Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, zaskarżonym wyrokiem z dnia 15 listopada 2013 r., sygn. akt I SA/Kr 110/13 oddalił skargę M.P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie z dnia 29 listopada 2012 r. w przedmiocie określenia straty z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej za 2007 r. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Sąd wskazał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej jako: "p.p.s.a."
Sąd I instancji przedstawił następujący stan sprawy.
Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w K. decyzją z 31 lipca 2012 r. określił M.P. stratę z tytułu prowadzonej w 2007 r. pozarolniczej działalności gospodarczej w kwocie 37 906,39 zł. W uzasadnieniu decyzji podano, że M.P. jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą pod firmą M. nie składał deklaracji podatkowych w podatku dochodowym od osób fizycznych, ani też nie złożył zeznania rocznego PIT-36 o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) za 2007 r. Podatnik złożył deklaracje VAT-7 za miesiące od stycznia do grudnia 2007 r., nie wykazując w nich ani sprzedaży ani zakupów, podobnie jak w złożonych korektach deklaracji VAT-7 za poszczególne miesiące 2007 r. Podatnik nie prowadził podatkowej księgi przychodów i rozchodów ani rejestrów VAT. W toku postępowania kontrolnego M.P. przedłożył niekompletne dokumenty źródłowe zakupu za 2007 r. oraz sporządzone przez pełnomocnika w trakcie postępowania rejestry sprzedaży i zakupu VAT za poszczególne miesiące 2007 r. Podatnik wyjaśnił, że utracił i aktualnie nie dysponuje większością dokumentów źródłowych stwierdzających nabycie towarów, materiałów i usług. Nie był też w stanie przypomnieć sobie dostawców tych towarów i materiałów jak również podmiotów, na rzecz których wystawiane były faktury sprzedaży.
Organ I instancji oszacował przychód ze sprzedaży za 2007 r. w wysokości 555 778,11 zł. Nie uznano za przychód z działalności gospodarczej kwot wynikających z faktur VAT dokumentujących sprzedaż towarów handlowych, która w rzeczywistości nie miała miejsca w łącznej wysokości 19 784 911,18 zł, w tym: ze sprzedaży części samochodowych w kwocie 4 349 412,74 zł, opon samochodowych w kwocie 1 047 100,18 zł, olejów Castrol w kwocie 5.199.506,15 zł, chemii przemysłowej w kwocie 4 085 597,73 zł, plastyfikatora w kwocie 2 829 233,00 zł, pozostałych olejów i smarów w kwocie 1 706 067,87 zł, pozostałych towarów w kwocie 567 993,51 zł.
Koszty uzyskania przychodów organ kontroli ustalił w łącznej wysokości 593 684,50 zł, na które złożyły się: wydatki na zakup towarów handlowych 496 190,10 zł oraz pozostałe koszty związane z prowadzoną działalnością gospodarczą 97 494,40 zł. Organ kontroli nie uwzględnił w kosztach uzyskania przychodów poniesionych wydatków z tytułu rat leasingowych oraz zakupów paliwa w łącznej kwocie netto 11 416,73 zł dotyczących pojazdów samochodowych, które nie były wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej.
Od powyższej decyzji podatnik złożył odwołanie, w którym zarzucił rażące naruszenie art. 31 § 1 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej (Dz. U. z 2011 r. nr 41, poz. 214 z późn. zm.) w zw. z art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.) dalej jako "O.p" - poprzez niewypełnienie ich dyspozycji, co uzasadnia również zarzut naruszenia art. 191, w zw. z art. 180 § 1 i art. 187 § 1 O.p. a w konsekwencji czyni także zasadnym zarzut naruszenia art. 120, art. 121 § 1, art. 122 i art.125 § 1 O.p., oraz art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000 r., Nr 14, poz. 176 ze zm.) - dalej jako "u.p.d.o.f." przez jego niewłaściwe zastosowanie.
Dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie decyzją z dnia 29 listopada 2012 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Nawiązując do zebranego w toku postępowania i szczegółowo opisanego w uzasadnieniu decyzji materiału dowodowego organ odwoławczy stwierdził, że wystawione w 2007 r. zakwestionowane przez organ kontroli skarbowej faktury sprzedaży towarów nie dokumentują rzeczywiście dokonanych czynności. Towary wyodrębnione na wystawionych fakturach sprzedaży VAT nie znalazły pokrycia w dokonanych zakupach, jak również zakupy tych towarów nie znalazły odzwierciedlenia w udokumentowanej sprzedaży, zarówno pod względem ich ilości, rodzaju czy typu. Mechanizm prowadzenia działalności opisany przez M.P. w protokołach przesłuchania świadka i strony, polegający między innymi na kupowaniu towarów pod konkretne zamówienia czy też sprzedaży większości towarów z pominięciem magazynu, dodatkowo potwierdza w ocenie organu fakt zarówno braku towarów, które były przedmiotem ewentualnej sprzedaży, jak również braku sprzedaży towarów będących przedmiotem udokumentowanego zakupu.
Na uwzględnienie nie zasługiwał, zdaniem organu odwoławczego, również zarzut naruszenia art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f., w części dotyczącej nieuznania za koszt uzyskania przychodów wydatków dotyczących leasingowanych samochodów osobowych, które nie były faktycznie wykorzystywane w prowadzonej działalności gospodarczej. Z wyjaśnień złożonych przez M.P. do protokołu przesłuchania wynika bowiem, że do przewozu towarów w firmie wykorzystywał jedynie samochód Opel Vectra Combi z prywatną przyczepką. Podatnik nie wskazał, aby inne samochody były wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie M. P. zarzucił naruszenie:
- - art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 O.p. przez niewypełnienie ich dyspozycji, co uzasadnia również zarzut naruszenia art. 191 O.p., w związku z jej art. 180 § 1 oraz art. 187 § 1, co w konsekwencji czyni także zasadnym zarzut naruszenia art. 120, art. 121 § 1, art. 122 i art. 125 tejże ustawy, oraz
- - art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f. w brzmieniu obowiązującym w 2007 r. przez jego niewłaściwe zastosowanie. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie podtrzymał w całości dotychczas zajmowane w sprawie stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 15 listopada 2013 r. oddalił skargę.
W ocenie sądu I instancji postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone przez organy podatkowe z poszanowaniem wszelkich zasad wynikających z przepisów Ordynacji podatkowej, organy zgromadziły pełny materiał dowodowy i dokonały jego oceny w sposób rzetelny i wyczerpujący, w zgodzie z zasadą wynikającą z art. 191 O.p. a wyniki tej oceny znalazły odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji sporządzonym zgodnie z wymogami przewidzianymi w art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 O.p. Sąd I instancji podkreślił, że podatnik pomimo ciążącego na nim obowiązku prawnego nie prowadził w 2007 r. żadnej dokumentacji księgowej. W toku postępowania kontrolnego przedłożył jedynie niekompletne dokumenty źródłowe zakupu za 2007 r. oraz sporządzone przez pełnomocnika w trakcie postępowania rejestry zakupu i sprzedaży VAT za poszczególne miesiące 2007 r. W takiej sytuacji organy podjęły szeroko zakrojone działania zmierzające do wyjaśnienia wszelkich możliwych źródeł dostaw towarów do firmy M. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego wykazała ponad wszelką wątpliwość, że wysokość zakupów towarów handlowych jest niewspółmiernie niska w stosunku do ich sprzedaży, w stosunku do niektórych towarów (chemia przemysłowa, plastyfikatory, opakowania) brak jest jakichkolwiek dowodów zakupu takiego rodzaju towarów, natomiast dokumenty zakupu towarów, które zgromadzono w toku prowadzonego postępowania kontrolnego, nie zawierały asortymentu tych towarów, które były wymienione na fakturach sprzedaży.
