Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 11 października 2017 r., sygn. akt I OSK 873/17

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Irena Kamińska przewodniczący
sędzia NSA Jolanta Sikorska przewodniczący
sędzia del. WSA Jolanta Górska przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 11 października 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T.G. i M.S.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 17 listopada 2016 r. sygn. akt II SA/Lu 664/16
Sprawa
w sprawie ze skargi T.G. i M.S. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia [...] w przedmiocie odmowy waloryzacji odszkodowania oraz odsetek za zwłokę za wywłaszczoną nieruchomość

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną 2

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 17 listopada 2016 r., sygn. akt II SA/Lu 664/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę T. G. i M. S. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 16 maja 2016 r., nr GN-V.7534.1.13.2016.JM w przedmiocie odmowy waloryzacji odszkodowania oraz odsetek za zwłokę za wywłaszczoną nieruchomość.

W uzasadnieniu wskazał, że decyzją z dnia 16 maja 2016 r., znak: GN-V.7534.1.13.2016.JM Wojewoda Lubelski, po rozpatrzeniu odwołania T. G. i M. S. (dalej także: skarżący, bądź wnioskodawcy), utrzymał w mocy decyzję Starosty Lubartowskiego z dnia 17 lutego 2016 r., znak: G.7221/5/08/010, orzekającą o odmowie wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania oraz o odmowie wypłaty odsetek za zwłokę – za nieruchomość położoną we wsi [...] o pow. 14 246 m2, oznaczoną na wyrysie planu miasta [...], wywłaszczoną na podstawie orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie z dnia 31 października 1953 r., znak: Sa.II-5107/51.

W uzasadnieniu ww. decyzji organ powołał się na następujący stan sprawy.

Orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie z dnia 31 października 1953 r., znak: Sa.II-5107/51, odjęto z dniem 28 kwietnia 1951 r. prawo własności nieruchomości położonej we wsi [...] o pow. 14 246 m2, oznaczonej na wyrysie planu miasta [...], stanowiącej własność S. S., A. S., F. Z., J. Z. oraz Z. Z.. Wywłaszczenia dokonano w trybie przepisów dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952 r. Nr 4, poz. 31).

Orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie z dnia 5 października 1954 r. ustalono na rzecz S. S. i A. S. odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość w wysokości 3 236,00 zł, do wypłaty którego zobowiązany został wnioskodawca wywłaszczenia - Lubelski Okręgowy Przedsiębiorca Obrotu Zwierzętami Rzeźnymi. Powołane orzeczenie stało się wykonalne z dniem 15 listopada 1954 r.

Pismem z dnia 21 maja 2008 r. skarżący wystąpili do Starosty Lubartowskiego z wnioskiem o waloryzację niewypłaconego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość wraz z odsetkami za zwłokę.

Decyzją z dnia 16 września 2008 r. Starosta umorzył postępowanie w niniejszej sprawie.

Wojewoda Lubelski decyzją z dnia 12 listopada 2008 r. utrzymał w mocy powyższą decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że waloryzacja odszkodowania, o którą wnioskuje strona, jest czynnością techniczną, podlegającą kognicji sądów powszechnych, a zatem nie powinna być dokonana w drodze decyzji administracyjnej. Postanowieniem z dnia 23 stycznia 2009 r., sygn. akt II SA/Lu 17/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie odrzucił skargę na tę decyzję Wojewody.

W dniu 28 września 2009 r. skarżący ponownie zwrócili się do Starosty o merytoryczne rozpatrzenie wniosku o waloryzację niewypłaconego odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości i orzeczenie o wysokości odsetek za zwłokę.

Decyzją z dnia 22 stycznia 2010 r. Starosta Lubartowski odmówił wypłaty odsetek za zwłokę oraz waloryzacji odszkodowania za opisaną wyżej nieruchomość. W wyniku rozpatrzenia odwołania Wojewoda Lubelski decyzją z dnia 19 kwietnia 2010 r. uchylił ww. decyzję w całości i umorzył postępowanie. W uzasadnieniu podał, że zgodnie z art. 132 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, waloryzacji odszkodowania dokonuje organ, osoba lub jednostka organizacyjna zobowiązana do jego zapłaty, a w myśl tego przepisu – w brzmieniu obowiązującym po wejściu w życie ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami – waloryzację odszkodowania należy rozumieć jako czynność techniczną podlegającą kognicji sądów powszechnych.

Wyrokiem z dnia 30 września 2010 r., sygn. akt II SA/Lu 331/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę na opisaną decyzję Wojewody Lubelskiego. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 9 grudnia 2011 r., wydanym w sprawie sygn. akt I OSK 19/11, uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia WSA w Lublinie.

Ponownie rozpoznając sprawę, WSA w Lublinie wyrokiem z dnia 6 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Lu 81/12, uchylił decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 19 kwietnia 2010 r. Sąd ten podzielił – co do zasady – argumentację organu I instancji, nakazując organowi odwoławczemu, aby przy ponownym rozpatrywaniu sprawy uzależnił swoje rozstrzygnięcie od jednoznacznego ustalenia, czy odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość zostało wypłacone.

Decyzją z dnia 18 października 2012 r. Wojewoda Lubelski uchylił zaskarżoną decyzję organu I instancji w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi, wskazując na konieczność wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych.

