Uzasadnienie
Postanowieniem z 30 listopada 2011 r., III SA/Kr 1365/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę A. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z [...] sierpnia 2011 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania zasiłku celowego z uwagi na stwierdzone uchybienie terminu do jej wniesienia.
W dniu 4 maja 2012 r. pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, skargę kasacyjną oraz wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
Postanowieniem z 26 lipca 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny przywrócił termin do wniesienia skargi kasacyjnej, a postanowieniem z 30 października 2012 r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, które zostało uchylone postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 31 stycznia 2013 r., I OZ 47/13.
NSA uchylił postanowienie i odrzucił wniosek o przywrócenie terminu uznając go za przedwczesny. NSA wskazał, że do momentu rozpoznania skargi kasacyjnej na postanowienie o odrzuceniu skargi, badanie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi jest bezprzedmiotowe. Termin ten nie rozpoczyna biegu, dopóki strona nie dowie się, że do naruszenia doszło. Wobec tego w sytuacji, gdy strona złożyła skargę kasacyjną od postanowienia o odrzuceniu skargi, początek biegu terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu wyznaczać będzie data doręczenia orzeczenia rozstrzygającego w przedmiocie skargi kasacyjnej.
Postanowieniem z 31 stycznia 2013 r., I OSK 72/13 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na postanowienie WSA w Krakowie z 30 listopada 2011 r. Postanowienie NSA zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącej w 11 lutego 2013 r.
We wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi pełnomocnik wskazał, że skarżąca nie ponosi winy w uchybieniu terminu z uwagi na jej stan zdrowia, w tym nasilenie objawów depresji. Za nieuprawnione uznał twierdzenie, że skoro skarżąca była zdolna złożyć skargę dzień po upływie terminu, to w trzydziestodniowym okresie przewidzianym do jej złożenia także była w stanie to uczynić. Objawy depresji o różnym nasileniu często występują periodycznie, nierzadko przez okres kilku dni i mają charakter schorzenia przewlekłego.
Postanowieniem z 22 maja 2013 r., Sąd pierwszej instancji odmówił A. M. przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
W uzasadnieniu, Sąd pierwszej instancji wskazał, że o braku winy można mówić tylko w przypadku, gdy dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. gdy strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Nie negując faktu poważnych schorzeń skarżącej, w tym o charakterze depresyjnym, Sąd uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła należycie braku swej winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi. Przesłankę przywrócenia terminu może stanowić choroba strony, która uniemożliwia dokonanie jakichkolwiek czynności procesowych, jednakże skarżąca nie wykazała, że jej stan zdrowia w okresie od 7 września do 7 października 2011 r. stanowił przeszkodę do zachowania terminu do złożenia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Skarżąca nie przedłożyła żadnego dowodu potwierdzającego, że w ww. okresie jej stan zdrowia uniemożliwiał dokonanie czynności procesowej, względnie iż korzystała z pomocy lekarskiej. Przedłożone zaświadczenia lekarskie, z których wynika, że skarżąca cierpi na stany depresyjne, noszą daty odległe od okresu, w którym skarżącej przysługiwało prawo do wniesienia skargi, nie mogą stanowić zatem okoliczności uprawdopodabniającej taki stan zdrowia skarżącej, którym uniemożliwiałby jej wniesienie skargi w terminie.
W ocenie Sądu sam fakt powołania się na depresję, bez przedstawienia jakichkolwiek dokumentów potwierdzających powyższe okoliczności, nie jest wystarczający do stwierdzenia, że uchybienie terminu było przez stronę niezawinione
W zażaleniu, A. M. zaskarżyła opisane postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie w całości, zarzucając naruszenie art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., zwanej dalej: p.p.s.a.), poprzez błędne przyjęcie, że skarżąca ponosi winę za niezachowanie terminu do wniesienia skargi oraz naruszenie art. 87 § 2 p.p.s.a., poprzez błędne uznanie, że brak winy skarżącej w uchybieniu terminu do złożenia skargi nie został przez nią uprawdopodobniony.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu, skarżąca podkreśliła, że w toku postępowania przedłożyła dokumenty lekarskie potwierdzające fakt, że choruje na depresję. Zaświadczenie lekarskie z 29 lipca 2011 r., zostało wydane nieco ponad miesiąc przed rozpoczęciem biegu terminu do złożenia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (termin rozpoczął bieg 7 września 2011 r.). Tym samym, od samego początku postępowania, skarżąca przedstawiała dowody potwierdzające jej stan zdrowia i przez cały czas biegu terminu do złożenia skargi chorowała na depresję. Nie można się zgodzić z twierdzeniem, że data zaświadczenia jest "odległa" od okresu, w którym skarżącej przysługiwało prawo do wniesienia skargi.
