Uzasadnienie
W dniu 25 listopada 2008 r. wpłynęła do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga J. P. o stwierdzenie przewlekłości postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Krakowie, w sprawie o sygn. akt I SA/Kr 1123/07, dotyczącej skargi strony na decyzję wymiarową Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia 19 lipca 2007 r. (w przedmiocie łącznego zobowiązania pieniężnego za 2006 r.).
Domagając się stwierdzenia przewlekłości w/w postępowania oraz przyznania (od Skarbu Państwa) odszkodowania w kwocie 10.000 zł, skarżący wywiódł, że naruszono jego prawo do rozpoznania sprawy w "rozsądnym terminie 12 miesięcy". Przewlekłość postępowania wynikała z tego, że Przewodniczący Wydziału Sądu wojewódzkiego wezwał skarżącego do uzupełnienia braków formalnych zażalenia, na zarządzenie dotyczące wpisu od skargi, poprzez nadesłanie odpisu tego zażalenia, mimo że skarżący złożył wspomniane zażalenie w dwóch egzemplarzach. Konieczność ponownego nadesłania odpisu zażalenia (na skutek błędnego wezwania Przewodniczącego) spowodowała niepotrzebne przedłużenie postępowania w sprawie. Tę argumentację skarżący podtrzymał w piśmie z dnia 29 grudnia 2008 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz.U. nr 179, poz. 1843), dla stwierdzenia, czy w sprawie doszło do przewlekłości postępowania, należy w szczególności ocenić terminowość i prawidłowość czynności podjętych przez sąd w celu wydania w sprawie rozstrzygnięcia co do istoty (...), uwzględniając charakter sprawy, stopień faktycznej i prawnej jej zawiłości, znaczenie dla strony, która wniosła skargę, rozstrzygniętych w niej zagadnień oraz zachowanie się stron, a w szczególności strony, która zarzuciła przewlekłość postępowania.
Jak wynika z cytowanego przepisu, dla oceny przesłanki przewlekłości postępowania należy uwzględnić z jednej strony działanie Sądu, który rozpoznaje sprawę (oraz charakter tej sprawy), a z drugiej strony zachowanie stron postępowania, w tym zwłaszcza tej zarzucającej przewlekłość postępowania.
Badając w tym świetle przebieg postępowania przed Sądem wojewódzkim w sprawie o sygn. akt I SA/Kr 1123/07, Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się uchybień, które świadczyłyby o nieuzasadnionym przedłużaniu tego postępowania.
Zacząć należy od uwagi, że średni okres załatwienia sprawy sądowoadministracyjnej w Sądzie wojewódzkim w Krakowie wynosi od 6 do 24 miesięcy (por. Informacja o działalności sądów administracyjnych w 2007 r., Warszawa 2008 r., s. 14). W niniejszym przypadku skarga strony została rozpoznana w nieco ponad rok (14 miesięcy). Skarga wraz z odpowiedzią na nią wpłynęła bowiem do Sądu w dniu 24 września 2007 r. (karta nr 5 akt sądowych), zaś wyrok w sprawie został wydany w dniu 28 listopada 2008 r. (karta nr 74 akt sądowych). Okres ten mieści się w zakresie średniego okresu załatwiania spraw w Sądzie krakowskim, toteż już z tego tylko względu trudno mówić o przewlekłości postępowania w sprawie.
Niezależnie od powyższego Sąd kasacyjny zauważa, że zarządzenia Przewodniczącego Wydziału w sprawie były wydawane bez zbędnej zwłoki. Sprawę zarejestrowano w Sądzie następnego dnia, po jej wpłynięciu (karty nr 1 i 5 akt sądowych), t.j. 25 września 2007 r. Trzy dni potem wezwano skarżącego do opłacenia wpisu od skargi (28 września 2007 r. - karta nr 8 akt). Wniosek skarżącego o przyznanie prawa pomocy, który nadesłał on w odpowiedzi na powyższe wezwanie, został rozpoznany w około półtora miesiąca, przy czym uwzględnić należy fakt, że Sąd wojewódzki doręczył mu w międzyczasie urzędowy formularz tego wniosku, bowiem strona nie dochowała tej formy wnosząc żądanie zwolnienia od kosztów sądowych (por. karty nr 13-23 akt). Sprawę rozpoznano następnie w niespełna rok od stwierdzenia, że skarga strony spełnia wszystkie wymogi formalne (wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie kosztów sądowych uwzględniono w dniu 6 grudnia 2007 r., zaś wyrok, jak już wspomniano, wydano w listopadzie następnego roku).
