Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi postanowieniem z dnia 24 maja 2011 r., sygn. akt III SA/Łd 153/11, odrzucił skargę A. B. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. z dnia [...] stycznia 2011 r., Nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby.
Powyższe rozstrzygnięcie zostało skutecznie doręczone pełnomocnikowi skarżącej w dniu 6 czerwca 2011 r.
W piśmie z dnia 7 czerwca 2011 r. skarżąca złożyła pismo zawierające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wskazując w uzasadnieniu, że działając w dobrej wierze i zaufaniu powierzyła prowadzenie sprawy profesjonalnemu pełnomocnikowi, który był zobowiązany do sporządzenia i wniesienia w terminie skargi do sądu. Skarżąca wskazała, iż oczekując na wyznaczenie terminu rozprawy, w dniu 4 czerwca 2011 r. z informacji zawartych w Centralnej Bazie Orzeczeń i Informacji o Sprawach dowiedziała się o postanowieniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 24 maja 2011 r. o odrzuceniu skargi z powodu nie zachowania terminu do jej wniesienia.
Dalej podała, że pomimo podjętych prób skontaktowania się z pełnomocnikiem w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, nie udało się z nim skontaktować i ustalić jakie były przyczyny niedochowania terminu do wniesienia skargi. Do wniosku skarżąca załączyła skargę oraz kserokopię odwołania pełnomocnictwa z dnia 7 czerwca 2011 roku skierowanego do pełnomocnika wraz z potwierdzeniem jego nadania.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt III SA/Łd 153/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi wskazując na przyjęty w judykaturze pogląd, że w przypadku, gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika nie może skutecznie podnosić braku swojej winy w uchybieniu terminu przez tego pełnomocnika. Pełnomocnik działa bowiem w imieniu i na rzecz strony, a jego działania oraz zaniedbania w postępowaniu są rozumiane jako działania samej strony.
Na to postanowienie skarżąca złożyła zażalenie podnosząc, że takie stanowisko Sądu jest dla niej wysoce niekorzystne i powoduje powstanie nierówności w dostępie do sądu pomiędzy obywatelem działającym za pośrednictwem profesjonalnego pełnomocnika a tym, który działa samodzielnie.
W ocenie skarżącej, w niniejszej sprawie dokonała ona wszystkich czynności, jakie składają się na pojęcie obowiązku dołożenia obiektywnej staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o własne interesy. Zdaniem skarżącej już sam fakt ustanowienia przez ustawodawcę instytucji przywrócenia terminu wskazuje na konieczność odrębnego rozważenia okoliczności konkretnego przypadku. Powołała się przy tym na orzeczenia zapadłe w sprawach karnych, Sądu Apelacyjnego oraz Sądu Najwyższego.
Ponadto – w ocenie skarżącej – za przywróceniem terminu w niniejszym przypadku przemawia fakt, że uchybienie to wynosiło tylko 1 dzień, a ponadto sam ustawodawca w art. 87 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 157, poz. 1270 ze zm.) dopuścił możliwość przywracania terminów nawet po upływie roku od ich uchybienia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 157, poz. 1270 ze zm.) Sąd może przywrócić, na wniosek strony, uchybiony termin do dokonania czynności w postępowaniu, o ile uchybienie nastąpiło bez winy strony. Obowiązek wykazania braku winy spoczywa na wnioskodawcy, co wynika z art. 87 § 2 tej ustawy.
Podkreślić trzeba, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie to nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku i gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Zaznaczyć przy tym należy, że art. 86 § 1 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie określa, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony. Daje to sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności, jakie uzna za istotne w konkretnej sprawie, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy.
Dodać należy, że miernik staranności, o którym mowa jest podwyższony w sytuacji, gdy strona skarżąca jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika. W takiej sytuacji bowiem, przy ocenie możliwości przywrócenia terminu należy uwzględnić wiedzę i konieczność zachowania należytej staranności przez tego pełnomocnika, który powinien mieć świadomość wagi terminowego dokonywania określonych czynności w postępowaniu sądowym.
Nie uzasadniają zatem przywrócenia uchybionego terminu okoliczności takie, jak: brak kontaktów pełnomocnika z klientem, a w konsekwencji brak wiedzy pełnomocnika o dokonaniu czynności przez klienta; zawinienie pełnomocnika strony w uchybieniu terminu (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 czerwca 2003r., II SA/Kr 3122/02, nipubl.); dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa przez stronę (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 stycznia 2002r., II SA/Wr 1329/01, niepubl.); niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lutego 2000r., SA/Sz 1117/99, niepubl.); nieznajomość prawa (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 listopada 1998r. I SA/Łd 153/97, LEX nr 37127).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki uzasadniające zastosowanie art. 86 § 1 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Skarżąca była bowiem reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zaś strona reprezentowana przez pełnomocnika działa w taki sposób, jakby sama dokonywała czynności procesowych, tyle że przy wykorzystaniu profesjonalnej pomocy. Oznacza to, że w konsekwencji ponosi również odpowiedzialność związaną z wyborem pełnomocnika oraz skutki jego działań i zaniechań.
Dlatego też należało uznać, że nie zostały spełnione przesłanki do przywrócenia terminu w niniejszej sprawie.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, postanowił, jak w sentencji.