Ponadto, nie jest uzasadnione oczekiwanie przedłożenia przez skarżącą dowodu na okoliczność, że w trakcie biegu terminu do złożenia skargi nastąpiło takie pogorszenie jej stanu zdrowia, które uniemożliwiało jej złożenie skargi w terminie, ponieważ nawrót takiej choroby prowadzi do znacznego upośledzenia aktywności życiowej chorego, zaburzonego odbioru rzeczywistości i stanowi oczywistą przeszkodę w uzyskiwaniu przez stronę dokumentacji medycznej na potrzeby toczącego się postępowania. Gdyby skarżąca była w stanie skompletować dokumentację medyczną, byłaby w stanie złożyć w terminie skargę do sądu.
Ponadto, ewentualnie przedstawiając tego rodzaju dokumenty, skarżąca udowodniłaby, że jej stan zdrowia uniemożliwiał jej podjęcie czynności procesowych w terminie, tymczasem strona jest zobowiązana uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak jej winy. Powyższe oznacza, że strona powinna jedynie w sposób wiarygodny uzasadnić okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w terminie, bez konieczności wykazywania ich w sposób dostateczny (tak NSA w postanowieniu z 29 lutego 2012 r., I OZ 108/12).
Charakter schorzenia na które cierpi skarżąca oznacza, że nasilenie objawów może nastąpić w każdym momencie i jest trudne do przewidzenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie należało oddalić.
Uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.) nie jest równoznaczne z udowodnieniem, niemniej wymaga wiarygodnej argumentacji, przekonywującej, ze zaistniała niedająca się usunąć przeszkoda, uniemożliwiająca dotrzymanie terminu.
Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Zarówno w nauce postępowania administracyjnego, jak i postępowania cywilnego panuje zgodność, że oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, komentarz do art. 87, teza 5 i cyt. tam literatura oraz orzecznictwo).
Z wniosku o przywrócenie terminu wynika, że dolegliwości, na które cierpi skarżąca mają charakter przewlekły.
Choroba, aby uprawdopodabniać niezawinioną przeszkodę w dokonaniu czynności procesowej musi mieć charakter nagły, niespodziewany i uniemożliwiać stronie samodzielne działanie. Poza tym, strona winna przedstawić zaświadczenie, że stan zdrowia w danym, określonym okresie uniemożliwiał jej prowadzenie spraw i dokonywanie czynności. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaświadczenia przedstawione przez skarżącą nie są wystarczające do stwierdzenia, że w trakcie biegu terminu do wniesienia skargi miała miejsce przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie czynności w terminie.
Z przedstawionego Zaświadczenia lekarskiego o stanie zdrowia wydanego dla potrzeb Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności 29 lipca 2011 r. (k.
- 72) wynika, że do chorób podstawowych zaliczono "migrenowe bóle głowy", a do chorób współistniejących "zespół depresyjny". Znajdujące się również w aktach zaświadczenie lekarskie 2 maja 2012 r. wskazuje, że skarżąca jest leczona w poradni neurologicznej z powodu migreny (k.
- 73) ale dotyczy okresu: od 24 marca do 25 marca 2012 r., 14-15 kwietnia 2012 r. i 28 kwietnia 2012 r.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym jest prezentowane stanowisko, że choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie jest wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Dopiero nagłe, nie dające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie, o którym wyżej mowa, przemawiające za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu (por. postanowienie NSA z 30 grudnia 2008 r. I OZ 925/08, czy z 30 listopada 2012 r., I OZ 877/12).
Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że przedstawione zaświadczenia nie obejmują czasu, w którym skarżąca była zobowiązana do wykonania czynności procesowych, nie można więc mówić o uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu terminu.
Ponadto, w momencie uchybienia terminu do wniesienia skargi oraz ustania przyczyny uchybienia terminu (to znaczy najpóźniej w momencie wniesienia skargi do sądu administracyjnego) skarżąca nie była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, a więc nie można uznać za słuszne stanowiska, że siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu powinien być liczony od momentu w którym pełnomocnik dowiedział się o uchybieniu terminu, to znaczy od momentu ustanowienia w sprawie z urzędu.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji postanowienia.