Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 stycznia 2017r. sygn. akt II SA/Wa 1391/16, po rozpoznaniu sprawy ze skargi J.K. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia 17 czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany, uchylił zaskarżone orzeczenie oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Z akt sprawy wynika, że Komendant Wojewódzki Policji w [...] orzeczeniem z dnia 26 kwietnia 2016 r. nr [...] uznał [...] J.K. – policjanta [...] winnym tego, że w dniu 30 listopada 2015 r. w [...] na parkingu [...], będąc zobowiązanym do przestrzegania zasad etyki zawodowej również poza służbą, w tym poprawnego zachowania i poszanowania godności innych policjantów, w trakcie wykonywanych przez policjantów Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w [...] czynności służbowych w związku z popełnieniem przez niego wykroczenia w ruchu drogowym, odnosił się do nich w lekceważący sposób, podważając ich kompetencje służbowe oraz zasadność wykonywanych czynności, co skutkowało nieuzasadnionym przedłużeniem czasu ich trwania oraz interwencją policjanta pełniącego służbę oficera kontrolnego, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.) w zw. z § 14 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany.
Na skutek wniesienia przez [...] J.K. od powyższego orzeczenia odwołania, sprawę rozpoznawał Komendant Główny Policji, który orzeczeniem z dnia 17 czerwca 2016 r. nr [...], na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 cyt. ustawy o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W uzasadnieniu orzeczenia stwierdził, że analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności nagrania z urządzenia zainstalowanego w radiowozie marki [...], o nr rej. [...], zeznania świadków: asp. szt. P.M., st. asp. G.M., mł. asp. T.K., sierż. szt. A.S., sierż. P.N. oraz dołączone dokumenty wykazała, że jest on wystarczający do oceny zachowania [...] J.K. pod kątem odpowiedzialności dyscyplinarnej. Obwiniony podczas dwukrotnego przesłuchania nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.
W toku postępowania dyscyplinarnego ustalono, że w dniu 30 listopada 2015 r. o godz. 15:25 w [...] przy ul. [...] policjanci mł. asp. T.K. i sierż. P.N. pełniący służbę w patrolu zmotoryzowanym radiowozem oznakowanym marki [...], o nr rej. [...] (wyposażonym w urządzenia rejestrujące obraz z przodu i z tyłu pojazdu oraz dźwięk wewnątrz pojazdu), ujawnili jak kierujący pojazdem marki [...], o nr rej. [...] przejechał przez skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną wskazującą kolor czerwony (przez co dopuścił się wykroczenia z art. 91 § 1 Kodeksu wykroczeń). Powyższe zdarzenie drogowe zostało zarejestrowane przez urządzenia do rejestracji obrazu zainstalowane w radiowozie. Kierujący pojazdem wykonał polecenie sierż. P.N. i zatrzymał się na parkingu sklepu "[...]". Po wyjściu z radiowozu w/w policjant podał kierującemu samochodem marki [...] swój stopień, imię, nazwisko, jednostkę i przyczynę kontroli. Kierującym samochodem okazał się [...] J.K., który pokazał sierż. P.N. legitymację policjanta. Po sprawdzeniu dokumentów kierowcy dalsze czynności związane z wykroczeniem wykonywał mł. asp. T.K. Odtworzył on obwinionemu na monitorze zainstalowanym w radiowozie zarejestrowany moment popełnienia przez niego wykroczenia. Po obejrzeniu [...] J.K. chciał, aby pokazano mu tablice rejestracyjne jego samochodu i wskazał, że jego samochód zniknął z nagrania. Prosił też, aby pokazać mu jeszcze raz fragment nagrania powoli. Następnie zwrócił się do policjantów słowami "chcecie się bawić, to się będziemy bawić" domagał się, aby puścić mu nagranie dotyczące przedmiotowego zdarzenia drogowego jeszcze raz, a nadto poinformował ich, że będzie nagrywał dyktafonem dalszy ciąg rozmowy.
Po ponownym odtworzeniu nagrania, jeden z policjantów zapytał obwinionego o decyzję, odpowiedział on słowami "dobrze – nie ma problemu. Piszcie sobie ten mandat, jak chcecie". Następnie [...] J.K. instruował mł. asp. T.K. jak ma być wypełniony mandat wskazując, żeby policjant czytelnie się podpisał i podał dokładnie stopień, imię i nazwisko, albowiem zamierza go sobie oprawić. Następnie obwiniony zapytał policjantów, czy Kodeks wykroczeń przewiduje pouczenie za popełnione wykroczenie, a także czyja jest to decyzja o ukaraniu go mandatem karnym i uzyskał odpowiedź, iż jest to decyzja mł. asp. T.K. Obwiniony po otrzymaniu mandatu do podpisu podważył czytelność podpisu wystawiającego go policjanta oraz numeru służbowego. Gdy mł. asp. T.K. powiedział do obwinionego, iż "trochę przesadza" wówczas [...] J.K. podniesionym głosem ponownie podważył czytelność nazwiska policjanta. Następnie obwiniony powiedział, że skoro policjanci nie potrafią wypisać mandatu, to mają go zawieźć na komisariat i on to załatwi z dyżurnym. Po rozmowie przeprowadzonej przez mł. asp. T.K. z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w [...] na miejsce interwencji skierowano asp. szt. P.M., pełniącego tego dnia służbę oficera kontrolnego.