Zdaniem sądu I instancji należy uznać za słuszne stanowisko organów, które stwierdziły, że nie do obronienia jest gołosłowna teza podatnika, iż w 2007 r. odbywały się ze spółki S. do firmy M. dostawy plastyfikatora. W wyniku czynności sprawdzających i postępowania kontrolnego w firmie S., Sp. z o.o., w której w badanym okresie współwłaścicielami i członkami zarządu byli skarżący oraz J.M. ustalono, że w 2007 r. spółka S. nie wystawiła ani jednej faktury na sprzedaż tego towaru do firmy M. podobnie jak i na sprzedaż chemii przemysłowej). Z dokumentacji księgowej spółki wynika, że w roku tym plastyfikator nie występował w firmie jako towar handlowy. Okoliczności te potwierdziły również zeznania świadków – głównego technologa firmy A. S. oraz M. J. zatrudnionego na stanowisku handlowca w latach 2006 - 2008. Powoływanie się przez skarżącego na wybiórcze zapisy pochodzące z pisma UKS z dnia 12 lipca 2011 r., jakoby spółka S. miała w 2007 r. dokonać na rzecz M. sprzedaży plastyfikatorów własnej produkcji jest chybione w kontekście wyżej opisanych dowodów.
Odnosząc się do zarzutu nieuznania za koszt uzyskania przychodu w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wydatków związanych z użytkowaniem samochodów osobowych Seat Leon nr rej. [...] (w okresie od stycznia do czerwca 2007 r.), Skoda Fabia Combi o nr rej. [...] i Hyunday Santa FE o nr rej. [...] sąd I instancji wskazał i wyjaśnił treść art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f. Stwierdził dalej, że oprócz gołosłownych i lakonicznych twierdzeń o rzekomym wykorzystywaniu w prowadzonej działalności gospodarczej zakwestionowanych pojazdów, podatnik – pomimo kilkukrotnych wezwań ze strony organu - nie wykazał żadnej inicjatywy dowodowej w kierunku choćby uprawdopodobnienia stawianej przez siebie tezy naprzemiennego wykorzystywania w działalności gospodarczej aż pięciu samochodów w sytuacji prowadzenia jej jednoosobowo, bez zatrudniania dodatkowych pracowników. Zaś argumenty o konieczności posiadania licznej floty samochodowej w firmie, na jakie się skarżący powoływał, słusznie nie znalazły akceptacji organów, które dokonały ich oceny w sposób zgodny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
Sąd I instancji stwierdził, że z całokształtu okoliczności wynika, że skarżący wystawiał tzw. "puste" faktury, które nie miały pokrycia w zakupach towarów, zatem zbadanie kolejnych podmiotów uczestniczących w łańcuchu podmiotów dokonujących fikcyjnych transakcji pozostaje – wbrew twierdzeniom podatnika – bez znaczenia dla ustaleń przedmiotowego postępowania. Co do argumentu przepływu środków pieniężnych przez konto podatnika, to słusznie w opinii sądu I instancji organy oceniły, iż wpłaty dokonywane głównie przez firmę J.M. służyły jedynie uwiarygodnieniu czynności wystawienia nierzetelnych faktur nieodzwierciedlających rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Jak wykazała analiza rachunków bankowych skarżącego, środki te były natychmiast przelewane na prywatne konto M. P. i jego żony, przy czym tylko w niewielkiej części mogły służyć do regulowania zapłat za nabyte towary i usługi.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniósł M.P. zaskarżając ten wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
- 1. naruszenie przepisów prawa materialnego w rozumieniu art. 174 pkt 1 p.p.s.a., a to art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że uznanie przez Dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie, iż wydatki udokumentowane fakturami kosztowymi, dotyczące samochodów Seat Leon (w okresie od stycznia do czerwca 2007 r.), Skoda Fabia Combi oraz Hyundai Santa Fe nie powinny stanowić kosztów uzyskania przychodów skarżącego było zgodne z prawem;
- 2. naruszenie przepisów o postępowaniu, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a to art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez odmowę uchylenia zaskarżonej decyzji, mimo naruszenia przez Dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 120, art. 121, art. 122 § 1, art. 125 § 1 w zw. z art. 180 § 1, art. 187 § 1 i art. 191 O.p. w związku z niewypełnieniem ich dyspozycji, a w konsekwencji wydanie zaskarżonej decyzji bez ustalenia kompletnego stanu faktycznego w sprawie;
- 3. naruszenie przepisów o postępowaniu, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a to art. 170 p.p.s.a przez odmowę jego zatasowania a w konsekwencji wydanie wyroku bez uwzględnienia treści prawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie w sprawie o sygn. akt I SA/Kr 1347/12.