Decyzją z dnia 12 września 2013 r. Starosta Lubartowski umorzył postępowanie w sprawie, podając, że w wyniku przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego doszedł do przekonania, że brak jest jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia wniosku skarżących o waloryzację niewypłaconego odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości i orzeczenie o wysokości odsetek za zwłokę. To zaś oznacza, że postępowanie w tej sprawie jest bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a.

Wojewoda Lubelski decyzją z dnia 24 lutego 2013 r. uchylił powyższą decyzję w całości i orzekł o odmowie waloryzacji odszkodowania oraz o odmowie wypłaty odsetek za zwłokę za wywłaszczoną nieruchomość. Organ odwoławczy wskazał, iż zasadnie organ I instancji uznał, że nastąpiło przedawnienie roszczeń objętych żądaniem wniosku skarżących. Wbrew jednak stanowisku Starosty, okoliczność ta nie wyłączała konieczności merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, po rozpoznaniu skargi wnioskodawców na powyższą decyzję Wojewody wyrokiem z dnia 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Lu 302/14, uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu pierwszej instancji. Sąd ten stwierdził, że organy nie wykonały wytycznych co do dalszego postępowania zawartych w wyroku z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt: II SA/Lu 81/12 oraz nie uzasadniły należycie swego stanowiska w zakresie braku podstaw do uwzględnienia wniosku skarżących.

Rozpoznając sprawę po raz kolejny, organ I instancji decyzją z dnia 17 lutego 2016 r. odmówił zwaloryzowania odszkodowania oraz wypłaty odsetek za zwłokę. Organ ten stwierdził, że podjęte w toku postępowania z urzędu czynności wyjaśniające nie pozwoliły na odnalezienie dokumentów księgowych potwierdzających wypłatę odszkodowania za przedmiotową nieruchomość. Okoliczność ta nie świadczy jednak, zdaniem organu I instancji, że odszkodowania tego nie wypłacono. Zdaniem Starosty, mając na uwadze, że tego rodzaju dokumentacja po upływie okresu archiwizowania jest niszczona, brak jest podstaw by uznać, że jedynym dowodem na dokonanie wypłaty przyznanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość jest dowód z dokumentu potwierdzającego wypłatę. Wnioskodawcy nie wykazali, że odszkodowania nie wypłacono ich poprzednikom prawnym, a brak dokumentów świadczących o złożeniu sumy ustalonego odszkodowania do depozytu sądowego świadczy o tym, że odszkodowanie to zostało wypłacone.

Od ww. decyzji odwołanie wnieśli skarżący, zarzucając naruszenie: art. 39 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych do realizacji narodowych planów gospodarczych, poprzez jego błędne zastosowanie; art. 7 k.p.a., przez nieuwzględnienie słusznego interesu obywatela; art. 80 k.p.a., przez dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego, zwłaszcza wskutek stwierdzenia braku dokumentów świadczących o wypłaceniu przyznanego odszkodowania.

Wojewoda Lubelski zaskarżoną decyzją z dnia 16 maja 2016 r. utrzymał w mocy decyzję Starosty Lubartowskiego z dnia 17 lutego 2016 r., podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w ww. decyzji. W ocenie Wojewody, prawidłowe ustalenia organu I instancji nie dają podstaw do dokonania waloryzacji odszkodowania ustalonego ww. orzeczeniem PWRN z dnia 31 października 1953 r. – w myśl art. 132 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. 2014 r., poz. 518 ze zm.), dalej u.g.n., w świetle którego można dokonywać waloryzacji już ustalonego odszkodowania, ale nie wypłaconego. Jak ustalono, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości, z uwagi na upływ czasu i zasady archiwizacji dowodów księgowych, brak jest dokumentów potwierdzających wypłatę odszkodowania. Organ podkreślił, że skarżący złożyli wniosek o wypłatę odszkodowania w 2008 r., a więc z przekroczeniem terminu określonego w art. 7 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości (Dz. U. Nr 79, poz. 464 ze zm.), to jest po 5 czerwca 1991 r. Zasadność tego stanowiska, jak wskazał Wojewoda, które wynika z przepisów przejściowych ustawy o gospodarce nieruchomościami, zostało potwierdzone w orzecznictwie sądowym.

Skargę do sądu administracyjnego na ww. decyzję złożyli wnioskodawcy, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz zobowiązania organu do wydania decyzji uwzględniającej ich wniosek. Skarżący powtórzyli w skardze zarzuty podniesione w odwołaniu od decyzji organu I instancji, zarzucając dodatkowo organowi odwoławczemu naruszenie art. 107 § 3 k.p.a., wskutek niewyjaśnienia podstawy prawnej zaskarżonej decyzji.

Skarżący podnieśli, że organ mógłby powoływać się na przepis art. 39 ust. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. tylko wtedy, gdyby spadkodawcy skarżących wystąpili do właściwego organu z roszczeniem odszkodowawczym po upływie trzech lat od uprawomocnienia się orzeczenia o uwłaszczeniu, a nie w sytuacji gdy odszkodowanie zostało przyznane po upływie jednego roku od orzeczenia o uwłaszczeniu. Zdaniem skarżących, powyższy przepis dekretu nie ma zastosowania przy rewaloryzacji przyznanego, a niewypłaconego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość.

