokości 32.356,50 zł została wydana w dniu 9 stycznia 2012 r. Od decyzji tej strona w terminie złożyła odwołanie, a organ odwoławczy decyzją z dnia 21 lutego 2012 r. uchylił do ponownego rozpoznania ww. decyzję. W wyniku ponownego rozpatrzenia, organ I instancji wydał decyzję z dnia 16 kwietnia 2012 r.
Kolegium stwierdziło, że I. S. wiedziała o toczącym się postępowaniu w sprawie zwrotu niewykorzystanej części II raty świadczenia na remont budynku, niemniej jednak dopiero po wszczęciu postępowania egzekucyjnego i zajęciu jej wynagrodzenia za pracę i rachunku bankowego, podjęła czynności zmierzające do zakwestionowania w administracyjnym toku instancji decyzji zobowiązującej do zwrotu, tj. po upływie prawie roku od wydania decyzji w tym przedmiocie.
Kolegium ponadto zauważyło, że zła kondycja psychiczna wnioskodawczyni może utrudniać jej prawidłowe funkcjonowanie, jednak nie można uznać, iż wyłączyła ona możliwość dokonania prostej czynności procesowej w postaci sporządzenia odwołania oraz ewentualnego wykorzystania któregoś z domowników celem nadania go na poczcie. Z akt sprawy wynika bowiem, że odwołująca tworzy wspólne gospodarstwo domowe z dwiema córkami tj. 22-letnią X. i 20-letnią Y. Ponadto organ podkreślił, że skoro stan złej kondycji psychicznej trwa od czasu rozwodu i powodzi jaka wystąpiła w 2010 r. i dotychczas odwołująca miała możliwość prowadzenia swoich spraw przed organem I instancji, to tym samym mogła również dołożyć należytej staranności w celu złożenia odwołania w terminie.
Na powyższe postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego I. S. wniosła skargę do WSA w Kielcach.
SKO w Kielcach w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie.
Po rozpoznaniu sprawy pod sygn. akt II SA/Ke 964/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wspomnianym na wstępie wyrokiem z dnia 12 grudnia 2013 r. oddalił skargę I. S. Powołał się przy tym na art. 58 kpa.
W uzasadnieniu orzeczenia WSA w Kielcach wskazał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach przyjęło trafnie, że przyczyną uchybienia terminowi do złożenia odwołania był brak wiedzy skarżącej o fakcie wydania przez organ I instancji decyzji z dnia 16 kwietnia 2012 r. zobowiązującej skarżącą do zwrotu niewykorzystanej części świadczenia na remont lub odbudowę budynku skarżącej, wynikły z doręczenia tej decyzji skarżącej tylko zastępczo. Jak wskazał WSA w Kielcach, wprawdzie skarżąca mimo wezwania ze strony organu nie wyjaśniła wyraźnie tej kwestii, to jednak biorąc pod uwagę chronologię czynności podejmowanych w sprawie, a w szczególności bliskość czasową wniosku o przywrócenie terminu i daty zajęcia jej wynagrodzenia za pracę oraz doręczenia skarżącej odpisu tytułu wykonawczego - nie można mieć wątpliwości co do trafności powyższego wniosku.
Za datę ustania wskazanej przyczyny uchybienia terminowi SKO w Kielcach – z korzyścią dla strony – przyjęło datę sporządzenia przez nią pisma z dnia 5 marca 2013 r., w którym I. S. zwróciła się do Burmistrza S. o wstrzymanie tytułu wykonawczego i o ponowne rozpatrzenie jej dokumentów związanych z rozliczeniem zasiłku celowego otrzymanego po powodzi z 2010 r. na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych. W ocenie WSA w Kielcach, tak sformułowany wniosek świadczy niewątpliwie o tym, że skarżąca jeszcze przed dniem 5 marca 2013 r. otrzymała tytuł wykonawczy, który zgodnie z art. 27 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji zawierał między innymi informacje o: treści podlegającego egzekucji obowiązku, podstawie prawnej tego obowiązku, wysokości niezapłaconej należności pieniężnej, terminie od którego nalicza się odsetki z tytułu niezapłacenia należności w terminie – a więc wszystkie informacje zawarte w decyzji wydanej z upoważnienia Burmistrza Miasta S. w dniu 16 kwietnia 2012 r. pozwalające na powzięcie pełnej wiedzy na temat treści tej decyzji.
Zdaniem WSA w Kielcach, ponieważ niesporne również było, że wniosek o przywrócenie terminu został nadany przez skarżącą w Urzędzie Pocztowym w S. w dniu 14 marca 2013 r., nie mogło być w sprawie wątpliwości co do tego, że 7-dniowy termin, o jakim mowa w art. 58 § 2 zd. 1 kpa nie został przez skarżącą zachowany.