Na dalszym etapie interwencji obwiniony został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, z wynikiem negatywnym. Zażądał protokołu z przeprowadzonego badania i wydruku badania. Gdy uzyskał informację, że wydruku z badania nie otrzyma, gdyż to urządzenie nie posiada możliwości wydruku, jeszcze mimo tego kilkakrotnie nadal domagał się przedmiotowego wydruku i zarzucił policjantom, że "opowiadają mu bajki" albowiem urządzenie musi być podpięte do drukarki.
Następnie rozmowa dotyczyła początku interwencji, a w jej trakcie obwiniony zwracał się do policjantów ironicznie m.in. dziękował za prezent na święta, mówił policjantom, że są " okej" oraz zwracał się do nich słowami "Jaśnie Państwo". W dalszej kolejności obwiniony domagał się aby w protokole z przeprowadzonego badania w uwagach wpisać, że żąda on wydruku. Zwrócił się także o ponowne obejrzenie nagrania, a gdy otrzymał odpowiedź odmowną zarzucił policjantowi, iż jest " upierdliwy".
Gdy na miejsce przyjechał oficer kontrolny asp. szt. P.M. obwinionemu w jego obecności ponownie odtworzono nagranie, po którym nie negował on już faktu popełnienia wykroczenia w ruchu drogowym i przyjął mandat karny.
W ocenie organu odwoławczego, fakt popełnienia przez [...] J.K. przewinienia dyscyplinarnego opisanego w zarzucie jest bezsporny. Zachowania, których się dopuścił tj. ironiczne wypowiadanie się w stosunku do policjantów przeprowadzających interwencję, negowanie wykonywanych przez nich czynności służbowych, bezpodstawne przedłużanie interwencji i polemika z zasadnością podejmowanych przez nich decyzji są nieetyczne i utrudniające sprawne przeprowadzenie interwencji.
[...] J.K. z uwagi na popełnione wykroczenie w ruchu drogowym został zasadnie zatrzymany do kontroli drogowej. Pomimo przedstawienia mu prawidłowego udokumentowania tego zdarzenia (w postaci nagrania), bezpodstawnie na początku interwencji podważał fakt jego popełnienia. Gdy uzyskał od interweniującego policjanta informację, że zostanie ukarany mandatem karnym przystąpił do kwestionowania czynności wykonywanych przez policjantów poprzez negowanie ich prawidłowości. Wielokrotnie zgłaszał zastrzeżenia do czytelności wystawionego mu mandatu karnego, skupiając się na nazwisku wystawiającego mandat policjanta. Pomimo tego, że otrzymał informację o braku możliwości sporządzenia wydruku z urządzenia, na którym przeprowadzono badanie stanu jego trzeźwości, żądał przedmiotowego wydruku. Ponadto obwiniony domagał się kolejnych odtworzeń nagrania mimo, że zostało mu ono kilkakrotnie odtworzone i policjanci wyraźnie wskazali okoliczności popełnienia przez niego wykroczenia. Wnosił także liczne uwagi, które miały jednoznacznie ironizujący i prześmiewczy charakter, a ich celem było okazanie lekceważenia policjantom.
Zdaniem Komendanta Głównego Policji, zachowanie obwinionego należało uznać za naruszenie § 14 Zasad etyki zawodowej policjanta. Zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza, iż [...] J.K. jako policjant posiadający wiedzę i praktykę w zakresie przeprowadzania interwencji był świadomy, że jego zachowanie w stosunku do interweniujących policjantów jest nieetyczne. Obwiniony w kontekście art. 132 a pkt 1 ustawy o Policji z racji zajmowanego stanowiska, posiadanego stażu i kwalifikacji wynikających z odbytego przeszkolenia, co najmniej przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i godził się na to, że swoim zachowaniem dopuszcza się zawinionego naruszenia Zasad etyki zawodowej policjanta opisanego w zarzucie.
Organ odwoławczy odnosząc się do odwołania stwierdził, że w niniejszej sprawie wystąpił związek funkcjonalny pomiędzy opisanym zdarzeniem a służbą obwinionego w Policji, gdyż w stosunku do innych policjantów miał on obowiązek zachowania się w sposób oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania w zakresie nienaruszającym porządku prawnego. Policjant realizując ten obowiązek winien swoją postawą dawać przykład wzorowego zachowania, tym bardziej, że to obwiniony interweniującym policjantom oświadczył, iż sam jest policjantem i okazał im legitymację służbową.