W związku z tym niewypłacone odszkodowanie skarżącym podlega waloryzacji na dzień zapłaty w postępowaniu administracyjnym na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami i nie podlega przedawnieniu. Powyższy pogląd, jak podkreślili skarżący, podzielił również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 6 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Lu 81/12, stwierdzając, że "zarówno wskazana ustawa jak i kolejne ustawy regulujące kwestie wywłaszczeń nie zawierały zapisów dotyczących wprowadzenia instytucji przedawnienia roszczeń odszkodowawczych, czego konsekwencją jest utrwalone w orzecznictwie stanowisko, że obowiązki nałożone na organy administracji związane z wywłaszczeniem - podlegają wykonaniu niezależnie od upływu czasu".

Ponadto skarżący wskazali, że organ II instancji również wadliwie uznał za przedawnione roszczenie skarżących, powołując się na art. 7 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości, więc na ustawę, która na mocy art. 241 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami została uchylona z dniem 1 stycznia 1998 r. W okresie obowiązywania tej ustawy nie było zaś prowadzone żadne postępowanie administracyjne oraz nie zapadło jakiekolwiek rozstrzygnięcie o charakterze administracyjnym w rozpoznawanej sprawie.

W związku z tym organ nie miał żadnych podstaw do zastosowania tego przepisu przy wydawaniu zaskarżonej decyzji. Niezależnie od powyższego organ miał obowiązek w uzasadnieniu prawnym zaskarżonej decyzji wyjaśnić, czym kierował się przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia uchylony akt prawny. Nie czyniąc tego, naruszył art 107 § 3 k.p.a.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Rozpatrując skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że jest ona niezasadna, a zaskarżona decyzja, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.

Sąd ten podał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie prawomocnym wyrokiem z dnia 6 marca 2012 r., w sprawie sygn. akt II SA/Lu 81/12, uchylił decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 19 kwietnia 2010 r., znak: nr GNiR.II.US/7724/1-26/10, uchylającą decyzję organu pierwszej instancji, którą odmówiono skarżącym waloryzacji niewypłaconego odszkodowania i wypłaty odsetek za zwłokę za opisaną na wstępie nieruchomość wywłaszczoną oraz umarzającą postępowanie pierwszej instancji. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd wskazał, że "zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a organ odwoławczy wadliwie uchylił decyzję organu I instancji orzekającą w przedmiocie waloryzacji odszkodowania i umorzył postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe.

W ocenie Sądu prawidłowe jest stanowisko organu I instancji, iż sprawa o waloryzację odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość jest sprawą administracyjną i podlega załatwieniu w trybie decyzji administracyjnej. [...] Badając sprawę ponownie organ I instancji oceni merytorycznie decyzję organu I instancji i ustosunkuje się do argumentów odwołania w kwestii zarzutu naruszenia prawa materialnego, pamiętając przy tym, że podstawą prawną wywłaszczenia nieruchomości należącej do poprzedników prawnych skarżących stanowił dekret z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych do realizacji narodowych planów gospodarczych, który w art. 39 zawierał wpis, iż roszczenie odszkodowawcze przedawniają się po upływie 3 lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji. Powyższy przepis utracił moc z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. 1958 r. Nr 17 poz. 70), tj. z dniem 5 kwietnia 1958 r. Zarówno wskazana ustawa, jak i kolejne ustawy regulujące kwestie wywłaszczeń nie zawierały przepisów dotyczących wprowadzenia instytucji przedawnienia roszczeń odszkodowawczych, czego konsekwencją jest utrwalone w orzecznictwie stanowisko, że obowiązki nałożone na organy administracji związane z wywłaszczeniem – podlegają wykonaniu niezależnie od upływu czasu. Dekret z 1946 r. w okresie obowiązywania wywarł jednak określone skutki prawne w tym w zakresie dotyczącym konkretnego przedawnienia roszczeń odszkodowawczych.

Sąd wiążąco stwierdził, że "rozpoznając sprawę ponownie organ odwoławczy oceni zarzuty zgłoszone w skardze, pamiętając przy tym, że rozważania w tej kwestii będą uzależnione od jednoznacznego ustalenia, że odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość stanowiącą własność poprzedników prawnych skarżących nie zostało wypłacone zgodnie z zasadami określonymi w powołanym dekrecie oraz wydanym na jego podstawie rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1952 r. w sprawie trybu wypłaty odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości (Dz. U. z 1952 r. Nr 52 poz. 340)".

Sąd I instancji podkreślił, że w kolejnym wydanym w niniejszej sprawie wyroku z dnia 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Lu 302/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, uchylając decyzje organu pierwszej i drugiej instancji podkreślił, że "organ administracji orzekający w niniejszej sprawie, nie wykonał wytycznych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt II SA/Lu 81/12 i nie uzasadnił w sposób satysfakcjonujący odmowy waloryzacji odszkodowania oraz wypłaty odsetek za zwłokę za wywłaszczoną nieruchomość objętej żądaniem skarżących. Organ nie ustalił – na podstawie już zgromadzonego materiału dowodowego - w sposób jednoznaczny (jak wskazano w wytycznych powyższego wyroku WSA w Lublinie z dnia 6 czerwca 2012 r.), czy ustalone decyzją z dnia 5 października 1954 r. odszkodowanie zostało wypłacone byłym właścicielom wywłaszczonej nieruchomości. [...] Rozpoznając sprawę ponownie organ odwoławczy oceni zarzuty zgłoszone w skardze, pamiętając przy tym, że rozważania w tej kwestii będą uzależnione od jednoznacznego ustalenia, iż odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość stanowiącą własność poprzedników prawnych skarżących nie zostało wypłacone zgodnie z zasadami określonymi w powołanym dekrecie oraz wydanym na jego podstawie rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1952 r. w sprawie trybu wypłaty odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości. Dopiero wówczas rozważy zastosowanie w sprawie art. 39 powyższego dekretu".