Przy tym wcześniejsze rozpoznanie sprawy wykluczyło działanie samego skarżącego. Zauważyć bowiem należy, że po przyznaniu skarżącemu prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, Sąd zwrócił się do niego z zapytaniem, czy podtrzymuje on w związku z powyższym zażalenie na zarządzenie Przewodniczącego Wydziału z dnia 28 września 2007 r. w przedmiocie wezwania do uiszczenia opłaty sądowej od skargi. Na to pytanie strona udzieliła odpowiedzi twierdzącej (karty nr 35-40). Tymczasem popieranie wspomnianego zażalenia nie miało żadnych uzasadnionych podstaw. Zgodnie bowiem z utrwalonym w orzecznictwie poglądem, jeżeli po doręczeniu stronie (pierwszego) wezwania do uiszczenia wpisu, a przed upływem terminu tygodniowego do jego wykonania, strona złoży wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, to wezwanie uważa się za niebyłe. W razie odmownego załatwienia wniosku strony, wezwanie powinno zostać powtórzone (por. post.
NSA z dnia 26 kwietnia 2005 r., sygn. akt II FZ 125/05, ONSAiWSA 2006, nr 1, poz. 12). W niniejszej sprawie skarżący nie tylko terminowo złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy (co zdezaktualizowało wspomniane wezwanie do opłacenia wpisu od skargi), ale w dodatku wniosek ten został uwzględniony (nie było zatem podstaw do ponownego wzywania skarżącego o opłacenie skargi). Mimo to skarżący wyraził wolę dalszego popierania zażalenia, dotyczącego w/w zarządzenia. Sąd wojewódzki zobligowany był zatem do nadania biegu temu postępowaniu wpadkowemu, t.j. do wezwania do uzupełnienia braków formalnych zażalenia, a następnie do przekazania sprawy Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu celem wydania stosownego rozstrzygnięcia w zakresie tego środka odwoławczego. W rezultacie Sąd wojewódzki musiał oczekiwać na orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w kwestii wpadkowej, która w żaden sposób nie wpływała na możliwość merytorycznego załatwienia sprawy, aby rozpoznać skargę strony co do istoty (karty nr 41-57 akt sądowych).
To oczekiwanie, jak zauważono, wymuszone było działaniem samej strony (co stanowi jedną z istotnych przesłanek oceny w zakresie stwierdzenia przewlekłości postępowania). Trudno zatem zarzucać Sądowi wojewódzkiemu opieszałość w wydaniu rozstrzygnięcia w sprawie skarżącego, tym bardziej, że po zwrocie akt przez Naczelny Sąd Administracyjny, sprawę rozpoznano w okresie niespełna dwóch miesięcy (karty nr 57 i 74 akt).
Już tylko z podanych wyżej przyczyn nie jest trafna argumentacja skarżącego, dotycząca przebiegu w/w postępowania wpadkowego - w zakresie czynności Przewodniczącego Wydziału zmierzających do uzupełnienia braków formalnych zażalenia - w którym upatruje przyczyny przewlekłości postępowania w sprawie. Nie sposób czynić zarzutów w tym względzie w sytuacji, gdy samemu jest się inicjatorem niepotrzebnych dla rozstrzygnięcia sprawy działań ze strony Sądu. Tym niemniej jednak podkreślić należy, że nie znajduje żadnego potwierdzenia w aktach sprawy twierdzenie skarżącego, iż Przewodniczący Wydziału Sądu wojewódzkiego wezwał (karta nr 42 akt sądowych) niepotrzebnie skarżącego do nadesłania odpisu zażalenia, gdyż skarżący złożył wcześniej wspomniane zażalenie w dwóch egzemplarzach. Wraz z zażaleniem skarżący nadesłał nie jego odpis, a wniosek o przyznanie prawa pomocy bez dochowania formy urzędowego formularza (karty nr 13-15 akt sądowych).
Z tych względów orzeczono jak w sentencji, na podstawie art. 12 ust. 1 w/w ustawy.