Z powyższych względów przyjął, że zachowanie [...] J.K. pozwala na pociągnięcie go do odpowiedzialności dyscyplinarnej za czyn będący przejawem nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej.
Komendant Główny Policji uwzględniając regulacje zawarte w art. 134h ustawy o Policji oraz ustalony stan faktyczny uznał, że wymierzenie [...] J.K. kary dyscyplinarnej nagany jest uzasadnione charakterem popełnionego przez niego przewinienia dyscyplinarnego (nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej), stopniem zawinienia (umyślność działania), okolicznościami popełnienia czynu (w czasie wolnym od służby), skutkami i następstwami dla służby (bezpodstawne przedłużenie kontroli do ponad 40 minut, brak możliwości pełnienia służby przez interweniujących policjantów i zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym), zachowania obwinionego przed i po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego oraz dotychczasowym przebiegiem ponad 16-letniej służby jako policjanta i pozytywną opinię służbową z dnia 20 września 2013 r. Jednocześnie wskazał, że kara wymierzona obwinionemu jest najłagodniejszą karą dyscyplinarną i oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania.
Powyższe orzeczenie stało się przedmiotem skargi J.K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniósł o jego uchylenie. W uzasadnieniu skargi podał, że popełniony przez niego czyn nie mógł być uznany za przewinienie dyscyplinarne albowiem został dokonany poza służbą. Zakwestionował również przedstawioną przez organy Policji ocenę jego zachowania i wskazał na niewłaściwe zachowanie policjantów przeprowadzających kontrolę drogową, m.in. używanie przez nich wulgarnych słów. Fakt ten znajduje potwierdzenie w stenogramie. Zdaniem skarżącego, na jego zachowanie miało wpływ postępowanie policjantów na które reagował w sposób nerwowy. Ponadto skarżący wskazał, że w rozpoznawanej sprawie organy nie wzięły pod uwagę okoliczności dotyczących złagodzenia kary lub odstąpienia od jej wymierzenia.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do podniesionych w niej zarzutów stwierdził, że są one niezasadne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu wyroku przedstawił regulację prawną dotyczącą odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów zawartą w rozdziale 10 ustawy o Policji. Następnie stwierdził, że w niniejszej sprawie przyjęty przez organy dyscyplinarne obu instancji opis przedmiotowego zdarzenia i jego interpretacja nasuwa wątpliwości.
Podał, że przewinienie dyscyplinarne można popełnić także poza godzinami służby. W tej sprawie [...] J.K. zarzucono i uznano go za winnego tego, że w określonym czasie i miejscu (poza służbą) naruszył zasady etyki zawodowej. Sąd pierwszej instancji zauważył, iż warunkiem przypisania policjantowi popełnienia przewinienia dyscyplinarnego jest udowodnienie ponad wszelką wątpliwość na czym miało ono polegać. Nie podzielił stanowiska organów, że fakt popełnienia przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego opisanego w zarzucie wynika jednoznacznie ze stenogramu, w którym są zawarte wypowiedzi kontrolujących go policjantów, które w ocenie Sądu wskazują na ich negatywne nastawienie do kontrolowanego.
Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie za zbyt ogólnikowe i w związku z tym niepoddające się weryfikacji uznał stanowisko organów w kwestii wpływu zawinienia na wymiar orzeczonej wobec skarżącego kary dyscyplinarnej. Zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Stosownie do art. 134h ust. 3 tej ustawy, na złagodzenie wymiaru kary ma wpływ w szczególności: nieumyślność popełnienia czynu, podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie jego skutków, dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. W rozpoznawanej sprawie, organy ustalając katalog okoliczności łagodzących ograniczyły się jedynie do podania, że "wymierzona kara jest współmierna do ciężaru popełnionego czynu i stopnia zawinienia", którego w ogóle nie ustaliły. Pomimo ich twierdzeń, nie uwzględniły również dotychczasowego przebiegu służby oraz pozytywnej opinii służbowej skarżącego.
W konsekwencji Sąd pierwszej instancji przyjął, iż przytoczone powyżej okoliczności wskazują, że stan faktyczny sprawy nie został należycie wyjaśniony, a zebrane dowody zostały ocenione w sposób dowolny i arbitralny. Stanowiło to naruszenie przepisów o charakterze procesowym, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszony został także art. 132 ust. 3 ustawy o Policji, poprzez przyjęcie, że skarżący dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej. Powyższe stanowi podstawę do uchylenia zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego i utrzymanego nim orzeczenia organu pierwszej instancji.