Sąd I instancji podniósł, że zgodnie z powyższymi wytycznymi Sądu co do dalszego postępowania obowiązkiem organów obu instancji było ustalenie, czy doszło do wypłaty poprzednikom prawnym skarżących odszkodowania za opisaną wyżej nieruchomość wywłaszczoną. Dopiero bowiem wówczas roszczenie o waloryzację należałoby uznać za nieskuteczne.

W ocenie tego Sądu, organy administracji obu instancji prowadząc postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie nie naruszyły art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., zaś organ II instancji – również art. 136 k.p.a. i zgodnie z zasadami logiki ustaliły wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.

Z akt administracyjnych sprawy wynika, że orzeczenie o wywłaszczeniu Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie z dnia 31 października 1953 r. stało się ostateczne w dniu 21 listopada 1953 r. W aktach sprawy znajduje się ponadto wniosek Lubelskiego Okręgowego Przedsiębiorstwa Gospodarki Zwierzętami Rzeźnymi w Lublinie z dnia 7 maja 1955 r. do Sądu Powiatowego w Lubartowie o wydanie zaświadczenia o stanie hipotecznym, będącej przedmiotem niniejszej sprawy, nieruchomości w celu wypłacenia przez Bank Inwestycyjny odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości oraz wniosek z dnia 22 stycznia 1959 r. dotyczący założenia księgi wieczystej dla tej nieruchomości, z którego wynika, że orzeczenia o odszkodowaniu przesłane zostały w odpisach w dniu 16 lutego 1956 r. do Sądu Powiatowego w Lubartowie, przy wniosku o zezwolenie na złożenie do depozytu sądowego sumy odszkodowania.

Sąd I instancji podniósł, że rozpoznając wniosek złożony wiele lat po okresie, przez który właściwe państwowe jednostki organizacyjne miały obowiązek przechowywania dokumentacji potwierdzającej wypłatę odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości albo przekazania nieodebranych odszkodowań do depozytu sądowego, organ I instancji orzekający w sprawie poszukiwał takich dokumentów na wiele sposobów. Organ ten zwracał się do Archiwum Zakładowego Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie oraz Archiwum Państwowego o przesłanie ewentualnych dowodów wypłaty przedmiotowego odszkodowania, ale nie uzyskał takich dowodów z uwagi na niekompletność dokumentacji z okresu przeprowadzania wywłaszczenia (k. 192 i k. 203 akt administracyjnych). Organ orzekający ustalił, że nie zostało przekazane do depozytu sądowego odszkodowanie przyznane spadkodawcom skarżących za wywłaszczone nieruchomości (k. 106 i 203 akt administracyjnych).

Poszukując dowodu wypłaty odszkodowania, organ zwracał się również do Narodowego Banku Polskiego oraz Banku Przemysłowo-Handlowego S.A., które – zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 października 1969 r. w sprawie zasad i trybu likwidacji Banku Inwestycyjnego (Dz. U. Nr 31 poz. 252) – przejęły aktywa i pasywa Banku Inwestycyjnego – zobowiązanego przez wnioskodawcę wywłaszczenia do wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną od poprzedników prawnych skarżących nieruchomość, ale uzyskał jedynie informację, że w świetle przepisów prawa, banki zobowiązane są do przechowywania dokumentów dotyczących rachunków klientów przez okres 5 lat od początku roku następującego po roku, w którym transakcje były dokonywane, a po tym okresie dokumentacja za zgodą Archiwum Państwowego jest niszczona (k. 116 akt administracyjnych). Na potrzeby postępowania organ zwracał się o udzielenie informacji także do Poczty Polskiej, która wyjaśniła, że nie posiada jakichkolwiek dokumentów dokumentujących przekazy pocztowe z okresu od 1954 r. do 2009 r., albowiem zgodnie z obowiązującymi przepisami, zachowane dokumenty z tego okresu zostały przekazane do zniszczenia (k. 201 i 201v).

W ocenie organów obu instancji, jakkolwiek nie zachował się bezpośredni dowód potwierdzający wypłatę odszkodowania, to w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, można przyjąć, iż odszkodowanie takie zostało wypłacone spadkodawcom skarżących.

Zdaniem Sądu I instancji, ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego, dokonana przez organy administracji nie wykracza poza granice swobodnej oceny dowodów. Nie budzi bowiem wątpliwości tego Sądu, że pomimo podjęcia daleko idących starań, organy administracji orzekające w sprawie nie były w stanie uzyskać bezpośredniego dowodu w postaci dokumentu księgowego lub bankowego potwierdzającego wypłatę przyznanego odszkodowania za przedmiotową nieruchomość. Nie można uznać za trafne stanowiska strony skarżącej, iż jedynym dowodem na wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość może być dokument potwierdzający taką wypłatę.