Mając powyższe na uwadze skarżący wniósł o:
- 1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie;
- 2. zasądzenie od Dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, zatem podlega oddaleniu.
Przystępując do rozpatrzenia zarzutów skargi kasacyjnej, na wstępie przypomnieć należy, że zostały one w jej treści podzielone na dwie grupy, mianowicie na zarzuty naruszenia przepisów postępowania i zarzut materialnoprawny. Zatem najpierw należy rozważyć zarzuty dotyczące przepisów postępowania. Taki sposób postępowania przyjęto w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym uznaje się m.in., że dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego (tak np. wyroki z 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, ONSAiWSA 2005, nr 6, poz. 120 i z 25 kwietnia 2008 r., sygn. akt II FSK 397/07, LEX nr 468936).
Punktem wyjścia do oceny zasadności zarzutów skargi kasacyjnej dotyczącej błędnego ustalenia stanu faktycznego jest kilka zasadniczych kwestii, które na samym początku należy podnieść. Po pierwsze, skarżący pomimo ciążącego na nim obowiązku prawnego nie prowadził w 2007 r. żadnej dokumentacji księgowej – ani książki przychodów i rozchodów, ani też rejestrów zakupu i sprzedaży VAT, nie dokonywał remanentów (spisów z natury). Nie złożył zeznania rocznego PIT-36 o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty), zaś w składanych deklaracje VAT-7 (oraz ich korektach) podatnik nie wykazał ani sprzedaży, ani zakupów, pomimo tego że prowadził czynnie działalność gospodarczą. W toku postępowania kontrolnego przedłożył jedynie niekompletne dokumenty źródłowe zakupu za 2007 r. oraz sporządzone przez pełnomocnika w trakcie postępowania rejestry zakupu i sprzedaży VAT za poszczególne miesiące 2007 r. Organy podatkowe mając to na uwadze, a także fakt, że Skarżący nie jest w stanie przypomnieć sobie dostawców towarów i materiałów, które miał sprzedawać innym podmiotom, z własnej inicjatywy podjęły działania zmierzające do wyjaśnienia wszelkich możliwych źródeł dostaw towarów do firmy M. Wzięto przy tym pod uwagę rejestry sporządzone przez Skarżącego w toku postępowania, dokumenty źródłowe, przeprowadzono czynności sprawdzające u kontrahentów widniejących w tychże rejestrach, w szczególności przeprowadzono też postępowanie kontrolne w spółce S., którą podatnik wskazał jako jedynego dostawcę towarów do swojej firmy, pozyskano kopie faktur VAT od kontrahentów, przesłuchano ich lub odebrano od nich wyjaśnienia w trybie art. 155 § 1 O.p. Z kolei wysokość sprzedaży ustalono w oparciu o dokumenty źródłowe pozyskane od kontrahentów (J.M. ok. 90 procent wystawionych faktur, K. i F.H.U. "Z.M.) i w oparciu o dane zawarte w rejestrach.
W wyniku zebrania powyższych dowodów ustalono, że dokonano zakupów towarów handlowych na kwotę brutto 605 334,13 zł, z tego wartość netto 496 190,10 zł, podatek VAT 109 144,03 zł. Natomiast wartość sprzedaży zawarta w wystawionych fakturach wyniosła netto 19 784 911,23 zł. Zatem wykazano, że wartość zakupów jest niewspółmiernie niska w stosunku do ich sprzedaży, w szczególności do niektórych towarów np. chemia przemysłowa, plastyfikatory, opakowania.