Organy rozpatrując ponownie sprawę są zobowiązane do uwzględnienia art. 135g ustawy o Policji. Przepis ten stanowi, że przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Skarżący reagował w sposób charakterystyczny dla innych użytkowników dróg, którzy zostali zatrzymani do kontroli drogowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że w zachowaniu [...] J.K., a w szczególności w sposobie prowadzenia rozmowy, nie dostrzeżono niczego mocno nagannego, tym bardziej w sytuacji, gdy celem jego podróży była wizyta lekarska na którą wiózł córkę. Naruszenie zasad ruchu drogowego jest oczywiście naganne to jednak odpowiedzialność za to wykroczenie jest regulowana odrębnymi przepisami.
Ponadto Sąd pierwszej instancji powołując treść art. 132 ust. 4b ustawy o Policji wskazał, że w niniejszej sprawie mógł być zastosowany ten przepis.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej w skrócie "P.p.s.a."), orzekł, jak w sentencji wyroku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł Komendant Główny Policji, reprezentowany przez radcę prawnego i zaskarżając wyrok w całości zarzucił:
- Na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, a to:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji w zw. z § 14 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta, poprzez uchylenie prawidłowego orzeczenia dyscyplinarnego na skutek uznania, że czyn przypisany skarżącemu nie stanowił przewinienia dyscyplinarnego, co mogło mieć wpływ na treść wyroku;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art. 134h ust. 1 i 3 ustawy o Policji, poprzez uchylenie prawidłowego orzeczenia dyscyplinarnego na skutek uznania, że nie wykazano zasadności wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany, w tym nie uwzględniono okoliczności wpływających na jej złagodzenie, co mogło mieć wpływ na treść wyroku;
- art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jakich to uchybień natury proceduralnej dopuścił się organ postępowania dyscyplinarnego, poza użyciem ogólnego stwierdzenia, że "stan faktyczny sprawy nie został wyjaśniony, a zebrane dowody w sposób dowolny i arbitralny ocenione, co stanowi naruszenie przepisów o charakterze procesowym", co nie stanowi wypełnienia obowiązku należytego umotywowania wyroku i mogło mieć wpływ na jego treść;
- art. 134 § 1 w zw. z art.145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a., poprzez rozpoznanie sprawy w sposób nasuwający wątpliwości co do rzeczywistych podstaw uchylenia kontrolowanego orzeczenia dyscyplinarnego, bowiem gros argumentacji Sądu pierwszej instancji dotyczy naruszeń prawa materialnego, natomiast uzasadnienie dla uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego w oparciu o lit. c art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. można powiązać jedynie z ogólnikowym odwołaniem się do art. 135j ust. 2 pkt 4-6 ustawy o Policji, co mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku;
- art. 141 § 4 w zw. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. w zw. z art. 135g i art. 132 ust. 4b ustawy o Policji, poprzez poczynienie wskazań co do dalszego postępowania z ograniczeniem się tylko do prawa materialnego, a także polegające na zasugerowaniu organowi postępowania dyscyplinarnego sposobu zakończenia sprawy dyscyplinarnej, co mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku;
- Na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 1 i 3 ustawy o Policji w zw. z § 14 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta, poprzez błędne przyjęcie, że w ustalonym stanie faktycznym nie doszło do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego (błąd subsumpcji), a także uznanie, że organ postępowania dyscyplinarnego naruszył art. 132 ust. 3 ustawy o Policji, mimo że całe postępowanie dyscyplinarne dotyczyło naruszenia zasad etyki zawodowej policjantów (błąd subsumpcji.)
Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi oraz o zasądzenie od J.K. zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Ponadto oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy w niniejszej sprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przytoczył argumentację mającą wykazać zasadność podniesionych w niej zarzutów. W zakresie zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego podał m.in., że fakty, które stwierdzono w toku postępowania dyscyplinarnego, uprawniały do postawienia [...] J.K. zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego oraz do wydania orzeczenia o uznaniu za winnego i ukaraniu karą dyscyplinarną nagany. Nie zgodził się z twierdzeniem Sądu pierwszej instancji, które należałoby uznać za kluczowe i przesądzające o odmiennej optyce w przedmiocie tego samego czynu, że "skarżący reagował w sposób charakterystyczny dla innych uczestników dróg, którzy zostali zatrzymani do kontroli drogowej". Tego typu stwierdzenie to nic innego jak przyzwolenie na kontestację zasadności i prawidłowości czynności służbowych oraz brak kultury w płaszczyźnie kierowca – policjant. Zauważył, iż wyżej wymieniony policjant miał prawo do odmowy przyjęcia mandatu, miał też możliwość wniesienia skargi na czynności policjantów, którzy je przeprowadzali. Zachodziła również możliwość powiadomienia właściwego przełożonego służbowego w sprawach dyscyplinarnych policjantów o potencjalnym niedopełnieniu obowiązków służbowych w trakcie procedury mandatowej. Tymczasem [...] J.K. wdał się w jałową dyskusję, która miała na celu utrudnienie wykonywania przez policjantów czynności służbowych. Zdaniem Komendanta Głównego Policji, zachowanie wyżej wymienionego policjanta, w szczególności w kontekście intencji użytych stwierdzeń i wypowiedzi w stylu "chcecie się bawić, to będziemy się bawić", stanowiło przewinienie dyscyplinarne. Nie zachował się on jak przystało na policjanta, podejmując próbę uniknięcia ukarania mandatem, mimo oczywistości popełnienia wykroczenia. Obowiązek właściwego postępowania nie obejmuje tylko tego wycinka życia policjanta, który jest związany z wykonywaniem obowiązków służbowych. Policjant pozostaje policjantem również w życiu prywatnym także pod kątem etycznego zachowania się w określonych sytuacjach. Z §14 załącznika do w/w zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta wynika, że stosunek policjanta do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nienaruszającym porządku prawnego. Podmiotem, który może naruszyć w/w przepis jest policjant i tylko w przypadku, gdy uczestnikami konkretnego zdarzenia są inni policjanci. [...] J.K. policjant (poza służbą) w dniu 30 listopada 2015 r. znalazł się w sytuacji konfrontacyjnej z innymi policjantami. Abstrahując od tego, czy postawa etyczna policjantów przeprowadzających interwencję była właściwa, nie był on zwolniony od zachowania powagi oraz spokoju. Utarczek słownych czy też ewidentnego celowego przedłużania postępowania mandatowego nie sposób uznać za poprawne postępowanie. Brak jest również jakiegokolwiek uzasadnienia dla jego postawy w kontekście podróżowania z chorym dzieckiem do lekarza. Pośpiech, który doprowadził do przejazdu przez skrzyżowanie na czerwonym świetle nagle przestał być istotny, gdyż z pełną premedytacją tracił on cenny czas na bezprzedmiotową konfrontację z innymi policjantami. Z powyższych względów autor skargi kasacyjnej wskazał, iż nie sposób zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, że wątpliwym jest, aby zachowanie skarżącego odbiegało od typowej reakcji kierowcy ujętego na gorącym uczynku popełnienia wykroczenia w ruchu drogowym.
Skarżący kasacyjnie uzasadniając zarzuty naruszenia przepisów postępowania podał m.in., że wbrew stwierdzeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 134h ust. 1 i 3 ustawy o Policji. Zachowania [...] J.K. w dniu 30 listopada 2015r. nie można oceniać jako standardowego zachowania kontrolowanego kierowcy. Był on bowiem policjantem zobowiązanym do wyższego standardu zachowania. Okolicznością przemawiającą na jego korzyść nie może być przypisanie jego zachowaniu w tym dniu cech oczywistości. Organ odwoławczy w uzasadnieniu orzeczenia podał, że w sprawie nie wystąpiły okoliczności przemawiające za zaostrzeniem kary, jak i uzasadniające jej złagodzenie. Przy wymiarze kary uwzględniono dotychczasowy przebieg jego służby jak i pozytywną opinię służbową.
Ponadto autor skargi kasacyjnej zauważył, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, powołując jako podstawę uchylenia orzeczeń m.in. art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a., nie określił, które to przepisy postępowania zostały przez organy naruszone. Ograniczył się do stwierdzenia naruszenia bliżej nieokreślonych przepisów postępowania i skupił się na naruszeniu prawa materialnego, mimo zakwestionowania ustaleń faktycznych w tym faktu popełnienia przez J.K. przewinienia dyscyplinarnego. Sąd pierwszej instancji zawierając w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazania co do dalszego postępowania organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy z jednej strony ograniczył się do wskazań w zakresie stosowania prawa materialnego art. 135g i art. 132 ust. 4b ustawy o Policji lecz nie dał wskazówek w zakresie sposobu ponownego procedowania, mimo stwierdzenia, że w sprawie doszło do naruszenia istotnych przepisów odpowiedzialnych za gromadzenie i ocenę dowodów. Jednocześnie przekroczył granice określone w art. 141 § 4 P.p.s.a. albowiem wskazania co do dalszego postępowania w zakresie materialnoprawnym wręcz sugerują treść rozstrzygnięcia mającego zapaść w postępowaniu dyscyplinarnym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
W przedmiotowej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 P.p.s.a. Przy czym istota podniesionych w niej zarzutów sprowadza się do zakwestionowania stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który powołując art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. uchylił wydane w postępowaniu dyscyplinarnym orzeczenia organów obu instancji. Uznał, że w sprawie doszło do istotnego naruszenia przepisów prawa materialnego oraz procesowego. Stwierdził, że stan faktyczny sprawy nasuwa wątpliwości. Przyjął, że w jego ocenie nie doszło do popełnienia przez [...] J.K. przewinienia dyscyplinarnego, a jednocześnie we wskazaniach co do dalszego postępowania organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy zasugerował sposób zakończenia sprawy w postępowaniu dyscyplinarnym.