Zauważyć bowiem należy, że skarżący – jako spadkobiercy byłych właścicieli nieruchomości – wystąpili z żądaniem wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania po upływie blisko sześćdziesięciu lat od wywłaszczenia. Nie jest zaś kwestionowane, że przepisy dotyczące archiwizacji dokumentów nie przewidują dla żadnej rangi dokumentów księgowych obowiązku tak długiego okresu ich przechowywania. W sytuacji, gdy tego rodzaju dokumentacja jest archiwizowana tylko przez okres przewidziany stosownymi przepisami, a po jego upływie podlega zniszczeniu, nie można przyjąć, że jedynym dowodem na dokonanie wypłaty przyznanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość może być dowód z dokumentu potwierdzającego wypłatę. Takie założenie stwarzałoby bowiem potencjalną możliwość wszystkim byłym właścicielom wywłaszczonych nieruchomości oraz ich prawnym następcom do występowania o ponowną wypłatę odszkodowań po upływie ustawowego okresu obowiązku przechowywania dokumentacji księgowej (bankowej) i zniszczeniu dowodów wypłaty.

Jakkolwiek zatem organy administracji orzekające w niniejszej sprawie były w stanie zgromadzić tylko dowody pośrednie, to nie można im zarzucić, że nie zebrały pełnego materiału dowodnego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Z powyższego wynika zatem, że organy prawidłowo stwierdziły, iż w rozpoznawanej sprawie brak było podstaw prawnych do wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania oraz wypłaty odsetek za zwłokę – za nieruchomość położoną we wsi [...] o pow. 14 246 m2, wywłaszczoną na podstawie orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie z dnia 31 października 1953 r., znak: Sa.II-5107/51.

Zdaniem Sądu I instancji za nietrafne należy uznać stanowisko organów administracji co od tego, że podstawę do odmowy uwzględnienia wniosku skarżących upatrywać należy również w fakcie złożenia przez skarżących wniosku o wypłatę odszkodowania z uchybieniem terminu określonego w art. 7 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości (Dz. U. Nr 79, poz. 464 ze zm.), zgodnie z którym niewypłacone do dnia wejścia w życie ustawy części odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości wypłaca się jednorazowo po ich zrewaloryzowaniu w terminie nie dłuższym niż 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy. Przepis ten, jak słusznie podnieśli skarżący, nie mógł mieć bowiem zastosowania w sprawie. Zgodnie z art. 132 ust. 3 u.g.n., wysokość odszkodowania ustalona w decyzji podlega waloryzacji na dzień jego zapłaty. Waloryzacji dokonuje organ, osoba lub jednostka organizacyjna zobowiązana do zapłaty odszkodowania.

W myśl art. 39 ust. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, w oparciu o przepisy którego to dekretu dokonano wywłaszczenia w niniejszej sprawie, roszczenia odszkodowawcze przedawniają się po upływie trzech lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji. W razie istnienia sporu przewidzianego w art. 26 ust. 3 dekretu, a więc sporu co do tytułu własności nieruchomości, przedawnienie nie biegnie w okresie od wniesienia pozwu do prawomocnego zakończenia sporu, jeżeli pozew wniesiony został w terminie jednego roku od dnia, o którym mowa w ust. 1 cytowanego art.

  1. 39. Przedawnienie następuje w każdym razie po upływie sześciu lat od tego dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne (art. 39 ust. 2).

W pojęciu "roszczenia odszkodowawczego", o którym mowa w powołanym przepisie art. 39 ust. 1 dekretu mieści się nie tylko roszczenie o odszkodowanie, a więc roszczenie o jego ustalenie, jak i wypłatę.

Sąd I instancji wskazał, że w świetle przepisów obowiązujących w dacie wywłaszczenia opisanej wyżej nieruchomości, mając na uwadze regułę wynikającą z art. 108 ustawy z dnia 18 lipca 1950 r. – Przepisy ogólne prawa cywilnego (Dz. U. nr 34, poz. 311 ze zm.), bieg przedawnienia rozpoczynał się od dnia, w którym uprawniony mógł żądać zaspokojenia roszczenia. Oznacza to, że przedawnienie było uzależnione od istnienia roszczenia, a tym samym także zobowiązania, z którego roszczenie to wynikało, jak również od możliwości żądania jego zaspokojenia. Z tego więc względu, początek biegu przedawnienia, a zatem także początek wymagalności roszczenia odszkodowawczego, w świetle powołanego art. 39 ust. 1 dekretu, łączyć należy z momentem zadecydowania o powstaniu szkody (zmiany właściciela wywłaszczanej nieruchomości), a nie z momentem ustalenia odszkodowania w drodze decyzji administracyjnej" (zob. E. Lemańska, Przedawnienie roszczeń związanych z wywłaszczeniem nieruchomości, Warszawa 2014, s. 61-62).

Własność przedmiotowej nieruchomości została odjęta poprzednikom prawnym skarżących orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie z dnia 31 października 1953 r., zaś orzeczeniem PWRN z dnia 5 października 1954 r., które stało się wykonalne z dniem 15 listopada 1954 r., ustalono wysokość odszkodowania za tę nieruchomość. Powyższy przepis art. 39 ust. 1 dekretu utracił moc z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. Nr 17, poz. 70), to jest z dniem 5 kwietnia 1958 r. Nawet więc gdyby założyć, że odszkodowanie za omawianą nieruchomość nie zostało wypłacone, to roszczenie o jego wypłatę uległo przedawnieniu po upływie trzech lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji, a więc w okresie, kiedy wspomniany przepis obowiązywał. Z tym też dniem uległo przedawnieniu roszczenie o wypłatę odszkodowania, a w konsekwencji – wobec zaistniałego przedawnienia – nie mogło powstać uprawnienie do żądania wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania (wraz z odsetkami za zwłokę) na podstawie art. 132 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Nadto Sąd I instancji wskazał, że wbrew twierdzeniom strony skarżącej, powyższe stanowisko uwzględnia ocenę prawną wyrażoną w powołanym wyroku Sądu z dnia 6 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Lu 81/12. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd stwierdził bowiem, że jakkolwiek od momentu wejścia w życie opisanej ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, utrwalone jest w orzecznictwie sądów administracyjnych stanowisko, że obowiązki nałożone na organy administracji związane z wywłaszczeniem podlegają wykonaniu niezależnie od upływu czasu, to należy pamiętać że "dekret z 1946 r. w okresie obowiązywania wywarł jednak określone skutki prawne, w tym w zakresie dotyczącym konkretnego przedawnienia roszczeń odszkodowawczych". Nie budzi wątpliwości, że taka właśnie sytuacja miała miejsce w rozstrzyganej sprawie.

