Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie postanowieniem z dnia 4 marca 2021 r., sygn. akt II SA/Rz 88/21, po rozpoznaniu wniosku M. M., odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie z jego skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] września 2020 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania zasiłku celowego.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że zaskarżona decyzja SKO z dnia [...] września 2020 r. została doręczona skarżącemu w dniu 15 października 2020 r. Ostatnim dniem terminu na złożenie skargi w niniejszej sprawie był więc poniedziałek – 16 listopada 2020 r. Tymczasem skarga wniesiona została do Sądu w dniu 29 grudnia 2020 r. a więc z uchybieniem 30-dniowego terminu.
Sąd podał następnie, że we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi, skarżący jako przyczynę uchybienia wskazał na chorobę i towarzyszącą jej wysoką gorączkę, która uniemożliwiała mu dokonanie czynności w terminie. Jednakże na poparcie podanych przez siebie informacji nie przedstawił żadnych zaświadczeń lekarskich czy innych dokumentów okoliczności te potwierdzających. Dodatkowo Sąd zauważył, co wynika z odpowiedzi organu na wniosek o przywrócenie terminu, że skarżący w okresie do wniesienia skargi w niniejszej sprawie nadawał szereg dokumentów i pism kierowanych do SKO i WSA Rzeszowie (na potwierdzenie powyższego SKO przedłożyło wydruk z systemu w zakresie wpływu korespondencji do organu). Także dokonana przez Sąd analiza akt sądowych spraw sygn.: II SA/Rz 37/21, II SA/Rz 39/21, II SA/Rz 40/21, II SA/Rz 41/21 wykazała, że już 14 grudnia 2020 r. skarżący nadal w urzędzie pocztowym 4 skargi do WSA w Rzeszowie. Natomiast w niniejszej sprawie uczynił to dopiero dnia 29 grudnia 2020 r.
W ocenie Sądu, okoliczności wskazane we wniosku, tj. choroba, która zresztą nie została poparta żadnymi dokumentami, nie stanowi przesłanki uniemożliwiającej nadanie skargi i przesłanie jej do Sądu, skoro w tym samym czasie skarżący dokonywał innych czynności, tj. kierował do SKO odwołania czy skargi do WSA w Rzeszowie (daty wpływu do organu to: 5 i 18 listopada 2020 r., 4 i 16 grudnia 2020 r.).
W świetle powyższych okoliczności Sąd uznał, że podniesione przez wnioskodawcę okoliczności nie znajdują potwierdzenia w aktach sprawy i nie mogły stanowić podstawy do skutecznego rozpoznania wniosku. Skarżący nie uprawdopodobnił jakimkolwiek zaświadczeniem lekarskim bądź innym dokumentem, że znajdował się w stanie uniemożliwiającym dokonywanie czynności procesowych. Nie wyjaśnił jakiego rodzaju była to choroba czy niedyspozycja zdrowotna, która spowodowała opóźnienie w złożeniu skargi i jak długo ona trwała.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył M. M., wnosząc o jego zmianę. Skarżący powtórzył argumentację zawartą we wniosku o przywrócenie terminu dotyczącą złego stanu zdrowia w okresie przypadającym na wniesienie skargi do sądu. Ponadto podkreślił, iż ze względu na dużą ilość innych spraw administracyjnych i sądowoadministracyjnych nie był w stanie złożyć skargi w terminie. Wskazywał również na swoją trudną sytuację osobistą.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej jako "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Natomiast zgodnie z art. 87 p.p.s.a. warunkami przywrócenia uchybionego terminu są: złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, równoczesne ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie, czyli niespełnienie chociażby jednej z nich powoduje, że uchybiony termin nie może zostać przywrócony.
Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Zatem w przypadku, gdy strona, uchybiając terminowi, dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, dokonana przez nią czynność pozostanie bezskuteczna, ponieważ przywrócenie terminu nie będzie w tej sytuacji dopuszczalne. O braku winy można więc mówić wyłącznie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w rozpatrywanej sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji przedstawione w zaskarżonym postanowieniu, iż w rozpoznawanej sprawie skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Wskazywana przez niego okoliczność, tj. choroba i towarzysząca temu wysoka gorączka nie stanowiła bowiem dostatecznej podstawy przemawiającej za uwzględnieniem wniosku. Słusznie zwrócił uwagę Sąd Wojewódzki, że skarżący nie przedstawił na poparcie powyższych twierdzeń żadnych zaświadczeń lekarskich czy innych stosownych dokumentów, które potwierdzałby niemożność złożenia skargi w terminie (np. wskazujących na stan zdrowia uniemożliwiający poruszenie się, czy zawierających zalecania, iż chory powinien leżeć).
Natomiast dołączone do zażalenia zaświadczenie z dnia 2 listopada 2020 r. wystawione przez lekarza specjalistę medycyny rodzinnej potwierdza jedynie, że w tym dniu odbyła się konsultacja lekarska w formie teleporady, podczas której stwierdzono rozpoznanie u skarżącego grypy i zalecono stosowanie leków przeciwgorączkowych. Ponadto, w okresie do wniesienia skargi, skarżący nadawał w urzędzie pocztowym szereg dokumentów i pism kierowanych do Kolegium oraz WSA w Rzeszowie, jak też korzystał w tym zakresie z pomocy brata, co strona sama przyznała we wniesionym zażaleniu. Nic nie stało więc na przeszkodzie, aby i w niniejszej sprawie skarżący poprosił brata o pomoc w nadaniu skargi w urzędzie pocztowym. Ze względu na powyższe, zasadnym zatem było wydanie przez Sąd I instancji postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
Skarżący nie przedstawił bowiem żadnych okoliczności, które pozwalałby przyjąć, iż uchybienie terminu nastąpiło z przyczyn nadzwyczajnych, od niego niezależnych. Nie wykazał więc braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi.
Wpływu na przyjętą powyżej ocenę zaskarżonego postanowienia nie mogły mieć okoliczności podnoszone przez skarżącego w zażaleniu, stanowią one bowiem w istocie jedynie polemikę ze stanowiskiem Sądu I instancji.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.