WSA w Kielcach wskazał ponadto, że SKO prawidłowo oceniło niewypełnienie przez skarżącą drugiej z przesłanek warunkującej możliwość przywrócenia terminu – uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi. WSA podniósł, że jakkolwiek wskazywane przez skarżącą okoliczności tj. zła kondycja psychiczna spowodowana powodzią i związana z nią utratą mieszkania oraz rozwód mogą mieć niekorzystny wpływ na psychikę, a w konsekwencji również na prowadzenie spraw przez osobę nimi dotkniętą, to jednak skarżąca swoich twierdzeń w tym zakresie w żaden sposób nie wykazała. Nie przedłożyła w szczególności jakiegokolwiek zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego stan zdrowia, na który się powołuje.
W ocenie WSA w Kielcach z akt administracyjnych nie wynika, aby powódź w maju 2010 r. i rozwód w 2011 r. uniemożliwiły skarżącej prawidłowe funkcjonowanie i niemożność zadbania o należyte prowadzenie własnych spraw. Wręcz przeciwnie, skarżąca zarówno w postępowaniu dotyczącym przyznania jej pomocy rządowej, jak też w postępowaniu dotyczącym rozliczenia niewykorzystanej części przyznanego świadczenia brała aktywny udział i należycie dbała o swe interesy.
WSA w Kielcach wskazał ponadto, że skoro skarżąca mogła aktywnie działać w postępowaniu przed organem I instancji już od sierpnia 2010 r. do 30 marca 2012 r. (data przesłuchania przed tym organem), to podane przez nią przyczyny tj. zła kondycja psychiczna spowodowana powodzią i rozwodem nie mogły stanowić przeszkody uniemożliwiającej jej złożenie w terminie odwołania od decyzji z dnia 16 kwietnia 2012 r. Jak wskazał WSA w Kielcach, odwołanie od decyzji jest środkiem niesformalizowanym, a jego złożenie nie było skomplikowaną czynnością wymagającą szczególnej wiedzy. Nie było więc przeszkód, aby skarżąca przy jego wysłaniu posłużyła się jedną z pełnoletnich córek.
Odnosząc się do podniesionego w skardze do WSA zarzutu, że skarżąca składając wniosek o przywrócenie terminu kierowała się wadliwymi wskazaniami pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej w S., co do sposobu i terminu zgłoszenia takiego wniosku, WSA w Kielcach ocenił go jako gołosłowny i związany z przyjętą przez skarżącą linią obrony w sprawie. W ocenie WSA w Kielcach, skarżąca w żaden sposób takiej okoliczności nie wykazała, ani też nie złożyła w tym zakresie jakichkolwiek wniosków dowodowych.
Od powyższego wyroku WSA w Kielcach skargę kasacyjną złożyła I. S. zaskarżając go w całości oraz wnosząc o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku WSA w Kielcach w całości i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania;
- 2) zwolnienie skarżącej od wpisu sądowego od skargi kasacyjnej w całości.
Zaskarżonemu kasacyjnie wyrokowi zarzucono na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. to, że "został wydany z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego – w szczególności art. 106 p.p.s.a. – polegającym na zaniechaniu przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego z urzędu" przez WSA w Kielcach mimo obowiązku wynikającego z art. 106 § 3 p.p.s.a. w zakresie dotyczącym okoliczności, które spowodowały spóźnienie przez skarżącą wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 16 kwietnia 2012 r. Uzasadniając powyższy zarzut skarżąca wskazała na następujące okoliczności. Skarżąca nie była wyczerpująco informowana w toku postępowania przed organami I i II instancji rozpoznającymi kwestię przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o okolicznościach faktycznych i prawnych mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, co stanowiło naruszenie art. 9 kpa, a udzielane Skarżącej informacje przez pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej w S. były błędne.
Organy zaś prowadząc postępowanie nie uwzględniły słusznych interesów Skarżącej i nie uwzględniły prawdy materialnej, mimo że zgodnie z art. 7 kpa były zobowiązane do podejmowania w tym zakresie działań z urzędu. W ocenie Skarżącej, WSA w Kielcach niezasadnie uznał, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania było przez nią zawinione.
W jej ocenie, WSA w Kielcach powinien był uzupełnić materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, o chociażby zeznania Skarżącej, zeznania pracownika lub pracowników OPS w S., z którymi kontaktowała się celem uzyskania informacji dotyczących kwestii warunków przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, dokumentację medyczną dotyczącą jej stanu psychicznego. Zdaniem Skarżącej, nie można wykluczyć, że ocena niepełnego materiału dowodowego przez Sąd w konsekwencji doprowadziła do niekorzystnego dla Skarżącej rozstrzygnięcia – bez ustalenia prawdy materialnej.