W skardze kasacyjnej T. G. i M. S. zaskarżyli powyższy wyrok w całości, zarzucając mu:

naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

  1. 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niezasadne zaakceptowanie stanu faktycznego ustalonego przez organ I i II instancji, a w szczególności ustalenia, że w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego można przyjąć, iż odszkodowanie zostało wypłacone spadkodawcom skarżących;
  2. 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez zaakceptowanie przekroczenia przez organ I i II instancji granicy swobodnej oceny dowodów polegającego na nieuzasadnionym przyjęciu, że mimo braku jakichkolwiek dowodów potwierdzających wypłatę przyznanego odszkodowania, taka wypłata miała miejsce.

W przypadku nieuwzględnienia powyższych zarzutów lub uznania, że nie miały one znaczenia dla wyników sprawy, zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 39 ust. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości do realizacji narodowych planów gospodarczych, przez nietrafne przyjęcie, iż przepis ten ma zastosowanie przy rewaloryzacji przyznanego w określonej kwocie, a niewypłaconego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość.

W oparciu o powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie oraz zasądzenie kosztów według norm przepisanych.

W uzasadnieniu podniesiono, że w okolicznościach niniejszej sprawy błędnym jest ustalenie, że odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość zostało wypłacone spadkodawcom skarżących. W wyroku z dnia 30 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Lu 302/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, uchylając decyzję organu pierwszej i drugiej instancji podniósł, iż organ administracji nie wykonał wytycznych z wyroku z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt II SA/Lu 81/12, ponieważ nie ustalił w sposób jednoznaczny czy ustalone decyzją z dnia 5 października 1954 r. odszkodowanie zostało wypłacone.

Skarżący podnieśli, że skoro zachowały się dokumenty o wysokości przyznanego odszkodowania, wniosek z dnia 16 lutego 1956 r. do Sądu Rejonowego w Lubartowie o zezwolenie na złożenie do depozytu sądowego sumy odszkodowania, wniosek z dnia 22 stycznia 1959 r. o założenie księgi wieczystej oraz wniosek Lubelskiego Okręgowego Przedsiębiorstwa Gospodarki Zwierzętami Rzeźnymi z dnia 21 listopada 1953 r. o wydanie zaświadczenia o stanie hipotecznym dotyczący niniejszej sprawy, to zachowałby się jakikolwiek ślad, że przyznana kwota z tytułu odszkodowania została wypłacona.

Z powyższych dokumentów, na które powołuje się organ i Sąd w zaskarżonym wyroku, zdaniem skarżących kasacyjnie wynika jednoznacznie, że przyznana kwota odszkodowania nigdy nie została wypłacona. W tej sytuacji nie do zaakceptowania jest stanowisko Sądu I instancji akceptujące ustalenia organu, iż mimo braków bezpośrednich dowodów potwierdzających wypłatę odszkodowania, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego można przyjąć, że odszkodowanie takie zostało wypłacone.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje więc zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej.

Za nietrafny uznać należy podniesiony w skardze kasacyjnej zarówno zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 k.p.a., jak i zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a.

Trafnie zauważa w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji, że rozpoznając po raz kolejny niniejszą sprawę organy zastosowały się do wytycznych zawartych w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie wydanych w sprawach sygn. II SA/Lu 81/12 i sygn. II SA/Lu 302/14. Zgodnie z wytycznymi Sądu zawartymi w ww. wyrokach co do dalszego postępowania, obowiązkiem organów obu instancji było ustalenie, czy doszło do wypłaty poprzednikom prawnym skarżących odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie z dnia 31 października 1953 r. położonej we wsi [...] o pow. 14 246 m². Zgodzić się należy ze stanowiskiem tego Sądu, że organy administracji obu instancji prowadząc postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie nie naruszyły art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. i zgodnie z zasadami logiki ustaliły wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.

Z prawidłowych ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że orzeczenie o wywłaszczeniu Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie z dnia 31 października 1953 r. stało się ostateczne w dniu 21 listopada 1953 r. W aktach sprawy znajduje się wniosek Lubelskiego Okręgowego Przedsiębiorstwa Gospodarki Zwierzętami Rzeźnymi w Lublinie z dnia 7 maja 1955 r. do Sądu Powiatowego w Lubartowie o wydanie zaświadczenia o stanie hipotecznym nieruchomości będącej przedmiotem niniejszej sprawy w celu wypłacenia przez Bank Inwestycyjny odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości oraz wniosek z dnia 22 stycznia 1959 r. dotyczący założenia księgi wieczystej dla tej nieruchomości, z którego wynika, że orzeczenia o odszkodowaniu przesłane zostały w odpisach w dniu 16 lutego 1956 r. do Sądu Powiatowego w Lubartowie przy wniosku o zezwolenie na złożenie do depozytu sądowego sumy odszkodowania.