Zatem mamy taką sytuację, że z jednej strony skarżący nie prowadzi dokumentacji, do której jest zobowiązany, stwierdza, że nie pamięta od kogo nabywał towary, z drugiej strony zarzuca organowi, że nie zachował należytej staranności przy ustalaniu wartości zakupów. W takim stanie faktycznym powstaje zasadnicze pytanie, jakie jeszcze czynności i działania miał podjąć organ w celu ustalenia powyższych okoliczności, skoro sam skarżący, a więc osoba, która powinna posiadać w tym zakresie największą wiedzę stwierdziła, że nie jest w stanie określić innych oprócz spółki S. dostawców, nie posiada i nie jest w stanie odtworzyć dokumentów zakupu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, organ podatkowy nie ma obowiązku w nieskończoność poszukiwania kontrahentów skarżącego, tylko z tego powodu, że on sam uważa, że oni gdzieś istnieją, ale nie podaje gdzie.
Odnosząc się do niektórych dostaw towarów, które zdaniem skarżącego miały miejsce, należy wskazać za sądem I instancji, że nie do obronienia jest teza Skarżącego, że w 2007 r. miały miejsce dostawy plastyfikatora ze spółki S. do firmy M. W wyniku czynności sprawdzających i postępowania kontrolnego w firmie S. sp. z o. o. w K., w której w badanym okresie współwłaścicielami i członkami zarządu byli skarżący oraz J.M., ustalono, że w 2007 r. spółka S. nie wystawiła ani jednej faktury na sprzedaż tego towaru do firmy M. (podobnie jak i na sprzedaż chemii przemysłowej). Z dokumentacji księgowej spółki wynika zresztą, że w roku tym plastyfikator nie występował w firmie jako towar handlowy. Okoliczności te potwierdziły również zeznania świadków – głównego technologa firmy A.S. oraz M.J. zatrudnionego na stanowisku handlowca w latach 2006 - 2008. Według A. S., która zgodnie z zeznaniami M.P. z dnia 22 marca 2011 r. miała opracować recepturę plastyfikatora, udoskonalić jego skład chemiczny i sporządzić karty charakterystyki tego produktu, nigdy nie zajmowała się takimi czynnościami w szczególności nie sporządzała karty charakterystyki plastyfikatora, nic nie wiedziała nadto o tym, by w okresie jej zatrudnienia (początek 2006 r. do września 2007 r.) był taki produkt produkowany.
M. J. z kolei potwierdził wprawdzie, że w latach 2006 - 2008 w spółce odbywała się produkcja jednego rodzaju plastyfikatora, ale nie była ona ciągła, wreszcie uległa zawieszeniu z powodu braku zainteresowania produktem ze strony klientów. Jedyna sprzedaż plastyfikatora, jak odbyła się w tym okresie miała miejsce na rzecz firmy K., której był właścicielem. To, że S., sp. z o.o. miała techniczne możliwości produkcji plastyfikatora, nie dowodzi, że taka produkcja tam wystąpiła. Nie sposób uznać, aby produkcja plastyfikatora o wielomilionowej wartości (a taka musiałaby być skala produkcji pokrywającej niezaewidencjonowaną sprzedaż tych produktów do firmy skarżącego), mogła zostać niezauważona przez osobę zajmującą w firmie produkcyjnej stanowisko głównego technologa.
Skarżący nie wskazał natomiast żadnych innych ewentualnych dostawców plastyfikatora poza spółką S., takich dostawców nie ujawniło również postępowanie kontrolne, dlatego, organy słusznie zakwestionowały sprzedaż w tym zakresie, jako nieznajdującą pokrycia w zakupach.
Skoro udowodniono, że skarżący nie nabywał towarów w odpowiednich ilościach, to konsekwencją tego jest uznanie, że wystawiał tzw. "puste" faktury, które nie miały pokrycia w zakupach towarów. Zatem zbadanie kolejnych podmiotów uczestniczących w łańcuchu podmiotów dokonujących fikcyjnych transakcji pozostaje – wbrew twierdzeniom podatnika – bez znaczenia dla ustaleń przedmiotowego postępowania.