Skarżąca ponownie przywołała okoliczności, które w jej ocenie uzasadniały przywrócenie terminu tj. problemy psychiczne, głęboka depresja związana z przeżyciami w trakcie powodzi w 2010 r. oraz rozwód. Jak wskazała Skarżąca, okoliczności te miały charakter obiektywny oraz były od niej niezależne. Tym samym po jej stronie nie ma choćby najmniejszej winy i nawet lekkiego niedbalstwa w uchybieniu terminowi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie przesłanki uzasadniające nieważność postępowania, określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Oznacza to, że postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Sąd ten, w odróżnieniu od Sądu I instancji, nie bada całokształtu sprawy z punktu widzenia stanu prawnego, który legł u podstaw zaskarżonego orzeczenia. Bada natomiast zasadność przedstawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zakres kontroli jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. W rozpoznawanej sprawie przesłanki nieważności postępowania sądowego nie wystąpiły. Tym samym sprawa podlegała rozpoznaniu w granicach zgłoszonych zarzutów kasacyjnych.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawach: 1) naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej powinny przy tym zostać powołane konkretne przepisy prawne, którym zdaniem skarżącego, uchybił wojewódzki sąd administracyjny. W uzasadnieniu skargi powinny zostać natomiast wskazane argumenty przemawiające za takim zarzutem uchybienia, a w przypadku gdy podnoszone jest uchybienie przepisom postępowania, wskazanie, iż mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy wskazać należy, że skarga kasacyjna nie w pełni odpowiada wymaganiom przewidzianym przez art. 174 i art. 176 p.p.s.a. Autor skargi kasacyjnej nie wskazuje bowiem wyraźnie jej podstaw. Nie wykazano także związku wskazanych naruszeń art. 7 i 9 kpa przez SKO w Kielcach z zarzutem naruszenia prawa przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach. Biorąc jednak pod uwagę pogląd wyrażony w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (ONSAiWSA 2010, z. 1 poz.
1) uznać trzeba, że zauważone uchybienie nie może bezwarunkowo, z powołaniem się na niedopełnienie wymogów określonych w art. 176 p.p.s.a., dyskwalifikować takiej skargi, gdyż "(...) w sytuacji gdy strona przytoczy w petitum skargi kasacyjnej wyłącznie zarzut naruszenia prawa przez organ administracji publicznej, nie powiązawszy go z zarzutem naruszenia prawa przez WSA, nie jest uzasadnione bezwarunkowe i automatyczne dyskwalifikowanie takiej skargi z powołaniem się na niedopełnienie wymagań określonych w art. 176 p.p.s.a. ("przytoczenie podstaw kasacyjnych"). (...) Jeżeli więc zarzut naruszenia prawa przez organ administracji nie został wyraźnie powiązany w skardze kasacyjnej z zarzutem naruszenia prawa przez wojewódzki sąd administracyjny, nie ma przeszkód, dla których NSA - przeanalizowawszy uzasadnienie skargi kasacyjnej - nie mógłby samodzielnie zidentyfikować zarzutu naruszenia prawa przez WSA (np. art. 145 § 1 pkt 1 lit. b/ lub c/ bądź też art. 151 P.p.s.a.) i tak przedstawiony zarzut rozpoznać merytorycznie, mimo niepełnego wskazania podstawy kasacyjnej.".
Stosując powyższą uchwałę, Naczelny Sąd Administracyjny wziął pod uwagę, że autor skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie w istocie zarzucił naruszenie: art. 106 § 3 p.p.s.a. przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach poprzez zaniechanie przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego z urzędu w zakresie dotyczącym okoliczności, które spowodowały spóźnienie przez skarżącą wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 16 kwietnia 2012 r. oraz art. 7 kpa i art. 9 kpa przez SKO w Kielcach i nie stwierdzenie tych uchybień przez WSA w Kielcach.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach art. 106 § 3 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny uznaje go za bezzasadny. Zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a., "Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie". Celem postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a., nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego w sprawie administracyjnej, lecz wyłącznie ocena, czy organy administracji ustaliły ten stan zgodnie z regułami procedury administracyjnej, a następnie, czy dokonały prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego do dyspozycji określonych przepisów prawa materialnego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lutego 2015 r., sygn. I OSK 2574/14; podobnie: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 grudnia 2014 r., sygn. I FSK 1799/13, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 marca 2014 r., sygn. II OSK 2589/12).