Trafnie zauważa Sąd I instancji, że wniosek inicjujący postępowanie w niniejszej sprawie został złożony po upływie ponad sześćdziesięciu lat od dnia wywłaszczenia, a więc wiele lat po okresie, przez który właściwe państwowe jednostki organizacyjne miały obowiązek przechowywania dokumentacji potwierdzającej wypłatę odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości albo przekazania nieodebranych odszkodowań do depozytu sądowego. W tej sytuacji rozpoznając wniosek organ I instancji orzekający w sprawie poszukiwał dokumentów dotyczących wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość na wiele sposobów. Zwracał się do Archiwum Zakładowego Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie oraz Archiwum Państwowego o przesłanie ewentualnych dowodów wypłaty przedmiotowego odszkodowania, ale nie uzyskał takich dowodów z uwagi na niekompletność dokumentacji z okresu przeprowadzania wywłaszczenia (k. 192 i k. 203 akt administracyjnych).

W sprawie ustalono, że nie zostało przekazane do depozytu sądowego odszkodowanie przyznane spadkodawcom skarżących za wywłaszczone nieruchomości (k. 106 i 203 akt administracyjnych). Poszukując dowodu wypłaty odszkodowania, organ zwracał się również do Narodowego Banku Polskiego oraz Banku Przemysłowo-Handlowego S.A., które – zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 października 1969 r. w sprawie zasad i trybu likwidacji Banku Inwestycyjnego (Dz. U. Nr 31 poz. 252) – przejęły aktywa i pasywa Banku Inwestycyjnego zobowiązanego przez wnioskodawcę wywłaszczenia do wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną od poprzedników prawnych skarżących nieruchomość, ale uzyskał jedynie informację, że w świetle przepisów prawa banki zobowiązane są do przechowywania dokumentów dotyczących rachunków klientów przez okres 5 lat od początku roku następującego po roku, w którym transakcje były dokonywane, a po tym okresie dokumentacja za zgodą Archiwum Państwowego jest niszczona (k. 116 akt administracyjnych).

Na potrzeby postępowania organ zwracał się o udzielenie informacji także do Poczty Polskiej, która wyjaśniła, że nie posiada jakichkolwiek dokumentów dokumentujących przekazy pocztowe z okresu od 1954 r. do 2009 r., albowiem zgodnie z obowiązującymi przepisami, zachowane dokumenty z tego okresu zostały przekazane do zniszczenia (k. 201 i 201v). Wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku skarżących kasacyjnie, trafnie w tych okolicznościach sprawy Sąd I instancji zaakceptował stanowisko organów obu instancji, zgodnie z którym, jakkolwiek nie zachował się bezpośredni dowód potwierdzający wypłatę odszkodowania, to w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, można przyjąć, iż odszkodowanie takie zostało wypłacone spadkodawcom skarżących. Zgodzić się należy ze stanowiskiem Sądu I instancji, że dokonana w niniejszej sprawie ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wykracza poza granice swobodnej oceny dowodów.

Wskazać należy, że pomimo podjęcia daleko idących starań, organy administracji orzekające w sprawie nie były w stanie uzyskać bezpośredniego dowodu w postaci dokumentu księgowego lub bankowego potwierdzającego wypłatę przyznanego odszkodowania za przedmiotową nieruchomość. Trafnie także Sąd ten zauważa, że nie można uznać za trafne stanowiska strony skarżącej, że jedynym dowodem na wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość może być dokument potwierdzający taką wypłatę. Nie można także, wbrew stanowisku skarżących kasacyjnie, brak takiego dowodu po upływie prawie sześćdziesięciu lat od daty wywłaszczenia, uznać za równoznaczny z brakiem wypłaty odszkodowania.

Zauważyć należy, że skarżący kasacyjnie, będący spadkobiercami byłych właścicieli nieruchomości, wystąpili z żądaniem wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania po upływie blisko sześćdziesięciu lat od wywłaszczenia. Tymczasem przepisy dotyczące archiwizacji dokumentów nie przewidują dla żadnej kategorii dokumentów księgowych obowiązku tak długiego okresu ich przechowywania. W świetle okoliczności niniejszej sprawy za trafne uznać należy stanowisko Sądu I instancji, że w tej sytuacji nie można przyjąć, że jedynym dowodem na dokonanie wypłaty przyznanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość może być dowód z dokumentu potwierdzającego wypłatę albowiem takie założenie stwarzałoby potencjalną możliwość wszystkim byłym właścicielom wywłaszczonych nieruchomości oraz ich prawnym następcom do występowania o ponowną wypłatę odszkodowań po upływie ustawowego okresu obowiązku przechowywania dokumentacji księgowej (bankowej) i zniszczeniu dowodów wypłaty.

Trafnie zauważa Sąd I instancji, że rozpoznając wniosek o wypłatę zwaloryzowanego odszkodowania zgłoszony po upływie prawie sześćdziesięciu lat od wywłaszczenia, organy orzekające były w stanie zgromadzić tylko dowody pośrednie. Nie można im jednak zarzucić, że nie zebrały pełnego materiału dowodowego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, czym miałyby naruszyć art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Wbrew także zarzutom skarżących kasacyjnie, zebrany w sprawie materiał dowodowy został prawidłowo oceniony zgodnie z regułami art. 80 k.p.a. W tej sytuacji za trafne uznać należy stanowisko Sądu I instancji, że organy prawidłowo stwierdziły, iż w rozpoznawanej sprawie brak było podstaw prawnych do wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania oraz wypłaty odsetek za zwłokę za nieruchomość położoną we wsi [...] o pow. 14 246 m2, wywłaszczoną na podstawie orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie z dnia 31 października 1953 r., znak: Sa.II-5107/51.