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
W niniejszej sprawie należało rozważyć, czy podważenie przez Sąd pierwszej instancji ustaleń i oceny przeprowadzonych przez organy dowodów dotyczących zachowania [...] J.K. policjanta [...] w dniu 30 listopada 2015 r. (poza służbą) podczas kontroli przeprowadzanej przez policjantów Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w [...] w związku z popełnieniem przez niego wykroczenia w ruchu drogowym (art. 91 § 1 Kodeksu wykroczeń), skutkujące uznaniem, iż popełnił on czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 14 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta które uzasadniało wymierzenie mu kary dyscyplinarnej nagany było zasadne.
Stosownie do treści art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Otwarty katalog zachowań stanowiących naruszenie dyscypliny służbowej określa 132 ust. 3 tej ustawy. Z kolei § 14 załącznika do zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta (Dz. Urz. KGP z 2004 r. Nr 1, poz.
- stanowi, że stosunek policjanta do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nie naruszającym porządku prawnego. W świetle § 1 ust. 1 i 2 w/w załącznika zasady etyki zawodowej policjanta wynikają z ogólnych wartości i norm moralnych uwzględniających specyfikę zawodu policjanta. Obowiązkiem policjanta jest przestrzeganie zasad etyki zawodowej.
Niewątpliwie policjant nie powinien naruszać powyższych zasad zarówno podczas wykonywania czynności służbowych, jak i poza służbą, w życiu prywatnym.
W pierwszej kolejności stwierdzić należy, iż trafny okazał się zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 132 ust. 3 ustawy o Policji. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, iż Sąd uznał, że organ w postępowaniu dyscyplinarnym naruszył powołany przepis. Przyjął bowiem, że [...] J.K. dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej. Dostrzeżenie powyższego uchybienia stanowiło m.in. jedną z podstaw do uchylenia wydanych w sprawie orzeczeń organów obu instancji. Tymczasem analiza zawartego w orzeczeniu opisu przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego wyżej wymienionemu policjantowi wraz z kwalifikacją prawną prowadzi do wniosku, iż w rozpoznawanej sprawie art. 132 ust. 3 ustawy o Policji nie mógł zostać naruszony, gdyż nie był w niej w ogóle stosowany. Zachowanie [...] J.K. oceniano wyłącznie w kontekście art. 132 ust. 1 tej ustawy, a więc odpowiedzialności dyscyplinarnej za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, a nie na naruszeniu dyscypliny służbowej, o którym mowa w art. 132 ust. 3.
Zamierzony przez autora skargi kasacyjnej skutek odniosły również pozostałe zarzuty naruszenia zarówno przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. Skarżący kasacyjnie prawidłowo zauważył, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (str.
- przyjmuje, że organy dopełniły obowiązku ustalenia faktów, gromadząc i badając materiał dowodowy, to jednak samodzielnie odmiennie ocenia niektóre dowody, a zwłaszcza stenogram oraz przepisy prawa będące podstawą prawną kwalifikacji czynu i nie podziela twierdzenia organów, że fakt popełnienia przez [...] J.K. przewinienia dyscyplinarnego opisanego w zarzucie wynika ze stenogramu. Z tego względu uznaje, iż ustalony w sprawie stan faktyczny nie mieści się w hipotezach art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 14 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta, a więc czyn zarzucany [...] J.K. nie stanowił przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. uchyla orzeczenia organów obu instancji. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, wyżej wymieniony policjant reagował w sposób charakterystyczny dla innych użytkowników dróg, którzy zostali zatrzymani do kontroli drogowej i w sposobie jego rozmowy nie dostrzega niczego mocno nagannego, tym bardziej w sytuacji, gdy celem jego podróży był lekarz do którego wiózł córkę.
Jednocześnie Sąd ten przyjął, że w sprawie doszło do naruszenia art. 134h ust. 1 i 3 ustawy o Policji, poprzez nieuwzględnienie przy wymiarze kary okoliczności łagodzących i stwierdził, że stan faktyczny sprawy nie został należycie wyjaśniony, a zebrane dowody zostały ocenione w sposób dowolny i arbitralnie co stanowiło naruszenie przepisów o charakterze procesowym, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przy czym uzasadnienie zaskarżonego wyroku, określające jako podstawę uchylenia wydanych w sprawie orzeczeń także art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., nie zawiera wskazania jakiegokolwiek przepisu postępowania, którego naruszenie byłoby wytknięte. Ogólnikowe powołanie w części wstępnej uzasadnienia wyroku art. 135j ust. 2 pkt 4 – 6 ustawy o Policji, bez doprecyzowania ewentualnie jego naruszenia, nie pozwalało na ustalenie, czy powyższe stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania dotyczy tego przepisu.
