Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu postanowieniem z dnia 24 października 2014 r., sygn. akt III SA/Po 1195/14, odmówił D. K. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu uzupełniającego od skargi na sprecyzowaną w sentencji decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu.
W uzasadnieniu tegoż postanowienia Sąd I instancji podał, że w dniu 3 października 2014 r. doręczono pełnomocnikowi strony skarżącej wezwanie do uiszczenia uzupełniającego wpisu od skargi w kwocie 100 zł. Termin do dokonania tej czynności upływał z dniem 10 października 2014 r. Pismem z dnia 14 października 2014 r. strona wniosła o przywrócenie terminu do dokonania przedmiotowej czynności, powołując się na fakt omyłkowego uiszczenia wpisu przez pracownicę skarżącego po wymaganym terminie. Do akt dołączono oświadczenie pracownicy zatrudnionej w firmie skarżącego, która przyznała się do uiszczenia wpisu z uchybieniem terminu.
W ocenie skarżącego nie może on ponosić odpowiedzialności za pomyłkę pracownika. Sąd I instancji uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Powołując się na ugruntowany w orzecznictwie pogląd wskazał, że wina strony w uchybieniu terminowi w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności procesowej. Oznacza to, że w sprawie nie zaistniały przesłanki do przywrócenia stronie skarżącej terminu do uiszczenia uzupełniającego wpisu od skargi. Z tego względu Sąd ten postanowił jak w sentencji na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył D. K., zarzucając Sądowi I instancji naruszenie art. 58 § 1 P.p.s.a. polegające na błędnym uznaniu, iż uchybił on terminowi do uiszczenia wpisu uzupełniającego od skargi z własnej winy, i wnosząc o zmianę zaskarżonego postanowienia oraz przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu uzupełniającego od skargi. Zdaniem skarżącego nie może on ponosić ujemnych skutków zaniedbania zatrudnionego w swoim przedsiębiorstwie pracownika, który otrzymał jasne wytyczne, kiedy powinien był uiścić stosowny wpis.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z brzmieniem przepisu art. 85 P.p.s.a. czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Z kolei w art. 86 i nast. P.p.s.a. przewidziana została możliwość przywrócenia uchybionego terminu; określone zostały jednocześnie przesłanki, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu.
W świetle treści art. 86 i art. 87 P.p.s.a. warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: złożenie przez stronę wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła dochowanie terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony oraz powstanie w wyniku uchybienia terminu ujemnych dla strony skutków procesowych. W sprawie kluczowym zagadnieniem jest kwestia winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu. Kryterium braku winy, stanowiące przesłankę zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wynika z dopełnienia przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Tak więc tylko wówczas, gdy mimo tego nie można było dochować terminu, możliwe jest jego przywrócenie.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym (i nie tylko) jednolicie przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób odzwierciedlający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przy czym tylko wówczas, gdy nadzwyczajna przeszkoda w terminowym dokonaniu czynności była nie do przezwyciężenia, możliwe jest przyjęcie braku winy strony. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany wyjątkowe, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (p. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 kwietnia 2010 r., sygn. akt II OZ 352/10, z dnia 7 sierpnia 2008 r., sygn. akt I OZ 581/08, publ. pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Jako regułę przyjmuje się też, że skutki działania innych osób za stronę, a więc osób którymi się posługuje, ją obciążają, zatem wadliwe dokonanie przez nich czynności nie wyłącza winy strony, zarówno wówczas gdy reprezentuje ją fachowy pełnomocnik (p. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 października 2014 r., sygn. akt I FZ 394/14, z dnia 23 września 2014 r., sygn. akt II GZ 523/14, publ. jw.), jak i wtedy kiedy czynności ma wykonać jej pracownik (tak m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 10 lipca 2014 r., sygn. akt I GZ 205/14, publ. jw.).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego niniejszą sprawę te poglądy należy podzielić. Przeto przytoczona w zażaleniu oraz we wniosku o przywrócenie terminu argumentacja dotycząca zaniedbania przez pracownika obowiązku dokonania stosownych czynności związanych z uiszczeniem w imieniu skarżącego wpisu uzupełniającego od skargi nie uprawdopodabnia braku winy w uchybieniu terminu. Jest tak dlatego, że to na skarżącym ciąży obowiązek takiego wyboru czy zorganizowania pracy osób, którymi się wyręcza, aby w sposób właściwy zadbać o swoje interesy w postępowaniu przed sądem. Okoliczność tę należy oceniać jedynie w granicach ryzyka podjętego przez skarżącego w zakresie organizacji pracy i przepływu informacji pomiędzy nim a pracownikiem i ewentualnie naprawienia szkody z tego tytułu, co wszak pozostaje poza zakresem obecnych rozważań. Decydując się na skorzystanie z innych osób, ponosi on ryzyko i skutki niewłaściwego wykonania przez nie nałożonych obowiązków, tak jakby sam je realizował.
Ich działania bezpośrednio oddziałują bowiem na jego sytuację procesową. Tym bardziej, gdy pełnomocnik czy pracownik, jak w niniejszej sprawie, nie podaje żadnego wiarygodnego usprawiedliwienia. Uwzględnienie żądania w takich okolicznościach byłoby sprzeczne z celem instytucji przywrócenia terminu, która zresztą jest wyjątkowa, i sytuowałoby lepiej strony posługujące się innymi osobami, które nie musiałyby stosować się do rygorów procesowych, skoro zawsze strona mogłaby domagać się nieuwzględnienia skutków czynności, w tym omieszkania przezeń terminów dla ich dokonania.
W świetle powyższego za słuszne należy uznać przyjęcie przez Sąd I instancji, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do uiszczenia uzupełniającego wpisu sądowego od skargi, bo konkluzja ta ma oparcie w niewadliwie ustalonym i rozważonym stanie faktycznym i prawnym, a ocena przezeń dokonana nie wykracza poza granice uznania.
Z tych względów zażalenie, jako nieuzasadnione podlegało oddaleniu na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a.