Uzupełniające postępowanie dowodowe, o którym mowa w art. 106 § 3 ppsa, ma na celu umożliwienie sądowi skonfrontowanie z dokumentami prawidłowości ustaleń dokonanych w toku postępowania na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, jeśli w sprawie istnieją istotne wątpliwości (wyrok NSA z 18 listopada 2005 r., sygn. I FSK 288/05, wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., sygn. I OSK 2746/12). Regułą obowiązującą w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest bowiem, że sąd rozpoznaje i rozstrzyga sprawę na podstawie akt sprawy przedstawionych przez organ administracji publicznej. Przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów jest zatem wyjątkiem dopuszczalnym tylko w przypadku, gdy ustalenia stanu faktycznego w zakresie przesądzającym o prawidłowości rozstrzygnięcia sprawy decyzją organu administracji budzą istotne wątpliwości.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, ze w niniejszej sprawie w ogóle nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia postępowania dowodowego przez WSA w Kielcach z urzędu w zakresie okoliczności powodujących uchybienie przez Skarżącą terminowi do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji z dnia 16 kwietnia 2012 r. Jak stanowi bowiem art. 58 § 2 kpa "Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin", stosownie zaś do treści § 3 przywołanego przepisu "Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne". To, że Skarżąca uchybiła 7-dniowemu terminowi do wniesienia prośby o przywrócenie terminu nie budzi wątpliwości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach przyjęło, że bieg 7-dniowego terminu na złożenie wniosku rozpoczął się w dniu 5 marca 2013 r., kiedy to I. S. zwróciła się do Burmistrza S. o wstrzymanie tytułu wykonawczego dotyczącego rozliczenia zasiłku celowego (karta 114 akt administracyjnych).
SKO w Kielcach przyjęło przy tym datę najbardziej korzystną dla Skarżącej, gdyż niewątpliwe jest to, że Skarżąca otrzymała tytuł wykonawczy przed dniem 5 marca 2013 r., tym samym już wcześniej miała świadomość, że wydana została przez Burmistrza S. decyzja z dnia 16 kwietnia 2012 r. zobowiązująca Skarżącą do zwrotu niewykorzystanej części świadczenia i toczy się wobec niej postępowanie egzekucyjne. Skoro zaś termin rozpoczął swój bieg w dniu 5 marca 2013 r. to upływał w dniu 12 marca 2013 r., podczas gdy Skarżąca nadała na piśmie wniosek o przywrócenie terminu w dniu 14 marca 2013 r. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że dla odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania wystarczające było już zaistnienie ww. przesłanki. Skoro zaś zgodnie z art. 58 § 3 kpa przywrócenie 7- dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie było dopuszczalne, to nie znajduje uzasadnienia zarzut stawiany WSA w Kielcach przez autora skargi kasacyjnej, że nie przeprowadził on z urzędu postępowania dowodowego w zakresie okoliczności, które spowodowały uchybienie temu terminowi.
Mimo to, zarówno SKO w Kielcach, jak również WSA w Kielcach oceniały zaistnienie przesłanki uprawdopodobnienia braku winy Skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 16 kwietnia 2012 r. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie było to konieczne, albowiem – jak wskazano wyżej – dla odmowy przywrócenia Skarżącej terminu do wniesienia odwołania wystarczające było przyjęcie, że uchybiła ona terminowi do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla jednak, że także ustalenia SKO w Kielcach i WSA w Kielcach dotyczące nieuprawdopodobnienia przez Skarżącą braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 16 kwietnia 2012 r. nie budzą wątpliwości, co wynika z argumentów przedstawionych w uzasadnieniu.
Nie zasługuje na uwzględnienie także sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez SKO w Kielcach art. 7 i art. 9 kpa i w konsekwencji niedopatrzenie się tych uchybień przez WSA w Kielcach. W uzasadnieniu zarzutu Skarżąca wskazała, że nie była wyczerpująco informowana w toku postępowania przed organami I i II instancji rozpoznającymi kwestię przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o okolicznościach faktycznych i prawnych mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, co stanowiło naruszenie art. 9 kpa, a udzielane Skarżącej informacje przez pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej w S. były błędne.
W ocenie Skarżącej organy, prowadząc postępowanie nie uwzględniły słusznych interesów Skarżącej i nie uwzględniły prawdy materialnej, mimo że zgodnie z art. 7 kpa były zobowiązane do podejmowania w tym zakresie działań z urzędu. Odnosząc się do powyższych zarzutów wskazać należy, że organ administracji publicznej prowadzący postępowanie nie jest obowiązany do pouczenia strony o prawie do żądania przywrócenia terminu. Nie ma bowiem żadnego przepisu prawa, z którego wynikałby obowiązek organu pouczania strony o ewentualnych przyszłych popełnianych przez nią błędach proceduralnych. Taki pogląd jest jednolicie wyrażany w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2007 r. sygn. akt I OSK 284/07, wyrok NSA z dnia 11 lutego 2014 r., sygn. II OSK 2188/12). Skarżąca nie wykazała ponadto, że pracownicy Ośrodka Pomocy Społecznej w S. przekazali jej wadliwe informacje, co do sposobu i terminu zgłoszenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono, jak w sentencji.