Ponadto autor skargi kasacyjnej trafnie podniósł, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ograniczył się do wskazań jedynie w zakresie dotyczącym prawa materialnego – stosowania art. 135g i art. 132 ust. 4b ustawy o Policji wraz z niedopuszczalną sugestią zakończenia postępowania dyscyplinarnego, poprzez przeprowadzenie rozmowy dyscyplinującej, o której mowa w art. 132 ust. 4b.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, obowiązek przestrzegania przez policjanta zarówno w służbie, ale również poza nią, w określonych sytuacjach zasad etycznych określonych w załączniku do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta nie powinien nasuwać wątpliwości. [...] J.K. jako policjantowi posiadającemu staż służby, kwalifikacje wynikające z odbytego szkolenia znany był obowiązek nienaruszania zasad etyki zawodowej policjanta i konsekwencje wynikające z ich nieprzestrzegania stanowiące przewinienie dyscyplinarne z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji. Wiedział on zatem o tym, że jego stosunek do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nie naruszającym porządku prawnego (§ 14 zasad etyki zawodowej policjanta).
W sprawie, udokumentowany (w postaci nagrania), niesporny stał się fakt przejechania przez [...] J.K. w dniu 30 listopada 2015 r. o godz. 15:25 (poza służbą) w [...] przy ul. [...] samochodem marki [...], o nr rej. [...] przez skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną wykazującą kolor czerwony, a więc popełnienia wykroczenia z art. 91 § 1 Kodeksu wykroczeń, a także to, że interweniującym policjantom Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w [...] oświadczył, że jest policjantem i okazał legitymację służbową.
Spór prawny między stronami wymagał wyjaśnienia, czy zgromadzony przez organy w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy uzasadniał uznanie wyżej wymienionego policjanta winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego opisanego w zarzucie i ukarania karą dyscyplinarną nagany.
Początkowo [...] J.K. podważał popełnienie przedmiotowego wykroczenia w ruchu lądowym. Gdy od interweniującego policjanta uzyskał informacje, iż zostanie ukarany mandatem w wysokości 300 złotych oraz 6 punktów domagał się kolejnych odtworzeń nagrania zdarzenia i poinformował, że dalszy ciąg rozmowy będzie nagrywał własnym dyktafonem. Po ponownym odtworzeniu nagrania zaaprobował wypisanie mandatu. Przy sporządzaniu instruował wypełniającego mandat policjanta, a następnie zakwestionował czytelność jego podpisu i numeru służbowego. Podniesionym głosem poprosił o zawiezienie go na komisariat, gdzie załatwi to z dyżurnym. Na skutek rozmowy przeprowadzonej przez interweniującego policjanta mł. asp. T.K. z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w [...] na miejsce zdarzenia przybył oficer kontrolny asp. szt. P.M. W jego obecności po raz kolejny odtworzono [...] J.K. nagranie, po którym nie negował już popełnienia przedmiotowego wykroczenia i przyjął mandat. Ponadto wyżej wymieniony policjant, pomimo otrzymania informacji, że urządzenie na którym przeprowadzono badanie stanu jego trzeźwości nie posiada możliwości dokonania wydruku, domagał się jego wydania. Jednocześnie podać należy, iż [...] J.K. wypowiadał w stosunku do interweniujących policjantów zwroty jak "chcecie się bawić, to się będziemy bawić", "piszcie sobie ten mandat jak chcecie", "przepraszam Pan jest policjantem z ruchu drogowego, zapomniałem. Przepraszam Jaśnie Państwa bardzo", "widzę, że Pan dalej będzie upierdliwy".