Podniesiony zatem w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. ora zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. Z art. 80 k.p.a. uznać należało za nieusprawiedliwiony.

Nie mógł także odnieść zamierzonego skutku podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego, a to art. 39 ust. 1 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952 r. Nr 4, poz. 31). Zgodnie z jego treścią, roszczenia odszkodowawcze przedawniają się po upływie trzech lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji. W przypadkach istnienia sporu przewidzianego w art. 26 ust. 3, (a więc sporu co do tytułu własności nieruchomości) przedawnienie nie biegnie w okresie od wniesienia pozwu do prawomocnego zakończenia sporu, jeżeli pozew wniesiony został w terminie jednego roku od dnia, o którym mowa w ust.

1. Przedawnienie następuje w każdym razie po upływie sześciu lat od tego dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne (art. 39 ust. 2). W oparciu o przepisy tego dekretu dokonano wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości.

Trafnie zauważa Sąd I instancji, że w pojęciu "roszczenia odszkodowawczego", o którym mowa w ww. przepisie art. 39 ust. 1 dekretu, mieści się nie tylko roszczenie o odszkodowanie, a więc roszczenie o jego ustalenie, ale także roszczenie o jego wypłatę. Trafnie także, powołując się na literaturę przedmiotu, Sąd ten zauważa, że w świetle przepisów obowiązujących w dacie wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości, mając na uwadze regułę wynikającą z art. 108 ustawy z dnia 18 lipca 1950 r. – Przepisy ogólne prawa cywilnego (Dz. U. Nr 34, poz. 311 ze zm.), bieg przedawnienia rozpoczynał się od dnia, w którym uprawniony mógł żądać zaspokojenia roszczenia. Oznacza to, że przedawnienie było uzależnione od istnienia roszczenia, a tym samym także zobowiązania, z którego roszczenie to wynikało, jak również od możliwości żądania jego zaspokojenia. Z tego więc względu, początek biegu przedawnienia, a zatem także początek wymagalności roszczenia odszkodowawczego, w świetle powołanego art. 39 ust. 1 dekretu, łączyć należy z momentem zadecydowania o powstaniu szkody (zmiany właściciela wywłaszczanej nieruchomości), a nie z momentem ustalenia odszkodowania w drodze decyzji administracyjnej" (zob. E. Lemańska, Przedawnienie roszczeń związanych z wywłaszczeniem nieruchomości, Warszawa 2014, s. 61-62).

Z prawidłowych i niekwestionowanych okoliczności niniejszej sprawy wynika, że własność przedmiotowej nieruchomości została odjęta poprzednikom prawnym skarżących orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie z dnia 31 października 1953 r., zaś orzeczeniem PWRN z dnia 5 października 1954 r., które stało się wykonalne z dniem 15 listopada 1954 r., ustalono wysokość odszkodowania za tę nieruchomość. Przepis art. 39 ust. 1 dekretu utracił moc z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. Nr 17, poz. 70), to jest z dniem 5 kwietnia 1958 r. Zatem nawet, gdyby założyć, że odszkodowanie za ww. nieruchomość nie zostało wypłacone, to roszczenie o jego wypłatę uległo przedawnieniu po upływie trzech lat od dnia, w którym orzeczenie o wywłaszczeniu stało się ostateczne w toku instancji, a więc w okresie, kiedy wspomniany przepis obowiązywał.

Z tym też dniem uległo przedawnieniu roszczenie o wypłatę odszkodowania, a w konsekwencji – wobec zaistniałego przedawnienia – nie mogło powstać uprawnienie do żądania wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania (wraz z odsetkami za zwłokę) na podstawie art. 132 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Odmienna wykładnia ww. przepisu prawa jest nieuprawniona.

Trafnie zauważa Sąd I instancji, że powyższe stanowisko uwzględnia ocenę prawną wyrażoną w powołanym wyroku Sądu z dnia 6 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Lu 81/12 w uzasadnieniu którego Sąd ten stwierdził, że jakkolwiek od momentu wejścia w życie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, utrwalone jest w orzecznictwie sądów administracyjnych stanowisko, że obowiązki nałożone na organy administracji związane z wywłaszczeniem podlegają wykonaniu niezależnie od upływu czasu, to należy pamiętać że "dekret z 1946 r. w okresie obowiązywania wywarł jednak określone skutki prawne, w tym w zakresie dotyczącym konkretnego przedawnienia roszczeń odszkodowawczych". Taka właśnie sytuacja miała miejsce w rozstrzyganej sprawie. Powoływanych w skardze kasacyjnej czynności technicznych nie można uznać za równoznaczne z istnieniem sporu, o jakim mowa w art. 26 ust. 3 dekretu, który według art. 39 ust. 2 dekretu powoduje, że przedawnienie nie biegnie.

W tej sytuacji także podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego uznać należało za niezasadny.

Skoro zatem podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty okazały się nieusprawiedliwione, skarga kasacyjna podlegała oddaleniu, co orzeczono na podstawie art. 184 p.p.s.a.

  1. - ---------------------- 17

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.