Nie budzi zastrzeżeń Naczelnego Sądu Administracyjnego kontrola sądu I instancji w zakresie analizy obrotów na rachunkach bankowych Skarżącego. W wyniku przeprowadzonej analizy ustalono, że środki pieniężne, które wpływały na konto firmy Skarżącego, przede wszystkim z firmy J.M. jedynie w znikomej części służyły do regulowania zapłaty za kupione towary, w przeważającej, żeby nie uznać, że w ogóle przelewane były na prywatne rachunki Skarżącego i jego żony, a następnie wypłacane w formie gotówkowej, przelewane były również na konta innych osób powiązanych ze Skarżącym i J.M. Skarżący nie wykazał, że gotówka podjęta z rachunku firmy, czy rachunku prywatnego posłużyła do nabycia zafakturowanych towarów.
Niezależnie od powyższego stwierdzić trzeba, że postawione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania stanowią polemikę z oceną i wnioskami wyciągniętymi przez organy podatkowe na podstawie dowodów zebranych w przeprowadzonym wnikliwie postępowaniu w sprawie. Jednak ocena materiału dowodowego w sposób odmienny niż robi to Skarżący nie jest jednoznaczna z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów lub przekroczeniem granic swobodnej oceny zgromadzonych dowodów. W tym zakresie ustalenia sądu I instancji, który w pełni zaakceptował przeprowadzone w sprawie postępowanie podatkowe wobec Skarżącego, przyjął ustalony stan faktyczny i nie stwierdził naruszenia zastosowany przepisów prawa materialnego, uznać należy za prawidłowe.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, iż sąd I instancji dokonując oceny zaskarżonej decyzji prawidłowo nie stwierdził naruszenia przez Dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie przepisów Ordynacji podatkowej zarzucanych w skardze, tj. art. 120, art. 121, art. 122 § 1, art. 125 § 1 w związku z art. 180 § 1, art. 187 § 1 i art. 191 O.p., art. 210 §1 pkt 6, art. 210 § 4 O.p.
Odnośnie zarzutu braku uwzględnienia w niniejszej sprawie wyroku WSA w Krakowie w sprawie o sygn. akt I SA/Kr 1347/12 dotyczącego kontrahenta skarżącego, stwierdzić należy, że wyrokiem tym WSA uchylił decyzję organu podatkowego II instancji, którą to zakwestionowano kontrahentowi skarżącego podatek naliczony z faktur wystawianych przez skarżącego. Niemniej jednak wyrok ten po pierwsze nie był prawomocny a po drugie, w wyniku wniesionej skargi kasacyjnej przez organ odwoławczy, został uchylony przez Naczelny Sąd Administracyjny w dniu 11 czerwca 2014 r. sygn. akt I FSK 2016/13. Zatem nie doszło do naruszenia art. 170 p.p.s.a. przede wszystkim, ze względu na fakt, że nie był to wyrok prawomocny.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f. W niniejszej sprawie sąd I instancji prawidłowo przyjął, że skarżący nie mógł używać trzech zakwestionowanych przez Dyrektora Izby Skarbowej samochodów do działalności gospodarczej, w efekcie poniesione w związku z posiadaniem i używaniem tych samochodów wydatki nie mogły być uznane za koszt uzyskania przychodów. Pomimo kilkukrotnych wezwań ze strony organu – Skarżący nie wykazał żadnej inicjatywy dowodowej w kierunku choćby uprawdopodobnienia stawianej przez siebie tezy naprzemiennego wykorzystywania w działalności gospodarczej trzech samochodów w sytuacji prowadzenia jej jednoosobowo, bez zatrudniania dodatkowych pracowników. Zasadnie sąd I instancji, zauważył że argumenty o konieczności posiadania licznej floty samochodowej w firmie, na jakie się skarżący powoływał, słusznie nie znalazły akceptacji organów, które dokonały ich oceny w sposób zgodny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
Podważono przede wszystkim rozmiary prowadzonej działalności a z zeznań samego skarżącego wynika zaś, że wykorzystywał do przewozu towarów w firmie jedynie samochód Opel Vectra Combi z prywatną przyczepką.
Dodać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny zajął analogiczne stanowisko w sprawie Skarżącego w podobnym stanie faktycznym, lecz w przedmiocie podatku od towarów i usług za 2007 r. (wyrok z dnia 6 maja 2015 r., sygn. akt I FSK 567/14).
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdzając, iż sformułowane w skargach kasacyjnych zarzuty są chybione, na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a.