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, analiza zgromadzonych w sprawie dowodów w tym stenogramu zdarzenia z dnia 30 listopada 2015 r., wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji, upoważnia do stwierdzenia, że przedstawionego zachowania wyżej wymienionego policjanta, mającego w tym przypadku charakter konfrontacyjny, nie można uznać jako poprawnego w stosunku do interweniujących policjantów, typowego dla kierowcy zatrzymanego do kontroli drogowej. [...] J.K. znane były uprawnienia kierowcy w zakresie odmowy przyjęcia mandatu czy wniesienia skargi na czynności policjantów przeprowadzających interwencję. Odnosząc się poprzez przytoczone wypowiedzi ironizująco i lekceważąco do interweniujących policjantów, podważając ich kompetencje i zasadność podejmowanych przez nich czynności, powodując konieczność udziału w tym przypadku także oficera kontrolnego, przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, o którym mowa w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji i godził się na to, że swoim zachowaniem umyślnie narusza § 14 Zasad etyki zawodowej policjanta. Nieetyczne zachowanie [...] J.K. skutkowało nieuzasadnionym przedłużeniem kontroli do ponad 40 minut (co oznaczało brak możliwości pełnienia przez interweniujących policjantów służby poprzez zapewnienie bezpieczeństwa w ruchu drogowym) i to w sytuacji, gdy celem jego podróży było udanie się z chorym dzieckiem do lekarza. Policjant z wieloletnim stażem służby, powinien dawać przykład poprawnego zachowania również poza służbą, w tym przede wszystkim w okolicznościach, kiedy ewidentnie naruszył przepisy ruchu drogowego. Powinien doprowadzić do jak najsprawniejszego przeprowadzenia interwencji, a zatem przyjąć, bądź odmówić przyjęcia mandatu karnego, a nie prowadzić zbędną w tej sytuacji i lekceważącą w stosunku do policjantów polemikę (nawet jeśli uważał, że był do tego prowokowany zachowaniem policjantów).
Z przedmiotowego stenogramu wynika także, iż wyżej wymieniony policjant próbował wywrzeć wpływ na kontrolujących w taki sposób, aby odstąpili od ukarania mandatem wskazując na zagrożenie retorsją w przypadku, gdy będą oni naruszali przepisy w trakcie pełnienia przez niego służby (w Wydziale Konwojowym i Policji Sądowej). Stwierdził: "dobrze, ja tylko, ja tylko, ja tylko powiem jedno bo jest pan oficerem jeżeli zobaczę teraz jako policjant, a widziałem niejednokrotnie radiowóz z drogówki, że stoi w miejscu niedozwolonym autentycznie zadzwonię (...) nie żeby potem nie było że jestem złośliwy (...) obowiązek obowiązkiem, ale wie pan co nie raz się przymyka na pewne rzeczy oczy (...) No, nie ma problemu, jak uznał policjant to uznał. Tak jak mówię ja też jak będę kiedyś w służbie i zobaczę, że policjant z ruchu drogowego lub inny ja też będę widział i reagował".
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że organy w postępowaniu dyscyplinarnym zasadnie uznały, [...] J.K. winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego opisanego w zarzucie. Wbrew stwierdzeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przy wymiarze kary dyscyplinarnej nie naruszyły art. 134h ust. 1 i 3 ustawy o Policji. Wskazały, że w sprawie nie wystąpiły nadzwyczajne okoliczności przemawiające zarówno za zaostrzeniem kary, jak i uzasadniające jej złagodzenie. Uwzględniły także dotychczasowy przebieg jego służby i pozytywną opinię służbową z dnia 13 września 2013 r.
Oznacza to, że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji w zw. z § 14 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta; art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art. 134h ust. 1 i 3 ustawy o Policji; art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 14 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta, okazały się skuteczne.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, trafne są także zarzuty naruszenia art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.; art. 134 § 1 w zw. z art.145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. Ograniczenie się przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do ogólnikowego stwierdzenia naruszenia przepisów o charakterze procesowym, mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy bez wskazania konkretnie przepisów postępowania, które uznano za naruszone i wykazania wpływu tego naruszenia na wynik sprawy, nie pozwala na dokonanie oceny instancyjnej, czy zastosowanie w tej sprawie jako podstawy uchylenia orzeczeń wydanych w postępowaniu dyscyplinarnym art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., było prawidłowe.
Nieuprawnione i naruszające art. 141 § 4 P.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. w zw. z art. 135g i art. 132 ust. 4b ustawy o Policji jest również zawarcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazań, co do dalszego postępowania z ograniczeniem się do prawa materialnego poprzez zasugerowanie sposobu zakończenia postępowania dyscyplinarnego – zastosowanie art. 132 ust. 4b, a więc przeprowadzenie rozmowy dyscyplinującej. Dobór rodzaju kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, a nie do sądu administracyjnego. Ustawodawca w ustawie o Policji nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z kar wymienionych w art. 134 tej ustawy. Sądowa kontrola orzeczenia wydanego w postępowaniu dyscyplinarnym w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kary. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń kar.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, w oparciu o art. 188 w związku z art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a., uwzględnił skargę kasacyjną i uchylił zaskarżony wyrok. Jednocześnie uznał, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona i rozpoznał skargę, poprzez jej oddalenie na podstawie art. 151 P.p.s.a. (pkt 1 sentencji wyroku)
O kosztach postępowania orzeczono w punkcie 2 sentencji wyroku na podstawie art. 203 pkt 2 i art. 209 P.p.s.a. oraz art. 205 § 2 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j.: Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).